archiwum aktualności – sierpień 2008

31 sierpnia 2008 roku – godz. 22:47

Pierwszy dzień w wiosce paraolimpijskiej

 

 

 

 

Mamy za sobą pierwszy "normalny" dzień w wiosce paraolimpijskiej, czyli aklimatyzujemy się.

Po całodniowej walce o przetrwanie do wieczora bez snu, przed 8 rano obudziły nas dzwięki muzyki, dochodzące ze wszystkich stron naszego wioskowego bloku A7. Okazało się, że w zwyczaju Chińczyków jest umilanie pobytu w wiosce nadawaniem muzyki z wszechobecnych głośników. Różnie to odbieraliśmy, z uśmiechem, z politowaniem, a czasem irytacją. Cokolwiek by nie mówić, z całą pewnością dzięki takiemu systemowi wszyscy słuchają tego samego, czy chcą, czy nie :-) Może dlatego większość przebywających w wiosce chodzi cały czas ze słuchawkami na uszach???

Żarty na bok...

Dzisiaj odbyliśmy pierwszy trening w Haidian Gymnasium, na bardzo dobrze przygotowanej hali treningowej z 8 stołami i niewielką około tysięczną widownią. Wszyscy nasi zawodnicy, również Natalia, przystąpili do gry z ogromną chęcią. Aż miło było patrzeć ile frajdy mieli z każdego zagrania.

Jutro rano odbędzie się uroczystość przyjęcia Polskiej delegacji do wioski, więc wszyscy wystroimy się w reprezentacyjne ubranka i powędrujemy na spotkanie z Organizatorami, później podjemy w ogromniastej stołówce, pozwiedzamy wioskowe zakamarki, a wieczorem znów trening w Haidian Gymnasium, bo na halę Peking University Gymnasium będziemy mogli wejść dopiero 2 września.

Wieczorkiem postaram się przesłać kolejny krótki "donos" z wioski.

Pozdrawiamy wszystkich kibiców

Elżbieta MADEJSKA

31 sierpnia 2008 roku – godz. 22:30

Inauguracja sezonu w Lublinie

Dzięki Panu Zdzisławowi WAŚKOWSKIEMU publikuję komunikat końcowy z inauguracji sezonu 2008/2009 w tenisie stołowym z udziałem klubów Białorusi, Ukrainy i Małopolski odbytej w dniu 30 sierpnia 2008 roku w Lublinie.

Podziękowania dla Pana Zdzisława WAŚKOWSKIEGO.

przeczytaj komunikat

(mp)

31 sierpnia 2008 roku – godz. 22:25

Paweł Chmiel i Antonina Szymańska Akademickimi Mistrzami Polski

Paweł Chmiel (AZS Politechnika Rzeszów) i Antonina Szymańska (SKTS Sochaczew) zostali akademickimi mistrzami Polski w tenisie stołowym, ktróre odbyły się w Rzeszowie. Chmiel w finale pokonał Alana Wosia (AZA Politechnika Rzeszów), a Szymańska okazała się lepsza od 16-letniej Chinki Ren Bingram (AZS Łomża).

przeczytaj szczegóły

(mp)

31 sierpnia 2008 roku – godz. 13:25

Porażki Patryka Zatówki i Szymona Burka w ćwierćfinale Euro Mini Champs

Nie udało się Patrykowki Zatówce i Szymonowi Burkowi awansować do półfinałów Euro Mini Champs - nieoficjalnych mini-mistrzostw Europy w tenisie stołowym. Zatówka przegrał z Holendrem Sebestyenem Kovacsem 0:3, a Burek uległ Francuzowi Can Akkuzu 2:3.

Wyniki ćwierćfinałów - chłopcy - 1997 r.:

KOVACS Sebestyen (NED) - ZATOWKA Patryk (POL) 3:0

BUREK Szymon (POL) - AKKUZU Can (FRA) 2:3

Polacy powalczą o miejsca z przedziału 5-8.

źródło: Magazyn Polski PingPong

oficjalna strona Euro Mini Champ's

(mp)

31 sierpnia 2008 roku – godz. 12:19

Wyniki rozegranego w dniu 30 sierpnia 2008 roku 53 Letniego Turnieju Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

juniorzy (5 zawodników):

1. KAMIŃSKI Łukasz; 2. SOBOL Patryk; 3. BABALIJA Amanda; 4. SZABLUK Adrian; 5. SOBCZYŃSKI Adam;

kadeci (3 zawodników):

1. KAMIŃSKI Łukasz; 2. SOBOL Patryk; 3. BABALIJA Amanda;

oldboy młodszy (19 zawodników):

