|
archiwum aktualności – grudzień 2006 |
|
|
tabele ligowe: EK EM 1KPŁN 1KPŁD 1MPŁN 1MPŁD 2K 2M 3K 3MA 3MB 4A 4B 5A 5B 5C |
|
|
Szczęśliwego
Nowego Roku !
|
|
|
31
grudnia 2006 - godz. 10:42 |
|
|
Noworoczno - Świąteczny Turniej Tenisa Stołowego
30 grudnia
2006 roku odbył się turniej
"Świąteczno - Noworoczny" organizowany przez KS ATS dla dzieci
z roczników 1995 i młodszych. W turnieju tym
wszyscy wygrali, dotrwali do końca i otrzymali nagrody, które zostały
ufundowane przez: cukiernie A. Bliklego, Calsberg Polska Sp. z o.o., Polski Związek Tenisa Stołowego oraz sponsora
polskiego tenisa stołowego firmę ANDRO. Serdecznie dziękujemy
wszystkim fundatorom w imieniu uczestników oraz organizatorów. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
|
30
grudnia 2006 - godz. 13:56 |
|
|
Wyniki rozegranego w dniu 29 grudnia 2006 roku 13 Turnieju na Hożej (hala sportowa Zespołu Szkół Nr 68 w Warszawie, ul. Hoża 11/15): 1. OCHAL Andrzej; 2.
ŚWIĄTKOWSKI Damian; 3. BUZE Grzegorz; 4. MARKOWSKI Michał; 5. SUDOŁ Piotr; 6.
RUCZYŃSKI Leszek; 7. NAJWER Robert; 8. NIEWIADOMSKI Robert; 9. ORZECHOWSKI
Zdzisław; 10. SĘKALA Piotr; 11. KISIEL Jacek; 12. NAPERTY Łukasz; 13.
RATYŃSKI Wojciech; 14. KLIMCZAK Marian; 15. TCHÓRZ Jarosław; 16. KURAK Kamil;
17. SZCZEPAŃSKI Tomasz; 18. KUDRYK Tadeusz; 19-20. MAKSIMOW Aleksander (J),
KUBISIAK Mirosław; 21-24. PIASECKI Rafał, ROMASZKO Aleksander, GARWACKI
Kazimierz, BIESAGA Agata; 25-32. WISZNIEWSKI Paweł, WARPAS Jakub, WOŹNIAK
Patryk, PIASECKI Marek, LIBSZYC Boris, POSTEK Arkadiusz, KRYSIŃSKI Mateusz,
MAKSIMOW Aleksander (S). Andrzej
„Endriu” OCHAL szczegóły: www.sks40.er.pl Podziękowania dla Andrzeja OCHALA. (mp) |
|
|
29
grudnia 2006 - godz. 22:33 |
|
|
Dzięki uprzejmości
Pana Grzegorza BORA przedstawiam propozycję kalendarza na rok 2007. Lekka zwłoka w
przedstawieniu kalendarza wynikła ze zmian w kalendarzu PZTS: wstawieniu do
kalendarza obchodów i zjazdu PZTS oraz zmianie daty rozgrywania Młodzieżowych
Mistrzostw Polski. Propozycja
kalendarza na styczeń-marzec 2007, nad którą trwają obecnie prace przedstawia
się następująco: - 21 styczeń 2007
roku - III Wojewódzki Turniej
Klasyfik. Seniorów (Nadarzyn); - 18 luty 2007 roku
- Indywidualne Mistrzostwa Województwa
Seniorów; - 24 luty 2007 roku
- III Wojewódzki Turniej
Klasyfikacyjny Kadetów; - 25 luty 2007 roku
- Indywidualne Mistrzostwa Województwa
Młodzieżowców; - 3 marzec 2007 roku
- III Wojewódzki Turniej
Klasyfikacyjny Juniorów; - 4 marzec 2007 roku
- III Wojewódzki Turniej
Klasyfikacyjny Młodzików; - 10 marzec 2007
roku - III Wojewódzki Turniej
Klasyfikacyjny Żaków; - 24 marzec 2007
roku - Indywidualne Mistrzostwa
Województwa Żaków; - 31 marzec 2007
roku - Drużynowe Mistrzostwa
Województwa Kadetów / Juniorów. Wielkie podziękowania dla Grzegorza BORA. (mp) |
|
|
29 grudnia 2006 -
godz. 22:17 |
|
|
Czas świąt sprzyja refleksjom
i przemyśleniom. Chciałbym podzielić się swoimi uwagami na temat podstawowych
problemów naszego polskiego ping-ponga. Uważny czytelnik może zauważyć, że
zaczynam od punktu 6. Robię to świadomie, ponieważ punkty od 1 do 5, wg. mnie
kluczowe, które ukażą się za dwa, trzy dni powinny potem rozwinąć naszą
dyskusję. 6. Skłócone w dużej mierze
środowisko tenisa stołowego. Może właśnie to jest
przyczyną, że aktualny stan rzeczy w zarządzie PZTS tak się dobrze trzyma. Zauważam często będąc
w kraju, że wiele osób mające pojęcie o tenisie stołowym niestety uważa się
za nieomylne. Znam to z własnego doświadczenia. Trudno wtedy z reguły o
rzeczową dyskusję. Ktoś przekonany o własnej racji nie przyjmuje racjonalnych
argumentów. I niby słuchając rozmówcy już przygotowuje kontrargumenty. I na
tym się koncentruje. Nie zauważając w międzyczasie racji drugiej strony. Autokratyzm w pracy
związanej z wpływem na drugiego człowieka - a takim jest zawód trenera - jest
bardzo niebezpieczny. A umiejętność pracy w zespole i elementarna pokora
powinna stać się powoli cnotą. Chyba takim koronnym
przykładem arogancji z jednej strony, autokratyzmu z drugiej jest zmarnowanie
talentu Michała Rogali przez ówczesnego trenera kadry. Zamiast się kłócić i
uważać za najlepszych przyjmijmy argumenty drugiej strony. Lub przynajmniej
wysłuchajmy, co mają nam do powiedzenia. Brakuje nam czasami
po prostu szacunku do drugiego człowieka. Za często górę biorą emocje i
partykularne interesy osób, czy klubów. 7. Słaba relacja na linii PZTS - środowisko i odwrotnie Widzę tu winę dwóch
stron. Samego PZTS-u, który sobie sam strzela gole i środowiska, które
najczęściej tylko krytykuje. Ale gdzie są ci
wszyscy krzykacze, „reformatorzy” polskiego
pingponga, jak wybiera się delegatów na zjazd PZTS? Gdzie ich pomysły i
propozycje zmian (nierzadko mądre i wartościowe), gdy głosuje się tych samych
ludzi do zarządu od lat? Gdzie ich odwaga i hardość, gdy tymczasem podpisują
się nickami, czy pseudonimami pod swoimi komentarzami? Gdzie leży
największa wina PZTS? W wielu sprawach, w wielu płaszczyznach. PZTS jako instytucja
z pełniącymi w nim różne funkcje ludźmi nie jest zainteresowana(nie jest
zdolna? - to chyba jeszcze gorzej) jakimikolwiek
zmianami. W myśl porzekadła „psy szczekają, karawana jedzie dalej” trwają. Przykładów jest
wiele. Ostatnio zamieściliśmy na naszej stronie raport Rady Trenerów(patrz
pt: ”Sprawozdanie Rady Trenerów” dział aktualności). Sztab ludzi znający
problemy polskiego tenisa chciał zainteresować władze PZTS swoimi pomysłami.
Lecz wszystkie postulaty Rady Trenerów pozostały bez echa. Nie dzieje się
nic! To już ignorancja. I to za czasów kiedy
wiceprezesem jest były szef Rady Trenerów pan Wojciech Waldowski... 8. Przekonanie o konieczności trenowania najbardziej zdolnych
zawodników i zawodniczek w jednym z centralnych ośrodków PZTS. I to z reguły w tym
samym składzie i z tymi samymi partnerami. A gdzie silne kluby z dobrą pracą
z młodzieżą? Nie można ich zawsze ogałacać z najlepszych. Lokalni, najlepsi
zawodnicy są kartą wizytową danego klubu. I ściągają następnych do uprawiania
tenisa stołowego. Nie jestem absolutnie przeciwnikiem centralnych ośrodków.
Wręcz przeciwnie, uważam że najlepsi powinni tam
trenować. Ale nie musi się tak dziać zawsze. Przypadek przypadkowi nierówny.
Jeśli jest klub, który zapewni dobre warunki treningowe, to nie każdy musi
trenować w ośrodkach centralnych. I zastanówmy się czy we wszystkich
ośrodkach istnieją naprawdę optymalną warunki do trenowania. W dzisiejszych
czasach nie wystarcza tylko trenowanie 2 – 3 razy dziennie ze spaniem, szkołą
w tym samym miejscu A gdzie zróżnicowana
grupą treningową? Z zawodnikami leworęcznymi, grającymi różnymi stylami gry.
Co z graczami grającymi stylem defensywnym? Ile lat jeszcze mamy się wstydzić
po kolejnej porażce Polaka ze słabym obrońcą?(patrz
artykuł pt:” Gr obronna” – dział felietony) Dlaczego nie organizuje się na
szerszą skalę seminariów tematycznych uczących np. treningu na obronę? 9. Niewykorzystywanie dorobku całych pokoleń trenerów i zawodników
tenisa stołowego Pisząc od 3 miesięcy
artykuły różnej treści na naszej stronie doczekaliśmy się wielu ciekawych
komentarzy różnych osób. Ludzi w różnym wieku, aktywnych w branży tenisa
stołowego lub pozostających z różnych powodów na uboczu. Często imponowały mi
te osoby mądrością i trafnością swoich uwag. Z wielka przyjemnością czytam
słowa Zbyszka Liszewskiego, parokrotnie posiłkowałem się przemyśleniami Jurka
Grycana, rozmawiałem bardzo ciekawie z panią Danutą Calińską o Alojzym
Erlichu. Można by tych przykładów mnożyć. Ci wszyscy ludzie maja wiele do
powiedzenia. Jako trenerzy lub zawodnicy byli na wielu światowych imprezach.
Byli świadkami niezapomnianych chwil, momentów związanych z porażkami, czy
zwycięstwami biało-czerwonych. Ale co z tego wie przeciętny sympatyk,
zawodnik, trener, pasjonat tenisa stołowego? Gdzie są jakiekolwiek materiały
o pracy, dokonaniach, wynikach tych ludzi? To oni tworzą historie naszej
dyscypliny sportu. A ich potencjał jest niewykorzystywany. Dlaczego następni
muszą zaczynać od zera, lub powielają te same błędy, co ich poprzednicy
sprzed 10-30 lat? Jeszcze w przypadku
tych ludzi problem jest jeszcze do rozwiązania. Ci ludzie żyją i pewnie
chętnie się podzielą swoja wiedzą. Inna sprawa, czy czy ich ktoś o to
zapyta....? Ale co jest z tymi, którzy odeszli od nas na zawsze. Ostanio zmarł jak
przeczytałem zasłużony trener klubowy i reprezentacji kraju, działacz tenisa
stołowego – szczególnie łódzkiego p.Derdoń. Miał swoją, a pasję
jakim był tenis stołowy, pracował, tworzył. Jaka jest możliwość, że
się o tym dowie początkujący trener w małej mieścinie gdzieś w Polsce? Albo
postać Alojza Erlicha – przypomnę trzykrotnego
wicemistrza świata w singla w pionierskich czasach przedwojennych. Czy zawsze
tradycja, dokonania wielu kochających pingpong ma przegrywać z blichtrem
dzisiejszego świata? A my zapędzeni w
kupowaniu następnej deski marki „Andro” lub „Butterfly” zapominamy, że całe
dziesięciolecia pewni ludzie grali w tenisa, bo go kochali. Mając tylu ludzi na
etatach w zwiazku może znaleźć osobę, która przybliży nam sztandarowe
postacie naszej „pingpongowej” historii? Może warto w kontraktach zawieranych
z nastepnymi trenerami kadry umieścić zapis o konieczności pozostawienia po
sobie planów, analiz, sprawozdań do wglądu dla następców? Pytania właściwie
retoryczne... 10.Wypaczona mentalność zawodników wieku młodzieżowca i
początkującego seniora. Nasza młodzież
zadawala się naprawde małymi rzeczami. Przecietnym wynagrodzeniem za grę,
używanym autem, swobodą w treningu, mierną polską
ligą. Nie szuka nowych wyzwań (czytaj artykuł pt: ”Lucek Błaszczyk -
człowiek, zawodnik instytucja” - dział oraz „Krótka analiza” - dział
komentarze). Czy ktoś pamięta, że jeszcze niedawno jeden z braci Chmielów był
5 w rankingu juniorów na świecie? Dziś to gwiazda naszej ligi, lecz bez
większych szans w konfrontacji z młodszymi gwiazdami młodzieżowego pingponga
na świecie. Bo przecież dwa wygrane sety jednego na pro Tour w Warszawie z
młodszym Ovtcharoven nikogo nie może zadawalać. Brak odwagi do podjęcia
ważnych życiowo decyzji powoduje zastój w rozwoju kariery młodego zawodnika.
