|
archiwum aktualności – sierpień
2008 |
|
31
sierpnia 2008 roku – godz. 22:47 |
|
Pierwszy dzień w wiosce paraolimpijskiej
Mamy za sobą
pierwszy "normalny" dzień w wiosce paraolimpijskiej, czyli
aklimatyzujemy się. Po całodniowej walce
o przetrwanie do wieczora bez snu, przed 8 rano obudziły nas dzwięki muzyki,
dochodzące ze wszystkich stron naszego wioskowego bloku A7. Okazało się, że w
zwyczaju Chińczyków jest umilanie pobytu w wiosce nadawaniem muzyki z
wszechobecnych głośników. Różnie to odbieraliśmy, z uśmiechem, z
politowaniem, a czasem irytacją. Cokolwiek by nie mówić, z całą pewnością
dzięki takiemu systemowi wszyscy słuchają tego samego, czy chcą, czy nie :-)
Może dlatego większość przebywających w wiosce chodzi cały czas ze
słuchawkami na uszach??? Żarty na bok... Dzisiaj odbyliśmy
pierwszy trening w Haidian Gymnasium, na bardzo dobrze przygotowanej hali
treningowej z 8 stołami i niewielką około tysięczną widownią. Wszyscy nasi
zawodnicy, również Natalia, przystąpili do gry z ogromną chęcią. Aż miło było
patrzeć ile frajdy mieli z każdego zagrania. Jutro rano odbędzie
się uroczystość przyjęcia Polskiej delegacji do wioski, więc wszyscy
wystroimy się w reprezentacyjne ubranka i powędrujemy na spotkanie z
Organizatorami, później podjemy w ogromniastej stołówce, pozwiedzamy wioskowe
zakamarki, a wieczorem znów trening w Haidian Gymnasium, bo na halę Peking
University Gymnasium będziemy mogli wejść dopiero 2 września. Wieczorkiem postaram
się przesłać kolejny krótki "donos" z wioski. Pozdrawiamy
wszystkich kibiców Elżbieta MADEJSKA |
|
31
sierpnia 2008 roku – godz. 22:30 |
|
Dzięki Panu
Zdzisławowi WAŚKOWSKIEMU publikuję komunikat końcowy z inauguracji sezonu
2008/2009 w tenisie stołowym z udziałem klubów Białorusi, Ukrainy i
Małopolski odbytej w dniu 30 sierpnia 2008 roku w Lublinie. Podziękowania dla
Pana Zdzisława WAŚKOWSKIEGO. (mp) |
|
31
sierpnia 2008 roku – godz. 22:25 |
|
Paweł Chmiel (AZS
Politechnika Rzeszów) i Antonina Szymańska (SKTS Sochaczew) zostali
akademickimi mistrzami Polski w tenisie stołowym, ktróre odbyły się w
Rzeszowie. Chmiel w finale pokonał Alana Wosia (AZA Politechnika Rzeszów), a
Szymańska okazała się lepsza od 16-letniej Chinki Ren Bingram (AZS Łomża). (mp) |
|
31
sierpnia 2008 roku – godz. 13:25 |
|
Nie udało się Patrykowki
Zatówce i Szymonowi Burkowi awansować do półfinałów Euro Mini Champs -
nieoficjalnych mini-mistrzostw Europy w tenisie stołowym. Zatówka przegrał z
Holendrem Sebestyenem Kovacsem 0:3, a Burek uległ Francuzowi Can Akkuzu 2:3. Wyniki ćwierćfinałów
- chłopcy - 1997 r.: KOVACS Sebestyen
(NED) - ZATOWKA Patryk (POL) 3:0 BUREK Szymon (POL) - AKKUZU Can (FRA) 2:3 Polacy powalczą o
miejsca z przedziału 5-8. źródło:
Magazyn Polski PingPong oficjalna strona Euro Mini Champ's (mp) |
|
31
sierpnia 2008 roku – godz. 12:19 |
|
juniorzy (5 zawodników): 1. KAMIŃSKI Łukasz; 2. SOBOL
Patryk; 3. BABALIJA Amanda; 4. SZABLUK Adrian; 5. SOBCZYŃSKI Adam; kadeci (3 zawodników): 1. KAMIŃSKI Łukasz; 2. SOBOL
Patryk; 3. BABALIJA Amanda; oldboy młodszy (19 zawodników): 1. WĘGROWICZ
Wojciech; 2. KUBISIAK Mirosław; 3. RATYŃSKI Wojciech; 4. SŁOMKOWSKI Marek; 5.
WESOŁY Dariusz; 6. RUTKOWSKI Marek; 7. LASKOWSKI Marek; 8. WALEWSKI Ireneusz;
9. SITKIEWICZ Adam; 10. KOSTOŃ Krzysztof; 11. GAJDA Wojciech; 12. GARWACKI
Kazimierz; 13. SIKORSKI Jerzy; 14. ZGUDKA Edward; 15. WIERZBICKI Jerzy; 16.
WIECZOREK Antoni; 17. PAWLAK Krzysztof; 18. SŁOMIŃSKI Paweł; 19. WŁAD
Stanisław; oldboy starszy (14 zawodników): 1. WĘGROWICZ
Wojciech; 2. WALEWSKI Ireneusz; 3. SITKIEWICZ Adam; 4. GÓRZYŃSKI Janusz; 5.
GAJDA Wojciech; 6. PAWLAK Krzysztof; 7. KOSTOŃ Krzysztof; 8. PĘDA Leszek; 9.
SIKORSKI Jerzy; 10. ZGUDKA Edward; 11. GARWACKI Kazimierz; 12. WIECZOREK
Antoni; 13. SŁOMIŃSKI Paweł; 14. TARGOSIŃSKI Jan; open (43 zawodników): 1. RUTKOWSKI Paweł;
2. KAMIŃSKI Marek; 3. SAŁACIŃSKI Przemysław; 4. TURLEJ Łukasz; 5. LEGAT
Mateusz; 6. MARKOWSKI Michał; 7. JURZYK Radosław; 8. BOREWICZ Monika; 9.
RATYŃSKI Wojciech; 10. STARCZYŃSKI Marcin; 11. BRYLIŃSKI Olaf; 12. GAJDA
Wojciech; 13. PIEGAT Piotr; 14. WESOŁY Dariusz; 15. STĘPIEŃ Krzysztof; 16.
WINNICKI Damian; 17. NAPERTY Łukasz; 18. OSIŃSKI Wojciech; 19. ZAWISTOWSKI
Adam; 20. LASKOWSKI Marek; 21. WĘGROWICZ Wojciech; 22. JACHIMEK Tomasz; 23.
WISZNIEWSKI Paweł; 24. STĘPIEŃ Paweł; 25. KONIEWICZ Ryszard; 26. DĄBROWSKI Jarosław; 27. BAĆKOWSKI
Mariusz; 28. WOŻNIAK Anna; 29. TUSIEŃ Paweł; 30. POSTEK Arkadiusz; 31. PĘDA
Leszek; 32. WYRZYKOWSKI Marcin; 33. MACHNACKI Michał; 34. SOBAŃSKI Łukasz;
35. SZCZĘSNY Paweł; 36. BADOWSKA Marzena; 37. BANASZEK Marta; 38. PARDELA
Mirosław; 39. WINNICKA Anna; 40. WIDYŃSKA Aleksandra; 41. BABALIJA Amanda;
42. TUSIEŃ Justyna; 43. MARUCHA Piotr. Komentarz Trwa wspaniała passa
Wojtka Węgrowicza! Drugi tydzień z rzędu nie zaznał goryczy porażki w obydwu
kategoriach oldboy. Kategoria open - z uwagi na dużą ilość chętnych - została
rozegrana innym systemem niż zwykle. Pierwsza „16”’ z największą ilością
punktów została rozstawiona. Pozostali grali w 8 grupach, z których pierwszych dwóch zawodników dołączało do rozstawionych i grało systemem do dwóch
przegranych meczów. Zgodnie z oczekiwaniami wygrał Paweł Rutkowski, który
pokonał w finale Przemka Sałacińskiego 3:1 (11:6 7:11 11:5 11:3). Zwycięzca,
na jedenaście turniejów letnich, które odbyły się, uczestniczył tylko w sześciu. Cztery z nich wygrał, dwa razy
był drugi i zajął w końcowej klasyfikacji trzecie miejsce. Ogółem zostało
sklasyfikowanych 180 zawodników i zawodniczek we wszystkich kategoriach. Ostateczna
klasyfikacja turnieju letniego: juniorzy: 1. SOBOL Patryk; 2. KAMIŃSKI
Łukasz; 3. BABALIJA Amanda; kadeci: 1. KAMIŃSKI Łukasz; 2. SOBOL
Patryk; 3. BABALIJA Amanda; oldboy młodszy: 1. WESOŁY Dariusz; 2. SŁOMKOWSKI
Marek; 3. RUTKOWSKI Marek; oldboy starszy: 1. WALEWSKI Ireneusz; 2. SIKORSKI
Jerzy; 3. GARWACKI Kazimierz; open: 1. KAMIŃSKI Marek; 2. MARKOWSKI
Michał; 3. RUTKOWSKI Paweł. UWAGA Z dniem 6 września
2008 roku rusza roczny cykl turniejów GRAND PRIX K.S. SPÓJNIA Warszawa, który
będzie rozgrywany do 20 czerwca 2009 roku. Kategoria open – zapisy do 14:00. Jednocześnie
sekcja amatorska K.S. SPÓJNIA Warszawa zaprasza wszystkich chętnych do
uprawiania tenisa stołowego: poniedziałki godz. 18:00-20:00; wtorki-piątki
godz. 20:00-22:00. Od września 2008
roku nastąpi obowiązująca w sezonie 2008/2009 zmiana roczników najmłodszych
kategorii: - młodzicy: rocznik
1996 i młodsi; - kadeci: rocznik
1994/1995; - juniorzy: rocznik
1992/1993. Informacje:
Włodzimierz RYFCZAK tel. 022-6635984, tel. kom. 0-510237939, tel. Hala Sportowa
KS SPÓJNIA 022-8396652 oraz Mirosław KUBISIAK tel. kom. 0-607290904. Mirosław KUBISIAK |
|
30
sierpnia 2008 roku – godz. 14:12 |
|
Chińczycy polują na polską lwicę Chińscy dziennikarze,
i nie tylko, polują na polską lwicę. Piątkowe wiadomości sportowe telewizja
Państwa Środka rozpoczynała od informacji, że do Pekinu powróciła ... Natalia
Partyka. Urodzona w Gdańsku
pod znakiem Lwa (27 lipca 1989 roku) 19-letnia tenisistka stołowa SKTS
Best-Chem Sochaczew "uciekła" ze stolicy Chin jeszcze przed
zgaszeniem znicza Igrzysk XXIX Olimpiady. - Było mi trochę
żal, że nie byłam na uroczystości zakończenia olimpiady, ale potem pomyślałam
sobie, może to i dobrze, bo przecież tu wrócę i będę na ceremonii zamknięcia
XIII Paraolimpiady - powiedziała Natalia Partyka, dzięki której Polska stała
się w Państwie Środka bardzo popularna. Podkreśliła to była
tłumaczka ambasady RP w Pekinie, obecnie główny menedżer Travel Service
Beijing Chinka Anna Hao. - Media oszalały na punkcie Natalii, jak tylko ona
do nas przyleciała. A jak rozgrywany był turniej tenisa stołowego, to każdego
dnia mówiono o niej w telewizji, pisały również gazety. Teraz jest gwiazdą
igrzysk osób niepełnosprawnych obok pływaczki z RPA z amputacją nogi. To są
wyjątkowe zawodniczki, jedyne, które najpierw startowały w olimpiadzie, a
teraz szykują się do paraolimpiady. Zdaniem attache
olimpijskiego Janusza Tatery, który od grudnia 2005 roku jest radcą,
kierownikiem wydziału konsularnego ambasady RP w Pekinie, za promocję Polski
w Chinach - Partyce należy się złoty medal. - Od kiedy tu
pracuję, żadna osoba z naszego kraju nie miała takiego ''wzięcia'' w mediach
jak nasza zawodniczka. Wiadomo chyba, jak bardzo popularny jest tu tenis stołowy.