1. WĘGROWICZ Wojciech; 2. KUBISIAK Mirosław; 3. RATYŃSKI Wojciech; 4. SŁOMKOWSKI Marek; 5. WESOŁY Dariusz; 6. RUTKOWSKI Marek; 7. LASKOWSKI Marek; 8. WALEWSKI Ireneusz; 9. SITKIEWICZ Adam; 10. KOSTOŃ Krzysztof; 11. GAJDA Wojciech; 12. GARWACKI Kazimierz; 13. SIKORSKI Jerzy; 14. ZGUDKA Edward; 15. WIERZBICKI Jerzy; 16. WIECZOREK Antoni; 17. PAWLAK Krzysztof; 18. SŁOMIŃSKI Paweł; 19. WŁAD Stanisław;

oldboy starszy (14 zawodników):

1. WĘGROWICZ Wojciech; 2. WALEWSKI Ireneusz; 3. SITKIEWICZ Adam; 4. GÓRZYŃSKI Janusz; 5. GAJDA Wojciech; 6. PAWLAK Krzysztof; 7. KOSTOŃ Krzysztof; 8. PĘDA Leszek; 9. SIKORSKI Jerzy; 10. ZGUDKA Edward; 11. GARWACKI Kazimierz; 12. WIECZOREK Antoni; 13. SŁOMIŃSKI Paweł; 14. TARGOSIŃSKI Jan;

open (43 zawodników):

1. RUTKOWSKI Paweł; 2. KAMIŃSKI Marek; 3. SAŁACIŃSKI Przemysław; 4. TURLEJ Łukasz; 5. LEGAT Mateusz; 6. MARKOWSKI Michał; 7. JURZYK Radosław; 8. BOREWICZ Monika; 9. RATYŃSKI Wojciech; 10. STARCZYŃSKI Marcin; 11. BRYLIŃSKI Olaf; 12. GAJDA Wojciech; 13. PIEGAT Piotr; 14. WESOŁY Dariusz; 15. STĘPIEŃ Krzysztof; 16. WINNICKI Damian; 17. NAPERTY Łukasz; 18. OSIŃSKI Wojciech; 19. ZAWISTOWSKI Adam; 20. LASKOWSKI Marek; 21. WĘGROWICZ Wojciech; 22. JACHIMEK Tomasz; 23. WISZNIEWSKI Paweł; 24. STĘPIEŃ Paweł; 25. KONIEWICZ Ryszard;  26. DĄBROWSKI Jarosław; 27. BAĆKOWSKI Mariusz; 28. WOŻNIAK Anna; 29. TUSIEŃ Paweł; 30. POSTEK Arkadiusz; 31. PĘDA Leszek; 32. WYRZYKOWSKI Marcin; 33. MACHNACKI Michał; 34. SOBAŃSKI Łukasz; 35. SZCZĘSNY Paweł; 36. BADOWSKA Marzena; 37. BANASZEK Marta; 38. PARDELA Mirosław; 39. WINNICKA Anna; 40. WIDYŃSKA Aleksandra; 41. BABALIJA Amanda; 42. TUSIEŃ Justyna; 43. MARUCHA Piotr.

Komentarz

Trwa wspaniała passa Wojtka Węgrowicza! Drugi tydzień z rzędu nie zaznał goryczy porażki w obydwu kategoriach oldboy. Kategoria open - z uwagi na dużą ilość chętnych - została rozegrana innym systemem niż zwykle. Pierwsza „16”’ z największą ilością punktów została rozstawiona. Pozostali grali w 8 grupach, z których  pierwszych dwóch zawodników dołączało  do rozstawionych i grało systemem do dwóch przegranych meczów. Zgodnie z oczekiwaniami wygrał Paweł Rutkowski, który pokonał w finale Przemka Sałacińskiego 3:1 (11:6 7:11 11:5 11:3). Zwycięzca, na jedenaście turniejów letnich, które odbyły się, uczestniczył tylko  w sześciu. Cztery z nich wygrał, dwa razy był drugi i zajął w końcowej klasyfikacji trzecie miejsce. Ogółem zostało sklasyfikowanych 180 zawodników i zawodniczek we wszystkich kategoriach.

Ostateczna klasyfikacja turnieju letniego:

juniorzy: 1. SOBOL Patryk; 2. KAMIŃSKI Łukasz; 3. BABALIJA Amanda;

kadeci: 1. KAMIŃSKI Łukasz; 2. SOBOL Patryk; 3. BABALIJA Amanda;

oldboy młodszy: 1. WESOŁY Dariusz; 2. SŁOMKOWSKI Marek; 3. RUTKOWSKI Marek;

oldboy starszy: 1. WALEWSKI Ireneusz; 2. SIKORSKI Jerzy; 3. GARWACKI Kazimierz;

open: 1. KAMIŃSKI Marek; 2. MARKOWSKI Michał; 3. RUTKOWSKI Paweł.

