|
archiwum aktualności – lipiec 2008 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
31 lipca 2008 roku –
godz. 18:03 |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Terminarz zawodów: - 06 września 2008
(sobota) - I WTK - kat. SENIOR - Piaseczno - 07 września 2008
(niedziela) - I WTK - kat. KADET -
Piaseczno - 13 września 2008
(sobota) - I WTK - kat. JUNIOR - Piaseczno - 14 września 2008
(niedziela) - I WTK - kat. MŁODZIK - Piaseczno - 20 września 2008
(sobota) - II turniej Woj. Olimpiady Młodzieży kat. MŁODZIK - Warszawa - 04 października
2008 (sobota) - I WTK - kat. ŻAK - Warszawa - 05 października
2008 (niedziela) - Półfinały do I OTK - kat. MŁODZIK, KADET - 18 października
2008 (sobota) - Eliminacje woj. drużynowego turnieju UKS - 25 października
2008 (niedziela) - Finał Wojewódzkiej Olimpiady Młodzieży - kat. MŁODZIK -
Płock (propozycja). Początek zawodów I
cyklu WTK - godz. 9:00 (losowanie). Szczegółowe komunikaty organizacyjne
dotyczące WTK zostaną umieszczone na stronach internetowych. Na dzień 03 września
2008 o godz. 11:00 w Warszawie ul. Rozbrat 26 wstępnie zaplanowano spotkanie
przedstawicieli wszystkich klubów - członków MOZTS. Pozdrawiam Grzegorz BOR |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
30 lipca
2008 roku – godz. 21:25; 28 lipca 2008 roku – godz. 18:31 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
PING PONGOWA KRĘCIOŁA Czy wiecie, w jaki
sposób wyglądała pradawna, pierwsza z pierwszych Olimpiada? W starożytnej
Grecji ludzie spotykali się, aby w sportowej rywalizacji wyłonić najlepszych
z najlepszych. Było to bardzo poważne przedsięwzięcie, organizowane
regularnie co cztery lata w Olimpii, mieście na Półwyspie Peloponeskim. Na
czas igrzysk przerywane były wszystkie konflikty między zwaśnionymi
społecznościami. To właśnie z tej tradycji towarzyszącej organizacji greckich
olimpiad wzięło się pojęcie „zawieszenie broni”, które jest często używanie po
dzień dzisiejszy. Zawodnicy stawali do
rywalizacji w różnorakich dyscyplinach. Najważniejszą regułą obowiązującą
podczas wszystkich zawodów była zasada fair-play, czyli obowiązek uczciwości podczas
sportowego wystąpienia. Żadnych dopingów, chytrych uników, pułapek
ofsajdowych, grania na czas, klinczowania i stosowania jakichkolwiek fauli. Po wielu, wielu
wiekach baron Pierre de Coubertin postanowił wskrzesić ideę olimpijskich
zawodów, powołał więc do życia Międzynarodowy Komitet Olimpijski i
doprowadził do zorganizowania pierwszych nowożytnych igrzysk. Odbyły się one
w roku 1896 w Atenach. Na zabytkowych zdjęciach z tamtego okresu widzimy
zawodników i kibiców, którzy wyglądają jakby byli na pikniku na zielonych
błoniach pod dużym miastem. Panowie z wąsami, w namiastkach strojów
sportowych, przystępowali do pierwszych ułożonych zawodów, do pokonania
policzalnych dystansów, pod czujnym okiem sędziów, którzy mieli rozstrzygać
rezultaty rywalizacji. W Olimpiadzie brali udział reprezentanci krajów, ale
jeszcze bez wielkiej czapy trenerów, działaczy, biznesmenów, premierów,
prezydentów i całego tego dworskiego ogona. Olimpiada barona de
Coubertin przyjęła się. Jedynie dwie światowe wojny przerwały cykl
olimpijskich spotkań, to zaś jeszcze bardziej unaoczniło fakt, że ludzkość
poprzez wyczyn olimpijski protestuje przeciwko wojnie, bestialstwu, łamaniu
praw człowieka. Igrzyska się rozwijały, pojawiały się nowe dyscypliny
sportowe, pojawił się pomysł organizacji oddzielnych igrzysk dla sportów
zimowych, a przede wszystkim rosło zainteresowanie ludzi na całym świecie
taką sportową rywalizacją. Niestety, w konsekwencji druga połowa XX wieku
przyniosła nam olimpiady, które stały się wielkim biznesem. Kiedy świat
zdominowany był przez podział między komuną a kapitalizmem, bywały jeszcze
dyskusje na temat idei sportu amatorskiego i komercyjnego, czy zawodowego.
Kiedy jednak te czasy minęły, sport olimpijski ryknął już pełną piersią
komercyjnej zagrywy. Dziś nie ma przebacz, zawodnik to tylko dodatek do całej
sportowej pieśni. Narodowy honor to także narodowy biznes. Zaczęła się plaga
- dopingowe afery, wdzięczne uniki, piłowanie wyników, kariery zachwycające i
kariery totalnie upadłe. Narodowi bohaterzy i narodowi wielcy przegrani. A do
tego jeszcze wmieszała się polityka, która wykorzysta zawsze taki moment,
kiedy tylko więcej niż 5 osób próbuje stać się widzami jakichkolwiek
poczynań. A tu przecież miliardowa publiczność, możemy więc o coś politycznie
zawalczyć, możemy przeciwko czemuś zaprotestować, a inni jeszcze przy okazji
olimpiady siłą karabinów będą próbowali zwrócić na siebie uwagę całego
świata. To wszystko już teraz graniczy ze spiralą absurdu, gdy obok
niewątpliwie wspaniałego widowiska i emocji, jakich dostarcza sport, mamy do
czynienia z bezduszną wyciskarką wielkiego biznesu. My tymczasem, moi
drodzy, chcemy w czasie najbliższego Przystanku Woodstock wrócić do
pokręconych wąsów barona de Coubertin i chcemy zaprosić Was do udziału w
naszej Woodstockowej Olimpiadzie. Będą eliminacje, półfinały i finały, będą
medale i uroczysta dekoracja zwycięzców, które odbędą się na dużej scenie w
najlepszym woodstockowym czasie. Udział w olimpiadzie
może wziąć każdy, kto ukończył 18 lat. Proponujemy w pierwszej woodstockowej
olimpiadzie zawody sportowe w kilku dyscyplinach, będą to między innymi: bieg
na Na terenie
Przystanku Woodstock powstaną specjalne punkty zgłoszeń. Kiedy przyjdziecie
do jednego z nich, otrzymacie formularz zgłoszeniowy. Wypełnicie go, po czym
udacie się na wskazane miejsce, gdzie zgodnie z przyjętym harmonogramem
odbywać się będą eliminacje. Następnie bierzecie udział w kolejnych zawodach,
i tak krok po kroku, aż dobrniecie do finałów. Życzmy Wam wszystkim
wspaniałych, sportowych doznań, partnerskich starć, oraz osiągnięcia
wspaniałych wyników. Tylko u nas będzie można zdobyć pierwsze olimpijskie
medale w biegu na dystansie Życzymy Wam także
przy tej okazji wspaniałej zabawy, dobrego samopoczucia i dobrej formy.
Przypomnijmy sobie wszyscy, że rywalizacja sportowa może być wspaniałym
przeżyciem, fantastyczną przygodą. Może być pełna przyjaźni i dać wszystkim
uczestnikom satysfakcję oraz masę radości w pokonywaniu wysiłku fizycznego za
zupełną darmochę. Do zobaczenia na
pierwszych Igrzyskach Olimpijskich XIV Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad
Odrą! Jurek Owsiak &
Fundacja WOŚP Stowarzyszenie
Popularyzacji Tenisa Stołowego „PRO FUTURO” dodaje kolejną konkurencję do
SUPER OLIMPIADY. Organizujemy PINGPONGOWĄ KRĘCIOŁĘ czyli „bijemy rekord
świata grając w wariata”. Jednorazowo do stołu stanie max 14 osób. Tylko dwie
osoby zapewniają sobie awans do kolejnej rundy. Dalej oczywiście półfinał i
…. FINAŁ ROZEGRANY NA DUŻEJ SCENIE. Przystanek Woodstock
to NAJWIĘKSZY FESTIWAL NA ŚWIECIE (ok. 400.000 osób). ZAPRASZAMY DO WAKACYJNEJ SUPER
ZABAWY !!! |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
30 lipca
2008 roku – godz. 21:23 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
W dniu 29 lipca odbył
się już piąty turniej z cyklu LATO
WETERANA. Wystartowało 28 zawodników i zawodniczek, turniej wygrał Darek
Skowroński, drugim został Marek Rutkowski, a trzecim zawodnikiem została
Teresa Gregorczyk, czwartym Wiesław Jagniątkowski, który pokonał zwycięzcę
poprzedniego turnieju Marka Przybyłowicza. Bardzo dobry turniej znowu
rozegrała Teresa Gregorczyk. Pierwsza Dama warszawskiego tenisa stołowego
rozegrała świetne spotkanie z Mariuszem Lipiński, ich mecze były pełne
dynamiki, szybkości, zaskakujących zagrań, gdyby warszawska młodzież grała z
taka pasja i zaciętością jak tych dwoje zawodników to być może warszawski ts
byłby w innym miejscu. Gratulujemy pozostałym zawodnikiem fantastycznej
formy!!!!! Do tej pory wystartowało 44 zawodników.
Wynik z 29 lipca,
pierwsza 16: Darek Skowroński, Marek Rutkowski, Teresa Gregorczyk, Wiesław
Jagniątkowski, Mariusz Lipiński, Borys
Lipszyc, Marek Słomkowski, Darek Wesoły, Jerzy Lasocki, Marek Przybyłowicz,
Tomasz Adamus, Krzysztof Kostoń, Marek Lepianko, Tomasz Jachimek, Jerzy
Sikorski, Marek Laskowski. Ranking Letniego
Turnieju Weterana po 5 turniejach: 1. Teresa
Gregorczyk 28 27 26 29 29 139 2. Marek
Przybyłowicz 36 29 34 19 118 3. Borys Lipszyc 13 24 23 24 23 107 4. Dariusz Wesoły 23 21 26 21 91 5. Marek Rutkowski 17 25 16 - 32 90 6. Marek Grzybowski 25 17 32 14 - 88 7. Krzysztof Kostoń 20 13 18 17 17 85 8. Jerzy Lasocki 15 20 19 20
74 Następne turnieje:
5, 19, 26 sierpień 2008. zawsze o godzinie
18.30, zapraszamy na Solec 71. PRAWDOPODOBNA
PRZERWA WAKACYJNA od 9 do 17 sierpnia 2008. Krzysztof PIWOWARSKI ATS |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
29 lipca
2008 roku – godz. 22:24 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Ambitne plany, duże
oczekiwania – co z tego wyjdzie przekonamy się po powrocie, wyjechali: Filip
Młynarski, Adam Lorens, Alan Tomasik, Mateusz Piekut, Dominika Dąbrowska,
Łukasz Więch (podaje tylko tych związanych z ATS). Relacje z obozu
będzie przesyłać Dominika Dąbrowska.
PROGRAM OBOZU: - 2 x dziennie
trening z zawodnikami chińskimi, trening ze strony chińskiej prowadzi
wielokrotna medalistka z mistrzostw świata i olimpiad Qiao Yunping - soboty i niedziele
wolne od zajęć sportowych: fakultatywne wycieczki i zwiedzanie, - planowany wyjazd
do Pekinu w jeden z dni olimpijskich (być może Olimpijski turniej tenisa
stołowego) - noclegi i
wyżywienie w hotelu *** Jinan to miasto we
wschodnich Chinach, ośrodek administracyjny prowincji Szantung, nad rzeką
Huang He (Żółta Rzeka). Około 5,9 mln mieszkańców. Nazwa Szantung
oznacza Górzysty Wschód i odnosi się do Gór Taihang na terenie prowincji,
która jest ulokowana w dużej części na Półwyspie Szantung. Na północ od niej
znajduje się Rzeka Żółta, na wschód - Morze Wschodniochińskie.. Krzysztof PIWOWARSKI ATS |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
28 lipca 2008 roku –
godz. 21:51 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Natalii życie za stołem tekst: Izabela
Jopkiewicz, Łukasz Pałucha, fot. Rafał Malko / AG Leworęczna i
jednoręka pingpongistka grywa głównie z mężczyznami. W sierpniu w Pekinie
jako pierwsza Polka w historii wystąpi na dwóch olimpiadach Pytanie, czy jest
coś, czego nie można zrobić bez prawego przedramienia, Natalia Partyka słyszy
często. - Nie stwierdziłam takiej rzeczy. Zawsze miałam tylko lewą rękę i
jest dla mnie naturalne, że muszę szukać sposobów na życie - mówi ładna
19-letnia blondynka, wiążąc dłonią i kikutem kokardkę na pasku w marynarce.
Najwyraźniej znalazła sposób na tenis stołowy, bo pojedzie na igrzyska
olimpijskie do Pekinu. Na paraolimpiadzie bronić będzie tytułu mistrzyni z
Aten z 2004 r., na 'zwykłych' igrzyskach zagra w polskiej reprezentacji w
turnieju drużynowym. Razem z Xu Jie i Li Quian, Chinkami z polskim
paszportem. Ambitna pingpongistka z Gdańska, która gra w barwach SKTS
Sochaczew, nie jest jednak zadowolona. - Żałuję, że w turnieju indywidualnym
będę walczyła tylko na paraolimpiadzie. Turniej drużynowy to nie to samo. Do
występu w turnieju singlowym na 'zwykłych' igrzyskach zabrakło jej jednego
zwycięstwa. Śladami Grubby i Kucharskiego W pierwszych
miesiącach po narodzinach Natalii rodzice szukali pomocy u lekarzy. Pojechali
do specjalisty do Berlina i ten ostatecznie przekonał ich, że
niepełnosprawności ich córki nie da się zaradzić, że można żyć bez ręki. I że
ewentualną decyzję o założeniu protezy trzeba zostawić Natalii, kiedy
dorośnie. Ona nie chce o tym słyszeć, a rodzice nie przypominają sobie, aby
kiedykolwiek żaliła się na los lub czuła się odrzucona przez rówieśników.
Grać zaczęła jako siedmiolatka. Wcześniej jako kibic śledziła loty piłeczki
odbijanej przez starszą o cztery lata siostrę Sandrę. Przyszły pierwszy
trener Andrzej Mielewczyk musiał zauważyć przy tym błysk w oku Natalii, bo
wkrótce zaproponował jej udział w treningach i od razu zaczął mówić o jej
talencie. Andrzej Partyka, tata: - Kto by wtedy wierzył w talent dziecka,
które ledwo potrafiło odbić piłkę? A on już to widział. Niestety, zmarł
młodo. Wybór tenisa stołowego to był przypadek. Szukałem sportu, który
pomógłby w wychowaniu dziewcząt, koniecznie halowego, żeby na głowę nie
padało. Klub tenisa stołowego był blisko domu, a poza tym Gdańsk był wtedy
silnym ośrodkiem tej dyscypliny. Trenowali tu przecież Grubba, Kucharski...
Na początku przeciwnicy Natalii dziwili się, co robi niepełnosprawna
dziewczyna na zawodach dla 'zdrowych'. Szybko orientowali się, że sporo umie
i musieli się skupić na odbijaniu piłeczek. Zakłopotanie rywala, który po raz
pierwszy grał z jednoręką przeciwniczką, Natalia wykorzystywała bez skrupułów.