To przecież sport narodowy. Chińczycy mają ogromny szacunek dla tych osób,
które są w stanie nawiązać z nimi walkę w tej dyscyplinie, a jak to jest
jeszcze osoba niepełnosprawna... Oni tego nie pojmują, jak to jest możliwe -
powiedział Janusz Tatera. Nie tylko miejscowe
media "polują" na Partykę. - Dziś mogłam się przekonać, jak bardzo
Natalia jest rozpoznawalna - dodała szef misji paraolimpijskiej Monika
Maniak-Iwaniszewska. - Gdy tylko pojawiła się w wiosce, sznurem po autografy
ustawili się wolontariusze. Odeszli nawet ze swych stanowisk, aby tylko mieć
podpis naszej zawodniczki. Sama tenisistka jest
zaskoczona tak wielkim rozgłosem i - jak przyznała z rozmowie - już trochę
wyczerpana. - Gdy weszłam do strefy medialnej, po zakończeniu gry w turnieju
drużynowym, stałam przez trzy kwadranse i odpowiadałam na pytania chińskich
dziennikarzy. W tym czasie przechodzili ich tenisiści stołowi. Myślałam, że
podejdą do swoich rodaków i zostawią mnie w spokoju, a oni nawet na chwilę
nie przestali rozmawiać. Przed zakończeniem
olimpiady Partyka wyjechała z Pekinu do odległego o Jak pani
samopoczucie? - Dobre, choć jestem nieco zmartwiona bólami w plecach.
Wcześniej nie miałam takich problemów. Mam nadzieję, że to nic poważnego.
Może od podłoża, które było zbyt twarde? Skonsultuję się niebawem z lekarzem.
A tak w ogóle to chciałabym być w domu. Jestem w Chinach od 6 sierpnia. Jak
mieszkałam w wiosce podczas olimpiady, było fajnie, miałam towarzystwo.
Teraz, przez blisko tydzień, byłam sama. Dobrze, że już w sobotę przybędzie
do Pekinu nasza paraolimpijska reprezentacja - dodała Partyka, na którą od
razu po powrocie do stolicy Chin zaczęły "polować" media. Uroczystość otwarcia
igrzysk i zapalenia znicza na Stadionie Narodowym odbędzie się 6 września. W
ciągu jedenastu dni rywalizować będzie 4000 niepełnosprawnych zawodniczek i
zawodników z blisko 150 krajów. (PAP) |
|
30
sierpnia 2008 roku – godz. 14:07 |
|
W dniu 27 sierpnia
2008 odbył się na Solcu 71 dziewiąty i ostatni już Turniej OPEN z cyklu Lata z
Pingpongiem organizowanego jak co roku przez KS ATS na Solcu.. W ostatnim
turnieju wystartowało tylko 38 zawodników i zawodniczek, a w całym cyklu 93.
Zwycięzcą turnieju został Darek Skowroński, drugim okazał się Stasiu Mirecki, trzecie miejsce zajął albo Wojtek Dąbrowski
Remek Pigłowski (zagadka). Pozostałe miejsca pierwszej 16 to: Dawid Petrów,
Jarek Okruch, Jacek Kisiel, Bartek Truszewski, Zenek Jabłoński, Wojtek
Zawadzki, Piotr Kutek, Bartek Stempa, Marcin Baćkowski, Michał Machnacki,
Tomasz Purwin, Teresa Gregorczyk.
Finał rozgrywamy
systemem: 4 grupy po 4 zawodników, z grupy wychodzi po 2 zawodników, do
drabinki pucharowej, itd. Wszelkie rozstawienia, program minutowy podamy po
komunikacie końcowym. Od 3 września
startuje nowy cykl turniejowy dla Weteranów, gdzie jak zwykle będziemy się
spotykać we wtorki ale już o godzinie 19.30, jedyna zmiana jaka nastąpi to
taka, że gry pucharowe będziemy grać do 1 przegranej. Ranking
Letniego Turnieju OPEN. Następny turniej 3
września 2008 o godzinie 19.30, zapraszamy na Solec 71. KOMUNIKAT Nr 9 W dniu 26 sierpnia
odbył się już 9i zarazem ostatni turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało
30 zawodników i zawodniczek, turniej wygrał Darek Skowroński, drugim
zawodnikiem została nasza Lwica Królowa Red Bulla Teresa Gregorczyk, która
stoczyła pasjonujące pojedynek ze zwycięzca turnieju. Na trzecim miejscu
skończył Mariusz Lipiński przez niektórych zwany Rambo, ale nie wiem czy
słynny John Rambo życzyłby sobie by Mariusz nosił jego ksywkę, na czwartym
miejscu wielce zmęczony ale szczęśliwy Darek Wesoły, piąte miejsce zdobył
powracający na warszawskie sale pingpongowe Arek Zieliński, niegdysiejsza
podpora paru czołowych klubów warszawskich, na szóstym miejscu skończył jeden
z czołowych defensorów Leszek Pęda.
W Wielkim Finale gra
pierwsza 16, i są to według rankingu: 1. Teresa Gregorczyk, 2. Marek
Rutkowski, 3. Borys Lipszyc zwany Pieterburg, 4. Darek Wesoły, 5. Marek
Przybyłowicz, 6. Marek Grzybowski, 7. Dariusz Skowroński, 8. Krzysztof
Kostoń, 9. Stefan Rokicki, 10. Wiesław Jagniątkowski, 11. Mariusz Lipiński,
12. Jerzy Sikorski, 13. Jerzy Lasocki, 14. Marek Laskowski, 15. Ryszard
Borkowski, 16. Tomasz Adamus. Pierwszy rezerwowy Kazimierz Garwacki, drugi
Wojtek Ratyński. Finał rozgrywamy
systemem: 4 grupy po 4 zawodników, z grupy wychodzi po 2 zawodników, do
drabinki pucharowej, itd. Wszelkie rozstawienia, program minutowy podamy po
komunikacie końcowym. Od 2 września
startuje nowy cykl turniejowy dla Weteranów, gdzie jak zwykle będziemy się
spotykać we wtorki ale już o godzinie 19.30, jedyna zmiana jaka nastąpi to
taka, że gry pucharowe będziemy grac do 1 przegranej, a to ze względu na brak
nocnego połączenia z moją wsią podwarszawską, a także szalejącą portierką,
która niczego i nikogo się nie boi i nie warto z taka zadzierać. Następne turnieje: 2 września 2008
roku - zawsze o godzinie 19.30, zapraszamy na Solec 71. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
28 sierpnia 2008 roku
– godz. 21:04 |
|
Polscy paraolimpijczycy odlatują do Pekinu Podczas XXXIX Sesji
Rady m.st. Warszawy odbyło się pożegnanie niepełnosprawnych sportowców ze
stolicy oraz ich trenerów przed wyjazdem na Igrzyska Paraolimpijskie w
Pekinie. Uroczystość odbyła się
w Pałacu Kultury i Nauki. Wzięło w niej udział dziewięciu sportowców -
szermierze Stefan Makowski, Piotr Czop, Radosław Stańczuk i Zbigniew
Wyganowski, tenisiści stołowi Małgorzata Grzelak i Marcin Skrzynecki, pływacy
Grzegorz Polkowski i Damian Pietrasik oraz łucznik Tomasz Leżański, a także 5
trenerów - Tadeusz Nowicki i Jakub Nowicki (szermierka), Elżbieta Madejska
(tenis stołowy), Waldemar Madej (pływanie) oraz Grzegorz Dmeński (tenis
ziemny). W imieniu sztabu
szkoleniowego przemawiał Tadeusz Nowicki, który przedstawił pokrótce sylwetki
zawodników oraz ich dokonania. Nie ukrywał, że Polacy znajdują się w ścisłym
gronie faworytów. Zwrócił także uwagę na fakt, że duch olimpijski jest
szczególnie obecny podczas paraolimpiady: "Jeśli gdzieś idea barona Pierre'a
de Coubertina zachowała się i króluje, to właśnie w sporcie
paraolimpijskim." Jako reprezentant
sportowców głos zabrał łucznik Tomasz Leżański, dla którego będą to już piąte
igrzyska. W 1972 roku brał udział w olimpiadzie w Monachium, a od 1996 roku
startuje na paraolimpiadach. Podkreślił, jak wysoki jest poziom sportu
niepełnosprawnych i ubolewał nad małym nagłośnieniem paraolimpiady w mediach:
"W tym roku trochę o nas zapomniano. Sport niepełnosprawny traktuje się
z przymrużeniem oka, a przecież tam także osiągane są wartościowe wyniki, a
sportowcy tworzą fascynujące widowiska. Tak podczas treningu, jak w
codziennym życiu mają do pokonania ogromne trudności, muszą wykazywać się
hartem ducha i wytrwałością" - mówił polski łucznik. Paraolimpiady odbywają
się od 1960 roku na obiektach, na których kilka tygodni wcześniej
rywalizowali olimpijczycy. Pierwszy start Polaków miał miejsce w 1972 roku.
Do tej pory zdobyli 626 medali (237 złotych-215 srebrnych-174 brązowe). W
tegorocznej paraolimpiadzie weźmie udział ok. 4000 sportowców ze 150 krajów.
Polska ekipa liczy 91 zawodników. (PAP) oficjalna
strona internetowa Igrzysk Paraolimpijskich Pekin 2008 (mp) |
|
28
sierpnia 2008 roku – godz. 20:55 |
|
STIGA
PRAGUE OPEN 2008, hala Oáza Praha, 5. - 7. 9. 2008 Zgloszenia do singla
kazdej kategorii wysylajcie na adres glownego sedzia. E-mailem: pragueopen@tt-info.cz Poczta: STEN marketing, Mánesova 13, 120 00, Praha 2
- Vinohrady Fax: (+420) 222 718 279 Do zgloszenia trzeba
napisac nazwisko, zespol, kategorie i jaka lige gralesz w sezonu 2007/08. Zgloszenia e-mailem
beda zpowrotem potwierdzone. Koniec zgloszen
2.9.2008. Prosimy o dotrzymanie terminu i jest wazne zglosic sie wczesnie. Kto przyjdzie na
turniej bez zgloszenia, nie bedzie do turnieju wpuszczony. (pisownia
oryginalna) (mp) |
|
26 sierpnia
2008 roku – godz. 23:45 |
|
W dniu 24 sierpnia
2008 odbył się na Solcu 71 czwarty już Turniej o Puchar Dyrektora ŚOSiR
SOLEC. W ostatnim turnieju tego cyklu wystartowało tylko 12 zawodników i mimo
tak małej liczebności, w rankingu głównym zostało namieszane. Zwycięzcą
turnieju został Andrzej Bernatowicz, drugim okazał się Mirek Kubisiak,
trzecie miejsce zajął Jarek Dąbrowski, czwarty został Piotr Kutek. Pozostałe
miejsca: Marek Słomkowski, Bogdan Gorczyca, Łukasz Już 31 sierpnia
wielki finał, do którego zostają zaproszeni zawodnicy sklasyfikowani na
miejscach 1 – 16, ponieważ zawodnik Jonah Jerome jest nieobecny, do finału zostaje
zaproszony zawodnik sklasyfikowany na 17 miejscu. Proszę o
potwierdzenie swojej obecności do piątku 29 sierpnia 2008, za pośrednictwem
sms-a. Ranking
Letniego Turnieju o Puchar Dyrektora ŚOSiR SOLEC. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
24
sierpnia 2008 roku – godz. 21:42 |
|
oldboy młodszy (16 zawodników): 1. WĘGROWICZ
Wojciech; 2. WESOŁY Dariusz; 3. ZAWISTOWSKI Adam; 4. KUBISIAK Mirosław; 5.
ORZECHOWSKI Zdzisław; 6. GARWACKI Kazimierz; 7. SŁOMKOWSKI Marek; 8.
STĘPNIEWSKI Jerzy; 9. ZGUDKA Edward; 10. RUTKOWSKI Marek; 11. KOSTOŃ
Krzysztof; 12. SIKORSKI Jerzy; 13. PODHAJSKI Bogusław; 14. WIERZBICKI Jerzy;
15. SŁOMIŃSKI Paweł; 16. LASKOWSKI Marek; oldboy starszy (12 zawodników): 1. WĘGROWICZ
Wojciech; 2. ORZECHOWSKI Zdzisław; 3. PODHAJSKI Bogusław; 4. STĘPNIEWSKI
Jerzy; 5. ZAWISTOWSKI Adam; 6. ZGUDKA Edward; 7. KOSTOŃ Krzysztof; 8.
