archiwum aktualności – lipiec 2008

 

31 lipca 2008 roku – godz. 18:03

MOZTS: Terminarz zawodów

Terminarz zawodów:

- 06 września 2008 (sobota) - I WTK - kat. SENIOR - Piaseczno

- 07 września 2008 (niedziela) - I WTK - kat. KADET  - Piaseczno

- 13 września 2008 (sobota) - I WTK - kat. JUNIOR - Piaseczno

- 14 września 2008 (niedziela) - I WTK - kat. MŁODZIK - Piaseczno

- 20 września 2008 (sobota) - II turniej Woj. Olimpiady Młodzieży kat. MŁODZIK - Warszawa

- 04 października 2008 (sobota) - I WTK - kat. ŻAK - Warszawa

- 05 października 2008 (niedziela) - Półfinały do I OTK - kat. MŁODZIK, KADET

- 18 października 2008 (sobota) - Eliminacje woj. drużynowego turnieju UKS

- 25 października 2008 (niedziela) - Finał Wojewódzkiej Olimpiady Młodzieży - kat. MŁODZIK - Płock (propozycja).

Początek zawodów I cyklu WTK - godz. 9:00 (losowanie). Szczegółowe komunikaty organizacyjne dotyczące WTK zostaną umieszczone na stronach internetowych.

Na dzień 03 września 2008 o godz. 11:00 w Warszawie ul. Rozbrat 26 wstępnie zaplanowano spotkanie przedstawicieli wszystkich klubów - członków MOZTS.

Pozdrawiam Grzegorz BOR

30 lipca 2008 roku – godz. 21:25; 28 lipca 2008 roku – godz. 18:31

 

PING PONGOWA KRĘCIOŁA

Czy wiecie, w jaki sposób wyglądała pradawna, pierwsza z pierwszych Olimpiada? W starożytnej Grecji ludzie spotykali się, aby w sportowej rywalizacji wyłonić najlepszych z najlepszych. Było to bardzo poważne przedsięwzięcie, organizowane regularnie co cztery lata w Olimpii, mieście na Półwyspie Peloponeskim. Na czas igrzysk przerywane były wszystkie konflikty między zwaśnionymi społecznościami. To właśnie z tej tradycji towarzyszącej organizacji greckich olimpiad wzięło się pojęcie „zawieszenie broni”, które jest często używanie po dzień dzisiejszy.

Zawodnicy stawali do rywalizacji w różnorakich dyscyplinach. Najważniejszą regułą obowiązującą podczas wszystkich zawodów była zasada fair-play, czyli obowiązek uczciwości podczas sportowego wystąpienia. Żadnych dopingów, chytrych uników, pułapek ofsajdowych, grania na czas, klinczowania i stosowania jakichkolwiek fauli.

Po wielu, wielu wiekach baron Pierre de Coubertin postanowił wskrzesić ideę olimpijskich zawodów, powołał więc do życia Międzynarodowy Komitet Olimpijski i doprowadził do zorganizowania pierwszych nowożytnych igrzysk. Odbyły się one w roku 1896 w Atenach. Na zabytkowych zdjęciach z tamtego okresu widzimy zawodników i kibiców, którzy wyglądają jakby byli na pikniku na zielonych błoniach pod dużym miastem. Panowie z wąsami, w namiastkach strojów sportowych, przystępowali do pierwszych ułożonych zawodów, do pokonania policzalnych dystansów, pod czujnym okiem sędziów, którzy mieli rozstrzygać rezultaty rywalizacji. W Olimpiadzie brali udział reprezentanci krajów, ale jeszcze bez wielkiej czapy trenerów, działaczy, biznesmenów, premierów, prezydentów i całego tego dworskiego ogona.

Olimpiada barona de Coubertin przyjęła się. Jedynie dwie światowe wojny przerwały cykl olimpijskich spotkań, to zaś jeszcze bardziej unaoczniło fakt, że ludzkość poprzez wyczyn olimpijski protestuje przeciwko wojnie, bestialstwu, łamaniu praw człowieka. Igrzyska się rozwijały, pojawiały się nowe dyscypliny sportowe, pojawił się pomysł organizacji oddzielnych igrzysk dla sportów zimowych, a przede wszystkim rosło zainteresowanie ludzi na całym świecie taką sportową rywalizacją. Niestety, w konsekwencji druga połowa XX wieku przyniosła nam olimpiady, które stały się wielkim biznesem. Kiedy świat zdominowany był przez podział między komuną a kapitalizmem, bywały jeszcze dyskusje na temat idei sportu amatorskiego i komercyjnego, czy zawodowego. Kiedy jednak te czasy minęły, sport olimpijski ryknął już pełną piersią komercyjnej zagrywy. Dziś nie ma przebacz, zawodnik to tylko dodatek do całej sportowej pieśni. Narodowy honor to także narodowy biznes. Zaczęła się plaga - dopingowe afery, wdzięczne uniki, piłowanie wyników, kariery zachwycające i kariery totalnie upadłe. Narodowi bohaterzy i narodowi wielcy przegrani. A do tego jeszcze wmieszała się polityka, która wykorzysta zawsze taki moment, kiedy tylko więcej niż 5 osób próbuje stać się widzami jakichkolwiek poczynań. A tu przecież miliardowa publiczność, możemy więc o coś politycznie zawalczyć, możemy przeciwko czemuś zaprotestować, a inni jeszcze przy okazji olimpiady siłą karabinów będą próbowali zwrócić na siebie uwagę całego świata. To wszystko już teraz graniczy ze spiralą absurdu, gdy obok niewątpliwie wspaniałego widowiska i emocji, jakich dostarcza sport, mamy do czynienia z bezduszną wyciskarką wielkiego biznesu.

My tymczasem, moi drodzy, chcemy w czasie najbliższego Przystanku Woodstock wrócić do pokręconych wąsów barona de Coubertin i chcemy zaprosić Was do udziału w naszej Woodstockowej Olimpiadzie. Będą eliminacje, półfinały i finały, będą medale i uroczysta dekoracja zwycięzców, które odbędą się na dużej scenie w najlepszym woodstockowym czasie.

Udział w olimpiadzie może wziąć każdy, kto ukończył 18 lat. Proponujemy w pierwszej woodstockowej olimpiadzie zawody sportowe w kilku dyscyplinach, będą to między innymi: bieg na 99 m, pchnięcie kulą, skok w dal, bieg główny na dystansie 4,2 km, piłka nożna, siatkówka

Na terenie Przystanku Woodstock powstaną specjalne punkty zgłoszeń. Kiedy przyjdziecie do jednego z nich, otrzymacie formularz zgłoszeniowy. Wypełnicie go, po czym udacie się na wskazane miejsce, gdzie zgodnie z przyjętym harmonogramem odbywać się będą eliminacje. Następnie bierzecie udział w kolejnych zawodach, i tak krok po kroku, aż dobrniecie do finałów.

Życzmy Wam wszystkim wspaniałych, sportowych doznań, partnerskich starć, oraz osiągnięcia wspaniałych wyników. Tylko u nas będzie można zdobyć pierwsze olimpijskie medale w biegu na dystansie 99 metrów, czy 4,2 kilometra.

Życzymy Wam także przy tej okazji wspaniałej zabawy, dobrego samopoczucia i dobrej formy. Przypomnijmy sobie wszyscy, że rywalizacja sportowa może być wspaniałym przeżyciem, fantastyczną przygodą. Może być pełna przyjaźni i dać wszystkim uczestnikom satysfakcję oraz masę radości w pokonywaniu wysiłku fizycznego za zupełną darmochę.

Do zobaczenia na pierwszych Igrzyskach Olimpijskich XIV Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą!

Jurek Owsiak & Fundacja WOŚP

Stowarzyszenie Popularyzacji Tenisa Stołowego „PRO FUTURO” dodaje kolejną konkurencję do SUPER OLIMPIADY. Organizujemy PINGPONGOWĄ KRĘCIOŁĘ czyli „bijemy rekord świata grając w wariata”. Jednorazowo do stołu stanie max 14 osób. Tylko dwie osoby zapewniają sobie awans do kolejnej rundy. Dalej oczywiście półfinał i …. FINAŁ ROZEGRANY NA DUŻEJ SCENIE.

Przystanek Woodstock to NAJWIĘKSZY FESTIWAL NA ŚWIECIE (ok. 400.000 osób).

ZAPRASZAMY DO WAKACYJNEJ SUPER ZABAWY !!!

 

30 lipca 2008 roku – godz. 21:23

 

 KOMUNIKAT Nr 5

W dniu 29 lipca odbył się już piąty turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało 28 zawodników i zawodniczek, turniej wygrał Darek Skowroński, drugim został Marek Rutkowski, a trzecim zawodnikiem została Teresa Gregorczyk, czwartym Wiesław Jagniątkowski, który pokonał zwycięzcę poprzedniego turnieju Marka Przybyłowicza. Bardzo dobry turniej znowu rozegrała Teresa Gregorczyk. Pierwsza Dama warszawskiego tenisa stołowego rozegrała świetne spotkanie z Mariuszem Lipiński, ich mecze były pełne dynamiki, szybkości, zaskakujących zagrań, gdyby warszawska młodzież grała z taka pasja i zaciętością jak tych dwoje zawodników to być może warszawski ts byłby w innym miejscu. Gratulujemy pozostałym zawodnikiem fantastycznej formy!!!!! Do tej pory wystartowało 44 zawodników.

Gratulujemy Panu Jankowi Targosińskiemu takiego zapału jaki on pokazuje podczas toczonych gier, gratulacje Panie Janie!!!

Wynik z 29 lipca, pierwsza 16: Darek Skowroński, Marek Rutkowski, Teresa Gregorczyk, Wiesław Jagniątkowski,  Mariusz Lipiński, Borys Lipszyc, Marek Słomkowski, Darek Wesoły, Jerzy Lasocki, Marek Przybyłowicz, Tomasz Adamus, Krzysztof Kostoń, Marek Lepianko, Tomasz Jachimek, Jerzy Sikorski, Marek Laskowski.

Ranking Letniego Turnieju Weterana po 5 turniejach:

1. Teresa Gregorczyk    28            27            26            29            29            139

2. Marek Przybyłowicz                  36            29            34            19            118

3. Borys Lipszyc             13            24            23            24            23            107

4. Dariusz Wesoły                         23            21            26            21              91

5. Marek Rutkowski       17            25            16            -              32              90

6. Marek Grzybowski     25            17            32            14            -                88

7. Krzysztof Kostoń       20            13            18            17            17              85

8. Jerzy Lasocki             15                           20            19            20              74

Następne turnieje: 5, 19, 26 sierpień 2008.

zawsze o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71.

PRAWDOPODOBNA PRZERWA WAKACYJNA od 9 do 17 sierpnia 2008.

Krzysztof PIWOWARSKI ATS

 

29 lipca 2008 roku – godz. 22:24

 

W dniu 28 lipca 2008 o godzinie 11.00 z Okęcia via Moskwa do Benjing i dalej koleją do Jinan  wyleciała ekipa KS ATS na obóz sportowy do CHIN. Obóz ten został zorganizowany przez KS ATS wraz z Trenerem Jerzym Grycanem w JIANIN w CHINACH i będzie trwał 5 tygodni. Powrót 1 września 2008.

Ambitne plany, duże oczekiwania – co z tego wyjdzie przekonamy się po powrocie, wyjechali: Filip Młynarski, Adam Lorens, Alan Tomasik, Mateusz Piekut, Dominika Dąbrowska, Łukasz Więch (podaje tylko tych związanych z ATS).

Relacje z obozu będzie przesyłać Dominika Dąbrowska.

PROGRAM OBOZU:

- 2 x dziennie trening z zawodnikami chińskimi, trening ze strony chińskiej prowadzi wielokrotna medalistka z mistrzostw świata i olimpiad Qiao Yunping

- soboty i niedziele wolne od zajęć sportowych: fakultatywne wycieczki i zwiedzanie,

- planowany wyjazd do Pekinu w jeden z dni olimpijskich (być może Olimpijski turniej tenisa stołowego)

- noclegi i wyżywienie w hotelu ***

Jinan to miasto we wschodnich Chinach, ośrodek administracyjny prowincji Szantung, nad rzeką Huang He (Żółta Rzeka). Około 5,9 mln mieszkańców.

Nazwa Szantung oznacza Górzysty Wschód i odnosi się do Gór Taihang na terenie prowincji, która jest ulokowana w dużej części na Półwyspie Szantung. Na północ od niej znajduje się Rzeka Żółta, na wschód - Morze Wschodniochińskie..

Krzysztof PIWOWARSKI ATS

 

28 lipca 2008 roku – godz. 21:51

 

Natalii życie za stołem

tekst: Izabela Jopkiewicz, Łukasz Pałucha, fot. Rafał Malko / AG

Leworęczna i jednoręka pingpongistka grywa głównie z mężczyznami. W sierpniu w Pekinie jako pierwsza Polka w historii wystąpi na dwóch olimpiadach

Pytanie, czy jest coś, czego nie można zrobić bez prawego przedramienia, Natalia Partyka słyszy często. - Nie stwierdziłam takiej rzeczy. Zawsze miałam tylko lewą rękę i jest dla mnie naturalne, że muszę szukać sposobów na życie - mówi ładna 19-letnia blondynka, wiążąc dłonią i kikutem kokardkę na pasku w marynarce. Najwyraźniej znalazła sposób na tenis stołowy, bo pojedzie na igrzyska olimpijskie do Pekinu. Na paraolimpiadzie bronić będzie tytułu mistrzyni z Aten z 2004 r., na 'zwykłych' igrzyskach zagra w polskiej reprezentacji w turnieju drużynowym. Razem z Xu Jie i Li Quian, Chinkami z polskim paszportem. Ambitna pingpongistka z Gdańska, która gra w barwach SKTS Sochaczew, nie jest jednak zadowolona. - Żałuję, że w turnieju indywidualnym będę walczyła tylko na paraolimpiadzie. Turniej drużynowy to nie to samo. Do występu w turnieju singlowym na 'zwykłych' igrzyskach zabrakło jej jednego zwycięstwa.

