archiwum aktualności – listopad 2006

tabele ligowe:  EK  EM  1KPŁN  1KPŁD  1MPŁN  1MPŁD  2K  2M  3K  3MA  3MB  4A  4B  5A  5B  5C

30 listopada 2006 - godz. 13:34

Sekcja tenisa stołowego GLKS Nadarzyn zaprasza na mecz ekstraklasy kobiet pomiędzy:

GLKS Mago Wanzl Scania Nadarzyn –

KTS Tarnobrzeg

Spotkanie odbędzie się w sobotę 2 grudnia 2006 roku godz. 17:00

w hali widowiskowo-sportowej w Nadarzynie, ul. Żółwińska 41. Wstęp wolny!

30 listopada 2006 - godz. 13:16

Pingpongowy weekend:

piątek – 1 grudnia 2006 roku:

* Warsztaty: Ukształtuj karierę sportowca (Centrum Szkolenia PZTS w Gdańsku, ul. Meisnera 3) szczegóły;

* godz.  16:30 - Turniej na Hożej (hala sportowa Zespołu Szkół Nr 68 w Warszawie, ul. Hoża 11/15):

godz. 16:30 – gra pojedyncza

szczegóły: www.sks40.er.pl/

Informacje: Andrzej OCHAL 0-698214898

sobota – 2 grudnia 2006 roku:

* Warsztaty: Ukształtuj karierę sportowca (Centrum Szkolenia PZTS w Gdańsku, ul. Meisnera 3) szczegóły;

* II Wojewódzki Turniej Klasyfikacyjny Kadetek i Kadetów (hala widowiskowo-sportowa w Nadarzynie, ul. Żółcińska 41) komunikat organizacyjny;

* godz. 10:00 - 9 Grand Prix Amatorów w Tenisie Stołowym KS SPÓJNIA (hala sportowa KS SPÓJNIA Warszawa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

godz. 10:00 – kategorie: żaki (1996 i młodsi); młodzicy (1994/1995); kadeci (1992/1993); juniorzy (1989/1991); oldboy mł. (1953/1967); oldboy st. (1952 i starsi); juniorki (1990 i młodsze); kobiety (1989 i starsze)

godz. 13:00 – kategorie: open amatorów gra pojedyncza i podwójna.

Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel. 022-6635984, 0-697403558

                  Zbigniew ZYŚK tel. 022-6746055, 0-508735284

* godz. 16:00 – mecz ekstraklasy mężczyzn DARTOM INTAR TUR BOGORIA Grodzisk Mazowiecki – GKS TĘCZA Nowa Wieś Lęborska (Grodzisk Mazowiecki) tabela i wyniki ekstraklasy mężczyzn;

* godz. 16:00 – mecz ekstraklasy mężczyzn LUKS PEŁCZ Górki Noteckie – NECKERMANN Warszawa (Górki Noteckie) tabela i wyniki ekstraklasy mężczyzn;

* godz. 16:00 – mecz I ligi mężczyzn grupa północna LKS STEGNY Wyszogród – ASTS OLIMPIA II Grudziądz (Wyszogród) tabela i wyniki I ligi grupa północna mężczyzn;

* godz. 16:00 – mecz I ligi mężczyzn grupa południowa KU AZS AE Wrocław - GLKS BANK SPÓŁDZIELCZY Nadarzyn (Wrocław) tabela i wyniki I ligi grupa południowa mężczyzn;

* godz. 17:00 – mecz ekstraklasy kobiet GLKS MAGO WANZL SCANIA Nadarzyn – KTS Tarnobrzeg (hala widowiskowo-sportowa w Nadarzynie, ul. Żółcińska 41) tabela i wyniki ekstraklasy kobiet;

niedziela – 3 grudnia 2006 roku:

* Warsztaty: Ukształtuj karierę sportowca (Centrum Szkolenia PZTS w Gdańsku, ul. Meisnera 3) szczegóły;

* II Wojewódzki Turniej Klasyfikacyjny Seniorek i Seniorów (hala widowiskowo-sportowa w Nadarzynie, ul. Żółcińska 41) komunikat organizacyjny;

* godz. 10:00 - 3 Turniej Grand Prix Kobyłki (hala sportowa Zespołu Szkół Publicznych Nr 3 w Kobyłce, ul. Załuskiego 53):

godz. 10:00 - turniej do lat 12, - turniej 13-18 lat;

godz. 12:00 - turniej open

Informacje: Sławomir KOZŁOWSKI tel. 0-602297324

(mp)

29 listopada 2006 - godz. 12:29

Marek Rzemek: Przegląd wyników wybranych zawodników wrzesień – grudzień 2006

Zawodnik

Miejsce na liście światowej

Węgry EME

Serbia

Pro Tour

Rosja

Pro Tour

Niemcy

Pro Tour

Polska

Pro Tour

Nazwisko

04

05

06

Błaszczyk L.

26

28

26

Jakab

119

-

-

Wosik

65

Crisan

20

Górak D.

134

137

100

-

Bobocica

263

Primorac

25

-

He Zhi Wen

43

Such B.

94

71

99

Zwickl

132

-

-

Hou Ying

29

Freitag

222

Kosowski J.

172

188

184

-

-

Lin Ju

51

Kishikawa

124

Kamal

117

Wang Zeng Yi

141

62

71

Jakab

119

Preslmayer

253

-

Hakansson

87

Robertson

195

Chmiel Paweł

375

315

316

-

Yokoyama

322

Prishchepa

287

Ovtcharov

107

Liventsov

151

 

Nazwiska zawodników wskazują z kim przegrał nasz gracz w danej imprezie (liczby po nazwisku oznaczają miejsce na liście światowej).

Uwagi:

1. Niewykorzystana szansa w meczu z Węgrami -  niespodziewane porażki z młodymi i niżej sklasyfikowanymi zawodnikami.

2. Brak spektakularnych zwycięstw z zawodnikami o wyższym rankingu, a coraz częstsze porażki z graczami o rankingu słabszym. Przykład najbardziej jaskrawy to wyniki Wanga: porażki z Jakabem, Preslmayerem, Hakansonem, Robertsonem w ważnych grach.

3. Przez ostatnie 2 lata nie osiągnęliśmy znaczących awansów na liście światowej ( nie biorę pod uwagę B.L. zajmującego wysoką pozycję). Można zaryzykować twierdzenie, że pojawił się pewien zastój, a to należy uważać za niepokojące.

4. Podkreślanie ważności rankingu światowego związane jest z eliminacjami do IO – dobry ranking znacznie przybliża szansę awansu.

5. Trzy lata temu trenerzy zagraniczni uważali, że mamy najbardziej perspektywiczną młodą drużynę. Obecnie jesteśmy 21 zespołem na świecie. Perspektywy (mocno wierzę) pozostały (ME 2007 przed nami), ale młodsi już nie będziemy.

6. Utalentowany zawodnik młodego pokolenia (Ch.P. – 20 lat) na razie nie wygrywa z zawodnikami z drugiej setki rankingu światowego.

opracował Marek RZEMEK

Podziękowania dla Marka RZEMKA.

 (mp)

28 listopada 2006 - godz. 21:58

Polemika z Kierownikiem Wyszkolenia panem Markiem Rzemkiem       

Na stronie PZTS-u www.pzts.pl można przeczytać opracowanie pana Rzemka dotyczące występu naszych reprezentantów na Polish Open. Pozwolę sobie na polemikę z tym opracowaniem.

Aby moja polemika była przejrzysta ograniczę się tylko do analizy opracowania dotyczącej trzonu męskiej reprezentacji kraju. Pan Marek Rzemek opisał każdego reprezentanta Polski, odniosę się więc kolejno do poszczególnych graczy.

O Lucjanie Błaszczyku kierownik wyszkolenia napisał:

Błaszczyk L. – z racji rankingu indywidualnego występ bezpośrednio w turnieju głównym, w którym gładko ograł 4-2 Austriaka Henzella W.(145 w światowym rankingu). Następnie pokonał 4-3 Serede P. ze Słowacji (77) Przegrał 1-4 z Crisanem A.(20). Miejsce 9-16 Zawodnik grający dość równo, nie przegrywa ze słabszymi, ale notuje mało zwycięstw z graczami o wyższym rankingu.

Lucjan Błaszczyk zajmuje aktualnie 26 miejsce w rankingu światowym. To wysoko, nawet bardzo. Owszem, Lucek jest w stanie być minimalnie wyżej, ale nie zapominajmy, że w sytuacji, kiedy numerem 19 jest Kong Linghui, awans do pierwszej 20 rankingu byłby dla Lucka bardzo dużym sukcesem. Wygrana z Australijczykiem ( nie Austriakiem!) i Słowakiem to „obowiązek” Błaszczyka, natomiast porażka z Crisanem, zawodnikiem nieprzewidywalnym, zamykającym drugą dziesiątkę rankingu światowego, nie jest tragedią. Dziwi mnie druga część ostatniego zdania pana Rzemka, że „notuje mało zwycięstw z graczami o wyższym rankingu”. Lucek ograł w tym sezonie już : wspomnianego Crisana (20), Korbela (22), Kreangę (13!), Chen Weixinga (9!), pół roku temu na DMŚ ograł Schlagera (11!). To jest mało zwycięstw z graczami o wyższym rankingu? Dla mnie nie.

O Wang Zeng Yi pan Rzemek pisze:

Wang Zeng Yi (71) – start bezpośrednio w turnieju głównym. Porażka 3-4 z Walijczykiem Robertsonem A. (195). Miejsce 33-64. Duży zawód jeżeli chodzi o wynik oraz styl gry. Mało agresywny, za słabo biegający, mało dokładny. Zawodnik od kilku turniejów nie mogący wygrać spektakularnego pojedynku.

Nie byłem obecny na turnieju, nie mogę oceniać, czy Wang był za mało agresywny, słabo biegał i był mało dokładny. Rozumiem, że kierownik wyszkolenia przeanalizował każdy pojedynek Wanga, a nie wyciągnął wniosków co do jego dokładności i agresywności po np. jednym pojedynku. Ostatnie zdanie znów jest dziwne. Wang ograł w tym sezonie takich zawodników jak : Franz (59), Grujic (47), Chila (33). Miał rzeczywiście słabszy okres, tutaj nie ma wątpliwości. Wygranie debla razem z Luckiem w Warszawie, nie było jednak spowodowane dobrą grą tylko Lucka, ale Wanga też, co Błaszczyk w wywiadach podkreślał. Można mieć pretensje o słabszą postawę Wanga, ale po wygranej przed kilkoma dniami z Patrickiem Chila, wierzymy, że kryzys minął. Dla mnie zwycięstwo nad 33 zawodnikiem jest wyczynem spektakularnym.

O Danielu Góraku jest napisane w podsumowaniu:

Górak D. (100) – start w eliminacjach do turnieju głównego, w których wygrał 4-1 z Białorusinem Kuchukiem A. (422) i Paykovem M. (548) z Rosji. W decydującej grze wygrał 4-3 z Japończykiem Mizutani J. (96). W turnieju głównym uległ 3-4 Hiszpanowi He Zhi Wen (43) i zajął miejsce 33-64. Zagrał na swoim poziomie, choć oczekiwania były trochę większe. Momentami spóźniony do akcji, zauważany czasem jest brak dynamiki.

Tutaj zgadzam się z panem Rzemkiem. Po Danielu możemy spodziewać się wszystkiego. Jest w stanie ograć absolutną czołówkę, i przegrać z niżej notowanymi. Ogrywał w tym sezonie takich zawodników jak: Plachy (83), Liu Song (79), Karlsson (32).

O Bartku Suchu można się dowiedzieć:

Such Bartosz (98) wygrał w eliminacjach z Rosjaninem Tachalovem A.(426) 4-1 oraz Baltruschką D.(549) 4-2. W grze o awans do turnieju głównego przegrał z Freitasem M. (222) 3-4. Mimo optycznie poprawnej gry zawodnik bez sukcesów , zaczynający ponosić porażki ze słabszymi ( w rankingu światowym) od siebie. Gra zbyt statycznie , czasami nie nadążając za akcją.

W tym miejscu znów wyrażę nadzieję, że pan Rzemek przeanalizował więcej niż jeden mecz Bartka aby ocenić, że jego gra jest zbyt statyczna i nie nadążająca za akcją. Zdanie, że Bartek zaczyna ponosić porażki ze słabszymi od siebie jest w odniesieniu do tenisa stołowego czymś kuriozalnym. W tak technicznej grze jaką jest tenis stołowy, nie da się zawsze wygrywać z niżej notowanymi od siebie. Składa się na to mnóstwo czynników, których tutaj nie przytoczę, ufając, że kierownik wyszkolenia o nich wie. Brak porażek z niżej notowanymi od siebie implikuje, że ranking światowy nie ma sensu, skoro nikt nie powinien przegrywać ze słabszymi. Czyli Wang Liqin – zawodnik numer jeden na liście światowej nie ma prawa przegrać gry! „Zawodnik bez sukcesów”, czyli wygrane z : Seredą (77), Grujicem (47), bilans 5-2 w Bundeslidze nie są sukcesem w oczach pana Rzemka.

O Jakubie Kosowskim: Kosowski Jakub (180) przegrał w eliminacjach z Hanakiem M. ( - ) z Czech 2-4, a następnie pokonał 4-1 Żmudenkę J. (294 ) z Ukrainy. W grze o awans do turnieju głównego przegrał 4-2 z Kamalem A.(117 ) z Indii. Znów nie udało się wygrać awansu do turnieju głównego.

Mimo, momentami, gry w dobrym tempie zawodnik mający zbyt delikatne uderzenia. Zgadzam się, że Jakub gra „delikatnie”. Trening w Duesseldorfie powinien to zmienić, a bilans 6-6 w Bundeslidze jest przykładem, że Kuba jest na dobrej drodze.

Pan Rzemek napisał też kilka uwag ogólnych:

Uwagi ogólne 1. Wyraźnie odstajemy od zawodników czołówki tempem gry oraz szybkością akcji szczególnie w kontrataku. Wiązałbym to z niewłaściwym rozłożeniem akcentów treningowych (szybkość specjalna) oraz przygotowaniem siłowym.

Uwaga o odstawaniu od czołówki szybkością może odnosić się do części reprezentantów, ale raczej nie do Lucka. Szybkość specjalna oraz przygotowanie siłowe są bardzo ważne, stoją jednak z fizjologicznego punktu widzenia, na dwóch biegunach. Na przygotowaniu wytrzymałościowym można budować cechy szybkościowe. Ale trzeba to robić przed sezonem. W trakcie sezonu podszkolenie treningu siłowego będzie wiązało się z utratą szybkości, a poprawienie szybkości odbije się na masie mięśniowej. Dlatego oba aspekty muszą być prowadzone długofalowo, przed sezonem.

2. Przegrywamy końcówki co może świadczyć o błędach taktycznych (zbytnia pasywność w decydujących momentach) oraz braku pewności siebie. (pięciu zawodników grupy olimpijskiej grało 15 końcówek – dla uproszczenia przyjmijmy że jest to wynik 10:10 – i wygrało tylko 4 !!!