WIERZBICKI Jerzy; 9. SIKORSKI Jerzy; 10. GARWACKI Kazimierz; 11. SŁOMIŃSKI
Paweł; 12. WŁAD Stanisław; open (35 zawodników): 1. SĘKALA Piotr; 2. RUTKOWSKI
Paweł; 3. KAMIŃSKI Marek; 4. STARCZYŃSKI Marcin; 5. TURLEJ Łukasz; 6.
SAŁACIŃSKI Przemysław; 7. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 8. JURZYK Radosław; 9.
WIEJSKI Krzysztof; 10. POLECH Adam; 11. KISIEL Jacek; 12. WĘGROWICZ Wojciech;
13. LASKOWSKI Marek; 14. PĘDA Leszek; 15. KARLIŃSKA Sylwia; 16. SŁOMKOWSKI
Marek; 17. ORZECHOWSKI Zdzisław; 18. KUTASZEWICZ Rafał; 19. STĘPNIEWSKI
Jerzy; 20. WISZNIEWSKI Paweł; 21. JAROSIŃSKI Maciej; 22. JACHIMEK Tomasz; 23.
WESOŁY Dariusz; 24. BOREWICZ Monika; 25. GRZYBOWSKI Marek; 26. PIÓRKOWSKI
Grzegorz; 27. KONIEWICZ Ryszard; 28. KUTEK Piotr; 29. KRUPSKI Igor; 30.
SKOTAREK Wojciech; 31. WIERZBICKI Jerzy; 32. TUSIEŃ Paweł; 33. CEMBRZYŃSKI
Sławomir; 34. TUSIEŃ Justyna; 35. BABALIJA Amanda. Komentarz Gratulacje dla
Wojtka Węgrowicza, który nie znalazł pogromcy w obydwu kategoriach oldbojów !
i może chodzić przez tydzień w podwójnej koronie. W finale kategorii open
Piotr Sękala ograł Pawła Rutkowskiego 3:0 (11:8 11:6 11:5). Więcej emocji
mieliśmy w półfinale, gdzie późniejszy zwycięzca wygrał z Marcinem
Starczyńskim 3:2 w setach. Mecz obfitował w
długie wymiany topspinowe, forhendowe i bekhendowe, z których nieoczekiwanie,
częściej zwycięsko wychodził Piotrek. Marcin załamany tą porażką , nie zagrał
już o trzecie miejsce... Ostatni letni turniej 30.08.2008 r. UWAGA Z dniem 6 września
2008r. rusza roczny cykl turniejów GRAND-PRIX
K.S. SPÓJNIA Warszawa. Ostatni
odbędzie się 20 czerwca 2009 r. Kategoria open - zapisy do 14.00. Jednocześnie sekcja
amatorska K.S. Spójnia zaprasza wszystkich chętnych do uprawiania tenisa
stołowego: poniedziałek 18-20, wtorek - piątek 20-22. Informacja
telefoniczna Włodzimierz RYFCZAK 022 8396652. Mirosław KUBISIAK |
|
wydarzenie |
|
23
sierpnia 2008 roku – godz. 18:04 |
|
Rozstawiony z
numerem drugim Chińczyk Ma Lin, dwukrotny srebrny medalista MŚ, został złotym
medalistą w tenisie stołowym podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie. W finale Lin wygrał
4:1 (11:9, 11:9, 6:11, 11:7, 11:9) ze swoim rodakiem Wangiem Hao - turniejową
"jedynką", srebrnym medalistą z Aten. Wcześniej brązowy
medal wywalczył rodak Lina i Hao - Ligin Wang, trzykrotny mistrz świata,
który w pojedynku o 3. miejsce wygrał 4:0 ze Szwedem Jorgenem Perssonem. Pekin: rewelacyjny 42-latek nie dał rady 42-letni Szwed
Joergen Persson nie zdołał awansować do finały gry pojedynczej w tenisie
stołowym podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie. Reprezentant
"Trzech Koron" w półfinale imprezy uległ rozstawionemu z numerem
Chińczykowi Wang Hao 1:4 (9:11, 9:11, 11:9, 7:11, 9:11). Tym samym stało się
jasne, że dwa pierwsze miejsca w turnieju zajmą reprezentanci Państwa Środka.
W drugim półfinale Lin Ma (2.) wygrał ze swoim rodakiem Liqin Wangiem (3.),
który wyeliminował wcześniej Lucjana Błaszczyka 4:2 (11:5, 11:9, 11:9, 10:12,
3:11, 11:8). (PAP) |
|
23
sierpnia 2008 roku – godz. 17:59 |
|
Oto krótka historia
specjalnego spotkania, gdzie nasi trenerzy zaprosili nas na kaczkę po
pekińsku. Jesteśmy prawie całą grupą, proszę zwrócić uwagę: Młynek opanował
dosyć trudną sztukę jedzenia pałeczkami, co dobrze wróży przed nowym sezonem
zaś nasz korespondent z Jinan Dominika tryska humorem i zdrowiem. Początkowe
kłopoty się skończyły. Ciekawe, jak wypadnie jej walka o stałe miejsce w
drużynie. Pozdrawiamy z Jinan - KS ATS |
|
22
sierpnia 2008 roku – godz. 19:41 |
|
Były mistrz świata i
Europy, 42-letni Joergen Persson jest rewelacją olimpijskiego turnieju
tenisistów stołowych. Reprezentant Szwecji powtórzył sukces z igrzysk w
Sydney i awansował do półfinału. Oprócz niego w najlepszej czwórce są
Chińczycy. Po olimpiadzie w
Atenach wydawało się, że Persson zakończy karierę, rozpoczął nawet pracę w
roli trenera młodzieży w Katarze. Długo jednak nie wytrzymał, w poprzednim
roku wygrał mistrzostwa Szwecji i zapowiedział, że wywalczy kwalifikację do
Pekinu. W stolicy Chin szwedzki
pingpongista jest już w półfinale, w którym czeka na niego Wang Hao. Drugą
parę tworzą gwiazdy reprezentacji gospodarzy: Wang Liqin i Ma Lin. Osiem lat temu w
Australii Persson zakończył olimpijskie zawody na czwartym miejscu, po
przegranej w decydującym pojedynku z broniącym tytułu Chińczykiem Liu
Guoliangiem. Natomiast w finale inny Szwed - Jan-Ove Waldner uległ Kong
Linghui (Chiny). (PAP) |
|
22
sierpnia 2008 roku – godz. 19:34 |
|
W dniu 20 sierpnia 2008
odbył się na Solcu 71 ósmy już Turniej OPEN. Wystartowało tylko 39 zawodników
i zawodniczek. Rozegrano 105 pojedynków. Zwycięzcą turnieju został Stasiu
Mirecki, drugim okazał się Darek Skowroński (jak zwykle), trzecie miejsce
zajął Adam Molenda, czwarty został Remek Pigłowski. Pozostałe miejsca: Tomek
Purwin, Wojtek Zawadzki, Zenek Jabłoński, Teresa Gregorczyk, Dawid Petrów,
Jarek Okruch, Paweł Listwoń, Bartek Truszewski, Bartek Stempa, Borys Lipszyc,
Wojtek Folwarski, Piotr Guzek, Wojtek Węgrowicz, Mariusz Lipiński, Tomek
Jachimek, Tomasz Adamus, Krzysztof Tylski, Sławek Rutkowski, Klaudiusz
Łapkiewicz, Adam Polech, Jarek Dąbrowski, Antoni Wieczorek,, Arek Postek,
Stasio Trzeszkowski, , Jarek Kuczyński, Rafał Kutaszewicz, Marek Laskowski,
Sylwek Wójcik, Leszek Sotek, Stasio Dekert, Janusz Waszelewski, Krzysztof
Stępień, Wojtek Rajewski, Grażyna Grzejda, Marcin Stacha.
Wielki finał
TURNIEJU OPEN odbędzie się 10 września, a nie jak zapowiadaliśmy 3 września,
zrobiliśmy tak na prośbę zawodników startujących w Pradze w dniach 4-7
września. Do finału kwalifikuje się 16 pierwszych zawodników. Finał
rozgrywamy systemem: 4 grupy po 4 zawodników, z grupy wychodzi po 2
zawodników, do drabinki pucharowej, itd. Wszelkie rozstawienia, program
minutowy podamy po komunikacie końcowym. Próbuję odtworzyć
wyniki 5 turnieju i być może ranking zostanie uaktualniony, przepraszamy za
powstały problem. Ranking
Letniego Turnieju OPEN. Następny turniej 27
sierpnia 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71. KOMUNIKAT Nr 8 W dniu 19 sierpnia
odbył się już 8 turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało 24 zawodników i
zawodniczek, turniej wygrał Marek Rutkowski, drugim zawodnikiem został
Kazimierz Garwacki (sukces), a trzecim została nasza Lwica Teresa Gregorczyk,
Królowa Red Bulla, która stoczyła pasjonujące pojedynki w tym turnieju jak i
poprzednim, gdzie w finale pokonała Marka Przybyłowicza, naszego człowieka w
establishmencie warszawskim, pytana
skąd ma taką formę zawsze odpowiada Red Bull (czyżby sponsor) dodaje mi
skrzydeł. I jak zwykle na czwartym miejscu nasz posągowy zawodnik,
niewzruszony i nie poruszony, ale zawsze gotowy Wiesio Jagniątkowski,
następni w kolejności: Mariusz Lipiński, Jerzy Sikorski (niespodzianka),
Wojtek Ratyński (niespełnienie), Marek Laskowski, Borys Lipszyc, Jerzy
Wierzbicki, Darek Wesoły (zaskoczenie), Stefan Rokicki (coraz lepszy), Wojtek
Węgrowicz (wielki nawrócony), Antoni Wieczorek, Marek Lepianko, Krzysztof
Kostoń (pechowiec), Sylwek Wójcik (może kiedyś będzie lepiej), Tomasz Adamus
, Leszek Sotek, Jan Fuglewicz, Grażyna Grzejda, Halina Zalewska, Tomek
Jachimek. Do tej pory wystartowało 48 zawodników.
26 sierpnia ostatni
turniej przed wielkim finałem, który na wniosek zawodników startujących w
Praskim turnieju w dniach 5 – 7 września, przenieśliśmy o tydzień, czyli na 9
września. W Wielkim Finale gra pierwsza 16,
rankingu wynika że niezagrożona jest pierwsza 5, pozostałe 11 miejsc
jest dostępna dla co najmniej 20 zawodników, a kto to będzie dowiemy się w
przyszłym tygodniu. Finał rozgrywamy systemem:
4 grupy po 4 zawodników, z grupy wychodzi po 2 zawodników, do drabinki
pucharowej, itd. Wszelkie rozstawienia, program minutowy podamy po
komunikacie końcowym. Następne turnieje:
26 sierpień 2008 zawsze o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
21
sierpnia 2008 roku – godz. 17:31 |
|
Lucjan Błaszczyk przegrał
w trzeciej rundzie olimpijskiego turnieju tenisa stołowego z trzykrotnym
mistrzem świata - Wang Liqinem, 0:4. Jak przyznał - spodziewał się porażki,
bowiem grający bezbłędnie rywal był od niego znacznie lepszy. - Widać, że rywal
mnie nie zlekceważył. Opracował, wraz z trenerami, świetną taktykę, miał
przećwiczone moje serwy. Oni jednak słyną z tego, że rywali rozpracowuje
sztab ludzi. Poza tym Liqin nie popełniał błędów, a ja się kilku nie
ustrzegłem - ocenił Błaszczyk. - Po jego zagraniach
piłka skakała mi nad głowę. To efekt gry chińskimi okładzinami, których nikt
w Europie nie stosuje. By potrafić grać ich gumami trzeba mieć do nich dostęp
od pierwszych lat treningu - wymagają zupełnie innej techniki -dodał. - Poza tym mimo
dużego wzrostu jest niesamowicie szybki przy stole. Po kilku moich zagraniach
w Europie żaden zawodnik by się nawet nie ruszył, a on - jak z filmu Matrix,
odchylił się i kontrował. Takich akcji dawno z nikim nie przegrałem
-kontynuował Błaszczyk. Jak podkreślił
zawodnik zbyt agresywnie rozpoczął mecz. Na jego nieszczęście ataki często
minimalnie mijały stół i pierwszy set zakończył się wynikiem 2:11. Pozostałe
były bardziej wyrównane, ale wynik końcowy nie był zagrożony.