Śladami Grubby i Kucharskiego

W pierwszych miesiącach po narodzinach Natalii rodzice szukali pomocy u lekarzy. Pojechali do specjalisty do Berlina i ten ostatecznie przekonał ich, że niepełnosprawności ich córki nie da się zaradzić, że można żyć bez ręki. I że ewentualną decyzję o założeniu protezy trzeba zostawić Natalii, kiedy dorośnie. Ona nie chce o tym słyszeć, a rodzice nie przypominają sobie, aby kiedykolwiek żaliła się na los lub czuła się odrzucona przez rówieśników. Grać zaczęła jako siedmiolatka. Wcześniej jako kibic śledziła loty piłeczki odbijanej przez starszą o cztery lata siostrę Sandrę. Przyszły pierwszy trener Andrzej Mielewczyk musiał zauważyć przy tym błysk w oku Natalii, bo wkrótce zaproponował jej udział w treningach i od razu zaczął mówić o jej talencie. Andrzej Partyka, tata: - Kto by wtedy wierzył w talent dziecka, które ledwo potrafiło odbić piłkę? A on już to widział. Niestety, zmarł młodo. Wybór tenisa stołowego to był przypadek. Szukałem sportu, który pomógłby w wychowaniu dziewcząt, koniecznie halowego, żeby na głowę nie padało. Klub tenisa stołowego był blisko domu, a poza tym Gdańsk był wtedy silnym ośrodkiem tej dyscypliny. Trenowali tu przecież Grubba, Kucharski... Na początku przeciwnicy Natalii dziwili się, co robi niepełnosprawna dziewczyna na zawodach dla 'zdrowych'. Szybko orientowali się, że sporo umie i musieli się skupić na odbijaniu piłeczek. Zakłopotanie rywala, który po raz pierwszy grał z jednoręką przeciwniczką, Natalia wykorzystywała bez skrupułów. Twierdzi, że nigdy nie miała kompleksów z powodu swojej niepełnosprawności, a skutecznym lekarstwem na nie były liczne sukcesy. Od początku startowała równolegle w sporcie niepełnosprawnych. I nie zamierza z niego zrezygnować, choć trenerzy sugerowali, że powinna skupić się na jednym kierunku. - Te dwa światy różnią się od siebie. Przygotowania i stres są takie same. Każdy trenuje, każdy chce zwyciężać. Ale w sporcie niepełnosprawnych nie ma takiej zawiści jak u zdrowych. W Polsce jak ktoś odnosi sukcesy, to inni najchętniej wbiliby mu nóż w plecy, czekają na potknięcie. Często odczuwam takie emocje wokół siebie - mówi Natalia. - A w sporcie niepełnosprawnych? Choć jestem najlepsza, wszyscy się cieszą, życzą mi jak najlepiej. To środowisko jest mi bliskie, znam wszystkich od małej dziewczynki. Dzięki nim wciąż gram. Wie, że najlepsze lata jako zawodniczka ma jeszcze przed sobą. Teraz zaczyna etap w karierze, kiedy okaże się, czy wejdzie do czołówki, czy też zasili liczne grono światowych średniaków. W tenisie stołowym kobiety osiągają życiowe wyniki w wieku 24-25 lat. Gdańszczanka widzi swą przyszłość w pierwszej dziesiątce świata. Dziś są w niej same Azjatki. W rankingu ITTF w maju była na 162. miejscu, a jeszcze parę miesięcy temu - w trzeciej setce. Wykonała taki skok, bo ograła szóstą w rankingu Singapurkę Jia Wei Li (rzadko się zdarza, by Europejka wygrywała z tak wysoko postawioną Azjatką). W mistrzostwach świata, przy trybunach pełnych największych wielbicieli tenisa stołowego - Chińczyków, za Polką była ponad połowa sali. - Takie zwycięstwo to najlepsza motywacja do trenowania. Pokazuje, że naprawdę mogę wygrać z każdym. Wystarczy wierzyć. Przed meczem z Singapurką nikt nie postawiłby na mnie złamanego grosza - uśmiecha się Natalia i na chwilę poważnieje. - Trzeba mieć odrobinę talentu, ale żeby coś osiągnąć, trzeba ciężko pracować i wyrzec się życia poza salą treningową. Ja tak postanowiłam i wiedziałam, na co się decyduję. Nigdzie nie wychodzę, nie mam prawie znajomych spoza kręgu tenisa, w szkole miałam indywidualny tok nauczania.

Czytaj dalej »

 

28 lipca 2008 roku – godz. 21:45

 

Wejście polskiego smoka

Rozmawiał Andrzej Dworak,  foto: © Justyna Cieślikowska/POLSKA)

Wang Zeng Yi gra w tenisa stołowego w polskich barwach, ale Polak mógłby nauczyć się od niego o wiele więcej niż tylko ataku topspinowego i forhandu blisko stołu. Wang opowiada "Męskiej Rzeczy" o swojej drodze do naszego kraju i pogodzie ducha ludzi Wschodu.

Trenuje w Grodzisku Mazowieckim, a do żony we Wrocławiu na razie dojeżdża. A właściwie odwrotnie - opuszcza Anię na krótko, bo właśnie w tych dniach żona ma rodzić. W samochodzie lubi sobie pośpiewać i w ogóle gęba mu się na okrągło śmieje. Ma po temu powody - w Polsce czuje się lepiej niż dobrze.

Panuje u nas przekonanie, że każdy Chińczyk zna kung-fu. Uczył się Pan tej sztuki walki?

Nie uczyłem się. Zresztą to zdanie nie jest prawdziwe, bo nie każdy Chińczyk zna kung-fu, ale prawie każdy gra w ping-ponga (śmiech).

Dlaczego Chińczycy są tacy dobrzy w ping-ponga?

To jest tak jak z piłką nożną w Brazylii - ping-pong jest najpopularniejszym sportem w Chinach i naszą dyscypliną narodową. Wszystko, co z nim związane, musi być na topie. Ogromną wagę przykłada się do szkolenia i warunków stwarzanych sportowcom, są wspaniali trenerzy, jest bardzo wysoki poziom techniczny i niesłychana konkurencja. Najlepsi gracze są milionerami. Są świetnie opłacani w Chinach i zarabiają krocie na turniejach międzynarodowych. Ja zarabiam niedużo, bo rzadko wygrywam turnieje, ale parę razy coś tam dostałem. Zwykle płacą pierwszym szesnastu w turnieju, więc trudno mi się przebić, ponieważ aktualnie zajmuję w światowym rankingu 61. miejsce i trochę mi brakuje do czołówki.

Co jest Pana największym atutem przy stole?

Serwis, odbiór, a przede wszystkim szybki atak. Chińczycy są bardzo szybcy, szczególnie w poruszaniu się przy stole. Polacy są silniejsi, mają równie dobry refleks, ale przy stole są wolniejsi. Może dlatego, że mniej trenują? W Chinach trenuje się osiem godzin dziennie. Tu trzy godziny. Ja już się przyzwyczaiłem do polskich warunków, ale muszę potrenować więcej, bo chciałbym w tym roku wejść do pięćdziesiątki najlepszych zawodników na świecie, a moim największym marzeniem jest udział w przyszłej olimpiadzie.

Jest Pan wicemistrzem Polski. Dlaczego nie jedzie Pan do Pekinu?

Zagranie w Pekinie było moim marzeniem. Bardzo chciałem zagrać dla Polski u siebie. Zobaczyłbym rodziców... Ale nie udało się. Miałem dwie szanse, żeby zakwalifikować się do reprezentacji olimpijskiej, jednak przegrałem oba decydujące turnieje kwalifikacyjne. Może za cztery lata uda mi się zostać olimpijczykiem...

W Polsce mówią na Pana Wandżi, a w Chinach?

Mówią pełnym imieniem i nazwiskiem Wang Zeng Yi, ponieważ w Chinach ludzi o nazwisku Wang jest mnóstwo, na pewno więcej niż wszystkich Polaków!

Właśnie - w Chinach są 94 miliony Wangów, 83 miliony Zhangów i ponad 20 milionów ludzi o nazwisku ... Można się pogubić.

Dlatego gdyby mnie ktoś zawołał na chińskiej ulicy tylko po nazwisku, to albo bym się nie odwrócił, albo ze mną zareagowałoby ze sto osób.

Gdyby Pan chciał przetłumaczyć na polski nazwisko Wang, co by ono znaczyło?

Król. W Chinach jest prawie 100 milionów królów, a w Polsce przynajmniej jeden chiński król (śmiech).

Kiedy przyjechał Pan do Polski?

W 2001 roku.

Świetnie mówi Pan w naszym języku. Uczył się Pan na jakimś kursie?

Uczyłem się sam - głównie ze słownika. Bardzo pomagali mi też koledzy.

Wiedział Pan przed przyjazdem coś o Polsce?

Niewiele. Jeździły takie małe samochody jako taksówki (maluchy - przyp. red.), pamiętam też polonezy. Jednak mało, bardzo mało jest Polski w Chinach. Sporo się wie o Europie - Anglii, Francji, Niemczech, ale Polska? Pamiętam, że kilka lat temu jechałem pociągiem do Pekinu i zatrzymali mnie policjanci. Wzięli moje dokumenty i od razu do mnie na ostro: "Co to jest?". Tłumaczę im więc, że to paszport... "Jaki paszport? To nie chińskie dokumenty!" - mówią. Tłumaczę znowu, że mam polskie obywatelstwo... "Polska? W której części Chin leży Polska?" - pytają. Dopiero kiedy udało mi się wytłumaczyć, że to kraj w Europie, puścili mnie dalej (śmiech).

Czytaj dalej »

 

28 lipca 2008 roku – godz. 18:26

 

Turniej z okazji 585 rocznicy nadania praw miejskich Łodzi

Frekwencja w pawilonie sportowym KS ELTA na Turnieju z okazji 585 rocznicy nadania praw miejskich Łodzi była 100%, dlatego zawodnicy z listy rezerwowej niestety zamienili rakietki do tenisa stołowego na dużo większe – do tenisa ziemnego. W turnieju wyjątkowo rozstawieni zostali najsłabsi zawodnicy, aby choć raz „ostatni byli pierwszymi”. Udział najlepszych zawodników z rejonu łódzkiego zapowiadał wiele bardzo ciekawych pojedynków. I tak też było. Często do ostatniego meczu w grupie ważyły się losy awansu. Jednym z takich meczy był pojedynek Kacpra Śniadego z Waldkiem Ciesiołkiewiczem – 2:3 (-9,7,-9,10,11).

Zwycięzca turnieju Artur Mękarski w grupie eliminacyjnej stracił tylko 2 sety, drugi finalista Konrad Gajewicz aż….1seta. Dalej nie było już tak łatwo. Artur w drodze do finału zaliczył 5 setową przeprawę z Pawłem Fordońskim (8,-7,-7,6,6) a Konrad 4 sety z Jarosławem Bartłomiejczykiem (8,-8,7,8).

Finał 5-cio setowy. Artur Mękarski wygrał z Konradem Gajewiczem 3:2 (-5,6,-1,7,6)

Gratulacje.

Najlepsza „8” w turnieju:

1. Mękarski Artur; 2. Gajewicz Konrad; 3. Bartłomiejczyk Jarosław; 4. Fordoński Paweł; 5-8. Izdebski Sławomir, Ciesiołkiewicz Waldemar, Walaszczyk Rafał, Konecki Adam

Robert MIKOŁAJCZYK

 

28 lipca 2008 roku – godz. 18:23

 

Wyniki rozegranego w dniu 26 lipca 2008 roku 48 Letniego Turnieju Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

juniorzy (2zawodników):

1. SOBOL Patryk; 2. KAMIŃSKI Łukasz;

oldboy młodszy (18 zawodników):

1. ZIELIŃSKI Artur; 2. WESOŁY Dariusz; 3. SŁOMKOWSKI Marek; 4. GARWACKI Kazimierz; 5. RUTKOWSKI Marek; 6. WALEWSKI Ireneusz; 7. SIKORSKI Jerzy; 8. KUBISIAK Mirosław; 9. ZGUDKA Edward; 10. BORKOWSKI Ryszard; 11. CIEŚLICKI Wojciech; 12. SITKIEWICZ Adam; 13. PODHAJSKI Bogusław; 14. PĘDA Leszek; 15. LASKOWSKI Marek; 16. PAWLAK Krzysztof; 17. KOSTOŃ Krzysztof; 18. MAKSIMOW Aleksander;

oldboy starszy (10 zawodników):

1. SITKIEWICZ Adam; 2. ZGUDKA Edward; 3. SIKORSKI Jerzy; 4. WALEWSKI Ireneusz; 5. BORKOWSKI Ryszard; 6. PODHAJSKI Bogusław; 7. KOSTOŃ Krzysztof; 8. CIEŚLICKI Wojciech; 9. GARWACKI Kazimierz; 10. PAWLAK Krzysztof;

open (17 zawodników):

1. MARKOWSKI Michał; 2. NAPERTY Łukasz; 3. PĘDA Leszek; 4. WESOŁY Dariusz; 5. ZAWADZKI Wojciech; 6. PIEGAT Piotr; 7. POSTEK Arkadiusz; 8. DĄBROWSKI Mateusz; 9. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 10. SŁOMKOWSKI Marek; 11. LASKOWSKI Marek; 12. WALEWSKI Ireneusz; 13. KARŁOWICZ Paweł; 14. WISZNIEWSKI Paweł; 15. MAKSIMOW Aleksander; 16. BORKOWSKI Ryszard; 17. KONIEWICZ Ryszard.

Terminy następnych turniejów:

- 2, 9, 16, 23, 30 sierpnia 2008 roku.

Mirosław KUBISIAK

 

28 lipca 2008 roku – godz. 08:27

 

KOMUNIKAT Nr 2

W dniu 27 lipca 2008 odbył się drugi turniej z cyklu o Puchar Dyrektora OSiR. Wystartowało 20 zawodników.

Układ czołowej trójki został bez zmian i zwycięzcą został powtórnie Jerome Jonah, drugi Sękala Piotr a trzeci Markowski Michał.

Pozostałe miejsca Jarek Okruch, Mateusz Legat,  Marek Słomkowski,  Bartek Truszewski, Bartek Stempa, Dąbrowski Jarek, Karol Latuszek, Renata Jodczyk,  Janusz Górzyński, Borys Lipszyc, Mateusz Dąbrowski, Kuba Warpas, Emil Batorowicz, Bogusław Gorczyca, Marek Laskowski, Maksimow senior, Dominik Gawroński.

W upalny, dzień do ośrodka OSiR na Solcu stawiło się 20 zawodników, by rozegrać drugi z 4 turniejów o puchar Dyrektora OSiR. Wygrał Jerome Jonah który w finale pokonał Piotra Sękale po bezbarwnej grze.

Michał Markowski już drugi raz z rzędu nie może przełamać Piotra Sękali na swej drodze do finału  Na turnieju pokazała się dawno nie widziana Renata Jodczyk, gratulujemy powrotu!!

Zapraszamy na następne turnieje o Puchar Dyrektora OSiR w dniach 3 i 24 sierpnia i wielki finał TOP 15 w dniu 31 sierpnia.

Krzysztof PIWOWARSKI ATS

 

26 lipca 2008 roku – godz. 21:15

 

Wyższa Szkoła Trenerów Sportu - kierunek tenis stołowy

Z inicjatywy Fundacji Kształcenia i Doskonalenia Trenerów Polskich Związków Sportowych przy wsparciu i aprobacie Ministerstwa Sportu i Turystyki powstaje Wyższa Szkoła Trenerów Sportu.

Szkoła zostanie zorganizowana w porozumieniu z Polskimi Związkami Sportowymi, które wspólnie dokonają naboru przyszłych studentów. W ramach szkoły będą studiować jednorodne grupy z danej dyscypliny aportu w systemie zaocznym. Tok studiów będzie dostosowany dla każdej dyscypliny sportu i nie będzie kolidował z kalendarzem startów, turniejów i imprez sportowych.

Absolwent Szkoły WSTS po zakończeniu nauki 6 semestrów uzyska wykształcenie wyższe - licencjat, tytuł trenera II klasy oraz Certyfikat Menedżera Sportu.

Szkoła jest przewidziana przede wszystkim dla byłych i aktualnych reprezentantów kraju, zawodników ekstraklasy, I i II ligi oraz instruktorów.

Wszyscy zgodnie z wymogiem powinni posiadać wykształcenie średnie - matura.

Propozycję utworzenia grupy tenisa stołowego otrzymał PZTS. W imieniu naszego związku zachęcam wszystkich do zgłaszania swoich kandydatur. Ilość miejsc jest ograniczona. Aktualnie do współtworzenia szkoły zgłosiło się kilkanaście dyscyplin sportu. Zgłoszenia wstępne prosimy kierować na adres pzts@pzts.pl.

źródło: Magazyn Polski PingPong

(mp)

 

25 lipca 2008 roku – godz. 15:43

 

KOMUNIKAT Nr 4

W dniu 23 lipca 2008 odbył się na Solcu 71 czwarty już Turniej OPEN. Wystartowało 40 zawodników i zawodniczek. Zwycięzcą turnieju został Stasiu Mirecki, drugim okazał się Darek Skowroński, trzecie miejsce zajął Michał Markowski, czwarty został Bartek Truszewski. Pozostałe miejsca: Zenek Jabłoński, Remigiusz Pigłowski, Bartek Stempa, Adam Molenda, Mateusz Legat, Emil Batorowicz, Borys Lipszyc, Jarek Okruch, Klaudiusz Łapkiewicz, Wojtek Rajewski, Paweł Składanek, Piotr Kutek.

Dominacja zawodników Marymontu na czołowych miejscach nie oznacza, że są najlepsi jak myśli jeden z zawodników tego klubu, gdyby tak było to zapewne byliby mistrzami Polski drużynowo i indywidualnie, a jak wiemy tak nie jest.  Dziwna sprawa z meczem pomiędzy Jerome Jonah a Darkiem Skowrońskim, było bardzo wyrównanie, stan w setach po 2, gdy nagle w 5 secie Jerome poddaje Darkowi ten set przegrywając go do 0!!!!