To fakt. Bardziej niż na błędy taktyczne, zwróciłbym uwagę na psychikę zawodnika, bo to ona decyduje czy jesteśmy pasywni lub pewni siebie.

3. Nie możemy pochwalić się spektakularnymi wygranymi z zawodnikami czołówki, a zaczynają pojawiać się porażki z graczami słabszymi. Wydaje się, że część podstawowych reprezentantów powinna zwiększyć ilość treningów, a ograniczyć starty.

Na pierwszą część odpowiedziałem, pisząc już o poszczególnych zawodnikach. Druga część znowu mnie zdumiewa. Nie wiem jak reszta kadry, ale w/w zawodnicy trenują tyle, że zwiększenie im ilości treningów wpędzi ich w taki dołek fizyczny, że będzie im ciężko z tego wyjść. O syndromie przetrenowania pisałem w dziale PORADNIK. Co do ograniczenia startów to Zbyszek nie raz już pisał, jak ważne są starty. Zbyszek oraz inni trenerzy, podkreślają jak ważne dla zawodników są starty. Zwiększenie treningów, przy jednoczesnym zmniejszeniu startów międzynarodowych miałoby fatalne skutki: Zawodnicy byliby przemęczeni, bez pewności siebie – tego nabiera się grając w turniejach – na niższych pozycjach rankingowych.

W opracowaniu nie ma ani jednego słowa o wygraniu przez Polaków gry podwójnej. Tak duży sukces, wyczekiwany od kilku lat, a w podsumowaniu ani słowa. Szkoda, że PZTS nie potrafi takiego sukcesu wypromować medialnie. Kiedy mają przyjść sponsorzy, jeśli taki sukces jest przemilczany? Chyba, że PZTS nie potrzebuje dodatkowych pieniędzy. Szkoda, bo wygranie przez Polaków kolejnego Pro Touru może kazać na siebie długo czekać.

Rafał KUROWSKI

źródło: niezależny portal o zawodowym tenisie stołowym www.time-out.pl

(mp)

28 listopada 2006 - godz. 21:53

KTS Eltex Tarnobrzeg w 1/8 finału Pucharu ETTU zmierzy się z Homberger TS   

„Bardzo ciężka drużyna. Jest to przecież zdobywca Pucharu ETTU z poprzedniego sezonu. Poprzeczka jest bardzo wysoko postawiona, ale spróbujemy się przygotować i powalczyć. Na pewno faworyt jest po tamtej stronie.” – powiedział po ogłoszeniu losowania 1/8 finału Pucharu ETTU trener tarnobrzeżanek Zbigniew Nęcek.

Zwycięstwo Anny Janty-Lipińskiej z Niemką Hain-Hofmann w drugim meczu finałowym zadecydowało o zdobyciu przez Homberger Pucharu ETTU

W drużynie niemieckiej występuje m.in. 31. na liście światowej Włoszka Tan Monfardini Wenling, a także reprezentantka Niemiec Zhenqi Barthel (126) oraz Chinka Yin Na. „Niewiadomą jest Chinka, ale postaramy się o niej czegoś więcej dowiedzieć.” – powiedział Zbigniew Nęcek.

W drużynie Homberger TS od zeszłego sezonu występuje też Anna Janta-Lipińska. Polka w tym sezonie w lidze niemieckiej ma bilans 4:8. W zeszłym sezonie w znacznym stopniu przyczyniła się do wywalczenia przez Homberger Pucharu ETTU.

Gospodarzem spotkania będą Niemki.

Krzysztof BLUJ

zobacz szczegóły

źródło: Polski Związek Tenisa Stołowego

(mp)

28 listopada 2006 - godz. 21:46

Wyniki Ogólnopolskiego Turnieju Amatorów o Puchar PZTS   

Maciej Bieniasz-Krzywiec z Garczegorzy w kategorii powyżej 45 lat i Paweł Piotrowski z Torunia w kategorii poniżej 45 lat zostali zwycięzcami Ogólnopolskiego Turnieju Amatorów o Puchar PZTS, który w zeszły weekend odbył się w Gdańsku. W grach podwójnych triumfowali Sebastian Rybaczek w parze z Jarosławem Mrasem (poniżej 45 lat) oraz Maciej Bieniasz-Krzywiec i Eugeniusz Górecki (powyżej 45 lat).

 

Gościem honorowym turnieju był wiceprezes PKOL Adam Giersz.

gra pojedyncza mężczyzn – kategoria powyżej 45 lat:

1. Maciej Bieniasz-Krzywiec – Garczegorze

2. Zbigniew Kucharski – Gdańsk

3. Marek Andrzejczak – Gdynia

gra podwójna mężczyzn – kategoria powyżej 45 lat:

1.Maciej Bieniasz-Krzywiec / Eugeniusz Górecki

2. Marek Andrzejczak / Edmund Renkel

3. Zbigniew Kucharski / Mirosław Ścibisz

gra pojedyncza mężczyzn – kategoria poniżej 45 lat:

1. Paweł Piotrowski – Toruń

2. Robert Kowalski – Płońsk

3. Krzysztof Szwemin - Rekowo

gra podwójna mężczyzn – kategoria poniżej 45 lat:

1. Sebastian Rybaczek / Jarosław Mras

2. Jarosław Wrzoskiewicz / Michał Jastrzębowski

3. Mirosław Wroński / Sebastian Matusiak

Zobacz Galerię Foto z turnieju

Wyniki Ogólnopolskiego Turnieju Amatorów o Puchar PZTS - kat. pow. 45 lat

Wyniki Ogólnopolskiego Turnieju Amatorów o Puchar PZTS - kat. poniżej 45 lat

Krzysztof BLUJ

źródło: Polski Związek Tenisa Stołowego

(mp)

27 listopada 2006 - godz. 21:39

Marek Rzemek: Podsumowanie startu w Polish Open   

„Wyraźnie odstajemy od zawodników czołówki tempem gry oraz szybkością akcji szczególnie w kontrataku. Wiązałbym to z niewłaściwym rozłożeniem akcentów treningowych (szybkość specjalna) oraz przygotowaniem siłowym.” – pisze Kierownik Wyszkolenia Marek Rzemek w swoim opracowaniu podsumowującym start polskich zawodników w Polish Open

przeczytaj materiał Marka RZEMKA

źródło: Polski Związek Tenisa Stołowego

(mp)

27 listopada 2006 - godz. 21:34

Krótka analiza, część 2       

W drugiej części analizy podzielę się uwagami na temat kobiecego tenisa stołowego w Polsce. Będzie też trochę historii, padnie sporo nazwisk, przedstawię „polską” filozofię podejścia do prac z kobietami na przestrzeni lat.

Właściwie nigdy nie mieliśmy kobiety w europejskiej czołówce. Sporadyczne sukcesy Joli Szatko-Nowak w latach 80-tych nie przełożyły się na spektakularny sukces w prestiżowej imprezie np. w ME. Choć Jola potrafiła w superlidze ograć niejedno wielkie nazwisko to na ten naprawdę wielki sukces indywidualny nie mogliśmy się doczekać. Mieliśmy potem takie nazwiska jak Jadzia Kawałek, Ela Gracek, Dorota Bilska, Ewa Brzezińska, Dorota Djaczyńska. Potem przyszło następne pokolenie Alina Mikijaniec, Jola Langosz, Agnieszka Gieraga, Paulina Narkiewicz, Ania Januszyk, Wioletta Matus, Iwona Kuszaj. Chciałbym się jednak na krótko zatrzymać przy Ani Januszyk. Z kilku powodów. Pierwszy to taki, że miałem okazję na żywo obserwować jej karierę jako zawodnik, a potem jako jej trener. Drugi powód to taki, że Ania była naprawdę blisko zagoszczenia w europejskiej elicie. Trzeci powód łączy się ściśle z turniejem Pro Tour w Warszawie. Ania Januszyk zuważona i wyszkolona technicznie była przez Jurka Grycana, następnie przez Tadka Klimkowskiego. Ale do trenerów kadry nie miała szczęścia. Kiedyś mi wyliczyła, że miała ich ponad 10! I już samo to mówi o traktowaniu przez PZTS w tamtym czasie tenisa kobiecego.

Nazwiska kilku osób, które się zajmowały się kadrą kobiet od końca lat 80-tych do dzisiaj:

1. Marek Rzemek

2. Andrzej Domicz - dwukrotnie

3. Leszek Droszcz

4. Andrzej Baranowski

5. Tadeusz Zieliński

6. Zbigniew Nęcek

7. Andrzej Kawa

8. Jerzy Grycan

9. Leszek Kucharski

Pewnie kogoś pominąłem. Średnio licząc, każdy z nich miał 1-2 lata na pracę. Już to świadczy o traktowaniu przez PZTS żeńskiego tenisa. Kobiety za czasów największych sukcesów Grubby i Kucharskiego traktowano jak przysłowiowe piąte koło u wozu. Krążyły domorosłe teorie na temat braku sensu inwestowania w kobiecy tenis stołowy. Ze względu na małą atrakcyjność, trudną pracę z kobietami i tym podobne nonsensy. Tymczasem świat i Europa uciekały.

Koronnym przykładem ignorancji w tym temacie była postać Ani Januszyk. Wyjątkowo uzdolniona, wyprzedzała w wynikach swoje kategorie wiekowe. Ale zdobywczyni wielu medali na ME w kategoriach młodzieżowych później była pozostawiona sama sobie! W ośrodku w Gdańsku nie było nie tyle koncepcji, co chęci inwestowania w tę zawodniczkę. Sama musiała się martwić o trening i sparingpartnerów. Pamiętam jej największy sukces w kategorii seniorek. Zagrała w półfinale MMP w Gdańsku. Rzecz niebywała, czytając ostatnie wyniki naszych zawodniczek z tych samych zawodów rozegranych parę dni temu w Warszawie. Przygotowywała się do tej imprezy na małej salce w Sopocie z niżej podpisanym. Potrafiła też przyjechać do mnie do Niemiec, żeby się przygotowywać do MP. Szkoda, że tak uzdolniona, ambitna zawodniczka nie znalazła oparcia w centrali.

Przy nazwisku Ani przed oczyma staje mi od razu nasza największa nadzieja kobiecego ping-ponga Natalia Partyka. Tylko, że znowu powielamy stare błędy! Dziewczyna gra na wszystkich imprezach juniorskich, seniorskich, a do tego w rozgrywkach niepełnosprawnych. I w lidze. Jesteśmy na dobrej drodze do „zajechania” dziewczyny. Zwiększa się też prawdopodobieństwo kontuzji. Trening to nie tylko zajęcia sportowe i zawody. To też planowanie okresów wypoczynku i odnowy bilogicznej. I żeby tylko przygoda z tenisem stołowym nie zakończyła się tak szybko jak w przypadku Ani. Zawodniczka w wieku Elke Wosik, czy Negrisoli, młodsza od Struse, Batorfi, czy Badescu, w wyniku ciągłych kontuzji musiała zakończyć karierę. Lata złego planowania i braku zainteresowania tak się kończą. A my zamiast podziwiać Anię jak gra na Pro Tour zobaczyliśmy ją w Warszawie w mundurze wojskowego...

Wracając do Pro Tour: nasze panie nie rozpieściły nas wynikami. Należy się cieszyć wynikami „polskich” Chinek i wyczuciem Zbyszka Nęcka. Ale niech to nie zasłania prawdziwego obrazu żeńskiego tenisa stołowego. Mamy kilka uzdolnionych juniorek z Partyką i Gołotą na czele. Mamy kilka Chinek w polskiej lidze, nawet w kadrze. Mamy kilka starszych zawodniczek, które nie powinny być na siłę odsuwane. Mamy już i takie zawodniczki, które mają doświadczenie grania w Bundeslidze w Niemczech. Mamy piękny ośrodek w Krakowie ze sztabem szkoleniowym. Tylko brak wyników na skalę międzynarodową. Jaka jest przyczyna?

Analizowałem ten problem nie tylko sam, ale i w rozmowie z Jurkiem Grycanem. Poprosiłem go o 3 najważniejsze czynniki decydujące o tym, że nie dochowaliśmy się zawodniczki przynajmniej europejskiego formatu. Jurek widzi to tak:

1. Technika i taktyka gry. Szkolenie kobiet wymaga szerszego spojrzenia na technikę i taktykę gry i związanej z tym większej różnorodności uderzeń i stylów gry. Do tego potrzebna jest odpowiednia filozofia (cele) i strategia treningu (na przykład struktura grupy opartej na zasadzie różnorodności, przygotowania instruktorów i trenerów itd.). Z programu techniczno-taktycznego wypływają też specyficzne wymagania dla treningu motoryki i treningu mentalnego. Zadajmy sobie pytanie... Czy w Twojej grupie szkoleniowej (ośrodku, klubie itp.) na co dzień spotykają się zawodniczki grające atak topspinowy, atak szybki, obronę aktywną, obronę pasywną, kombi-atak, leworęczne i praworęczne?

2. Grupy szkoleniowe. Grupy szkoleniowe (na przykład w klubie czy ośrodku) należy rozwijać m.in. w oparciu o różnorodność stylów gry. Należy uwzględniać proporcje stylów. Ważne jest myślenie (systemowe). Zbudowanie odpowiedniej struktury grupy może trwać minimum 2-4 lata. Tyle trwa wyszkolenie zawodniczki w danym stylu do poziomu nadającym się do szkolenia centralnego! Od zasiania do zebrania plonów potrzeba czasu. Ile lat trwa wyszkolenie trenera, który potrafi szkolić zawodniczkę danego typu? Ile czasu trwa wyszkolenie działacza, który rozumie, że 'dzisiejsze problemy wynikają z wczorajszych rozwiązań', albo że 'przyczyna i skutek nie są ściśle związane w czasie'?

3. Zarządzanie. Szkolenie kobiet jest u nas związane z konfliktami, wzbudzajacymi znacznie wiecej emocji niż to jest u mężczyzn. Nasze środowisko trenerskie i zarządzające jest zdominowane przez mężczyzn. Z powodów biologicznych zrozumiałe jest, że u zdrowego faceta, kobieta wywołuje większe emocje niż inny mężczyzna. Sądzę, że za tym kryją się też specyficzne przekonania u ludzi zajmujących się tenisem stołowym, a zwłaszcza tenisem kobiet. Tam często racjonalne zachowania zastępowane są egoizmem, fanatyzmem i osiągnięciem „wyniku” za wszelką cenę. John Wooden, najsłynniejszy trener koszykówki amerykańskiej, mówił: „nie antagonizuj, a jeśli antagonizujesz to nie oczekuj dobrych rezultatów”. Jakie mogą być efekty zarządzania kogoś, kto mówi "fakty mnie nie interesują"? Czy Ty zatrzymujesz się na chwilę, i uświadamiasz sobie co widzisz, co słyszysz, a co sobie fantazjujesz? Czy zwracasz uwagę na sytuacje, gdy przeskakujesz do nieuzasadnionych uogólnień?