Mimo gry wielkiego
faworyta w hala świeciła pustkami. Taki stan rzeczy zaskoczył również
Błaszczyka. - Rzeczywiście
obiekt był prawie pusty. To dziwne, bo wiem, że bilety są wyprzedane. Przed
halą siedzieli ludzie i nie mogli wejść do środka. Może po prostu Chińczycy
się jeszcze nie obudzili - zauważył Błaszczyk, którego spotkanie rozpoczęło
się około 14.00 czasu miejscowego. Od września tenis
stołowy czeka prawdziwa rewolucja. Zakazane będzie smarowanie okładzin
klejem. - Ping pong bardzo się
zmieni. To tak jakby dać Rogerowi Federerowi rakietę, którą grał Bjoern Borg.
Gra będzie wolniejsza i brzydsza. Z nowych gum piłka odbija się bardziej
chaotycznie, więc nie będzie tak pięknych, długich wymian jak możemy oglądać
w Pekinie - ocenił Błaszczyk. Pekin: Błaszczyk bez
szans z faworytem Lucjan Błaszczyk
przegrał w III rundzie olimpijskiego turnieju tenisa stołowego z jednym z
faworytów do złotego medalu, Chińczynkiem Liqin Wangiem 0:4 (2:11, 6:11,
7:11, 8:11). W pierwszym secie
trzykrotny mistrz świata w grze pojedynczej, posiadacz w sumie 11 tytułów
mistrza świata (wygrywal także w drużynie, w deblu i w mikście) wygrał 11:2. W kolejnych było juz
nieco lepiej - Błaszczyk przegrał do 6, 7 i 8, ale ani przez moment przewaga
Chińczyka nie podlegała dyskusji. Spotkanie trwało 26 minut. Błaszczyk był
ostatnim reprezentantem Polski, który pozostał w turniejach tenisa stołowego.
(PAP) |
|
21
sierpnia 2008 roku – godz. 17:11 |
|
Od 11.08 do 22.08.2008
roku w Jeżewie trenuje na obozie sportowym kadra Mazowsza młodzików wraz z
zawodnikami z klubów "Nadwiślanin" Płock, "Ożarowianka"
Ożarów, "Olimpijczyk" Jeżewo i innych klubów. Zawodnicy trenują dwa
razy dziennie po 2 godziny i wieczorem trzeci trening jest dla chętnych.
Oprócz gry w tenisa zawodnicy korzystają z bilarda, piłkarzyków, byli na
krytej pływalni w Sierpcu oraz na bardzo ciekawej "żywej" lekcji
przyrody u leśniczego w Petrykozach. Po spotkaniu z leśnikiem poszliśmy na
grilla, gdzie bardzo miło spędziliśmy wolny czas. W trakcie turnieju
uczestnicy rozgrywali turnieje kontrolne. Myślę, że solidne treningi sprawią,
że młodzi adepci tenisa stołowego dobrze wystartują w nowym sezonie. Kadrę trenerską
stanowili: Lipczyński Grzegorz, Rentflejsz Wiesław, Zalewski Marek i
Nadrowski Andrzej. A oto opinie dwójki
zawodników: " Na obozie
było fajnie. Treningi były bardzo męczące, ale na pewno dużo pomogą w nowym
sezonie. Było dużo śmiechu. Wszyscy bardzo dobrze się bawili" Marta B. "Obóz był
fajny. Oprócz ciężkich treningów mieliśmy sporo atrakcji. Fajnie było na
wieczorku, gdzie każda grupa musiała przedstawić program na wesoło. Chętnie
tu przyjadę na kolejny obóz" Iza B. Andrzej NADROWSKI |
|
20
sierpnia 2008 roku – godz. 21:11 |
|
Lucjan Błaszczyk
pokonał w drugiej rundzie olimpijskiego turnieju tenisa stołowego Czecha
Petra Korbela 4:2. Jego kolejnym rywalem będzie wielce utytułowany Chińczyk Wang
Liqin. Polak nie zamierza jednak poddawać się przed walką i zapowiada
opracowanie taktyki, która pomoże wygrać. - Trzykrotnie
wygrałem z Wang Liqinem, choć było to dosyć dawno. W mistrzostwach świata w
Osace, kiedy zdobył mistrzostwo świata, byłem jedynym graczem, który mu
zagroził - zagraliśmy pięć setów. Na największych turniejach gra bardzo
dobrze, a przecież w czwartek wystąpi u siebie. Przygotuję jednak odpowiednią
taktykę i postaram się go zaatakować. Jeżeli uda mi się wygrać, to droga do
medalu będzie wolna - ocenił Błaszczyk.
- Niestety rywal zna
mnie doskonale i będzie świetnie przygotowany. Rano na treningu widziałem, że
miał sparingpartnera, który zagrywał moje serwy. Widać, że zakładał moje
zwycięstwo i powoli się szykował. To jednak dla niego początek turnieju, więc
nie będzie 'luźny' dopóki nie zyska wyraźnej przewagi. W tym będę szukał
szansy - dodał. Błaszczyk zapewnił,
że jeśli uda mu się uzyskać podobną koncentrację, jak przy starciu z Korbelem
- nie będzie mu przeszkadzała hałaśliwa, chińska publiczność. Nad pojedynkiem
z Czechem, z którym prywatnie się przyjaźni, nie chciał się przesadnie
rozwodzić. - Jak widać
poprawiłem grę backhandem - kiedyś była to pięta achillesowa. Ponoć tak się
dzieje, kiedy zawodnik się starzeje -częściej musi grać bachhand. Ja się
jednak nie czuję wolniejszy i myślę, że kilkakrotnie to pokazałem. Petra znam
świetnie - przez sześć lat graliśmy w klubie, przyjaźnimy się, znamy swoją
grę. Fakt, że ja wcześniej zacząłem turniej co dało mi jednak przewagę - wyjaśnił
polski tenisista. - Zawsze, nawet
prywatnie, gramy z Petrem bardzo ostro - żaden nie lubi przegrywać. Zwykle po
takim meczu mamy dwa-trzy dni ciszy. Na pewno nie wyślę mu prowokacyjnego
smsa, raczej pójdę i go przytulę - kontynuował wyraźnie rozluźniony
zwycięstwem zawodnik. Błaszczyk był
zadowolony ze swojej formy. Jak podkreślił odzyskał wigor i szybkość, bowiem
przed olimpiadą po raz pierwszy od 15 lat pojechał na prawdziwe wakacje.
Dopiero kilka tygodni przed igrzyskami dowiedział się, że wystąpi w Pekinie
-był bowiem pierwszym rezerwowym. - Mam duży
entuzjazm. Przez 15 lat grałem z dwoma przerwami w sezonie - dwa tygodnie
latem i tydzień zimą. Nie miałem jednak okazji by rzeczywiście wypocząć.
Kiedy okazało się, że nie jadę do Pekinu - pojechałem z żoną na prawdziwy,
miesięczny urlop, na Sycylię. Nie myślałem o ping pongu, piłem piwo i jadłem
spagetti - przytyłem sześć kilo. Później okazało się, że jednak zagram i
nadwagę straciłem w ciągu dwóch tygodni obozu. Bardzo solidnie i z zapałem
trenowałem. To co odpocząłem - to moje - wyjaśnił Błaszczyk. Dodał, że w
przyszłości będzie się starał więcej wypoczywać, bowiem to przynosi świetne
wyniki. - Lucek zagrał
bardzo dobre spotkanie. Potwierdziło się również, że zawsze trudniej gra się
pierwszy mecz, a Peter rozpoczynał zawody od starcia z Błaszczykiem. Czekał
na grę dwa tygodnie i to się odbiło na jego występie. My, żeby uniknąć
takiego oczekiwania, przyjechaliśmy do Pekinu dopiero 12 sierpnia - ocenił z
kolei trener Polaka Stefan Dryszel. - W czwartek czeka
na nas rywal z najwyższej półki -trzykrotny mistrz świata, któremu w dorobku
brakuje olimpijskiego złota w singlu. Zrobimy wszystko by mu to utrudnić.
Jeśli zagra na swoim normalnym poziomie - będzie bardzo ciężko awansować -
dodał szkoleniowiec. (PAP) |
|
20
sierpnia 2008 roku – godz. 18:15 |
|
Lucjan Błaszczyk
awansował III rundy olimpijskiego turnieju tenisa stołowego. Polak w
spotkaniu II rundy pokonał Czecha, Petra Korbela 4:2 (11:9, 11:9, 7:11, 11:4,
10:12, 11:8). W pierwszej rundzie
Błaszczyk ograł reprezentanta Kongo, Suraju Satę 4:0. Kolejnym rywalem
Polaka będzie jeden z faworytów turnieju, rozstawiony z numerem trzecim,
Chińczyk Liqin Wang. Mecz rozegrany
zostanie w czwartek, początek o godz. 8 polskiego czasu. Pekin: koniec przygody polskiej Chinki Reprezentantka
Polski, Qian Li, 31. zawodniczka światowego rankingu, odpadła w II rundzie
olimpijskiego turnieju tenisistek stołowych. Naturalizowana w
Polsce Chinka przegrała z 87. rakietą świata, Białorusinką Tatianą Kostrominą
2:4 (7:11, 9:11, 6:11, 11:5, 11:9, 10:12).
Reprezentantka
Polski przegrała trzy początkowe sety. Później grała świetnie i wygrała dwie
partie. W szóstej przegrywała 3:6, ale zdołała doprowadzić do stanu 10:6. Niestety,
kolejne sześć piłek wygrała Białorusinka seta 12:10 i cały mecz 4:2. Ostatni
punkt sędziowie przyznali Kostrominej, gdyż wcześniej zadysponowali
przyspieszony czas gry - nasza zawodniczka skończyła wprawdzie wymianę, ale
przegrała, gdyż uczyniła to już po 13 uderzeniach. W I rundzie Qian Li
nie grała, gdyż ze względu na wysoki ranking, miała los pusty. "Niech noszą spódniczki i koszulki z wycięciami" Walczącemu o widza
tenisowi stołowemu niektórzy jego "reformatorzy" podpowiadają
proste rozwiązanie: niech zawodniczki noszą spódniczki, a nie workowate
spodenki, a ich koszulki mogłyby mieć więcej wycięć. W połowie puste
trybuny na turnieju olimpijskim w tenisie stołowym kobiet i to w kraju, który
ma obsesję na punkcie tej dyscypliny, podniosły znaczenie
"reformatorów", wzywających do porzucenia staromodnego wizerunku. Zawodniczki noszą
głównie workowate spodenki i koszulki, odmiennie od kolegów tenisistów,
którzy maja wygodne i bardziej stylowe stroje. "Próbujemy
skłonić zawodniczki do używania ładniejszych spódniczek i koszulek, z
większymi wycięciami, a nie strojów uszytych dla mężczyzn" - powiedział
wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Tenisa Stołowego (ITTF) Claude
Bergeret. Jedna z zawodniczek,
Japonka Naomi Yotsumoto wzięła sprawę w swoje ręce i w ubiegłorocznych
mistrzostwach kraju grała w śmiałym stroju, własnego projektu; w
podkolanówkach, plisowanej minispódniczce i w koszulce z jednym odsłoniętym
barkiem. Niewiele jednak jej koleżanek poszło w te ślady. (PAP) |
|
19
sierpnia 2008 roku – godz. 19:53 |
|
W pierwszej rundzie
singla mężczyzn turnieju tenisistów stołowych na igrzyskach w Pekinie Lucjan
Błaszczyk pokonał sklasyfikowanego w czwartej "setce" rankingu światowego
reprezentanta Konga Suraju Sakę 4:0 (11:9, 11:3, 13:11, 11:2). Kolejnym rywalem
Polaka będzie Czech Petr Korbel. Natomiast w
pierwszej rundzie singla kobiet z turniejem pożegnała się nasza zawodniczka
Xu Jie, która przegrała z reprezentantką Francji Xian Yi Fang 3:4 (6:11,
4:11, 11:6, 9:11, 11:8, 11:8, 7:11). W kolejnej rundzie
Xian Yi Fang zmierzy się z Lau Sui Fei z Hongkongu. (PAP) IO: Wygrana Lucjana Błaszczyka, porażka Xu Jie Ze zmiennym
szczęściem grali dziś reprezentanci Polski w pierwszej rundzie turnieju
olimpijskiego w tenisie stołowym. Dziś byłem naocznym świadkiem spotkania
Lucjana Błaszczyka z Suraju Saka (Kongo) oraz Xu Jie z Xian Yi Fang
(Francja). Błaszczyk spotkanie
rozpoczął bardzo nerwowo. W końcu to był jego pierwszy mecz na tych
igrzyskach. Mimo iż widać było, że Polak jest zdecydowanie lepszy, pierwszego
seta Błaszczyk wygrał 11:9. W drugim było już znacznie łatwiej, Błaszczyk
zwyciężył 11:3. Trzecia odsłona była najbardziej zacięta ze wszystkich. Saka
prowadził od początku seta, miał nawet piłkę setową (10:9), ale ostatecznie
wygrał Błaszczyk 13:11. Czwarty set ułożył się już po myśli Polaka, który
zwyciężył 11:2 i cały mecz 4:0. W kolejnej rundzie Lucjan Błaszczyk zagra z
Czechem Petrem Korbelem. Xu Jie w pierwszej
rundzie turnieju olimpijskiego spotkała się z Francuzką chińskiego
pochodzenia, Xian Yi Fang. Obie zawodniczki grały już ze sobą i lepsza w tej
konfrontacji była Xian. Mecz ten rozpoczął się od mocnego prowadzenia Xian,
która wygrała pierwszego i drugiego seta. W trzecim do głosu doszła Xu Jie,
wygrywając 11:6. Prawie każda akcja w czwartej odsłonie trwała po
kilkadziesiąt sekund. Xian jest zawodniczką defensywną i Xu musiała się mocno
napocić, by ugrać seta. Xian wygrała czwartą partię 11:9. W piątej ponownie
do głosu doszła Xu, wygrywając 11:8. Podobny przebieg miał szósty set, w
którym Ksenia wygrała również 11:8. O zwycięstwie w meczu zadecydował
tiebreak. W nim Xu prowadziła 5:3 i od tego momentu coś się zacięło.