UWAGA

Z dniem 6 września 2008 roku rusza roczny cykl turniejów GRAND PRIX K.S. SPÓJNIA Warszawa, który będzie rozgrywany do 20 czerwca 2009 roku. Kategoria open – zapisy do 14:00. Jednocześnie sekcja amatorska K.S. SPÓJNIA Warszawa zaprasza wszystkich chętnych do uprawiania tenisa stołowego: poniedziałki godz. 18:00-20:00; wtorki-piątki godz. 20:00-22:00.

Od września 2008 roku nastąpi obowiązująca w sezonie 2008/2009 zmiana roczników najmłodszych kategorii:

- młodzicy: rocznik 1996 i młodsi;

- kadeci: rocznik 1994/1995;

- juniorzy: rocznik 1992/1993.

Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel. 022-6635984, tel. kom. 0-510237939, tel. Hala Sportowa KS SPÓJNIA 022-8396652 oraz Mirosław KUBISIAK tel. kom. 0-607290904.         

Mirosław KUBISIAK

30 sierpnia 2008 roku – godz. 14:12

Chińczycy polują na polską lwicę

Chińscy dziennikarze, i nie tylko, polują na polską lwicę. Piątkowe wiadomości sportowe telewizja Państwa Środka rozpoczynała od informacji, że do Pekinu powróciła ... Natalia Partyka.

Urodzona w Gdańsku pod znakiem Lwa (27 lipca 1989 roku) 19-letnia tenisistka stołowa SKTS Best-Chem Sochaczew "uciekła" ze stolicy Chin jeszcze przed zgaszeniem znicza Igrzysk XXIX Olimpiady.

- Było mi trochę żal, że nie byłam na uroczystości zakończenia olimpiady, ale potem pomyślałam sobie, może to i dobrze, bo przecież tu wrócę i będę na ceremonii zamknięcia XIII Paraolimpiady - powiedziała Natalia Partyka, dzięki której Polska stała się w Państwie Środka bardzo popularna.

Podkreśliła to była tłumaczka ambasady RP w Pekinie, obecnie główny menedżer Travel Service Beijing Chinka Anna Hao. - Media oszalały na punkcie Natalii, jak tylko ona do nas przyleciała. A jak rozgrywany był turniej tenisa stołowego, to każdego dnia mówiono o niej w telewizji, pisały również gazety. Teraz jest gwiazdą igrzysk osób niepełnosprawnych obok pływaczki z RPA z amputacją nogi. To są wyjątkowe zawodniczki, jedyne, które najpierw startowały w olimpiadzie, a teraz szykują się do paraolimpiady.

Zdaniem attache olimpijskiego Janusza Tatery, który od grudnia 2005 roku jest radcą, kierownikiem wydziału konsularnego ambasady RP w Pekinie, za promocję Polski w Chinach - Partyce należy się złoty medal.

- Od kiedy tu pracuję, żadna osoba z naszego kraju nie miała takiego ''wzięcia'' w mediach jak nasza zawodniczka. Wiadomo chyba, jak bardzo popularny jest tu tenis stołowy. To przecież sport narodowy. Chińczycy mają ogromny szacunek dla tych osób, które są w stanie nawiązać z nimi walkę w tej dyscyplinie, a jak to jest jeszcze osoba niepełnosprawna... Oni tego nie pojmują, jak to jest możliwe - powiedział Janusz Tatera.

Nie tylko miejscowe media "polują" na Partykę. - Dziś mogłam się przekonać, jak bardzo Natalia jest rozpoznawalna - dodała szef misji paraolimpijskiej Monika Maniak-Iwaniszewska. - Gdy tylko pojawiła się w wiosce, sznurem po autografy ustawili się wolontariusze. Odeszli nawet ze swych stanowisk, aby tylko mieć podpis naszej zawodniczki.

Sama tenisistka jest zaskoczona tak wielkim rozgłosem i - jak przyznała z rozmowie - już trochę wyczerpana. - Gdy weszłam do strefy medialnej, po zakończeniu gry w turnieju drużynowym, stałam przez trzy kwadranse i odpowiadałam na pytania chińskich dziennikarzy. W tym czasie przechodzili ich tenisiści stołowi. Myślałam, że podejdą do swoich rodaków i zostawią mnie w spokoju, a oni nawet na chwilę nie przestali rozmawiać.