Tu warto się zatrzymać. Czy wynik w kobiecym ping-pongu ma oznaczać ściągnięcie następnej Chinki? I następnie zdobycie medalu drużynowych, czy indywidualnych MP. A mecze, zawody, rozgrywane są w atmosferze wzajemnej niechęci, braku wzajemnego szacunku, w wręcz nienawiści... Czy wynik to jednak przy konsolidacji środowiska medal na ME?

Często widuję czołowych niemieckich trenerów w czasie prestiżowych zawodów. W trakcie gier swoich zawodników wykonują po prostu swoją pracę. A po rozegranej partii idą razem na kawę i dyskutują wspólnie na temat rozegranego meczu. Uczmy się wzajemnej tolerancji, zrozumienia i szacunku do samych siebie. Czytając niektóre komentarze dotyczące kobiet czasami widzi się fanatazm, a wręcz nienawiść osób piszących. Czy o to nam chodzi? Czy chcemy taplać się w swoim błotku bez możliwości pokazania się na europejskich halach? Może więc zantagonizowane w dużej mierze środowisko żeńskiego tenisa ponosi część winy za zaistniały stan rzeczy? A testosteron niektórych osób zabija trzeźwość sądów? Może to jest przyczyną, że nie mamy od lat zawodniczki w europejskiej czołówce. Zawsze przecież najłatwiej obciążyć wszystkim trenera. A przecież Jurek Grycan, czy Andrzej Kawa to ludzie znający się na tenisie. Leszek Kucharski też już sporo widział i przeżył. Jest też już od ładnych paru lat odpowiednia baza w Krakowie. Może to środowisko działaczy i trenerów naszych pań powinno w sobie w oczy popatrzeć. I poczytać w słowniku co znaczy słowa „pokora”...

Nie można przecież od lat ciągle wszystkiego zwalać tylko zły system szkolenia, na PZTS, brak talentów, czy gradobicie.

Zbigniew STEFAŃSKI

źródło: niezależny portal o zawodowym tenisie stołowym www.time-out.pl

(mp)

27 listopada 2006 - godz. 21:14

Szkoda straconej szansy

Pingpongiści Dartomu Intaru Tur Bogoria Grodzisk Mazowiecki byli blisko awansu do najlepszej szesnastki klubowego Pucharu ETTU. W turnieju II rundy w hiszpańskiej miejscowości San Sebastian de los Reyes nasz zespół zajął drugie miejsce.

W imprezie wzięły udział cztery drużyny. Oprócz gospodarzy i Polaków do walki o awans stanęły Grupo Desportivo do Estreito z Portugalii oraz Mladost Zenica z Bośni i Hercegowiny. Rywalizację przeprowadzono w pięknej, nowoczesnej hali w centrum 50-tysięcznego San Sebastian de los Reyes.

– O tym, że nie awansowaliśmy, zadecydował praktycznie pierwszy mecz z gospodarzami. Przegraliśmy go 0:3. Zespół z Hiszpanii wprawdzie uległ później Portugalczykom, ale zagra w dalszej fazie rozgrywek dzięki lepszemu bilansowi małych punktów – mówi prezes Dartomu Dariusz Szumacher. W zespole z Grodziska najlepiej zaprezentował się 23-letni Artur Daniel. –Jechaliśmy po awans. Szkoda straconej szansy. Niestety, zabrakło nam spokoju w najważniejszych momentach meczów – wyjaśnia Szumacher. 

srogi

źródło: Życie Warszawy

(mp)

26 listopada 2006 - godz. 23:05

Zwycięzcy w kategorii żaków: Arkadiusz Joachimowicz i Arkadiusz Kalisz

Wyniki rozegranego w dniach 25-26 listopada 2006 roku w Sianowie Finału Ogólnopolskiego Turnieju UKS-ów o Puchar PZTS:

młodziczki (rocznik 1994-95):

1. UGKS ODRA Brzeg; 2. LUKS Chełmno; 3. UPKS ARKA I Ryki; 4. UKS TĘCZA Budki Piaseckie;

młodzicy (rocznik 1994-95):

1. LUKS Chełmno; 2. WLKS Żółtnica; 3. UMKS Łowicz; 4. PUKS ARKA Łętownia; 

żaczki (rocznik 1996-97):

1. UKS I Sucha Koszalińska; 2. LUKS CZARNI Czarna Białostocka; 3. UKS II Sucha Koszalińska; 4. UKS ŻAK Gierałtowiec;;

żaki (rocznik 1996-97):

1. UKS OLIMPIJCZYK Jeżewo (Arkadiusz JOACHIMOWICZ, Arkadiusz KALISZ); 2. UKS ORLIK Gdynia; 3. UKS START Zamienie; 4. UKS 12 Wrocław. 

Podziękowania dla Andrzeja NADROWSKIEGO.

źródło: Polski Związek Tenisa Stołowego

(mp)

26 listopada 2006 - godz. 22:40

Wyniki rozegranego w dniu 26 listopada 2006 roku 3 Turnieju VIII cyklu Grand Prix Amatorów o Puchar Dyrektora OSiR Gminy Warszawa Targówek m.st. Warszawy (hala sportowa, ul. Ossowskiego 25):

gra pojedyncza do 15 lat (1991 i młodsi) (16 zawodników):

1. MAKSIMOW Aleksander; 2. KRUPSKI Igor; 3. STĘPIŃSKI Piotr; 4. RUTKOWSKI Michał; 5. TURLEJ Łukasz; DĄBROWSKI Mateusz; 7. KAMIŃSKI Bartłomiej; 8. POSTEK Arkadiusz;

gra pojedyncza 16-19 lat (1987-1990) (12 zawodników):

1. MAKSIMOW Aleksander; 2. RĘBAS Igor; 3. KAWECKI Łukasz; 4. ADAMCZYK Marcin; 5. WARMIJAK Łukasz; 6. RADZISZEWSKI Rafał; 7. TURLEJ Łukasz; 8. KAMIŃSKI Bartłomiej;

gra pojedyncza open amatorów (22 zawodników):

1. DOMARADZKI Artur; 2. GWIAZDA Dariusz; 3. JAŹWIŃSKI Ireneusz; 4. PAWLAK Krzysztof; 5. PAWLIK Henryk; 6. MAKSIMOW Aleksander; 7. DĄBROWSKI Jarosław; 8. ZGUDKA Edward;

gra pojedyncza weteranów (1956 i starsi) (11 zawodników):

1. GÓRZYŃSKI Janusz; 2. PERZYNA Zbigniew; 3. ZGUDKA Edward; 4. PAWLIK Henryk; 5. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 6. PAWLAK Krzysztof; 7. RADOŃSKI Jan; 8. GRZYBOWSKI Marek; 

gra pojedyncza zrzeszonych (13 zawodników):

1. PRZYBYŁOWICZ Marek; 2. KISIEL Jacek; 3. OKRUCH Jarosław; 4. DOMARADZKI Artur; 5. KUTEK Piotr; 6. KUBISIAK Mirosław; 7. JABŁOŃSKI Zenon; 8. PAWLIK Henryk;

gra podwójna open (5 pary):

1. JAŹWIŃSKI Ireneusz / DOMARADZKI Artur; 2. KUBISIAK Mirosław / KUTEK Piotr; 3. PAWLIK Henryk / DĄBROWSKI Jarosław.

Terminy następnych turniejów:

- 17 grudnia, 28 stycznia, 25 luty, 25 marca, 22 kwietnia, 27 maja, 17 czerwca.

Podziękowania dla Jana RADOŃSKIEGO !

 (mp)

26 listopada 2006 - godz. 22:31

Tarnobrzeg w III rundzie Pucharu ETTU !

KTS Eltex Tarnobrzeg awansował do III rundy Pucharu ETTU kobiet w tenisie stołowym. Zawodniczki z Tarnobrzega wygrały wszystkie spotkania, pozostawiając w pokonanym polu kolejno: GDD Estreito (Portugalia) 3:2, Budapest SE (Węgry) 3:0 i Evromost Krasnodar (Rosja) 3:1.

Wyniki z udziałem Tarnobrzega:

Eltex Tarnobrzeg - GDD Estreito 3:2

Zhou Xiao - Maria Xiao 3:0 (2, 5, 7)

Eva Odorova - Luo Xue 2:3 (6, -10, -9, 7, -8)

Hana Bartosova - Elsa Enriques 3:0 (11, 4, 9)

Zhou Xiao - Luo Xue 1:3 (-8, -8, 8, -8)

Eva Odorova - Maria Xiao 3:0 (5, 8, 3)

Eltex Tarnobrzeg - Budapest SE 3:0

Li Qian - Cornelia Vaida 3:0 (3, 6, 10)

Eva Odorova - Eva Braun 3:1 (-7, 6, 6, 7)

Hana Bartosova - Anna Isaeva 3:0 (9, 10, 9)

Eltex Tarnobrzeg - Evromost Krasnodar 3:1

Li Qian - Liliya Zalesskaya 3:0 (6, 4, 5)

Eva Odorova - Natalia Bolshakova 1:3 (-8, 8, -7, -9)

Hana Bartosova - Natalia Fadeeva 3:0 (9, 5, 1)

Li Qian - Natalia Bolshakova 3:0 (5, 8, 1)

Pozostałe wyniki:

Budapest SE - Evromost Krasnodar 3:0

Evromost Krasnodar - GDD Estreito 3:1

Budapest SE - GDD Estreito 3:2

Kolejność turnieju:

1. Eltex Tarnobrzeg        3  6

2. Budapest SE               3  4

3. Evromost Krasnodar   3  2

4. GDD Estreito               3  0

Paweł GĄSIORSKI

źródło: Polski Magazyn Tenisa Stołowego

(mp)

26 listopada 2006 - godz. 9:32

Tomasz Grzybowski: do trzech razy sztuka !

Wyniki rozegranego w dniu 25 listopada 2006 roku 3 Grand Prix Wiązowny (hala sportowa Gimnazjum w Wiązownej, ul. Kościelna 20):

kategoria kadetów:

1. SUDOŁ Piotr; 2. ŚWIĄTKOWSKI Damian; 3. NAPERTY Łukasz; 4. STAWIKOWSKI Mateusz;

    kategoria open (47 zawodników):

1. GRZYBOWSKI Tomasz; 2. WĘGROWICZ Wojciech; 3. SABAT Katarzyna; 4. SUDOŁ Piotr; 5. BUZE Grzegorz; 6. ŚWIĄTKOWSKI Damian; 7. KURAK Kamil; 8. MARKOWSKI Michał; 9. NAPERTY Łukasz; 10. SITEK Kamil; 11. KĄKOL Sebastian; 12. PTASIŃSKI Janusz; 13. KRAWCZYK Damian; 14. STAWIKOWSKI Mateusz; 15. SĘKALA piotr; 16. JASICZEK Robert.

Uczestnicy zawodów minutą ciszy uczcili pamięć zmarłych górników z kopalni Halemba.

Zawody uświetnili swoją obecnością: Stanisław BOGUCKI - burmistrz gminy Wiązowna oraz Anna MARKELIS – sekretarz gminy.

Podziękowania dla Tomasza GRZYBOWSKIEGO.

(mp)

26 listopada 2006 - godz. 9:07

Tarnobrzeżanki odprawiły z kwitkiem Portugalki i Węgierki       

Tuż po godzinie 20 zakończył się czwarty mecz II rundy Pucharu Europy, która w ten weekend jest rozgrywana w Tarnobrzegu. Po czterech spotkaniach, w tabeli prowadzi drużyna trenera Zbigniewa Nęcka, która ma na swoim koncie 2 zwycięstwa i żadnej porażki.

Pierwsze dwa sobotnie mecze zostały rozegrane już o godzinie 14. W pierwszej parze gospodynie zmierzyły się z portugalską Grupo Desportivo do Estreito. KTS Eltex Tarnobrzeg pokonał przyjezdne 3:2. Jako pierwsze do stołu podeszły ze strony gospodarzy Zhou Xiao („Bobas”), a po przeciwnej stronie Maria Xiao. Pojedynek tych pań trwał niecałe 15 minut i zakończył się łatwym zwycięstwem „Bobasa” 3:0. Emocje i dramaturgia zaczęły się dopiero w drugim spotkaniu, kiedy naprzeciw siebie stanęły Eva Odorova (KTS) i Luo Ue (Desportivo). Pierwszy set dosyć gładko wygrała Odorova. W drugim i trzecim zdecydowanie prowadziła Portugalka, która ostatecznie rozstrzygnęła je na swoją korzyść. Reprezentującej Tarnobrzeg Słowaczce udało się jeszcze doprowadzić do remisu 2:2 w setach, ale w 5 secie górą znowu była Luo, która wyrównała wynik meczu 1:1. Trzecia partia tego spotkania należała zdecydowanie do Hany Bartosovej, która w trzech setach odprawiła z kwitkiem Elsę Henriques i wyprowadziła KTS na prowadzenie. Większość kibiców tarnobrzeżanek była przekonana, że mecz zakończy się w czwartej partii i Zhou Xiao bez większych problemów pokona Luo Ue. Niestety „tarnobrzeska” Chinka nie pomściła swojej klubowej koleżanki i sama uległa Luo, 1:3. W tym momencie największego znaczenia nabierała piąta gra, w której Eva Odorova musiała pokonać Marię Xiao, jeśli KTS chciał realnie myśleć o awansie do kolejnej rundy. 27-letnia Słowaczka, nie bez większych problemów, pokonała Marię 3:0 i przypieczętowała tym samym zwycięstwo Tarnobrzega.

Drugi sobotni mecz tarnobrzeżanki rozegrały z teoretycznie najsilniejszym przeciwnikiem, Węgierskim Budapeszt Sport Egtesulet. Wszystko wskazywało na to, że pojedynek będzie wyjątkowo zacięty, jednak po godzinie i piętnastu minutach wszystko było już jasne. Podopieczne trenera Zbigniewa Nęcka nie pozwoliły zdobyć Węgierkom nawet punktu. Z numerem jeden w tarnobrzeskim zespole wystąpiła 20-letnia Li Qian („Mała”), triumfatorka ostatniego Pro Tour. „Mała” już w pierwszym secie wyprowadziła z równowagi Kornelię Vaidę, pozwalając jej zdobyć zaledwie 3 punkty. Węgierka nie umiała znaleźć sposobu na rewelacyjnie grającą defensywnym stylem Azjatkę i w drugim secie zdobyła tylko 3 punkty więcej niż w pierwszym, często za to załamując ręce. Więcej punktów i walki było w trzecim secie, który Qian wygrała do 10. Kiedy swoją partię rozgrywała Li Qian, wszystkie oczy na sali (także zawodniczek i trenerów innych drużyn) zwrócone były na tę młodą Chinkę, która w ciągu dwóch ostatnich tygodni stała się gwiazdą dwóch turniejów. Drugą partię rozegrała Eva Odorova z Evą Braun. Doświadczona Braun okazała się lepsza tylko w pierwszym secie, wygrywając go do 7. Potem przy stole rządziła już tylko Odorova, wygrywając dwa razy do 6 i raz do 7. Węgierki wydawały się nie wierzyć w to, co dzieje się przy stole. Jednak Hana Bartosova pomogła im zrozumieć, że o zwycięstwie nad KTS Tarnobrzeg, Węgierki mogą tylko pomarzyć. Czeszka w trzech setach wymęczyła Annę Isaevę stawiając dużą kropkę nad „i” oraz wywołując gorący aplauz u kibiców i szeroki uśmiech u trenera Nęcka.