Chińczycy zgromadzeni na sali zaczęli kibicować Francuzce, która skutecznie
punktowała Polkę. Xian wygrała seta 11:7 i w całym meczu 4:3. Od drugiej rundy
rywalizację rozpocznie Li Qian, która zmierzy się z Białorusinką Tatyaną
Kostrominą. Wyniki I rundy: BŁASZCZYK Lucjan (POL)
- SAKA Suraju (CGO) 4:0 (9, 3, 11, 2) XU Jie (POL) - XIAN
Yi Fang (FRA) 3:4 (-6, -4, 6, -9, 8, 8, -7) źródło: Magazyn
Polski PingPong (mp) |
|
18
sierpnia 2008 roku – godz. 17:30 |
|
Serdeczne pozdrowienia i gorące
buziaki z obozu sportowego w Jinan dla wszystkich zawodników, rodziców,
działaczy i miłośników tenisa stołowego w Polsce przesyłają: Trener Jerzy Grycan, Filip Młynarski,
Marta Piekut, Piotr Kołdyka, Bartosz Polus, Mateusz Margraf, Ewelina
Małkińska, Paweł Piotrowski, Rafał Paukszte, Michał Piekut, Adam Lorens, Alan
Tomasik, Łukasz Więch oraz Dominika Dąbrowska. |
|
18
sierpnia 2008 roku – godz. 17:22 |
|
Wielkimi krokami
zbliża się nowy sezon sportowy Anno domini
08/09, startują rozgrywki drużynowe i indywidualne, a nowy sezon
został zainicjowany pewnymi acz istotnymi zmianami regulaminowymi. Na temat rozgrywek
drużynowych już się rozpisywaliśmy, wiemy co to jest licencja klubowa, i kto
może uczestniczyć w tych rozgrywkach, oczywiście na wysokości zdania nie
stanął ten kto wprowadził te zmiany, czyli PZTS który nie potrafi wskazać
aktualnej ogólnodostępnej listy klubów, które posiadają już taką licencje i
zostały dopuszczone do rozgrywek, a także nie wskazał daty granicznej dla
uzyskania takiej licencji, tym bardziej ciekawi to, gdyż dyrektywa PZTS była
taka, nie ma licencji klubowej bez licencji zawodniczej. Taka sytuacja może
skłaniać co niektórych do nieczystych zagrań, ale miejmy nadzieje że takie
nie wystąpią, a PZTS szybko ujawni tę listę. Zmiany które PZTS
wprowadził w sprawie klubów odnoszą się także do rozgrywek indywidualnych,
tylko tu wydawało się że sprawę rozwiązano w sposób jasny i precyzyjny,
jednakże znowu sprawa startu zawodników polskich grających w klubach
zagranicznych jest nierozwiązana, a sprawa tych którzy stoją wysoko w
rankingach światowych też nie jest taka jednoznaczna. Zawodnicy
zagraniczni grający w polskich klubach ostatecznie zostali pozbawieni prawa
gry w turniejach kwalifikacyjnych, uradowało to, co niektórych zawodników i
zawodniczki (je szczególnie), tylko
czy jest to właściwy kierunek, okaże czas, trzeba jednak przyznać, że przy
obecnym systemie kwalifikacji który jest rodem z głębokiego PRL-u, było to
jedyne rozwiązanie. System ten jest tak przestarzałą formułą kwalifikacyjną,
że jej utrzymywanie należy zawdzięczać niektórym działaczom, którzy
wprowadzali ten system w tych zamierzchłych czasach, że nie ma się co dziwić,
że tak kurczowo chronią ten model kwalifikacyjny (klasyfikacyjny). Wróćmy do tych
turniejów kwalifikacyjnych, od szczebla wojewódzkiego po ogólnopolskie,
warunkiem uczestnictwa w tych turniejach jest zgodnie z Regulaminem Rozgrywek
na sezon 08/09, pkt. 1.3.1 posiadanie aktualnej licencji okresowej PZTS;....,
cóż to oznacza, że każdy zawodnik obojętnie gdzie występujący, w kraju, czy
zagranicą by uczestniczyć w tych turniejach musi posiadać licencję wydaną
przez PZTS. I tu mamy problem, i to wielki. PZTS wyróżnia dwa
rodzaje licencji (w uproszczeniu): zawodnicy stowarzyszeni, zawodnicy
niestowarzyszeni. Jeżeli chodzi o stowarzyszonych to wszyscy wiemy o co
chodzi, dla przypomnienia dotyczy to zawodników reprezentujących kluby
sportowe (tylko takie, które oczywiście posiadają licencję klubową), ale w
przypadku zawodników niestowarzyszonych, pojęcie to stosowano nie
precyzyjnie, i niezgodnie z „REGULAMINEM zmian przynależności
klubowych, wypożyczeń, zwolnień okresowych i potwierdzeń zgłoszeń zawodników
Polskiego Związku Tenisa Stołowego: § 1. Definicję zawodnika
niestowarzyszonego (wolnego) stosowano w przypadku zawodników faktycznie
nigdzie nie występujących tzw. wolnych, jak też formułę tą wykorzystywano w
przypadku zawodników polskich występujących w ligach zagranicznych. I tu mamy
problem, którego do tej pory nikt nie przestrzegał, i nie dostrzegł, ale
chyba najwyższy czas zacząć respektować prawa przez siebie ustalone. O co tu chodzi,
niestowarzyszony oznacza po prostu zawodnika nie związanego z żadnym klubem,
tak krajowym, jak i zagranicznym, w żadnej formie. By taką licencję
niestowarzyszonego otrzymać, zawodnik musi przedstawić zaświadczenie
lekarskie oraz wykupione ubezpieczenie NW, i sprawa załatwiona. Jednakże wobec
polskich zawodników występujących w ligach zagranicznych nie można zastosować
powyższej formuły gdyż spełniają ONI wymagania zawodnika stowarzyszonego
określone w REGULAMINIE zmian przynależności klubowych, wypożyczeń, zwolnień okresowych
i potwierdzeń zgłoszeń zawodników Polskiego Związku Tenisa Stołowego: § 1,
pkt 2 i 3. Oznacza to po prostu, że ci nasi zawodnicy nie mogą otrzymać
licencji niestowarzyszonego i muszą występować jako zawodnicy stowarzyszeni. Jeżeli tak, to
zgodnie z wspomnianym Regulamin Rozgrywek na sezon 08/09 który wprowadził
nowe warunki uczestnictwa w rozgrywkach które określił w pkt. 1.4 - Kluby,
uczestniczące w rozgrywkach drużynowych i indywidualnych, muszą posiadać
licencje klubową PZTS - co oznacza, że zawodnicy polscy występujący w klubach
zagranicznych mogą wystąpić w rozgrywkach indywidualnych dopiero jak ich
kluby uzyskają licencję klubową w PZTS. Ciekawe jak wybrnie
z tego dylematu PZTS, bo nawet tzw limit nie jest w stanie im pomóc, gdyż
sprawę blokuje Regulamin Rozgrywek na sezon 08/09 i jego pkt 1.3 który mówi:
Warunkiem uczestnictwa w zawodach wszystkich szczebli jest: 1.3.1 posiadanie
aktualnej licencji okresowej PZTS; ............, Sprawa ta
praktycznie dotyczy dużej gromadki polskich zawodników występujących w
zagranicznych klubach, a tzw limit PZTS może dotyczyć tylko zawodnika, który
spełnia wymóg posiadania licencji sportowej, nawet specjalny limit dla
zawodników spełniających wymóg klasyfikacji 1-64 miejsca w rankingu światowym
bez spełnia wymogu posiadania licencji zda się na psu. Po PZTS można
wszystkiego się spodziewać nawet łamania własnych ustalonych przez siebie
praw wychodząc z mylnego założenia że to dla dobra polskiego tenisa
stołowego, a przecież to dla dobra tego ts zmieniano regulamin. No cóż, czas
pokaże co się stanie dalej. Innym przykładem
tego jak można zepsuć to co zepsuć niby się nie daje, jest pkt 1.3.2
Regulaminu rozgrywek, który mówi, że warunkiem dopuszczenia do rozgrywek jest
posiadanie ważnego badania lekarskiego, określającego zdolność do udziału w
zawodach na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, zgodnie z Rozporządzeniem
Ministra Zdrowia z dnia 22.12.2004 (Dz.U. Nr 282 poz. 2815) i Ustawa o
Sporcie Kwalifikowanym z 29 lipca 2005 (Dz.U. Nr 155 poz. 1298).