Przed zakończeniem olimpiady Partyka wyjechała z Pekinu do odległego o 300 km ośrodka w Liu Tong. -Gospodarze dbali tam o mnie jak o własną córkę. Nie mogę na nic narzekać. W sali, w której trenowałam, było 40 stołów. Wygrałem nawet dwa mecze z chłopakami. Dziesięć kilometrów dalej był super ośrodek dla chińskiej kadry. Hotel Hilton, trzy sale, w których było 130 stołów, bogate zaplecze. Nie pozwolono mi jednak tam trenować, gdzie przygotowuje się ich reprezentacja do paraolimpiady. Mogłam tylko popatrzeć - powiedziała gdańszczanka.

Jak pani samopoczucie? - Dobre, choć jestem nieco zmartwiona bólami w plecach. Wcześniej nie miałam takich problemów. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Może od podłoża, które było zbyt twarde? Skonsultuję się niebawem z lekarzem. A tak w ogóle to chciałabym być w domu. Jestem w Chinach od 6 sierpnia. Jak mieszkałam w wiosce podczas olimpiady, było fajnie, miałam towarzystwo. Teraz, przez blisko tydzień, byłam sama. Dobrze, że już w sobotę przybędzie do Pekinu nasza paraolimpijska reprezentacja - dodała Partyka, na którą od razu po powrocie do stolicy Chin zaczęły "polować" media.

Uroczystość otwarcia igrzysk i zapalenia znicza na Stadionie Narodowym odbędzie się 6 września. W ciągu jedenastu dni rywalizować będzie 4000 niepełnosprawnych zawodniczek i zawodników z blisko 150 krajów.

(PAP)

30 sierpnia 2008 roku – godz. 14:07

KOMUNIKAT Nr 9

W dniu 27 sierpnia 2008 odbył się na Solcu 71 dziewiąty i ostatni już Turniej OPEN z cyklu Lata z Pingpongiem organizowanego jak co roku przez KS ATS na Solcu.. W ostatnim turnieju wystartowało tylko 38 zawodników i zawodniczek, a w całym cyklu 93. Zwycięzcą turnieju został Darek Skowroński, drugim okazał się Stasiu Mirecki,  trzecie miejsce zajął albo Wojtek Dąbrowski Remek Pigłowski (zagadka). Pozostałe miejsca pierwszej 16 to: Dawid Petrów, Jarek Okruch, Jacek Kisiel, Bartek Truszewski, Zenek Jabłoński, Wojtek Zawadzki, Piotr Kutek, Bartek Stempa, Marcin Baćkowski, Michał Machnacki, Tomasz Purwin, Teresa Gregorczyk.

Wielki finał TURNIEJU OPEN odbędzie się 10 września, godzina 19.30, do finału kwalifikuje się 16 pierwszych zawodników, i są to w kolejności: Stanisław Mirecki, Dariusz Skowroński, Bartek Truszewski, Jarek Okruch, Zenon Jabłoński, Remigiusz Pigłowski, Teresa Gregorczyk, Michał Markowski, Mariusz Lipiński, Borys Lipszyc, Bartek Stempa, Adam Molenda, Wojtek Zawadzki, Mateusz Legat, Dariusz Petrów, Klaudiusz Łapkiewicz, pierwszy rezerwowy – Jacek Kisiel, drugi Paweł Guzek, trzeci Wojtek Dąbrowski.

Finał rozgrywamy systemem: 4 grupy po 4 zawodników, z grupy wychodzi po 2 zawodników, do drabinki pucharowej, itd. Wszelkie rozstawienia, program minutowy podamy po komunikacie końcowym.

Od 3 września startuje nowy cykl turniejowy dla Weteranów, gdzie jak zwykle będziemy się spotykać we wtorki ale już o godzinie 19.30, jedyna zmiana jaka nastąpi to taka, że gry pucharowe będziemy grać do 1 przegranej.

Ranking Letniego Turnieju OPEN.

Następny turniej 3 września 2008 o godzinie 19.30, zapraszamy na Solec 71.

KOMUNIKAT Nr 9

W dniu 26 sierpnia odbył się już 9i zarazem ostatni turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało 30 zawodników i zawodniczek, turniej wygrał Darek Skowroński, drugim zawodnikiem została nasza Lwica Królowa Red Bulla Teresa Gregorczyk, która stoczyła pasjonujące pojedynek ze zwycięzca turnieju. Na trzecim miejscu skończył Mariusz Lipiński przez niektórych zwany Rambo, ale nie wiem czy słynny John Rambo życzyłby sobie by Mariusz nosił jego ksywkę, na czwartym miejscu wielce zmęczony ale szczęśliwy Darek Wesoły, piąte miejsce zdobył powracający na warszawskie sale pingpongowe Arek Zieliński, niegdysiejsza podpora paru czołowych klubów warszawskich, na szóstym miejscu skończył jeden z czołowych defensorów Leszek Pęda.