Po meczu powiedzieli:

Li Qian – To był trudny mecz, więc taka wygrana tym bardziej mnie cieszy. Węgierka zupełnie nie wiedziała co ma grać. Jestem jeszcze trochę zmęczona po Polish Open, bolą mnie nogi, ale jest już zdecydowanie lepiej i jestem gotowa i bardzo chętna do gry.

Hana Bartosova – Pierwszy raz grałam przed tarnobrzeską publicznością i wygrałam, więc jestem bardzo szczęśliwa. Pierwszy mecz był krótki i szybki i bez historii. W drugim trochę więcej pograłam i mogła się bardziej zaprezentować

Zbigniew Nęcek - Jestem bardzo zadowolony z postawy zespołu. Jesteśmy bardzo blisko wywalczenia awansu do kolejnej rundy, ale przestrzegam przez dekoncentracją. Jutrzejsze spotkanie z Rosjankami o wszystkim zadecyduje.

W pozostałych meczach:

Evromost Krasnodar RUS - Budapest Sport Egtesulet HUN 0:3

Evromost Krasnodar RUS - Grupo Desportivo do Estreito POR 3:1

Goldfish

źródło: niezależny portal o zawodowym tenisie stołowym www.time-out.pl

26 listopada 2006 - godz. 9:02

Niespodzianka w Lidze Mistrzów!       

Do niespodzianki doszło w meczu Ligii Mistrzów pomiędzy G.V Hennebont T.T i TTC Zugrbruecke Grenzau. Mająca do tej pory same porażki drużyna francuska z Danielem Górakiem w składzie, sprawiła niespodziankę i wygrała mecz z Grenzau 3-2.

Hennebont zrewanżowało się Niemcom za minimalną porażkę u siebie.

Obie drużyny przystąpiły do meczu w osłabionych składach: Francuzi grali bez Kalinikosa Kreangi, a Niemcy bez Cheunga i Zoltana Fejer-Konnertha.

Kreanga był w tym roku kilkakrotnie kontuzjowany. Aktualnie jest zdrowy, ale nie chcieliśmy go niepotrzebnie narażać. Nasze szanse na awans do dalszej fazy rozgrywek są już tylko iluzoryczne, dlatego przyjechaliśmy bez Kreangi - powiedział menadżer Hennebont.

O powody absencji 2 zawodników z Grenzau zapytałem Lucka Błaszczyka:

Cheung jest w Azji na turnieju, nie będzie go aż do końca rozgrywek LM w fazie grupowej. Zoltan Fejer-Konnerth jest kontuzjowany, ma naderwane włókna mięśnowe i musi pauzować jeszcze kilka tygodni.

Mecz zaczął się bardzo dobrze dla Grenzau. Lucjan Błaszczyk gładko (3-0) rozprawił się z numerem jeden Hennebont Chińczykiem Bai'em.

W drugiej grze wystąpili: Tomas Pavelka dla Grenzau i Daniel Górak dla Hennebont. Mecz był bardzo zacięty, Pavelka udowodnił, że jego świetna gra w Bundeslidze nie jest przypadkiem i wygrał z Danielem 3-0. Wynik nie oddaje przebiegu gry. Pavelka kilkakrotnie w kluczowych momentach miał więcej szczęścia i piłki bardzo często ocierały się o siatkę, co irytowało z kolei około 300 kibiców Grenzau przybyłych na mecz.

Kiedy wydawało się już, że mecz zakończy się szybką wygraną gospodarzy, nastąpił przełom. Grigoriev, nie bez trudu, pokonał 3-1, 43 letniego trenera Grenzau- Chen Zhi Bina.

Przy stanie 2-1 dla gospodarzy do stołu podeszli Lucjan Błaszczyk i Daniel Górak.

Daniel, który z Pavelką popełniał dużo niewymuszonych błędów, w meczu z Luckiem był bardzo skupiony. Zacięty pierwszy set zakończył się wygraną Lucka na przewagach. Ta minimalna porażka w pierwszym secie dodała wiary Danielowi, który do tej jeszcze nigdy nie ograł Błaszczyka. Drugi set, jak i pozostałe, stał na bardzo dobrym poziomie. Daniel grał bardzo dobrze, potrafił wykorzystać każde potknięcie swojego reprezentacyjnego kolegi. Sety wygrane kolejno do 5, 7 i 8 wyrównały stan meczu na 2-2.

W ostaniej partii wieczoru spotkali się Pavelka i Bai. Ten mecz, tak jak mecz Błaszczyk-Górak, był ozdobą wieczoru. Po bardzo zaciętej, pięciosetowej grze, lepszy okazał się Bai, który pokonując 3-2 Pavelke, przyczynił się do pierwszej wygranej swojej drużyny w tej edycji Ligii Mistrzów.

Po meczu powiedzieli:

Jestem bardzo zadowolony z wyniku. Wygrać tutaj w Grenzau to nie takie proste. Zarówno Grenzau jak i my nie mogliśmy skorzystać ze wszystkich najlepszych zawodników, a pomimo tego mecz stał na wysokim poziomie. Wygrana przedłuża nasze nadzieje na awans, ale zdaję sobie sprawę, że są one tylko matematyczne - powiedział uradowany po meczu menadżer Hennebont.

Jestem zadowolony, bo wygraliśmy mecz, a mnie udało się ograć Lucka. Co do mojego pierwszego meczu z Pavelką to nie grałem jakoś bardzo źle. Tomas jest dobrym zawodnikiem, w końcówkach miał trochę więcej szczęścia i tyle. Ja spodziewałem się i tak dużo słabszej gry z mojej strony. Zawsze tak mam, że jeżeli jestem dużo w rozjazdach, jeżeli gram dużo turniejów to po jakimś czasie gram słabiej. Bałem się, że dziś też tak będzie, grałem 3 Pro Toury, kilka dni temu mecz z Niemcami i czuję się już trochę zmęczony. Drugi mecz z Luckiem zagrałem na luzie, wierzyłem, że mogę wygrać i się udało -

powiedział Daniel Górak.

Lucjan Błaszczyk wyglądał na zatroskanego :

Ta porażka bardzo komplikuje naszą sytuację w LM. Zostały dwa mecze, aby być pewnym awansu musielibyśmy jeden z nich wygrać. Będzie to bardzo trudne zadanie, bo nie będziemy mogli skorzystać ani z Cheunga ani z Zoltana, a co za tym idzie nasze mecze z Charleroi oraz Pieve Milano będzie nam bardzo bardzo trudno wygrać. Obawiam się, że tym meczem zamknęliśmy sobie drogę awansu, ale oczywiście póki piłka w grze to będziemy walczyć - podsumował Lucjan Błaszczyk.

TTC Zugbrücke Grenzau  - G.V. Hennebont T.T    2-3

Błaszczyk - Bai 3-0 (11:8, 11:9, 11:6)

Pavelka - Górak 3-0 (15:13, 11:6, 12:10)

Chen- Grigoryev 1-3 (5:11, 1:11, 11:8, 9:11)

Błaszczyk - Górak 1-3 (13:11, 5:11, 7:11, 8:11)

Pavelka - Bai 2-3 (9:11, 12:10, 12:10, 8:11, 6:11)

W innym meczu LM, polski zespół Odra Głoska przegrał na wyjeździe z Pontoise Cergy 2-3.

AS Pontoise Cergy T.T. - LKS Odra Röben Gloska 3-2

Chila - Wang 0-3 (8:11, 7:11, 12:14)

Franz - Tang 3-0 (11:8, 11:8, 12:10)

Lo - Kusinski 0-3 (7:11, 5:11, 8:11)

Chila - Tang 3-2 (10:12, 11:8, 5:11, 11:9, 11:4)

Franz - Wang 3-1 (11:7, 7:11 , 11:8, 11:7)

Była to 4 porażka Odry w LM. Szkoda, bo 3 mecze Odra przegrała 2-3. Po wczorajszym meczu widać, że Wang ewentualny kryzys ma już za sobą. Pokonanie 3-0 Patricka Chila należy traktować jako niespodziankę.

O niespodziance można również mówić po zwycięstwie  Kusińskiego nad Lo. Jak widać Marcin jest w doskonałej formie i szkoda, że nie dane mu było zagrać wczoraj dwóch meczy. Może wtedy wynik byłby inny?

Już jutro jedziemy na kolejny mecz w Lidze Mistrzów: tym razem do Charleroi, gdzie zmierzą się drużyna gospodarzy z włoskim Pieve Emanuele - relacja z tego meczu w poniedziałek.

Rafał KUROWSKI

źródło: niezależny portal o zawodowym tenisie stołowym www.time-out.pl

26 listopada 2006 - godz. 8:48

Zwycięstwa Szateckiego i Kawki z Leszkiem Kucharskim !

* mecz ekstraklasy kobiet BRONOWIANKA Kraków – GLKS MAGO WANZL SCANIA Nadarzyn 3:1 (Kraków) tabela i wyniki ekstraklasy kobiet;

Zhao Xia - Natalia Bąk 3:0 (11-5,11-3,11-4)

Marta Piłka - Yan Xiaoshan 0:3 (5-11,6-11,13-15)

Renata Gumula - Paulina Narkiewicz 3:1 (11-5,11-9,3-11,11-1)

Zhao Xia - Qin Liping 3:0 (11-5,11-6,11-5)

* mecz I ligi mężczyzn grupa północna AZS-AWFiS POLAND SERVICES Gdańsk – LKS STEGNY Wyszogród 4:6 (Gdańsk) tabela i wyniki I ligi grupa północna mężczyzn;

Piotr Kołaciński - Grzegorz Janczewski 3:0 ()

Mariusz Żurawski - Artur Kalita 0:3 ()

Piotr Kołaciński - Artur Kalita 2:3 ()

Bartosz Gajek - Grzegorz Janczewski 3:2 ()

Leszek Kucharski - Adam Szatecki 2:3 ()

Daniel Puchalski - Marcin Kawka 3:1 ()

Leszek Kucharski - Marcin Kawka 2:3 ()

Daniel Puchalski - Adam Szatecki 0:3 ()

Kołaciński / Żurawski - Kalita / Janczewski 0:3 ()

Kucharski / Puchalski - Kawka / Szatecki 3:1 ()

* mecz I ligi mężczyzn grupa południowa GLKS BANK SPÓŁDZIELCZY Nadarzyn – ZKS II Drzonków 7:3 (Nadarzyn) tabela i wyniki I ligi grupa południowa mężczyzn.

Podziękowania dla Krzysztofa BLUJA

źródło: serwis ligowy Polskiego Związku Tenisa Stołowego

(mp)

Żałoba narodowa po katastrofie w "Halembie" do soboty włącznie

Prezydent Lech Kaczyński ogłosił żałobę narodową w związku z tragicznym wypadkiem w kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej, w którym zginęło 23 górników.

Żałoba będzie obowiązywać od czwartku od godz. 10 do soboty włącznie.

Minister sportu, Tomasz Lipiec, solidaryzując się z poszkodowanymi i ich rodzinami, skierował apel do organizatorów imprez sportowych o odwołanie wszystkich zawodów na czas ogłoszonej żałoby.

24 listopada 2006 - godz. 12:26

Pingpongowy weekend:

piątek – 24 listopada 2006 roku:

* Liga Mistrzów: AS AS Pontoise Cergy T.T. - LKS Odra Roben Głoska szczegóły;

* Puchar ETTU (KTS Tarnobrzeg, GLKS Nadarzyn, TUR Grodzisk Mazowiecki) szczegóły;

* ODWOŁANY ! - 9 Turniej na Hożej (hala sportowa Zespołu Szkół Nr 68 w Warszawie, ul. Hoża 11/15):

Informacje: Andrzej OCHAL 0-698214898

sobota – 25 listopada 2006 roku:

* Liga Mistrzów: AS AS Pontoise Cergy T.T. - LKS Odra Roben Głoska szczegóły;

* Puchar ETTU (KTS Tarnobrzeg, GLKS Nadarzyn, TUR Grodzisk Mazowiecki) szczegóły;

* ODWOŁANY ! - 8 Grand Prix Amatorów w Tenisie Stołowym KS SPÓJNIA (hala sportowa KS SPÓJNIA Warszawa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel. 022-6635984, 0-697403558

                    Zbigniew ZYŚK tel. 022-6746055, 0-508735284

* 3 Grand Prix Wiązowny w tenisie stołowym (hala sportowa Gimnazjum w Wiązownej, ul. Kościelna 20):

godz. 10:00 – kategoria open

Dla pierwszych 4 zawodników w kategorii open organizatorzy przygotowali nagrody i medale. Również dla 4 najlepszych kadetów czekają nagrody niespodzianki i medale.

Wpisowe 10 zł.

Informacje: Tomasz GRZYBOWSKI 0-501714664

* godz. 16:00 – mecz ekstraklasy kobiet BRONOWIANKA Kraków – GLKS MAGO WANZL SCANIA Nadarzyn (Kraków) tabela i wyniki ekstraklasy kobiet;

* godz. 16:00 – mecz I ligi mężczyzn grupa północna AZS-AWFiS POLAND SERVICES Gdańsk – LKS STEGNY Wyszogród (Gdańsk) tabela i wyniki I ligi grupa północna mężczyzn;

niedziela – 26 listopada 2006 roku:

* Liga Mistrzów: AS AS Pontoise Cergy T.T. - LKS Odra Roben Głoska szczegóły;

* Puchar ETTU (KTS Tarnobrzeg, GLKS Nadarzyn, TUR Grodzisk Mazowiecki) szczegóły;

* Finał Drużynowego Ogólnopolskiego Turnieju UKS o Puchar PZTS;

*  Ogólnopolski Turniej Amatorów w Tenisie Stołowym o Puchar Polskiego Związku Tenisa Stołowego (hala Centrum Szkolenia PZTS w Gdańsku, ul. Meissnera 3):

szczegóły: komunikat organizacyjny

* godz. 10:00 - 3 Turniej VIII cyklu Grand Prix Amatorów o Puchar Dyrektora OSiR Gminy Warszawa Targówek m.st. Warszawy (hala sportowa, ul. Ossowskiego 25):

godz. 10:00 - gra pojedyncza do 15 lat (1991 i młodsi);

godz. 10:30 - gra pojedyncza 16-19 lat (1987-1990);

godz. 13:00 - gra pojedyncza open amatorów;

godz. 15:00 - gra pojedyncza weteranów (1956 i starsi);

godz. 15:00 - gra pojedyncza zrzeszonych;

godz. 16:00 - gra podwójna open.