Twierdzi, że nigdy nie miała kompleksów z powodu swojej niepełnosprawności, a
skutecznym lekarstwem na nie były liczne sukcesy. Od początku startowała
równolegle w sporcie niepełnosprawnych. I nie zamierza z niego zrezygnować,
choć trenerzy sugerowali, że powinna skupić się na jednym kierunku. - Te dwa
światy różnią się od siebie. Przygotowania i stres są takie same. Każdy
trenuje, każdy chce zwyciężać. Ale w sporcie niepełnosprawnych nie ma takiej
zawiści jak u zdrowych. W Polsce jak ktoś odnosi sukcesy, to inni najchętniej
wbiliby mu nóż w plecy, czekają na potknięcie. Często odczuwam takie emocje
wokół siebie - mówi Natalia. - A w sporcie niepełnosprawnych? Choć jestem
najlepsza, wszyscy się cieszą, życzą mi jak najlepiej. To środowisko jest mi
bliskie, znam wszystkich od małej dziewczynki. Dzięki nim wciąż gram. Wie, że
najlepsze lata jako zawodniczka ma jeszcze przed sobą. Teraz zaczyna etap w
karierze, kiedy okaże się, czy wejdzie do czołówki, czy też zasili liczne
grono światowych średniaków. W tenisie stołowym kobiety osiągają życiowe
wyniki w wieku 24-25 lat. Gdańszczanka widzi swą przyszłość w pierwszej
dziesiątce świata. Dziś są w niej same Azjatki. W rankingu ITTF w maju była
na 162. miejscu, a jeszcze parę miesięcy temu - w trzeciej setce. Wykonała
taki skok, bo ograła szóstą w rankingu Singapurkę Jia Wei Li (rzadko się
zdarza, by Europejka wygrywała z tak wysoko postawioną Azjatką). W
mistrzostwach świata, przy trybunach pełnych największych wielbicieli tenisa
stołowego - Chińczyków, za Polką była ponad połowa sali. - Takie zwycięstwo
to najlepsza motywacja do trenowania. Pokazuje, że naprawdę mogę wygrać z
każdym. Wystarczy wierzyć. Przed meczem z Singapurką nikt nie postawiłby na
mnie złamanego grosza - uśmiecha się Natalia i na chwilę poważnieje. - Trzeba
mieć odrobinę talentu, ale żeby coś osiągnąć, trzeba ciężko pracować i wyrzec
się życia poza salą treningową. Ja tak postanowiłam i wiedziałam, na co się
decyduję. Nigdzie nie wychodzę, nie mam prawie znajomych spoza kręgu tenisa,
w szkole miałam indywidualny tok nauczania. |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
28 lipca 2008 roku –
godz. 21:45 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Wejście polskiego smoka
Rozmawiał Andrzej
Dworak, foto: © Justyna Cieślikowska/POLSKA) Wang Zeng Yi gra w
tenisa stołowego w polskich barwach, ale Polak mógłby nauczyć się od niego o
wiele więcej niż tylko ataku topspinowego i forhandu blisko stołu. Wang
opowiada "Męskiej Rzeczy" o swojej drodze do naszego kraju i pogodzie
ducha ludzi Wschodu. Trenuje w Grodzisku
Mazowieckim, a do żony we Wrocławiu na razie dojeżdża. A właściwie odwrotnie
- opuszcza Anię na krótko, bo właśnie w tych dniach żona ma rodzić. W
samochodzie lubi sobie pośpiewać i w ogóle gęba mu się na okrągło śmieje. Ma
po temu powody - w Polsce czuje się lepiej niż dobrze. Panuje u nas przekonanie, że każdy Chińczyk zna kung-fu.
Uczył się Pan tej sztuki walki? Nie uczyłem się.
Zresztą to zdanie nie jest prawdziwe, bo nie każdy Chińczyk zna kung-fu, ale
prawie każdy gra w ping-ponga (śmiech). Dlaczego Chińczycy są tacy dobrzy w ping-ponga? To jest tak jak z
piłką nożną w Brazylii - ping-pong jest najpopularniejszym sportem w Chinach
i naszą dyscypliną narodową. Wszystko, co z nim związane, musi być na topie.
Ogromną wagę przykłada się do szkolenia i warunków stwarzanych sportowcom, są
wspaniali trenerzy, jest bardzo wysoki poziom techniczny i niesłychana
konkurencja. Najlepsi gracze są milionerami. Są świetnie opłacani w Chinach i
zarabiają krocie na turniejach międzynarodowych. Ja zarabiam niedużo, bo
rzadko wygrywam turnieje, ale parę razy coś tam dostałem. Zwykle płacą
pierwszym szesnastu w turnieju, więc trudno mi się przebić, ponieważ
aktualnie zajmuję w światowym rankingu 61. miejsce i trochę mi brakuje do
czołówki. Co jest Pana największym atutem przy stole? Serwis, odbiór, a
przede wszystkim szybki atak. Chińczycy są bardzo szybcy, szczególnie w
poruszaniu się przy stole. Polacy są silniejsi, mają równie dobry refleks,
ale przy stole są wolniejsi. Może dlatego, że mniej trenują? W Chinach
trenuje się osiem godzin dziennie. Tu trzy godziny. Ja już się przyzwyczaiłem
do polskich warunków, ale muszę potrenować więcej, bo chciałbym w tym roku
wejść do pięćdziesiątki najlepszych zawodników na świecie, a moim największym
marzeniem jest udział w przyszłej olimpiadzie. Jest Pan wicemistrzem Polski. Dlaczego nie jedzie Pan do
Pekinu? Zagranie w Pekinie
było moim marzeniem. Bardzo chciałem zagrać dla Polski u siebie. Zobaczyłbym
rodziców... Ale nie udało się. Miałem dwie szanse, żeby zakwalifikować się do
reprezentacji olimpijskiej, jednak przegrałem oba decydujące turnieje
kwalifikacyjne. Może za cztery lata uda mi się zostać olimpijczykiem... W Polsce mówią na Pana Wandżi, a w Chinach? Mówią pełnym imieniem
i nazwiskiem Wang Zeng Yi, ponieważ w Chinach ludzi o nazwisku Wang jest
mnóstwo, na pewno więcej niż wszystkich Polaków! Właśnie - w Chinach są 94 miliony Wangów, 83 miliony
Zhangów i ponad 20 milionów ludzi o nazwisku ... Można się pogubić. Dlatego gdyby mnie
ktoś zawołał na chińskiej ulicy tylko po nazwisku, to albo bym się nie
odwrócił, albo ze mną zareagowałoby ze sto osób. Gdyby Pan chciał przetłumaczyć na polski nazwisko Wang,
co by ono znaczyło? Król. W Chinach jest
prawie 100 milionów królów, a w Polsce przynajmniej jeden chiński król
(śmiech). Kiedy przyjechał Pan do Polski? W 2001 roku. Świetnie mówi Pan w naszym języku. Uczył się Pan na
jakimś kursie? Uczyłem się sam -
głównie ze słownika. Bardzo pomagali mi też koledzy. Wiedział Pan przed przyjazdem coś o Polsce? Niewiele. Jeździły
takie małe samochody jako taksówki (maluchy - przyp. red.), pamiętam też
polonezy. Jednak mało, bardzo mało jest Polski w Chinach. Sporo się wie o
Europie - Anglii, Francji, Niemczech, ale Polska? Pamiętam, że kilka lat temu
jechałem pociągiem do Pekinu i zatrzymali mnie policjanci. Wzięli moje
dokumenty i od razu do mnie na ostro: "Co to jest?". Tłumaczę im
więc, że to paszport... "Jaki paszport? To nie chińskie dokumenty!"
- mówią. Tłumaczę znowu, że mam polskie obywatelstwo... "Polska? W
której części Chin leży Polska?" - pytają. Dopiero kiedy udało mi się
wytłumaczyć, że to kraj w Europie, puścili mnie dalej (śmiech). |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
28 lipca
2008 roku – godz. 18:26 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Turniej z okazji 585 rocznicy nadania praw miejskich
Łodzi Frekwencja w
pawilonie sportowym KS ELTA na Turnieju z okazji 585 rocznicy nadania praw
miejskich Łodzi była 100%, dlatego zawodnicy z listy rezerwowej niestety
zamienili rakietki do tenisa stołowego na dużo większe – do tenisa ziemnego.
W turnieju wyjątkowo rozstawieni zostali najsłabsi zawodnicy, aby choć raz
„ostatni byli pierwszymi”. Udział najlepszych zawodników z rejonu łódzkiego
zapowiadał wiele bardzo ciekawych pojedynków. I tak też było. Często do
ostatniego meczu w grupie ważyły się losy awansu. Jednym z takich meczy był
pojedynek Kacpra Śniadego z Waldkiem Ciesiołkiewiczem – 2:3 (-9,7,-9,10,11). Zwycięzca turnieju
Artur Mękarski w grupie eliminacyjnej stracił tylko 2 sety, drugi finalista
Konrad Gajewicz aż….1seta. Dalej nie było już tak łatwo. Artur w drodze do
finału zaliczył 5 setową przeprawę z Pawłem Fordońskim (8,-7,-7,6,6) a Konrad
4 sety z Jarosławem Bartłomiejczykiem (8,-8,7,8). Finał 5-cio setowy.
Artur Mękarski wygrał z Konradem Gajewiczem 3:2 (-5,6,-1,7,6) Gratulacje. Najlepsza „8” w
turnieju: 1. Mękarski Artur;
2. Gajewicz Konrad; 3. Bartłomiejczyk Jarosław; 4. Fordoński Paweł; 5-8.
Izdebski Sławomir, Ciesiołkiewicz Waldemar, Walaszczyk Rafał, Konecki Adam Robert MIKOŁAJCZYK |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
28 lipca
2008 roku – godz. 18:23 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
juniorzy (2zawodników): 1. SOBOL Patryk; 2. KAMIŃSKI
Łukasz; oldboy młodszy (18 zawodników): 1. ZIELIŃSKI Artur;
2. WESOŁY Dariusz; 3. SŁOMKOWSKI Marek; 4. GARWACKI Kazimierz; 5. RUTKOWSKI
Marek; 6. WALEWSKI Ireneusz; 7. SIKORSKI Jerzy; 8. KUBISIAK Mirosław; 9.
ZGUDKA Edward; 10. BORKOWSKI Ryszard; 11. CIEŚLICKI Wojciech; 12. SITKIEWICZ
Adam; 13. PODHAJSKI Bogusław; 14. PĘDA Leszek; 15. LASKOWSKI Marek; 16.
PAWLAK Krzysztof; 17. KOSTOŃ Krzysztof; 18. MAKSIMOW Aleksander; oldboy starszy (10 zawodników): 1. SITKIEWICZ Adam;
2. ZGUDKA Edward; 3. SIKORSKI Jerzy; 4. WALEWSKI Ireneusz; 5. BORKOWSKI
Ryszard; 6. PODHAJSKI Bogusław; 7. KOSTOŃ Krzysztof; 8. CIEŚLICKI Wojciech;
9. GARWACKI Kazimierz; 10. PAWLAK Krzysztof; open (17 zawodników): 1. MARKOWSKI Michał;
2. NAPERTY Łukasz; 3. PĘDA Leszek; 4. WESOŁY Dariusz; 5. ZAWADZKI Wojciech;
6. PIEGAT Piotr; 7. POSTEK Arkadiusz; 8. DĄBROWSKI Mateusz; 9. JAGNIĄTKOWSKI
Wiesław; 10. SŁOMKOWSKI Marek; 11. LASKOWSKI Marek; 12. WALEWSKI Ireneusz;
13. KARŁOWICZ Paweł; 14. WISZNIEWSKI Paweł; 15. MAKSIMOW Aleksander; 16.
BORKOWSKI Ryszard; 17. KONIEWICZ Ryszard. Terminy następnych
turniejów: - 2, 9, 16, 23, 30
sierpnia 2008 roku. Mirosław KUBISIAK |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
28 lipca
2008 roku – godz. 08:27 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
W dniu 27 lipca 2008
odbył się drugi turniej z cyklu o Puchar
Dyrektora OSiR. Wystartowało 20 zawodników. Układ czołowej
trójki został bez zmian i zwycięzcą został powtórnie Jerome Jonah, drugi Sękala
Piotr a trzeci Markowski Michał. Pozostałe miejsca
Jarek Okruch, Mateusz Legat, Marek
Słomkowski, Bartek Truszewski, Bartek
Stempa, Dąbrowski Jarek, Karol Latuszek, Renata Jodczyk, Janusz Górzyński, Borys Lipszyc, Mateusz
Dąbrowski, Kuba Warpas, Emil Batorowicz, Bogusław Gorczyca, Marek Laskowski,
Maksimow senior, Dominik Gawroński. W upalny, dzień do
ośrodka OSiR na Solcu stawiło się 20 zawodników, by rozegrać drugi z 4
turniejów o puchar Dyrektora OSiR. Wygrał Jerome Jonah który w finale pokonał
Piotra Sękale po bezbarwnej grze. Michał Markowski już
drugi raz z rzędu nie może przełamać Piotra Sękali na swej drodze do
finału Na turnieju pokazała się dawno
nie widziana Renata Jodczyk, gratulujemy powrotu!! Zapraszamy na
następne turnieje o Puchar Dyrektora OSiR w dniach 3 i 24 sierpnia i wielki
finał TOP 15 w dniu 31 sierpnia. Krzysztof PIWOWARSKI ATS |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
26 lipca
2008 roku – godz. 21:15 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Z inicjatywy
Fundacji Kształcenia i Doskonalenia Trenerów Polskich Związków Sportowych
przy wsparciu i aprobacie Ministerstwa Sportu i Turystyki powstaje Wyższa
Szkoła Trenerów Sportu. Szkoła zostanie
zorganizowana w porozumieniu z Polskimi Związkami Sportowymi, które wspólnie dokonają
naboru przyszłych studentów. W ramach szkoły będą studiować jednorodne grupy
z danej dyscypliny aportu w systemie zaocznym. Tok studiów będzie dostosowany
dla każdej dyscypliny sportu i nie będzie kolidował z kalendarzem startów,
turniejów i imprez sportowych. Absolwent Szkoły
WSTS po zakończeniu nauki 6 semestrów uzyska wykształcenie wyższe -
licencjat, tytuł trenera II klasy oraz Certyfikat Menedżera Sportu. Szkoła jest
przewidziana przede wszystkim dla byłych i aktualnych reprezentantów kraju, zawodników
ekstraklasy, I i II ligi oraz instruktorów. Wszyscy zgodnie z
wymogiem powinni posiadać wykształcenie średnie - matura. Propozycję
utworzenia grupy tenisa stołowego otrzymał PZTS. W imieniu naszego związku
zachęcam wszystkich do zgłaszania swoich kandydatur. Ilość miejsc jest
ograniczona. Aktualnie do współtworzenia szkoły zgłosiło się kilkanaście
dyscyplin sportu. Zgłoszenia wstępne prosimy kierować na adres pzts@pzts.pl. źródło: Magazyn
Polski PingPong (mp) |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
25 lipca
2008 roku – godz. 15:43 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
W dniu 23 lipca 2008
odbył się na Solcu 71 czwarty już Turniej OPEN. Wystartowało 40 zawodników i
zawodniczek. Zwycięzcą turnieju został Stasiu Mirecki, drugim okazał się
Darek Skowroński, trzecie miejsce zajął Michał Markowski, czwarty został
Bartek Truszewski. Pozostałe miejsca: Zenek Jabłoński, Remigiusz Pigłowski,
Bartek Stempa, Adam Molenda, Mateusz Legat, Emil Batorowicz, Borys Lipszyc,
Jarek Okruch, Klaudiusz Łapkiewicz, Wojtek Rajewski, Paweł Składanek, Piotr
Kutek.