Odpowiedzialność za posiadanie właściwego badania lekarskiego zawodnika
spoczywa na jednostce lub osobie, delegującej zawodnika na zawody. Niby jasne
i precyzyjne, a jednak ten zapis jest martwy i niezgodny z prawem, gdyż
Ustawa na którą twórcy tego regulaminu się powołują mówi w Art. 29, w pkt 2,
ust. 1: 2. Do wniosku o
przyznanie licencji zawodnika należy dołączyć: 1) zaświadczenie lekarskie o
braku przeciwwskazań do uprawiania określonej dyscypliny sportu wydane przez
lekarza uprawnionego do orzecznictwa sportowo-lekarskiego; a Rozporządzenie
MZ o którym mowa w Regulaminie dotyczy zakresu badań które musi przeprowadzić
lekarz by zawodnicy do 21 lat mogli otrzymać o orzeczenie o dopuszczeniu do
uprawiania określonej dyscypliny sportowej i prawo do ubiegania się o uzyskanie
licencji sportowej. Twórcom tego
regulaminu pomyliły się badania lekarskie z zaświadczeniem (orzeczeniem)
lekarskim, niby wszyscy wiemy o co chodzi, ale ten błąd, stworzył martwy
przepis. Ignorancja, indolencja, zamierzone działanie, czy też coś innego. Dla
mnie te byki legislacyjne są tylko potwierdzeniem, że twórcami Regulaminu Rozgrywek
są osoby które jak najdalej powinny być trzymane od rozstrzygania spraw
regulaminowych, i lepiej niech tworzą tabelki, drabinki, a resztę zostawią
fachowcom. Tak na dobrą sprawę to się dziwię Komisji Rewizyjnej przy PZTS, że
nie zauważą tych spraw, czyżby najważniejsze były sprawy prywatne, ciekawe
jak ona pracuje, ta Komisja, bo poza wystąpieniem jednego z jej członków nic
o niej nie wiemy. I na sam koniec w
pkt. 2.4.8 Regulaminu Rozgrywek na sezon 08/09 Sprawy Finansowe wymienione są
różnego rodzaju opłaty i kary nakładane na klub i zawodników, i bardzo dobrze
że tak są wymienione, ale i tu mamy niewypał prawny z którym borykam się już
od dłuższego czasu. O co chodzi, w czym problem, otóż Regulamin dał prawo
nakładania kary finansowej na zawodników i kluby Wydziałowi Gier i
Dyscypliny, a to jest sprzeczne z Statutem PZTS, który takie prawo dał
zgodnie z § 37 ust. 2 Komisji Dyscyplinarnej, która jako jedyna w pierwszej instancji
ma prawo podejmować decyzje dyscyplinarne, w tym nakładać kary finansowe w
związku. Można zadać pytanie, czy Wydział Gier i Dyscypliny jest w myśl § 37,
ust. 2 statutu Komisją Dyscyplinarną, czy też pełni inne zadanie, czytając
wprost statut Komisja Dyscyplinarna ma ograniczony zakres swych kompetencji
tylko do spraw związanych z karą i nagrodą, nie ma zaś uprawnień co do
organizowania rozgrywek drużynowych i indywidualnych. Wygląda to na to, że
WGiD posiada uprawnienia do których nie ma praw statutowych, ponadto istnieje
duży konflikt interesów, gdyż członkowie WGiD są zarazem członkami Zarządu
PZTS i to w niemałej liczbie, i rodzi się pytanie o etykę postępowania tych
członków gdy rozstrzygają we własnej sprawie. Pomijam tak prozaiczną sprawę,
że zgodnie z § 11 Statutu, kluby sportowe przestały być członkami
zwyczajnymi, a tylko na takich członków można nakładać kary. Dlaczego władze
związku upierają się przy tak ewidentnych błędach, tylko one to wiedzą,
oczywiście prościej jest im wieścić że toczy się z nimi wojnę, że nie warto
odpowiadać na przesyłane pisma, przecież władza ma zawsze rację, a jak nie ma
racji, to i tak ma rację. W tym regulaminie
można znaleźć i inne niedorzeczności, błędy legislacyjne, czy niedoróbki.
Wielokroć zwracano uwagę na te zapisy, a z roku na rok, jakość dokumentów
organizujących naszą rywalizację sportową jest coraz niższa, co tylko
potwierdza stawianą tezę, że wyniki sportowe zależą także od jakości tego jak
tą rywalizację organizuje się. W następnym odcinku,
dlaczego PZTS blokuje powstawanie nowych równoległych do obecnych OZTS
związków wojewódzkich i jakie zmiany spowodowałoby powstanie co najmniej
jednego nowego OZTS. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
17
sierpnia 2008 roku – godz. 15:03 |
|
oldboy młodszy (23 zawodników): 1. ORZECHOWSKI
Zdzisław; 2. ZIELIŃSKI Artur; 3. SŁOMKOWSKI Marek; 4. RUTKOWSKI Marek; 5.
MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 6. WESOŁY Dariusz; 7. ZGUDKA Edward; 8. KUBISIAK
Mirosław; 9. SITKIEWICZ Adam; 10. PAWLAK Krzysztof; 11. LASKOWSKI Marek; 12.
WALEWSKI Ireneusz; 13. KOSTOŃ Krzysztof; 14. STĘPNIEWSKI Jerzy; 15. SIKORSKI
Jerzy; 16. GARWACKI Kazimierz; 17. PERZYNA Zbigniew; 18. WIERZBICKI Jerzy;
19. WIECZOREK Antoni; 20. DZIATKO Wojciech; 21. GRZYBOWSKI Marek; 22.
SŁOMIŃSKI Paweł; 23. FUGLEWICZ Jan; oldboy starszy (15 zawodników): 1. ORZECHOWSKI
Zdzisław; 2. SITKIEWICZ Adam; 3. PERZYNA Zbigniew; 4. WALEWSKI Ireneusz; 5.
STĘPNIEWSKI Jerzy; 6. WIECZOREK Antoni; 7. PAWLAK Krzysztof; 8. GRZYBOWSKI
Marek; 9. WIERZBICKI Jerzy; 10. GARWACKI Kazimierz; 11. SŁOMIŃSKI Paweł; 12.
KOSTOŃ Krzysztof; 13. SIKORSKI Jerzy; 14. DZIATKO Wojciech; 15. ZGUDKA
Edward; open (26 zawodników): 1. SĘKALA Piotr; 2.
KAMIŃSKI Marek; 3. ORZECHOWSKI Zdzisław; 4. GORCZYCA Bogusław; 5. RUTKOWSKI
Sławomir; 6. TURLEJ Łukasz; 7. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 8. KISIEL Jacek; 9.
PAWLAK Konrad; 10. STEMPA Bartosz; 11. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 12. KONIEWICZ
Ryszard; 13. PETRÓW Dawid; 14. LASKOWSKI Marek; 15. JAROSIŃSKI Maciej; 16.
PĘDA Leszek; 17. BOREWICZ Monika; 18. SZCZĘSNY Paweł; 19. WISZNIEWSKI Paweł;
20. SKOTAREK Wojciech; 21. WIERZBICKI Jerzy; 22. KUTASZEWICZ Rafał; 23.
WESOŁY Dariusz; 24. MAKSIMOW Aleksander; 25. STĘPNIEWSKI Jerzy; 26. BUDZYŃSKI
Artur. Terminy następnych
turniejów: - 23, 30 sierpnia
2008 roku. Od września zapisy
do kategorii open do godz. 14:00. Mirosław KUBISIAK |
|
15
sierpnia 2008 roku – godz. 17:26 |
|
W trzecim meczu grupy
C turnieju drużynowego tenisistek stołowych Polki po emocjonującej i
dramatycznej walce przegrały z Rumunkami 2:3 i nie awansowały do najlepszej
"ósemki". We wcześniejszych
meczach polskie tenisistki stołowe przegrały z Hongkongiem 0:3 i pokonały Niemcy
3:1. Przed spotkaniem z
Rumunkami było wiadome, że będzie to walka o awans do czołowej
"ósemki". Pierwszy pojedynek
Natalia Partyka przegrała 2:3 z Danielą Dodean, później Qian Li uległa
Elisabecie Samarze 0:3. Zwycięstwo debla Partyka/Jie Xu przedłużyło nadzieje
Polek 3:1. Następnie Li wygrała z Iulią Neculą 3:1. W ostatnim pojedynku
meczu Xu przegrała po pasjonującej walce z Dodean 2:3. Chinka z polskim
paszportem obroniła dwie piłki meczowe, a w zasadzie - dla naszej drużyny -
turniejowe. Ostatni set zakończył się zwycięstwem Dodean 11:9, pojedynek
wygrała rywalka 3:2, a Rumunia cały mecz 3:2. Z grupy C do
półfinałów awansowała reprezentacja Hongkongu, zaś do fazy play-off o brązowe
medale - Rumunia. Polki w turnieju olimpijskim sklasyfikowane zostały na 9.
pozycji. Polska - Rumunia 2:3
Natalia Partyka -
Daniela Dodean 2:3 (11:9, 11:7, 7:11, 6:11, 6:11) Li Qian - Elizabeta
Samara 0:3 (10:12, 9:11, 9:11) Xu Jie/Natalia
Partyka - Julia Necula/Elizabeta Samara 3:1 (11:7, 10:12, 11:6, 11:7) Li Qian - Julia
Necula 3:1 (5:11, 11:6, 11:5, 11:4) Xu Jie - Danie
Dodean 2:3 (7:11, 11:9, 7:11, 14:12, 9:11). (PAP) |
|
14 sierpnia 2008 roku
– godz. 12:01 |
|
Pierwsze zwycięstwo w
olimpijskim drużynowym turnieju tenisistek stołowych odniosła reprezentacja
Polski. Nasze zawodniczki pokonały Niemki 3:1. To historyczne zwycięstwo
polskiej kobiecej drużyny - występ w Pekinie jest debiutem naszych
zawodniczek na IO. Niemki rozpoczęły od
prowadzenia 1:0 - Natalia Partyka przegrała 1:3 z Jiaduo Wu. W drugim
pojedynku naturalizowana w Polsce Chinka Qian Li wygrała z Zhenqi Barthel
3:0. Trzecia gra zakończyła się zwycięstwem naszego debla, a zwycięstwo Polek
przypieczętowała Jie Xu. W środę Polki
przegrały z Hongkongiem 0:3. O awans z grupy nasze zawodniczki walczyć będą
jeszcze w czwartek z Rumunią. Jeśli wygrają, a Hongkong - co jest wielce
prawdopodobne - ogra Niemcy, awansują do I rundy rywalizacji o brązowy medal.
Początek spotkania
Polska - Rumunia o godz. 13.30 naszego czasu. Polska - Niemcy 3:1 Natalia Partyka - Wu
Jiaduo 1:3 (13:11, 10:12, 8:11, 4:11) Li Qian - Zhenqi
Barthel 3:0 (11:3, 11:3, 11:7) Xu Jie/Natalia
Partyka - Elke Schall/Wu Jiaduo 3:2 (11:3, 11:3, 7:11, 7:11, 11:4) Xu Jie - Zhenqi
Barthel 3:0 (11:3, 14:12, 11:7) Hongkong - Rumunia
3:0 Lin Ling - Daniela
Dodean 3:1 (11:7, 11:5, 10:12, 11:7) Tie Yana - Elizabeta
Samara 3:0 (11:6, 12:10, 11:4) Lau Sui Fei/Lin Ling
- Iulia Necula/Elizabeta Samara 3:2 (11:4, 10:12, 11:7, 1:11, 11:8). (PAP) |
|
13
sierpnia 2008 roku – godz. 17:26 |
|
Natalia Partyka, nasza największa gwiazda Natalia Partyka to dwukrotna
mistrzyni paraolimpiad. W środę zadebiutowała na igrzyskach w Pekinie i w
pierwszym meczu drużynowego turnieju tenisa stołowego postraszyła czołową
zawodniczkę świata Yanę Tie z Hongkongu. - Pytają o rękę. Czy ciężko bez niej
grać - mówi Natalia. Kilka chwil wcześniej dziennikarze z całego świata
tratowali się nawzajem, by podsunąć jej mikrofon pod nos Kanadyjski reporter
przyjechał tylko ze względu na nią. Obok nerwowo przepychały się ekipy trzech
chińskich telewizji. W strefie do przeprowadzania wywiadów hali Peking
University Gymnasium zjawiło się w sumie kilkunastu zagranicznych
dziennikarzy. Żaden polski sportowiec w Pekinie nie wywołuje takiego
zainteresowania jak Natalia Partyka. - Na treningach
musiałem wprowadzić blokadę dla mediów, bo Natalia nie opędziłaby się od
zagranicznych dziennikarzy. Przychodzą Chińczycy, Japończycy, cały świat. I
wszyscy chcą rozmawiać. Ale trzeba było z tym skończyć. My tu przyjechaliśmy
zagrać w turnieju - mówi Sport.pl trener Zbigniew Nęcek, którego też atakowali
wczoraj dziennikarze prosząc o wywiad. Drużyna polskich
tenisistek stołowych przegrała w środę 0:3 w pierwszym meczu grupowym z
zawodniczkami z Hongkongu, ale Natalia jako jedyna nawiązała z nimi walkę. W
drugim pojedynku singla urwała dwa sety Yana Tie (11:8, 9:11, 6:11, 11:5,
4:11). - Zagrałam dobry
mecz, rywalka to przecież ścisła czołówka światowa, a polska drużyna
debiutuje na igrzyskach. Ale jednak przegrałyśmy, więc o co ten hałas.