Informacje: Jan RADOŃSKI tel. 508157603

* godz. 12:00 - 9 Mazowiecko-Warszawski Turniej Tenisa Stołowego dla Amatorów (hala sportowa Gimnazjum Nr 16 w Warszawie, ul. Uprawna 9/17):

godz. 12:00 – turniej juniorów do lat 18, - turniej główny, - turniej kobiet, - oldboy’ów powyżej 45 lat.

Prawo udziału w zawodach mają zawodnicy nie uczestniczący  rozgrywkach drużynowych: ekstraklasy, I oraz II ligi kobiet i mężczyzn.

Wpisowe: młodzież - 6 zł.; dorośli - 8 zł.

Informacje: Zygmunt KRASIŃSKI tel. 022-6669568

* godz. 11:00 – II liga kobiet (VII termin);

* godz. 11:00 – II liga mężczyzn (VII termin);

* godz. 11:00 – III liga mężczyzn (IX termin);

* godz. 11:00 – IV liga mężczyzn (IX termin);

* godz. 11:00 – V liga mężczyzn (VIII termin).

(mp)

24 listopada 2006 - godz. 11:59

Puchar ETTU w Tarnobrzegu w absolutnej ciszy

Rozgrywki drugiej rundy Pucharu ETTU tenisistek stołowych w Tarnobrzegu odbędą się zgodnie z planem w dniach 25-26 listopada, ale w absolutnej ciszy - poinformował trener-menedżer KTS Elpex Tarnobrzeg, Zbigniew Nęcek.

"W związku z wprowadzoną żałobą narodową w Polsce, zdecydowaliśmy o rezygnacji z części artystycznej podczas sobotnio-niedzielnego turnieju. Nie będzie między innymi występów tanecznych, koncertu orkiestry dętej, pokazu modeli latających. Zawody odbędą się w absolutnej ciszy. W przerwie między poszczególnymi grami nie będzie żadnej muzyki" - powiedział Nęcek, który od wielu lat pracuje z obecnymi wicemistrzyniami Polski.

Uczestnicy zawodów minutą ciszy uczczą pamięć 23 górników, którzy zginęli w kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej.

Oprócz KTS Eltex, w turnieju zagrają węgierski Budapest Sport Egtesulet, rosyjski Ewromost Krasnodar i portugalski Grupo Desportivo do Estreito. "Do 1/8 finału Pucharu ETTU awansuje tylko zwycięzca. Najgroźniejsza jest węgierska drużyna, która ma w składzie znaną Chorwatkę Cornelię Vaidę. Na czwartek mamy zaplanowaną kolejną analizę wideo poszczególnych rywalek. Nie weźmie w niej udział nasza zawodniczka Eva Odorova, która wyjechała na czwartkowy mecz Słowacji w eliminacjach mistrzostw Europy z Włochami" - przyznał szkoleniowiec.

Na gwiazdę KTS Eltex wyrasta 20-letni Chinka Li Qian (od pięciu lat mieszka w Tarnobrzegu), która w niedzielę wygrała w Warszawie prestiżowy turniej z cyklu ITTF Pro Tour.

   (PAP)

24 listopada 2006 - godz. 11:55

Eliminacje ME kobiet: Austria - Polska 3:1   

W przedostatnim meczu eliminacji do mistrzostw Europy podopieczne trenera Leszka Kucharskiego przegrały na wyjeździe z zespołem Austrii 1:3. Punkt dla naszej ekipy wywalczyła Monika Pietkiewicz. W równolegle granym meczu grupy D Słowenki przegrały u siebie z Czeszkami 1:3. Oznacza to, że Polska ma już pewny awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy, które pod koniec marca odbędą się w Belgradzie.

Polki wciąż mają szansę na zajęcie w swojej grupie 2 miejsca, a co za tym idzie być wyżej rozstawionymi na ME. W ostatnim meczu (11 stycznia 2007 – miejsce będzie znane na początku grudnia) muszą pokonać Czeszki co najmniej 3:0 i nie stracić więcej niż 2 sety.

Austria – Polska 3:1

Liu Jia – Xu Jie 3:2 (11-9, 6-11, 10-12, 11-5, 11-7)

Li Qianbing – Monika Pietkiewicz 0:3 (7-11, 6-11, 4-11)

Veronika Heine – Anna Janta-Lipińska 3:2 (6-11, 11-9, 9-11, 11-3, 11-5)

Liu Jia – Monika Pietkiewicz 3:0 (16-14, 11-8, 11-7)

Słowenia – Czechy 1:3

Safran - Vacenovská 0:3 (-9, -6, -4)

Todorovič – Dobešová 0:3 (-10, -5, -9)

Tomazini – Pěnkavová 3:1 (6, -8, 7, 10)

Safran – Dobešová 0:3 (-9, -8, -8)

Tabela

1. Austria  9  14:6 

2. Czechy  8  11:9 

3. Polska  7  8:10 

4. Słowenia  6  6:14 

Krzysztof BLUJ

źródło: Polski Związek Tenisa Stołowego

(mp)

23 listopada 2006 - godz. 18:29

Komunikat Ministra Sportu

W związku z tragicznym wydarzeniem w kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej, w którym zginęło 23 górników, Minister Sportu, solidaryzując się z rodzinami ofiar, skierował apel do organizatorów imprez sportowych o odwołanie wszystkich zawodów na czas ogłoszonej żałoby.

źródło: Ministerstwo Sportu Rzeczypospolitej Polskiej

(mp)

23 listopada 2006 - godz. 18:18

Żałoba po śmierci górników 

Warszawa, 23.11.2006

Wojewódzkie Związki Tenisa Stołowego

Kluby Sportowe

W związku z ogłoszeniem żałoby po śmierci górników i konsultacji z Ministerstwem Sportu wszystkie mecze i imprezy kalendarzowe odbędą się zgodnie z terminarzem rozgrywek. Przed meczem prosimy o uczczenie minutą ciszy pamięć górników.

Z poważaniem

/-/ Sylwester Małecki

Przewodniczący WGiD PZTS

źródło: Polski Związek Tenisa Stołowego

(mp)

23 listopada 2006 - godz. 18:15

W ostatnim czasie sporo się działo w tenisie stołowym. Odbył się Pro Tour w Warszawie, graliśmy mecz eliminacyjny z Niemcami. Warto więc pokusić się o krótką analizę poczynań naszych zawodników.

Zobaczyliśmy w Warszawie prawie wszystkich najlepszych tenisistów i tenisistki. Przegląd paru pokoleń i obraz pracy kilku ostatnich lat.

W dzisiejszej analizie będzie o mężczyznach. A w następnym artykule o kobietach. Postanowiłem to potraktować rozdzielnie – to inna specyfika problemów tych dwóch kategorii.

Wśród panów cieszy niewątpliwie zwycięstwo polskiego debla Błaszczyk – Wang na Polish Open. Cieszy po pierwsze, bo daje to pewność siebie w następnych zawodach. Nasz debel udowodnił, że w tenisa grać potrafi. Przypomnę, że w turnieju występowali wicemistrzowie świata Boll-Suss. Wydaje mi się też, że to zwycięstwo da trochę więcej wiary „polskiemu” Chińczykowi. Fala krytyki, która go ostatnio spotykała na pewno mu nie pomagała. Szkoda, że Lucek Błaszczyk nie dał rady Crisanowi. Ale ja śledzę ich pojedynki od jakiegoś czasu. Wygrywa raz, raz ten. Na Lucku ciąży też cały czas olbrzymia odpowiedzialność głównego filaru reprezentacji. Jest to na pewno trudne dla niego, szczególnie po odejściu z reprezentacji Tomka Krzeszewskiego. W lidze Lucek radzi sobie dobrze i ma dodatni bilans. Wygrał też ze swoim klubem prestiżowy puchar Niemiec. Ciągle wierzę, że ten zawodnik ma najlepszy turniej jeszcze przed sobą.

Wang od jakiegoś czasu bardzo szybko odpada we wczesnych fazach turniejowych. Trudno mi tu oceniać przyczyny. Nie wiem jak trenuje, jakich ma sparingpartnerów itd. Ale jedno wydaje się pewne. Powinien jak najszybciej wyjechać z Polski i grać w silniejszej lidze.

Ten ostatni temat wiąże się pośrednio z trójką naszych reprezentantów: z Danielem Górakiem, Jakubem Kosowskim i Bartkiem Suchem. Dla normalnego kibica ta generacja zawodników na dzień dzisiejszy nie spełnia pokładanych w nich nadziei. Jest faktem, że nie odnieśli ostatnimi czasy żadnych spektakularnych sukcesów. Trzeba przyznać, że trafili do profesjonalnych ośrodków, ale... zrobili to moim zdaniem za późno. Za długo o 2-3 lata grali w słabiutkiej polskiej lidze. W wieku 19-20 lat trzeba z Polski (niestety!) wyjeżdżać i grać w silnych ligach - najlepiej w Niemczech. Te 2-3 lata może zdecydowały wczoraj o zwycięstwie Niemców.

Trzeba zauważyć, że Suss gra już w Bundeslidze od 3 lat. Ovtcharov i Baum grają drugi sezon. Przedtem terminowali 2-3 sezony w II Bundeslidze, której poziom jest wyższy niż naszej Extraklasy! Przez wiele lat trenowali i trenują w bardzo silnych międzynarodowych grupach. Inwestuje się w nich niezmiennie od wielu lat. Proszę prześledzić wywiad na naszej stronie z trenerem głównym Dusseldorfu Dirkiem Wagnerem. Mówi tam jakich zawodników ma do dyspozycji jako trener. I z kim trenują teraz na co dzień Such i Kosowski.

Dlaczego o tym tyle piszę? Bo następni czekają w kolejce! Zastanawia mnie co Paweł Chmiel i jemu podobni robią jeszcze w polskiej lidze. Wiadomo, że na kadrę młodzieżowców przeznacza się śmieszne pieniądze. A im w dalszym ciągu jest potrzebny profesjonalny trening, silna liga (wg mnie II Bundesliga), duża ilość startów. I nie każdy musi na stałe opuścić kraj. Mogą przecież wzmacniać rodzime grupy treningowe w dobrych klubach, czy centralnych ośrodkach. A na mecze swoich klubów dojeżdżać.

Z dużym szacunkiem trzeba się odnieść do Marcina Kusińskiego. Mimo, że przegrał pokazał się znowu z bardzo dobrej strony. Torben Wosik to ciągle bardzo dobry gracz. Reprezentant Niemiec, aktualny drużynowy mistrz tego kraju. Z tego wynika, że nie każdemu należy zaglądać w metrykę. Zresztą przykłady Waldnera, Saive’a, Primoraca, Schlagera, Eloi, Rosskopfa i innych mówią same za siebie.

Z innych rzeczy: rzucała się w oczy słaba frekwencja na trybunach. I nie do końca dograne sprawy transmisji. Z drugiej jednak strony czytałem ofertę PZTS dla szkół i grup zorganizowanych. Proponowano darmowe wejściówki, a i ceny biletów nie były szokująco wysokie. Ale żyjemy niestety w czasach, gdzie to nie wystarcza. Zabrakło imprez towarzyszących i innych atrakcji przyciągających kibiców.

Medialność naszej dyscypliny jest niestety średnia. A sprawa transmisji w późnych godzinach nocnych jest dokładnym odzwierciedleniem pozycji tenisa stołowego w Polsce. I jej znaczenia dla mediów. Trzeba się po prostu cieszyć, że jakakolwiek relacja była w ogóle w telewizji.

I za każdym razem walczyć o więcej. W obu przypadkach (zwiększenie ilości widzów i poprawa relacji z mediami) przydałoby się zatrudnienie profesjonalnych firm lub osób się tym zajmujących.

Zbigniew STEFAŃSKI

źródło: nowa strona poświęcona zawodowemu tenisowi stołowemu www.time-out.pl/

Życzenia dla autorów nowej strony

Z nadzieją na ścisłą współpracę składam Kolegom Zbigniewowi STEFAŃSKIEMU i Rafałowi KUROWSKIEMU serdeczne życzenia samych sukcesów w pracy dla dobra tenisa stołowego !

Marek Przybyłowicz

23 listopada 2006 - godz. 18:10

Spotkanie z prezesami polskich związków sportowych

Spotkanie przedstawicieli 67 polskich związków sportowych z kierownictwem Ministerstwa Sportu odbyło się w czwartek, 23 listopada 2006 roku, w siedzibie Centralnego Ośrodka Sportu. Podsumowanie całego 2006 roku i przygotowanie do realizacji zadań na następny rok to podstawowe założenia organizowanego spotkania.

- Wysokość dotacji dla poszczególnych związków będzie uzależniona od wyników sportowych i sprawności menadżerskich władz związku – powiedział Minister Sportu Tomasz Lipiec w swoim przemówieniu. Dopilnuję, aby środki konieczne do realizacji zadań sportowych były do dyspozycji związków już od 1 stycznia 2007 r. Ale to w dużej mierze zależy od tego czy oferty złożone do Ministerstwa będą profesjonalnie przygotowane.

W swoim wystąpieniu minister wspomniał o przygotowaniach do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Od początku roku wdrożony zostanie program PEKIN 2008, na który przeznaczono dodatkowe 20 milionów złotych. Łącznie na ten cel zapewniono prawie 176 milionów do wydatkowania w 2007 roku. Objętych szkoleniem będzie 1060 zawodników. Przygotowany program nie zamyka się na żadnych zawodników i ma formułę otwartą. Dzięki programowi PEKIN 2008 wszyscy zawodnicy mają szanse na zdobycie kwalifikacji do igrzysk. Pieniądze są przeznaczone nie tylko na szkolenia, konsultacje, stypendia sportowe, zakup leków i suplementów, opiekę lekarską i trenerską, sprzęt osobisty i sportowy, udział sportowców w zawodach mistrzowskich, ale i na udział w rekonesansach – przekazał Minister zgromadzonym na spotkaniu prezesom związków sportowych.

Minister podziękował za całoroczną współpracę i złożył gratulacje tym związkom, które odniosły w tym roku największe sukcesy. Podsumowując, w 2006 roku reprezentanci Polski zdobyli ogółem 535 medali w imprezach mistrzowskich w kategorii seniorów i juniorów, w tym 104 medale w dyscyplinach olimpijskich.

źródło: Ministerstwo Sportu Rzeczypospolitej Polskiej

(mp)

23 listopada 2006 - godz. 11:43

Eliminacje ME: zadecyduje ostatni mecz Polaków

Po wtorkowej porażce w Aalen z Niemcami 1:3, skomplikowała się sytuacja polskich tenisistów stołowych w eliminacjach mistrzostw Europy.

Podopieczni trenera Stefana Dryszela muszą w ostatnim meczu pokonać Rumunię, aby w 2007 roku w Belgradzie walczyć o medale.

W konfrontacji z Niemcami (w obu drużynach zabrakło liderów - Lucjana Błaszczyka i Timo Bolla), jedyny punkt zdobył mistrz Polski Jakub Kosowski. Wygrał z Patrickiem Baumem 3:0.