Dominacja zawodników
Marymontu na czołowych miejscach nie oznacza, że są najlepsi jak myśli jeden
z zawodników tego klubu, gdyby tak było to zapewne byliby mistrzami Polski
drużynowo i indywidualnie, a jak wiemy tak nie jest. Dziwna sprawa z meczem pomiędzy Jerome
Jonah a Darkiem Skowrońskim, było bardzo wyrównanie, stan w setach po 2, gdy
nagle w 5 secie Jerome poddaje Darkowi ten set przegrywając go do 0!!!! Po meczu jeden i
drugi oświadczają, że nie chcą już ze sobą więcej grać!? Zostawiam sprawę bez
komentarza, trochę jej nie rozumiem. Z bardzo ładnej strony pokazał się
Mateusz Legat, który stoczył widowiskowy pojedynek z gwiazdą Marymontu Michałem
Markowskim, który jak wiemy jest ozdobą każdego turnieju pokazując na każdym
z nich swoje niemałe umiejętności i niekonwencjonalne zagrania. IV turniej
zmusił organizatorów do pewnej modyfikacji regulaminu, którą zastosuje już od
5 turnieju. Zmiana dotyczy części finałowej, pucharowej, gdzie zgodnie z
przepisami ITFF i PZTS, wynik będzie rozstrzygany do dwóch wygranych setów. W czterech
dotychczasowych turniejach wystartowało 73 zawodników!!!! Ranking
Letniego Turnieju OPEN. 1. Michał Markowski 18 39 44 41 142 2. Stanisław Mirecki 48 36 47 131 3. Bartek Truszewski
27 35 29 38 129 4. Dariusz
Skowroński 36 47 44 127 5. Mariusz Lipiński 13 29 38 22 102 6. Mateusz Legat 14 22 21 32 89 7. Teresa Gregorczyk
15 20 30 23 88 8. Zenon Jabłoński 19 31 36 86 (...) Następny turniej 30
lipca 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
23 lipca
2008 roku – godz. 08:40 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
W dniu 22 lipca odbył
się już czwarty turniej z cyklu LATO
WETERANA. Wystartowało 28 zawodników i zawodniczek, turniej wygrał wielki
przegrany poprzedniego turnieju Marek Przybyłowicz, trzecim zawodnikiem
została Teresa Gregorczyk, czwartym Darek Wesoły. Bardzo dobry turniej
rozegrała Teresa Gregorczyk która miło nas zaskoczyła docierając do
półfinału, gdzie przegrywa z faworyzowanym Markiem Przybyłowiczem. Pierwsza
Dama warszawskiego tenisa stołowego Teresa Gregorczyk potwierdza swoją klasę.
Wynik z 22 lipca,
pierwsza 16: Marek Przybyłowicz, Darek Skowroński, Teresa Gregorczyk, Darek
Wesoły, Borys Lipszyc, Mariusz Lipiński, Stefan Rokicki, Marek Lepianko,
Tomasz Adamek, Jerzy Lasocki, Garwacki, Krzysztof Kostoń, Paweł Składanek, Piotr Bitner, Marek Grzybowski,
Grzegorz Undra. Ranking
Letniego Turnieju Weterana po 4 turniejach. 1. Teresa
Gregorczyk 28 27 26 29 110 2. Marek
Przybyłowicz 36 29 34 99 3. Marek Grzybowski 25 17 32 14
88 4. Borys Lipszyc 13 24 23 24
84 5. Dariusz Wesoły 23 21 26
70 6. Krzysztof Kostoń 20 13 18 17
68 7. Ryszard Borkowski
10 33 19 -
62 8. Marek Rutkowski 17 25 16 -
58 (...). Następne turnieje: - 29 lipca 2008; - 5, 19, 26 sierpień
2008 zawsze o godzinie
18.30, zapraszamy na Solec 71 PRAWDOPODOBNA
PRZERWA WAKACYJNA od 9 do 17 sierpnia 2008. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
22 lipca
2008 roku – godz. 26:06 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
OBJAZDOWE GRAND PRIX Pierwszy raz o
podobnym pomyśle kilka lat temu opowiedział mi Marek Przybyłowicz. Sporo
rozmawialiśmy z Justynem Milewskim. Ostatnio wpadł na to samo Emil
Batorowicz. Kolejny stosowny wniosek złożył Krzysztof Piwowarski. Ale od początku. System WTK jest do
d… Dlaczego : 1. POPULARYZACJA. Nie są to imprezy pokazywane w TV,
opisywane w gazetach. Brak kibiców, sponsorów i właściwej oprawy. 2. NAGRODY. Ktoś mi opowiadał że za
zwycięstwo w WTK otrzymał pamiątkowe… skarpetki firmy X. 3. NAZWA. WTK – czy to karabin maszynowy ? 4. PUNKTY. Wystarczy raz być chory ,
następnie żle wylosować 5. NIEWOLNICTWO. Z NIEWOLNIKA nie ma ZAWODNIKA (
czyt. Z osoby zmuszonej przyjechać po punkty ) 6. RANKING. Które miejsce zajmuje aktualnie
np. A. Ochal w indywidualnej rywalizacji krajowej ? Czy system WTK to
ogarnia? 7. IMPREZA
ZAMKNIĘTA. Wstęp
tylko z licencjami. Kibicują koledzy. 8. KALENDARZ. Monopol PZTS i wojewódzkich
związków na wszystkie daty w kalendarzu imprez. Wystarczy WTK jednej
kategorii ( w praktyce zawsze stawia się kilka grup wiekowych) i po terminie
jakiegokolwiek udanego turnieju. 9. „CHĘTNY
ORGANIZATOR”. Czy
wszyscy „biją się” o WTKi ? Ile do tego dokładają ? Las rąk? 10. POZIOM
SPORTOWY. Rośnie
czy maleje ? Czy szanujący się zawodnik chętnie pojawia się po skarpetki i
uścisk dłoni? Alternatywne
rozwiązanie: Kilka razy zastanawialiśmy
się z kolegami, dlaczego w tenisie ziemnym pojawiają się znacznie większe
pieniądze ? Doszliśmy do wniosku, że obecnie nie ma właściwej motywacji (
czytaj RYWALIZACJI ) między organizatorami imprez. Nikt nie potrzebuje zrobić
lepszego turnieju, dać większej nagrody, powalczyć o poziom sportowy –
dlaczego ? Bo i tak wszyscy przyjadą – muszą. Wiele osób posiada
różne pomysły, jak zbudować nową jakość. Ostatnio na
seminarium/kursie instruktorskim, słuchając wykładu Prezesa Szumachera,
dowiedzieliśmy się, jak robić wspaniałe turnieje i że największym problem to
zdobycie grupy kibiców. Bez Nich nie ma TV, sponsorów itd. Podczas Otwartego
Grand Prix w Łomiankach - finał Ekstraklasy oglądało ponad 200 osób. To dobry
pomysł na frekwencję i kibiców. Bonusem zawsze jest fakt, że zmagania
najlepszych oklaskują najmłodsze kategorie razem z rodzicami. Zdaję sobie
sprawę, że ten turniej wymaga jeszcze wiele poprawek i masę pracy, ale jak na
pierwszy rok było super. Postanowiliśmy
zmienić formułę i UCZYNIĆ NASZE GRAND PRIX NAPRAWDĘ OTWARTYM. Chcemy pomagać w
organizacji, reklamować, fundować nagrody, wszędzie tam, gdzie ktoś zechce z
nami współpracować i walczyć o wydarzenie. Zróbmy mniej imprez, ale poprawmy
je jakościowo. Niech zawsze będzie
to ŚWIĘTO TENISA STOŁOWEGO. Zapewniam, że taki
turniej będzie się bardziej podobał uczestnikom, sponsorom i władzom
lokalnym. Proponujemy dla
naszego cyklu wszędzie podobne warunki : - Sala minimum 15
stołów. - Wspólny ranking. - Nagrody minimum
8 000 zł na jedną imprezę . - Minimum pięć
kategorii. - Finał Ekstraklasy
zawsze przy maksymalnej frekwencji. - Wprowadzimy
podobny turniej dla KOBIET. - Zareklamujemy
wydarzenie w kilkudziesięciu gazetach. - Zaprosimy
wspaniałych zawodników - Poprosimy strony internetowe
o patronat - Wydzielony
zostanie sektor dla zawodników z najlepszej kategorii. Tylko podczas
seminarium zgłosiło się kilku przyszłych organizatorów. Na jeden turniej
namówiliśmy Grodzisk Mazowiecki, kolejny zorganizuje Zbigniew Prokurat w woj.
Siedleckim. Super ofertę współpracy przedstawił Adam Kleczkowski z Nałęczowa.
Prowadzimy aktualnie wiele rozmów. Dzięki akcji dla WOŚP poznaliśmy CAŁĄ MASĘ
FANTASTYCZNYCH OSÓB I MIEJSC. Chcemy współorganizować kilkanaście imprez w
przyszłym sezonie ( minimum sześć na Mazowszu ). Docelowo poprosimy PZTS o
nadanie odpowiedniej rangi turniejom. Pod uwagę powinny być brane: -
organizacja, - pula nagród, - ilość uczestników - poziom sportowy. Ustalimy klasy
imprez - A, B lub C i przyporządkujemy odpowiednią ilość punktów za
zwycięstwa do ogólnokrajowego nowego rankingu. Najprościej dowiemy się, kto
powinien pojechać na MP, bez pokręconych systemów. Z dumą prezentujemy
nowe „ stare” logo turnieju w Łomiankach. KOSMOS I PIŁECZKI. Mam nadzieję że
będzie ich coraz więcej, Z WASZYMI HERBAMI MIAST. DOŁĄCZCIE DO NAS ! ZABAWA
SIĘ ROZKRĘCA ! Waldemar CZAPSKI |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
22 lipca
2008 roku – godz. 08:37 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
oldboy młodszy (16 zawodników): 1. ZIELIŃSKI Artur;
2. JURZYK Radosław; 3. SŁOMKOWSKI Marek; 4. RUTKOWSKI Marek; 5. GARWACKI
Kazimierz; 6. LIPIŃSKI Mariusz; 7. SITKIEWICZ Adam; 8. SKŁADANEK Adam; 9.
WESOŁY Dariusz; 10. STĘPNIEWSKI Jerzy; 11. WALEWSKI Ireneusz; 12. PAWLAK
Krzysztof; 13. SIKORSKI Jerzy; 14. KOSTOŃ Krzysztof; 15. LASKOWSKI Marek; 16.
MAKSIMOW Aleksander; oldboy starszy (7 zawodników): 1. SITKIEWICZ Adam;
2. WALEWSKI Ireneusz; 3. KOSTOŃ Krzysztof; 4. GARWACKI Kazimierz; 5.
STĘPNIEWSKI Jerzy; 6. SIKORSKI Jerzy; 7. PAWLAK Krzysztof; open (33 zawodników): 1. RUTKOWSKI Paweł;
2. GORCZYCA Bogusław; 3. KAMIŃSKI Marek; 4. WESOŁY Dariusz; 5. KISIEL Jacek;
6. LIPIŃSKI Mariusz; 7. SKŁADANEK Paweł; 8. PIÓRKOWSKI Grzegorz; 9. GUZEK
Paweł; 10. TRUSZEWSKI Bartłomiej; 11. MACHNACKI Michał; 12. POLECH Adam; 13.
SŁOMKOWSKI Marek; 14. PIASECKI Marek; 15. BRYLIŃSKI Olaf; 16. JURZYK
Radosław; 17. ZIELIŃSKIA Artur; 18. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 19. KONIEWICZ
Ryszard; 20. BAĆKOWSKI Marek; 21. DĄBROWSKI Mateusz; 22. STĘPNIEWSKI Jerzy;
23. PIASECKI Rafał; 24. LASKOWSKI Marek; 25. BOREWICZ Monika; 26. TUSIEŃ
Paweł; 27. WALEWSKI Ireneusz; 28. TUSIEŃ Justyna; 29. KUTASZEWICZ Rafał; 30.
WISZNIEWSKI Paweł; 31. BABALIJA Amanda; 32. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 33.
MAKSIMOW Aleksander. Komentarz Finał kategorii open
miał olbrzymią dramaturgię. Pierwsze dwa sety wygrał , z dużą przewagą , kol.
Bogusław Gorczyca . Paweł Rutkowski nie mógł sobie poradzić z defensywną grą
przeciwnika i jego szybkimi bekhendowymi atakami. Dodajmy , że różnica
wiekowa między nimi wynosiła
kilkadziesiąt lat ! Następne dwa sety z minimalną przewagą wygrał Paweł ,
który zmienił taktykę gry. Skrócił serwis i zaczął bardziej szanować piłkę.
Czwarty set mógł zadecydować wyniku meczu . Kol. Gorczyca prowadził już 8:7,
jednak ostatnie cztery piłki zdobył Paweł, tym samym doprowadzając do stanu
2:2 . Piąty decydujący set kol.
Gorczyca przegrywał już 0:7 ! Nie załamał się jednak i doprowadził do stanu
7:9 ! Ostatnie dwie piłki należały już do Pawła Rutkowskiego, który wygrał
3:2 w setach. Terminy następnych
turniejów: - 26 lipca; 2, 9,
16, 23, 30 sierpnia 2008 roku Od września 2008
roku nastąpi obowiązująca w sezonie 2008/2008 zmiana roczników dla
najmłodszych kategorii: - młodzicy: rocznik
1996 i młodsi; - kadeci: rocznik
1994/1995; - juniorzy: rocznik
1992/1993. Mirosław KUBISIAK |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
22 lipca
2008 roku – godz. 00:45 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
I MIĘDZYNARODOWY WAKACYJNY TURNIEJ
TENISA STOŁOWEGO O PUCHAR BURMISTRZA RAJGRODU
31.VII.2008 Organizatorzy: Burmistrz Miasta Rajgród,
Gimnazjum im. ks. J. Radwańskiego, AZS PWSIP Wałkuscy Łomża Celem: Turnieju jest promocja tenisa
stołowego, możliwość nawiązania nowych kontaktów, przybliżenie walorów
Pojezierza Rajgrodzkiego Miejsce
rozgrywek: Hala
Sportowa Gimnazjum w Rajgrodzie, ul. Stanki 2, 19-206 Rajgród Termin zgłoszeń: 25 lipca, godzina 20:00 - zgłoszenia prosimy
kierować pod numer telefonu: fax +48 086 2721416 lub +48 606872482, E-mail:
sktslomza@op.pl - losowanie zostanie
przeprowadzone zgodnie z regulaminem PZTS Kategorie
wiekowe:
młodzik(czka) 1996 i młodsi, otwarta kobiet i mężczyzn System rozegrania
turnieju uzależniony będzie od ilości zgłoszeń. Nagrody: za zajęcie I, II, III miejsca:
puchary oraz nagrody rzeczowe Program Turnieju: 30.VII.2008 (środa)
– godz. 20:00 losowanie 31.VII.2008
(czwartek) 10:00 – uroczyste
otwarcie 10:15 – początek
gier 19:00 – planowane
zakończenie turnieju Informacje
dodatkowe: - istnieje możliwość
skorzystania z noclegów w dniach 30/31 VII i 31.VII/1.VIII po wcześniejszym
uzgodnieniu z przedstawicielem organizatorów – Wacławem Tarnackim tel. 606872482 - uczestnicy
otrzymają bezpłatny obiad w dniu 31.VII - turniej rozegrany
zostanie na 12 stołach - w turnieju udział
zapowiedzieli zawodnicy KWJ i KWM województwa podlaskiego oraz zawodnicy OSSM
w Krakowie przebywający na zgrupowaniu w Rajgrodzie. ORGANIZATORZY |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
21 lipca
2008 roku – godz. 19:00; 21 lipca 2005 - godz. 13.05, 16.50 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Trzecia rocznica śmierci Andrzeja
Grubby
Wspomnienia sprzed trzech lat … Andrzej Grubba nie żyje Jak poinformował
serwis TVN 24, zmarł Andrzej Grubba, najlepszy w historii polski tenisista
stołowy, trzykrotny olimpijczyk. Miał 47 lat. Od kilku lat walczył z chorobą
nowotworową. Po zakończeniu
kariery sportowej pełnił funkcję dyrektora sportowego Polskiego Związku
Tenisa Stołowego. Był także członkiem władz międzynarodowej federacji tenisa
stołowego. Andrzej Grubba
urodził się 14 maja 1958 roku w Brzeźnie Wielkim koło Starogardu Gdańskiego,
w rodzinie nauczycielskiej. W 1977 roku ukończył III Liceum Ogólnokształcące,
w 1987 roku otrzymał tytuł magistra gdańskiej Akademii Wychowania Fizycznego. Karierę tenisisty
stołowego zaczynał w klubie Neptun Starogard, w którym grał rok (1972-73).