Turniej ten zakończył letni cykl turniejów organizowanych przez KS ATS na SOLCU. Przez cały cykl przewinęła się całkiem spora grupka weteranów (53 zawodników), a średnio w turnieju startowało około 24 zawodników, co jak na porę dnia uważam za spory sukces. W dniu 9 września o godzinie 19.30 odbędzie się TOP 16, który zamknie i podsumuje, wyłoni najlepszego weterana Lata 2008. Dla czterech najlepszych zawodników przewidziano prawie jak na OTK, małe drobne upominki w postaci pucharku, dyplomu, jakieś drobnej nagrody rzeczowej w postaci dozwolonego sprzętu, z wpisowego (10 zł) do TOP 16 sami sobie fundujemy kawę i szarlotkę.

W Wielkim Finale gra pierwsza 16, i są to według rankingu: 1. Teresa Gregorczyk, 2. Marek Rutkowski, 3. Borys Lipszyc zwany Pieterburg, 4. Darek Wesoły, 5. Marek Przybyłowicz, 6. Marek Grzybowski, 7. Dariusz Skowroński, 8. Krzysztof Kostoń, 9. Stefan Rokicki, 10. Wiesław Jagniątkowski, 11. Mariusz Lipiński, 12. Jerzy Sikorski, 13. Jerzy Lasocki, 14. Marek Laskowski, 15. Ryszard Borkowski, 16. Tomasz Adamus. Pierwszy rezerwowy Kazimierz Garwacki, drugi Wojtek Ratyński.

Finał rozgrywamy systemem: 4 grupy po 4 zawodników, z grupy wychodzi po 2 zawodników, do drabinki pucharowej, itd. Wszelkie rozstawienia, program minutowy podamy po komunikacie końcowym.

Od 2 września startuje nowy cykl turniejowy dla Weteranów, gdzie jak zwykle będziemy się spotykać we wtorki ale już o godzinie 19.30, jedyna zmiana jaka nastąpi to taka, że gry pucharowe będziemy grac do 1 przegranej, a to ze względu na brak nocnego połączenia z moją wsią podwarszawską, a także szalejącą portierką, która niczego i nikogo się nie boi i nie warto z taka zadzierać.

RANKING

Następne turnieje: 2 września 2008 roku - zawsze o godzinie 19.30, zapraszamy na Solec 71.

Krzysztof PIWOWARSKI

28 sierpnia 2008 roku – godz. 21:04

Polscy paraolimpijczycy odlatują do Pekinu

Podczas XXXIX Sesji Rady m.st. Warszawy odbyło się pożegnanie niepełnosprawnych sportowców ze stolicy oraz ich trenerów przed wyjazdem na Igrzyska Paraolimpijskie w Pekinie.

Uroczystość odbyła się w Pałacu Kultury i Nauki. Wzięło w niej udział dziewięciu sportowców - szermierze Stefan Makowski, Piotr Czop, Radosław Stańczuk i Zbigniew Wyganowski, tenisiści stołowi Małgorzata Grzelak i Marcin Skrzynecki, pływacy Grzegorz Polkowski i Damian Pietrasik oraz łucznik Tomasz Leżański, a także 5 trenerów - Tadeusz Nowicki i Jakub Nowicki (szermierka), Elżbieta Madejska (tenis stołowy), Waldemar Madej (pływanie) oraz Grzegorz Dmeński (tenis ziemny).

W imieniu sztabu szkoleniowego przemawiał Tadeusz Nowicki, który przedstawił pokrótce sylwetki zawodników oraz ich dokonania. Nie ukrywał, że Polacy znajdują się w ścisłym gronie faworytów. Zwrócił także uwagę na fakt, że duch olimpijski jest szczególnie obecny podczas paraolimpiady: "Jeśli gdzieś idea barona Pierre'a de Coubertina zachowała się i króluje, to właśnie w sporcie paraolimpijskim."

Jako reprezentant sportowców głos zabrał łucznik Tomasz Leżański, dla którego będą to już piąte igrzyska. W 1972 roku brał udział w olimpiadzie w Monachium, a od 1996 roku startuje na paraolimpiadach. Podkreślił, jak wysoki jest poziom sportu niepełnosprawnych i ubolewał nad małym nagłośnieniem paraolimpiady w mediach: "W tym roku trochę o nas zapomniano. Sport niepełnosprawny traktuje się z przymrużeniem oka, a przecież tam także osiągane są wartościowe wyniki, a sportowcy tworzą fascynujące widowiska. Tak podczas treningu, jak w codziennym życiu mają do pokonania ogromne trudności, muszą wykazywać się hartem ducha i wytrwałością" - mówił polski łucznik.