Daniel Górak przegrał z Dimitrijem Ovtcharovem i Christianem Suessem po 0:3, a Such uległ Suessowi 2:3.

"Wspaniale grał Ovtcharov przeciwko Górakowi. Jestem pod wrażeniem umiejętności tego zawodnika. Szkoda, że w pierwszym pojedynku, zresztą bardzo wyrównanym, zwycięstwa nie odniósł Such. W ostatnim secie było 8:8, ale w trzech kolejnych akcjach lepszy był Suess. Natomiast Górak w drugiej partii z Suessem miał dwa setbole, jednak nie potrafił tego wykorzystać" - powiedział Dryszel.

Polakom pozostało do rozegrania spotkanie z Rumunami - 9 stycznia 2007 roku.

We wtorek Rumuni pokonali Węgrów 3:1 i są pewni występu w ME w grupie drużyn walczących o medale (awans zapewnili sobie też Niemcy). Dwa punkty zdobył Adrian Crisan, a jeden Andrei Filimon. Swoją grę przegrał tylko Lucian Filimon (nie jest spokrewniony z Andreiem).

"Podczas warszawskiego Pro Touru słyszałem opinie Rumunów, że przyjadą do nas w rezerwowym składzie, jeśli pokonają Węgrów" - dodał polski szkoleniowiec.

W tabeli, po pięciu kolejkach, prowadzą Niemcy (10 pkt), przed Rumunią (8), Polską (6) i Węgrami (6).

Skład Polek na mecz eliminacyjny ME

Monika Pietkiewicz, Xu Jie, Anna Janta- Lipińska i Marta Smętek zostały powołane przez trenera reprezentacji Polski Leszka Kucharskiego na eliminacyjny mecz grupy D mistrzostw Europy tenisistek stołowych z Austrią.

Spotkanie odbędzie się w czwartek, 23 listopada o godz. 19.30 w miejscowości Waizenkirchen (40 km od Linzu).

Polki dotychczas dwukrotnie pokonały Słowenię 3:1 i 3:0 oraz przegrały z Czechami 0:3 i Austrią 1:3. Podopieczne Kucharskiego są bliskie awansu do finałów ME 2007 (w Belgradzie), ponieważ z każdej grupy awans wywalczą trzy zespoły.

W składzie Austrii są mistrzyni Europy Liu Jia, a także Li Qianbing oraz Veronika Heine.

(PAP)

W dniu 20 listopada 2006 roku po ciężkiej chorobie zmarł Nasz Kolega

Krzysztof SOSNOWSKI

Uroczystości żałobne rozpoczną się w piątek 24 listopada o godz. 14:20

na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Wólce Węglowej.

Cześć Jego Pamięci !

22 listopada 2006 - godz. 17:58

Puchar Polski osób niepełnosprawnych   

W ostatni weekend w Siedlcach odbył się Puchar Polski osób niepełnosprawnych z udziałem 17 drużyn. Zawodnicy rywalizowali też w kategorii Open.

Relacja Elżbiety Madejskiej:

W kategorii wózków zwyciężył Rafał Lis (Start Siedlce) przed Mariuszem Czerwińskim (Start Radom) oraz Alicja Szuta (Start Wejherowo) przed Barbarą Barszcz (Start Białystok) i Barbarą Rompą (Start-Szansa Gdańsk).

Wśród zawodników stojących zwyciężył Ernest Gardynik (Start-Szansa Gdańsk) przed Piotrem Grudniem (Start Siedlce), Mirosławem Kowalskim (Start Radom) i Karolem Romuzgą (Start-Szansa Gdańsk).

Wśród kobiet najlepsza była Małgorzata Grzelak (IKS Warszawa) przed Krystyną Jagodzińską (Start Siedlce) i Marią Wajstuch (KSN Start Warszawa).

Drużynowy Puchar Polski zdobył najrówniejszy zespół – Start Siedlce (Lis, Jagodzińska, Grudzień, Matejek) przed Startem Wejherowo (Szuta, Glińska, Artymiuk, Bieniasz-Krzywiec), Startem Radom (Czerwiński, Fiodorow, Kowalski, Powroźniak) i Startem-Szansą Gdańsk (Rompa, Potrykus, Ugorski, Gardynik). Ubiegłoroczni triumfatorzy – IKS Warszawa zajęli 5 miejsce.

Krzysztof BLUJ

szczegóły: Polski Związek Tenisa Stołowego

(mp)

22 listopada 2006 - godz. 17:54

I Turniej Grand Prix Olsztyna Amatorów

W niedzielę 19 listopada 2006 roku na sali Ośrodka Sportu i Rekreacji rozegrano I Turniej Grand Prix Olsztyna Amatorów.

W turnieju mieli prawo startu zawodnicy do 3 ligi włącznie. Edycja składa się z 4 turniejów gdzie do klasyfikacji generalnej liczą się wyniki z 3 najlepszych.

Zawody zgromadziły rekordową liczbę 34 juniorów i 33 seniorów z całego województwa.  

turniej open:

  1. CZERWIENKO Jarosław - Olsztyn;                       

  2. ZŁAKOWSKI Wiesław - Olsztyn;                           

  3. UNRUH Marek - Olsztyn;       

  4. KRAWCZYK Bolesław - Olsztyn;

  5. RATYŃSKI Wojciech - Olsztyn;

  6. GRADKOWSKI Paweł - Olsztyn;

  7. BOSSOWSKI Artur - Olsztyn;                

  8. GŁÓWCZYK Sebastian - Olsztyn;

  9. KUCZYŃSKI Edmund - Olsztyn;

10. DZIEDZIC Jerzy - Olsztyn;

turniej juniorów:

  1. KRZYŻEWSKI Wojciech - Reszel;

  2. ORLIŃSKI Mariusz - Ostróda;

  3. DĄBROWSKI Rafał - Ostróda;

  4. PRZYBYŁA Adrian - Iława;

  5. WĄSIEWSKA Barbara - Stawiguda;

  6. STRYNOWICZ Mateusz - Jonkowo;

  7. PAWŁOWSKI Marcin - Jonkowo;

  8. SYRWID Andrzej - Olsztyn;

  9. KRZYŻEWSKI Mateusz - Reszel;

10. PAWLARCZYK Mateusz – Ostróda.

Zapraszamy na kolejny turniej.

Sędzia Główny Sebastian GŁÓWCZYK tel. 0-501130068.

21 listopada 2006 - godz. 22:42

3 Turniej Grand Prix Wiązowny

Gminny Klub Tenisa Stołowego Wiązowna zaprasza na 3 Otwarty Turniej Tenisa Stołowego z cyklu Grand Prix Wiązowny, który zostanie rozegrany w dniu 25 listopada 2006 roku o godz. 10:00 w hali sportowej SP w Wiązownie.

Turniej zostanie rozegrany w jednej kategorii open.

Dla pierwszych 4 zawodników w kategorii open organizatorzy przygotowali nagrody i medale. Również dla 4 najlepszych kadetów czekają nagrody niespodzianki i medale.

Wpisowe 10 zł.

Informacji udziela organizator Tomasz GRZYBOWSKI tel. 0-501714664.

(mp)

21 listopada 2006 - godz. 22:31

Wyniki rozegranego w dniu 21 listopada 2006 roku Słodkiego Turnieju (hala sportowa Integracyjnego Centrum Dydaktyczno-Sportowego w Łomiankach, ul. Staszica 2):

turniej dziewcząt 7-11 lat (5 zawodniczek):

1. RUTKOWSKA  Katarzyna; 2. KOPEĆ Kamila; 3. GRZELEWSKA Monika;

turniej chłopców 7-11 lat (7 zawodników):

1. STĘPIŃSKI Piotr; 2. BERŁOWSKI Szymon; 3. JÓŹWIAK Adam;

turniej dziewcząt 12-16 lat (3 zawodniczki):

1. MATFIN Agnieszka; 2. RUTKOWSKA Justyna; 3. KĄPIŃSKA Justyna;

turniej chłopców 12-16 lat (16 zawodników):

1. KRUPSKI Igor; 2. JÓŹWIAK Mateusz; 3. MATFIN Agnieszka; 4. STĘPIŃSKI Piotr.

 

Wyniki rozegranego w dniu 15 listopada 2006 roku w Łomiankach Środowego Turnieju (hala sportowa Integracyjnego Centrum Dydaktyczno-Sportowego w Łomiankach, ul. Staszica 2): 

open (27 zawodników):

1. SNARSKI Krzysztof; 2. BATOROWICZ Emil; 3. KISIEL Jacek; 4. MILEWSKI Justyn; 5. WĘGROWICZ Wojciech; 6. ZALEWSKI Marek; 7. CZERKIES Kamil; 8. RUCZYŃSKI Leszek; 9. DOUSA Wojciech; 10. MARKOWSKI Michał.

Justyn MILEWSKI

21 listopada 2006 - godz. 21:58

Niespodzianki nie było….

W rozegranym w Aalen eliminacyjnym meczu do Mistrzostw Europy reprezentacja Niemiec pokonała reprezentację Polski 3:1.

Wyniki szczegółowe:

SÜSS Christian - SUCH Bartosz 3:2 (9:11 11:6 11:4 10:12 11:8)

OVTCHAROV Dimitrij - GÓRAK Daniel 3:0 (11:6 11:8 11:9)

BAUM Patrick - KOSOWSKI Jakub 2:3 (9:11 12:10 11:4 7:11 7:11)

SÜSS Christian - GÓRAK Daniel 3:0 (11:9 12:10 11:5)

 (mp)

21 listopada 2006 - godz. 19:40

Mecz Niemcy – Polska na żywo !

ttlive, wiodący w Europie serwis produkujący i promujący wideo z  tenisa stołowego, od dziś dostępny jest również w Polsce. ttlive oferuje "wideo na życzenie" (video on demand) i pliki do ściągnięcia. Ponadto oferujemy możliwość samodzielnego złożenia DVD z wybranymi meczami. W 2007 roku udostępnimy na naszej stronie również transmisje na żywo z najbardziej spektakularnych wydarzeń tenisa stołowego.

mecz Niemcy – Polska  NA ŻYWO !

źródło: nowa strona poświęcona zawodowemu tenisowi stołowemu www.time-out.pl/

 (mp)

21 listopada 2006 - godz. 17:27

Zakończenie kursu sędziowskiego stopnia podstawowego

W dniu 24 listopada 2006 roku o godz. 17:00 w siedzibie Mazowieckiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego, ul. Rozbrat 26, sala 43 odbędzie się spotkanie kończące kurs sędziowski stopnia podstawowego, który odbywał się w dniach 7 i 10 listopada 2006 roku.

 (mp)

21 listopada 2006 - godz. 15:04

Wyniki rozegranego w dniu 19 listopada 2006 roku 2 Turnieju Grand Prix KS Przyszłość Włochy  (hala sportowa KS Przyszłość Włochy, ul. Rybnicka 25):

turniej 10-15 lat (8 zawodników):

1. POSTEK Arkadiusz – 100 pkt.; 2. DUBNIAK Tomasz - 95 pkt.; 3. MAKSIMOW Aleksander – 90 pkt.; 4. OLSZEWSKI Paweł – 85 pkt.; 5. URWIN Tomasz – 80 pkt.; 6. TURLEJ Łukasz - 79 pkt.; 7. ADAMCZYK Michał – 78 pkt.; 8. ŻARECKI Marek – 77 pkt.; (…);

turniej weteranów (40 lat i powyżej) (17 zawodników):

1. GWIAZDA Dariusz – 100 pkt.; 2. PĘDA Leszek - 95 pkt.; 3. MARKIEWICZ Jan – 90 pkt.; 4. SŁOMKOWSKI Marek – 85 pkt.; 5. USENKO Aleksander – 80 pkt.; 6. ZGUDKA Edward - 79 pkt.; 7. BITNER Piotr – 78 pkt.; 8. PERZYNA Zbigniew – 77 pkt.; (…);

turniej open (34 zawodników):

1. DOMARADZKI Artur – 100 pkt.; 2. GWIAZDA Dariusz - 95 pkt.; 3. SĘKALA Piotr – 90 pkt.; 4. WRZOSEK Andrzej – 85 pkt.; 5. SNARSKI Krzysztof – 80 pkt.; 6. SŁOMKOWSKI Marek - 79 pkt.; 7. USENKO Aleksander – 78 pkt.; 8. NIEWIADOMSKI Robert – 77 pkt.; (…).

Terminy następnych turniejów:

- 17 grudnia, 21 stycznia 2007, 18 lutego 2007, 18 marca 2007, 15 kwietnia 2007.

Informacje: Krzysztof SZCZĘSNY tel. 0-501059526, 022-8637873

Podziękowania dla Krzysztofa SZCZĘSNEGO.

(mp)

21 listopada 2006 - godz. 01:18

Akademia Tenisa Stołowego

ZAPRASZA WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH GRĄ

W TENISA STOŁOWEGO, ZAWODNIKÓW I AMATORÓW,

NA ZAJĘCIA

DO JEDYNEJ W POLSCE PROFESJONALNEJ SALI TRENINGOWEJ Z WYKŁADZINĄ Gerflor Taraflex ATESTOWANĄ PRZEZ ITTF.

Sala mieści się w Śródmiejskim Ośrodku Rekreacji „SOLEC”

przy ul. Solec 71.

Treningi odbywają się codziennie rano i wieczorem.

INFORMACJE i ZAPISY

Tel.: (22) 621-68-63

gsm: 602-152-196

e-mail: solec@wosir.waw.pl

www.wosir.waw.pl

20 listopada 2006 - godz. 22:28

Wyniki rozegranego w dniu 19 listopada 2006 roku 2 Turnieju Grand Prix Kobyłki (hala sportowa Zespołu Szkół Publicznych Nr 3 w Kobyłce, ul. Załuskiego 53):

turniej do lat 12 (5 zawodników):

1. GRABEK Aleksander; 2. DĄBROWSKI Łukasz; 3. MILEWSKI Mateusz; 4. KAZANOWSKI Karol; 5. MATAN Mateusz;

turniej 13-18 lat (8 zawodników):

1. KAWECKI Łukasz; 2. TYL Grzegorz; 3. RADZISZEWSKI Rafał; 4. KRAWCZYK Krzysztof; 5. DĄBROWSKI Kamil; 6. DĄBROWSKI Hubert; 7. JAKÓBIAK Patryk; 8. ANTONIUK Kacper;

turniej open (12 zawodników):

1. KOZŁOWSKI Sławomir; 2. WIŚNIEWSKI Robert; 3. WARELUK Marek; 4. KAWECKI Łukasz; 5. KRAWCZYK Krzysztof; 6. TYL Grzegorz; 7. RADZISZEWSKI Rafał; 8. DĄBROWSKI Kamil; (…).

Termin następnego turnieju:

- 10 grudnia 2006.

Informacje: Sławomir KOZŁOWSKI tel. 0-602297324

Podziękowania dla Sławomira KOZŁOWSKIEGO.