Potem przeszedł do AZS Uniwersytet Gdański (73-76), a w latach 1976-85
reprezentował barwy klubu AZS-AWF Gdańsk. W 1985 roku rozpoczął występy w
niemieckim TTC Zugbruecke Grenzau, gdzie występował dwa lata. Na zakończenie
kariery zawodniczej wrócił do AZS-AWF Gdańsk, w 1998 roku zakończył występy
przy stole pingpongowym. Na arenie
międzynarodowej święcił triumfy jako zdobywca 15 medali mistrzostw świata i
Europy, był zwycięzcą turnieju Europa TOP 12 w roku 1985 oraz zdobywcą
Pucharu Świata w roku 1988 i dwukrotnie finalistą tych rozgrywek. Jego
osiągnięcia zostały docenione w plebiscycie "Przeglądu Sportowego",
który uhonorował go tytułem Sportowca Roku 1984. Był bez wątpienia
najlepszym zawodnikiem w historii polskiego tenisa stołowego. Trzykrotnie
zdobywał brązowy medal mistrzostw świata (1989 w grze pojedynczej, 1985 w
turnieju drużynowym, 1987 w deblu z Leszkiem Kucharskim). W 1982 roku został
mistrzem Europy w grze mieszanej z Holenderką Bettiną Vriesekoop. W sumie
zdobył 11 medali mistrzostw Europy (4 srebrne i 7 brązowych). 26 razy był
mistrzem Polski. Trzy razy występował
na igrzyskach olimpijskich. W Seulu w 1988 w grze pojedynczej odpadł w 1/8
finału, w grze deblowej wraz z Leszkiem Kucharskim zajął szóste miejsce. W
Barcelonie, w 1992 roku, w turnieju indywidualnym powtórzył osiągnięcie sprzed
czterech lat, w deblu z Kucharskim odpadł w eliminacjach. Na ostatnich swoich
igrzyskach, w 1996 w Atlancie, zarówno w singlu, jak i w deblu z Lucjanem
Błaszczykiem nie zakwalifikował się do rundy pucharowej. Przed chorobą
Andrzej Grubba był trenerem klubu TTC Zugbruecke Grenzau - wielokrotnego
mistrza Niemiec, z którym jako grający trener zdobył Puchar Europy. Było to
powtórzenie podobnego sukcesu, kiedy jako zawodnik zdobył Puchar Europy,
grając w barwach AZS AWF Gdańsk. Andrzej Grubba był
żonaty, miał dwóch synów. Żona Lucyna była 75-krotną reprezentantką Polski w
piłce ręcznej. Starszy syn Tomasz z zamiłowania jest informatykiem. Młodszy
Maciek chciałby zostać sportowcem. Sukcesy: 26-krotny mistrz
Polski: gra pojedyncza (1979, 1981, 1982, 1983, 1984, 1985, 1986, 1988, 1989,
1990,1991, 1992), gra podwójna (1979, 1980, 1981, 1983, 1984, 1986, 1988,
1989, 1990), gra mieszana (1982, 1985,
1986, 1987, 1988). Trzykrotny medalista MŚ: brązowy 1989 Dortmund (gra
poj.), 3- Zdobywca PŚ 1988
Wuhan i dwukrotny finalista tego Pucharu (1985 i 1989). Mistrz Europy
1982 Budapeszt (gra mieszana z
Holenderką Bettiną Vriesekoop).
11-krotny medalista ME: srebrny 1984 Moskwa (gra poj., gra podw.), 1988 Paryż (gra mieszana
z B. Vriesekoop), 1990 Goeteborg (gra pojedyncza), 1996 Bratysława (gra
podwójna z L. Błaszczykiem), brązowy:
1984 Moskwa (gra miesz.
z B. Vriesekoop), 1986 Praga
(gra pojedyncza i w drużynie), 1988
Paryż (gra podw. z L. Kucharskim), 1992 Stuttgart (gra pojedyncza), 1996 Bratysława (w drużynie). Był też zwycięzcą
turnieju TOP12: 1985 Barcelona.
| 2-krotny zdobywca
Klubowego Pucharu Europy Giersz: Miałem szczęście, że mogłem pracować z Grubbą Miałem szczęście, że
mogłem pracować z kimś takim jak Andrzej Grubba - powiedział były trener
klubowy i reprezentacyjny najwybitniejszego polskiego tenisisty stołowego
Adam Giersz. "Kiedy
zaczynaliśmy współpracę w latach siedemdziesiątych nie było tak jednoznacznie
określone czym jest profesjonalna kariera sportowa - powiedział Adam Giersz.
- Andrzej to rozumiał od początku. Prowadził regularny, wręcz higieniczny
tryb życia, był bardzo systematyczny. Miałem szczęście, że mogłem z nim
pracować." Adam Giersz dodał,
że "nie chciał być stróżem Andrzeja Grubby, Leszka Kucharskiego, Stefana
Dryszela i Andrzeja Jakubowicza." "Tłumaczyłem
im, że oni sami muszą wziąć odpowiedzialność za swoje kariery tak jak za
swoje życie - powiedział Adam Giersz. - Ja byłem tylko po to, żeby im pomóc, wskazać
kierunki." Adam Giersz
powiedział "o wielkiej odpowiedzialności Andrzeja Grubby, czasem wręcz
nadmiernej." "Martwił się,
że Leszek za późno wstał, a Stefan nie tak przykleił okładzinę - dodał Adam
Giersz. - On ciągle żył w stresie i nie zawsze z nim potrafił sobie radzić.
Nie wiem czy to nie odbiło się na jego zdrowiu." Były trener
reprezentacji podkreślił, że "Andrzej Grubba był wielką osobowością w
polskim sporcie, jakich cały czas brakuje." "On nigdy nie
był zadowolony ze swoich wyników - powiedział Adam Giersz. - Cały czas czuł
niedosyt i to go napędzało." Przy tenisowym stole
Andrzej Grubba słynął przede wszystkim z backhandowego topspinu, o którym
Japończycy mówili, że był "jak błysk samurajskiego miecza." "Uderzenie to
wymyślili co prawda Węgrzy, ale udoskonalili Polacy - powiedział Adam Giersz.
- Potem tego uczyli się Szwedzi. Byliśmy jednymi z pierwszych w Europie,
którzy zaczęli ogrywać Chińczyków. Lata osiemdziesiąte, to był wspaniały
okres tenisa stołowego." Kowalska: Nie godzę się z tą śmiercią SMS-a z wiadomością
o śmierci Andrzeja Grubby przysłał mi Leszek Kucharski i od tej chwili chodzę
otępiała w miejscu pracy i nie godzę się z tą śmiercią - powiedział Barbara
Kowalska. "Rozumiem gdy jest
ona biologiczna i człowiek ma 90 lat. Przeleciało mi jak szybki film
kilkanaście lat życia, związanych z Andrzejem Grubbą, Leszkiem Kucharskim,
Stefanem Dryszelem, Andrzejem Jakubowiczem. Jadę w sierpniu na turniej
tenisowy do Sopotu i pomyślałam, że wpadnę przy okazji do Andrzeja" -
powiedziała Kowalska, która pod koniec lat 70. była kierownikiem wyszkolenia
w Polskim Związku Tenisa Stołowego i wraz z jego kierownictwem dokonywała
odmłodzenia reprezentacji, wprowadzając do niej m.in. Grubbę. Kowalska dodała, że:
"cały czas jest oszołomiona i jedyne myśli jakie jej przychodzą to te,
co w tej chwili czują dzieci, żona, matka i ojciec". Dachowski: Grubba wyprowadził tenis stołowy na salony Przez długie lata
mówiło się, że Andrzej Grubba wyprowadził tenisa stołowego ze świetlicy na
światowe salony i tak było - powiedział prezes Polskiego Związku Tenisa
Stołowego Jerzy Dachowski. "W latach
osiemdziesiątych rozgrywki europejskiej Superligi były czymś w rodzaju
obecnej Ligi Światowej w siatkówce - powiedział Jerzy Dachowski. - Mecze ze
Szwecją, Francją, Holandią, Węgrami czy Czechosłowacją przyciągały tłumy
widzów do sal w Płocku, Gnieźnie, Poznaniu, Siedlcach i wielu innych
miejscowościach. Po zakończonym spotkaniu Andrzej zwykle przez godzinę
cierpliwie rozdawał autografy." Mecze rozgrywano do
czterech zwycięstw. "Często przy stanie 3:3 w meczu do ostatniego
pojedynku stawał Andrzej Grubba, a na przeciwko siebie miał któregoś z
czołowych graczy świata - wspomina Jerzy Dachowski. - Przy stanie 1:1 w
setach i 20:20 w trzecim decydującym dochodziło do pięknej, emocjonującej
końcówki tak jak w Poznaniu czy Łodzi ze Szwedem Erikiem Lindhem. I Andrzej
wychodził z tej rywalizacji zwycięsko." Jerzy Dachowski
podkreślił, że Andrzej Grubba "był niezwykle pracowity i zaprowadzał w
drużynie ład oraz porządek. Był motorem napędowym zwycięstw. Martwił się
niepowodzeniami." "Pierwsze ważne
zwycięstwo zanotował w międzynarodowych mistrzostwach Czechosłowacji w 1976
roku - powiedział Jerzy Dachowski. - W walce o awans do 1/8 finału pokonał
czarnoskórego Brytyjczyka Desmonda Douglasa. Od tego momentu zaczął się piąć
w górę w międzynarodowych rankingach." Prezes PZTS
przypomniał, że "gdy polski tenis stołowy trafił na światowe salony
Andrzej Grubba nie zapomniał o świetlicy." "Poproszony
nigdy nie odmówił wyjazdu gdzieś w Polskę - powiedział Jerzy Dachowski. -
Odwiedzał uczniowskie kluby sportowe, turnieje gminne i powiatowe. Powtarzał,
że robi to dla polskiego pingponga. Miał wiele planów. Został członkiem
międzynarodowych władz." Fibak: Grubba to był człowiek z klasą Był to człowiek z
klasą, obdarzony wielką inteligencją, patriota, kochał rodzinę i był przez
wszystkich lubiany - powiedział o zmarłym w czwartek pingpongiście Andrzeju
Grubbie najwybitniejszy polski tenisista Wojciech Fibak. Jak przypomniał, z
Andrzejem Grubbą znał się bardzo długo. "Andrzej bywał
na turniejach tenisowych organizowanych przeze mnie - powiedział Wojciech
Fibak. - Wiedziałem o jego chorobie. Tylu rzeczy w życiu dokonał. Wierzyłem,
że pokona chorobę. Opuścił nas za szybko. Mógł jeszcze wiele zrobić dla
Polski i polskiego sportu." Wojciech Fibak
podkreślił, że "jako jeden z nielicznych sportowców z Polski przebił się
na światowe wyżyny. Na jego szybkiej, giętkiej i pewnej ręce poznali się
wszyscy najlepsi tenisiści stołowi świata." "W lipcu 2004
roku spotkaliśmy się w Cetniewie, gdzie nasze nazwiska oraz kilku innych
sportowców m.in. Mariusza Czerkawskiego umieszczono w Alei Gwiazd Sportu -
wspomniał Wojciech Fibak. - Bawiliśmy się, żartowaliśmy. Ceniłem Andrzeja za
dowcip. To jest straszne, że już go nie ma." Kucharski: Andrzej odszedł za szybko Życie nie jest
sprawiedliwe, bo Andrzej trochę za szybko odszedł od nas - stwierdził po
śmierci Andrzeja Grubby jego partner deblowy Leszek Kucharski, przebywający
na mistrzostwach Europy juniorów i kadetów w Pradze. "To wszystko
stało się o wiele za wcześnie. Chociaż obydwaj zakończyliśmy już dawno
kariery, to zawsze miałem nadzieję, że będziemy mieli jeszcze okazję zagrać
kiedyś razem w deblu w jednym z turniejów dla weteranów. Kiedyś rozmawialiśmy
na ten temat, ale te plany musieliśmy odłożyć przez chorobę Andrzeja" -
powiedział Kucharski, który w 1987 roku z Grubbą zdobył brązowy medal
mistrzostw świata w deblu. "Trudno jest
opanować emocje w tej sytuacji, w dodatku jestem teraz w Pradze z kadetami i
właśnie tutaj, nad ranem, dotarła do nas wiadomość o jego śmierci. To
odejście jest wielką stratą dla naszego środowiska, bo Andrzej nie tylko
zajmował wysokie stanowiska w Polskim Związku Tenisa Stołowego, ale i był
ważną i szanowaną osobą, z której zdaniem liczono się w europejskich i
światowych władzach" - dodał Kucharski, który jest głównym trenerem
pionu kobiecego w PZTS. Grubba,
najwybitniejszy polski tenisista stołowy, zmarł w czwartek, w wieku 47 lat,
po długiej chorobie nowotworowej. Po zakończeniu kariery sportowej pełnił
funkcję dyrektora sportowego PZTS. Był także członkiem władz międzynarodowej
federacji tenisa stołowego. "To
niewiarygodne, że ktoś kto prowadził tak zdrowy tryb życia, w dodatku nigdy
nie zapalił papierosa, zachorował na raka płuc i to od razu tak poważnie.
Kiedy się dowiedziałem o jego chorobie długo nie mogłem zrozumieć jak mogło
do tego wszystkiego dojść - powiedział Kucharski. - Andrzej wiele razy
powtarzał, że nie wszystko da się w pełni wytłumaczyć i dlatego bardzo
wierzył, że skomplikowane leczenie pozwoli mu wyzdrowieć. Niestety nie udało
się". Błaszczyk: Przeżyłem ogromny wstrząs Do końca wierzyłem,
że Andrzej wyjdzie z tego, że pokona chorobę. To był bardzo mocny, silny człowiek.
Prowadził sportowy tryb życia i do ostatnich dni walczył z chorobą -
powiedział Lucjan Błaszczyk Błaszczyk był
partnerem deblowym, a później podopiecznym zmarłego w czwartek Andrzeja
Grubby. "Przeżyłem
ogromny wstrząs. Ostatni raz spotkałem Andrzeja podczas mistrzostw świata w
Szanghaju. Wydawało się, że wraca do zdrowia, że jest z nim coraz lepiej. Był
w dobrej formie i sam przyznawał, że czuje się dobrze. Wiadomość o jego
śmierci była dla mnie szokiem" - przyznał Błaszczyk. "Był znakomitym
zawodnikiem, który odnosił wspaniałe sukcesy - i za to trzeba go pamiętać.