Chęć trenowania, grania przeciwko najlepszym w Europie jest podstawowym
warunkiem dalszego rozwoju. Śledząc kariery młodych czołowych zawodników
Europy takich jak Baum, Crisan, Ovtcharov, Suss można zauważyć wiele
podobieństw: - dobry trener
prowadzący - bardzo dobra grupa
treningowa - bardzo silna liga
z wieloma zawodnikami z innych krajów – poczynając już od IV ligi niemieckiej
można spotkać dużą ilość zawodników zagranicznych lub grających na dobrym
poziomie zawodników z Niemiec - duża ilość startów
międzynarodowych 11. Niechęć dzielenia się swoją wiedzą z innymi. Pokutuje w polskim
światku tenisa stołowego pogląd, że nie powinno się dzielić swoją wiedzą. Nic
bardziej mylnego! Bo właściwie dlaczego mam chować, to czego się nauczyłem
przed innymi? Wiele razy mówiąc o
swojej pracy drugiej stronie sam się dowiadywałem od rozmówcy ciekawych
rzeczy. Tak naprawdę o dobrych wynikach decyduje sposób wykorzystania
wiadomości. Ta sama wiedza jest
za każdym razem inaczej wykorzystywana przez różne osoby. W zależności od
charakteru, doświadczeń, cech psychicznych trenera, czy zawodnika. Co z tego że pan X będzie teorię w małym palcu jak nie będzie
miał podejścia do zawodnika Y? Tysiące drobnostek
decyduje o końcowym sukcesie. I tak naprawdę diabeł tkwi w szczegółach. I
dziesięciu ludzi mających te same wiadomości sprzeda je na 10 różnych
sposobów. I z różnym skutkiem końcowym. 12. Brak pomysłu na pracę z zawodnikami rozpoczynającymi grę w
kategorii seniora. I nie można
wszystkiego tłumaczyć brakiem pieniędzy na tą grupę wiekową. Choć faktem
jest, że dotacje państwowe kończą się na wieku juniora. Jest to moment gdzie
zawodników powinny przejmować kluby mające stabilną sytuację finansową. Jest
to czas, gdzie widzę rolę PZTS – instytucji pomagającej znaleźć klub w
Polsce, czy za granicą takim zawodnikom. Jest coś groteskowego, że po 10
latach inwestowania w grupę osób praktycznie z dnia na dzień zostawia się ich
samym sobie. Poza tym chyba PZTS ma (mam nadzieję!) interes,
żeby ci zawodnicy się rozwijali. W ostatecznym rozrachunku chodzi przecież o
to, byśmy po Lucku Błaszczyku znaleźli następnych olimpijczyków. 13.Brak profesjonalnego menadżera, czy firmy zajmującej się
kształtowaniem dobrego wizerunku PZTS. W dzisiejszych
czasach pozytywny wizerunek osoby, firmy, instytucji odgrywa kolosalną rolę. PZTS jako
organizacja społeczna, sportowa, dotowana ze środków budżetowych powinna być
przyjaźnie odbierana przez media, kibiców, zawodników i środowisko. cdn Zbigniew
STEFAŃSKI źródło: niezależny portal o zawodowym
tenisie stołowym www.time-out.pl (mp) |
|
|
29.12.2006
– godz. 8:47; 21.12.2006 roku - godz. 14:59;
20.12.2006 roku - godz. 23:45 |
|
|
Klub Sportowy Akademia Tenisa
Stołowego oraz Warszawski Ośrodek Sportu i Rekreacji „SOLEC” organizuje w dniu 30 grudnia 2006 roku w
sali sportowej przy ulicy Solec 71 o godz. 10.00 „Noworoczno - Świąteczny” Turniej Tenisa Stołowego dla dzieci z roczników 1995 i młodszych. Turniej
będzie rozgrywany w dwóch kategoriach chłopcy i dziewczynki. Dla
uczestników turnieju niespodzianki, ciacho, dla najlepszych nagrody. Serdecznie zapraszamy |
|
|
28
grudnia 2006 roku - godz. 23:25 |
|
|
W polskich kadrach występują
Chińczycy, Amerykanie i Uraińcy Już niedługo Polka może zostać
najlepszą pingpongistką świata! Wystarczy, że prezydent naturalizuje Chinkę
Li Qian z KTS Tarnobrzeg. Zmiana obywatelstwa przez
sportowców jest na całym świecie coraz bardziej popularna. Jej powodem jest
często brak szans na występy w swoich ojczystych reprezentacjach, ale też
względy osobiste. Podczas igrzysk olimpijskich w Atenach swoje nowe ojczyzny
reprezentowało kilkudziesięciu zawodników. Będzie złoto w Pekinie Za niecałe dwa lata na igrzyskach w
Pekinie Polska może zdobyć złoty medal w tenisie stołowym kobiet. Niemożliwe?
Rzeczywiście, nasze pingpongistki nigdy nie odnosiły na arenie
międzynarodowej znaczących sukcesów. Jednak dzięki Li Qian wszystko może się
zmienić. 20-latka przyjechała do Polski w 2002 roku.
Od początku nad jej karierą czuwa trener Zbigniew Nęcek. – To wielki talent. Niedługo może
być najlepsza na świecie – mówi szkoleniowiec. Podczas listopadowych zawodów ITTF
Pro Tour na warszawskim Torwarze o Qian usłyszał cały pingpongowy świat.
Zawodniczka, która startowała w zawodach już pod egidą PZTS, w finale
pokonała 4:3 faworyzowaną Austriaczkę Liu Jia. Wygrywać dla Polski - Cieszę się, że mogę wygrywać dla
Polski - mówi Wang Zeng Yi, który w zeszłym roku dostał nasze obywatelstwo. Dobrze
się tutaj czuję. Jeśli ktoś chce zmienić obywatelstwo, nie powinno mu się
przeszkadzać. On tak samo jak rodowici Polacy będzie rozsławiać kraj - dodaje
23-letni zawodnik. Li Qian może otrzymać obywatelstwo
w ciągu kilku miesięcy. Potrzebna jest oczywiście zgoda prezydenta. Jeśli tak
się stanie, Li będzie już drugą po Xu Jie Chinką w kadrze tenisistek
stołowych. (...) Krzysztof SROGOSZ źródło: Życie
Warszawy (mp) |
|
|
27
grudnia 2006 roku - godz. 21:58 |
|
|
- Mistrz Polski 2004 - Mistrz Polski w grze podwójnej
(z L. Błaszczykiem) 2004 - Wicemistrz Europy w deblu (wraz
z L. Błaszczykiem) 2002 - Międzynarodowy Mistrz Holandii
2001 - Wicemistrz Europy w Drużynie '98 - Mistrz Polski '97 - Międzynarodowy Mistrz Szwecji i
Francji w deblu '97 - Najwyższe miejsce w rankingu
światowym ITTF: 23
Będziemy pracowali nad: * doborem właściwych ćwiczeń do
indywidualnego stylu gry * efektywnym wykorzystaniem
twojego sprzętu lub jego modyfikacją * zestawami ćwiczeń poprawiającymi
ogólna sprawność i dynamikę * tym jak z twoim trenerem
osiągnąć lepsze efekty w pracy Tworzymy: * trzy 10 - osobowe grupy: I - dzieci 7-10 lat (godz.
9.00-10.30) II - młodzież 11-15 lat (godz.
10.30-12.00) III - zaawansowani (młodzież +
dorośli) (godz. 12.00-13.30) Profesjonalne warunki (5 stołów). Zapraszamy w każdą sobotę - Łomianki
ul. Staszica 2. PIERWSZE SPOTKANIE NIEDZIELA 7
STYCZEŃ 2007 W WYŻEJ WYMIENIONYCH GODZINACH. INFORMACJA: tel. 502 379 512 |
|
|
27
grudnia 2006 - godz. 21:40 |
|
|
To był rok Piotra
Chodorskiego (medale w Polish Youth Open, Mistrzostwach Europy kadetów i
World Cadet Challenge), Lucjana Błaszczyka (zwycięstwo w deblu na Pro Tourze
w Polsce i wywalczenie Pucharu Niemiec ze swoją drużyną klubową), Wang Zeng
Yi (zwycięstwo w deblu w Polish Open), Xu Jie i Jakuba Kosowskiego
(zwycięstwo w MP), a także najlepszych polskich juniorów – Natalii Partyki i
Szymona Malickiego (Global Junior Circuit) oraz Daniela Góraka, który ograł
dwóch czołowych Chińczyków młodego pokolenia. Rok 2006 był udany także dla
mającej przebłyski znakomitej gry Marty Gołoty (MP, MŚJ) i najlepszych
polskich kadetek – Magdaleny Szczerkowskiej i Klaudii Kusińskiej (MEK).
Poniżej resume najważniejszych wydarzeń mijającego roku. Styczeń - Początek roku reprezentantki
Polski grając w mocno rezerwowym składzie (M.Cichocka, M.Smętek,
M.Pietkiewicz) rozpoczęły od porażki 0:3 z Czeszkami w meczu eliminacji do
mistrzostw Europy 2007. Tragedii jednak nie było, bo kilka miesięcy wcześniej
Polki pokonały Słowenki. - 136. na liście światowej Daniel Górak pokonał 14. Chińczyka Hao
Shuai i awansował do ćwierćfinału Pro Touru w Słowenii. Radości z występu
Góraka nie ukrywał trener reprezentacji Polski Stefan Dryszel. „W tym roku
obsada w Słowenii była silniejsza niż przed rokiem, gdyż przyjechała bardzo
dobra ekipa z Chin, co prawda bez Ma Lina i Wang Liqina, ale z Wang Hao (4m w
św. Rankingu), Chen Qi (9), Hao Shuai (14) i Ma Longiem. Tym bardziej cieszy
mnie wynik Daniela, który po raz pierwszy awansował do ćwierćfinału.” – ocenił Stefan Dryszel. - Piotr Chodorski
wygrał międzynarodowy turniej kadetów w Szolnok pokonując w finale Niemca
Ricardo Walthera. Był to zwiastun jego późniejszych sukcesów. Luty - Trzy medale
polskich kadetek w Czechach. Gwiazdą turnieju w czeskim Hluku była Magdalena Szczerkowska, która dwa razy stawała na
najwyższym stopniu podium: w konkurencji indywidualnej i w deblu razem z
Klaudią Kusińską. Polki srebro „dorzuciły” w turnieju drużynowym. - 9 miejsce Lucjana
Błaszczyka w europejskim TOP 12 seniorów - Udany występ
Błaszczyka w Katarze. Polak wygrał w turnieju głównym dwie gry. W 1/16 finału
wyeliminował Władymira Samsonowa (4:2) i tym samym zrewanżował mu się za
grupową porażkę na „topie” w Kopenhadze. - Daniel Górak po
raz kolejny potwierdził, że młode pokolenie chińskich pingpongistów nie jest
mu straszne. Na Pro Tourze w Kuwejcie w I rundzie pokonał Ma Longa. Daniel
zamiast jednak wygrać cały Pro Tour w kolejnej rundzie przegrał 0:4 z
Francuzem Legout. - Sukces Szymona
Malickiego na Pro Tourze juniorów w Szwecji, w którym zajął drugie miejsce.
Trzydziesty pierwszy na światowej liście juniorów Malicki w drodze do finału
pokonał m.in. wyżej rozstawionych Niemca Ruwena Filusa i Francuza Emmanuela
Lebessona. Swoją wysoką formę Malicki potwierdził później w mistrzostwach
Polski. Marzec stał pod
znakiem indywidualnych mistrzostw Polski w Zawierciu i świetnej gry Jakuba
Kosowskiego. Wśród kobiet pogromczyni nie znalazła Xu Jie. Naturalizowana
Polka w super ciekawym finale pokonała 4:3 Monikę
Pietkiewicz (Xu szóstego seta przegrała 1:11). Kibice byli również
usatysfakcjonowani finałem singla mężczyzn. Jakub Kosowski w 7 setach pokonał
multimedalistę MP Lucjana Błaszczyka. „Jestem szczęśliwy, jeszcze nie wierzę
w to co się stało! Wiedziałem, że Lucek jest lepszym
zawodnikiem, więc nie miałem nic do stracenia. Przed finałem powiedziałem
sobie, że chcę dobrze zagrać i tak się stało” – powiedział po tym zwycięstwie
„Kosa”. W kwietniu
najważniejszą imprezą były drużynowe mistrzostwa świata w Bremie. 21. lokata podopiecznych trenera Stefana Dryszela została
odebrana jako zdecydowanie poniżej oczekiwań. Nienajgorzej wypadły Polki,
które zajęły 16 miejsce. Sukcesem podopiecznych Leszka Kucharskiego były
zwycięstwa z Tajwanem i Francją. Maj w polskim
tenisie stołowym to decydująca faza walki o drużynowe mistrzostwo Polski.
Wśród kobiet sensacyjnym triumfatorem w sezonie 2005/2006 został GLKS
Nadarzyn (Yan Xiaoshan, P.Narkiewicz, M.Perzyna, N.Bąk, M.Szczerkowska)
przerywając hegemonię KTS-u Tarnobrzeg. Wykorzystaliśmy to
co dał nam los. W zwycięskiej drużynie trudno wyróżnić kogokolwiek,
ale na pewno pozytywnym bohaterem była Natalia Bąk. W ostatnim meczu
trafiliśmy z losowaniem. Myślę, że w takim ustawieniu nawet ze zdrową Kingą
mogliśmy powalczyć. – podsumował trener mistrzyń
Dariusz Zwoliński. Sensacji nie było w rozgrywkach mężczyzn. Piąty tytuł
wywalczyła Odra Głoska Roeben Księginice (Wang Zeng Yi, M.Kusiński, Tang Yu,
P.Chodorski). Mistrzami Polski
juniorów z Krakowa zostali Natalia Partyka i Szymon Malicki. Oboje
potwierdzili, że są najlepszymi zawodnikami w Polsce w swojej kategorii
wiekowej. Czerwiec to
tradycyjnie już Polish Youth Open w Cetniewie i bardzo dobra gra Polaków.
Drużyna kadetów (Byszewski, Chodorski, Puchalski) prowadzona przez Michała
Dziubańskiego wywalczyła złoty medal, a kadetki (M.Szczerkowska, K.Kusińska)
zajęły drugie miejsce. Chodorski znakomitą passę kontynuował w turnieju
indywidualnym. Wywalczył złoto w singlu (pokonując po drodze dwóch
Japończyków) i złoto w deblu w parze z Chorwatem Borna Kovacem. Brązowy medal
w turnieju z cyklu Global Junior Circuit wywalczyła Natalia Partyka. Lipiec w polskim
tenisie stołowym to koniec sezonu i czas podsumowań. Podczas corocznej Rady
Polskiego Związku Tenisa Stołowego wręczono puchary i okolicznościowe
plakiety dla najlepszych województw, klubów i zawodników w sezonie 2005/2006.
I tak, w klasyfikacji województw zwyciężyło śląskie, w klasyfikacji klubowej
PKS Rafaello Kazimierza Wielka, w punktacji województw za współzawodnictwo
dzieci i młodzieży – mazowieckie, w punktacji klubów za współzawodnictwo
dzieci i młodzieży – MLKS Ostródzianka Ostróda, w największej liczbie
wydanych licencji wg województw – śląskie (1376), w największej liczbie
wydanych licencji wg klubów – UKS Spartakus Dzwola, a wg największego
progresu w wydanych licencjach – pomorskie. W Europie lipiec to
mistrzostwa Europy juniorów i kadetów. Z Sarajewa przywieźliśmy cztery medale
– złoto Piotra Chodorskiego w deblu z Kovacem, srebro debla kadetek –
Magdaleny Szczerkowskiej i Klaudii Kusińskiej oraz dwa „pudła” drużyn
juniorskich. Juniorki w składzie Natalia Partyka, Natalia Bak, Marta Gołota i
Weronika wywalczyły wicemistrzostwo Europy, a juniorzy w składzie Szymon
Malicki, Daniel Bąk, Patryk Chojnowski, Paweł Fertikowski i Maciej Chojnicki
zdobyli 3 miejsce. Kierownik naszej ekipy Zygmunt Sutkowski ocenił, że był to
jeden z najlepszych występów drużyny od 2001 roku. W sierpniu sukcesy
odnosili Yu Ying i Tomasz Lewandowski, którzy zostali akademickimi mistrzami
Polski oraz Lucjan Błaszczyk, który wygrał Ostend
Masters i zajął drugie miejsce w Prague Open. Początek września to
rozpoczęcie sezonu ligowego w Polsce i powrót do meczy eliminacji mistrzostw
Europy. Polki po zwycięstwie 3:0 nad Słowenią praktycznie zapewniły sobie prawo
gry o medale na przyszłorocznych mistrzostwach Europy w Belgradzie. Bardziej
skomplikowała się sytuacja podopiecznych trenera Stefana Dryszela, którzy w
Rzeszowie przegrali 1:3 z reprezentacją Węgier. Na mistrzostwach
świata niepełnosprawnych w Szwajcarii 4 medale wywalczyli reprezentanci
Polski potwierdzając, że sport inwalidzki w Polsce stoi na wysokim poziomie. W październiku nasze
czołowe drużyny klubowe kontynuowały lub rozpoczynały zmagania w rozgrywkach
pucharu Europy. Odra Głoska po porażce 2:3 z czeskim El Nino Praga straciła
szansę na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Do II rundy Pucharu ETTU
awansowała drużyna z Grodziska Mazowieckiego (po niedociągnięciach
proceduralnych z rozgrywek wycofany został GLKS Nadarzyn). Z racji wysokiego
rankingu w I rundzie nie musiały grać zawodniczki KTSu Tarnobrzeg.