Po meczu jeden i drugi oświadczają, że nie chcą już ze sobą więcej grać!? Zostawiam sprawę bez komentarza, trochę jej nie rozumiem. Z bardzo ładnej strony pokazał się Mateusz Legat, który stoczył widowiskowy pojedynek z gwiazdą Marymontu Michałem Markowskim, który jak wiemy jest ozdobą każdego turnieju pokazując na każdym z nich swoje niemałe umiejętności i niekonwencjonalne zagrania. IV turniej zmusił organizatorów do pewnej modyfikacji regulaminu, którą zastosuje już od 5 turnieju. Zmiana dotyczy części finałowej, pucharowej, gdzie zgodnie z przepisami ITFF i PZTS, wynik będzie rozstrzygany do dwóch wygranych setów.

W czterech dotychczasowych turniejach wystartowało 73 zawodników!!!!

Ranking Letniego Turnieju OPEN.

1. Michał Markowski       18            39            44            41            142

2. Stanisław Mirecki                       48            36            47            131

3. Bartek Truszewski     27            35            29            38            129

4. Dariusz Skowroński                   36            47            44            127

5. Mariusz Lipiński          13            29            38            22            102

6. Mateusz Legat           14            22            21            32            89

7. Teresa Gregorczyk    15            20            30            23            88

8. Zenon Jabłoński        19            31                           36            86

(...)

Następny turniej 30 lipca 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71.

Krzysztof PIWOWARSKI

 

23 lipca 2008 roku – godz. 08:40

 

KOMUNIKAT Nr 4

W dniu 22 lipca odbył się już czwarty turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało 28 zawodników i zawodniczek, turniej wygrał wielki przegrany poprzedniego turnieju Marek Przybyłowicz, trzecim zawodnikiem została Teresa Gregorczyk, czwartym Darek Wesoły. Bardzo dobry turniej rozegrała Teresa Gregorczyk która miło nas zaskoczyła docierając do półfinału, gdzie przegrywa z faworyzowanym Markiem Przybyłowiczem. Pierwsza Dama warszawskiego tenisa stołowego Teresa Gregorczyk potwierdza swoją klasę.

Czwarty zawodnik turnieju Darek Wesoły potwierdza swoje umiejętności dochodząc do półfinału. Grę zawodnika nr 1 turnieju Darka Skowrońskiego skwitujemy milczeniem. Gratulujemy pozostałym zawodnikom fantastycznej formy!!!!!

Wynik z 22 lipca, pierwsza 16: Marek Przybyłowicz, Darek Skowroński, Teresa Gregorczyk, Darek Wesoły, Borys Lipszyc, Mariusz Lipiński, Stefan Rokicki, Marek Lepianko, Tomasz Adamek, Jerzy Lasocki, Garwacki, Krzysztof Kostoń, Paweł  Składanek, Piotr Bitner, Marek Grzybowski, Grzegorz Undra.

Ranking Letniego Turnieju Weterana po 4 turniejach.

1. Teresa Gregorczyk    28            27            26            29            110

2. Marek Przybyłowicz                  36            29            34              99

3. Marek Grzybowski     25            17            32            14              88

4. Borys Lipszyc             13            24            23            24              84

5. Dariusz Wesoły                         23            21            26              70

6. Krzysztof Kostoń       20            13            18            17              68

7. Ryszard Borkowski    10            33            19            -                62

8. Marek Rutkowski       17            25            16            -                58

(...).

Następne turnieje:

- 29 lipca 2008;

- 5, 19, 26 sierpień 2008

zawsze o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71

PRAWDOPODOBNA PRZERWA WAKACYJNA od 9 do 17 sierpnia 2008.

Krzysztof PIWOWARSKI

 

22 lipca 2008 roku – godz. 26:06

 

 

OBJAZDOWE GRAND PRIX

Pierwszy raz o podobnym pomyśle kilka lat temu opowiedział mi Marek Przybyłowicz. Sporo rozmawialiśmy z Justynem Milewskim. Ostatnio wpadł na to samo Emil Batorowicz. Kolejny stosowny wniosek złożył Krzysztof Piwowarski.

Ale od początku.

System WTK jest do d… Dlaczego :

1. POPULARYZACJA. Nie są to imprezy pokazywane w TV, opisywane w gazetach. Brak kibiców, sponsorów i właściwej oprawy.

2. NAGRODY. Ktoś mi opowiadał że za zwycięstwo w WTK otrzymał pamiątkowe… skarpetki firmy X.

3. NAZWA. WTK – czy to karabin maszynowy ?

4. PUNKTY. Wystarczy raz być chory , następnie żle wylosować

5. NIEWOLNICTWO. Z NIEWOLNIKA nie ma ZAWODNIKA ( czyt. Z osoby zmuszonej przyjechać po punkty )

6. RANKING. Które miejsce zajmuje aktualnie np. A. Ochal w indywidualnej rywalizacji krajowej ? Czy system WTK to ogarnia?

7. IMPREZA ZAMKNIĘTA. Wstęp tylko z licencjami. Kibicują koledzy.

8. KALENDARZ. Monopol PZTS i wojewódzkich związków na wszystkie daty w kalendarzu imprez. Wystarczy WTK jednej kategorii ( w praktyce zawsze stawia się kilka grup wiekowych) i po terminie jakiegokolwiek udanego turnieju.

9. „CHĘTNY ORGANIZATOR”. Czy wszyscy „biją się” o WTKi ? Ile do tego dokładają ? Las rąk?

10. POZIOM SPORTOWY. Rośnie czy maleje ? Czy szanujący się zawodnik chętnie pojawia się po skarpetki i uścisk dłoni?

Alternatywne rozwiązanie:

Kilka razy zastanawialiśmy się z kolegami, dlaczego w tenisie ziemnym pojawiają się znacznie większe pieniądze ? Doszliśmy do wniosku, że obecnie nie ma właściwej motywacji ( czytaj RYWALIZACJI ) między organizatorami imprez. Nikt nie potrzebuje zrobić lepszego turnieju, dać większej nagrody, powalczyć o poziom sportowy – dlaczego ? Bo i tak wszyscy przyjadą – muszą.

Wiele osób posiada różne pomysły, jak zbudować nową jakość.

Ostatnio na seminarium/kursie instruktorskim, słuchając wykładu Prezesa Szumachera, dowiedzieliśmy się, jak robić wspaniałe turnieje i że największym problem to zdobycie grupy kibiców. Bez Nich nie ma TV, sponsorów itd.

Podczas Otwartego Grand Prix w Łomiankach - finał Ekstraklasy oglądało ponad 200 osób. To dobry pomysł na frekwencję i kibiców. Bonusem zawsze jest fakt, że zmagania najlepszych oklaskują najmłodsze kategorie razem z rodzicami. Zdaję sobie sprawę, że ten turniej wymaga jeszcze wiele poprawek i masę pracy, ale jak na pierwszy rok było super.

Postanowiliśmy zmienić formułę i UCZYNIĆ NASZE GRAND PRIX NAPRAWDĘ OTWARTYM.

Chcemy pomagać w organizacji, reklamować, fundować nagrody, wszędzie tam, gdzie ktoś zechce z nami współpracować i walczyć o wydarzenie. Zróbmy mniej imprez, ale poprawmy je jakościowo.

Niech zawsze będzie to ŚWIĘTO TENISA STOŁOWEGO.

Zapewniam, że taki turniej będzie się bardziej podobał uczestnikom, sponsorom i władzom lokalnym.

Proponujemy dla naszego cyklu wszędzie podobne warunki :

- Sala minimum 15 stołów.

- Wspólny ranking.

- Nagrody minimum 8 000 zł na jedną imprezę .

- Minimum pięć kategorii.

- Finał Ekstraklasy zawsze przy maksymalnej frekwencji.

- Wprowadzimy podobny turniej dla KOBIET.

- Zareklamujemy wydarzenie w kilkudziesięciu gazetach.

- Zaprosimy wspaniałych zawodników

- Poprosimy strony internetowe o patronat

- Wydzielony zostanie sektor dla zawodników z najlepszej kategorii.

Tylko podczas seminarium zgłosiło się kilku przyszłych organizatorów.

Na jeden turniej namówiliśmy Grodzisk Mazowiecki, kolejny zorganizuje Zbigniew Prokurat w woj. Siedleckim. Super ofertę współpracy przedstawił Adam Kleczkowski z Nałęczowa. Prowadzimy aktualnie wiele rozmów. Dzięki akcji dla WOŚP poznaliśmy CAŁĄ MASĘ FANTASTYCZNYCH OSÓB I MIEJSC. Chcemy współorganizować kilkanaście imprez w przyszłym sezonie ( minimum sześć na Mazowszu ). Docelowo poprosimy PZTS o nadanie odpowiedniej rangi turniejom. Pod uwagę powinny być brane: - organizacja, - pula nagród, - ilość uczestników - poziom sportowy.

Ustalimy klasy imprez - A, B lub C i przyporządkujemy odpowiednią ilość punktów za zwycięstwa do ogólnokrajowego nowego rankingu. Najprościej dowiemy się, kto powinien pojechać na MP, bez pokręconych systemów.

Z dumą prezentujemy nowe „ stare” logo turnieju w Łomiankach. KOSMOS I PIŁECZKI.

Mam nadzieję że będzie ich coraz więcej, Z WASZYMI HERBAMI MIAST. DOŁĄCZCIE DO NAS ! ZABAWA SIĘ ROZKRĘCA !

Waldemar CZAPSKI

 

22 lipca 2008 roku – godz. 08:37

 

Wyniki rozegranego w dniu 19 lipca 2008 roku 47 Letniego Turnieju Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

oldboy młodszy (16 zawodników):

1. ZIELIŃSKI Artur; 2. JURZYK Radosław; 3. SŁOMKOWSKI Marek; 4. RUTKOWSKI Marek; 5. GARWACKI Kazimierz; 6. LIPIŃSKI Mariusz; 7. SITKIEWICZ Adam; 8. SKŁADANEK Adam; 9. WESOŁY Dariusz; 10. STĘPNIEWSKI Jerzy; 11. WALEWSKI Ireneusz; 12. PAWLAK Krzysztof; 13. SIKORSKI Jerzy; 14. KOSTOŃ Krzysztof; 15. LASKOWSKI Marek; 16. MAKSIMOW Aleksander;

oldboy starszy (7 zawodników):

1. SITKIEWICZ Adam; 2. WALEWSKI Ireneusz; 3. KOSTOŃ Krzysztof; 4. GARWACKI Kazimierz; 5. STĘPNIEWSKI Jerzy; 6. SIKORSKI Jerzy; 7. PAWLAK Krzysztof;

open (33 zawodników):

1. RUTKOWSKI Paweł; 2. GORCZYCA Bogusław; 3. KAMIŃSKI Marek; 4. WESOŁY Dariusz; 5. KISIEL Jacek; 6. LIPIŃSKI Mariusz; 7. SKŁADANEK Paweł; 8. PIÓRKOWSKI Grzegorz; 9. GUZEK Paweł; 10. TRUSZEWSKI Bartłomiej; 11. MACHNACKI Michał; 12. POLECH Adam; 13. SŁOMKOWSKI Marek; 14. PIASECKI Marek; 15. BRYLIŃSKI Olaf; 16. JURZYK Radosław; 17. ZIELIŃSKIA Artur; 18. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 19. KONIEWICZ Ryszard; 20. BAĆKOWSKI Marek; 21. DĄBROWSKI Mateusz; 22. STĘPNIEWSKI Jerzy; 23. PIASECKI Rafał; 24. LASKOWSKI Marek; 25. BOREWICZ Monika; 26. TUSIEŃ Paweł; 27. WALEWSKI Ireneusz; 28. TUSIEŃ Justyna; 29. KUTASZEWICZ Rafał; 30. WISZNIEWSKI Paweł; 31. BABALIJA Amanda; 32. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 33. MAKSIMOW Aleksander.

Komentarz

Finał kategorii open miał olbrzymią dramaturgię. Pierwsze dwa sety wygrał , z dużą przewagą , kol. Bogusław Gorczyca . Paweł Rutkowski nie mógł sobie poradzić z defensywną grą przeciwnika i jego szybkimi bekhendowymi atakami. Dodajmy , że różnica wiekowa  między nimi wynosiła kilkadziesiąt lat ! Następne dwa sety z minimalną przewagą wygrał Paweł , który zmienił taktykę gry. Skrócił serwis i zaczął bardziej szanować piłkę. Czwarty set mógł zadecydować wyniku meczu . Kol. Gorczyca prowadził już 8:7, jednak ostatnie cztery piłki zdobył Paweł, tym samym doprowadzając do stanu 2:2 .   Piąty decydujący set kol. Gorczyca przegrywał już 0:7 ! Nie załamał się jednak i doprowadził do stanu 7:9 ! Ostatnie dwie piłki należały już do Pawła Rutkowskiego, który wygrał 3:2 w setach.

Terminy następnych turniejów:

- 26 lipca; 2, 9, 16, 23, 30 sierpnia 2008 roku

Od września 2008 roku nastąpi obowiązująca w sezonie 2008/2008 zmiana roczników dla najmłodszych kategorii:

- młodzicy: rocznik 1996 i młodsi;

- kadeci: rocznik 1994/1995;

- juniorzy: rocznik 1992/1993.

Mirosław KUBISIAK

 

22 lipca 2008 roku – godz. 00:45

 

I MIĘDZYNARODOWY WAKACYJNY TURNIEJ TENISA STOŁOWEGO

O PUCHAR BURMISTRZA RAJGRODU 31.VII.2008

Organizatorzy: Burmistrz Miasta Rajgród, Gimnazjum im. ks. J. Radwańskiego, AZS PWSIP Wałkuscy Łomża

Celem: Turnieju jest promocja tenisa stołowego, możliwość nawiązania nowych kontaktów, przybliżenie walorów Pojezierza Rajgrodzkiego

Miejsce rozgrywek: Hala Sportowa Gimnazjum w Rajgrodzie, ul. Stanki 2, 19-206 Rajgród

Termin zgłoszeń: 25 lipca, godzina 20:00

- zgłoszenia prosimy kierować pod numer telefonu: fax +48 086 2721416 lub +48 606872482, E-mail: sktslomza@op.pl

- losowanie zostanie przeprowadzone zgodnie z regulaminem PZTS

Kategorie wiekowe: młodzik(czka) 1996 i młodsi, otwarta kobiet i mężczyzn

System rozegrania turnieju uzależniony będzie od ilości zgłoszeń.

Nagrody: za zajęcie I, II, III miejsca: puchary oraz nagrody rzeczowe

Program Turnieju:

30.VII.2008 (środa) – godz. 20:00 losowanie

31.VII.2008 (czwartek)

10:00 – uroczyste otwarcie

10:15 – początek gier

19:00 – planowane zakończenie turnieju

Informacje dodatkowe:

- istnieje możliwość skorzystania z noclegów w dniach 30/31 VII i 31.VII/1.VIII po wcześniejszym uzgodnieniu z przedstawicielem organizatorów – Wacławem Tarnackim

tel. 606872482

- uczestnicy otrzymają bezpłatny obiad w dniu 31.VII

- turniej rozegrany zostanie na 12 stołach

- w turnieju udział zapowiedzieli zawodnicy KWJ i KWM województwa podlaskiego oraz zawodnicy OSSM w Krakowie przebywający na zgrupowaniu w Rajgrodzie.

ORGANIZATORZY

 

21 lipca 2008 roku – godz. 19:00; 21 lipca 2005 - godz. 13.05, 16.50

 

Trzecia rocznica śmierci Andrzeja Grubby

Wspomnienia sprzed trzech lat …

Andrzej Grubba nie żyje

Jak poinformował serwis TVN 24, zmarł Andrzej Grubba, najlepszy w historii polski tenisista stołowy, trzykrotny olimpijczyk. Miał 47 lat. Od kilku lat walczył z chorobą nowotworową.

Po zakończeniu kariery sportowej pełnił funkcję dyrektora sportowego Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Był także członkiem władz międzynarodowej federacji tenisa stołowego.

Andrzej Grubba urodził się 14 maja 1958 roku w Brzeźnie Wielkim koło Starogardu Gdańskiego, w rodzinie nauczycielskiej. W 1977 roku ukończył III Liceum Ogólnokształcące, w 1987 roku otrzymał tytuł magistra gdańskiej Akademii Wychowania Fizycznego.