Przez lata współpracowaliśmy ze sobą - graliśmy w deblu, byliśmy
wicemistrzami Europy, mistrzami Polski, graliśmy na olimpiadzie w Atlancie.
Później był moim trenerem, menedżerem i zawsze mieliśmy dobry kontakt" -
dodał Błaszczyk. "Andrzej był
perfekcjonistą, zawsze chciał wygrywać. Dlatego każda porażka tak bardzo go
bolała. Potrafił wygrywać ze wszystkimi, choć czasami brakowało mu luzu. Był
jednym z najlepszych tenisistów stołowych świata" - skwitował Błaszczyk. Przyjaciel Grubby: Andrzej walczył do końca Andrzej Grubba,
najwybitniejszy polski tenisista stołowy, zmarł w swoim mieszkaniu w Sopocie
w czwartek nad ranem. Andrzej Grubba do
końca walczył z ciężką chorobą i nie poddawał się, choć stan jego zdrowia
pogorszył się po powrocie z Szanghaju, gdzie uczestniczył w kongresie
Międzynarodowej Federacji Tenisa Stołowego - powiedział przyjaciel zmarłego w
czwartek sportowca, Marek Formela. Dodał, że o śmierci
przyjaciela dowiedział się od Adama Giersza. - Jestem w szoku. Trudno mi się
z tym pogodzić. Jeszcze w ubiegłym roku rozgrywaliśmy wspólnie mecze
piłkarskie i tenisowe - wspomina Marek Formela, autor biografii tenisisty
zatytułowanej "Ostatnia piłka". Pacelt: Ceniłem Andrzeja Grubbę Ceniłem Andrzeja
Grubbę przede wszystkim za spokój, rozwagę, osobistą kulturę, pracowitość i
solidność we wszystkim co robił - powiedział wiceprezes Polskiej Konfederacji
Sportu Zbigniew Pacelt. Jak przypomniał, z
Grubbą znał się ponad 20 lat. "Nasz pierwszy
kontakt miał miejsce w Drzonkowie. Byliśmy zawodnikami. Ja trenowałem
pięciobój, Andrzej tenis stołowy. Obie te dyscypliny miały swoje ośrodki
właśnie w Drzonkowie. Potem zostałem trenerem, zaś Andrzej jeszcze grał. Na
igrzyskach w Seulu byłem jako delegat techniczny międzynarodowej federacji, a
w Barcelonie jako trener olimpijskiej kadry. Miałem więc z Grubbą częsty
kontakt wówczas i w następnych latach, kiedy zakończył już zawodniczą
karierę". "Zapamiętam
Andrzeja jako wspaniałego zawodnika, niezwykle pracowitego, człowieka o
wielkiej kulturze osobistej oraz inteligencji, skromnego i szanowanego przez
wiele osób. Przegrał walkę z chorobą. Ogromna to strata nie tylko dla
polskiego sportu" - powiedział Zbigniew Pacelt. (PAP) |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
21 lipca
2008 roku – godz. 18:51 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Niemka Petrissa
Solja pokonała Rumunkę Bernadette Szocs 4:0 (11:7, 11:6, 12:10, 11:6) w meczu
o złoty medal w singlu kadetek w mistrzostwach
Europy, które zakończyły się we włoskim Terni. Brązowe medale zdobyły
Klaudia Kusińska i Rosjanka Jana Noskowa. Wyniki finałów: gra pojedyncza: kadetki: Petrissa Solja
(Niemcy) - Bernadette Szocs (Rumunia) 4:0 (11:7, 11:6, 12:10, 11:6) kadeci: Gavin Evans ( juniorki: Margaryta Pesocka
(Ukraina) - Amelie Solja (Niemcy) 4:3 (11:3, 11:8, 11:4, 5:11, 6:11, 11:13,
12:10) juniorzy: Paul Drinkhall (Anglia) - Aleksander Szibajew
(Rosja) 4:3 (11:8, 11:6, 7:11, 5:11, 11:4, 9:11, 11:6) gra podwójna: kadetki: Petrissa
Solja/Nadine Sillus (Niemcy) - Dijana Holok/Anelija Lupulesku (Serbia) 3:1
(9:11, 11:8, 11:4, 11:4) kadeci: Julien Indeherberg/Emilien Van Rossomme (Belgia) -
Gail Evans/Cedric Nuytinck (Anglia/Belgia) 3:0 (11:4, 11:7, 11:9) juniorki: Barbora
Balazova/Margaryta Pesocka (Słowacja/Ukraina) - Amelie Solja/Rosalia Staehr
(Niemcy) 3:1 (11:9, 7:11, 14:12, 11:9) juniorzy: Paul Drinkhall/Darius Knight (Anglia) - Bojan
Crepulja/Marko Petkov ( gra mieszana: kadeci: Laura Gasnier/Romain
Lorentz (Francja) - Bernadette Szocs/Simon Gauzy (Rumunia/Francja) 3:0 (11:7,
11:9, 11:5) juniorzy: Jekaterina
Kołodiażna/Paul Drinkhall (Rosja/Anglia) - Camelia Postoaca/Hunor Szocs
(Rumunia) 3:1 (6:11, 11:6, 11:4, 11:3) PZTS oficjalna strona: European Youth Championship (mp) |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
wydarzenie |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
oficjalna strona: European Youth Championship |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
4 lipca
2008 roku – godz. 12:40 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Siedemnaścioro reprezentantów
Polski wystąpi w mistrzostwach Europy juniorów i kadetów w tenisie stołowym,
które od 11 do 20 lipca odbędą się we włoskim Terni. W sztabie trenerskim są
Tomasz Krzeszewski, Michał Dziubański, Marcin Kusiński i Xu Kai. Rok temu w
Bratysławie polscy pingpongiści zdobyli sześć medali - dwa srebrne (debel
juniorek Natalia Partyka/Natalia Bąk oraz mikst Bąk/Darius Knight z Anglii) i
cztery brązowe (Partyka w singlu, mikst Partyka/Abdel-Kader Salifou z Francji
i mikst kadetów Magdalena Szczerkowska/Robert Floras, a także drużyna
juniorek w składzie: Partyka, Bąk, Anna Żak, Katarzyna Grzybowska, Adrianna
Szulc). Skład Polski na ME
juniorów i kadetów w tenisie stołowym: kadetki: Klaudia
Kusińska (ur. 1993 r.), Maja Krzewicka (93), Katarzyna Ślifirczyk (93),
Sandra Wabik (95) kadeci: Tomasz
Wiśniewski (93), Łukasz Nadolski (93), Jędrzej Małolepszy (93), Michał
Bańkosz (95) juniorki: Magdalena
Szczerkowska (92), Adrianna Szulc (90), Anna Żak (90), Izabela Godlewska (90) juniorzy: Piotr
Chodorski (91), Mateusz Gołębiowski (90), Paweł Fertikowski (90), Patryk
Jendrzejewski (90), Patryk Chojnowski (90). (PAP) oficjalna strona: European Youth Championship (mp) |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
19 lipca 2008 roku –
godz. 09:19 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
WTK - System tak jak
obecnie, tylko że do OTKów awans uzyskuje nie jeden zawodnik, dwóch. Nie było
by turnieju półfinałowego dla kategorii młodzik, kadet i junior po I WTKu. OTK - Podział na dwie
kategorie I i II. - Do pierwszego OTK
awans uzyskuje 16 zawodników z listy PZTS po poprzednim sezonie. Na kolejnych
OTKach utrzymuje się pierwszych 16 zawodników z Turnieju. - Do Mistrzostw
Polski awans uzyskuje pierwszych 32 zawodników z listy PZTS + 16 mistrzów
województw ( w przypadku zwycięstwa w Mistrzostwach Województwa zawodnika,
który już uzyskał awans na Mistrzostwa Polski, miejsce na Mistrzostwa
uzyskuje kolejny zawodnik tych Mistrzostw). - Gry na OTK – w
pierwszej kategorii grają zawodnicy, którzy zajęli miejsca 1-8 na poprzednim
OTK (lub w przypadku I OTK z listy PZTS poprzedniego sezonu) oraz zawodnicy,
którzy wygrali WTK (16 zawodników) – razem 24. - W drugiej
kategorii grają zawodnicy, którzy zajęli miejsca 9-16 na poprzednim OTK (lub
w przypadku I OTK z listy PZTS poprzedniego sezonu) oraz zawodnicy, którzy
zajęli drugie miejsce na WTKu (16 zawodników)– razem 24. - W obu kategoriach
podział na cztery grupy po sześciu zawodników. W grupach gramy każdy z
każdym. - I kategoria –
losowanie do grup – „snake system” – kolejność rozstawienia najpierw
zawodnicy, którzy zajęli miejsca 1-8 na poprzednim OTK (1,2,3-4,5-8).
Zawodnicy, którzy wygrali WTK zostają dolosowani do grup bez rozstawienia.
Bezpośrednio do Turnieju Głównego dostają się zawodnicy, którzy zajęli 1 i 2
miejsce w grupie (8 zawodników). Pozostali, którzy zajęli miejsca 3,4,5,6 w
grupie przechodzą do Turnieju Kwalifikacyjnego (16). - II kategoria –
losowanie do grup takim samym systemem jak w I kategorii. Do Turnieju
Kwalifikacyjnego dostają się zawodnicy, którzy zajęli 1 i 2 miejsce w grupie
(8). Pozostali, którzy zajęli miejsca 3,4,5,6 w grupie „spadają” do WTK
(miejsca 33-48 na OTK). Tabele Grup I
(A,B,C,D) i II (W,X,Y,Z) kategorii - Łącznie do
Turnieju Kwalifikacyjnego dostaje się 24 zawodników (16 z I kategorii i 8 z
II) Turniej Kwalifikacyjny składa się z II rund – do I przechodzą zawodnicy,
którzy w I kategorii zajęli 4,5 i 6 miejsce w grupie (12 zawodników) oraz
zawodnicy, którzy w II kategorii zajęli 2 miejsce w grupie. Do II rundy
bezpośrednio awansują zawodnicy, którzy w I kategorii zajęli 3 miejsce w
grupie oraz zwycięzcy grup II kategorii. Z Turnieju Kwalifikacyjnego do
Turnieju Głównego awansuje 8 zawodników – zwycięzcy II rundy. Tabela Turnieju
Kwalifikacyjnego - W turnieju głównym
– system lewa-prawa (po przegranej jednej grze można zająć 3 miejsce, po
dwóch przegranych – gra w przedziałach – 13-16, 9-12, 7-8, 5-6). - Rozstawienie do
Turnieju Głównego – 1-4 zwycięzcy grup kategorii I, 5-8 zawodnicy, którzy
zajęli 2 miejsce w grupie w kategorii I, 9-16 dolosowywanie z Turnieju
Kwalifikacyjnego. - Tabelka do
Turnieju Głównego – klasyczna tabela „lewa-prawa” na 16 zawodników (korekta –
przegrany finału automatycznie 2, nie przechodzi na lewą stronę) + tabelki
pomocnicze do gry w przedziałach. Taki system według
mnie byłby zdecydowanie sprawiedliwszy. Często zdarza się, że jeżeli
zawodnikowi uda się utrzymać raz w lepszej kategorii to ciężej jest mu potem
spaść niż się utrzymać. Przy obecnym systemie wystarczy wygrać jedną grę, a
przegrać pięć i się utrzymać. Natomiast zawodnicy z II kategorii wygrywają
cztery mecze – przegrywają ostatni i spadają na WTK. Nowy system pozwoliłby
na to, że żeby utrzymać się na OTK należało by wygrać minimum trzy gry.
Również możliwość awansu z samego WTK od razu do lepszej kategorii zwiększy
motywację do gry w finale. Pozdrawiam czekam na
komentarze co do propozycji systemu i wypunktowanie jego zalet i wad. Pozdrawiam Andrzej „Endriu” Ochal - GKTS
Wiązowna |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
18 lipca
2008 roku – godz. 17:10 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
W dniu 16 lipca 2008
odbył się na Solcu 71 trzeci tego lata Turniej
OPEN. Wystartowało 40 zawodników i zawodniczek. Zwycięzcą turnieju został
Darek Skowroński, drugie miejsce zajął Michał Markowski, trzeci był dawno nie
widziany Adam Molenda (grał pierwszy raz na wodnym kleju), czwarty Mariusz
Lipiński. Pozostałe miejsca: Staś Mirecki, Jacek Kisiel, Wojtek Zawadzki,
Darek Wesoły, Piotr Sękala, Emil Batorowicz, Teresa Gregorczyk, Bartek
Truszewski.
Ranking
Letniego Turnieju OPEN. Następny turniej 23
lipca 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71 KOMUNIKAT Nr 3 W dniu 15 lipca
odbył się już trzeci turniej z cyklu LATO
WETERANA. Wystartowało 25 zawodników i zawodniczek, turniej wygrał Marek
Grzybowski, drugi Marek Przybyłowicz, trzecia Teresa Gregorczyk, czwarty
Borys Lipszyc. Bardzo dobry turniej rozegrał Marek Grzybowski który miło nas
zaskoczył docierając do finału gdzie wygrywa z faworyzowanym Markiem
Przybyłowiczem. Obydwaj gracze preferują grę okładkami typu Antytopspin, i w
tej grze lepsza okazała się okładka z Chin. Na salę przy ul. Solec zawitał
Darek Wesoły który swoim stylem gry wniósł dużo urozmaicenia.