Ostatecznie DARTOM Grodzisk Mazowiecki zakończył zmagania na II rundzie, a
KTS Tarnobrzeg awansował do najlepszej „16”, ale w walce o ćwierćfinał
przegrał z obrończyniami tytułu – Homberger TS z Anną Jantą Lipińską w
składzie i odpadł z dalszej rywalizacji. Pod koniec
października mijający sezon mocno zaakcentował Piotr Chodorski zajmując 3
miejsce w światowym turnieju kadetów World Cadet Challenge. Do finałów
juniorskiego Pro Touru awansowały Natalia Partyka i Marta Gołota. Ostatecznie
Polki w serbskim Vrsacu zostały sklasyfikowane odpowiednio na miejscach 8 i
11. Listopad to przede
wszystkim LIEBHERR Polish Open i sukces polskiego debla. Lucjan Błaszczyk i
Wang Zeng Yi dopingowani przez polską publiczność wygrali na warszawskim
Torwarze złoto w grze podwójnej. Niebotyczny sukces odniosła grająca pod
auspicjami federacji polskiej Li Qian pokonując 4:3 mistrzynię Europy z 2005
- Liu Jia. Mówiąca po polsku Chinka przegrywała w tym pojedynku już 0:3. Po
zwycięstwie podkreśliła duży wkład w jej sukces trenera Zbigniewa Nęcka. Organizacja turnieju
została wysoko oceniona przez władze ITTFu oraz goszczącego w Polsce
Prezydenta ETTU Steffano Bossi. W grudniu nasze
ekipy juniorskie wybrały się na mistrzostwa świata do Kairu. Blisko medalu
była drużyna juniorek, ale w ćwierćfinale podopieczne trenera Leszka
Kucharskiego przegrały 2:3 z Węgierkami. W turnieju indywidualnym najlepiej
grali Marta Gołota, Natalia Partyka i Szymon Malicki (miejsca 9-16). Przepowiednie
astrologów mówią, że rok 2007 będzie udany dla polskich sportowców. Dla
polskich pingpongistów i kibiców najważniejsze i najciekawsze imprezy w
nadchodzącym roku to mistrzostwa Polski seniorów (2-4 marca w Rzeszowie),
mistrzostwa Europy seniorów (25 marca – 1 kwietnia w Belgradzie),
indywidualne mistrzostwa świata (21-27 maja w Zagrzebiu), Polish Youth Open w
Cetniewie (30 maja – 3 czerwca) i mistrzostwa Europy juniorów i kadetów
(13-22 lipca w Bratysławie). Trzymamy kciuki i z nadzieją wyczekujemy
sukcesów! Tenisistom stołowym i klubom o nieco mniejszych aspiracjach
życzymy, aby i oni nieustannie podnosili swój poziom – sportowy i
organizacyjny. Taki był rok 2005 w
czołówce zeszłorocznego podsumowania: To był rok polskich kadetów
Patryka Chojnowskiego i Piotra Chodorskiego, którzy
z lipcowych mistrzostw Europy juniorów i kadetów przywieźli dwa medale.
Poniżej swojego poziomu nie schodził Lucjan Błaszczyk, który pewnie wywalczył
swój 9-ty tytuł mistrza Polski w singlu i 12-sty tytuł w deblu, a na
mistrzostwach świata w Szanghaju dotarł do 1/8 finału. "Lucek" był
też podporą naszej reprezentacji (wygrany mecz z Węgrami) oraz swojego
klubowego zespołu z Grenzau. Krzysztof
BLUJ źródło: Polski
Związek Tenisa Stołowego (mp) |
|
|
27
grudnia 2006 - godz. 21:36 |
|
|
Wyniki rozegranego w dniu 22 grudnia 2006 roku 12 Turnieju na Hożej (hala sportowa Zespołu Szkół Nr 68 w Warszawie, ul. Hoża 11/15): 1. JANCZEWSKI
Grzegorz; 2. PACZKOWSKI Łukasz; 3. SUDOŁ Piotr; 4. OCHAL Andrzej; 5.
ORZECHOWSKI Zdzisław; 6. SZCZEPAŃSKI Tomasz; 7. SAS Andrzej; 8. MATAN
Elżbieta; 9. ŚWIĄTKOWSKI Damian; 10. CZERKIES Kamil; 11. PIASECKI Rafał; 12.
PIEKUT Michał; 13. RUTKOWSKI Sławomir; 14. WISZNIEWSKI Paweł; 15. MAKSIMOW
Aleksander (J); 16. BARNAŚ Paweł; 17. MARKOWSKI Michał; 18. NAPERTY Łukasz;
19-20. PIASECKI Marek, POSTEK Arkadiusz; 21-24. BANAK Szymon, TUCHOLSKI
Tomasz, PIECZYNIN Olaf, KUDRYK Tadeusz; 25-28. CUKROWSKI Michał, GUZEK Paweł,
KRYNICKI Grzegorz, BOGUCKI Mariusz; 29-36. RÓŻANOWSKI Grzegorz, GARWACKI
Kazimierz, ROMASZKO Aleksander, MAKSIMOW Aleksander (S), WRZOSEK Arkadiusz,
DOBOSZ Tomasz, CEMBRZYŃSKI Sławomir, SROGA Sebastian; 37-44. KOŁCZ Daniel,
WARPAS Jakub, PIECHOWSKI Michał, ZIELIŃSKI Adrian, KROCHMAL Paweł, ŻURAWSKA
Oliwia, PIECHOWSKI Adam, RYBICKI Hubert; 45-48. DĄBROWSKI Piotr, KĄKOL Emil,
PAWŁOWSKI Cezary, JAGODZIŃSKI Mariusz. Andrzej
„Endriu” OCHAL szczegóły: www.sks40.er.pl Podziękowania dla Andrzeja OCHALA. (mp) |
|
|
26
grudnia 2006 – godz. 21:15; 21:01 |
|
|
Prawidłowe odpowiedzi: Pytanie 1 - 24 grudnia 2006 – godz. 17:35-18:05: Kto zdobył tytuł Mistrza Polski w grze pojedynczej
mężczyzn w roku 1933 ? Alojzy ERLICH Pytanie 2 - 25 grudnia 2006 – godz. 18:10-18:40: Kto zajął pierwsze miejsce w kategorii 10-15 lat w 5
Turnieju Grand Prix KS PRZYSZŁOŚĆ Włochy rozegranym w sezonie
2004/2005 ? Piotr ŻYWCZYK Pytanie 3 - 26 grudnia 2006 – godz. 18:30-19:00: Który z zawodników posiadających ważną
licencję na sezon 2006/2007 i reprezentujących województwo mazowieckie
obchodzi dzisiaj urodziny ? Jarosław ADAMKIEWICZ W dniu 26 grudnia 2006 roku w godz. 20:00 –
21:00 na adres agamar@agamar.pl e-maila zawierającego prawidłowe odpowiedzi na WSZYSTKIE
pytania przysłali: 1. Bartosz RZEPCZYŃSKI; 2. Paweł ADYNOWSKI; 3.
Anna JAWOR; W wyniku losowana główna nagroda – okładzina
THIBAR TORPEDO ufundowana przez wieloletniego trenera KS SPÓJNIA Warszawa
Pana Włodzimierza RYFCZAKA przypadła: Adamowi
NOJSZEWSKIEMU z Łochowa Zdobywcę głównej
nagrody proszę o kontakt tel. 0-607922249 Wszystkim uczestnikom
Konkursu Świątecznego serdecznie dziękuję za udział ! UWAGA ! Sponsorów-reklamodawców planowanego w dniach 29-31
grudnia Konkursu Noworocznego uprzejmie proszę o pilny kontakt w celu omówienia szczegółów
technicznych ! Marek Przybyłowicz |
|
|
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia! |
|
|
26.12.2006
– g. 18:30; 19:13; 25.12.2006 - g. 18:05; 18:40; 24.12.2006 - g. 17:30; 18:08 |
|
|
Pytania konkursowe: Pytanie 1 - 24 grudnia 2006 – godz. 17:35-18:05: czas minął… Pytanie 2 - 25 grudnia 2006 – godz. 18:10-18:40: czas minął... Pytanie 3 - 26 grudnia 2006 – godz. 18:30-19:00: czas minął... Zadaniem uczestników konkursu będzie
udzielenie trafnych odpowiedzi na 3 pytania, które pojawią się na naszej
stronie internetowej w dniach 24, 25 i 26 grudnia 2006 roku w godzinach 15:00
– 20:00. Każdego dnia pojawi się JEDNO pytanie i będzie widoczne JEDYNIE
przez 30 minut. Uczestnicy konkursu muszą więc być czujni wykazać się nie
lada refleksem ! Wśród internautów, którzy w dniu 26 grudnia 2006 roku
w godz. 20:00 – 21:00 wyślą na adres agamar@agamar.pl prawidłowe odpowiedzi na WSZYSTKIE pytania, rozlosowana
zostanie główna nagroda – okładzina THIBAR TORPEDO ! Pytania
będą dotyczyły tenisa stołowego, a uważny internauta znajdzie na nie
prawidłowe odpowiedzi na naszej stronie internetowej ! Marek
Przybyłowicz |
|
|
24
grudnia 2006 - godz. 16:43 |
|
|
życzy Marek
Przybyłowicz Podziękowania za wspaniałe życzenia
świąteczne dla: Artura BOSSOWSKIEGO, Grzegorza BUZE, Waldemara
CIESIOŁKIEWICZA, Jacka GĄSIOROWSKIEGO, Sebastiana GŁÓWCZYKA, Tomasza
GRZYBOWSKIEGO, Roberta JASICZKA, Jacka JECHANOWSKIEGO, KS ATS Warszawa,
Przemysława MICHALSKIEGO, Andrzeja OCHALA, Jarosława OLKA, Krzysztofa
PIWOWARSKIEGO, Mariusza PŁÓCIENNICZAKA, Rafała ROMANIUKA, Marka ROMKOWSKIEGO,
Marka RZEMKA, Huberta STOKLASA, Stefana SZYMANKA, Krzysztofa ZALEWSKIEGO, Dariusza
ZWOLIŃSKIEGO. (mp) |
|
|
23
grudnia 2006 - godz. 21:37 |
|
|
|
Zapraszam do wzięcia udziału w Konkursie Świątecznym, w którym główną nagrodą jest okładzina TIBHAR TORPEDO ufundowana przez wieloletniego trenera KS SPÓJNIA
Warszawa Pana Włodzimierza RYFCZAKA Zadaniem uczestników konkursu będzie udzielenie trafnych
odpowiedzi na 3 pytania, które pojawią się na naszej stronie
internetowej w dniach 24, 25 i 26 grudnia 2006 roku w godzinach 15:00
– 20:00. Każdego dnia pojawi się JEDNO pytanie i będzie widoczne
JEDYNIE przez 30 minut. Uczestnicy konkursu muszą więc być czujni wykazać się nie
lada refleksem ! Wśród internautów, którzy w dniu 26 grudnia 2006 roku w
godz. 20:00 – 21:00 wyślą na adres agamar@agamar.pl prawidłowe odpowiedzi na WSZYSTKIE pytania, rozlosowana zostanie główna nagroda – okładzina THIBAR
TORPEDO ! Pytania będą dotyczyły tenisa stołowego, a uważny
internauta znajdzie na nie prawidłowe odpowiedzi na naszej stronie
internetowej ! Pierwsze pytanie jutro przez 30 minut w godzinach 15:00 – 20:00 ! Marek
Przybyłowicz |
|
|
|
23
grudnia 2006 - godz. 20:27 |
|
|
|
żaki (2 zawodników): 1. STĘPIŃSKI Piotr; 2.
BERŁOWSKI Szymon; młodzicy (4 zawodników): 1. JÓŹWIAK Mateusz; 2. STĘPIŃSKI
Piotr; 3. BERŁOWSKI Szymon; 4. STĘPIŃSKI Sebastian; kadeci (3 zawodników): 1. PIEKUT Michał; 2. JÓŹWIAK
Mateusz; 3. POSTEK Arkadiusz; juniorzy (7 zawodników): 1.PIEKUT Michał; 2. KARLIŃSKA
Sylwia; 3. POSTEK Arkadiusz; 4. OLEWIŃSKI Mateusz; oldboy młodszy (13 zawodników): 1. RUTKOWSKI Marek; 2. PAWLAK
Krzysztof; 3. KUBISIAK Mirosław; 4. GREGORCZYK Teresa; oldboy starszy (8 zawodników): 1. GREGORCZYK Teresa; 2. WŁAD
Stanisław; 3. PAWLAK Krzysztof; 4. ZGUDKA Edward; open amatorów (11 zawodników): 1. PRZYBYŁOWICZ Marek; 2.
SĘKALA Piotr; 3. SZCZEPAŃSKI Tomasz; 4. KUDRYK Tadeusz; gra podwójna (8 par): 1. DĄBROWSKI Edward / GORCZYCA Bogusław; 2. KUDRYK
Tadeusz / SĘKALA Piotr; 3. BANDOCH Stanisław / BIERZANEK Longin; 4.
GREGORCZYK Teresa / RATYŃSKI Wojciech. Terminy
następnych turniejów: - 6, 13,
20, 27 stycznia 2007. Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel.
0-697403558, 6635984 i Zbigniew ZYŚK
tel. 6746055 Podziękowania dla Zbigniewa ZYŚKA. |
|
|
|
23
grudnia 2006 - godz. 8:48 |
|
|
|
W dniu 20 stycznia 2007 roku w hali sportowej GLKS Nadarzyn, ul. Żółcińska 41 odbędzie się III Wojewódzki Turniej Klasyfikacyjny Seniorek i Seniorów. Losowanie turnieju
seniorów – godz. 9.00 (początek gier po losowaniu). Losowanie turniej
seniorek – godz. 11.00 (początek gier po losowaniu szczegóły: komunikat
organizacyjny źródło: Mazowiecki Okręgowy Związek Tenisa Stołowego (mp) |
|
|
|
23
grudnia 2006 - godz. 8:42 |
|
|
|
21 grudnia 2006 r.
wydawca Magazynu Polski PingPong, we współpracy z grupą RadioCMS, uruchomił
Pierwsze Polskie Radio PingPongowe, które znajduje się pod adresem www.radiopong.pl RadioPong.pl to
pierwsze w Polsce przedsięwzięcie radiowe w internecie poświęcone tylko
tenisowi stołowemu. Oprócz ciekawej muzyki, w radiu każdy fanatyk tenisa
stołowego znajdzie coś dla siebie. Interesujące felietony, wyniki i
komentarze, podsumowania ligowe, wywiady, bezpośrednie relacje – to wszystko
będzie można znaleźć na antenie RadioPong.pl. – Stopniowo
przygotowujemy się do relacji z meczów ligowych. Obecnie rozmawiamy z kilkoma
klubami na temat ewentualnej współpracy. Jesteśmy również na etapie tworzenia
programu antenowego, dlatego prosimy wszystkich o wyrozumiałość – powiedział
Marek Rogoń, redaktor naczelny RadioPong.pl. – RadioPong.pl
będzie prowadzone przez byłych lub aktualnych zawodników tenisa stołowego. –
Mamy nadzieję, że zdobędziemy stałych słuchaczy i stworzymy kolejny unikatowy
projekt internetowy. Przez ostatni miesiąc testowaliśmy różne rozwiązania,
które w niedalekiej przyszłości zagoszczą na antenie RadioPong.pl –
podsumował start, pomysłodawca radia – Paweł Gąsiorski. Paweł
GĄSIORSKI źródło: Polski Magazyn Tenisa Stołowego |
|
|
|
23 grudnia 2006 - godz. 8:34 |
|
|
|
Pisałem ostatnio o
znaczeniu miejsca upadku piłki. Dziś następny ważny
temat: zmiana rotacji piłki. Każdy, kto choć trochę ma wspólnego z
ping-pongiem wie, że te dwa zagadnienia powinny się łączyć. Tenis stołowy
jest grą rotacji. Nie ma sportu w którym piłce nadawano by tak duże obroty.