(mp)

20 listopada 2006 - godz. 17:51

Wyniki rozegranego w dniu 18 listopada 2006 roku 9 Turnieju Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa  (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

żaki (3 zawodników):

1. STĘPIŃSKI Piotr; 2. BERŁOWSKI Szymon; 3. REGMUNT Mateusz;

młodzicy (5 zawodników):

1. JÓŹWIAK Mateusz; 2. STĘPIŃSKI Piotr; 3. BERŁOWSKI Szymon; 4. REGMUNT Mateusz;

kadeci (6 zawodników):

1. MAKSIMOW Aleksander; 2. JÓŹWIAK Mateusz; 3. PIEKUT Michał; 4. STĘPIEŃ Krzysztof;

juniorzy (5 zawodników):

1. MAKSIMOW Aleksander; 2. KRUPSKI Igor; 3. PIEKUT Michał; 4. DĄBROWSKI Mateusz;

oldboy młodszy (13 zawodników):

1. GREGORCZYK Teresa; 2. RUTKOWSKI Marek; 3. ZGUDKA Edward; 4. KUBISIAK Mirosław;

oldboy starszy (5 zawodników):

1. GREGORCZYK Teresa; 2. ZGUDKA Edward; 3. WŁAD Stanisław; 4. PAWLAK Krzysztof;

open amatorów (18 zawodników):

1. KUBISIAK Mirosław; 2. KUTEK Piotr; 3. GREGORCZYK Teresa; 4. RATYŃSKI Wojciech;

gra podwójna (6 par):

1. KUBISIAK Mirosław / KUTEK Piotr; 2. BIERZANEK Longin / GORCZYCA Bogusław; 3. GREGORCZYK Teresa / RATYŃSKI Wojciech; 4. SITKIEWICZ Adam / WISNIEWSKI Bogusław.

Terminy następnych turniejów:

- 25 listopada, 2, 9, 16, 23 grudnia.

Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel. 0-697403558, 6635984 i Zbigniew ZYŚK tel. 6746055

Podziękowania dla Bożeny ZYŚK.

 (mp)

19 listopada 2006 - godz. 23:28

ITTF Pro Tour w Warszawie: wygrana Bolla

Były mistrz Europy, 25-letni Niemiec Timo Boll zwyciężył w grze pojedynczej turnieju z cyklu ITTF Pro Tour tenisistów stołowych w Warszawie.

W finale pokonał pięć lat starszego obecnego czempiona Starego Kontynentu Białorusina Władimira Samsonowa 4:2 (11:3, 11:6, 2:11, 8:11, 11:4, 11:5).

Za zwycięstwo Boll otrzymał 17 tysięcy dolarów, a pokonany połowę tej sumy.

ITTF Pro Tour w Warszawie: Polacy w rolach głównych

Po raz pierwszy w blisko dziesięcioletniej historii zawodów ITTF Pro Tour w Polsce, w rolach głównych wystąpili gospodarze. W deblu triumfowali Lucjan Błaszczyk i Wang Zeng Yi, a trenerem triumfatorki w singlu -Chinki Li Qian - jest Zbigniew Nęcek.

W finale polski duet pokonał Austriaków Chen Weixinga i Roberta Gardosa 4:2.

Co ciekawe, dwa lata temu podczas turnieju Pro Tour w Danii, kiedy Błaszczyk po raz pierwszy zagrał z Zeng Yi w deblu, Polacy także pokonali Weixinga i Gardosa. Nie było to jednak finał zawodów. "W 1997 roku Błaszczyk z Tomaszem Krzeszewskim wygrali dwa Pro Toury, a w ostatnich latach kilka razy docierali do finałów" - przypomniał trener reprezentacji Polski Stefan Dryszel.

Zeng Yi też był kiedyś w finale Pro Touru w Serbii, ale grał wtedy z Danielem Górakiem.

Ostatnim polskim zwycięzcą turnieju Pro Tour był Krzeszewski - w 2001 roku okazał się najlepszy w singlu w holenderskim Rotterdamie.

"Nasz najlepszy obecnie debel udowodnił, że drzemią w nim wielkie możliwości już rok temu, na mistrzostwach świata. Wtedy dotarli do ćwierćfinału. Dwanaście miesięcy temu na Pro Tourze w Szwecji byli w finale, a obsada tam była jeszcze mocniejsza niż w Warszawie" - dodał szkoleniowiec.

"Przez większość meczu to my byliśmy stroną dominującą, popełniliśmy mniej błędów" - podsumował 32-letni Błaszczyk. Zeng Yi jest dziewięć lat młodszy. "Wang ma bardzo dobry forehand" - dodał.

Wielkie powody do zadowolenia miał też Nęcek, którego podopieczna - Chinka Li Qian triumfowała w singlu. "Pokazaliśmy, że w Tarnobrzegu też można wychować zawodniczkę potrafiącą świetnie grać w tenisa stołowego" - powiedział.

Li Qian od wielu miesięcy nie przegrała w polskiej lidze. Zaledwie tydzień temu zadebiutowała na międzynarodowej arenie. W historii tenisa stołowego niewiele jest zawodniczek, które tak szybko osiągnęły znaczący sukces.

ITTF Pro Tour w Warszawie: triumf Li Qian

20-letnia Li Qian, podopieczna Zbigniewa Nęcka z KTS Eltex Tarnobrzeg, zwyciężyła w grze pojedynczej turnieju z cyklu ITTF Pro Tour tenisistek stołowych w Warszawie. To największy sukces w karierze Chinki.

W finale pokonała mistrzynię Europy Austriaczkę Liu Jia 4:3 (2:11, 9:11, 14:16, 11:5, 11:8, 11:7, 11:6).

Po trzech setach Li Qian przegrywała 0:3 i była w sytuacji nie do pozazdroszczenia. "Musisz uwierzyć, że nie wszystko stracone" - mówił do trochę w tej sytuacji bezradnej i zagubionej zawodniczki Nęcek. "Dobrze, trenerze, spróbuję" - odparła Chinka.

Li Qian spisywała się od tego momentu świetnie i zwyciężyła w czterech kolejnych partiach. W ten sposób po raz trzeci w karierze ograła Liu Jia. Austriaczka w bezpośrednich konfrontacjach jeszcze nie wygrała.

Szczególnie pechowy dla podopiecznej Nęcka był trzeci set, w którym aż pięć razy piłka po uderzeniach Liu Jia odbijała się od kantu stołu lub po siatce wpadała na stronę Li Qian. Defensorka z Tarnobrzega ogólnie grała bardzo dobrze i potwierdziła, że niebawem może być o niej bardzo głośno.

Za zwycięstwo w warszawskich zawodach otrzymała 11 400 euro. Na co przeznaczy wygraną? "Muszę kupić buty, bo te, w których grałam, rozleciały się" - przyznała pasjonatka ... koreańskich seriali. Z uwielbieniem ogląda je na DVD.

Li Qian dodała, że wieczorem zadzwoni do rodziny w Chinach i powie im o wygranej. "To mądra dziewczyna, która pięć lat mieszka i trenuje w Tarnobrzegu. Spokojnie przygotowywaliśmy ją do rzucenia na głęboką wodę. Jak widać, świetnie sobie poradziła. Czy będą prowadzone rozmowy w sprawie polskiego obywatelstwa dla niej? Jestem gotów usiąść z władzami Polskiego Związku Tenisa Stołowego do profesjonalnej rozmowy" -zadeklarował Nęcek, odkrywca talentu Li Qian.

ITTF Pro Tour w Warszawie: Japonki zwyciężyły w deblu

Japonki Sayaka Hirano i Reiko Hiura zwyciężyły w grze podwójnej turnieju z cyklu ITTF Pro Tour tenisistek stołowych w Warszawie. W finale pokonały Austriaczki Veronikę Heine i Liu Jia 4:1 (11:3, 8:11, 11:9, 12:10, 12:10).

Triumfatorki za zwycięstwo otrzymały trzy tysiące dolarów do podziału, zaś pokonane połowę tej sumy.

ITTF Pro Tour w Warszawie: historyczna wygrana polskiego debla

Lucjan Błaszczyk i Wang Zeng Yi zostali międzynarodowymi mistrzami Polski w grze podwójnej w tenisie stołowym. W finale zawodów ITTF Pro Tour w Warszawie pokonali Austriaków Chen Weixinga i Roberta Gardosa 4:2 (11:4, 8:11, 11:8, 10:12, 11:8, 12:10).

Turniej z cyklu Pro Tour rozgrywany jest w Polsce po raz piąty (premierowy odbył się w 1997 roku), ale nigdy wcześniej nie triumfowali w nim reprezentanci gospodarzy. Jedenaście lat temu MMP wygrali Błaszczyk i nieżyjący już Andrzej Grubba (zmarł w 2005 roku).

W drodze do sukcesu Błaszczyk i Zeng Yi pokonali Rosjan Artura Grigoriewa i Dmitrija Mazunowa, w ćwierćfinale Rumunów Adriana Crisana i Andreia Filimona, a w półfinale Japończyków Seiyę Kishikawę i Juna Mizutaniego. Obaj zawodnicy z Azji mieli niewiele więcej lat (łącznie 36) od Błaszczyka (32).

  (PAP)

19 listopada 2006 - godz. 8:45

Marek Rzemek o występach Polaków:

„Trzy rzeczy do poruszenia. Pierwsza: duża waleczność, której nikt nie odmówi ani zawodnikom, ani zawodniczkom. Potrzeba było wygrać grę Kosowskiego 4:1 w grupie eliminacyjnej - wygrał decydującą grę 4:1; 4:2 wyrzucało go z turnieju, a 4:1 – został. Podobnie większą akcję wykonała zawodniczka Cichocka, która miała wygrać 4:0 swoją ostatnią grę – wygrała z Francuzką, z bardzo dobrą Francuzką. A więc kilka rzeczy można powiedzieć pozytywnych: bojowość jest.

Natomiast kilka rzeczy negatywnych. Przegrywamy końcówki. Dlaczego końcówki tak często przegrywamy ?. Otóż wydaje mi się, że dlatego, że my gramy dobrze do stanu 8:8, czasem 9:9, ryzykujemy – idzie. Natomiast przy po 9 gramy żeby nie zepsuć piłki. Przeciwnik ryzykuje dalej i częściej od nas wygrywa. To jest błąd, to jest błąd pewien mentalny. Tak nie powinno się grać, bo gra się o wszystko przy krótkich setach; każda piłka jest ważna i nie można zagrać dwóch piłek pasywnie, bo może przeciwnik się pomyli. On się nie myli jak widać.

Następna sprawa to pewna kwestia treningowa tzn. kwestia poruszania się przy stole w dużym skrócie. Zauważyłem, że tu wszyscy grają bardzo dobrze w biegu, tzn. nabiegają na piłkę, piłka jest z rozpędu grana, piłka nie jest grana w miejscu, nie stoją ci zawodnicy, jest bardzo dużo ruchu. Natomiast nasi w większości ważnych akcji potrafią się spóźnić z ruchem. To nie znaczy, że mają zły ruch sam w sobie: forhend, bekhend - mają przyzwoity, bardzo dobry technicznie, szczególnie z bekhendu. Natomiast spóźniają te ruchy, a to już kwestia inna i to już jest kwestia bardziej treningowa. Myślę, że tego gdzieś braknie w przygotowaniach, a więc w kwestii szybkościowej. To na gorąco.”

wysłuchał Marek Przybyłowicz

szczegóły: Liebherr Polish Open

19 listopada 2006 - godz. 8:44

ITTF Pro Tour w Warszawie: Dvorak i Baum najlepsi w U-21

Hiszpanka Galia Dvorak i Niemiec Patrick Baum zwyciężyli w rozegranym w sobotę turnieju im. Andrzeja Grubby zawodników do lat 21 z cyklu ITTF Pro Tour w tenisie stołowym w Warszawie.

Wyniki finałów turnieju im. Andrzeja Grubby - do lat 21:

kobiety:

Galia Dvorak (Hiszpania) - Yuri Yamanashi (Japonia) 4:0 (11:7, 11:7, 11:8, 11:1)

mężczyźni:

Patrick Baum (Niemcy) - Marcos Freitas (Portugalia) 4:2 (5:11, 11:7, 11:8, 3:11, 11:9, 11:5).

ITTF Pro Tour w Warszawie: wyniki półfinałów gry podwójnej

Reprezentanci Polski Lucjan Błaszczyk i Wang Zeng Yi zagrają z Austriakami Chen Weixingiem i Robertem Gardosem w niedzielnym finale gry podwójnej zawodów z cyklu ITTF Pro Tour tenisistów stołowych w Warszawie.

W półfinale polski duet wyeliminował (4:1 w setach) Seiyę Kishikawę i Juna Mizutaniego. Kilka godzin wcześniej nastolatkowie z Japonii (odpowiednio 19 i 17 lat) byli sprawcami nie lada sensacji - ograli wicemistrzów świata Niemców Timo Bolla i Christiana Suessa.

Powstały stosunkowo niedawno debel Błaszczyk/Zeng Yi ma być kontynuatorem sukcesów duetu Błaszczyk/Tomasz Krzeszewski (zmagania kolegów oglądał z trybun hali Torwaru - PAP). Cztery lata temu Błaszczyk z Krzeszewskim sięgnęli po wicemistrzostwo Europy. Ich drogę do olimpijskiego medalu przerwała kontuzja kręgosłupa drugiego z wymienionych.

W drugim spotkaniu 1/2 finału Weixing i Gardos pokonali swego rodaka Wernera Schlagera i Francuza Christophe'a Legout. Przez wiele lat na międzynarodowej arenie rządziła para Schlager/Karl Jindrak. Rok temu zdobyli złoty medal ME. Jindrak zakończył już jednak karierę i pracuje teraz dla międzynarodowej federacji tenisa stołowego (ITTF).

Wyniki półfinałów gry podwójnej:

mężczyźni:

Lucjan Błaszczyk/Wang Zeng Yi (Polska) - Seiya Kishikawa/Jun Mizutani (Japonia) 4:1 (6:11, 11:5, 11:9, 13:11, 11:6)

Chen Weixing/Robert Gardos (Austria) - Christophe Legout/Werner Schlager (Francja/Austria) 4:1 (7:11, 11:8, 11:5, 11:7, 11:9)

kobiety:

Veronika Heine/Liu Jia (Austria) - Swietłana Ganina/Wiktoria Pawłowicz (Rosja/Białoruś) 4:3 (11:8, 11:8, 5:11, 9:11, 11:9, 13:15, 11:6) Sayaka Hirano/Reiko Hiura (Japonia) - Nikoleta Stefanova/Wenling Tan-Monfardini (Włochy) 4:1 (11:5, 8:11, 11:9, 11:7, 12:10).

ITTF Pro Tour w Warszawie: Li Qian w półfinale

Podopieczna trenera Zbigniewa Nęcka z KTS Eltex Tarnobrzeg, 20-letnia Li Qian awansowała do półfinału zawodów z cyklu ITTF Pro Tour w Warszawie. To życiowy sukces chińskiej tenisistki stołowej.