Wynik z 15 lipca,
pierwsza 12: Marek Grzybowski, Marek Przybyłowicz, Teresa Gregorczyk, Borys
Lipszyc, Darek Wesoły, Jerzy Lasocki, Ryszard Borkowski, Krzysztof Kostoń,
Paweł Składanek, Marek Rutkowski,
Stanisław Dekert, Antoni Wieczorek. Ranking
Letniego Turnieju Weterana po 3 turniejach. Następne turnieje: - 22, 29 lipca 2008;
- 5, 19, 26 sierpień
2008 zawsze o godzinie
18.30, zapraszamy na Solec 71 PRAWDOPODOBNA PRZERWA
WAKACYJNA od 9 do 17 sierpnia 2008. Krzysztof
Piwowarski ATS |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
17 lipca 2008 roku –
godz. 08:35 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Ekstraklasa - System taki jak na
Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie 3 zawodników/czek, mecz
trwa do 3 wygranych pojedynków, maksymalnie 5 spotkań (2 single, debel, 2
single) Zawodnicy/czki
rezerwowi – możliwość zmiany zawodnika po grze deblowej (na IO nie ma takiej
możliwości). - 10 drużyn (tak jak
obecnie) Każdy z każdym –
mecz + rewanż (tak jak obecnie – każda drużyna rozegra 18 spotkań). Po rundzie
zasadniczej - Play Off (tak jak obecnie), cztery drużyny 1 gra z 4, 2 z 3 (do
2 wygranych meczy), zwycięzcy grają o Mistrzostwo Polski, przegrani
półfinałów mecze o 3 miejsce (do 2 wygranych meczy). Jeżeli do wyłonienia
zwycięzcy potrzebne jest trzecie spotkanie, gospodarzem jest zespół wyżej rozstawiony po rozgrywkach
zasadniczych. Drużyny, które zajmą
miejsca 5-8 po rundzie zasadniczej – Play Off, cztery drużyny 5 gra z 8, 6 z
7 (do 2 wygranych meczy), zwycięzcy grają o 5 miejsce, przegrani mecze o 7
miejsce (do 2 wygranych meczy). Jeżeli do wyłonienia zwycięzcy potrzebne jest
trzecie spotkanie, gospodarzem jest
zespół wyżej rozstawiony po rozgrywkach zasadniczych. Drużyna, która
zajmie 8 miejsce po rundzie Play Off spada do I ligi. 9 i 10 zespół rundy
zasadniczej automatycznie spada do I ligi. I liga - 4 zawodników. Mecz trwa do 8
wygranych gier (możliwość remisu 7-7) (4 gry singlowe, 2 gry deblowe, od 2 do
8 gier singlowych – w zależności od wyniku) Zawodnicy/czki
rezerwowi – możliwość zmiany zawodnika po 4 grach singlowych. - Po 12 drużyn w
grupie północnej i południowej Każdy z każdym –
mecz + rewanż (22 spotkania) Zwycięzcy grup
(północnej i południowej) – automatyczny awans do ekstraklasy Drużyny, które
zajęły 2 miejsce w grupach – baraż pomiędzy sobą o awans do ekstraklasy (mecz
+ rewanż) Drużyny, które
zajęły miejsca 10,11 i 12 – automatyczny spadek do II ligi Drużyny, które
zajęły 9 miejsce – repasaże z drużynami II ligowymi. II liga - 4 zawodników. Mecz trwa do 8
wygranych gier (możliwość remisu 7-7) (4 gry singlowe, 2
gry deblowe, od 2 do 8 gier singlowych – w zależności od wyniku) Zawodnicy/czki
rezerwowi – możliwość zmiany zawodnika po 4 grach singlowych. - W zależności od
województwa, ale tak żeby zwycięzca z baraży z 4 województw awansował do I
ligi (tak jak obecnie) + dodatkowe gry dla drużyn z 2 miejsca z II ligi
i drużyn, które zajęły 9 miejsce w I
lidze. Spadek –
zorganizowanie takiego systemu żeby zwiększyć rotacje pomiędzy zawodnikami z
II i III ligi, więcej spadkowiczów, lub ewentualnie dodatkowe baraże. Protokół
spotkania – dotyczy I i II ligi (projekt) III, IV i V liga - System rozgrywek
tak jak obecnie do 10 zwycięstw. Awans i spadek -
zorganizowanie takiego systemu żeby zwiększyć rotacje pomiędzy zawodnikami z
III,IV i V ligi, więcej spadkowiczów, lub ewentualnie dodatkowe baraże. Wszystkie te
propozycje miały by na celu zwiększyć (według mnie) atrakcyjność rozgrywek
ligowych. W przypadku ekstraklasy zmniejszyło by się czas rozgrywania całego
spotkania z zachowaniem gier deblowych. Poza tym każdy z zawodników/czek
miałby szanse rozegrać 2 gry. O spadku do niższej ligi mogłoby decydować
ostatnie spotkanie – gra o 7 miejsce, co mogłoby być równie pasjonujące co
walka o Mistrzostwo. Całkowicie jestem przeciwny zmniejszaniu liczby setów. Również w niższych ligach
możliwość większych rotacji sprawia, że liga stanie się ciekawsza, a mecze
pod koniec sezonu nie będą rozgrywane o przysłowiową „pietruszkę”.
Wprowadzenie systemu do 8 (system ten obowiązywał na Mazowszu-10-12 lat temu)
sprawi, że do końca będziemy mieli emocje w czasie meczu. Przy obecnym
systemie 10 gier w I i II lidze często przy zdobyciu 6 punktu dla drużyny
mecz praktycznie kończył się dla obu drużyn – zawodnicy grali na pół gwizdka.
Dodatkowym atutem będzie większa możliwość ustawienia graczy – większe pole
do popisu dla trenerów oraz możliwość rozegrania nie Oczywiście nie mamy
obecnie dużego wpływu na wprowadzenie nowego systemu w najbliższych sezonach,
szczególnie na szczeblu krajowym, ale jeżeli stworzylibyśmy wspólną
propozycję z naszego rejonu – Mazowsza, to poprzez władze MOZTSu możemy tą
sprawę przekazać dalej. Pozdrawiam Andrzej
„Endriu” Ochal PS … czekam również na propozycje
nowego systemu rozgrywania OTKów i WTKów. Mam kilka propozycji, którymi już
wkrótce się podzielę. |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
15 lipca
2008 roku – godz. 15:45 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
W dniu W dniu 13
lipca 2008 odbył się pierwszy turniej z cyklu o Puchar Dyrektora OSiR. Wystartowało 21 zawodników. Zwycięzcą okazał się
Jerome Jonah angielski zawodnik grający w tamtejszej 1 lidze. Pozostałe miejsca:
2. Sękala Piotr, 3. Markowski Michał, 4. Kisiel Jacek, 5. Batorowicz Emil, 6.
Dąbrowski Jarek, 7. Składanek Paweł, 8. Truszewski Bartek, 9. Jagniątkowski
Wiesław, 10. Słomkowski Marek, 11. Gorczyca Bogusław, 12. Polech Adam, 13.
Lipszyc Borys, 14. Legat Mateusz, 15. Guzek Paweł, 16. Ryszard Borkowski, 17.
Turlej Łukasz, 18. Warpas Kuba, 19. Dino, 20. Laszkiewicz Konrad, 21.
Borkowski Bartek. W upalny, duszny,
wilgotny dzień do ośrodka OSiR na Solcu stawiło się 21 zawodników, by
rozegrać pierwszy z 4 turniejów o puchar Dyrektora OSiR. Jak już wymieniliśmy
wygrał Jerome zawodnik z 1 ligi angielskiej, klasyfikujący się tam na 59
miejscu w rankingu ligi angielskiej. Pokazał nam brytyjski tenis stołowy,
ładny dla oka i solidny w wykonaniu. Jacek Kisiel był jedynym zawodnikiem
który wygrał ze zwycięzca turnieju, choć była to tylko gra w części
eliminacji grupowych. Jacek Kisiel pokazał ładny, oparty na grze rotacyjnej
tenis stołowy, fajnie było widzieć Jacka tak dobrze grającego, ale nie często
mu się to zdarza, a szkoda. Michał Markowski
spotkał się z Jerome w półfinale, rozegrano ciekawy pojedynek, w którym było widać,
dobrą szybkość gry u Michała, acz w dalszym ciągu brak u niego planu
taktycznego który skutecznie by realizował, ale młodość ma swoje prawa. Gra
finałowa Piotr Sękala Jerome Jonah 2:3 dla Jerome, dobra gra, pojedynki
kończyły się grą na przewagi, było widać z jednej i drugiej strony wolę
zwycięstwa, lepszy okazał się Jerome. Piotrkowi zabrakło trochę szczęścia, a
może przede wszystkim za mało skutecznych zagrań z bekhendu i zdecydowania w
końcówkach. Jerome pokazał nam solidny tenis stołowy oparty na dobrej grze
bekhendowej, solidnej grze rotacyjnej, świetne czucie stołu, ale to wszystko
grane w 2 strefie ładne dla oka, tylko trochę „staroświeckie” choć i u nas
tak się gra, co nie znaczy, że ci najlepsi na świecie tak grają. Angielski tenis
stołowy okazał się nie taki straszny, a nasi czołowi zawodnicy 3 i 2 ligi,
mieliby szansę grać w angielskich 1 ligowych klubach. Krzysztof
Piwowarski ATS
W dniu 9 lipca 2008
odbył się na Solcu 71 drugi tego lata Turniej
OPEN. Wystartowało 41 zawodników i zawodniczek. Zwycięzcą turnieju został
Stasio Mirecki, drugie miejsce zajął Kamil Sitek, trzeci był Wojtek
Folwarski, czwarty Michał Markowski. Pozostałe miejsca: Pigłowski,
Skowroński, Truszewski, Polech, Kisiel, Jonah, Jabłoński, Przybyłowicz. Dobry i dobrze
obsadzony turniej, wiele gier skłaniało do oklasków, szczególnie Darka
Skowrońskiego z Jerome Jonah i finał Kamila Sitka z Stasiem Mireckim.
Oczywiście trzeba wspomnieć i o Michale Markowskim który jest ozdobą każdego turnieju
pokazują swoja spontaniczność i już niemałe umiejętności. Ranking Letniego
Turnieju OPEN.
(…) Następny turniej 16
lipca 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71. Krzysztof
Piwowarski ATS |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
13 lipca 2008 roku –
godz. 23:39 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
ul.
Rozbrat 26, 00-429 Warszawa tel.: 0 22/
621-91-62, 628-94-81 w. 95 fax.: 0 22/
621-91-62, 628-05-38 www.mozts.pl ,
mazowiecki@pzts.pl Konto:
BANK MILLENNIUM S.A Nr 03116022020000000060843321 Warszawa dnia
02.07.2008 Wszystkie Kluby MOZTS Zarząd Mazowieckiego
Okręgowego Związku Tenisa Stołowego informuje o przyjmowaniu zgłoszeń do rozgrywek
drużynowych III-ej, IV-tej i V-tej ligi mężczyzn oraz III-ej ligi kobiet o
mistrzostwo MOZTS w sezonie 2008/2009. Zgłoszenie
wg. załączonego druku wraz z kopią przelewu wpłaty wpisowego do rozgrywek
należy przesłać na nasz adres: ul. Rozbrat 26 00-429 Warszawa w terminie do
dnia 15.08.2008. Wpisowe do rozgrywek
drużynowych wynosi: III liga K i M - 150
zł IV liga - 120 zł V liga - 100 zł Przypominamy również,
że w w/w rozgrywkach będą mogły uczestniczyć tylko zespoły z klubów
sportowych posiadających licencje klubowe. Prezes
MOZTS Andrzej
Wojdecki Warszawa dnia
07.07.2008 KOMUNIKAT MOZTS Zarząd MOZTS
przypomina, że począwszy od sezonu 2008/2009 warunkiem uczestnictwa w
rozgrywkach indywidualnych i drużynowych prowadzonych przez PZTS i MOZTS,
będzie posiadanie przez Klub Sportowy okresowej – sezonowej licencji klubowej
oraz licencji zawodniczych. Szczegółowy
regulamin nadania licencji klubowej znajduje się na stronie internetowej
PZTS. W celu sprawnego
przeprowadzenia procedury otrzymania licencji klubowej należy dostarczyć do
MOZTS: - wypełniony wniosek
o nadanie licencji klubowej, który znajduje się na stronie internetowej PZTS - odpis statutu lub
umowy spółki w przypadku klubu sportowego działającego jako osoba prawna - aktualny wyciąg z
Krajowego Rejestru Sądowego lub z innego rejestru, albo ewidencji właściwych
dla formy organizacyjnej danego klubu sportowego - kserokopie dowodu
wpłaty 100 zł na konto MOZTS - wniosek o nadanie
licencji zawodniczych wraz z kserokopią dowodu wpłaty do MOZTS należności za
licencję, która na sezon 2008/2009 wynosi: - zawodnicy/czki rocznik 1991 i młodsi –
25 zł - zawodnicy/czki 1990 i starsi – 30 zł. Jednocześnie
przypominamy, że sekretariat MOZTS czynny jest w środy i czwartki w godz.
10.00-15.00. Prezes
MOZTS Andrzej
Wojdecki zgłoszenie
do rozgrywek drużynowych w sezonie 2008/2009 zestawienie
zespołów w poszczególnych rozgrywkach ligowych mężczyzn, wg. stanu na dzień
02.07.2008 (mp) |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
13 lipca
2008 roku – godz. 23:28 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
oldboy młodszy (19 zawodników): 1. SKŁADANEK Paweł;
2. ZAWISTOWSKI Adam; 3. WESOŁY Dariusz; 4. PĘDA Leszek; 5. JURZYK Radosław;
6. SIKORSKI Jerzy; 7. SŁOMKOWSKI Marek; 8. BORKOWSKI Ryszard; 9. WALEWSKI Ireneusz;
10. PERZYNA Zbigniew; 11. KUBISIAK Mirosław; 12. KOSTOŃ Krzysztof; 13.
SITKIEWICZ Adam; 14. MAKSIMOW Aleksander; 15. STĘPNIEWSKI Jerzy; 16. GARWACKI
Kazimierz; 17. LASKOWSKI Marek; 18 WIERZBICKI Jerzy; 19. AKBAR Saahnazavi; oldboy starszy (14 zawodników): 1. PĘDA Leszek; 2.
KAMIŃSKI Marek; 3. WALEWSKI Ireneusz; 4. PAWLAK Krzysztof; 5. KOSTOŃ
Krzysztof; 6. SITKIEWICZ Adam; 7. GARWACKI Kazimierz; 8. ZAWISTOWSKI Adam; 9.
WIERZBICKI Jerzy; 10. STĘPNIEWSKI Jerzy; 11. BORKOWSKI Ryszard; 12. SIKORSKI
Jerzy; 13. PERZYNA Zbigniew; 14. PODHAJSKI Bogusław; open (39 zawodników): 1. RUTKOWSKI Paweł;
2. MARKOWSKI Michał; 3. KAMIŃSKI Marek; 4. SAŁACIŃSKI Przemysław; 5. SĘKALA
Piotr; 6. FOLWARSKI Wojciech; 7. PĘDA Leszek; 8. KISIEL Jacek; 9. WOJEWÓDZKI
Tomasz; 10. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 11. TRUSZEWSKI Bartłomiej; 12. KONIEWICZ
Ryszard; 13. LEGAT Mateusz; 14. MACHNACKI Michał; 15. WESOŁY Dariusz; 16.