Już z tego powodu widać jakie znaczenie ma rotacja w tenisie stołowym. I jak
umiejętne jej wykorzystywanie powinno być ważne dla zawodnika. Zatem i w
treningu powinny się znaleźć ćwiczenia doskonalące tę umiejętność. Dlaczego zmiana
rotacji piłki jest tak ważna? Bowiem skuteczne jej
stosowanie zmusza przeciwnika do stosowania różnych technik, co zwiększa
prawdopodobieństwo błędu. Prześledźmy to na przykładzie
gry zawodnka atakującego z obrońcą. Topspin grany kolejno na piłkę podciętą i
bez rotacji na tzw. piłkę ”pustą” wymaga stosowania dwóch innych technik
topspinowych. Z zamachem na różnych wysokościach, innym kątem ustawienia
rakietki w fazie uderzenia, czy nadaniem właściwej rotacji. Tak samo się dzieje
w przypadku bloku. Zawodnik blokujący ma o wiele więcej trudności, gdy atak
jest grany z różną rotacją. W przypadku dużej rotacji piłka przy bloku jest
„schowana” pod rakietką. Przy topspinie z mniejszą rotacją rakieta jest
bardziej otwarta. A przy zgraniu z małą, bądź żadną rotacją samemu trzeba
piłce nadać prędkość i rotację, by znalazła się na polu przeciwnika. Tu warto
na chwilę się zatrzymać na topspinie bez rotacji. Zagranie to zrobiło w ostatnim
czasie karierę. Z tego powodu parę słów wyjaśnienia. Jest to zagranie
sytuacyjne, stosunkowo rzadko używane, ale niezwykle skuteczne. Polega ma
markowaniu standardowego ataku topspinowego. Ale piłce - na skutek
usztywnienia nadgarstka w fazie uderzenia, bądź otwarcia rakiety i
wykorzystania rotacji przeciwnika – nadaje się małą bądź żadną rotację. Szczególnie wyraźnie
znaczenie zmiany rotacji widać przy serwie. Już z definicji wiadomo, że
podstawą dobrego serwu jest stosowanie zamiennie różnych rotacji. Szczególnie
godne polecenia wg.mnie jest stosowanie zamiennie rotacji dolnej i „pustej”,
a także bocznej z boczno-dolną. I przy przebiciu
można i trzeba grać z różną rotacją. Przy tym samym ruchu nadajemy piłce
różną rotację. Przeciwnik nie widząc tego popełnia zdawałoby się proste
błędy. Przy zmianie rotacji
decydującą rolę odgrywa nadgarstek. Luźny i szybki ruch nadaje piłce
nieprawdopodobne obroty. Odpowiednio napięty pomaga w dobrym miescu
umiejscowić piłeczkę. Umiejętnie usztywniony powoduje, że rotacja jest mało
czytelna dla przeciwnika np.przy serwach bez rotacji. Wzorem poprzedniego
artykułu podam kilka ćwiczeń pomocnych przy nauczaniu zmienności rotacji: 1. Tf po przek.przy
stole – tf po przek.od stołu(praca nóg przód – tył) 2. Tb po przek.przy
stole – tb po przek.od stołu(praca nóg przód – tył) 3. Tf rotacyjny po
przek.- tf szybki po prostej 4.Tb rotacyjny po
przek.- tfo silny na ciało – dowolnie 5.Tb rotacyjny po
prostej - w pewnym momencie tb silny na ciało lub po przek. - dowolnie 6.1x tf rotacyjny po
przek – 1x tf szybki po przek.(element z obrońcą, który gra obronę forhendową
grając raz piłke podcietą, raz piłke pustą do forhendu) 7. Przebicie na cały
stół przebijając raz nadając piłce silną rotację dolną, raz ustawiając tak
kąt rakiety, by piłka sama odskoczyła wykorzystując w ten sposób rotacje
przeciwnika 8.Trening serwu:
serwy naprzemiennie z rotacja dolną i pustą 9. Trening serwu:
serwy na przemiennie raz z rotacją górną, raz z rotacja dolną 10. Trening serwu:
serwy na przemiennie raz z rotacja boczną, raz z rotacją boczno - górną Zmiana rotacji jest
też ściśle połączona ze zmianą rytmu i momentem uderzenia piłki. Ale to już
tematy na następne artykuły i felietony. Zbigniew
STEFAŃSKI *tb – topspin bekhend tf – topspin forhend tfo- topspin forhend
odwrócony (tf ze strony bekhendowej). źródło: niezależny portal o zawodowym
tenisie stołowym www.time-out.pl (mp) |
|
|
|
23 grudnia 2006 - godz. 8:32 |
|
|
|
Chińczycy
zdominowali rozegrany w czwartek w Changsha Turniej Mistrzów w tenisie
stołowym. Wśród mężczyzn wygrał Wang Liqin, z kobiet najlepsza była Zhang
Yining. Polacy nie startowali. Wyniki: mężczyźni finał Wang Liqin (Chiny) -
Ma Lin (Chiny) 4:2 (11:9, 10:12, 11:7, 4:11, 11:4, 11:3) półfinały Ma Lin (Chiny) -
Władimir Samsonow (Białoruś) 4:1 (11:8, 13:11, 10:12, 11:9, 11:7) Wang Liqin (Chiny) - Wang Hao (Chiny) 4:2 (11:13,
5:11, 12:10, 11:8, 11:4, 12:10) kobiety finał Zhang Yining (Chiny) - Wang Nan (Chiny) 4:0 (11:9,
11:7, 11:8, 11:4) półfinały Zhang Yining (Chiny) - Li Jia Wei (Singapur) 4:0
(12:10, 11:1, 11:5, 11:5) Wang Nan (Chiny) - Guo Yan (Chiny) 4:2 (9:11, 11:3,
12:10, 9:11, 11:6, 11:9) (PAP) |
|
|
|
22
grudnia 2006 roku - godz. 15:01 |
|
|
|
SPOKOJNYCH
I RODZINNYCH ŚWIĄT
BOŻEGO NARODZENIA ORAZ
WSZELKIEJ POMYŚLNOŚCI I ZDROWIA W NOWYM
ROKU ŻYCZY
SEKCJA TENISA STOŁOWEGO GLKS
NADARZYN |
|
|
|
22
grudnia 2006 roku - godz. 0:23 |
|
|
|
Wigilia w GKTS Wiązowna przy pizzy 20 grudnia 2006 roku w sali
gimnastycznej w Wiązownie odbył się ostatni w tym roku kalendarzowym trening
zawodników GKTS Wiązowna. Posumowałem pierwszą część sezonu
i wytyczyłem cele do osiągnięcia na jego drugą część. Całe spotkanie odbyło się w
świątecznej atmosferze przy wyśmienitej pizzy. Pozdrawiam - trener Tomasz
GRZYBOWSKI |
|
|
|
21
grudnia 2006 roku - godz. 14:59; 20 grudnia 2006 roku - godz. 23:45 |
|
|
|
Klub Sportowy Akademia Tenisa
Stołowego oraz Warszawski Ośrodek Sportu i Rekreacji „SOLEC” organizuje w dniu 30 grudnia 2006
roku w sali sportowej przy ulicy Solec 71 o godz. 10.00 „Noworoczno - Świąteczny” Turniej Tenisa Stołowego dla
dzieci z roczników 1995 i młodszych. Turniej będzie
rozgrywany w dwóch kategoriach chłopcy i dziewczynki. Dla
uczestników turnieju niespodzianki, ciacho, dla najlepszych nagrody. Serdecznie zapraszamy |
|
|
|
21
grudnia 2006 roku - godz. 7:43 |
|
|
|
turniej chłopców 7-11 lat (4
zawodników): 1. 1.
STĘPIŃSKI Piotr; 2. BERŁOWSKI Szymon; 3. JÓŹWIAK Adam; 4. FREJ Krystian; turniej dziewcząt 12-16 lat (6
zawodniczek): 1. 1.
RUTKOWSKA Justyna; 2. STOPKA Klaudia; 3. STOPKA Milena; turniej chłopców 12-16 lat (19
zawodników): 1. 1. JÓŹWIAK Mateusz;
2. KRUPSKI Igor; 3. STĘPIŃSKI Piotr; 4. BERŁOWSKI Szymon; Wyniki rozegranego w dniu 20
grudnia 2006 roku środowego turnieju
w Łomiankach: open (30 zawodników): 1. MILEWSKI
Justyn; 2. PIETRZYKOWSKI Maciej; 3. SNARSKI Krzysztof; 4. OKRUCH Jarosław; 5.
SĘKALA Piotr; 6. MOLENDA Adam; 7. BATOROWICZ Emil; 8. RUCZYŃSKI Leszek; 9.
CZURYŁOWICZ Tomasz; 10. ZALEWSKI Marek; 11. MARKOWSKI Michał; 12. KISIEL
Jacek; 13. BUDKIEWICZ Paweł; 14. ŁADZIŃSKI Tomasz; 15. JÓŹWIAK Mateusz; 16.
CZURYŁOWICZ Krzysztof; 17. SKIBNIEWSKI Adam; 18. MAĆKIEWICZ Jacek; 19.
CZERKIES Kamil; 20. STĘPIŃSKI Sebastian; 21. KRUPSKI Igor; 22. MIERZEJEWSKI
Tomasz; 23. KUCZKOWSKI Tomasz; 24. CZAPSKI Waldemar; 25. GRUZD Leon; 26.
PAKULSKI Sławomir; 27. SKIBNIEWSKI Mateusz; 28. RAJEWSKI Wojciech; 29.
ZAWADZKI Wojciech; 30. STĘPIŃSKI Piotr. Justyn MILEWSKI |
|
|
|
20
grudnia 2006 - godz. 22.44 |
|
|
|
Liga podzieliła się
na trzy części. Odra, Dartom, Olimpia i Pełcz zagrają zapewne w play off,
Ostrzeszów, Morliny i Drzonków utrzymają się spokojnie w środku tabeli, a
Tęcza, Politechnika i Neckermann powalczą o utrzymanie. A może jednak wiosną
będą jakieś niespodzianki i taki porządek zostanie zaburzony? Choć trzeba
przyznać, że w pierwszej rundzie sensacyjnych wyników było niewiele. ODRA KSIĘGINICE.
Mistrz trzyma się mocno. Dziewięć zwycięstw, tylko sześć przegranych gier
(cztery z nich to „zasługa” 15-letniego Piotra Chodorskiego) każą widzieć w
Odrze pewniaka do tytułu. Jest tylko jedno „ale”. To choroba najlepszego
zawodnika Wanga Zeng Yi, która eliminuje go z gry prawdopodobnie na kilka
miesięcy, a kto wie, czy nawet nie do końca sezonu. W tej sytuacji szanse
Odry i Dartomu Grodzisk Maz. się wyrównują. Tym bardziej, że Tang Yu znalazł
wreszcie pogromcę w osobie Xu Wenlianga (w OTK). Jeśli coś przydarzyłoby się
w fazie play off któremuś z pozostałych księginiczan (a na zdrowie coraz
częściej narzeka przecież Marcin Kusiński), to Odra nie tylko nie zdobyłaby
złota, ale nawet mogłaby wylądować poza podium. Inną kwestią jest przyszłość
tej drużyny po tym, jak wybory samorządowe przegrał dotychczasowy wójt Józef
Wieczorek, twórca potęgi Odry. Ale to wszystko dotyczy najbliższych miesięcy.
Póki co, Księginice nie zamierzają oddawać prowadzenia w lidze. PLUS: Na tyle silny
skład, że nawet wypadnięcie Wanga nie rozwiewa marzeń o złocie. No i zaledwie
jedna porażka graczy podstawowego składu (Kusińskiego z Danielem). MINUS: Dotyczy ligi,
ale nie polskiej, a mistrzów, w której Odra przegrała niemal wszystko, co się
dało. Księginice były bez szans nawet z dużo słabszym rankingowo El Nino
Praga. Odra to dziwny zespół – na Polskę za silny, na Europę za słaby. DARTOM GRODZISK MAZ.
Konsekwentnie budowany zespół został w tym sezonie wzmocniony Krzysztofem
Kaczmarkiem i Xu Wenliangiem. Chińczyk po średnim początku w polskiej lidze
(porażka 0:3 z Jarosławem Tomickim) nabiera rozpędu, którego pierwszym
efektem jest wygranie OTK. Trenera Dariusza Budzicha często boli głowa, bo
musi decydować, kogo z czwórki dobrych graczy posyłać na ławkę. Jakub Perek
już chyba na dobre zadowolił się mianem ligowego średniaka. Tylko jemu udało
się przegrać z Bartoszem Bednarkiewiczem z Neckermanna. A bilans warszawiaka
(1-10) przekonuje, że to duża sztuka. Za to Perek pokonał doświadczonego
Marka Prądzinskiego. PLUS: We wszystkich
wygranych meczach nie pozostawiali rywalom złudzeń, co do tego, kto jest
lepszy. Trochę krwi napsuł Grodziskowi tylko Tomasz Redzimski z Drzonkowa,
ogrywając Kaczmarka i Daniela. Niewątpliwym plusem jest też zwycięstwo Artura
Daniela nad Marcinem Kusińskim. MINUS: Odpadnięcie z
europejskich pucharów. Szefowie klubu przekonali się chyba, że na Europę
potrzeba znacznie lepszego Chińczyka i bardzo dobrego zawodnika z Unii
Europejskiej. Ale tacy kosztują... OLIMPIA GRUDZIĄDZ. W
tym sezonie Olimpia odważnie postawiła na młodych i zajmuje dokładnie tę
pozycję, na którą ją stać. Piotr i Paweł Chmielowie co roku lepsi i...
mocniej opaleni. Paweł kiedyś był piątym juniorem świata, ale wygląda na to,
że dużej kariery w ping-pongu już nie zrobi. Może uda się to 18-letniemu
Szymonowi Malickiemu, ale i on jesienią nie porażał formą. Przegrał m.in. z
Bartoszem Szarmachem i Wiktorem Gniewkiem. PLUS: Bracia
Chmielowie są do siebie na tyle podobni, że we wszystkich meczach mógłby grać
lepszy Paweł. I tak nikt by się nie zorientował. Bracia musieliby tylko równo
obciąć włosy. MINUS: A nawet dwa
minusy – łomot od Politechniki i walkower w meczu z Odrą. PEŁCZ GÓRKI NOTECKIE.