W ćwierćfinale pokonała 4:2 trzynaście lat starszą Niemkę Elke Wosik (żona reprezentanta Niemiec, Torbena Wosika). To jedna z największych niespodzianek zawodów. Li Qian jeszcze większą sprawiła w piątek, eliminując po sześciosetowym pojedynku wicemistrzynię Europy Rumunkę Mihaelę Steff.

W niedzielę rano Li Qian spotka się w półfinałowym pojedynku z Japonką Ayą Umemurą.

Tydzień temu, w pierwszym w karierze starcie w imprezie z cyklu Pro Tour, podopieczna Nęcka zwyciężyła w zawodach do lat 21 w niemieckim Bayreuth. W turnieju głównym pokonała niespodziewanie czołową Japonkę Ai Fujinumę 4:0, a później była bliska sprawienia kolejnej ogromnej niespodzianki. Przegrała zaledwie 3:4 z triumfatorką turnieju Wang Yue Gu z Singapuru.

Nieoficjalnie mówi się, że Li Qian (do warszawskich zawodów zgłoszona przez Polski Związek Tenisa Stołowego) będzie starała się o polskie obywatelstwo. W kadrze trenera Leszka Kucharskiego jest już jedna Chinka, notabene liderka reprezentacji - Xu Jie.

  (PAP)

18 listopada 2006 - godz. 10:03

ITTF Pro Tour w Warszawie: rewelacyjna Li Qian

Pochodząca z Chin, a grająca na co dzień w KTS Eltex Tarnobrzeg 20-letnia Li Qian jest największą rewelacją turnieju ITTF Pro Tour tenisistek stołowych w Warszawie. W drugiej rundzie pokonała wicemistrzynię Europy Rumunkę Mihaelę Steff 4:2.

W 1/8 finału Li Qian spotka się z... koleżanką klubową Evą Odorovą. To z pewnością znaczący sukces trenerski Zbigniewa Nęcka i pomagającego mu Vladimira Mihocko. Na tym etapie zawodów nie ma już żadnej Polki.

Li Qian, w parze z reprezentantką Francji Li Xue, jest także w ćwierćfinale debla.

ITTF Pro Tour w Warszawie: polski debel w ćwierćfinale

Lucjan Błaszczyk i Wang Zeng Yi awansowali do ćwierćfinały gru podwójnej zawodów z cyklu ITTF Pro Tour tenisistów stołowych w Warszawie. W 1/8 finału pokonali Rosjan Artura Grigoriewa i Dmitrija Mazunowa 4:3 (8:11, 8:11, 11:8, 11:6, 11:5, 9:11, 11:5).

W sobotę, w walce o półfinał, polski debel zmierzy się z Rumunami Adrianem Crisanem i Andreiem Filimonem. W 1/8 finału singla Błaszczyk zagra z Crisanem.

ITTF Pro Tour w Warszawie: Błaszczyk w 1/8 finału

Lucjan Błaszczyk awansował do 1/8 finału gry pojedynczej turnieju z cyklu ITTF Pro Tour tenisistów stołowych, który odbywa się w Warszawie.

W drugiej rundzie wygrał ze Słowakiem Peterem Seredą 4:3 (8:11, 11:5, 13:15, 6:11, 11:5, 11:8, 11:3), mimo że przegrywał 1:3.

W sobotnie popołudnie Błaszczyk zmierzy się z Rumunem Adrianem Crisanem. Stawką będzie awans do ćwierćfinału.

Obaj zawodnicy spotkali się miesiąc temu w meczu niemieckiej Bundesligi. Zwyciężył Błaszczyk 3:2.

Pro Tour w Warszawie: thrillery z Polakami w rolach głównych

Trener męskiej kadry Polski w tenisie stołowym Stefan Dryszel ma stalowe nerwy. W pierwszej rundzie warszawskiego turnieju ITTF Pro Tour odpadło trzech jego podopiecznych - Marcin Kusiński, Daniel Górak i Wang Zeng Yi.

Wszyscy przegrali, mimo że prowadzili po 3:2 w setach, a Górak nawet 3:1.

Najbliższy zwycięstwa był Kusiński, który rywalizował z wicemistrzem Europy sprzed trzech lat Torbenem Wosikiem. Polak, przy stanie 3:2 w setach, w szóstej partii prowadził 10:6, lecz nie potrafił rozstrzygnąć losów pojedynku na swoją szalę. Kilka setboli miał także w ostatnim secie. Pretensje może mieć tylko do siebie.

Inna sprawa, że Kusiński chyba nigdy nie był ulubieńcem szkoleniowców reprezentacji i władz Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Między innymi dlatego nie zrobił międzynarodowej kariery. "Nigdy nie odczułem, żeby na mnie stawiano. Na młodych zawodników idą spore nakłady finansowe, ale niech wreszcie oni odwdzięczą się wynikami" - powiedział PAP 35-letni Kusiński.

Marcin Kusiński ma już swoją następczynię - 13-letnią córkę Klaudię, medalistkę mistrzostw Europy w swojej kategorii wiekowej. "Bardzo chce zostać zawodową pingpongistką, trenuje dwa razy dziennie. Poza tym nie ma problemów z nauką. Choć dla świętego spokoju, zrezygnowaliśmy z internetu w domu" - dodał.

W rodzinie Kusińskich sport był zawsze na czołowym miejscu. Ojciec Marcina, a dziadek Klaudii - Janusz Kusiński był kilka razy mistrzem Polski. W tenisa stołowego grała również żona obecnego reprezentanta Kusińskiego.

Marcin Kusiński jest nie tylko zawodnikiem, trenerem swej córki, ale i biznesmenem. Wspólnie z żoną prowadzi restaurację oraz wynajmuje dla grających halę do tenisa w Gdańsku.

  (PAP)

18 listopada 2006 - godz. 9:57

Polish Open: Walka Lucjana Błaszczyka   

Nie miał Lucjan Błaszczyk dzisiaj łatwej przeprawy na Pro Tourze w Warszawie. W meczu II rundy ze Słowakiem Seredą przegrywał już 1:3, by później stoczyć zaciętą walkę o powrót do gry i zwycięstwo.

Polacy pokazali też charakter w deblu. Błaszczyk z Wang Zeng Yi w meczu z Rosjanami Grigoryevem i Mazunovem zaczęli bez animuszu, później jednak złapali właściwy rytm gry i z 1:3 „wyciągnęli” na 4:3. Jutro o godz. 12.45 zagrają o półfinał z Rumunami – Crisanem i Filimonem, a o 15.15 Błaszczyk z Adrianem Crisanem będzie walczył w 1/8 gry pojedynczej.

Polacy, którzy pozostali w turnieju (grający też w U-21) liczą na gorący doping publiczności.

II runda gry pojedynczej mężczyzn:

Lucjan Błaszczyk – Peter Sereda (SVK) 4:3 (8-11, 11-5, 13-15, 6-11, 11-5, 11-8, 11-3)

I runda gry podwójnej mężczyzn

Lucjan Błaszczyk / Wang Zeng Yi – Artur Grigoryev / Dmitrij Mazunov 4:3 (8-11, 8-11, 11-8,6-11, 11-5, 9-11, 11-5)

Krzysztof BLUJ

szczegóły: Liebherr Polish Open

(mp)

17 listopada 2006 - godz. 15.32

Pingpongowy weekend:

sobota – 18 listopada 2006 roku:

* Pro Tour LIBHERR Polish Open (Warszawa) szczegóły;

* godz. 10:00 - 9 Grand Prix Amatorów w Tenisie Stołowym KS SPÓJNIA (hala sportowa KS SPÓJNIA Warszawa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

godz. 10:00 – kategorie: żaki (1996 i młodsi); młodzicy (1994/1995); kadeci (1992/1993); juniorzy (1989/1991); oldboy mł. (1953/1967); oldboy st. (1952 i starsi); juniorki (1990 i młodsze); kobiety (1989 i starsze)

godz. 13:00 – kategorie: open amatorów gra pojedyncza i podwójna.

Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel. 022-6635984, 0-697403558

                  Zbigniew ZYŚK tel. 022-6746055, 0-508735284

niedziela – 19 listopada 2006 roku:

* Pro Tour LIBHERR Polish Open (Warszawa) szczegóły;

* godz. 9:00 - 2 Turniej Amatorów Grand Prix K.S. Przyszłość Włochy (hala sportowa K.S. Przyszłość Włochy, ul. Rybnicka 25):

godz. 9.00 – turniej weteranów (40 lat i powyżej)

godz. 9.30 – turniej 10-15 lat

godz. 10.30 - turniej open

Informacje: Krzysztof SZCZĘSNY tel. 022-8637873 i 0-501059526

* godz. 10:00 - 2 Turniej Grand Prix Kobyłki (hala sportowa Zespołu Szkół Publicznych Nr 3 w Kobyłce, ul. Załuskiego 53):

godz. 10:00 - turniej do lat 12, - turniej 13-18 lat;

godz. 12:00 - turniej open

Informacje: Sławomir KOZŁOWSKI tel. 0-602297324

* godz. 11:00 – III liga mężczyzn (VIII termin);

* godz. 11:00 – IV liga mężczyzn (VIII termin);

* godz. 11:00 – V liga mężczyzn (VII termin).

(mp)

16 listopada 2006 - godz. 23:07

Polish Open: Wyniki k.o. kwalifikacji mężczyzn   

Bartosz Such, Daniel Górak i Artur Daniel swoje mecze k.o. grali równolegle obok siebie. Wszystkie pojedynki były niezwykle zacięte i kończyły się po przewagach w siódmych setach. Widzowie, którzy je oglądali mieli przedsmak prawdziwych emocji. Ostatecznie z tej trójki zawodników zwycięsko wyszedł jedynie Daniel Górak. Obok niego do turnieju głównego awansował tylko Marcin Kusiński. Niespodziewanie swój mecz przegrał Jakub Kosowski z bardzo dobrze grającym Hindusem Kamalem.

Tym samym w turnieju głównym wystąpi 4 Polaków – Lucjan Błaszczyk, Wang Zeng Yi, Daniel Górak i Marcin Kusiński.

Wyniki rundy k.o. kwalifikacji mężczyzn:

Bartosz Such – Marcos Freitas (POR) 3:4 (11-13 w 7 secie)

Daniel Górak – Kenta Matsudaira (JPN) 4:3 (14-12 w 7 secie)

Artur Daniel – Marek Klasek (CZE) 3:4 (11-13 w 7 secie)

Marcin Kusiński – Jorg Schlichter (GER) 4:1

Jakub Kosowski – Achanta Sharath Kamal (IND) 2:4

Polish Open: Wyniki 3 rundy kwalifikacji kobiet   

Aż 5 Polek uzyskało bezpośredni awans do turnieju głównego. W niecodziennych okolicznościach awans wywalczyła Magdalena Cichocka. Wczoraj przegrała 1:4 z Japonką Nonaka, która z kolei uległa Francuzce Phai Pang. Aby awansować Cichocka musiała dzisiaj wygrać z Francuzką 4:0 i... wygrała. Srogą lekcję Rumunce Neculi dała Monika Pietkiewicz. Przez całe spotkanie Polka była niezwykle skoncentrowana i na moment nie pozostawiła złudzeń swojej przeciwniczce kto jest lepszy.

Wyniki 3 rundy kwalifikacji mężczyzn   

Daniel Górak, Bartosz Such, Marcin Kusiński, Filip Szymański i Jakub Kosowski wygrali swoje grupy eliminacyjne i za kilka godzin zagrają o awans do turnieju głównego. Blisko awansu był Szymon Malicki, jednak po porażce 1:4 z Platonowem zwycięstwo 4:2 z Erlandsenem dało mu dopiero 3 miejsce w grupie.

Najtrudniejszą przeprawę grupową miał Jakub Kosowski. Wczoraj przegrał 2:4 z Czechem Martinem Hanakiem, który z kolei nie sporstał Ukraińcowi Zhmudence. Dzisiaj, aby myśleć o awansie do kolejnej rundy Kosowski musiał wygrać ze Zhmudenką 4:1. Zaczęło się wszystko zgodnie z planem od prowadzenia 2:0 dla Polaka, później seta szczęśliwie wygrał Zhmudenko. W 4 secie Polak przegrywał już 5:9 i był bliski pożegnania się z turniejem. W tym momencie pokazał jednak charakter – wygrał tego seta i kolejnego oraz swoją grupę eliminacyjną. „W pierwszej swojej grze z Czechem byłem trochę zdenerwowany i przegrałem. Ze Zhmudenką wiedziałem, że muszę wygrać 4:1 i to mi się udało. Graliśmy praktycznie punkt za punkt. Udało mi się zagrać kilka piłek na najwyższym poziomie.” – powiedział po meczu Jakub Kosowski.

Niespodziankę in plus sprawił Filip Szymański wygrywając 4:2 z wyżej rozstawionym Francuzem Cebestany.

Wyniki III rundy kwalifikacji mężczyzn

Szymon Malicki – Geir Erlandsen (NOR) 4:2

Piotr Chmiel – Thomas Keinath (GER) 0:4

Bartosz Such – Anton Tachalov (RUS) 4:1

Daniel Górak – Aleksandar Kuchuk (BLR) 4:1

Marcin Kusiński – Enio Mendes (POR) 4:1

Perek Jakub – Robert Svensson (SWE) 3:4 (6:11 w 7 secie)

Paweł Chmiel – Alexei Liventsov (RUS) 1:4

Filip Szymański – Cedrik Cebestany (FRA) 4:2

Jakub Kosowski – Yaroslav Zhmudenko (UKR) 4:1.

Krzysztof BLUJ

szczegóły: Liebherr Polish Open

(mp)

15 listopada 2006 - godz. 21:33

Polish Open: Wyniki II rundy kwalifikacji kobiet   

W ostatnim pojedynku pierwszego dnia zawodów Natalia Partyka pokonała 4:1 Koreankę Lim So Ra i jeśli jutro pokona Słowaczkę Lenkę Kmotorkovą awansuje bezpośrednio do turnieju głównego. Jako pierwsza z Polek taki awans uzyskała Joanna Paulina Narkiewicz (wygrała 2 mecze, m.in. niespodziewanie z Sanją Paukovic).

Jutro w swoich decydujących meczach szans na awans do turnieju głównego będą szukały Monika Pietkiewicz, Antonina Szymańska i Anna Janta-Lipińska. Szanse reszty Polek są już raczej teoretyczne.

Wyniki II rundy kwalifikacji kobiet z udziałem Polek

Weronika Walna – Zhenqi Barthel (GER) 1:4

Agata Pastor – Elena Timina (NED) 3:4 (5-11 w 7 secie)

Katarzyna Grzybowska – Andreja Bakula (HRV) 0:4

Magdalena Cichocka – Yuki Nonaka (JPN) 1:4

Magdalena Szczerkowska – Biljana Todorovic (SVN) 0:4

Katarzyna Gieryń – Yuri Yamanashi (JPN) 0:4

Paulina Narkiewicz – Sanja Paukovic (HRV) 4:2 - awans do turnieju głównego