PIASECKI Marek; 17. JURZYK Radosław; 18. LIPIŃSKI Marcin; 19. GUZEK Paweł;
20. SZAJNA Daniel; 21. KULAS Artur; 22. TURLEJ Łukasz; 23. WISZNIEWSKI Paweł;
24. BAĆKOWSKI Marcin; 25. PIASECKI Rafał; 26. DĄBROWSKI Jarosław; 27.
BRYLIŃSKI Olaf; 28. POLECH Adam; 29. SKOTAREK Wojciech; 30. SZCZĘSNY Piotr;
31. NAGÓRKA Michał; 32. LASKOWSKI Marek; 33. BOREWICZ Monika; 34. PIÓRKOWSKI
Paweł; 35. KALIŃSKI Janusz; 36. MAKSIMOW Aleksander; 37. STĘPNIEWSKI Jerzy;
38. DĄBROWSKI Mateusz; 39. SŁOMKOWSKI Marek. Terminy następnych
turniejów: - 19, 26 lipca; 2,
9, 16, 23, 30 sierpnia 2008 roku Od września 2008
roku nastąpi obowiązująca w sezonie 2008/2008 zmiana roczników dla
najmłodszych kategorii: - młodzicy: rocznik
1996 i młodsi; - kadeci: rocznik
1994/1995; - juniorzy: rocznik
1992/1993. Mirosław KUBISIAK |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
12 lipca 2008 roku –
godz. 01:10 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Dotyczy: zawodników
Kadry Wojewódzkiej kadetów i młodzików wyjeżdżających na zgrupowanie do Ustki
16-31.07.2008. Wyjazd na
zgrupowanie Kadry Wojewódzkiej Kadetów i Młodzików do Ustki nastąpi 16 lipca
o godz. 12:00 z Nadarzyna - hala sportowa przy stadionie. Przypominam o
konieczności posiadania badań od lekarza sportowego i oświadczenia rodziców o
zgodzie na udział w zgrupowaniu i braku ewentualnych przeciwwskazań
lekarskich do zajęć sportowych (podać ewentualne dolegliwości). Dariusz Zwoliński |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
12 lipca
2008 roku – godz. 01:02 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
GLKS Nadarzyn
organizuje zgrupowanie o charakterze ogólno- rozwojowym i technicznym, które
odbędzie się w dniach 16-31.07.2008 r. w Ustce SP Nr 2 ul. Jagiellońska 1, Ustka. Wyjazd i powrót
nastąpi z Nadarzyna autokarem, pełne informacje pod numerem telefonu: Dariusz Zwoliński
0-604 462 392 oraz zostaną przesłane pocztą na adres uczestników
wraz z dokumentami do wypełnienia i zabrania. Trenerzy: Dariusz
Zwoliński, Łukasz Buza, Piotr Witkowski, Zbigniew Grzelak. Każdy uczestnik
zgrupowania powinien posiadać przy sobie: 1./ dokumenty: legitymację szkolną, kartę
zdrowia sportowca z aktualnymi wynikami badań lekarskich, zgodę rodziców na
udział w obozie i brak przeciwwskazań lekarskich podpisaną przez prawnych
opiekunów; 2./ sprzęt sportowy: ortalion, mały
plecak, buty do biegania i na halę,
strój kąpielowy, czepek i okularki pływackie,
czapkę, skakankę, okulary przeciwsłoneczne, strój sportowy; 3./ sprzęt i wyposażanie osobiste :
klapki, przybory toaletowe, podręczne środki opatrunkowe i lekarskie,
skarpety bawełniane, ciepłą bluzę itp.; 4./ koszty obozu wynoszą: - osobodzień ( nocleg
i wyżywienie ) 14 x 69 złotych = 966, - - dopłata do wynajmu
hali, piłeczek, wody, odżywek i działań kulturalnych = 126, - - autokar 5./ zakwaterowanie: pensjonat Rej i Lipowa (
pokoje 2-5 osobowe ), wyżywienie:
Restauracja Kapitańska. Uczestnicy
potwierdzają udział na adres mailowy: darek.zwolinski@op.pl lub
telefonicznie do poniedziałku 14.07.08. Pieniądze
(1.212 zł.) płatne przelewem na konto BS w Nadarzynie: 61 8017
0002 0007 0696 5000 0001 do dnia
15.07.08 Proszę
podać od kogo i za co oraz ewentualne dane do faktury. Wyjazd
nastąpi w dniu 16 lipca o godz. 12:00 z Nadarzyna koło hali sportowej
Gimnazjum – stadion - liczba miejsc ograniczona. Z poważaniem Prezes GLKS Nadarzyn
Dariusz Zwoliński |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
11 lipca
2008 roku – godz. 16:23 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Sporo czasu
poświęcamy z Xu Jie na doskonalenie gry deblowej - przyznała Natalia Partyka,
która wystąpi w turnieju drużynowym w tenisie stołowym w igrzyskach
olimpijskich. W Pekinie startować będą również dwie inne reprezentantki
Polski - Xu Jie i Li Qian. W piątek Partyka i
Xu Jie wyjechały na zgrupowanie do niemieckiej miejscowości Wesendorf.
"Wcześniej ćwiczyłyśmy po dwa razy dziennie w podwarszawskim Nadarzynie.
Sporo czasu poświęcałyśmy m.in. na doskonalenie gry podwójnej. Mamy z
+Ksenią+ jeszcze trochę do zrobienia, musimy się zgrać. Zdajemy sobie sprawę,
jak ważny będzie debel w zawodach olimpijskich" - powiedziała PAP
Partyka. 19-letnia
wicemistrzyni Polski zagra w Pekinie tylko w drużynówce. W turnieju indywidualnym
wystąpią pochodzące z Chin Li Qian i złota medalistka MP Xu Jie. "Obyśmy
w losowaniu nie trafiły na Chinki, bo są poza zasięgiem. Ale jeśli przyjdzie
nam z nimi rywalizować, z pewnością łatwo skóry nie sprzedamy" -
stwierdziła Partyka. Po obozie w
Wesendorf polskie zawodniczki będą miały krótką przerwę, a następnie trenować
będą w Duesseldorfie. Z kolei Li Qian po zgrupowaniu w Chorwacji, w przyszłym
tygodniu wyjeżdża z trenerem klubowym i jednocześnie kadry olimpijskiej
Zbigniewem Nęckiem do rosyjskiego Niżnego Nowgorodu. "Mamy
świadomość, że przygotowujemy się do najważniejszego turnieju, ale jeszcze
jest całkiem sporo czasu do rozpoczęcia igrzysk, więc olimpijska gorączka
dopiero przed nami. Jestem przekonana, że w Niemczech doszlifujemy naszą
formę" - powiedziała Natalia Partyka, która we wrześniu zagra w stolicy
Chin także na paraolimpiadzie. Na początku sierpnia
(3-6) wszystkie polskie pingpongpistki przebywać będą na zgrupowaniu w Nadarzynie,
zaś 8 sierpnia wylatują do Pekinu. (PAP) |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
11 lipca 2008 roku –
godz. 16:20 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Sezon 2008/2009
zapowiada się rewolucyjnie jeśli chodzi nie o rywalizację sportową, ale o
pewne zmiany organizacyjne które wprowadził Zarząd PZTS w zakończonym
niedawno sezonie 2007/2008. Bo czy drużyny ekstraklasy będą grały do dwóch
wygranych setów, czy sety będą do 6 pkt jest nie ważne, to jest sport i gra
się tak jak pozwala przeciwnik i przepisy gry, ale są inne przepisy które
diametralnie zmieniają warunki uczestnictwa w tej rywalizacji. Na prośbę paru osób,
postaram się omówić tą problematykę z którą jak na razie władze polskiego
tenisa stołowego nie mogą sobie poradzić, a są to fundamentalne sprawy
dotyczące rywalizacji sportowej. W sezonie 2008/2009
weszły w życie nowe zarządzenia dotyczące definicji klubu sportowego i
dopuszczenia do rywalizacji sportowej, tak drużyn klubowych jak i zawodników,
zmiana słowa klasyfikacja na kwalifikacja taka mała a jak znacząca, czy też
pojawienie się na zawodach małej cudownej skrzyneczki, czy można nakładać
kary finansowe na kluby. Postaram się w tych
sprawach zdefiniować potencjalny problem który może się pokazać i udzielić
jakiegoś wyjaśnienia, i jeżeli będzie to możliwe odpowiedzieć, a problemów
może być wiele. Zaczniemy od takiej
sprawy jak licencje klubowe które wprowadzają zupełnie nową jakość
organizacyjną polskiego tenisa stołowego od najniższej klasy rozgrywek do
najwyższej, i może się okazać że sezon 2008/2009 który jeszcze się na dobre
nie rozpoczął spowoduje u aktywnych działaczy klubowych szukania swojej szansy. W trakcie sezonu
2007/2008 Zarząd PZTS zatwierdził Regulamin nadawania licencji klubowej,
uprawniającej do udziału we współzawodnictwie sportowym w tenisie stołowym
(na podstawie art. 6 ust. 1 i 2 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o sporcie
kwalifikowanym oraz przepisów Ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o
Stowarzyszeniach (Dz. U. z 2001 r. nr 79 poz. 855, Dz. U. z 2003 r.
nr 96 poz. 874, Dz. U. z 2004 r. nr 102 poz. 1055 oraz Dz. U. z
2007 r. nr 112 poz. 766), zarządzenie to weszło w życie w trakcie rozpoczętego
sezonu i nikt tak naprawdę o tej sprawie jeszcze nie myślał. I nie myślałby
dalej gdyby nie dociekliwość niektórych osób, o sprawie w ogóle by
zapomniano. Wprowadzając
licencje klubowe Zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego wypełnił (w ostatniej
chwili) obowiązek ustawowy, zrobił to w sposób najprostszy z najprostszych,
ale czy to było to najlepsze rozwiązanie, prawdopodobnie nie, gdyż otworzyło
to drogę do masy różnych swobodnych interpretacji które tu poniżej przytoczę. Jednak zaczniemy od
sprawy najważniejszej -przedstawiono jednoznaczną definicję klubu sportowego
co zostało określone w § 1 tego regulaminu, ale najważniejsze jest § 2 tegoż
regulaminu, cytuję oba §: §1 Wprowadza się
następujące określenia: 1.Klub Sportowy –
jest to stowarzyszenie, spółka sportowa lub Uczniowski Klub Sportowy,
realizujący cele i zadania w zakresie kultury fizycznej. 2.Licencja – jest to
okresowe zezwolenie na udział klubu we współzawodnictwie sportowym w tenisie
stołowym. §2 Warunkiem udziału we
współzawodnictwie sportowym, prowadzonym pod auspicjami Polskiego Związku
Tenisa Stołowego i Wojewódzkich Związków Tenisa Stołowego, jest posiadanie
przez klub sportowy licencji. Proszę zwrócić
uwagę, w § 1 definiuje się klub sportowy, a § 2 do współzawodnictwa dopuszcza
się tylko kluby sportowe które mają osobowość prawną oraz uzyskały licencje
klubową w PZTS, oznacza to, że żadne OSiRy, GOSiRy, MOSiRy itp. które nie
posiadają osobowości prawnej, żeby się paliło i waliło nie zostaną
dopuszczone do rozgrywek, a zawodnicy z tych jednostek nie dostaną licencji
zawodniczej, chyba że jako wolni zawodnicy. Nie będę podpowiadał co trzeba
zrobić, ale mają problem, i to ich sprawa, a temat był znany od października
zeszłego roku. Zostawmy ich sobie samym, niech kombinują. Ale ta sprawa ma
jeszcze inny podtekst, gdyż toczy się właśnie kampania wyborcza, i być może
jacyś delegaci z tych ośrodków uczestniczyli w Zebraniach Sprawozdawczo –
Wyborczych w okręgach, a to oznacza, że można podważyć prawomocność takiego
zebrania z powodu udziału nie uprawnionych. Kto chce, niech szuka u siebie, i
ma szansę zabawić się w detektywa. Najważniejszą jednak
sprawą jest: kiedy upływa termin graniczny uzyskania licencji klubowej
niezbędnej do uzyskania prawa do uczestnictwa w rozgrywkach klubowych, czy
analogicznie jak licencje zawodnicze, czy też w innym terminie? oraz czy nie
otrzymanie licencji klubowej w określonym terminie oznacza wykluczenie z
rozgrywek? Szukałem oficjalnego
rejestru klubów które uzyskały licencje klubową, a wiem, że parę klubów w
sezonie 2007/2008 uzyskało taką licencję, ale które to były i ile ich było,
to już wiedza tajemna PZTS. O nowych licencjach na sezon 2008/2009 nie
wiadomo nic, i mamy problem. Według informacji jaka pojawiła się na stronach
PZTS licencję klubową może uzyskać klub który ma co najmniej 1 licencje
zawodniczą. Co to oznacza, czy klub ekstraklasy zgłaszający nowego zawodnika
powinien mieć już licencje klubową? Czy też powinien wystąpić o nią
równolegle z wnioskami o licencję zawodniczą. Na pewno nie może zrobić tego
po wniosku o licencje zawodniczą. Jeżeli przyjąć
sugestię PZTS w sprawie licencji klubowych, to obowiązek uzyskania jej dla
zespołów ekstraklasy upływał w terminie czerwcowym, który jak wiadomo jest
dla tej klasy terminem transferowym. Jeżeli klub nie dokonywał żadnego
transferu i gra starym składem, to kiedy ma obowiązek uzyskania licencji
klubowej. Najprościej można to tak rozstrzygnąć, jeżeli chce pozyskać nowego
zawodnika, to musi mieć licencje klubową na czas okienka transferowego,
jeżeli nie dokonuje żadnego transferu termin uzyskania licencji tak na zdrowy
rozum upływa z chwilą odnawiania licencji „starych” zawodników. Regulamin rozgrywek
na sezon 08/09 w pkt. 1.4 mówi o obowiązku posiadania licencji klubowej, a w
pkt. 2.3.3. nie nakłada na kluby obowiązku uzyskania licencji klubowej w
wymienionych tam terminach, czyli do kiedy klub ma obowiązek uzyskania
licencji klubowej? Jest to bardzo ważna
kwestia, gdyż zgodnie z § 2 Regulaminu licencji klubowej w rozgrywkach mogą
brać udział tylko te kluby które posiadają licencję klubową, jeżeli nie miały
jej na dzień transferów, czy to oznacza że transfery zostały dokonane
nielegalnie. Przyjęto formę
organizacyjną uzyskiwania licencji klubowej, kluby czynią to poprzez złożenie
odpowiedniego wniosku w swoim OZTS, ale czy złożenie tego wniosku w OZTS jest
jednoznaczne z uzyskaniem licencji, czy dopiero wydanie jej przez PZTS jest
oficjalnym aktem akredytacyjnym. Czy wiążąca jest data złożenia w OZTS, czy
data nadania przez PZTS. Ponadto PZTS nie publikuje wydanych licencji
klubowych !!! Jak to sprawdzić,
jak zweryfikować daty, jak potwierdzić prawidłowość procesu zgłaszania do
rozgrywek ligowych, czy może wystąpić przychylność działaczy wojewódzkich,
teoretycznie nie można skontrolować tego procesu, co nie oznacza, że nie
można tego procesu sprawdzić, są metody weryfikacyjne i jak się chce to
można. Podejrzewam, że parę
czołowych klubów ekstraklasy nie uzyskało licencji klubowych w miesiącu
czerwcu 2008 roku (są to kluby które dokonywały transferów i nie złożyły
wniosków w OZTS) to fakt łatwy do potwierdzenia. Czy kluby te mają prawo uczestniczyć w
rozgrywkach ekstraklasy? Zgodnie z obowiązującym Regulaminem Licencji
Klubowych – NIE – ale czy tak się stanie wątpię, gdyż byłoby to ostatnie 5
minut paru włodarzy z PZTS, ale warto sprawdzić, a nóż ktoś z 1 ligi uzyska
awans do ekstraklasy, a liga niższa zyska klasowych zawodników. W następnym odcinku
o tym jak pozbawiono prawa gry w WTK, OTK, IMP polskich zawodników grających
w ligach zagranicznych, działacze PZTS nawet nie wiedzą jaki los sprawili
naszym gwiazdą z ligi niemieckiej, co z tego wyjdzie, oraz co to jest
zobowiązanie finansowe, a co to jest kara finansowa i czy PZTS ma prawo
nakładać kary finansowe i w jaki sposób to może czynić, a także czy cudowna
skrzyneczka jest legalnym urządzeniem kontrolnym, bać się tego urządzenia,
czy nie, i czy można bezkarnie odmówić poddania się kontroli przez tą
skrzyneczkę? Krzysztof Piwowarski |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
11 lipca
2008 roku – godz. 16:17 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
JUŻ W NAJBLIŻSZĄ
NIEDZIELĘ 13 LIPCA 2008 NA SOLCU RUSZA CYKL TURNIEJÓW TENISA STOŁOWEGO O OLIMPIJSKI PUCHAR DYREKTORA OSIR SOLEC
WARSZAWA. CYKL OBEJMUJE 4 TURNIEJE ELIMINACYJNE ORAZ TURNIEJ FINAŁOWY, DO
KTÓREGO PRAWO STARTU UZYSKUJE 24 NAJWYŻEJ SKLASYFIKOWANYCH ZAWODNIKÓW. TERMINY ELIMINACJI:
13 LIPIEC, 27 LIPIEC, 3 SIERPIEŃ, 24 SIERPIEŃ, FINAŁ 31 SIERPIEŃ 2008. ZAPISY DO TURNIEJÓW
ELIMINACYJNYCH OD 9:00. ZAMKNIĘCIE LISTY STARTOWEJ O 10:00. LOSOWANIE O 10.00
- 10.20. GRAMY SYSTEMEM:
ELIMINACJE W GRUPACH 3-5 ZAWODNIKÓW; DO NAJLEPSZEJ 16 AUTOMATYCZNIE AWANS
UZYSKUJĄ ZWYCIĘZCY GRUP ORAZ CI ZAWODNICY, KTÓRZY ZAJĘLI NIŻSZE MIEJSCA BY
UZUPEŁNIĆ LISTĘ 16; NAJLEPSZA 16 GRA SYSTEMEM PUCHAROWYM DO DWÓCH PRZEGRANYCH
MECZY, PRZEGRANY MOŻE BYĆ CO NAJWYŻEJ 3. WPISOWE DO TURNIEJU
10 ZŁ - PŁATNE W KASIE RECEPCJI OŚRODKA. W TURNIEJU MOGĄ
WYSTARTOWAĆ TZW. AMATORZY JAK I ZAWODNICY KLUBOWI. ZAPRASZAMY ! ORGANIZATORAMI
TURNIEJU JEST KS ATS I DYREKCJA OSiR SOLEC. |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
10 lipca 2008 roku –
godz. 20:23 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Klub Sportowy
Akademia Tenisa Stołowego z siedzibą w Warszawie informuje zainteresowane
kluby zarejestrowane w PZTS, że wszedł na drogę sporu prawnego z Polskim
Związkiem Tenisa Stołowego, który to spór toczyć się będzie przed Sądem
Rejonowym dla Miasta Warszawy. Informujemy
jednocześnie, że na podstawie art. 775 KPC wniósł do sądu wniosek o
zabezpieczenie określonego zachowania PZTS. O swoim pozwie
poinformował wcześniej władze PZTS. Komentarz Dziwne zachowanie
władz PZTS doprowadziło do konieczności rozstrzygnięcia sporu na drodze
prawnej. Arogancja, poczucie bezkarności, pycha to są te cechy które prowadzą
do degeneracji każdą społeczność, w tym i sportową. Gdybyśmy się zgodzili na
poczynania niektórych tzw. działaczy PZTS oznaczałoby to, że zgadzamy się na
każdą nieprawidłowość, że nasze poczucie sprawiedliwości, nasze poczucie fair
play są zbieżne i tożsame z wyznawanymi przez decydentów z PZTS, ponieważ
jednak się różnimy w tych sprawach nie pozostało nam nic innego jak drogą
sądową ustalić kto ma racje, czyj pogląd na sytuację jest prawidłowy, zgodny
z zasadami ustalonymi przez nas samych. Czynimy to z wielkim
bólem, gdyż nie naszą intencją jest pranie brudów na zewnątrz, ale wewnętrzne
drogi rozstrzygnięcia sprawy są nie realne, gdyż sąd polubowny PZTS nie
funkcjonuje, a część zarząd PZTS jest uwikłana w sprawę, co sprawia że
bezstronność tego organu jest wątpliwa. Mamy nadzieję, że
sąd powszechny rozstrzygnie nasz spór i nie ważne jest czy zrobi to dziś, czy
jutro, ważne jest by rozstrzygnął po czyjej stronie jest racja, bo prawda
jest najważniejsza.. Sekretarz
Klubu Krzysztof PIWOWARSKI |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
9 lipca
2008 roku – godz. 08:38 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Zarząd Polskiego
Związku Tenisa Stołowego przy akceptacji Resortu Sportu ustalił termin Zjazdu
sprawozdawczo – wyborczego na 14 lutego 2009. Tymczasem w okręgach trwają już
wybory. W sobotę w okręgu małopolskim Prezesem został Kazimierz Skrzypek.