Kolejny przykład na to, że przez tenis stołowy można wypromować miejscowość,
której nie sposób znaleźć na mapie. Górki Noteckie oficjalnie liczą mniej niż
tysiąc mieszkańców. Frapująca nazwa (konia z rzędem temu, kto wiedział, że na
północ od Gorzowa Wlkp. jest jezioro Pełcz) i niezły skład sprawiają, że
ekipa z Górek Noteckich jest jedną z najciekawszych w lidze. Nadspodziewanie
wysoką pozycję zapewniają beniaminkowi lider rankingu Tomasz Lewandowski i
Białorusin Paweł Płatonow, którzy zdobyli aż 24 z 26 punktów dla zespołu. PLUS: Emocje w
meczach. Aż 19 z 47 gier zawodników z Górek Noteckich kończyło się wynikiem
3:2. MINUS: Brak
trzeciego punktującego zawodnika raczej nie pozwala marzyć o medalu. MKSTS OSTRZESZÓW. Do
tej pory Ostrzeszów słynął raczej z biegów przełajowych. Teraz swoje trzy
grosze do sławienia miasta dorzucają pingpongiści. Bardzo wyrównany zespół,
ale... na średnim poziomie. Wydawało się, że powalczą o play off, jednak mają
aż cztery punkty straty do Górek i Olimpii. Lider drużyny Jarosław Tomicki
sądził zapewne, że po powrocie z Niemiec będzie mu nieco łatwiej o
zwycięstwa, ale chyba się przeliczył, bo aż dziewięć razy odchodził od stołu
pokonany. Warto zauważyć, że nikt inny nie rozegrał jesienią tylu pojedynków,
co właśnie Tomicki (17). PLUS: Niezła para
deblowa Szotek/Kaczmarek. Są drudzy w rankingu z bilansem 6-3. MINUS: Nierówna
forma Karola Szotka, którego stać na więcej niż sześć zwycięstw (na 14 gier).
MORLINY OSTRÓDA.
Bracia Szarmachowie wchodzą w dorosłość, przejmując odpowiedzialność za
wyniki zespołu z Ostródy, który z roku na rok coraz bardziej się osłabia.
Wspierani fachowymi radami Tomasza Krzeszewskiego ostródzianie radzą sobie
lepiej niż można było przypuszczać. Gdyby jeszcze skuteczniejszy był Bartosz
Szarmach (na razie tylko 3-7), Morliny mogłyby myśleć o włączeniu się do
walki o play off. PLUS: Coraz lepiej
gra Karol Szarmach. Były mistrz Polski juniorów ma w tym sezonie na
rozkładzie tak doświadczonych graczy, jak Karol Szotek, Filip Młynarski, czy
Paweł Płatonow. MINUS: Trudno się do
czegoś przyczepić, bo ostródzianie są typowym średniakiem. Więc minus taki
bardziej na przyszłość niż z jesieni. W ostatnich latach Morliny zawsze
uzupełniały skład kimś z drugiego zespołu. Ale jeśli i po tym sezonie drużynę
opuści któryś z zawodników, to z rezerw nie będzie już kogo dobrać. ZKS DRZONKÓW. Spore
emocje towarzyszyły oczekiwaniu na Zhang Chonga. „Zaprowadzi Drzonków na
podium, czy okaże się amatorem w rodzaju poprzednika Li Yue?”, zastanawiano
się w okolicach Zielonej Góry. Chińczyk przyjechał i szybko okazało się, że
jest... nijaki. Bilans 5-9 to żadna rewelacja. Podobny dorobek mieliby
czołowi polscy pierwszoligowcy, którym w dodatku nie trzeba by tłumaczyć na
migi taktyki i kupować międzykontynentalnych biletów lotniczych. Trener Józef
Jagiełowicz powinien chyba podziękować za usługi doradcy, który podsyła mu
takich „wirtuozów”. PLUS: Tomasz
Redzimski spisuje się, jak na lidera przystało. Zaliczył wprawdzie pięć
porażek, ale za zwycięstwa nad Arturem Danielem i Krzysztofem Kaczmarkiem
należą mu się szacunek i duże brawa. MINUS: Porażka z
Rzeszowem, i to we własnej hali. TĘCZA NOWA WIEŚ
LĘBORSKA. Z mozołem walczą o każdy punkt. Z sześciu meczów w rundzie, które
kończyły się wynikiem 4:3, aż w trzech brała udział Tęcza. Wygrać po horrorze
udało się raz – z Politechniką. Po odejściu braci Chmielów trzeba było
zweryfikować cele i zamiast na walce o medale, skupić się na utrzymaniu w
ekstraklasie. To zadanie w głównej mierze spoczywa na barkach Marka
Prądzinskiego, któremu nielicznymi (w sumie sześcioma) zwycięstwami starają
się pomagać nastolatkowie Daniel Bąk i Marcin Fejcak. PLUS: Dobry bilans z
najgroźniejszymi rywalami w walce o utrzymanie. Tęcza pokonała zarówno
Politechnikę, jak i Neckermanna. Warszawiaków nawet aż 4:1. MINUS: Gdyby nie
porażka Prądzinskiego z przeciętnym Zhang Chongiem, Tęcza wygrałaby także z
Drzonkowem. POLITECHNIKA
RZESZÓW. Po awansie w podstawowym składzie został tylko Krzysztof
Marcinowski. Doszło dwóch zawodników, ale to za mało, żeby zapewnić sobie
spokojne utrzymanie. Kibice dostali za to największego showmana ekstraklasy,
czyli Dariusza Kiełba, który po latach tułaczki po całym kraju wrócił w
rodzinne strony. W Rzeszowie jest dobry klimat dla ping-ponga i byłoby
szkoda, gdyby Politechnika spadła do I ligi. Na przyszłość trzeba jednak
pomyśleć o lepszym trzecim zawodniku, bo Wiktor Gniewek już drugi sezon
przekonuje, że na ekstraklasę jest po prostu za słaby. PLUS: Lokalne
zainteresowanie kibiców, ekspresyjny styl Dariusza Kiełba, ogranie Olimpii. MINUS: Bilans
trzeciego zawodnika. Gniewek, Tomasz Klag i Sebastian Lubaś uciułali wspólnie
bilans 1:10. NECKERMANN WARSZAWA.
Warszawski klub ciągle jest w fazie rozruchu. To jedyna ekipa w lidze, w
której funkcje szefa, trenera, kierownika drużyny, lidera i kapitana zespołu
pełni ta sama osoba. Filip Młynarski ma za dużo na głowie, żeby jeszcze
porządnie przygotować się do gry. Bo nie ulega wątpliwości, że umiejętności
warszawiaka pozwalają mu na ogranie 90 procent rywali. A pokonał tylko
siedmiu na 15. Trudno jednak, by było inaczej, skoro Młynarski sam szykuje
sobie salę do gry, malując w nocy ściany, czy kładąc podłogę. PLUS: Zapał
Młynarskiego do stworzenia w Warszawie klubu z prawdziwego zdarzenia jest
godny podziwu. Trzeba też pamiętać, że Młynarski i Bednarkiewicz to jedyny
debel, któremu udało się jesienią pokonać chińską parę z Księginic. MINUS: Chwytanie
przez Filipa zbyt wielu srok za ogon oraz dolegliwości zdrowotne Macieja
Chojnickiego. Więcej można się było spodziewać po Bartoszu Bednarkiewiczu,
który wygrał tylko jedną (zresztą nieistotną) grę z Perkiem w meczu z Odrą.
No, ale może ona pozwoli mu uwierzyć w siebie... JESIENNE NAJ, NAJ,
NAJ... NAJWIĘKSZA
NIESPODZIANKA: Zwycięstwo Rzeszowa nad Olimpią 4:0. To był szok! NAJWIĘKSZY NIESMAK:
Interpretacja przez PZTS przepisów dotyczących badań lekarskich graczy Odry w
meczu z Dartomem. Gdyby sytuacja nie dotyczyła tenisa stołowego, a np.
siatkówki albo futbolu, media zjadłyby działaczy centrali na śniadanie. NAJWIĘKSZY WSTYD:
Oddanie walkowerem przez Olimpię meczu z Odrą. Bo w Grudziądzu zawodników
zabrakło. To po jakie licho panowie utrzymujecie przez tyle lat rezerwy w I
lidze?! NAJBARDZIEJ ZACIĘTY
MECZ: Były takie dwa. ZKS Drzonków – MKSTS Ostrzeszów 4:3. Ostrzeszów prowadził
już 3:1, a dwa ostatnie single Tomasz Redzimski i Bogusław Koszyk wygrali po
3:2. W decydującej grze Koszyk przegrywał z Karolem Szotkiem 1:2, ale wygrał
dwa kolejne sety, w tym piątego 12:10. Drugi horror to Ostrzeszów – Pełcz
2:4, w którym aż pięć pojedynków kończyło się wynikiem 3:2. NAJBARDZIEJ ZACIĘTY
POJEDYNEK: Krzysztof Marcinowski – Paweł Chmiel 3:2 (7:11, 13:11, 11:7,
11:13, 11:9). NAJWIĘKSZE
POJEDYNCZE NIESPODZIANKI: Megasensacji nie było żadnej, ale padło kilka zaskakujących
wyników. Lewandowski – Młynarski 1:3, Bednarkiewicz – Perek 3:2, Paweł Chmiel
– Redzimski 2:3, Marcinowski – Pa. Chmiel 3:2, Redzimski – K. Kaczmarek 3:1,
Redzimski – Daniel 3:0, Prądzinski – Pa. Chmiel 3:2, Chodorski – Prądzinski
3:2, Koszyk – Tomicki 3:0, Daniel – Kusiński 3:0, M. Bąk – Prądzinski 3:2. NAJWIĘCEJ SINGLOWYCH
KOMPLETÓW: Marek Prądzinski i Tomasz Lewandowski czterokrotnie wygrywali w
meczu oba single. Po trzy razy tej sztuki dokonywali Dariusz Kiełb i Paweł
Chmiel. NAJMOCNIEJSZE NERWY:
Tomasz Redzimski wygrał aż 8 z 11 setów, które rozgrywał na przewagi. Poza
tym Redzimski wygrał pięć z siedmiu pięciosetowych pojedynków. Silna psychika
jest też domeną Zhang Chonga, który miał przewagowy bilans 6:2, a także Wanga
Zeng Yi (4:0), Piotra Chodorskiego i Krzysztofa Kaczmarka – po 5:1. Wszystkie
sety na przewagi wygrali Jakub Perek i Paweł Fertikowski. Z tym, że Perek
miał ku temu tylko dwie okazje, a Fertikowski – jedną. NAJSŁABSZE NERWY:
Marcin Fejcak miał pięć przegranych setów na przewagi (z sześciu
rozgrywanych). Słabo w końcówkach setów radzili sobie także Jarosław Tomicki,
Daniel Bąk i Krzysztof Marcinowski – wszyscy przegrywali 6 z 9 przewag. Ani
razu seta na przewagi nie wygrał Maciej Chojnicki (0:3), a także Tang Yu
(0:2), Tomasz Klag i Wiktor Gniewek (obaj 0:1). NAJWIĘCEJ SETÓW. Aż
30 setów (na 35 możliwych) rozegrano w meczu Tęcza – Drzonków (3:4). NAJMNIEJ SETÓW: Ani
jednej partii nie rozegrano w meczu Odra – Olimpia, który... zakończył się
walkowerem dla Księginic. W spotkaniu, które się odbyło tylko 12 setów
potrzebowała Odra do zwycięstwa nad Rzeszowem. NAJDŁUŻSZA PODRÓŻ:
Aby rozegrać mecz Tęcza Nowa Wieś Lęborska - Politechnika Rzeszów,
pingpongiści muszą pokonać prawie NAJKRÓTSZA PODRÓŻ: Z
Grodziska Maz. do Warszawy jest zaledwie Przygotował
Wojciech OSIŃSKI źródło: Polski Magazyn Tenisa Stołowego (mp) |
|
|
|
19
grudnia 2006 - godz. 23:52 |
|
|
W niedzielę 17
grudnia 2006 roku na sali OSiR rozegrano 2 Turniej Grand Prix Olsztyna
Amatorów. W turnieju mieli prawo startu zawodnicy do 3 ligi włącznie. Turniej
zgromadził ponad 50 zawodników: turniej open: 1. Gradkowski Paweł;
2. Ratyński Wojciech; 3. Czerwienko Jarosław; 4. Krawczyk Bolesław; 5.
Bossowski Artur; 6. Złakowski Wiesław - wszyscy z Olsztyna; turniej juniorów: 1. Dąbrowski Rafał -
Ostróda; 2. Przybyła Adrian - Iława; 3. Krzyżewski Wojciech - Reszel; 4.
Orliński Mariusz - Ostróda; 5. Krzyżewski Mateusz - Reszel; 6. Strynowicz
Mateusz - Jonkowo; Klasyfikacje po 2 turniejach: turniej open: 1. Czerwienko
Jarosław - 94 pkt.; 2. Gradkowski Paweł - 85; 3. Ratyński Wojciech - 85; 4.
Krawczyk Bolesław - 82; 5. Złakowski Wiesław - 79; 6. Bossowski Artur - 70;
7. Główczyk Sebastian - 62; 8. Prusiński Henryk - 52; 9. Kuczyński Edmund -
46; 10. Dzikiewicz Bogdan - 46; turniej juniorów: 1. Krzyżewski
Wojciech - 94 pkt.; 2. Dąbrowski Rafał - 94; 3. Orliński Mariusz - 88; 4.
Przybyła Adrian - 88; 5. Strynowicz Mateusz - 70; 6. Krzyżewski Mateusz - 66;
7. Syrwid Andrzej - 56; 8. Pawlarczyk Mateusz - 54; 9. Wąsiewskia Barbara -
52; 10. Pawłowski Marcin - 52. Wszystkim sympatykom
tenisa stołowego życzymy Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz
Szczęśliwego Nowego Roku 2007. Zapraszamy na
kolejny turniej w styczniu 2007. Artur BOSSOWSKI, Sebastian
GŁÓWCZYK |
|
|
19
grudnia 2006 - godz. 10:56 |
|
|
Wyniki
reprezentantów województwa mazowieckiego podczas rozegranego w dniach 16-17
grudnia 2006 roku w Jastrzębiu Zdroju I
Ogólnopolskiego Turnieju Klasyfikacyjnego Weteranek i Weteranów szczegóły; kobiety (8 zawodniczek): 1. PALUCH DOROTA - JASTRZĘBIE ZDRÓJ; 2. ZBOROWSKA ALINA - JASTRZĘBIE ZDRÓJ; 3-4. SIEWERT HALINA -
SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE; JABŁOŃSKA HELENA - JASTRZĘBIE ZDRÓJ; 5-6. GREGORCZYK
TERESA - WARSZAWA; NOWAKIEWICZ DANUTA - KATOWICE; 7-8. KONOWOŁ JADWIGA
- SKOCZÓW; HOJKA JADWIGA - CHORZÓW;
mężczyźni: kategoria 40–49 lat (roczniki
1958–67) (28 zawodników): 1.
WIELGUS STEFAN - RADOM; 2. NOWAKOWSKI WITOLD - GLIWICE; 3-4.