Karierę tenisisty stołowego zaczynał w klubie Neptun Starogard, w którym grał rok (1972-73). Potem przeszedł do AZS Uniwersytet Gdański (73-76), a w latach 1976-85 reprezentował barwy klubu AZS-AWF Gdańsk. W 1985 roku rozpoczął występy w niemieckim TTC Zugbruecke Grenzau, gdzie występował dwa lata. Na zakończenie kariery zawodniczej wrócił do AZS-AWF Gdańsk, w 1998 roku zakończył występy przy stole pingpongowym.

Na arenie międzynarodowej święcił triumfy jako zdobywca 15 medali mistrzostw świata i Europy, był zwycięzcą turnieju Europa TOP 12 w roku 1985 oraz zdobywcą Pucharu Świata w roku 1988 i dwukrotnie finalistą tych rozgrywek. Jego osiągnięcia zostały docenione w plebiscycie "Przeglądu Sportowego", który uhonorował go tytułem Sportowca Roku 1984.

Był bez wątpienia najlepszym zawodnikiem w historii polskiego tenisa stołowego. Trzykrotnie zdobywał brązowy medal mistrzostw świata (1989 w grze pojedynczej, 1985 w turnieju drużynowym, 1987 w deblu z Leszkiem Kucharskim). W 1982 roku został mistrzem Europy w grze mieszanej z Holenderką Bettiną Vriesekoop. W sumie zdobył 11 medali mistrzostw Europy (4 srebrne i 7 brązowych). 26 razy był mistrzem Polski.

Trzy razy występował na igrzyskach olimpijskich. W Seulu w 1988 w grze pojedynczej odpadł w 1/8 finału, w grze deblowej wraz z Leszkiem Kucharskim zajął szóste miejsce. W Barcelonie, w 1992 roku, w turnieju indywidualnym powtórzył osiągnięcie sprzed czterech lat, w deblu z Kucharskim odpadł w eliminacjach. Na ostatnich swoich igrzyskach, w 1996 w Atlancie, zarówno w singlu, jak i w deblu z Lucjanem Błaszczykiem nie zakwalifikował się do rundy pucharowej.

Przed chorobą Andrzej Grubba był trenerem klubu TTC Zugbruecke Grenzau - wielokrotnego mistrza Niemiec, z którym jako grający trener zdobył Puchar Europy. Było to powtórzenie podobnego sukcesu, kiedy jako zawodnik zdobył Puchar Europy, grając w barwach AZS AWF Gdańsk.

Andrzej Grubba był żonaty, miał dwóch synów. Żona Lucyna była 75-krotną reprezentantką Polski w piłce ręcznej. Starszy syn Tomasz z zamiłowania jest informatykiem. Młodszy Maciek chciałby zostać sportowcem.

Sukcesy:

26-krotny mistrz Polski: gra pojedyncza (1979, 1981, 1982, 1983, 1984, 1985, 1986, 1988, 1989, 1990,1991, 1992), gra podwójna (1979, 1980, 1981, 1983, 1984, 1986, 1988, 1989, 1990), gra  mieszana (1982, 1985, 1986, 1987, 1988).

Trzykrotny  medalista MŚ: brązowy 1989 Dortmund (gra poj.), 3-4 m. 1985 Goeteborg (druż.), 1987 Delhi (w deblu  z Kucharskim).

Zdobywca PŚ 1988 Wuhan i dwukrotny finalista tego Pucharu (1985 i 1989).

Mistrz Europy 1982  Budapeszt (gra mieszana  z  Holenderką  Bettiną Vriesekoop).

11-krotny  medalista ME: srebrny 1984 Moskwa (gra  poj., gra podw.), 1988 Paryż (gra mieszana z B. Vriesekoop), 1990 Goeteborg (gra pojedyncza), 1996 Bratysława (gra podwójna z  L. Błaszczykiem), brązowy: 1984  Moskwa (gra  miesz.  z  B. Vriesekoop), 1986 Praga (gra pojedyncza i  w drużynie), 1988 Paryż (gra podw.  z  L. Kucharskim), 1992 Stuttgart  (gra pojedyncza), 1996  Bratysława (w drużynie).

Był też  zwycięzcą  turnieju  TOP12: 1985 Barcelona. |

2-krotny zdobywca Klubowego Pucharu Europy

 

Giersz: Miałem szczęście, że mogłem pracować z Grubbą

Miałem szczęście, że mogłem pracować z kimś takim jak Andrzej Grubba - powiedział były trener klubowy i reprezentacyjny najwybitniejszego polskiego tenisisty stołowego Adam Giersz.

"Kiedy zaczynaliśmy współpracę w latach siedemdziesiątych nie było tak jednoznacznie określone czym jest profesjonalna kariera sportowa - powiedział Adam Giersz. - Andrzej to rozumiał od początku. Prowadził regularny, wręcz higieniczny tryb życia, był bardzo systematyczny. Miałem szczęście, że mogłem z nim pracować."

Adam Giersz dodał, że "nie chciał być stróżem Andrzeja Grubby, Leszka Kucharskiego, Stefana Dryszela i Andrzeja Jakubowicza."

"Tłumaczyłem im, że oni sami muszą wziąć odpowiedzialność za swoje kariery tak jak za swoje życie - powiedział Adam Giersz. - Ja byłem tylko po to, żeby im pomóc, wskazać kierunki."

Adam Giersz powiedział "o wielkiej odpowiedzialności Andrzeja Grubby, czasem wręcz nadmiernej."

"Martwił się, że Leszek za późno wstał, a Stefan nie tak przykleił okładzinę - dodał Adam Giersz. - On ciągle żył w stresie i nie zawsze z nim potrafił sobie radzić. Nie wiem czy to nie odbiło się na jego zdrowiu."

Były trener reprezentacji podkreślił, że "Andrzej Grubba był wielką osobowością w polskim sporcie, jakich cały czas brakuje."

"On nigdy nie był zadowolony ze swoich wyników - powiedział Adam Giersz. - Cały czas czuł niedosyt i to go napędzało."

Przy tenisowym stole Andrzej Grubba słynął przede wszystkim z backhandowego topspinu, o którym Japończycy mówili, że był "jak błysk samurajskiego miecza."

"Uderzenie to wymyślili co prawda Węgrzy, ale udoskonalili Polacy - powiedział Adam Giersz. - Potem tego uczyli się Szwedzi. Byliśmy jednymi z pierwszych w Europie, którzy zaczęli ogrywać Chińczyków. Lata osiemdziesiąte, to był wspaniały okres tenisa stołowego."

 

Kowalska: Nie godzę się z tą śmiercią

SMS-a z wiadomością o śmierci Andrzeja Grubby przysłał mi Leszek Kucharski i od tej chwili chodzę otępiała w miejscu pracy i nie godzę się z tą śmiercią - powiedział Barbara Kowalska.

"Rozumiem gdy jest ona biologiczna i człowiek ma 90 lat. Przeleciało mi jak szybki film kilkanaście lat życia, związanych z Andrzejem Grubbą, Leszkiem Kucharskim, Stefanem Dryszelem, Andrzejem Jakubowiczem. Jadę w sierpniu na turniej tenisowy do Sopotu i pomyślałam, że wpadnę przy okazji do Andrzeja" - powiedziała Kowalska, która pod koniec lat 70. była kierownikiem wyszkolenia w Polskim Związku Tenisa Stołowego i wraz z jego kierownictwem dokonywała odmłodzenia reprezentacji, wprowadzając do niej m.in. Grubbę.

Kowalska dodała, że: "cały czas jest oszołomiona i jedyne myśli jakie jej przychodzą to te, co w tej chwili czują dzieci, żona, matka i ojciec".

 

Dachowski: Grubba wyprowadził tenis stołowy na salony

Przez długie lata mówiło się, że Andrzej Grubba wyprowadził tenisa stołowego ze świetlicy na światowe salony i tak było - powiedział prezes Polskiego Związku Tenisa Stołowego Jerzy Dachowski.

"W latach osiemdziesiątych rozgrywki europejskiej Superligi były czymś w rodzaju obecnej Ligi Światowej w siatkówce - powiedział Jerzy Dachowski. - Mecze ze Szwecją, Francją, Holandią, Węgrami czy Czechosłowacją przyciągały tłumy widzów do sal w Płocku, Gnieźnie, Poznaniu, Siedlcach i wielu innych miejscowościach. Po zakończonym spotkaniu Andrzej zwykle przez godzinę cierpliwie rozdawał autografy."

Mecze rozgrywano do czterech zwycięstw. "Często przy stanie 3:3 w meczu do ostatniego pojedynku stawał Andrzej Grubba, a na przeciwko siebie miał któregoś z czołowych graczy świata - wspomina Jerzy Dachowski. - Przy stanie 1:1 w setach i 20:20 w trzecim decydującym dochodziło do pięknej, emocjonującej końcówki tak jak w Poznaniu czy Łodzi ze Szwedem Erikiem Lindhem. I Andrzej wychodził z tej rywalizacji zwycięsko."

Jerzy Dachowski podkreślił, że Andrzej Grubba "był niezwykle pracowity i zaprowadzał w drużynie ład oraz porządek. Był motorem napędowym zwycięstw. Martwił się niepowodzeniami."

"Pierwsze ważne zwycięstwo zanotował w międzynarodowych mistrzostwach Czechosłowacji w 1976 roku - powiedział Jerzy Dachowski. - W walce o awans do 1/8 finału pokonał czarnoskórego Brytyjczyka Desmonda Douglasa. Od tego momentu zaczął się piąć w górę w międzynarodowych rankingach."

Prezes PZTS przypomniał, że "gdy polski tenis stołowy trafił na światowe salony Andrzej Grubba nie zapomniał o świetlicy."

"Poproszony nigdy nie odmówił wyjazdu gdzieś w Polskę - powiedział Jerzy Dachowski. - Odwiedzał uczniowskie kluby sportowe, turnieje gminne i powiatowe. Powtarzał, że robi to dla polskiego pingponga. Miał wiele planów. Został członkiem międzynarodowych władz."

 

Fibak: Grubba to był człowiek z klasą

Był to człowiek z klasą, obdarzony wielką inteligencją, patriota, kochał rodzinę i był przez wszystkich lubiany - powiedział o zmarłym w czwartek pingpongiście Andrzeju Grubbie najwybitniejszy polski tenisista Wojciech Fibak.

Jak przypomniał, z Andrzejem Grubbą znał się bardzo długo.

"Andrzej bywał na turniejach tenisowych organizowanych przeze mnie - powiedział Wojciech Fibak. - Wiedziałem o jego chorobie. Tylu rzeczy w życiu dokonał. Wierzyłem, że pokona chorobę. Opuścił nas za szybko. Mógł jeszcze wiele zrobić dla Polski i polskiego sportu."

Wojciech Fibak podkreślił, że "jako jeden z nielicznych sportowców z Polski przebił się na światowe wyżyny. Na jego szybkiej, giętkiej i pewnej ręce poznali się wszyscy najlepsi tenisiści stołowi świata."

"W lipcu 2004 roku spotkaliśmy się w Cetniewie, gdzie nasze nazwiska oraz kilku innych sportowców m.in. Mariusza Czerkawskiego umieszczono w Alei Gwiazd Sportu - wspomniał Wojciech Fibak. - Bawiliśmy się, żartowaliśmy. Ceniłem Andrzeja za dowcip. To jest straszne, że już go nie ma."

 

Kucharski: Andrzej odszedł za szybko

Życie nie jest sprawiedliwe, bo Andrzej trochę za szybko odszedł od nas - stwierdził po śmierci Andrzeja Grubby jego partner deblowy Leszek Kucharski, przebywający na mistrzostwach Europy juniorów i kadetów w Pradze.

"To wszystko stało się o wiele za wcześnie. Chociaż obydwaj zakończyliśmy już dawno kariery, to zawsze miałem nadzieję, że będziemy mieli jeszcze okazję zagrać kiedyś razem w deblu w jednym z turniejów dla weteranów. Kiedyś rozmawialiśmy na ten temat, ale te plany musieliśmy odłożyć przez chorobę Andrzeja" - powiedział Kucharski, który w 1987 roku z Grubbą zdobył brązowy medal mistrzostw świata w deblu.

"Trudno jest opanować emocje w tej sytuacji, w dodatku jestem teraz w Pradze z kadetami i właśnie tutaj, nad ranem, dotarła do nas wiadomość o jego śmierci. To odejście jest wielką stratą dla naszego środowiska, bo Andrzej nie tylko zajmował wysokie stanowiska w Polskim Związku Tenisa Stołowego, ale i był ważną i szanowaną osobą, z której zdaniem liczono się w europejskich i światowych władzach" - dodał Kucharski, który jest głównym trenerem pionu kobiecego w PZTS.

Grubba, najwybitniejszy polski tenisista stołowy, zmarł w czwartek, w wieku 47 lat, po długiej chorobie nowotworowej. Po zakończeniu kariery sportowej pełnił funkcję dyrektora sportowego PZTS. Był także członkiem władz międzynarodowej federacji tenisa stołowego.

"To niewiarygodne, że ktoś kto prowadził tak zdrowy tryb życia, w dodatku nigdy nie zapalił papierosa, zachorował na raka płuc i to od razu tak poważnie. Kiedy się dowiedziałem o jego chorobie długo nie mogłem zrozumieć jak mogło do tego wszystkiego dojść - powiedział Kucharski. - Andrzej wiele razy powtarzał, że nie wszystko da się w pełni wytłumaczyć i dlatego bardzo wierzył, że skomplikowane leczenie pozwoli mu wyzdrowieć. Niestety nie udało się".

 

Błaszczyk: Przeżyłem ogromny wstrząs

Do końca wierzyłem, że Andrzej wyjdzie z tego, że pokona chorobę. To był bardzo mocny, silny człowiek. Prowadził sportowy tryb życia i do ostatnich dni walczył z chorobą - powiedział Lucjan Błaszczyk

Błaszczyk był partnerem deblowym, a później podopiecznym zmarłego w czwartek Andrzeja Grubby.

"Przeżyłem ogromny wstrząs. Ostatni raz spotkałem Andrzeja podczas mistrzostw świata w Szanghaju. Wydawało się, że wraca do zdrowia, że jest z nim coraz lepiej. Był w dobrej formie i sam przyznawał, że czuje się dobrze. Wiadomość o jego śmierci była dla mnie szokiem" - przyznał Błaszczyk.

"Był znakomitym zawodnikiem, który odnosił wspaniałe sukcesy - i za to trzeba go pamiętać. Przez lata współpracowaliśmy ze sobą - graliśmy w deblu, byliśmy wicemistrzami Europy, mistrzami Polski, graliśmy na olimpiadzie w Atlancie. Później był moim trenerem, menedżerem i zawsze mieliśmy dobry kontakt" - dodał Błaszczyk.

"Andrzej był perfekcjonistą, zawsze chciał wygrywać. Dlatego każda porażka tak bardzo go bolała. Potrafił wygrywać ze wszystkimi, choć czasami brakowało mu luzu. Był jednym z najlepszych tenisistów stołowych świata" - skwitował Błaszczyk.

 

Przyjaciel Grubby: Andrzej walczył do końca

Andrzej Grubba, najwybitniejszy polski tenisista stołowy, zmarł w swoim mieszkaniu w Sopocie w czwartek nad ranem.

Andrzej Grubba do końca walczył z ciężką chorobą i nie poddawał się, choć stan jego zdrowia pogorszył się po powrocie z Szanghaju, gdzie uczestniczył w kongresie Międzynarodowej Federacji Tenisa Stołowego - powiedział przyjaciel zmarłego w czwartek sportowca, Marek Formela.

Dodał, że o śmierci przyjaciela dowiedział się od Adama Giersza. - Jestem w szoku. Trudno mi się z tym pogodzić. Jeszcze w ubiegłym roku rozgrywaliśmy wspólnie mecze piłkarskie i tenisowe - wspomina Marek Formela, autor biografii tenisisty zatytułowanej "Ostatnia piłka".

 

Pacelt: Ceniłem Andrzeja Grubbę

Ceniłem Andrzeja Grubbę przede wszystkim za spokój, rozwagę, osobistą kulturę, pracowitość i solidność we wszystkim co robił - powiedział wiceprezes Polskiej Konfederacji Sportu Zbigniew Pacelt.