Paraolimpiady odbywają się od 1960 roku na obiektach, na których kilka tygodni wcześniej rywalizowali olimpijczycy. Pierwszy start Polaków miał miejsce w 1972 roku. Do tej pory zdobyli 626 medali (237 złotych-215 srebrnych-174 brązowe). W tegorocznej paraolimpiadzie weźmie udział ok. 4000 sportowców ze 150 krajów. Polska ekipa liczy 91 zawodników.

(PAP)

oficjalna strona internetowa Igrzysk Paraolimpijskich Pekin 2008

(mp)

28 sierpnia 2008 roku – godz. 20:55

STIGA PRAGUE OPEN 2008, hala Oáza Praha, 5. - 7. 9. 2008

Zgloszenia do singla kazdej kategorii wysylajcie na adres glownego sedzia.

E-mailem: pragueopen@tt-info.cz

Poczta: STEN marketing, Mánesova 13, 120 00, Praha 2 - Vinohrady

Fax: (+420) 222 718 279

Do zgloszenia trzeba napisac nazwisko, zespol, kategorie i jaka lige gralesz w sezonu 2007/08.

Zgloszenia e-mailem beda zpowrotem potwierdzone.

Koniec zgloszen 2.9.2008. Prosimy o dotrzymanie terminu i jest wazne zglosic sie wczesnie.

Kto przyjdzie na turniej bez zgloszenia, nie bedzie do turnieju wpuszczony.

(pisownia oryginalna)

strona internetowa

(mp)

26 sierpnia 2008 roku – godz. 23:45

KOMUNIKAT Nr 4

W dniu 24 sierpnia 2008 odbył się na Solcu 71 czwarty już Turniej o Puchar Dyrektora ŚOSiR SOLEC. W ostatnim turnieju tego cyklu wystartowało tylko 12 zawodników i mimo tak małej liczebności, w rankingu głównym zostało namieszane. Zwycięzcą turnieju został Andrzej Bernatowicz, drugim okazał się Mirek Kubisiak, trzecie miejsce zajął Jarek Dąbrowski, czwarty został Piotr Kutek. Pozostałe miejsca: Marek Słomkowski, Bogdan Gorczyca, Łukasz Turlej, Borys Lipszyc, Paweł Guzek, Marek Laskowski, Marcin Jarosiński, Sylwester Wójcik.

Już 31 sierpnia wielki finał, do którego zostają zaproszeni zawodnicy sklasyfikowani na miejscach 1 – 16, ponieważ zawodnik Jonah Jerome jest nieobecny, do finału zostaje zaproszony zawodnik sklasyfikowany na 17 miejscu.

Proszę o potwierdzenie swojej obecności do piątku 29 sierpnia 2008, za pośrednictwem sms-a.

Ranking Letniego Turnieju o Puchar Dyrektora ŚOSiR SOLEC.

Krzysztof PIWOWARSKI

24 sierpnia 2008 roku – godz. 21:42

Wyniki rozegranego w dniu 23 sierpnia 2008 roku 52 Letniego Turnieju Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

oldboy młodszy (16 zawodników):

1. WĘGROWICZ Wojciech; 2. WESOŁY Dariusz; 3. ZAWISTOWSKI Adam; 4. KUBISIAK Mirosław; 5. ORZECHOWSKI Zdzisław; 6. GARWACKI Kazimierz; 7. SŁOMKOWSKI Marek; 8. STĘPNIEWSKI Jerzy; 9. ZGUDKA Edward; 10. RUTKOWSKI Marek; 11. KOSTOŃ Krzysztof; 12. SIKORSKI Jerzy; 13. PODHAJSKI Bogusław; 14. WIERZBICKI Jerzy; 15. SŁOMIŃSKI Paweł; 16. LASKOWSKI Marek;

oldboy starszy (12 zawodników):

1. WĘGROWICZ Wojciech; 2. ORZECHOWSKI Zdzisław; 3. PODHAJSKI Bogusław; 4. STĘPNIEWSKI Jerzy; 5. ZAWISTOWSKI Adam; 6. ZGUDKA Edward; 7. KOSTOŃ Krzysztof; 8. WIERZBICKI Jerzy; 9. SIKORSKI Jerzy; 10. GARWACKI Kazimierz; 11. SŁOMIŃSKI Paweł; 12. WŁAD Stanisław;

open (35 zawodników):