STOKLAS HUBERT - WARSZAWA; RYBAK KAZIMIERZ - RYBNIK; 5-8. ROGOZIŃSKI
TOMASZ - ŁÓDŹ; PRZYBYŁOWICZ MAREK - WARSZAWA; KALINA LESZEK - ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI; CHMIELEWSKI TOMASZ - OLESNO; kategoria 50–59 lat (roczniki
1948–57) (28 zawodników): 1. GRABOWSKI HENRYK - ŻORY; 2. BADOWSKI KRZYSZTOF - ŻORY; 3-4. ZAGAJEWSKI
STANISŁAW - ŚWIEBODZICE; WINKIEL GRZEGORZ - OBORNIKI ŚLĄSKIE; 5-8. WALDOWSKI
WOJCIECH - GLIWICE; DĘBSKI JERZY - WROCŁAW; PUU AARNE - KRAKÓW; DĄBROWSKI MAREK - GLIWICE; kategoria 60–64 lat (roczniki
1942–46) (18 zawodników): 1. OŚLIZŁO BERNARD - SKRZYSZÓW; 2. ĆWIK ROMAN - SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE; 3-4. BIADUŃ ANTONI -
ZABRZE; RENKEL EDMUND - GRUDZIĄDZ; 5-8. PIETRZAK HENRYK
- SKOCZÓW; KOWALCZYK LESZEK - CHORZÓW; GRUCA HENRYK - KATOWICE; PYTKOWSKI TADEUSZ - ŁOWICZ; kategoria 65–69 lat (12
zawodników): 1. BANASZKIEWICZ RYSZARD - BRZEG DOLNY; 2. WIATRAK ANDRZEJ - RADOM; 3-4. WYRZYKOWSKI
MARIAN - ŚWINOUJŚCIE; ORZECHOWSKI ZDZISŁAW - ŁOWICZ; 5-6. KWODAWSKI
MARIAN - GLIWICE; ROGOZIŃSKI RYSZARD - ŁÓDŹ; 7-8. PIĘTA PIOTR -
LIMANOWA; ZAIK STEFAN - RYBNIK; kategoria powyżej 70 lat (10
zawodników): 1.
GORCZYCA BOGUSŁAW - WARSZAWA; 2. MRYC HENRYK - KRAKÓW; 3-4. JOŃSKI ZBIGNIEW - WAŁBRZYCH; LESZCZYNA PAWEŁ - GLIWICE; 5-6. SZNAJDERSKI ADAM - WROCŁAW; GRUNA BOGUSŁAW - JELENIA GÓRA; 7-8. NAJASEK STANISŁAW - TYCHY; CHABIERSKI CZESŁAW - STRZEGOM; 9-10. TARGOSIŃSKI
JAN - WARSZAWA; CIĘŻKOWSKI ERYK - GLIWICE; kategoria open (57 zawodników): 1. LEWCZUK MIROSŁAW - CHORZÓW; 2. PRZYBYŁOWICZ MAREK - WARSZAWA; 3-4. WIELGUS STEFAN - RADOM; ROGOZIŃSKI TOMASZ - ŁÓDŹ; 5-8. RENKEL EDMUND - GRUDZIĄDZ; GRABOWSKI HENRYK - ŻORY; BALAWAJDER BOGUSŁAW - WODZISŁAW; KALINA LESZEK - ALEKSANDRÓW
ŁÓDZKI; 33-57. GORCZYCA
BOGUSŁAW - WARSZAWA; WĘGROWICZ WOJCIECH - WARSZAWA; STOKLAS HUBERT - WARSZAWA; GREGORCZYK TERESA - WARSZAWA; TARGOSIŃSKI JAN - WARSZAWA; WIATRAK ANDRZEJ - RADOM. szczegółowe wyniki we wszystkich
kategoriach. opracował
Roman FAJKUS Podziękowania dla
Romana FAJKUSA ! (mp) |
|
|
18 grudnia 2006 - godz. 23:42 |
|
|
Odnosząc się do
komentarza Pana Krzysztofa P. ( pod artykułem Talent w tenisie stołowym)
pozwoliłem sobie na napisanie kilku uwag dotyczących upadku wizerunku tenisa
stołowego oraz pomysłów jak można temu zaradzić. To, że wizerunek
tenisa stołowego systematycznie upada zauważył chyba każdy. Co gorsze, widać
to nawet w najlepszej lidze europejskiej – Bundeslidze. Problemem jest
pieniądz, ale niekoniecznie jego brak – tylko krótkowzroczność działaczy, czy
to klubowych czy związkowych, w jego wydawaniu. Nie trzeba kończyć
ekonomii, aby wiedzieć, że bez pieniędzy sponsorów nie da się utrzymać klubu.
Zapomina się jednak przy tym, że aby sponsor dał pieniądze musi coś dostać w
zamian. Działacze myślą zbyt często, że logo sponsora na koszulce jest
wystarczającym zadośćuczynieniem. Błąd ten kosztuje nas – całe środowisko
tenisa stołowego – bardzo dużo. Chętnych do wykładania pieniędzy na kluby
jest coraz mniej, ilość kibiców na hali maleje, a co za tym idzie, maleje
ilość potencjalnych odbiorców reklamy. To koło napędza się samo. Mniej
kibiców, mniej sponsorów, mniej pieniędzy na lepszych zawodników, słabszy
klub, i jeszcze mniejsze zainteresowanie kibiców. Ktoś powie, że Bundesliga
ma jednak gwiazdy, które muszą przyciągać kibiców. Niekoniecznie – kibic
dzisiaj musi dostać coś więcej niż dobry mecz tenisa stołowego. Kibic musi
czuć się ważny. Liderem statystyk w Bundeslidze jest Borussia Duesseldorf.
Średnio przychodzi na ich mecz 970 kibiców. Drugi w statystykach klub Timo
Bolla z Goennern, ma średnio 810 gości. Jak na najlepszą ligę Europy jest to
mało, bardzo mało. Kluby jednak nie myślą przyszłościowo, umowa z firmą,
która chciała produkować mecze Bundesligii i publikować je w internecie w 12
krajach nie doszła do skutku, gdyż klubom było szkoda dwóch tysięcy euro
rocznie! Zabrakło wyobraźni, że za wydane dwa tysiące euro, ich sponsorzy
byliby widoczni w 12 krajach przez ogromną ilość osób. Padały pytania, co my
z tego będziemy mieć w najbliższych 3 miesiącach. U nas jest podobnie.
Ta sama firma chciała odkupić prawa do przekazu internetowego z Polish Open.
PZTS sprzedał jednak wszystkie prawa, telewizyjne i internetowe TVP, która
pokazała mecze z PO w internecie. Niby ok, ale kto o tym wiedział? Nikt! Nie
było to w ogóle rozreklamowane. Poza tym dostęp miały tylko osoby mieszkające
w Polsce. Kibice w Chinach, czy w innych krajach z pewnością oglądaliby ten
Pro Tour. Ale nie mogli. Pomimo wymiany korespondencji z kierownikiem iTVP,
nie dostaliśmy grafiku spotkań pokazywanych w internecie, który chcieliśmy
opublikować na time-out i zaprzyjaźnionej niemieckiej stronie. Ogółem te
relacje na żywo oglądało nie więcej niż kilkaset osób. iTVP nie była również
zainteresowana sprzedażą praw innej firmie, pomimo, że oferta obejmowała
retransmisję ze spotkań! Inaczej mówiąc iTVP mogła nadawać na żywo, a oprócz
tego zarobić pieniądze na sprzedaży praw. Nikt jednak nie był tym
zainteresowany, co oddaje niekompetencję ludzi pracujących w spółce skarbu
państwa. Niekompetencja i lenistwo są właśnie kolejnymi przyczynami braku
zainteresowania szerszych mas tenisem stołowym. Brak wyników na żywo (tzw.
Live score, czy Live ticker) na stronie PZTS z największej imprezy tenisowej
w kraju jakim był turniej Polish Open jest tego przykładem. Wyniki na żywo
były dostępne tylko na stronie ITTF! Są przykłady, że
można inaczej. Klub belgijski z Charleroi umie docenić i sponsorów i kibiców.
Największa gwiazda klubu, J-M Saive, zostaje po każdym meczu aby podpisywać
kartki, robić zdjęcia z kibicami, udzielać wywiadów, tak długo jak ktoś chce
zadawać pytania. Charleroi posiada wspaniałego konferansjera, który zabawia
publiczność przed i w przerwach meczu. Działacze klubu dbają dosłownie o
każdy szczegół. Jest telewizja, jest radio, jest prasa. To wszystko czyni
Charleroi atrakcyjnym miejscem dla potencjalnych sponsorów, którzy za nazwę
swojej firmy na jednym płotku gotowi są płacić do pięciu tysięcy euro. Tego brakuje w
Polsce. Brakuje ludzi, którzy będą myśleć przyszłościowo, którzy wydadzą
pieniądze na promocję klubu czy drużyny i nie będą liczyć na sukces tej
promocji za miesiąc czy dwa. Internet jest przyszłością, jest platformą, w
której można wiele osiągnąć relatywnie małym kosztem. Założenie internetu na
sali, gdzie rozgrywane są mecze nie jest dużym wydatkiem, znalezienie kogoś
kto będzie robił – nawet z meczy ligowych – live ticker również. Live ticker
może być pierwszym, małym krokiem ku temu aby np. kiedyś pokazywać mecze na
żywo w internecie. Promocja tenisa
stołowego jest nadzieją na odzyskanie blasku przez ten sport. Zaproszenie
dziennikarzy na mecze ligowe, rozmowy z telewizją, z portalami internetowymi.
Prośba do swoich zawodników, aby poświęcili po meczach parę minut dla
kibiców, konkursy wśród publiczności, to wszystko działa jak magnes. Im
więcej działacze i zawodnicy dadzą z siebie, tym więcej będzie chętnych aby
ich oglądać. A wtedy znaleźć sponsora już łatwiej. Rafał
KUROWSKI Proszę wpisywać w komentarzach
inne Państwa pomysły, być może stworzymy wtedy nowy dział, np. Jak pomóc
tenisowi, w którym umieścimy ten artykuł razem z komentarzami, które będzie
można cały czas aktualizować. źródło: niezależny portal o zawodowym
tenisie stołowym www.time-out.pl (mp) |
|
|
18
grudnia 2006 - godz. 23:20 |
|
|
15 medali zdobyli Polacy
w Mistrzostwach Europy INAS-FID w tenisie stołowym. Dorobek Polaków to: 6
złotych, 3 srebrne i 6 brązowych w
zakończonych w Mirandeli (Portugalia) III
Mistrzostwach Europy w tenisie stołowym sportowców niepełnosprawnych
intelektualnie INAS-FID. Polska wygrała
klasyfikację medalową wyprzedzając Węgry 1-2-1, Hiszpanię 0-2-2, Francję
0-1-1, W.Brytanię i Portugalię, które wywiozły z Mirandeli po brązowym
medalu. Mistrzami Europy
zostali: Dorota Klecha w singlu oraz w deblu Dorota Klecha - Krystyna Siemieniecka,
Paweł Olejarski - Emil Krąp, Paweł Olejarski - Krystyna Siemieniecka oraz
drużyny: Dorota Klecha, Dorota Nowacka, Krystyna Siemieniecka i Monika Dobko
oraz Paweł Olejarski, Emil Krąp, Damian Fira i Damian Słociński. Mistrzostwa
rozegrano według nieco skomplikowanego systemu rozgrywek. W pierwszej rundzie
turnieju drużynowego, gier pojedynczych, podwójnych i mieszanych obowiązywał
system eliminacyjny w grupach z udziałem siedmiu europejskich i dwóch
azjatyckich. W drugiej odbyły się osobne mistrzostwa Europy i Azji, natomiast
w trzeciej mistrzostwa Europy Open w każdej z siedmiu konkurencji wystąpili
mistrzowie i wicemistrzowie Europy i Azji. W mistrzostwach
Europy Open startowały poza Rosją wszystkie najlepsze drużyny z czołówki
światowej dlatego też imprezę w Portugalii można uznać za "małe
mistrzostwa świata". Polska okazała się
najlepsza także w klasyfikacji medalowej mistrzostw Europy Open gromadząc 10
medali, 3 złote, 4 srebrne i 3 brązowe. Drugie miejsce zajął Hongkong 3-2- |
|
|
18 grudnia 2006 - godz. 23:15 |
|
|
W felietonach z
cyklu: technika, taktyka będziemy zwracać uwagę na wybrane szczegółowe
zagadnienia dotyczące taktyki i techniki w tenisie stołowym. Niektórym się
może wydawać, że to nic nie znaczące niuanse. Ale to często one decydują o
końcowym sukcesie. Każdan akcja, każda piłka powinna mieć zawartą w sobie
myśl i mieć określony cel. Jednym z celów gry jest zagranie piłki tam, gdzie
nie spodziewa się tego przeciwnik. A to już wiąże się ściśle z miejscem
upadku piłki. W trakcie rozgrzewki
przed ważnymi zawodami można spotkać często zawodników, którym wszystko
wychodzi. Grają takie piłki, że właściwie jest pewne, że wygrają turniej.
Tymczasem, gdy dochodzi do gry nie zawsze jest wszystko w porządku. Co więcej
rozczarowują swoją grą. Grają schematycznie, standardowo, tam gdzie spodziewa
się przeciwnik. Z drugiej strony
można spotkać takich, którzy grają nadzwyczaj efektywnie. Wygrywają więcej,
niż można by się spodziewać. Mimo, że różnych przyczyn (wiek, słaba motoryka)
nie są najszybsi lub nie grają najsilniej. Po bliższej analizie ich gry
okazuje się jednak, że ich siła tkwi w inteligencji i mądremu umiejscawianiu
zagrywanych piłek. A po rozmowie z nimi wiadomo, że miejsce upadku piłki jest
dla nich jednym z najważniejszych priorytetów w grze. Jest to problem
młodszych kategorii do młodzieżowca włącznie. Młodzież z reguły chce grać
bardzo silnie i po przekątnych. Dopiero z biegiem czasu, wraz z nabywanym
doświadczeniem siłę zaczyna się łączyć z miescem upadku piłki, czy
zmiennością rotacji. A grę po przekątnych stosuje się zamiennie z grą po
prostej lub na „łokieć”. Ale dlaczego nie
zacząć tego uczyć od najmłodszych lat. Zapewniam efekt byłby piorunujący. Zmieniając w trakcie
gry miejsce upadku piłki można wyróżnić parę wariantów. Chciałbym je wypisać
i poprzeć kiloma przykładowymi ćwiczeniami. 1.Gra po prostej.