Wolałabym, żeby takie zainteresowanie moją osobą było po wygranym meczu -
uśmiechnęła się 19-latka, gdy po kilkunastu minutach dobrnęła do polskich
dziennikarzy. Nie ma prawej dłoni "Przy serwie,
piłka powinna znajdować się na dłoni, tak żeby było ją wyraźnie widać" -
to fragment przepisów gry w pingponga. Sęk w tym, że Natalia w ogóle nie ma
prawej dłoni. Rakietkę trzyma w lewej ręce, a piłeczkę podrzuca kikutem.
Urodziła się bez prawego przedramienia. Partyka mogła
wystartować w drużynie na igrzyskach, bo od dawna odnosi sukcesy w
rywalizacji z pełnosprawnymi sportowcami. W światowym rankingu nigdy nie była
wyżej niż na 149. pozycji, ale w lutym na MŚ ograła Li Jia Wei z Singapuru,
wówczas ósmą pingpongistkę świata. - To jeden z moich największych sukcesów -
mówi Natalia, która w 2004 r. zwyciężyła też w MŚ kadetek. Przed igrzyskami
była wielka medialna wrzawa wokół Oscara Pistoriusa, niepełnosprawnego
biegacza na W tym roku zdała
maturę. Z angielskiego dostała maksymalny wynik. Na pytania zagranicznych dziennikarzy
odpowiadała w środę lekko stremowana. - Azjaci kochają tenis stołowy, ale
mimo wszystko jestem zaskoczona, że wszyscy mnie tu kojarzą. Pytania są
ciągle te same: "Od kiedy gram? W jakim stopniu przeszkadza mi to, że
nie mam ręki? Jako to jest wystartować jednocześnie na igrzyskach i
paraolimpiadzie?". Co im odpowiadasz? -
Że kocham grać w ping-ponga - uśmiecha się blondynka z Gdańska. - Nie będę ukrywał,
że to co się tu dzieje wokół tenisa stołowego, to jest miód na moje serce. W
Polsce najważniejsza jest piłka nożna, mało się pisze o pingpongu, a szkoda,
bo to fajny sport. W Azji szanuje się zawodników, te pełne trybuny na
igrzyskach i mnóstwo mediów to nie jest wyjątek. Tu zawsze na trybunach jest
totalne szaleństwo - dodaje trener Nęcek. - Wszyscy pytają
mnie o cele, marzenia, a ja chcę po prostu dobrze grać w ping-ponga - mówiła
w środę Sport.pl Partyka, która w wiosce olimpijskiej mieszka razem m.in. ze
specjalistkami od tenisa ziemnego Agnieszką Radwańską i Martą Domachowską. -
Jest też gimnastyczka, wioślarka. Same fajne dziewczyny. Tworzymy niezłą
ekipę - dodała Polka. Ale niesamowitą
ekipą jest też cała nasza kadra tenisa stołowego. Poza Partyką, grają w niej
także dwie Chinki polskiego pochodzenia - Xu Jie, na którą wszyscy wołają
"Ksenia" oraz Li Qian, czyli "Mała". W meczu z
Hongkongiem żadnej z nich nie udało się wygrać nawet seta. - Li Qian zagrała
średnio, ale przegrała z 10. zawodniczką turnieju. Nie wiem, czy to była
trema, ale nie wytrzymała w defensywie, normalnie potrafi wybronić znacznie
więcej - komentował trener Nęcek. W czwartek polska
drużyna gra z Niemkami (na ranem polskiego czasu) i z Rumunkami. - Będziemy
walczyć, ale wyżej sufitu nie podskoczymy. Realnie myślimy o ósemce na koniec
igrzysk - stwierdził Nęcek. Medal? - Teraz nie.
Może kiedyś, za cztery lat, a może później. Ale ja mam plan. Żeby wygrywać z
Azjatkami trzeba najpierw przebić się do europejskiej czołówki. Zacznę od
tego - zakończyła Natalia. Jakub
CIASTOŃ źródło: www.sport.pl (mp) |
|
12
sierpnia 2008 roku – godz. 23:55 |
|
W dniu 12 sierpnia
odbył się już siódmy turniej z cyklu LATO
WETERANA. Wystartowało 29 zawodników i zawodniczek: 1. GREGORCZYK
Teresa; 2. PRZYBYŁOWICZ Marek; 3. RUTKOWSKI Marek; 4. GRZYBOWSKI Marek; 5-6.
WESOŁY Dariusz, RATYŃSKI Wojciech; 7-8. LIPSZYC Borys, SIKORSKI Jerzy; (...) Następne turnieje:
19, 26 sierpień 2008 - zawsze o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71 Paweł WOLFF |
|
11
sierpnia 2008 roku – godz. 22:16 |
|
oldboy młodszy (18 zawodników): 1. RUTKOWSKI Marek;
2. WALEWSKI Ireneusz; 3. KUBISIAK Mirosław; 4. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 5.
WESOŁY Dariusz; 6. PERZYNA Zbigniew; 7. KOSTOŃ Krzysztof; 8. ZGUDKA Edward;
9. SŁOMKOWSKI Marek; 10. PAWLAK Krzysztof; 11. STĘPNIEWSKI Jerzy; 12.
WIECZOREK Antoni; 13. SITKIEWICZ Adam; 14. WIERZBICKI Jerzy; 15. GARWACKI
Kazimierz; 16. LASKOWSKI Marek; 17. SIKORSKI Jerzy; 18. DZIATKO Wojciech; oldboy starszy (14 zawodników): 1. WALEWSKI
Ireneusz; 2. PERZYNA Zbigniew; 3. SITKIEWICZ Adam; 4. ZGUDKA Edward; 5.
KOSTOŃ Krzysztof; 6. PODHAJSKI Bogusław; 7. SIKORSKI Jerzy; 8. PAWLAK
Krzysztof; 9. STĘPNIEWSKI Jerzy; 10. DZIATKO Wojciech; 11. WIECZOREK Antoni;
12. GARWACKI Kazimierz; 13. MADEJ Marian; 14. WIERZBICKI Jerzy; open (24 zawodników): 1. RUTKOWSKI Paweł;
2. KAMIŃSKI Marek; 3. MARKOWSKI Michał; 4. GORCZYCA Bogusław; 5. JURZYK
Radosław; 6. KUTASZEWICZ Rafał; 7. LEGAT Mateusz; 8. WARPAS Jakub; 9.
SŁOMKOWSKI Marek; 10. PĘDA Leszek; 11. PIÓRKOWSKI Grzegorz; 12. WESOŁY
Dariusz; 13. SKŁADANEK Paweł; 14. KONIEWICZ Ryszard; 15. TURLEJ Łukasz; 16. WISZNIEWSKI
Paweł; 17. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 18. STĘPNIEWSKI Jerzy; 19. RATYŃSKI
Wojciech; 20. LASKOWSKI Marek; 21. MAZUR Piotr; 22. TUSIEŃ Paweł; 23. POSTEK
Arkadiusz; 24. BOREWICZ Monika. Terminy następnych
turniejów: - 16, 23, 30
sierpnia 2008 roku. Mirosław KUBISIAK |
|
8
sierpnia 2008 roku – godz. 14:47 |
|
|
|
7 sierpnia 2008 roku –
godz. 17:20 |
|
IO 2008 - Ślubowanie w PKOL
Kolejnych 93
polskich sportowców złożyło we wtorek w warszawskim Centrum Olimpijskim
ślubowanie przed wyjazdem na Igrzyska do Pekinu. W środę odlecą do stolicy
Chin samolotem czarterowym Polskich Linii Lotniczych LOT.W imieniu zawodników
tekst ślubowania odczytał złoty medalista olimpijski z Sydney w rzucie młotem
Szymon Ziółkowski, który wprawdzie w tym roku nie uzyskuje zbyt dobrych
wyników, ale do Pekinu jedzie z nadziejami na kolejny medal.- Igrzyska rządzą
się swoimi prawami. Często zdarzają się niespodzianki, tak jak w Sydney.
Wówczas byłem 21. na światowych listach, a zdobyłem złoty medal. W Pekinie
wszystko się może zdarzyć. To na pewno będą wspaniałe Igrzyska - powiedział
Ziółkowski, który w odróżnieniu od większości lekkoatletów nie poleciał na
zgrupowanie do Japonii.- Po co miałem tam jechać bez trenera. Wolałem zostać
w Polsce i tutaj ćwiczyć. W Pekinie będą dziesięć dni przed startem i myślę,
że to jest wystarczająco dużo czasu na aklimatyzację - dodał Ziółkowski.Dla
mistrza olimpijskiego w podnoszeniu ciężarów Zygmunta Smalcerza, który
ślubował w imieniu trenerów, będą to piąte Igrzyska. - W Pekinie o medale
będzie niezwykle trudno. To będzie straszna walka i żeby myśleć o podium
trzeba będzie bić rekordy życiowe. Moim zdaniem w podnoszeniu ciężarów mamy
trzy medalowe szanse. Myślę o Szymonie Kołeckim i Marcinie Dołędze oraz
Aleksandrze Klejnowskiej. Spodziewam się co najmniej jednego medalu -
powiedział Smalcerz. We wtorek ślubowanie
złożyli przedstawiciele kolarstwa, kajakarstwa, lekkiej atletyki, gimnastyki
artystycznej, szermierki, zapasów i podnoszenia ciężarów. Piąte kółka
olimpijskie wręczyli im m.in. ministrowie sportu Mirosław Drzewiecki i
sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. (PAP); foto: Ireneusz Kanabrodzki |
|
7
sierpnia 2008 roku – godz. 17:16 |
|
Jak się
nieoficjalnie dowiadujemy ten znany trener i działacz tenisa stołowego może
kandydować w przyszłorocznych wyborach. Andrzej Kawa jest
związany z tenisem stołowym od najmłodszych lat. Karierę trenerską zaczynał
przed 20 laty w AZS AWF Gdańsk. Przez szereg lat pełnił wiele ważnych funkcji
klubowych i związkowych. Był m.in trenerem kadry narodowej kobiet, szefem
wyszkolenia PZTS – u. Obecnie pełni jedną z ważniejszych funkcji w Centralnym
Ośrodku Sportu. Ta kandydatura jest ciekawą alternatywą dla dzisiejszych
władz tenisa stołowego w naszym kraju. Andrzej Kawa bowiem
przez wiele lat swoją rzetelnością, wiedzą i zwykłą ludzką uczciwością zyskał
wielu sympatyków w środowisku. Zbyszek
Stefański źródło: www.time-out.pl (mp) |
|
7
sierpnia 2008 roku – godz. 17:14 |
|
W dniu 6 sierpnia
2008 odbył się na Solcu 71 szósty już Turniej OPEN. Wystartowało tylko 23
zawodników i zawodniczek. Zwycięzcą turnieju został Stasiu Mirecki, drugim
okazał się Darek Skowroński, trzecie miejsce zajął Mateusz Legat, czwarty
został Bartek Truszewski. Pozostałe miejsca: Wojtek Dąbrowski, Remek
Pigłowski, Piotr Sękala, Teresa Gregorczyk, Artur Zieliński, Zenek Jabłoński,
Łukasz Turlej, Wojtek Rajewski, Piotr Guzek, Arek Postek, Karol Czarnecki,
Borys Lipszyc, Krzysztof Tylski, Rafał Kutaszewicz, Sylwek Wójcik, Tomek
Adamus, Marcin Sokołowski, Piotr Szablewski.
Gratulujemy naszemu
koledze z pięknego miasta, które by zobaczyć potrzeba i paszportu i wizy,
którą trzeba wystać jak tą do Wuja Sama, wygrania finału B. Brawo Borys, lufy
Aurory nadal sprawne i nakierowane na Pałac Zimowy. W sześciu
dotychczasowych turniejach wystartowało 77 zawodników!!!! Wyniku turnieju 5
zostaną odtworzone i ranking zostanie uaktualniony, przepraszamy za powstały problem. Ranking
Letniego Turnieju OPEN: 1. Stanisław Mirecki 47 30 161 2. Michał Markowski 41 19 161 3. Dariusz
Skowroński 44 27 154 4. Bartek Truszewski
38 21 150 5. Mateusz Legat 32 23 112 6. Teresa Gregorczyk
23 15 103 7. Mariusz Lipiński 22 102 8. Zenon Jabłoński 36 13
99 (...) Następny turniej 13
sierpnia 2008 o godzinie 18.30, gościnnie poprowadzi go Paweł Wolff,
zapraszamy na Solec 71. KOMUNIKAT Nr 6 W dniu 5 sierpnia odbył
się już szósty turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało 27 zawodników i
zawodniczek, turniej wygrał Darek Skowroński, drugim zawodnikiem została
nasza Lwica Teresa Gregorczyk, która stoczyła parę pasjonujących pojedynków.