1. SĘKALA Piotr; 2. RUTKOWSKI Paweł; 3. KAMIŃSKI Marek; 4. STARCZYŃSKI Marcin; 5. TURLEJ Łukasz; 6. SAŁACIŃSKI Przemysław; 7. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 8. JURZYK Radosław; 9. WIEJSKI Krzysztof; 10. POLECH Adam; 11. KISIEL Jacek; 12. WĘGROWICZ Wojciech; 13. LASKOWSKI Marek; 14. PĘDA Leszek; 15. KARLIŃSKA Sylwia; 16. SŁOMKOWSKI Marek; 17. ORZECHOWSKI Zdzisław; 18. KUTASZEWICZ Rafał; 19. STĘPNIEWSKI Jerzy; 20. WISZNIEWSKI Paweł; 21. JAROSIŃSKI Maciej; 22. JACHIMEK Tomasz; 23. WESOŁY Dariusz; 24. BOREWICZ Monika; 25. GRZYBOWSKI Marek; 26. PIÓRKOWSKI Grzegorz; 27. KONIEWICZ Ryszard; 28. KUTEK Piotr; 29. KRUPSKI Igor; 30. SKOTAREK Wojciech; 31. WIERZBICKI Jerzy; 32. TUSIEŃ Paweł; 33. CEMBRZYŃSKI Sławomir; 34. TUSIEŃ Justyna; 35. BABALIJA Amanda.

Komentarz

Gratulacje dla Wojtka Węgrowicza, który nie znalazł pogromcy w obydwu kategoriach oldbojów ! i może chodzić przez tydzień w podwójnej koronie. W finale kategorii open Piotr Sękala ograł Pawła Rutkowskiego 3:0 (11:8 11:6 11:5). Więcej emocji mieliśmy w półfinale, gdzie późniejszy zwycięzca wygrał z Marcinem Starczyńskim 3:2 w setach.

Mecz obfitował w długie wymiany topspinowe, forhendowe i bekhendowe, z których nieoczekiwanie, częściej zwycięsko wychodził Piotrek. Marcin załamany tą porażką , nie zagrał już o trzecie miejsce... Ostatni letni turniej 30.08.2008 r.

UWAGA

Z dniem 6 września 2008r. rusza roczny cykl turniejów GRAND-PRIX  K.S. SPÓJNIA Warszawa. Ostatni  odbędzie się 20 czerwca 2009 r. Kategoria open - zapisy do 14.00.

Jednocześnie sekcja amatorska K.S. Spójnia zaprasza wszystkich chętnych do uprawiania tenisa stołowego: poniedziałek 18-20, wtorek - piątek 20-22.         

Informacja telefoniczna Włodzimierz RYFCZAK 022 8396652.

Mirosław KUBISIAK

wydarzenie

23 sierpnia 2008 roku – godz. 18:04

Triumf Lina w chińskim finale

Rozstawiony z numerem drugim Chińczyk Ma Lin, dwukrotny srebrny medalista MŚ, został złotym medalistą w tenisie stołowym podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie.

W finale Lin wygrał 4:1 (11:9, 11:9, 6:11, 11:7, 11:9) ze swoim rodakiem Wangiem Hao - turniejową "jedynką", srebrnym medalistą z Aten.

Wcześniej brązowy medal wywalczył rodak Lina i Hao - Ligin Wang, trzykrotny mistrz świata, który w pojedynku o 3. miejsce wygrał 4:0 ze Szwedem Jorgenem Perssonem.

Pekin: rewelacyjny 42-latek nie dał rady

42-letni Szwed Joergen Persson nie zdołał awansować do finały gry pojedynczej w tenisie stołowym podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Reprezentant "Trzech Koron" w półfinale imprezy uległ rozstawionemu z numerem Chińczykowi Wang Hao 1:4 (9:11, 9:11, 11:9, 7:11, 9:11).

Tym samym stało się jasne, że dwa pierwsze miejsca w turnieju zajmą reprezentanci Państwa Środka. W drugim półfinale Lin Ma (2.) wygrał ze swoim rodakiem Liqin Wangiem (3.), który wyeliminował wcześniej Lucjana Błaszczyka 4:2 (11:5, 11:9, 11:9, 10:12, 3:11, 11:8).

(PAP)

23 sierpnia 2008 roku – godz. 17:59

  

  

Oto krótka historia specjalnego spotkania, gdzie nasi trenerzy zaprosili nas na kaczkę po pekińsku. Jesteśmy prawie całą grupą, proszę zwrócić uwagę: Młynek opanował dosyć trudną sztukę jedzenia pałeczkami, co dobrze wróży przed nowym sezonem zaś nasz korespondent z Jinan Dominika tryska humorem i zdrowiem. Początkowe kłopoty się skończyły. Ciekawe, jak wypadnie jej walka o stałe miejsce w drużynie.