Tydzień wcześniej na lubelszczyźnie wygrał Dariusz Wierzchowski. Z kolei na
Śląsku Prezesem (w gwarze śląskiej „baronem”) wybrany został Wojciech
Waldowski, a na Podkarpaciu Zygmunt Bomba. Decyzją Zarządu PZTS
Okręgowe Związki są zobligowane do przeprowadzenia swoich zjazdów wyborczych
do końca 2008 roku. Sobotni wybór
Kazimierza Skrzypka jest gwarantem ulepszania systemów informatycznych w
Małopolsce. Krzysztof
BLUJ Podział Mandatów
na Walny Sprawozdawczo – Wyborczy Zjazd Delegatów PZTS (mp) |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
9 lipca
2008 roku – godz. 08:31 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
KOMUNIKAT Nr 2 W dniu 9 lipca odbył
się już drugi turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało 29 zawodników i zawodniczek,
turniej wygrał Marek Przybyłowicz, drugi Ryszard Borkowski, trzeci Marek
Słomkowski, czwarta Teresa Gregorczyk. Bardzo dobry turniej rozegrał Ryszard
Borkowski którego forma z tygodnia na tydzień rośnie, prawdopodobna przyczyną
tak dynamicznego wzrostu formy jest seria pobranych treningów u
przechodzonego jak to określił pewien osobnik zawodnika i trenera FM. Widać,
że narzucanie piłek przynosi efekt. Turniej skończono o
23.00 mimo rozegrani ponad 68 gier w tym wielu z wynikami 3:2. Ranking
Letniego Turnieju Weterana po 2 turniejach: 1. Teresa Gregorczyk
(28+27) – 55; 2. Wiesław Jagniątkowski (22+22) – 44; 3. Ryszard Borkowski (10+33)
– 43; 4. Marek Grzybowski (25+17) – 42; 5. Marek Rutkowski (17+25) – 42; 6.
Borys Lipszyc (13+24) – 37; 7. Marek Przybyłowicz (0+36) – 36; 8. Janusz
Krzycholik (14+20) – 34; (...). Następne turnieje: - 15, 22, 29 lipca
2008; 5, 19, 26 sierpień 2008 zawsze o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71 PRAWDOPODOBNA
PRZERWA WAKACYJNA od 9 do 17 sierpnia 2008 Krzysztof PIWOWARSKI |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
7 lipca
2008 roku – godz. 07:26 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
oldboy młodszy (16 zawodników): 1. ZIELIŃSKI Artur;
2. WALEWSKI Ireneusz; 3. ZGUDKA Edward; 4. SŁOMKOWSKI Marek; 5. WESOŁY
Dariusz; 6. KUBISIAK Mirosław; 7. PODHAJSKI Bogusław; 8. PAWLAK Krzysztof; 9.
SIKORSKI Jerzy; 10. CIEŚLICKI Wojciech; 11. WIERZBICKI Jerzy; 12. RUTKOWSKI
Marek; 13. MAKSIMOW Aleksander; 14. KOSTOŃ Krzysztof; 15. LASKOWSKI Marek;
16. GARWACKI Kazimierz; oldboy starszy (9 zawodników): 1. WALEWSKI
Ireneusz; 2. PAWLAK Krzysztof; 3. PODHAJSKI Bogusław; 4. SIKORSKI Jerzy; 5.
GARWACKI Kazimierz; 6. ZGUDKA Edward; 7. WIERZBICKI Jerzy; 8. CIEŚLICKI
Jerzy; 9. KOSTOŃ Krzysztof; open (26 zawodników): 1. BALAK Marian; 2.
KISIEL Jacek; 3. MARKOWSKI Michał; 4. SAŁACIŃSKI Przemysław; 5. KONIEWICZ
Ryszard; 6. JĘDRASIK Sławomir; 7. ZAWADZKI Wojciech; 8. NAPERTY Łukasz; 9.
TRUSZEWSKI Bartłomiej; 10. TURLEJ Łukasz; 11. WESOŁY Dariusz; 12. SKRZYNECKI
Marcin; 13. SKŁADANEK Sylwia; 14. WISZNIEWSKI Paweł; 15. PIASECKI Marek; 16.
WOJEWÓDZKI TOMASZ; 17. BOREWICZ Monika; 18. SŁOMKOWSKI Marek; 19. POLECH
Adam; 20. LASKOWSKI Marek; 21. Tylski Krzysztof; 22. JACHIMEK Tomasz; 23.
LEGAT Mateusz; 24. MAKSIMOW Aleksander; 25.
DĄBROWSKI Mateusz; 26. SKŁADANEK Paweł. Terminy następnych
turniejów: - 12,19,26 lipca;
2,9,16,23,30 sierpnia 2008 roku Od września 2008
roku nastąpi obowiązująca w sezonie 2008/2008 zmiana roczników dla
najmłodszych kategorii: - młodzicy: rocznik
1996 i młodsi; - kadeci: rocznik
1994/1995; - juniorzy: rocznik
1992/1993. Mirosław KUBISIAK |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
4 lipca 2008
roku – godz. 22:18 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Uprzejmie informuję,
że decyzją Zarządu Sekcji Tenisa Stołowego LKS Pogoń Lębork z dniem 1.07.2008
r. Sekcja przyjęła nazwę Poltarex
Ternaeben Pogoń Lębork. Prosimy o używanie powyższej nazwy we wszystkich
informacjach dotyczących zespołów i zawodników sekcji, a w szczególności
pierwszego zespołu, występującego w grupie północ I ligi mężczyzn oraz
zbliżających się występów naszego zawodnika Patryka Jendrzejewskiego w
Mistrzostwach Europy Juniorów w Terni we Włoszech. Zespół I ligi
mężczyzn w sezonie 2008/2009 będzie występował w następującym podstawowym
składzie: Marek Prądzinski, Patryk Jędrzejewski, Krzysztof Piński i Paweł
Michna . Pozdrawiam Wojciech POTRYKUS |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
4 lipca
2008 roku – godz. 12:40 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Siedemnaścioro
reprezentantów Polski wystąpi w mistrzostwach Europy juniorów i kadetów w
tenisie stołowym, które od 11 do 20 lipca odbędą się we włoskim Terni. W
sztabie trenerskim są Tomasz Krzeszewski, Michał Dziubański, Marcin Kusiński
i Xu Kai. Rok temu w
Bratysławie polscy pingpongiści zdobyli sześć medali - dwa srebrne (debel
juniorek Natalia Partyka/Natalia Bąk oraz mikst Bąk/Darius Knight z Anglii) i
cztery brązowe (Partyka w singlu, mikst Partyka/Abdel-Kader Salifou z Francji
i mikst kadetów Magdalena Szczerkowska/Robert Floras, a także drużyna
juniorek w składzie: Partyka, Bąk, Anna Żak, Katarzyna Grzybowska, Adrianna
Szulc). Skład Polski na ME
juniorów i kadetów w tenisie stołowym: kadetki: Klaudia
Kusińska (ur. 1993 r.), Maja Krzewicka (93), Katarzyna Ślifirczyk (93),
Sandra Wabik (95) kadeci: Tomasz
Wiśniewski (93), Łukasz Nadolski (93), Jędrzej Małolepszy (93), Michał
Bańkosz (95) juniorki: Magdalena
Szczerkowska (92), Adrianna Szulc (90), Anna Żak (90), Izabela Godlewska (90) juniorzy: Piotr
Chodorski (91), Mateusz Gołębiowski (90), Paweł Fertikowski (90), Patryk
Jendrzejewski (90), Patryk Chojnowski (90). (PAP) oficjalna strona: European Youth Championship (mp) |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
4 lipca
2008 roku – godz. 12:25 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
W dniu 2 lipca 2008
odbył się na Solcu 71 pierwszy tego lata Turniej
OPEN. Wystartowało 23 zawodników i zawodniczek. Zwycięzcą pierwszego
turnieju i jego liderem został Jarek Okruch. Ranking Letniego
Turnieju OPEN.
Następny turniej 9
lipca 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
3 lipca 2008 roku –
godz. 18:30 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Lucjan Błaszczyk wystąpi
w igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Polski tenisista stołowy, który był
pierwszym rezerwowym, zajął miejsce Trinko Keena, ostatecznie nie zgłoszonego
przez Holenderski Komitet Olimpijski - poinformował prezes PZTS Jerzy
Dachowski. "Polski Związek
Tenisa Stołowego i Polski Komitet Olimpijski otrzymały informację z
międzynarodowej federacji, podpisaną przez dyrektora wykonawczego ITTF Jordi
Serrę, że Błaszczyk zagra w igrzyskach w Pekinie. Natomiast swojego zawodnika
- Trinko Keena - wycofał Holenderski Komitet Olimpijski" - powiedział
Dachowski. Holendrzy nie
zgłosili Keena, dlatego nie miał zastosowania jeden z punktów regulaminu
zawodów, mówiący o tym, że nikt z graczy z kwalifikacji nie może zastąpić
wycofanego pingpongisty, w terminie między 15 czerwca a losowaniem turnieju
olimpijskiego. Gdyby jednak do połowy poprzedniego miesiąca Holenderski
Komitet Olimpijski przysłał potwierdzenie udziału Keena, wówczas zamiast
niego zagrałby Szwed Par Gerell - jako tenisista z najwyższym rankingiem,
zakwalifikowanym na olimpiadę tylko do drużynówki. Do stolicy Chin z
Błaszczykiem pojedzie trener Stefan Dryszel. "Jesteśmy mile zaskoczeni.
Keen nie spełnił wymogów w swoim kraju, dlatego nie został ostatecznie
zakwalifikowany. Podobna historia miała miejsce 20 lat temu, kiedy w barwach
Holandii grał mający rumuńskie pochodzenie Paul Haldan. Wtedy z trzeciej
pozycji rezerwowej na olimpiadę do Seulu pojechał Piotr Molenda" -
przypomniał szkoleniowiec. 34-letni Błaszczyk
był zaskoczony olimpijską nominacją. Niedawno przebywał z żoną na wakacjach
na Sycylii, ale starał się nie zaniedbywać treningów. "Kilka tygodni
temu uczestniczył w turnieju pokazowym w Niemczech, poza tym testował nowe
okładziny. Musi wrócić do starego sprzętu, którym zagra w Pekinie. Rozmawiałem
dziś także z trenerami reprezentacji Austrii i Niemiec, bowiem szybko musimy
rozpocząć przygotowania. Mam zapewnienie austriackiego szkoleniowca, Karsaia,
że trenować będziemy na ich zgrupowaniu, w dniach 14-25 lipca, razem m.in. z
Niemcami i Chorwatami. Natomiast na przełomie lipca i sierpnia pojedziemy
prawdopodobnie do Duesseldorfu" - dodał Dryszel. W stolicy Chin
wystąpi czworo reprezentantów Polski w ping-pongu - Li Qian, Xu Jie (obie w
turnieju indywidualnym i drużynowym) i Natalia Partyka (tylko w drużynowym)
oraz Błaszczyk. To będzie jego czwarty z rzędu start na olimpiadzie. Dryszel zapewnił, że
Błaszczyk pojedzie do Azji dobrze przygotowany, a jednocześnie bez
dodatkowego obciążenia psychicznego. "Stres ma za sobą, dostał nową
szansę i postara się ją wykorzystać. Tak jak duńscy piłkarze, którzy w
ostatniej chwili pojechali na mistrzostwa Europy w 1992 roku i zdobyli złoty
medal" - stwierdził. "Lucjan
Błaszczyk jest w komfortowej sytuacji, bowiem nikt nie będzie wymagał cudów,
a on bez presji wynikowej może sprawić niespodziankę" - zakończył
Dachowski. (PAP) |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2 lipca
2008 roku – godz. 23:54 |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
W dniu 1 lipca 2008
odbył się na Solcu 71 pierwszy tego lata Turniej
Weterana. Wystartowało 21 zawodników i zawodniczek. Zwycięzcą pierwszego turnieju
i jego liderem została Teresa Gregorczyk. Ranking Letniego
Turnieju Weterana.
Następny turniej 8
lipca 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||