Proponuje paru trenerom warszawskim mającym sekcje kobiece, a nawet tym
drużynom męskim którym brakuje wiodącego zawodnika o zainteresowanie się ta
zawodniczką. Trzecim zawodnikiem został lider warszawskiego establishmentu
pingpongowego Marek Przybyłowicz, następni w kolejności: Darek Wesoły, Borys
Lipszyc, Marek Rutkowski, Marek Grzybowski, Krzysztof Tylski, Jerzy Sikorski,
Wojtek Ratyński, Wiesław Jagniątkowski, Jerzy Lasocki, Jerzy Wierzbicki,
Sylwek Wójcik, Marek Laskowski, Antoni Wieczorek, Krzysztof Kostoń, Kazimierz
Garwacki, Stefan Rokicki, Tomasz Adamus, Stanisław Dekert, Piotr Bitner, Lech
Kędzierski, Grzegorz Undra, Rysio Borkowski, Jan Fuglewicz i Jan Targosiński.
Gratulujemy pozostałym zawodnikiem fantastycznej formy!!!!! Do tej pory
wystartowało 45 zawodników. Na time-out.pl
ukazała się informacja, że Andrzej Kawa ma zamiar zastąpić Jerzego
Dachowskiego, być może to dobra kandydatura, być może zła, ja mam propozycję
zaproponujmy osoby do Zarządu a później z nich wybierzmy Prezesa PZTS, mam
nadzieje, że nasz kolega Marek P ze swym wieloletnim doświadczeniem, ze swym
zaangażowaniem mógłby śmiało zostać członkiem tego gremium dla dobra naszego.
Ranking
Letniego Turnieju Weterana po 6 turniejach: 1. Teresa
Gregorczyk 29 31
170
2. Marek
Przybyłowicz 19
28
146
3. Borys Lipszyc 23
23
130
4. Dariusz Wesoły 21
25
116
5. Marek Rutkowski 32
22
112
6. Marek Grzybowski -
21
109
7. Dariusz
Skowroński 35 34 101 8. Krzysztof Kostoń 17
11 96 (...) Następne turnieje: 12, 19, 26 sierpień
2008 - zawsze o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71. Gospodarzem turnieju
12 sierpnia będzie Paweł Wolff. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
5
sierpnia 2008 roku – godz. 18:42 |
|
Pingpongowa Kręcioła
PINGPONGIŚCI WRACAJĄ Z OLIMPIADY ZDOBYLIŚMY: Jeden
ZŁOTY, Jeden SREBRNY i dwanaście BRĄZOWYCH. Olimpiada odbyła się
oczywiście nie w Pekinie, tylko na Przystanku Wodstoock, a wszystkie medale
otrzymaliśmy z rąk Jerzego Owsiaka na scenie głównej, podczas występu zespołu
Acid Drinkers. O idei I OLIMPIADY napisałem osobny felieton, teraz skupię się
na opowieści, dlaczego było tak SUUUPER. To fantastyczne
wydarzenie, przyciąga już 14 raz na koncerty największą publiczność na
świecie. Zawsze jest KILKASET TYSIĘCY OSÓB (rekord 400 000). Olimpiada była
wolna od zawodowych, wyśrubowanych wyników (choć niejaki „KOPER” uparcie
twierdził, że dyscyplinę - taniec z szarfą, uprawia od 4 roku życia). Odbyło
się tylko 10 konkurencji. Najciekawsze to:
BIEG NA Mam nadzieję, że
zimą pobijemy NASZ REKORD. Optymistycznie postanowiłem, że wspólnie zrobimy:
„ 200 TURNIEJÓW TENISA STOŁOWEGO DLA JERZEGO”. Powalczymy o to – bo NAPRAWDĘ
WARTO. Już dziś zaczynamy szukać sponsorów, którzy ufundują nagrody i
otwieramy LISTĘ ZGŁOSZEŃ. Waldemar
CZAPSKI Stowarzyszenie Popularyzacji
Tenisa Stołowego „PRO FUTURO” |
|
3
sierpnia 2008 roku – godz. 23:35 |
|
Chiny, Chiny, Chiny…
Witam! Dziś mieliśmy dzień
wolny od treningu, po obiedzie poszliśmy zwiedzać Jinan - byliśmy w parku
krajobrazowym Jinan China Baotu Spring Park, następnie udaliśmy się na zakupy
do centrum handlowego. Od jutra rozpoczynamy kolejny tydzień treningów,
zostaliśmy podzieleni na dwie grupy treningowe, a co za tym idzie, na dwa
zupełnie rożne rozkłady zajęć. P.S. 31 sierpnia JAO
MING (Michał Piekut) obchodził swoje 16 urodziny, podczas kolacji dostał
wspaniały chiński tort i koronę, personel odśpiewał bardzo ładnie Happy
Birsday. Ja ogólnie jak na
razie jestem zadowolona, spodziewałam się większego wycisku, to że Chińczycy
grają na dużo wyższym poziomie to przyznaje i dużo, dużo nam brakuje do nich.
Ogólnie jest bardzo ciężko, każdy ma zakwasy, do tego dochodzi wysoka temperatura,
jest duszno i strasznie śmierdzi, ale każdy jest zadowolony i uśmiechnięty,
panuje fajna atmosfera, trzymamy się razem. W hotelu warunki są bardzo dobre,
po 3 osoby w pokoju z łazienką (dodatkowo telewizor z chińskimi programami i
Internet). P.S. nie jadam tu
obiadów, ale dziś obiad przyszedł sam do mnie - były robaki.... Dzień przedstawia
się następująco: 7:10 - śniadanie -
bardzo duży wybór, zarówno dania chińskie, jak i europejskie np. jajka
sadzone, jajecznica, tosty z dżemem, ciasteczka na słodko, owoce. 8:30 – 11:00 trening
techniczny - doskonalenie techniki, specyfika treningu polega na tym, że
gramy po jednej piłce na stół, tak żeby utrzymywać piłkę i grać regularnie. 12:45 - obiad 15:00-17:00 -
trening serwisu, trening na wiele piłek 19:30 - kolacja Pozdrawiam Dominika DĄBROWSKA |
|
3
sierpnia 2008 roku – godz. 17:00 |
|
oldboy młodszy (16 zawodników): 1. RUTKOWSKI Marek;
2. WESOŁY Dariusz; 3. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 4. PERZYNA Zbigniew; 5. GARWACKI
Kazimierz; 6. ZGUDKA Edward; 7. SITKIEWICZ Adam; 8. WALEWSKI Ireneusz; 9.
SŁOMKOWSKI Marek; 10. SIKORSKI Jerzy; 11. KOSTOŃ Krzysztof; 12. WIECZOREK
Antoni; 13. KUBISIAK Mirosław; 14. PAWLAK Krzysztof; 15. WIERZBICKI Jerzy;
16. LASKOWSKI Marek; oldboy starszy (12 zawodników): 1. KAMIŃSKI Marek;
2. PERZYNA Zbigniew; 3. SITKIEWICZ Adam; 4. ZGUDKA Edward; 5. PĘDA Leszek; 6.
SIKORSKI Jerzy; 7. GARWACKI Kazimierz; 8. PAWLAK Krzysztof; 9. WALEWSKI
Ireneusz; 10. WIECZOREK Antoni; 11. KOSTOŃ Krzysztof; 12. WIERZBICKI Jerzy; open (22 zawodników): 1. MILEWSKI Justyn;
2. RUTKOWSKI Paweł; 3. MARKOWSKI Michał; 4. KAMIŃSKI Marek; 5. KONIEWICZ
Ryszard; 6. PĘDA Leszek; 7. WISZNIEWSKI Paweł; 8. PARDELA Mirosław; 9. KISIEL
Jacek; 10. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 11. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 12. GUZEK Paweł;
13. LASKOWSKI Marek; 14. POSTEK Arkadiusz; 15. TURLEJ Łukasz; 16. KUTASZEWICZ
Rafał; 17. BOREWICZ Monika; 18. STĘPIEŃ Krzysztof; 19. TUSIEŃ Paweł; 20.
BITNER Piotr; 21. MAZUR Piotr; 22. MAZUR Marek. Terminy następnych
turniejów: - 9, 16, 23, 30
sierpnia 2008 roku. Mirosław KUBISIAK |
|
2
sierpnia 2008 roku – godz. 21:30 |
|
Pozdrowienia ze słonecznego Rajgrodu!
foto: Jarosław OKRUCH |
|
2 sierpnia 2008 roku –
godz. 20:31 |
|
korzystaj z aktualnego kalendarza! |
|
2
sierpnia 2008 roku – godz. 12:50 |
|
Polskie tenisistki
stołowe (Li Qian, Xu Jie, Natalia Partyka) zostały rozstawione z numerem 12 w
turnieju drużynowym igrzysk olimpijskich w Pekinie. Tytułu mistrzowskiego
bronić będą Chinki. Losowanie grup odbędzie się 7 sierpnia, w przeddzień
oficjalnego rozpoczęcia olimpiady. Międzynarodowa
federacja (ITTF) przedstawiła prawdopodobny podział grup. Polski zespół ma
zagrać w gr. C z Hongkongiem, Japonią lub Niemcami oraz Rumunią lub
Australią. Druga możliwość to taka, że podopieczne trenera Zbigniewa Nęcka w
gr. D zmierzą się z Koreą Płd., Japonią lub Niemcami oraz Rumunią lub
Australią. W składzie Australii
wystąpi była reprezentantka Polski, Miao Miao. (PAP) |
|
2
sierpnia 2008 roku – godz. 12:45 |
|
Kusińska w kadrze Europy na turniej World Cadet Challenge Brązowa medalistka
mistrzostw Europy kadetek, Klaudia Kusińska znalazła się w reprezentacji
Europy na turniej World Cadet
Challenge tenisistek stołowych, który odbędzie się od 28 października do
2 listopada w Helsinborgu. Oprócz Kusińskiej w
składzie drużyny ze Starego Kontynentu znalazły się Niemka Petrissa Solja,
Rumunka Bernadette Szocs i Węgierka Dora Madarasz. Ich wyjazd do Szwecji
poprzedzi kilkudniowe zgrupowanie w Kopenhadze. Trenerami żeńskiej i
męskiej reprezentacji kontynentu będą Jarosław Kołodziejczyk (pracuje na
stałe w Austrii) i Łotysz Gundars Rusis. 15-letnia Kusińska,
ze względu na limit wieku, po raz ostatni zagra wśród kadetek. "Pod
względem wyszkolenia technicznego Klaudia jest najlepsza wśród rówieśniczek w
Europie, ale gorzej wygląda praca nogami - powiedział PAP jej ojciec i trener
Marcin Kusiński. - Już kilka razy była bardzo blisko ogrania Petrissy Solji.
Zawsze powtarzam córce, że potrzeba cierpliwości, bo i na Niemkę przyjdzie
czas" - dodał. Po ME kadetek w
Terni, gdzie Kusińska wywalczyła brąz w singlu i turnieju drużynowym, została
na wakacjach we Włoszech. "Przez dziewięć dni przebywaliśmy w
miejscowości Numana nad Adriatykiem. Obecnie Klaudia jest już w Gdańsku,
gdzie niebawem rozpocznie przygotowania do nowego sezonu. W tym sezonie
stawiamy na jak największą liczbę startów, począwszy od wrześniowego Pro
Touru juniorek w Portugalii. Wystąpi tam też Magdalena Szczerkowska" -
przyznał Kusiński. Rok temu World Cadet
Challenge - nieoficjalne mistrzostwa świata kadetów rozegrano w Kapsztadzie.
Magdalena Szczerkowska z ekipą Europy zajęła wówczas trzecie miejsce w
drużynówce. Wcześniej medale w tej imprezie (w serbskim mieście Vrsac i w
Santo Domingo na Dominikanie) zdobywali Piotr Chodorski i Patryk Chojnowski. (PAP); foto: Ireneusz KANABRODZKI |