Jak przypomniał, z Grubbą znał się ponad 20 lat.

"Nasz pierwszy kontakt miał miejsce w Drzonkowie. Byliśmy zawodnikami. Ja trenowałem pięciobój, Andrzej tenis stołowy. Obie te dyscypliny miały swoje ośrodki właśnie w Drzonkowie. Potem zostałem trenerem, zaś Andrzej jeszcze grał. Na igrzyskach w Seulu byłem jako delegat techniczny międzynarodowej federacji, a w Barcelonie jako trener olimpijskiej kadry. Miałem więc z Grubbą częsty kontakt wówczas i w następnych latach, kiedy zakończył już zawodniczą karierę".

"Zapamiętam Andrzeja jako wspaniałego zawodnika, niezwykle pracowitego, człowieka o wielkiej kulturze osobistej oraz inteligencji, skromnego i szanowanego przez wiele osób. Przegrał walkę z chorobą. Ogromna to strata nie tylko dla polskiego sportu" - powiedział Zbigniew Pacelt.

(PAP)

 

21 lipca 2008 roku – godz. 18:51

 

MEJiK w Terni - wyniki finałów   

Niemka Petrissa Solja pokonała Rumunkę Bernadette Szocs 4:0 (11:7, 11:6, 12:10, 11:6) w meczu o złoty medal w singlu kadetek w mistrzostwach Europy, które zakończyły się we włoskim Terni. Brązowe medale zdobyły Klaudia Kusińska i Rosjanka Jana Noskowa.

Wyniki finałów:

gra pojedyncza:

kadetki:

Petrissa Solja (Niemcy) - Bernadette Szocs (Rumunia) 4:0 (11:7, 11:6, 12:10, 11:6)

kadeci:

Gavin Evans (Anglia) - Hampus Soderlund (Szwecja) 4:2 (15:13, 7:11, 6:11, 11:7, 11:8, 12:10)

juniorki:

Margaryta Pesocka (Ukraina) - Amelie Solja (Niemcy) 4:3 (11:3, 11:8, 11:4, 5:11, 6:11, 11:13, 12:10)

juniorzy:

Paul Drinkhall (Anglia) - Aleksander Szibajew (Rosja) 4:3 (11:8, 11:6, 7:11, 5:11, 11:4, 9:11, 11:6)

gra podwójna:

kadetki:

Petrissa Solja/Nadine Sillus (Niemcy) - Dijana Holok/Anelija Lupulesku (Serbia) 3:1 (9:11, 11:8, 11:4, 11:4)

kadeci:

Julien Indeherberg/Emilien Van Rossomme (Belgia) - Gail Evans/Cedric Nuytinck (Anglia/Belgia) 3:0 (11:4, 11:7, 11:9)

juniorki:

Barbora Balazova/Margaryta Pesocka (Słowacja/Ukraina) - Amelie Solja/Rosalia Staehr (Niemcy) 3:1 (11:9, 7:11, 14:12, 11:9)

juniorzy:

Paul Drinkhall/Darius Knight (Anglia) - Bojan Crepulja/Marko Petkov (Serbia) 3:0 (11:6, 11:8, 11:6)

gra mieszana:

kadeci:

Laura Gasnier/Romain Lorentz (Francja) - Bernadette Szocs/Simon Gauzy (Rumunia/Francja) 3:0 (11:7, 11:9, 11:5)

juniorzy:

Jekaterina Kołodiażna/Paul Drinkhall (Rosja/Anglia) - Camelia Postoaca/Hunor Szocs (Rumunia) 3:1 (6:11, 11:6, 11:4, 11:3)

PZTS

oficjalna strona: European Youth Championship

(mp)

 

wydarzenie

 

oficjalna strona: European Youth Championship

szczegółowe wyniki

 

4 lipca 2008 roku – godz. 12:40

 

MEJiK w tenisie stołowym - skład reprezentacji Polski

Siedemnaścioro reprezentantów Polski wystąpi w mistrzostwach Europy juniorów i kadetów w tenisie stołowym, które od 11 do 20 lipca odbędą się we włoskim Terni. W sztabie trenerskim są Tomasz Krzeszewski, Michał Dziubański, Marcin Kusiński i Xu Kai.

Rok temu w Bratysławie polscy pingpongiści zdobyli sześć medali - dwa srebrne (debel juniorek Natalia Partyka/Natalia Bąk oraz mikst Bąk/Darius Knight z Anglii) i cztery brązowe (Partyka w singlu, mikst Partyka/Abdel-Kader Salifou z Francji i mikst kadetów Magdalena Szczerkowska/Robert Floras, a także drużyna juniorek w składzie: Partyka, Bąk, Anna Żak, Katarzyna Grzybowska, Adrianna Szulc).

Skład Polski na ME juniorów i kadetów w tenisie stołowym:

kadetki: Klaudia Kusińska (ur. 1993 r.), Maja Krzewicka (93), Katarzyna Ślifirczyk (93), Sandra Wabik (95)

kadeci: Tomasz Wiśniewski (93), Łukasz Nadolski (93), Jędrzej Małolepszy (93), Michał Bańkosz (95)

juniorki: Magdalena Szczerkowska (92), Adrianna Szulc (90), Anna Żak (90), Izabela Godlewska (90)

juniorzy: Piotr Chodorski (91), Mateusz Gołębiowski (90), Paweł Fertikowski (90), Patryk Jendrzejewski (90), Patryk Chojnowski (90).

(PAP)

oficjalna strona: European Youth Championship

(mp)

 

19 lipca 2008 roku – godz. 09:19

 

Andrzej OCHAL: Propozycje rozgrywania WTKów i OTKów

WTK

- System tak jak obecnie, tylko że do OTKów awans uzyskuje nie jeden zawodnik, dwóch. Nie było by turnieju półfinałowego dla kategorii młodzik, kadet i junior po I WTKu.

OTK

- Podział na dwie kategorie I i II.

- Do pierwszego OTK awans uzyskuje 16 zawodników z listy PZTS po poprzednim sezonie. Na kolejnych OTKach utrzymuje się pierwszych 16 zawodników z Turnieju.

- Do Mistrzostw Polski awans uzyskuje pierwszych 32 zawodników z listy PZTS + 16 mistrzów województw ( w przypadku zwycięstwa w Mistrzostwach Województwa zawodnika, który już uzyskał awans na Mistrzostwa Polski, miejsce na Mistrzostwa uzyskuje kolejny zawodnik tych Mistrzostw).

- Gry na OTK – w pierwszej kategorii grają zawodnicy, którzy zajęli miejsca

1-8 na poprzednim OTK (lub w przypadku I OTK z listy PZTS poprzedniego sezonu) oraz zawodnicy, którzy wygrali WTK (16 zawodników) – razem 24.

- W drugiej kategorii grają zawodnicy, którzy zajęli miejsca 9-16 na poprzednim OTK (lub w przypadku I OTK z listy PZTS poprzedniego sezonu) oraz zawodnicy, którzy zajęli drugie miejsce na WTKu (16 zawodników)– razem 24.

- W obu kategoriach podział na cztery grupy po sześciu zawodników. W grupach gramy każdy z każdym.

- I kategoria – losowanie do grup – „snake system” – kolejność rozstawienia najpierw zawodnicy, którzy zajęli miejsca 1-8 na poprzednim OTK (1,2,3-4,5-8). Zawodnicy, którzy wygrali WTK zostają dolosowani do grup bez rozstawienia. Bezpośrednio do Turnieju Głównego dostają się zawodnicy, którzy zajęli 1 i 2 miejsce w grupie (8 zawodników). Pozostali, którzy zajęli miejsca 3,4,5,6 w grupie przechodzą do Turnieju Kwalifikacyjnego (16).

- II kategoria – losowanie do grup takim samym systemem jak w I kategorii. Do Turnieju Kwalifikacyjnego dostają się zawodnicy, którzy zajęli 1 i 2 miejsce w grupie (8). Pozostali, którzy zajęli miejsca 3,4,5,6 w grupie „spadają” do WTK (miejsca 33-48 na OTK).

Tabele Grup I (A,B,C,D) i II (W,X,Y,Z) kategorii

- Łącznie do Turnieju Kwalifikacyjnego dostaje się 24 zawodników (16 z I kategorii i 8 z II) Turniej Kwalifikacyjny składa się z II rund – do I przechodzą zawodnicy, którzy w I kategorii zajęli 4,5 i 6 miejsce w grupie (12 zawodników) oraz zawodnicy, którzy w II kategorii zajęli 2 miejsce w grupie. Do II rundy bezpośrednio awansują zawodnicy, którzy w I kategorii zajęli 3 miejsce w grupie oraz zwycięzcy grup II kategorii. Z Turnieju Kwalifikacyjnego do Turnieju Głównego awansuje 8 zawodników – zwycięzcy II rundy.

Tabela Turnieju Kwalifikacyjnego

- W turnieju głównym – system lewa-prawa (po przegranej jednej grze można zająć 3 miejsce, po dwóch przegranych – gra w przedziałach – 13-16, 9-12, 7-8, 5-6).

- Rozstawienie do Turnieju Głównego – 1-4 zwycięzcy grup kategorii I, 5-8 zawodnicy, którzy zajęli 2 miejsce w grupie w kategorii I, 9-16 dolosowywanie z Turnieju Kwalifikacyjnego.

- Tabelka do Turnieju Głównego – klasyczna tabela „lewa-prawa” na 16 zawodników (korekta – przegrany finału automatycznie 2, nie przechodzi na lewą stronę) + tabelki pomocnicze do gry w przedziałach.

Taki system według mnie byłby zdecydowanie sprawiedliwszy. Często zdarza się, że jeżeli zawodnikowi uda się utrzymać raz w lepszej kategorii to ciężej jest mu potem spaść niż się utrzymać. Przy obecnym systemie wystarczy wygrać jedną grę, a przegrać pięć i się utrzymać. Natomiast zawodnicy z II kategorii wygrywają cztery mecze – przegrywają ostatni i spadają na WTK. Nowy system pozwoliłby na to, że żeby utrzymać się na OTK należało by wygrać minimum trzy gry. Również możliwość awansu z samego WTK od razu do lepszej kategorii zwiększy motywację do gry w finale.

Pozdrawiam czekam na komentarze co do propozycji systemu i wypunktowanie jego zalet i wad.

Pozdrawiam

Andrzej „Endriu” Ochal - GKTS Wiązowna

 

18 lipca 2008 roku – godz. 17:10

 

KOMUNIKAT Nr 3

W dniu 16 lipca 2008 odbył się na Solcu 71 trzeci tego lata Turniej OPEN. Wystartowało 40 zawodników i zawodniczek. Zwycięzcą turnieju został Darek Skowroński, drugie miejsce zajął Michał Markowski, trzeci był dawno nie widziany Adam Molenda (grał pierwszy raz na wodnym kleju), czwarty Mariusz Lipiński. Pozostałe miejsca: Staś Mirecki, Jacek Kisiel, Wojtek Zawadzki, Darek Wesoły, Piotr Sękala, Emil Batorowicz, Teresa Gregorczyk, Bartek Truszewski.

Dobry i dobrze obsadzony turniej, wiele gier skłaniało do oklasków, szczególnie Darka Skowrońskiego z Michałem Markowskim. Oczywiście Michał Markowski jest ozdobą każdego turnieju pokazując swoją spontaniczność i niemałe umiejętności w tym nie konwencjonalne zagrania. Gratulujemy Michał – piękna gra nie tylko z Darkiem S., ale też ze Stasiem Mireckim.

Ranking Letniego Turnieju OPEN.

Następny turniej 23 lipca 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71

KOMUNIKAT Nr 3

W dniu 15 lipca odbył się już trzeci turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało 25 zawodników i zawodniczek, turniej wygrał Marek Grzybowski, drugi Marek Przybyłowicz, trzecia Teresa Gregorczyk, czwarty Borys Lipszyc. Bardzo dobry turniej rozegrał Marek Grzybowski który miło nas zaskoczył docierając do finału gdzie wygrywa z faworyzowanym Markiem Przybyłowiczem. Obydwaj gracze preferują grę okładkami typu Antytopspin, i w tej grze lepsza okazała się okładka z Chin. Na salę przy ul. Solec zawitał Darek Wesoły który swoim stylem gry wniósł dużo urozmaicenia.

Pierwsza Dama warszawskiego tenisa stołowego Teresa Gregorczyk potwierdza swoją klasę, jest sportsmenką z prawdziwego zdarzenia, gra zawsze do końca, walczy jak Lwica, a gry w jej wykonaniu cieszą i radują oko, gratulujemy. Czwarty zawodnik turnieju Borys Lipszyc nasz przyjaciel z Petersburga, który na stałe zakotwiczył się na Warszawskim Służewie, jak zwykle pokazał beztroski, spontaniczny, oparty na formie małego gadulstwa tenis stołowy, grając zakazanymi okładkami (ale my dopuszczamy owoc zakazany) osiąga małe sukcesy sportowe taki jak ten we wtorek 15 lipca. Gratulujemy pozostałym zawodnikiem fantastycznej formy!!!!!

Wynik z 15 lipca, pierwsza 12: Marek Grzybowski, Marek Przybyłowicz, Teresa Gregorczyk, Borys Lipszyc, Darek Wesoły, Jerzy Lasocki, Ryszard Borkowski, Krzysztof Kostoń, Paweł  Składanek, Marek Rutkowski, Stanisław Dekert, Antoni Wieczorek.

Ranking Letniego Turnieju Weterana po 3 turniejach.

Następne turnieje:

- 22, 29 lipca 2008;

- 5, 19, 26 sierpień 2008

zawsze o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71

PRAWDOPODOBNA PRZERWA WAKACYJNA od 9 do 17 sierpnia 2008.

Krzysztof Piwowarski

ATS

 

17 lipca 2008 roku – godz. 08:35

 

Andrzej OCHAL: Propozycje zmian w rozgrywkach ligowych

Ekstraklasa

- System taki jak na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie

3 zawodników/czek, mecz trwa do 3 wygranych pojedynków, maksymalnie 5 spotkań (2 single, debel, 2 single)

Zawodnicy/czki rezerwowi – możliwość zmiany zawodnika po grze deblowej (na IO nie ma takiej możliwości).

- 10 drużyn (tak jak obecnie)

Każdy z każdym – mecz + rewanż (tak jak obecnie – każda drużyna rozegra 18 spotkań).

Po rundzie zasadniczej - Play Off (tak jak obecnie), cztery drużyny 1 gra z 4, 2 z 3 (do 2 wygranych meczy), zwycięzcy grają o Mistrzostwo Polski, przegrani półfinałów mecze o 3 miejsce (do 2 wygranych meczy).

Jeżeli do wyłonienia zwycięzcy potrzebne jest trzecie spotkanie, gospodarzem jest  zespół wyżej rozstawiony po rozgrywkach zasadniczych.

Drużyny, które zajmą miejsca 5-8 po rundzie zasadniczej – Play Off, cztery drużyny 5 gra z 8, 6 z 7 (do 2 wygranych meczy), zwycięzcy grają o 5 miejsce, przegrani mecze o 7 miejsce (do 2 wygranych meczy). Jeżeli do wyłonienia zwycięzcy potrzebne jest trzecie spotkanie, gospodarzem jest  zespół wyżej rozstawiony po rozgrywkach zasadniczych.

Drużyna, która zajmie 8 miejsce po rundzie Play Off spada do I ligi.

9 i 10 zespół rundy zasadniczej automatycznie spada do I ligi.

Protokół spotkania (projekt)

I liga

- 4 zawodników.

Mecz trwa do 8 wygranych gier (możliwość remisu 7-7) (4 gry singlowe, 2 gry deblowe, od 2 do 8 gier singlowych – w zależności od wyniku)

Zawodnicy/czki rezerwowi – możliwość zmiany zawodnika po 4 grach singlowych.

- Po 12 drużyn w grupie północnej i południowej

Każdy z każdym – mecz + rewanż (22 spotkania)

Zwycięzcy grup (północnej i południowej) – automatyczny awans do ekstraklasy

Drużyny, które zajęły 2 miejsce w grupach – baraż pomiędzy sobą o awans do ekstraklasy (mecz + rewanż)

Drużyny, które zajęły miejsca 10,11 i 12 – automatyczny spadek do II ligi

Drużyny, które zajęły 9 miejsce – repasaże z drużynami II ligowymi.