Ciągle bardzo niedoceniany wariant rozgrywania akcji. - tb* po prostej -
blok do forhendu - tf po prostej(popularna koperta) - tf po prostej - w dowolnym
momencie tf po przek. - dowolnie - serw na cały stół
– odbiór do głąbokiego f – tf po prostej – dowolnie W zagraniach po
prostej możemy wyróżnić dwa podwarianty: a. gdy gramy po lini
mając na to czas, będąc do tego przygotowanym b. gdy zawodnik gra
po lini będąc wcześniej zaskoczonym zagraniem przeciwnika, na dobiegu, będąc
źle ustawionym, mimo to ryzykując decyduje się na zagranie po prostej
wiedząc, że jest to jedyna możliwość zdobycia punktu. Chciałbym to
zilustrować kilkoma ćwiczeniami: - tb po przek. – w
pewnym momencie blokukący gra do forhendu – tf po prostej - dowolnie - tf po przek. – w
pewnym momencie blok do bekhendu – tb po prostej - dowolnie - tf ze środka do
środka – w pewnym momencie blokujący gra do bekhendu lub forhendu – tb lub tf
po prostej – dowolnie 2. Gra w dowolny róg
stołu, a następnie po prostej. Czyli zmuszamy przeciwnika po zagraniu w jeden
z rogów stołu do przemieszczenia się na skutek następnego zagrania po
prostej: - tf po przek. – w
pewnym momencie tf - po prostej dowolnie - tb po przek. – w
pewnym momencie tb lub tfo po prostej – dowolnie - tb lub tf zawsze
po przek. – w pewnym momencie tf lub tb po prostej - dowolnie 3. Gra po prostej
połączona z grą „na łokieć” - tf po prostej – tf
na łokieć - tb po przek. – w
pewnym momencie przeskok – tfo na łokieć jako uderzenie kończące -1x tf po przek – 1x
tf po prostej – w pewnym momencie tf na łokieć jako uderzenie kończące Gra na łokieć
oznacza dosłownie i w przenośni szukanie krytycznego miejsca u przeciwnika. Z
którego przeciwnik nie wie czy odegrać piłkę bekhendem, czy forhendem. 4.Gra po przekątnej
połączona z grą „na łokieć” - odbiór krótkiego
serwu flipem po przek. – tb lub tf na łokieć - tb lub tf po
przek.- w pewnym momencie atak topspinowy na łokieć - tf z dwóch miejsc
do forhendu i do bekhendu - w pewnym momencie uderzenie kończące na łokieć 5. Gra na łokieć - krótkie przebicie
na cały stół - w pewnym momencie agresywne długie przebicie na łokieć – silny
atk topspinowy- dowolnie - atak topspinowy z
całego stołu- szukamy ”łokcia przeciwnika” - krótkie przebicie
na cały stół - w pewnym momencie flip na łokieć- silny atak topspinowy lub
smecz - dowolnie 6. Gra krótko,
półdługo, długo - podcięcie z całego
stołu krótko – półdługo – długo - tf półdługi – tf
na koniec stołu - pod f krótko po
przekątnej – w pewnym momencie agresywne przebicie f po prostej lub na łokieć
– dowolnie 7. Trening serwu –
zwrócenie uwagi na różne warianty zmiany upadku piłki: - serw bekhendowy z
dowoloną rotacją, raz długo po przekątnej, raz krótko po prostej - serwisy forhendowe
po prostej, w pewnym momencie serw długi po przekątnej lub na łokieć - serwisy krótkie
lub półdługie do środka, w pewnym momencie długi serw do wybranego rogu. Przedstawione
ćwiczenia są oczywiście przykładowe. I powinny pomóc w zrozumieniu znaczenia
zmiany miejsca upadku piłki w tenisie stołowym. Moim zdaniem granie
z różnych pozycji w różne miejsca stołu wykorzystując całą szerokość i
długość stołu jest niezbędnym warunkiem w poprawieniu jakości gry. Co w
połączeniu ze zmianą rotacji sprawi, że będzie znaczna progresja wynikowa. Zbigniew STEFAŃSKI *tb – topspin bekhend tf – topspin forhend tfo- topspin forhend
odwrócony (tf ze strony bekhendowej). źródło: niezależny portal o zawodowym
tenisie stołowym www.time-out.pl (mp) |
|
|
17
grudnia 2006 - godz. 22:41 |
|
|
W oczekiwaniu na wyniki
prezentuję fotogalerię z rozegranych w dniach 15-17 grudnia 2006 roku w
Jastrzębiu Zdroju XXXIV
Międzynarodowego Turnieju Weteranek i Weteranów „Barbórka
Król Jastrzębia Władysław Kwiecień Jan Targosiński (rocznik 1915)
Wojciech Waldowski i Roman
Fajkus
orkiestra kopalni „Zofiówka”
hala zawodów Władysław
Kwiecień i Wojciech Waldowski
kategoria kobiet
okazałe puchary i nagrody rzeczowe
kategoria 40-49
lat
kategoria 50-59 lat
kategoria 65-69 lat
kategoria powyżej 70 lat
turniej „Barbórka Podziękowania Dla Wojciecha
WALDOWSKIEGO, Romana FAJKUSA, Władysława KWIETNIA oraz Wojciecha KAPTURA
(foto). (mp) |
|
|
17
grudnia 2006 - godz. 21:57 |
|
|
Wyniki
reprezentantów województwa mazowieckiego na II Ogólnopolskich Turniejach
Klasyfikacyjnych: * II Ogólnopolski Turniej Klasyfikacyjny Młodziczek i
Młodzików (Gdańsk)
szczegóły; młodziczki (końcowa
klasyfikacja): 1. SZULC ROKSANA - GUKS STS GORZKOWICE; 2. NOWOCIN KATARZYNA - KS ATS WARSZAWA; 3. NOWACKA PAULINA - MKSTS POLKOWICE; 4. WABIK SANDRA - GLKS NADARZYN; 6-7. MRÓZ MARLENA - GOSIR PIASECZNO; 9-10. SZYMAŃSKA OLGA - GLKS NADARZYN; 18. SAMSEL ZUZANNA - GLKS NADARZYN; młodzicy (końcowa klasyfikacja): 1. BORTNOWSKI RADOSŁAW - LUKS PEŁCZ
GÓRKI NOTECKIE; 2. DZIKOWSKI MATEUSZ - LUKS CHEŁMNO; 3-4. LISOWSKI DANIEL - MKS EMDEK
BYDGOSZCZ; UZARCZYK WITOLD - ŁTSR KASTOR
ŁASK; 5-8. WITKOWSKI ANTONI - GLKS NADARZYN; 17-20. WERECKI
MIKOŁAJ - GOSIR PIASECZNO; 21-24. PAWLIK
MATEUSZ - UKS BIELANY 273 WARSZAWA; 25-28. KLUCZEWSKI
DOMINIK - KS SPÓJNIA WARSZAWA; * II Ogólnopolski Turniej Klasyfikacyjny Juniorek i Juniorów (Brzeg Dolny) szczegóły; juniorki (końcowa
klasyfikacja): 1.
SZCZERKOWSKA MAGDALENA - GLKS NADARZYN; 2. KARKOSZKA OKTAWIA - GLKS NADARZYN; 3. SIKORSKA AGNIESZKA - CKIS SKAWINA; 4. ZAŁOMSKA ROKSANA - KOSZALINIANIN; 9. SZULC ADRIANNA - GLKS NADARZYN; 13. BARAŃSKA KATARZYNA - GOSIR
PIASECZNO; 14-16. SKŁADANEK
SYLWIA - GLKS NADARZYN; MAZUR MAGDALENA - GLKS NADARZYN; 29-32. ZAWADZKA
AGNIESZKA - GLKS NADARZYN; juniorzy (końcowa
klasyfikacja): 1. CZERNIK MATEUSZ - UKS DOJLIDY
BIAŁYSTOK; 2. CHODORSKI PIOTR - LKS ODRA GŁOSKA; 3. JENDRZEJEWSKI PATRYK - KST ELEKTRYK
TORUŃ; 4. PUCHALSKI DANIEL - KS AZS-AWFIS
GDAŃSK; 13. WIETESKA ALEKSANDER - GLKS NADARZYN; 15. BEDNARKIEWICZ BARTOSZ - KS ATS
WARSZAWA; 17-19. PODSIADŁO
MACIEJ - KS ATS WARSZAWA; 20. BYSZEWSKI HUBERT - MKS POGOŃ
SIEDLCE. źródło: Polski
Związek Tenisa Stołowego (mp) |
|
|
17
grudnia 2006 - godz. 21:27 |
|
|
Reprezentanci Chin -
Wang Hao i Zhang Yining zwyciężyli w singlu w turnieju finałowym cyklu ITTF
Pro Tour w tenisie stołowym. W nagrodę otrzymali po 38 tys. dolarów. W decydujących spotkaniach Wang
Hao pokonał Oh Sang Euna (Korea Płd.) 4:2 (7:11, 11:8, 4:11, 11:2, 11:8,
12:10), a Zhang Yining wygrała z rodaczką Li Xiaoxia 4:3 (9:11, 11:3, 11:2,
7:11, 8:11, 11:6, 11:7). Pokonani w finałach gry
pojedynczej zarobili po 19 tys. dol. Czytaj dalej REKLAMAW deblu
triumfowały także chińskie duety - Hao Shuai/Ma Long i Wang Nan/Zhang Yining
(nagrody po 10 tys. dol.). Miksty w cyklu Pro Tour nie są rozgrywane. Polaków zabrakło w Hongkongu. Wyniki: gra pojedyncza mężczyzn: finał: Wang
Hao (Chiny) - Oh Sang Eun ( półfinały:
Oh
Sang Eun - Ma Lin ( Wang
Hao - Hou Yingchao ( gra pojedyncza kobiet: finał: Zhang Yining (Chiny) - Li Xiaoxia
(Chiny) 4:3 (9:11, 11:3, 11:2, 7:11, 8:11, 11:6, 11:7) półfinały: Zhang Yining - Li Jia Wei
(Singapur) 4:1 (11:6, 11:7, 5:11, 11:8, 11:7) Li Xiaoxia - Shen Yanfei
(Hiszpania) 4:2 (11:8, 11:7, 11:6, 10:12, 5:11, 11:8) gra podwójna mężczyzn: finał: Hao Shuai/Ma Long (Chiny) - Chen Qi/Ma
Lin (Chiny) 4:3 (9:11, 5:11, 12:10, 11:8, 11:9, 7:11, 12:10) półfinały: Chen
Qi/Ma Lin - Cheung Yuk/Leung Hao Shuai/Ma Long - Ko Lai Chak/Li
Ching (Hongkong) 4:2 (6:11, 8:11, 11:4, 11:8, 11:8, 11:7) gra podwójna kobiet: finał: Wang Nan/Zhang Yining (Chiny) -
Gao Yun/Shen Yanfei (USA/Hiszpania) 4:1 (11:6, 8:11, 11:9, 11:8, 12:10) półfinały: Wang Nan/Zhang Yining - Guo Yue/Li
Xiaoxia (Chiny) 4:0 (11:6, 12:10, 11:5, 11:2) Gao Yun/Shen Yanfei - Li Jia
Wei/Sun Bei Bei (Singapur) 4:1 (8:11, 11:6, 12:10, 12:10, 11:6). (PAP) |
|
|
17 grudnia 2006 - godz. 21:24 |
|
|
Japończyk Kenta Matsudaira
i Chinka Feng Yalan zdobyli złote medale w singlu w mistrzostwach świata
juniorów w tenisie stołowym, które w niedzielę zakończyły się w Kairze. Turniej zdominowali
Chińczycy, którzy zdobyli aż sześć złotych medali. Z Polaków najlepiej
zaprezentowali się Daniel Bąk i Szymon Malicki, którzy dotarli do
ćwierćfinału debla. Wyniki finałów: singiel mężczyzn: Kenta Matsudaira (Japonia) - Xu Ke
(Chiny) 4:2 (11:5, 10:12, 11:9, 7:11, 13:11, 11:9) brązowe medale: Dimitrij Ovtcharov
(Niemcy), Oya Hidetoshi (Japonia) singiel kobiet: Feng Yalan - Wen Jia (obie Chiny)
4:2 (7:11, 11:8, 14:12, 4:11, 11:8, 11:6) brązowe medale: Wu Yang, Mu Zi
(obie Chiny) debel mężczyzn: Jiang Haiyang/Wu Hao - Xu Ke/Xu
Ruifeng (wszyscy Chiny) 4:2 (11:6, 3:11, 7:11, 11:3, 11:5, 11:8) brązowe medale: Marcos
Freitas/Andre Silva (Portugalia), Kenta Matsudaira/Oya Hidetoshi (Japonia) debel kobiet: Mu Zi/Wen Jia - Feng Yalan/Wu Yang
(wszystkie Chiny) 4:0 (11:6, 11:7, 11:4, 13:11) brązowe medale: Amelie Solja/Rosalia
Stahr (Niemcy), Yuka Ishigaki/Moemi Terui (Japonia) mikst: Xu Ke/Mu Zi - Jiang Haiyang/Wen
Jia (wszyscy Chiny) 4:0 (11:7, 11:2, 11:7, 11:6) brązowe medale: Wu Hao/Feng Yalan
(Chiny), Ruwen Filus/Amelie Solja (Niemcy). (PAP) szczegóły: ITTF
World Junior Championships, Cairo, Egypt (mp) |
|
|
17 grudnia 2006 - godz. 21:07 |
|
|
gra pojedyncza do 15 lat (1991 i
młodsi) (14 zawodników): 1. WIEWIÓROWSKI Szymon; 2.
MALISZEWSKI Damian; 3. PIEKUT Michał; 4. KAMIŃSKI Bartłomiej; 5. TURLEJ
Łukasz; 6. DĄBROWSKI Mateusz; 7. WŁODEK Krzysztof; 8. SZERSZEŃ Łukasz; gra pojedyncza 16-19 lat (1987-1990) (14 zawodników): 1. WIEWIÓROWSKI Szymon; 2.
JUSIŃSKI Piotr; 3. ADAMCZYK Marcin; 4. KAWECKI Łukasz; 5. WŁODEK Krzysztof;
6. TURLEJ Łukasz; 7. Piekut Michał; 8. KĄKOL Emil; gra pojedyncza open amatorów (17 zawodników): 1. DOMARADZKI Artur; 2. GWIAZDA
Dariusz; 3. JAŹWIŃSKI Ireneusz; 4. ZGUDKA Edward; 5. DĄBROWSKI Jarosław; 6.
PAWLIK Henryk; 7. ADAMCZYK Marcin; 8. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; gra pojedyncza weteranów (1956 i starsi) (11 zawodników): 1. ZGUDKA Edward; 2. PAWLIK
Henryk; 3. GÓRZYŃSKI Janusz; 4. Pawlak Krzysztof; 5. RADOŃSKI Jan; 6.
JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 7. PÓŁCZYŃSKI Adam; 8. BORKOWSKI Stanisław; gra pojedyncza zrzeszonych (11 zawodników): 1. DOMARADZKI Artur; 2. ZALEWSKI
Krzysztof; 3. KISIEL Jacek; 4. OKRUCH Jarosław; 5. DĄBROWSKI Jarosław; 6.
JABŁOŃSKI Zenon; 7. MAKSIMOW Aleksander; 8. PAWLIK Henryk. gra podwójna open (4 pary): 1. JAŹWIŃSKI Ireneusz / DOMARADZKI
Artur; 2. PAWLIK Henryk / DĄBROWSKI Jarosław; 3. JABŁOŃSKI Zenon / RATYŃSKI
Wojciech; 4. GÓRZYŃSKI Janusz / DĄBROWSKI Edward. Terminy
następnych turniejów: - 28 stycznia, 25 luty, 25 marca,
22 kwietnia, 27 maja, 17 czerwca 2007 roku. Podziękowania dla Jana
RADOŃSKIEGO. (mp) |
|
|
17
grudnia 2006 - godz. 20:53 |
|
|
Wyniki rozegranego w
dniu 16 grudnia 2006 roku w Nagoszewie Turnieju o Puchar Wójta Gminy Ostrów Mazowiecka.