II liga

- 4 zawodników.

Mecz trwa do 8 wygranych gier (możliwość remisu 7-7)

(4 gry singlowe, 2 gry deblowe, od 2 do 8 gier singlowych – w zależności od wyniku)

Zawodnicy/czki rezerwowi – możliwość zmiany zawodnika po 4 grach singlowych.

- W zależności od województwa, ale tak żeby zwycięzca z baraży z 4 województw awansował do I ligi (tak jak obecnie) + dodatkowe gry dla drużyn z 2 miejsca z II ligi i  drużyn, które zajęły 9 miejsce w I lidze.

Spadek – zorganizowanie takiego systemu żeby zwiększyć rotacje pomiędzy zawodnikami z II i III ligi, więcej spadkowiczów, lub ewentualnie dodatkowe baraże.

Protokół spotkania – dotyczy I i II ligi (projekt)

III, IV i V liga

- System rozgrywek tak jak obecnie do 10 zwycięstw.

Awans i spadek - zorganizowanie takiego systemu żeby zwiększyć rotacje pomiędzy zawodnikami z III,IV i V ligi, więcej spadkowiczów, lub ewentualnie dodatkowe baraże.

Wszystkie te propozycje miały by na celu zwiększyć (według mnie) atrakcyjność rozgrywek ligowych. W przypadku ekstraklasy zmniejszyło by się czas rozgrywania całego spotkania z zachowaniem gier deblowych. Poza tym każdy z zawodników/czek miałby szanse rozegrać 2 gry. O spadku do niższej ligi mogłoby decydować ostatnie spotkanie – gra o 7 miejsce, co mogłoby być równie pasjonujące co walka o Mistrzostwo. Całkowicie jestem przeciwny zmniejszaniu liczby setów.

Również w niższych ligach możliwość większych rotacji sprawia, że liga stanie się ciekawsza, a mecze pod koniec sezonu nie będą rozgrywane o przysłowiową „pietruszkę”. Wprowadzenie systemu do 8 (system ten obowiązywał na Mazowszu-10-12 lat temu) sprawi, że do końca będziemy mieli emocje w czasie meczu. Przy obecnym systemie 10 gier w I i II lidze często przy zdobyciu 6 punktu dla drużyny mecz praktycznie kończył się dla obu drużyn – zawodnicy grali na pół gwizdka. Dodatkowym atutem będzie większa możliwość ustawienia graczy – większe pole do popisu dla trenerów oraz możliwość rozegrania nie 2, a nawet 3 gier singlowych. Czekam na komentarze dotyczące moich propozycji-przemyśleń i ewentualne wprowadzanie do nich poprawek.

Oczywiście nie mamy obecnie dużego wpływu na wprowadzenie nowego systemu w najbliższych sezonach, szczególnie na szczeblu krajowym, ale jeżeli stworzylibyśmy wspólną propozycję z naszego rejonu – Mazowsza, to poprzez władze MOZTSu możemy tą sprawę przekazać dalej.

Pozdrawiam Andrzej „Endriu” Ochal

PS … czekam również na propozycje nowego systemu rozgrywania OTKów i WTKów. Mam kilka propozycji, którymi już wkrótce się podzielę.

 

15 lipca 2008 roku – godz. 15:45

 

KOMUNIKAT Nr 1

W dniu W dniu 13 lipca 2008 odbył się pierwszy turniej z cyklu o Puchar Dyrektora OSiR. Wystartowało 21 zawodników.

Zwycięzcą okazał się Jerome Jonah angielski zawodnik grający w tamtejszej 1 lidze.

Pozostałe miejsca: 2. Sękala Piotr, 3. Markowski Michał, 4. Kisiel Jacek, 5. Batorowicz Emil, 6. Dąbrowski Jarek, 7. Składanek Paweł, 8. Truszewski Bartek, 9. Jagniątkowski Wiesław, 10. Słomkowski Marek, 11. Gorczyca Bogusław, 12. Polech Adam, 13. Lipszyc Borys, 14. Legat Mateusz, 15. Guzek Paweł, 16. Ryszard Borkowski, 17. Turlej Łukasz, 18. Warpas Kuba, 19. Dino, 20. Laszkiewicz Konrad, 21. Borkowski Bartek.

W upalny, duszny, wilgotny dzień do ośrodka OSiR na Solcu stawiło się 21 zawodników, by rozegrać pierwszy z 4 turniejów o puchar Dyrektora OSiR. Jak już wymieniliśmy wygrał Jerome zawodnik z 1 ligi angielskiej, klasyfikujący się tam na 59 miejscu w rankingu ligi angielskiej. Pokazał nam brytyjski tenis stołowy, ładny dla oka i solidny w wykonaniu. Jacek Kisiel był jedynym zawodnikiem który wygrał ze zwycięzca turnieju, choć była to tylko gra w części eliminacji grupowych. Jacek Kisiel pokazał ładny, oparty na grze rotacyjnej tenis stołowy, fajnie było widzieć Jacka tak dobrze grającego, ale nie często mu się to zdarza, a szkoda.

Michał Markowski spotkał się z Jerome w półfinale, rozegrano ciekawy pojedynek, w którym było widać, dobrą szybkość gry u Michała, acz w dalszym ciągu brak u niego planu taktycznego który skutecznie by realizował, ale młodość ma swoje prawa. Gra finałowa Piotr Sękala Jerome Jonah 2:3 dla Jerome, dobra gra, pojedynki kończyły się grą na przewagi, było widać z jednej i drugiej strony wolę zwycięstwa, lepszy okazał się Jerome. Piotrkowi zabrakło trochę szczęścia, a może przede wszystkim za mało skutecznych zagrań z bekhendu i zdecydowania w końcówkach. Jerome pokazał nam solidny tenis stołowy oparty na dobrej grze bekhendowej, solidnej grze rotacyjnej, świetne czucie stołu, ale to wszystko grane w 2 strefie ładne dla oka, tylko trochę „staroświeckie” choć i u nas tak się gra, co nie znaczy, że ci najlepsi na świecie tak grają.

Angielski tenis stołowy okazał się nie taki straszny, a nasi czołowi zawodnicy 3 i 2 ligi, mieliby szansę grać w angielskich 1 ligowych klubach.

Krzysztof Piwowarski

ATS

KOMUNIKAT NR 2

W dniu 9 lipca 2008 odbył się na Solcu 71 drugi tego lata Turniej OPEN. Wystartowało 41 zawodników i zawodniczek. Zwycięzcą turnieju został Stasio Mirecki, drugie miejsce zajął Kamil Sitek, trzeci był Wojtek Folwarski, czwarty Michał Markowski. Pozostałe miejsca: Pigłowski, Skowroński, Truszewski, Polech, Kisiel, Jonah, Jabłoński, Przybyłowicz.

Dobry i dobrze obsadzony turniej, wiele gier skłaniało do oklasków, szczególnie Darka Skowrońskiego z Jerome Jonah i finał Kamila Sitka z Stasiem Mireckim. Oczywiście trzeba wspomnieć i o Michale Markowskim który jest ozdobą każdego turnieju pokazują swoja spontaniczność i już niemałe umiejętności.

Ranking Letniego Turnieju OPEN.

 

LP

Imię, Nazwisko

I

II

RAZEM

1

Bartek Truszewski,

27

35

62

2

Michał Markowski,

18

39

57

3

Jarek Okruch,

30

25

55

4

Zenon Jabłoński,

19

31

50

5

Stanisław Mirecki

 

48

48

6

Przemek Sałaciński ,

24

23

47

7

Kamil Sitek

 

45

45

8

Wojciech Folwarski

 

42

42

9

Marcin Lipiński,

13

29

42

10

Pigłowski Remigiusz ,

 

37

37

11

Mateusz Legat,

14

22

36

12

Dariusz Skowroński

 

36

36

13

Teresa Gregorczyk,

15

20

35

14

Adam Polech

 

34

34

15

Jacek Kisiel

 

33

33

16

Jerome Jonah

 

32

32

 (…)

Następny turniej 16 lipca 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71.

Krzysztof Piwowarski

ATS

 

13 lipca 2008 roku – godz. 23:39

 

Mazowiecki Okręgowy Związek Tenisa Stołowego

ul. Rozbrat 26, 00-429 Warszawa

tel.: 0 22/  621-91-62,  628-94-81 w. 95

fax.: 0 22/  621-91-62,  628-05-38

www.mozts.pl ,  mazowiecki@pzts.pl

Konto: BANK MILLENNIUM S.A 

Nr  03116022020000000060843321 

Warszawa dnia 02.07.2008

Wszystkie Kluby MOZTS

Zarząd Mazowieckiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego informuje o przyjmowaniu zgłoszeń do rozgrywek drużynowych III-ej, IV-tej i V-tej ligi mężczyzn oraz III-ej ligi kobiet o mistrzostwo MOZTS w sezonie 2008/2009.

Zgłoszenie wg. załączonego druku wraz z kopią przelewu wpłaty wpisowego do rozgrywek należy przesłać na nasz adres: ul. Rozbrat 26 00-429 Warszawa w terminie do dnia 15.08.2008.

Wpisowe do rozgrywek drużynowych wynosi:

III liga K i M - 150 zł

IV liga - 120 zł

V liga - 100 zł

Przypominamy również, że w w/w rozgrywkach będą mogły uczestniczyć tylko zespoły z klubów sportowych posiadających licencje klubowe.

Prezes MOZTS

Andrzej Wojdecki

Warszawa dnia 07.07.2008

KOMUNIKAT MOZTS

Zarząd MOZTS przypomina, że począwszy od sezonu 2008/2009 warunkiem uczestnictwa w rozgrywkach indywidualnych i drużynowych prowadzonych przez PZTS i MOZTS, będzie posiadanie przez Klub Sportowy okresowej – sezonowej licencji klubowej oraz licencji zawodniczych.

Szczegółowy regulamin nadania licencji klubowej znajduje się na stronie internetowej PZTS.

W celu sprawnego przeprowadzenia procedury otrzymania licencji klubowej należy dostarczyć do MOZTS:

- wypełniony wniosek o nadanie licencji klubowej, który znajduje się na stronie internetowej PZTS

- odpis statutu lub umowy spółki w przypadku klubu sportowego działającego jako osoba prawna

- aktualny wyciąg z Krajowego Rejestru Sądowego lub z innego rejestru, albo ewidencji właściwych dla formy organizacyjnej danego klubu sportowego

- kserokopie dowodu wpłaty 100 zł na konto MOZTS

- wniosek o nadanie licencji zawodniczych wraz z kserokopią dowodu wpłaty do MOZTS należności za licencję, która na sezon 2008/2009 wynosi:

   - zawodnicy/czki rocznik 1991 i młodsi – 25 zł

   - zawodnicy/czki 1990 i starsi – 30 zł.

Jednocześnie przypominamy, że sekretariat MOZTS czynny jest w środy i czwartki w godz. 10.00-15.00.

Prezes MOZTS

Andrzej Wojdecki

zgłoszenie do rozgrywek drużynowych w sezonie 2008/2009

zestawienie zespołów w poszczególnych rozgrywkach ligowych mężczyzn, wg. stanu na dzień 02.07.2008

(mp)

 

13 lipca 2008 roku – godz. 23:28

 

Wyniki rozegranego w dniu 12 lipca 2008 roku 46 Letniego Turnieju Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

oldboy młodszy (19 zawodników):

1. SKŁADANEK Paweł; 2. ZAWISTOWSKI Adam; 3. WESOŁY Dariusz; 4. PĘDA Leszek; 5. JURZYK Radosław; 6. SIKORSKI Jerzy; 7. SŁOMKOWSKI Marek; 8. BORKOWSKI Ryszard; 9. WALEWSKI Ireneusz; 10. PERZYNA Zbigniew; 11. KUBISIAK Mirosław; 12. KOSTOŃ Krzysztof; 13. SITKIEWICZ Adam; 14. MAKSIMOW Aleksander; 15. STĘPNIEWSKI Jerzy; 16. GARWACKI Kazimierz; 17. LASKOWSKI Marek; 18 WIERZBICKI Jerzy; 19. AKBAR Saahnazavi;

oldboy starszy (14 zawodników):

1. PĘDA Leszek; 2. KAMIŃSKI Marek; 3. WALEWSKI Ireneusz; 4. PAWLAK Krzysztof; 5. KOSTOŃ Krzysztof; 6. SITKIEWICZ Adam; 7. GARWACKI Kazimierz; 8. ZAWISTOWSKI Adam; 9. WIERZBICKI Jerzy; 10. STĘPNIEWSKI Jerzy; 11. BORKOWSKI Ryszard; 12. SIKORSKI Jerzy; 13. PERZYNA Zbigniew; 14. PODHAJSKI Bogusław;

open (39 zawodników):

1. RUTKOWSKI Paweł; 2. MARKOWSKI Michał; 3. KAMIŃSKI Marek; 4. SAŁACIŃSKI Przemysław; 5. SĘKALA Piotr; 6. FOLWARSKI Wojciech; 7. PĘDA Leszek; 8. KISIEL Jacek; 9. WOJEWÓDZKI Tomasz; 10. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 11. TRUSZEWSKI Bartłomiej; 12. KONIEWICZ Ryszard; 13. LEGAT Mateusz; 14. MACHNACKI Michał; 15. WESOŁY Dariusz; 16. PIASECKI Marek; 17. JURZYK Radosław; 18. LIPIŃSKI Marcin; 19. GUZEK Paweł; 20. SZAJNA Daniel; 21. KULAS Artur; 22. TURLEJ Łukasz; 23. WISZNIEWSKI Paweł; 24. BAĆKOWSKI Marcin; 25. PIASECKI Rafał; 26. DĄBROWSKI Jarosław; 27. BRYLIŃSKI Olaf; 28. POLECH Adam; 29. SKOTAREK Wojciech; 30. SZCZĘSNY Piotr; 31. NAGÓRKA Michał; 32. LASKOWSKI Marek; 33. BOREWICZ Monika; 34. PIÓRKOWSKI Paweł; 35. KALIŃSKI Janusz; 36. MAKSIMOW Aleksander; 37. STĘPNIEWSKI Jerzy; 38. DĄBROWSKI Mateusz; 39. SŁOMKOWSKI Marek.

Terminy następnych turniejów:

- 19, 26 lipca; 2, 9, 16, 23, 30 sierpnia 2008 roku

Od września 2008 roku nastąpi obowiązująca w sezonie 2008/2008 zmiana roczników dla najmłodszych kategorii:

- młodzicy: rocznik 1996 i młodsi;

- kadeci: rocznik 1994/1995;

- juniorzy: rocznik 1992/1993.

Mirosław KUBISIAK

 

12 lipca 2008 roku – godz. 01:10

 

Ważna informacja

Dotyczy: zawodników Kadry Wojewódzkiej kadetów i młodzików wyjeżdżających na zgrupowanie do Ustki 16-31.07.2008.

Wyjazd na zgrupowanie Kadry Wojewódzkiej Kadetów i Młodzików do Ustki nastąpi 16 lipca o godz. 12:00 z Nadarzyna - hala sportowa przy stadionie.

Przypominam o konieczności posiadania badań od lekarza sportowego i oświadczenia rodziców o zgodzie na udział w zgrupowaniu i braku ewentualnych przeciwwskazań lekarskich do zajęć sportowych (podać ewentualne dolegliwości).

Dariusz Zwoliński

 

12 lipca 2008 roku – godz. 01:02

 

Obóz w Ustce

GLKS Nadarzyn organizuje zgrupowanie o charakterze ogólno- rozwojowym i technicznym, które odbędzie się w dniach 16-31.07.2008 r. w Ustce SP Nr 2  ul. Jagiellońska 1, Ustka.

Wyjazd i powrót nastąpi z Nadarzyna autokarem, pełne informacje pod numerem telefonu: Dariusz Zwoliński 0-604 462 392 oraz zostaną przesłane pocztą na adres uczestników wraz z dokumentami do wypełnienia i zabrania.

Trenerzy: Dariusz Zwoliński, Łukasz Buza, Piotr Witkowski, Zbigniew Grzelak.

Każdy uczestnik zgrupowania powinien posiadać przy sobie:

1./ dokumenty: legitymację szkolną, kartę zdrowia sportowca z aktualnymi wynikami badań lekarskich, zgodę rodziców na udział w obozie i brak przeciwwskazań lekarskich podpisaną przez prawnych opiekunów;

2./ sprzęt sportowy: ortalion, mały plecak, buty do  biegania i na halę, strój kąpielowy, czepek i okularki pływackie,  czapkę, skakankę, okulary przeciwsłoneczne, strój sportowy;

3./ sprzęt i wyposażanie osobiste : klapki, przybory toaletowe, podręczne środki opatrunkowe i lekarskie, skarpety bawełniane, ciepłą bluzę itp.;

4./ koszty obozu wynoszą:

- osobodzień ( nocleg i wyżywienie ) 14 x 69 złotych = 966, -

- dopłata do wynajmu hali, piłeczek, wody, odżywek i działań kulturalnych = 126, -

- autokar 2200 km, nocleg kierowcy x 2, ubezpieczenia = 120, -

5./ zakwaterowanie: pensjonat Rej i Lipowa ( pokoje 2-5 osobowe ),  wyżywienie: Restauracja Kapitańska.

Uczestnicy potwierdzają udział na adres mailowy: darek.zwolinski@op.pl  lub  telefonicznie do poniedziałku 14.07.08.

Pieniądze (1.212 zł.) płatne przelewem na konto BS w Nadarzynie:

61 8017 0002 0007 0696 5000 0001 do dnia 15.07.08

Proszę podać od kogo i za co oraz ewentualne dane do faktury.

Wyjazd nastąpi w dniu 16 lipca o godz. 12:00 z Nadarzyna koło hali sportowej Gimnazjum – stadion - liczba miejsc ograniczona.

Z poważaniem

Prezes GLKS Nadarzyn Dariusz Zwoliński

 

11 lipca 2008 roku – godz. 16:23

 

Partyka: sporo czasu poświęcamy na debla

Sporo czasu poświęcamy z Xu Jie na doskonalenie gry deblowej - przyznała Natalia Partyka, która wystąpi w turnieju drużynowym w tenisie stołowym w igrzyskach olimpijskich. W Pekinie startować będą również dwie inne reprezentantki Polski - Xu Jie i Li Qian.

W piątek Partyka i Xu Jie wyjechały na zgrupowanie do niemieckiej miejscowości Wesendorf. "Wcześniej ćwiczyłyśmy po dwa razy dziennie w podwarszawskim Nadarzynie. Sporo czasu poświęcałyśmy m.in. na doskonalenie gry podwójnej. Mamy z +Ksenią+ jeszcze trochę do zrobienia, musimy się zgrać. Zdajemy sobie sprawę, jak ważny będzie debel w zawodach olimpijskich" - powiedziała PAP Partyka.

19-letnia wicemistrzyni Polski zagra w Pekinie tylko w drużynówce. W turnieju indywidualnym wystąpią pochodzące z Chin Li Qian i złota medalistka MP Xu Jie. "Obyśmy w losowaniu nie trafiły na Chinki, bo są poza zasięgiem. Ale jeśli przyjdzie nam z nimi rywalizować, z pewnością łatwo skóry nie sprzedamy" - stwierdziła Partyka.

Po obozie w Wesendorf polskie zawodniczki będą miały krótką przerwę, a następnie trenować będą w Duesseldorfie. Z kolei Li Qian po zgrupowaniu w Chorwacji, w przyszłym tygodniu wyjeżdża z trenerem klubowym i jednocześnie kadry olimpijskiej Zbigniewem Nęckiem do rosyjskiego Niżnego Nowgorodu.

"Mamy świadomość, że przygotowujemy się do najważniejszego turnieju, ale jeszcze jest całkiem sporo czasu do rozpoczęcia igrzysk, więc olimpijska gorączka dopiero przed nami. Jestem przekonana, że w Niemczech doszlifujemy naszą formę" - powiedziała Natalia Partyka, która we wrześniu zagra w stolicy Chin także na paraolimpiadzie.

Na początku sierpnia (3-6) wszystkie polskie pingpongpistki przebywać będą na zgrupowaniu w Nadarzynie, zaś 8 sierpnia wylatują do Pekinu.

(PAP)

 

11 lipca 2008 roku – godz. 16:20

 

LICENCJA KLUBOWA CZY WIESZ CO CIĘ CZEKA?!

Sezon 2008/2009 zapowiada się rewolucyjnie jeśli chodzi nie o rywalizację sportową, ale o pewne zmiany organizacyjne które wprowadził Zarząd PZTS w zakończonym niedawno sezonie 2007/2008. Bo czy drużyny ekstraklasy będą grały do dwóch wygranych setów, czy sety będą do 6 pkt jest nie ważne, to jest sport i gra się tak jak pozwala przeciwnik i przepisy gry, ale są inne przepisy które diametralnie zmieniają warunki uczestnictwa w tej rywalizacji.

Na prośbę paru osób, postaram się omówić tą problematykę z którą jak na razie władze polskiego tenisa stołowego nie mogą sobie poradzić, a są to fundamentalne sprawy dotyczące rywalizacji sportowej.

W sezonie 2008/2009 weszły w życie nowe zarządzenia dotyczące definicji klubu sportowego i dopuszczenia do rywalizacji sportowej, tak drużyn klubowych jak i zawodników, zmiana słowa klasyfikacja na kwalifikacja taka mała a jak znacząca, czy też pojawienie się na zawodach małej cudownej skrzyneczki, czy można nakładać kary finansowe na kluby.

Postaram się w tych sprawach zdefiniować potencjalny problem który może się pokazać i udzielić jakiegoś wyjaśnienia, i jeżeli będzie to możliwe odpowiedzieć, a problemów może być wiele.

Zaczniemy od takiej sprawy jak licencje klubowe które wprowadzają zupełnie nową jakość organizacyjną polskiego tenisa stołowego od najniższej klasy rozgrywek do najwyższej, i może się okazać że sezon 2008/2009 który jeszcze się na dobre nie rozpoczął spowoduje u aktywnych działaczy klubowych szukania swojej szansy.

W trakcie sezonu 2007/2008 Zarząd PZTS zatwierdził Regulamin nadawania licencji klubowej, uprawniającej do udziału we współzawodnictwie sportowym w tenisie stołowym (na podstawie art. 6 ust. 1 i 2 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o sporcie kwalifikowanym oraz przepisów Ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o Stowarzyszeniach (Dz. U. z 2001 r. nr 79 poz. 855, Dz. U. z 2003 r. nr 96 poz. 874, Dz. U. z 2004 r. nr 102 poz. 1055 oraz Dz. U. z 2007 r. nr 112 poz. 766), zarządzenie to weszło w życie w trakcie rozpoczętego sezonu i nikt tak naprawdę o tej sprawie jeszcze nie myślał. I nie myślałby dalej gdyby nie dociekliwość niektórych osób, o sprawie w ogóle by zapomniano.

Wprowadzając licencje klubowe Zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego wypełnił (w ostatniej chwili) obowiązek ustawowy, zrobił to w sposób najprostszy z najprostszych, ale czy to było to najlepsze rozwiązanie, prawdopodobnie nie, gdyż otworzyło to drogę do masy różnych swobodnych interpretacji które tu poniżej przytoczę.

Jednak zaczniemy od sprawy najważniejszej -przedstawiono jednoznaczną definicję klubu sportowego co zostało określone w § 1 tego regulaminu, ale najważniejsze jest § 2 tegoż regulaminu, cytuję oba §:

§1

Wprowadza się następujące określenia:

1.Klub Sportowy – jest to stowarzyszenie, spółka sportowa lub Uczniowski Klub Sportowy, realizujący cele i zadania w zakresie kultury fizycznej.

2.Licencja – jest to okresowe zezwolenie na udział klubu we współzawodnictwie sportowym w tenisie stołowym.

§2

Warunkiem udziału we współzawodnictwie sportowym, prowadzonym pod auspicjami Polskiego Związku Tenisa Stołowego i Wojewódzkich Związków Tenisa Stołowego, jest posiadanie przez klub sportowy licencji.

Proszę zwrócić uwagę, w § 1 definiuje się klub sportowy, a § 2 do współzawodnictwa dopuszcza się tylko kluby sportowe które mają osobowość prawną oraz uzyskały licencje klubową w PZTS, oznacza to, że żadne OSiRy, GOSiRy, MOSiRy itp. które nie posiadają osobowości prawnej, żeby się paliło i waliło nie zostaną dopuszczone do rozgrywek, a zawodnicy z tych jednostek nie dostaną licencji zawodniczej, chyba że jako wolni zawodnicy. Nie będę podpowiadał co trzeba zrobić, ale mają problem, i to ich sprawa, a temat był znany od października zeszłego roku. Zostawmy ich sobie samym, niech kombinują. Ale ta sprawa ma jeszcze inny podtekst, gdyż toczy się właśnie kampania wyborcza, i być może jacyś delegaci z tych ośrodków uczestniczyli w Zebraniach Sprawozdawczo – Wyborczych w okręgach, a to oznacza, że można podważyć prawomocność takiego zebrania z powodu udziału nie uprawnionych. Kto chce, niech szuka u siebie, i ma szansę zabawić się w detektywa.

Najważniejszą jednak sprawą jest: kiedy upływa termin graniczny uzyskania licencji klubowej niezbędnej do uzyskania prawa do uczestnictwa w rozgrywkach klubowych, czy analogicznie jak licencje zawodnicze, czy też w innym terminie? oraz czy nie otrzymanie licencji klubowej w określonym terminie oznacza wykluczenie z rozgrywek?

Szukałem oficjalnego rejestru klubów które uzyskały licencje klubową, a wiem, że parę klubów w sezonie 2007/2008 uzyskało taką licencję, ale które to były i ile ich było, to już wiedza tajemna PZTS. O nowych licencjach na sezon 2008/2009 nie wiadomo nic, i mamy problem. Według informacji jaka pojawiła się na stronach PZTS licencję klubową może uzyskać klub który ma co najmniej 1 licencje zawodniczą. Co to oznacza, czy klub ekstraklasy zgłaszający nowego zawodnika powinien mieć już licencje klubową? Czy też powinien wystąpić o nią równolegle z wnioskami o licencję zawodniczą. Na pewno nie może zrobić tego po wniosku o licencje zawodniczą.

Jeżeli przyjąć sugestię PZTS w sprawie licencji klubowych, to obowiązek uzyskania jej dla zespołów ekstraklasy upływał w terminie czerwcowym, który jak wiadomo jest dla tej klasy terminem transferowym. Jeżeli klub nie dokonywał żadnego transferu i gra starym składem, to kiedy ma obowiązek uzyskania licencji klubowej. Najprościej można to tak rozstrzygnąć, jeżeli chce pozyskać nowego zawodnika, to musi mieć licencje klubową na czas okienka transferowego, jeżeli nie dokonuje żadnego transferu termin uzyskania licencji tak na zdrowy rozum upływa z chwilą odnawiania licencji „starych” zawodników.

Regulamin rozgrywek na sezon 08/09 w pkt. 1.4 mówi o obowiązku posiadania licencji klubowej, a w pkt. 2.3.3. nie nakłada na kluby obowiązku uzyskania licencji klubowej w wymienionych tam terminach, czyli do kiedy klub ma obowiązek uzyskania licencji klubowej?

Jest to bardzo ważna kwestia, gdyż zgodnie z § 2 Regulaminu licencji klubowej w rozgrywkach mogą brać udział tylko te kluby które posiadają licencję klubową, jeżeli nie miały jej na dzień transferów, czy to oznacza że transfery zostały dokonane nielegalnie.

Przyjęto formę organizacyjną uzyskiwania licencji klubowej, kluby czynią to poprzez złożenie odpowiedniego wniosku w swoim OZTS, ale czy złożenie tego wniosku w OZTS jest jednoznaczne z uzyskaniem licencji, czy dopiero wydanie jej przez PZTS jest oficjalnym aktem akredytacyjnym. Czy wiążąca jest data złożenia w OZTS, czy data nadania przez PZTS. Ponadto PZTS nie publikuje wydanych licencji klubowych !!!

Jak to sprawdzić, jak zweryfikować daty, jak potwierdzić prawidłowość procesu zgłaszania do rozgrywek ligowych, czy może wystąpić przychylność działaczy wojewódzkich, teoretycznie nie można skontrolować tego procesu, co nie oznacza, że nie można tego procesu sprawdzić, są metody weryfikacyjne i jak się chce to można.

Podejrzewam, że parę czołowych klubów ekstraklasy nie uzyskało licencji klubowych w miesiącu czerwcu 2008 roku (są to kluby które dokonywały transferów i nie złożyły wniosków w OZTS) to fakt łatwy do potwierdzenia.  Czy kluby te mają prawo uczestniczyć w rozgrywkach ekstraklasy? Zgodnie z obowiązującym Regulaminem Licencji Klubowych – NIE – ale czy tak się stanie wątpię, gdyż byłoby to ostatnie 5 minut paru włodarzy z PZTS, ale warto sprawdzić, a nóż ktoś z 1 ligi uzyska awans do ekstraklasy, a liga niższa zyska klasowych zawodników.

W następnym odcinku o tym jak pozbawiono prawa gry w WTK, OTK, IMP polskich zawodników grających w ligach zagranicznych, działacze PZTS nawet nie wiedzą jaki los sprawili naszym gwiazdą z ligi niemieckiej, co z tego wyjdzie, oraz co to jest zobowiązanie finansowe, a co to jest kara finansowa i czy PZTS ma prawo nakładać kary finansowe i w jaki sposób to może czynić, a także czy cudowna skrzyneczka jest legalnym urządzeniem kontrolnym, bać się tego urządzenia, czy nie, i czy można bezkarnie odmówić poddania się kontroli przez tą skrzyneczkę?

Krzysztof Piwowarski

 

11 lipca 2008 roku – godz. 16:17

 

ZAPROSZENIE

JUŻ W NAJBLIŻSZĄ NIEDZIELĘ 13 LIPCA 2008 NA SOLCU RUSZA CYKL TURNIEJÓW TENISA STOŁOWEGO O OLIMPIJSKI PUCHAR DYREKTORA OSIR SOLEC WARSZAWA. CYKL OBEJMUJE 4 TURNIEJE ELIMINACYJNE ORAZ TURNIEJ FINAŁOWY, DO KTÓREGO PRAWO STARTU UZYSKUJE 24 NAJWYŻEJ SKLASYFIKOWANYCH ZAWODNIKÓW.

TERMINY ELIMINACJI: 13 LIPIEC, 27 LIPIEC, 3 SIERPIEŃ, 24 SIERPIEŃ,  FINAŁ 31 SIERPIEŃ 2008. ZAPISY DO TURNIEJÓW ELIMINACYJNYCH OD 9:00. ZAMKNIĘCIE LISTY STARTOWEJ O 10:00. LOSOWANIE O 10.00 - 10.20.

GRAMY SYSTEMEM: ELIMINACJE W GRUPACH 3-5 ZAWODNIKÓW; DO NAJLEPSZEJ 16 AUTOMATYCZNIE AWANS UZYSKUJĄ ZWYCIĘZCY GRUP ORAZ CI ZAWODNICY, KTÓRZY ZAJĘLI NIŻSZE MIEJSCA BY UZUPEŁNIĆ LISTĘ 16; NAJLEPSZA 16 GRA SYSTEMEM PUCHAROWYM DO DWÓCH PRZEGRANYCH MECZY, PRZEGRANY MOŻE BYĆ CO NAJWYŻEJ 3.

WPISOWE DO TURNIEJU 10 ZŁ - PŁATNE W KASIE RECEPCJI OŚRODKA.

W TURNIEJU MOGĄ WYSTARTOWAĆ TZW. AMATORZY JAK I ZAWODNICY KLUBOWI.

ZAPRASZAMY ! ORGANIZATORAMI TURNIEJU JEST KS ATS I DYREKCJA OSiR SOLEC.