Ogółem startowało 96 zawodników: dziewczęta 1994 i młodsze (15
zawodniczek): 1. Dębkowska Ewelina - Warmiak; 2. Wachowska Ewa - Dybki; 3. Sobotka Karolina - Warmiak; 4. Kozioł Katarzyna - Nagoszewka; 5-6. Piórkowska Agnieszka
- Dybki; Gałązka Paulina - Dybki; open kobiet (12 zawodniczek): 1. Dąbkowska Dorota - Warmiak; 2. Gołaszewska Karolina - Lubiejewo; 3. Bednarczyk Marta - Łyse; 4. Dąbkowska Edyta - Warmiak; 5-6. Zawadzka
Katarzyna - Nagoszewo; Romanik Magda - Lubiejewo;
chłopcy 1994 i młodsi (31
zawodników): 1. Skolimowski Paweł - Siedlce; 2. Fidura Konrad - Ostrów Mazowiecka; 3. Równy Patryk - Ostrów Mazowiecka; 4. Ogrodnik Marek - Ostrów Mazowiecka; 5-6. Ogrodnik Piotr-
Ostrów Mazowiecka; Marchlik Patryk - Dybki; chłopcy 1993-1991 (21 zawodników): 1. Boreta Bartosz - Skórzec; 2. Rzepczyński Bartosz - Węgrów; 3. Domian Rafał - Łyse; 4. Gwiazda Adrian - Łyse; 5-6. Gwiazda Paweł -
Łyse; Żebrowski Mateusz - Ostrołęka; open mężczyzn (18 zawodników): 1. Gozdowski Przemysław - Wąsewo; 2. Prokurat Zbigniew - Skórzec; 3. Puchalski Sylwester - Ostrów
Mazowiecka; 4. Dziełak Adrian - Wąsewo; 5-6. Boreta Bartosz -
Skórzec; Cabaj Mariusz - Skórzec. Organizatorzy
turnieju bardzo zadowoleni są z frekwencji oraz poziomu gry zawodników. Turniej z roku na
rok ma coraz lepszą obsadę, dziękujemy zawodnikom i trenerom za uczestnictwo
w turnieju. opracował Henryk FIDURA |
|
|
17
grudnia 2006 - godz. 20:30 |
|
|
Wyniki rozegranego w
dniu 16 grudnia 2006 roku 2 Turnieju
Grand Prix Mszczonowa (hala OSiR w Mszczonowie, ul. Szkolnej 1): młodzicy do 13 lat (7 zawodników,
system: każdy z każdym): 1. Wirowski Jakub - Żyrardów;
2. Korbuszewski Norbert - Mszczonów; 3. Gec Hubert - Żyrardów; 4. Brzeziński
Jakub - Żyrardów; 5. Pęśko Bartosz - Guzów; 6. Szost Jakub - Guzów; 7.
Lenc Artur - Mszczonów;
1. Zygier Jakub -
Mszczonów; 2. Dąbrowski Marcin - Mszczonów; 3. Odolczyk Michał - Żyrardów; 4.
Kowalski Mariusz - Jaktorów; 5. Gronowalski Daniel - Warszawa; 6. Zygier
Aleksander - Mszczonów; 7. Krysiński Mateusz - Komorów; 8. Chojecki Maciej -
Mszczonów; 9. Siwirski Marcin - Mszczonów; 10. Koziarski Kamil - Żyrardów;
11. Pociech Igor - Żyrardów; 12. Jarosz Jerzy - Żyrardów; open (18 zawodników, system do
dwóch przegranych): 1. Odolczyk Michał -
Żyrardów; 2. Zygier Jakub - Mszczonów; 3. Zarakowski Jerzy - Żyrardów; 4.
Bartnik Szymon - Nadarzyn; 5. Kuran Paweł - Żyrardów; 6. Dąbrowski Marcin -
Mszczonów; 7. Krysiński Mateusz - Komorów; 8. Zygier
Aleksander - Mszczonów; 9. Kowalski Mariusz - Jaktorów; 10. Wirowski
Krzysztof - Żyrardów; 11. Siwirski Marcin - Mszczonów; 12. Gronowalski
Dariusz - Warszawa; 13. Gronowalski Daniel - Warszawa; 14. Chojecki Maciej -
Mszczonów; 15. Koziarski Kamil - Żyrardów; 16. Pociech Igor - Żyrardów; 17.
Rylski Robert - Mszczonów; 18. Jarosz Jerzy - Żyrardów; gra podwójna (6 par, system do
dwóch przegranych): 1. Zygier J. / Dąbrowski; 2. Bartnik /
Krysiński; 3. Postek / Gronowalski; 4. Zygier Al. / Siwirski; 5. Koziarski /
Pociech; 6. Wirowski / Gec. przeczytaj regulamin opracował Dariusz
BIERNACKI |
|
|
17
grudnia 2006 - godz. 19:47 |
|
|
turniej 10-15 lat (10 zawodników): 1. KRAWCZYK Damian – 100 pkt.; 2.
OLSZEWSKI Paweł - 95 pkt.; 3. STAWIKOWSKI Mateusz – 90 pkt.; 4. TOMASZEWSKI
Michał – 85 pkt.; 5. ADAMCZYK Michał – 80 pkt.; 6. WOŹNIAK Damian - 79 pkt.;
7. MATYSEK Kinga – 78 pkt.; 8. LIPOWSKI Maciej – 77 pkt.; (…); turniej weteranów (40 lat i powyżej) (16 zawodników): 1. GWIAZDA Dariusz – 100 pkt.;
2. USENKO Aleksander - 95 pkt.; 3. MARKIEWICZ Jan – 90 pkt.; 4. ZGUDKA Edward
– 85 pkt.; 5. SŁOMKOWSKI Marek – 80 pkt.; 6. PERZYNA Zbigniew - 79 pkt.; 7.
PĘDA Leszek – 78 pkt.; 8. WALEWSKI Ireneusz – 77 pkt.; (…); turniej open (29 zawodników): 1. BALAK Marian – 100 pkt.; 2.
WRZOSEK Andrzej - 95 pkt.; 3. PĘDA Leszek – 90 pkt.; 4. KISIEL Jacek – 85
pkt.; 5. PERZYNA Zbigniew – 80 pkt.; 6. WOJEWÓDZKI Tomasz - 79 pkt.; 7.
SIEDLCZYŃSKI Tomasz – 78 pkt.; 8. USENKO Aleksander – 77 pkt.; (…). Terminy następnych turniejów: - 21
stycznia 2007, 18 lutego 2007, 18 marca 2007, 15 kwietnia 2007. Informacje:
Krzysztof SZCZĘSNY tel. 0-501059526, 022-8637873 Podziękowania
dla Krzysztofa SZCZĘSNEGO. |
|
|
17
grudnia 2006 - godz. 18:54 |
|
|
żaki (3 zawodników): 1. STĘPIŃSKI Piotr; 2.
PERŁOWSKI Szymon; 3. JÓŹWIAK Adam; młodzicy (5 zawodników): 1. JÓŹWIAK Mateusz; 2.
STĘPIŃSKI Piotr; 3. MALISZEWSKI Antoni; 4. STĘPIEŃ Paweł; kadeci (7 zawodników): 1. JÓŹWIAK Mateusz; 2. STĘPIEŃ
Paweł; 3. MAKSIMOW Aleksander; 4. STĘPIŃSKI Piotr; juniorzy (7 zawodników): 1. KARLIŃSKA Sylwia; 2.
ZABIELSKI Kamil; 3. KRUPSKI Igor; 4. MAKSIMOW Aleksander; oldboy młodszy (17 zawodników): 1. ZGUDKA Edward; 2. KUBISIAK
Mirosław; 3. RUTKOWSKI Marek; 4. RATYŃSKI Wojciech;; oldboy starszy (11 zawodników): 1. ZGUDKA Edward; 2. ESKI
Roman; 3. PODHAJSKI Bogusław; 4. WŁAD Stanisław; open amatorów (11 zawodników): 1. KUBISIAK Mirosław; 2.
SZCZEPAŃSKI Tomasz; 3. BIEŻANEK Longin; 4. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; gra podwójna (5 par): 1. BIEŻANEK Longin / DĄBROWSKI Edward; 2. KUBISIAK
Mirosław / RATYŃSKI Wojciech; 3. GÓRZYŃSKI Janusz / PODHAJSKI Bogusław; 4.
JÓŹWIAK Mateusz / STĘPIEŃ Paweł. Terminy
następnych turniejów: - 23
grudnia 2006; 6, 13, 20, 27 stycznia 2007. Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel.
0-697403558, 6635984 i Zbigniew ZYŚK
tel. 6746055 Podziękowania dla Zbigniewa ZYŚKA. |
|
|
17
grudnia 2006 - godz. 18:45 |
|
|
Wyniki rozegranego w dniu 15 grudnia 2006 roku 11 Turnieju na Hożej (hala sportowa Zespołu Szkół Nr 68 w Warszawie, ul. Hoża 11/15): 1. JANCZEWSKI
Grzegorz; 2. SAS Andrzej; 3. TCHÓRZ Jarosław; 4. OCHAL Andrzej; 5. NAJWER
Robert; 6. BARNAŚ Paweł; 7. SZCZEPAŃSKI Tomasz; 8. KOWALSKI Paweł; 9. SUDOŁ
Piotr; 10. TOKARSKI Michał; 11. RUTKOWSKI Sławomir; 12. ROZMUS Robert; 13.
MARKOWSKI Michał; 14. PETROW Dawid; 15. BANAK Szymon; 16. ŻURAWSKI Adam; 17.
RACZYŃSKI Jakub; 18. PIASECKI Rafał; 19-20. PIASECKI Marek, ROGULSKI
Arkadiusz; 21-24. PIECZYNIN Olaf, TRUONG Anh Tuan, KRYNICKI Grzegorz,
GARWACKI Kazimierz; 25-28. WISZNIEWSKI Paweł, UŹDZIŁO Emil, BIESAGA Agata,
SZCZEPAŃSKI Mariusz; 29-36. ROMASZKO Aleksander, ŻURAWSKA Oliwia, CEMBRZYŃSKI
Sławomir, WARPAS JAKUB, PIECHOWSKI Adam, KOSTYRA Mateusz, KĄKOL Emil, SUWAŁA
Dawid; 37-44. PIECHOWSKI Michał, WRZOSEK Arkadiusz, KROCHMAL Paweł, SOWIŃSKI
Patryk, SABALA Marcin, RÓŻANOWSKI Grzegorz, BILSKI Maciej, SZCZEPAŃSKI
Marcin; 45-51. BŁASZCZUK Bartłomiej, CUKROWSKI Michał, SROGA Sebastian,
MAKSIMOW Aleksander (J), MAKSIMOW Aleksander (S), ZIELIŃSKI Adrian, WRÓBLEWSKI
Ireneusz. Andrzej
„Endriu” OCHAL, Agata BIESAGA, Dawid SUWAŁA, Szczegóły: www.sks40.er.pl Podziękowania dla Andrzeja OCHALA. (mp) |
|
|
15
grudnia 2006 - godz. 00:38 |
|
|
piątek – 15 grudnia 2006 roku: * Volkswagen Pro Tour Grand
Finals (Hong-Kong) szczegóły; * World Junior Championships (Kair,
Egipt) szczegóły; * godz. 16:30 – 11 Turniej na
Hożej (hala
sportowa Zespołu Szkół Nr 68 w Warszawie, ul. Hoża 11/15): godz. 16:30 – gra pojedyncza szczegóły: www.sks40.er.pl/ Informacje: Andrzej
OCHAL 0-698214898 sobota – 16 grudnia 2006 roku: * Volkswagen Pro Tour Grand
Finals (Hong-Kong) szczegóły; * World
Junior Championships (Kair, Egipt) szczegóły; * II Ogólnopolski Turniej Klasyfikacyjny Młodziczek i
Młodzików (Gdańsk)
szczegóły; * II Ogólnopolski Turniej Klasyfikacyjny Juniorek i
Juniorów (Brzeg
Dolny) szczegóły; * I Ogólnopolski Turniej Klasyfikacyjny Weteranek i
Weteranów (Jastrzębie
Zdrój) szczegóły; * VI Ogólnopolski Turniej Szkół „Łódzka Gwiazdka * godz. 10:00 - 2 Turniej Grand Prix Mszczonowa (hala
sportowa OSiR w Mszczonowie, ul. Szkolna 1): godz. 10:00 – gry
pojedyncze: młodzicy, juniorzy, open. Szczegóły: Regulamin Informacje: Dariusz
BIERNACKI 0-603970351 * godz. 10:00 - 12 Grand Prix Amatorów w
Tenisie Stołowym KS SPÓJNIA (hala sportowa KS SPÓJNIA Warszawa, ul.
Wybrzeże Gdyńskie 2): godz. 10:00 –
kategorie: żaki (1996 i młodsi); młodzicy (1994/1995); kadeci (1992/1993);
juniorzy (1989/1991); oldboy mł. (1953/1967); oldboy st. (1952 i starsi);
juniorki (1990 i młodsze); kobiety (1989 i starsze) godz. 13:00 –
kategorie: open amatorów gra pojedyncza i podwójna. Informacje:
Włodzimierz RYFCZAK tel. 022-6635984, 0-697403558 Zbigniew ZYŚK tel. 022-6746055, 0-508735284; niedziela – 17 grudnia 2006 roku: * Volkswagen Pro Tour Grand
Finals (Hong-Kong) szczegóły; * World
Junior Championships (Kair, Egipt) szczegóły; * II Ogólnopolski Turniej Klasyfikacyjny Młodziczek i
Młodzików (Gdańsk)
szczegóły; * II Ogólnopolski Turniej Klasyfikacyjny Juniorek i
Juniorów (Brzeg
Dolny) szczegóły; * I Ogólnopolski Turniej Klasyfikacyjny Weteranek i
Weteranów (Jastrzębie
Zdrój) szczegóły; * VI Ogólnopolski Turniej Szkół „Łódzka Gwiazdka * godz. 9:00 - 3 Turniej Amatorów Grand Prix K.S. Przyszłość Włochy (hala sportowa K.S. Przyszłość
Włochy, ul. Rybnicka 25): godz. 9:00 – turniej
weteranów (40 lat i powyżej) godz. 9:30 – turniej
10-15 lat godz. 10:30 -
turniej open Informacje:
Krzysztof Szczęsny tel. 022-8637873 i 0-501059526 * godz. 10:00 - 4 Turniej VIII cyklu Grand Prix Amatorów o Puchar
Dyrektora OSiR Gminy Warszawa Targówek m.st. Warszawy (hala sportowa, ul. Ossowskiego
25): godz. 10:00 - gra
pojedyncza do 15 lat (1991 i młodsi); godz. 10:30 - gra
pojedyncza 16-19 lat (1987-1990); godz. 13:00 - gra
pojedyncza open amatorów; godz. 15:00 - gra
pojedyncza weteranów (1956 i starsi); godz. 16:00 - gra
pojedyncza zrzeszonych; godz. 16:00 - gra
podwójna open. Informacje: Jan
RADOŃSKI tel. 508157603 * godz. 12:00 - 10 Mazowiecko-Warszawski Turniej Tenisa Stołowego dla
Amatorów
(przeniesiony z 9.12) (hala sportowa Gimnazjum Nr 16 w Warszawie, ul. Uprawna
9/17): godz. 12:00 – turniej
juniorów do lat 18, - turniej główny, - turniej kobiet, - oldboy’ów powyżej
45 lat. Prawo udziału w
zawodach mają zawodnicy nie uczestniczący
rozgrywkach drużynowych: ekstraklasy, I oraz II ligi kobiet i mężczyzn. Wpisowe: młodzież - 6
zł.; dorośli - 8 zł. Informacje: Zygmunt
Krasiński tel. 022-6669568 * godz. 11:00 – II liga kobiet (IX termin); * godz. 11:00 – II liga mężczyzn (IX termin); * godz. 11:00 – III liga kobiet (VIII termin); * godz. 11:00 – III liga mężczyzn (XI termin); * godz. 11:00 – IV liga mężczyzn (XI termin); * godz. 14:30 - 2 Turniej Grand Prix Olsztyna Amatorów (hala sportowa OSiR w Olsztynie,
ul. Głowackiego): godz. 14:30 – gra pojedyncza
juniorów; godz. 15:00 – gra pojedyncza open. Informacje: Sebastian GŁÓWCZYK
0-501130068 (mp) |
|
|
||