 

10 lipca 2008 roku – godz. 20:23

 

OGŁOSZENIE

Klub Sportowy Akademia Tenisa Stołowego z siedzibą w Warszawie informuje zainteresowane kluby zarejestrowane w PZTS, że wszedł na drogę sporu prawnego z Polskim Związkiem Tenisa Stołowego, który to spór toczyć się będzie przed Sądem Rejonowym dla Miasta Warszawy.

Informujemy jednocześnie, że na podstawie art. 775 KPC wniósł do sądu wniosek o zabezpieczenie określonego zachowania PZTS.

O swoim pozwie poinformował wcześniej władze PZTS.

Komentarz

Dziwne zachowanie władz PZTS doprowadziło do konieczności rozstrzygnięcia sporu na drodze prawnej. Arogancja, poczucie bezkarności, pycha to są te cechy które prowadzą do degeneracji każdą społeczność, w tym i sportową. Gdybyśmy się zgodzili na poczynania niektórych tzw. działaczy PZTS oznaczałoby to, że zgadzamy się na każdą nieprawidłowość, że nasze poczucie sprawiedliwości, nasze poczucie fair play są zbieżne i tożsame z wyznawanymi przez decydentów z PZTS, ponieważ jednak się różnimy w tych sprawach nie pozostało nam nic innego jak drogą sądową ustalić kto ma racje, czyj pogląd na sytuację jest prawidłowy, zgodny z zasadami ustalonymi przez nas samych.

Czynimy to z wielkim bólem, gdyż nie naszą intencją jest pranie brudów na zewnątrz, ale wewnętrzne drogi rozstrzygnięcia sprawy są nie realne, gdyż sąd polubowny PZTS nie funkcjonuje, a część zarząd PZTS jest uwikłana w sprawę, co sprawia że bezstronność tego organu jest wątpliwa.

Mamy nadzieję, że sąd powszechny rozstrzygnie nasz spór i nie ważne jest czy zrobi to dziś, czy jutro, ważne jest by rozstrzygnął po czyjej stronie jest racja, bo prawda jest najważniejsza..

Sekretarz Klubu

Krzysztof PIWOWARSKI

 

9 lipca 2008 roku – godz. 08:38

 

Walny Sprawozdawczo - Wyborczy Zjazd Delegatów PZTS   

Zarząd Polskiego Związku Tenisa Stołowego przy akceptacji Resortu Sportu ustalił termin Zjazdu sprawozdawczo – wyborczego na 14 lutego 2009. Tymczasem w okręgach trwają już wybory. W sobotę w okręgu małopolskim Prezesem został Kazimierz Skrzypek. Tydzień wcześniej na lubelszczyźnie wygrał Dariusz Wierzchowski. Z kolei na Śląsku Prezesem (w gwarze śląskiej „baronem”) wybrany został Wojciech Waldowski, a na Podkarpaciu Zygmunt Bomba.

Decyzją Zarządu PZTS Okręgowe Związki są zobligowane do przeprowadzenia swoich zjazdów wyborczych do końca 2008 roku.

Sobotni wybór Kazimierza Skrzypka jest gwarantem ulepszania systemów informatycznych w Małopolsce.

Krzysztof BLUJ

Podział Mandatów na Walny Sprawozdawczo – Wyborczy Zjazd Delegatów PZTS

(mp)

 

9 lipca 2008 roku – godz. 08:31

 

KOMUNIKAT Nr 2

W dniu 9 lipca odbył się już drugi turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało 29 zawodników i zawodniczek, turniej wygrał Marek Przybyłowicz, drugi Ryszard Borkowski, trzeci Marek Słomkowski, czwarta Teresa Gregorczyk. Bardzo dobry turniej rozegrał Ryszard Borkowski którego forma z tygodnia na tydzień rośnie, prawdopodobna przyczyną tak dynamicznego wzrostu formy jest seria pobranych treningów u przechodzonego jak to określił pewien osobnik zawodnika i trenera FM. Widać, że narzucanie piłek przynosi efekt.

Turniej skończono o 23.00 mimo rozegrani ponad 68 gier w tym wielu z wynikami 3:2.

Ranking Letniego Turnieju Weterana po 2 turniejach:

1. Teresa Gregorczyk (28+27) – 55; 2. Wiesław Jagniątkowski (22+22) – 44; 3. Ryszard Borkowski (10+33) – 43; 4. Marek Grzybowski (25+17) – 42; 5. Marek Rutkowski (17+25) – 42; 6. Borys Lipszyc (13+24) – 37; 7. Marek Przybyłowicz (0+36) – 36; 8. Janusz Krzycholik (14+20) – 34; (...).

Następne turnieje:

- 15, 22, 29 lipca 2008; 5, 19, 26 sierpień 2008 zawsze o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71

PRAWDOPODOBNA PRZERWA WAKACYJNA od 9 do 17 sierpnia 2008

Krzysztof PIWOWARSKI

 

7 lipca 2008 roku – godz. 07:26

 

Wyniki rozegranego w dniu 5 lipca 2008 roku 45 Letniego Turnieju Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

oldboy młodszy (16 zawodników):

1. ZIELIŃSKI Artur; 2. WALEWSKI Ireneusz; 3. ZGUDKA Edward; 4. SŁOMKOWSKI Marek; 5. WESOŁY Dariusz; 6. KUBISIAK Mirosław; 7. PODHAJSKI Bogusław; 8. PAWLAK Krzysztof; 9. SIKORSKI Jerzy; 10. CIEŚLICKI Wojciech; 11. WIERZBICKI Jerzy; 12. RUTKOWSKI Marek; 13. MAKSIMOW Aleksander; 14. KOSTOŃ Krzysztof; 15. LASKOWSKI Marek; 16. GARWACKI Kazimierz;

oldboy starszy (9 zawodników):

1. WALEWSKI Ireneusz; 2. PAWLAK Krzysztof; 3. PODHAJSKI Bogusław; 4. SIKORSKI Jerzy; 5. GARWACKI Kazimierz; 6. ZGUDKA Edward; 7. WIERZBICKI Jerzy; 8. CIEŚLICKI Jerzy; 9. KOSTOŃ Krzysztof;

open (26 zawodników):

1. BALAK Marian; 2. KISIEL Jacek; 3. MARKOWSKI Michał; 4. SAŁACIŃSKI Przemysław; 5. KONIEWICZ Ryszard; 6. JĘDRASIK Sławomir; 7. ZAWADZKI Wojciech; 8. NAPERTY Łukasz; 9. TRUSZEWSKI Bartłomiej; 10. TURLEJ Łukasz; 11. WESOŁY Dariusz; 12. SKRZYNECKI Marcin; 13. SKŁADANEK Sylwia; 14. WISZNIEWSKI Paweł; 15. PIASECKI Marek; 16. WOJEWÓDZKI TOMASZ; 17. BOREWICZ Monika; 18. SŁOMKOWSKI Marek; 19. POLECH Adam; 20. LASKOWSKI Marek; 21. Tylski Krzysztof; 22. JACHIMEK Tomasz; 23. LEGAT Mateusz; 24. MAKSIMOW Aleksander; 25.  DĄBROWSKI Mateusz; 26. SKŁADANEK Paweł.

Terminy następnych turniejów:

- 12,19,26 lipca; 2,9,16,23,30 sierpnia 2008 roku

Od września 2008 roku nastąpi obowiązująca w sezonie 2008/2008 zmiana roczników dla najmłodszych kategorii:

- młodzicy: rocznik 1996 i młodsi;

- kadeci: rocznik 1994/1995;

- juniorzy: rocznik 1992/1993.

Mirosław KUBISIAK

 

4 lipca 2008 roku – godz. 22:18

 

Zmiany w lęborskim tenisie

Uprzejmie informuję, że decyzją Zarządu Sekcji Tenisa Stołowego LKS Pogoń Lębork z dniem 1.07.2008 r. Sekcja przyjęła nazwę Poltarex Ternaeben Pogoń Lębork. Prosimy o używanie powyższej nazwy we wszystkich informacjach dotyczących zespołów i zawodników sekcji, a w szczególności pierwszego zespołu, występującego w grupie północ I ligi mężczyzn oraz zbliżających się występów naszego zawodnika Patryka Jendrzejewskiego w Mistrzostwach Europy Juniorów w Terni we Włoszech.

Zespół I ligi mężczyzn w sezonie 2008/2009 będzie występował w następującym podstawowym składzie: Marek Prądzinski, Patryk Jędrzejewski, Krzysztof Piński i Paweł Michna .

Pozdrawiam

Wojciech POTRYKUS

 

4 lipca 2008 roku – godz. 12:40

 

MEJiK w tenisie stołowym - skład reprezentacji Polski

Siedemnaścioro reprezentantów Polski wystąpi w mistrzostwach Europy juniorów i kadetów w tenisie stołowym, które od 11 do 20 lipca odbędą się we włoskim Terni. W sztabie trenerskim są Tomasz Krzeszewski, Michał Dziubański, Marcin Kusiński i Xu Kai.

Rok temu w Bratysławie polscy pingpongiści zdobyli sześć medali - dwa srebrne (debel juniorek Natalia Partyka/Natalia Bąk oraz mikst Bąk/Darius Knight z Anglii) i cztery brązowe (Partyka w singlu, mikst Partyka/Abdel-Kader Salifou z Francji i mikst kadetów Magdalena Szczerkowska/Robert Floras, a także drużyna juniorek w składzie: Partyka, Bąk, Anna Żak, Katarzyna Grzybowska, Adrianna Szulc).

Skład Polski na ME juniorów i kadetów w tenisie stołowym:

kadetki: Klaudia Kusińska (ur. 1993 r.), Maja Krzewicka (93), Katarzyna Ślifirczyk (93), Sandra Wabik (95)

kadeci: Tomasz Wiśniewski (93), Łukasz Nadolski (93), Jędrzej Małolepszy (93), Michał Bańkosz (95)

juniorki: Magdalena Szczerkowska (92), Adrianna Szulc (90), Anna Żak (90), Izabela Godlewska (90)

juniorzy: Piotr Chodorski (91), Mateusz Gołębiowski (90), Paweł Fertikowski (90), Patryk Jendrzejewski (90), Patryk Chojnowski (90).

(PAP)

oficjalna strona: European Youth Championship

(mp)

 

4 lipca 2008 roku – godz. 12:25

 

KOMUNIKAT Nr 1

W dniu 2 lipca 2008 odbył się na Solcu 71 pierwszy tego lata Turniej OPEN. Wystartowało 23 zawodników i zawodniczek. Zwycięzcą pierwszego turnieju i jego liderem został Jarek Okruch.

Ranking Letniego Turnieju OPEN.

1. Jarek Okruch, 2. Bartek Truszewski, 3. Przemek Sałaciński , 4. Karol Latuszek, 5. Zenon Jabłoński, 6. Michał Markowski, 7. Emil Batorowicz, 8. Łukasz Naperty, 9. Teresa Gregorczyk, 10. Mateusz Legat, 11. Marcin Lipiński, 12. Tomasz Adamus, 13. Krzysztof Tylski, 14. Łukasz Dylewski, 15. Piotr Jachimek, 16. Bartek Stempa, 17. Stanisław Wójcik, 18. Dariusz Petrów, 19. Marcin Chojnacki, 20. Daniel Sztajer, 21. Krzysztof Truszewski, 22. Marcin Sokołowski, 23. Marek Grzybowski.

Następny turniej 9 lipca 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71.

Krzysztof PIWOWARSKI

 

3 lipca 2008 roku – godz. 18:30

 

Polak jednak zagra na igrzyskach w Pekinie

Lucjan Błaszczyk wystąpi w igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Polski tenisista stołowy, który był pierwszym rezerwowym, zajął miejsce Trinko Keena, ostatecznie nie zgłoszonego przez Holenderski Komitet Olimpijski - poinformował prezes PZTS Jerzy Dachowski.

"Polski Związek Tenisa Stołowego i Polski Komitet Olimpijski otrzymały informację z międzynarodowej federacji, podpisaną przez dyrektora wykonawczego ITTF Jordi Serrę, że Błaszczyk zagra w igrzyskach w Pekinie. Natomiast swojego zawodnika - Trinko Keena - wycofał Holenderski Komitet Olimpijski" - powiedział Dachowski.

Holendrzy nie zgłosili Keena, dlatego nie miał zastosowania jeden z punktów regulaminu zawodów, mówiący o tym, że nikt z graczy z kwalifikacji nie może zastąpić wycofanego pingpongisty, w terminie między 15 czerwca a losowaniem turnieju olimpijskiego. Gdyby jednak do połowy poprzedniego miesiąca Holenderski Komitet Olimpijski przysłał potwierdzenie udziału Keena, wówczas zamiast niego zagrałby Szwed Par Gerell - jako tenisista z najwyższym rankingiem, zakwalifikowanym na olimpiadę tylko do drużynówki.

Do stolicy Chin z Błaszczykiem pojedzie trener Stefan Dryszel. "Jesteśmy mile zaskoczeni. Keen nie spełnił wymogów w swoim kraju, dlatego nie został ostatecznie zakwalifikowany. Podobna historia miała miejsce 20 lat temu, kiedy w barwach Holandii grał mający rumuńskie pochodzenie Paul Haldan. Wtedy z trzeciej pozycji rezerwowej na olimpiadę do Seulu pojechał Piotr Molenda" - przypomniał szkoleniowiec.

34-letni Błaszczyk był zaskoczony olimpijską nominacją. Niedawno przebywał z żoną na wakacjach na Sycylii, ale starał się nie zaniedbywać treningów. "Kilka tygodni temu uczestniczył w turnieju pokazowym w Niemczech, poza tym testował nowe okładziny. Musi wrócić do starego sprzętu, którym zagra w Pekinie. Rozmawiałem dziś także z trenerami reprezentacji Austrii i Niemiec, bowiem szybko musimy rozpocząć przygotowania. Mam zapewnienie austriackiego szkoleniowca, Karsaia, że trenować będziemy na ich zgrupowaniu, w dniach 14-25 lipca, razem m.in. z Niemcami i Chorwatami. Natomiast na przełomie lipca i sierpnia pojedziemy prawdopodobnie do Duesseldorfu" - dodał Dryszel.

W stolicy Chin wystąpi czworo reprezentantów Polski w ping-pongu - Li Qian, Xu Jie (obie w turnieju indywidualnym i drużynowym) i Natalia Partyka (tylko w drużynowym) oraz Błaszczyk. To będzie jego czwarty z rzędu start na olimpiadzie.

Dryszel zapewnił, że Błaszczyk pojedzie do Azji dobrze przygotowany, a jednocześnie bez dodatkowego obciążenia psychicznego. "Stres ma za sobą, dostał nową szansę i postara się ją wykorzystać. Tak jak duńscy piłkarze, którzy w ostatniej chwili pojechali na mistrzostwa Europy w 1992 roku i zdobyli złoty medal" - stwierdził.

"Lucjan Błaszczyk jest w komfortowej sytuacji, bowiem nikt nie będzie wymagał cudów, a on bez presji wynikowej może sprawić niespodziankę" - zakończył Dachowski.

(PAP)

 

2 lipca 2008 roku – godz. 23:54

 

KOMUNIKAT Nr 1

W dniu 1 lipca 2008 odbył się na Solcu 71 pierwszy tego lata Turniej Weterana. Wystartowało 21 zawodników i zawodniczek. Zwycięzcą pierwszego turnieju i jego liderem została Teresa Gregorczyk.

Ranking Letniego Turnieju Weterana.

1. Teresa Gregorczyk, 2. Marek Grzybowski, 3. Wiesław Jagniątkowski , 4. Krzysztof Kostoń, 5. Marek Rutkowski, 6. Zbigniew Pasik, 7. Jerzy Lasocki, 8. Janusz Krzycholik, 9. Borys Lipszyc, 10. Grzegorz Undra, 11. Jerzy Sikorski, 12. Ryszard Borkowski, 13. Stefan Rokicki, 14. Janusz Waszelewski, 15. Tomasz Adamus, 16. Marek Laskowski, 17. Stanisław Dekert, 18. Grażyna Grzejda, 19. Tomasz Suprowicz, 20. Lech Lipko, 21. Piotr Jachimek.

Następny turniej 8 lipca 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71.

Krzysztof PIWOWARSKI

 

Marek Przybyłowicz tel. 0-607922249 agamar@agamar.pl