Pozdrawiamy z Jinan - KS ATS

22 sierpnia 2008 roku – godz. 19:41

Persson kontra Chińczycy

Były mistrz świata i Europy, 42-letni Joergen Persson jest rewelacją olimpijskiego turnieju tenisistów stołowych. Reprezentant Szwecji powtórzył sukces z igrzysk w Sydney i awansował do półfinału. Oprócz niego w najlepszej czwórce są Chińczycy.

Po olimpiadzie w Atenach wydawało się, że Persson zakończy karierę, rozpoczął nawet pracę w roli trenera młodzieży w Katarze. Długo jednak nie wytrzymał, w poprzednim roku wygrał mistrzostwa Szwecji i zapowiedział, że wywalczy kwalifikację do Pekinu.

W stolicy Chin szwedzki pingpongista jest już w półfinale, w którym czeka na niego Wang Hao. Drugą parę tworzą gwiazdy reprezentacji gospodarzy: Wang Liqin i Ma Lin.

Osiem lat temu w Australii Persson zakończył olimpijskie zawody na czwartym miejscu, po przegranej w decydującym pojedynku z broniącym tytułu Chińczykiem Liu Guoliangiem. Natomiast w finale inny Szwed - Jan-Ove Waldner uległ Kong Linghui (Chiny).

(PAP)

22 sierpnia 2008 roku – godz. 19:34

KOMUNIKAT Nr 8

W dniu 20 sierpnia 2008 odbył się na Solcu 71 ósmy już Turniej OPEN. Wystartowało tylko 39 zawodników i zawodniczek. Rozegrano 105 pojedynków. Zwycięzcą turnieju został Stasiu Mirecki, drugim okazał się Darek Skowroński (jak zwykle), trzecie miejsce zajął Adam Molenda, czwarty został Remek Pigłowski. Pozostałe miejsca: Tomek Purwin, Wojtek Zawadzki, Zenek Jabłoński, Teresa Gregorczyk, Dawid Petrów, Jarek Okruch, Paweł Listwoń, Bartek Truszewski, Bartek Stempa, Borys Lipszyc, Wojtek Folwarski, Piotr Guzek, Wojtek Węgrowicz, Mariusz Lipiński, Tomek Jachimek, Tomasz Adamus, Krzysztof Tylski, Sławek Rutkowski, Klaudiusz Łapkiewicz, Adam Polech, Jarek Dąbrowski, Antoni Wieczorek,, Arek Postek, Stasio Trzeszkowski, , Jarek Kuczyński, Rafał Kutaszewicz, Marek Laskowski, Sylwek Wójcik, Leszek Sotek, Stasio Dekert, Janusz Waszelewski, Krzysztof Stępień, Wojtek Rajewski, Grażyna Grzejda, Marcin Stacha.

Już 27 sierpnia ostatni turniej z cyklu Lato z Pingpongiem, który organizuje po raz drugi KS ATS, w turnieju open wystartowało łącznie 93 zawodników, co potwierdza konieczność organizacji takich imprez w okresie letnim.

Wielki finał TURNIEJU OPEN odbędzie się 10 września, a nie jak zapowiadaliśmy 3 września, zrobiliśmy tak na prośbę zawodników startujących w Pradze w dniach 4-7 września. Do finału kwalifikuje się 16 pierwszych zawodników. Finał rozgrywamy systemem: 4 grupy po 4 zawodników, z grupy wychodzi po 2 zawodników, do drabinki pucharowej, itd. Wszelkie rozstawienia, program minutowy podamy po komunikacie końcowym.

Próbuję odtworzyć wyniki 5 turnieju i być może ranking zostanie uaktualniony, przepraszamy za powstały problem.

Ranking Letniego Turnieju OPEN.

Następny turniej 27 sierpnia 2008 o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71.

KOMUNIKAT Nr 8

W dniu 19 sierpnia odbył się już 8 turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało 24 zawodników i zawodniczek, turniej wygrał Marek Rutkowski, drugim zawodnikiem został Kazimierz Garwacki (sukces), a trzecim została nasza Lwica Teresa Gregorczyk, Królowa Red Bulla, która stoczyła pasjonujące pojedynki w tym turnieju jak i poprzednim, gdzie w finale pokonała Marka Przybyłowicza, naszego człowieka w establishmencie warszawskim,  pytana skąd ma taką formę zawsze odpowiada Red Bull (czyżby sponsor) dodaje mi skrzydeł. I jak zwykle na czwartym miejscu nasz posągowy zawodnik, niewzruszony i nie poruszony, ale zawsze gotowy Wiesio Jagniątkowski, następni w kolejności: Mariusz Lipiński, Jerzy Sikorski (niespodzianka), Wojtek Ratyński (niespełnienie), Marek Laskowski, Borys Lipszyc, Jerzy Wierzbicki, Darek Wesoły (zaskoczenie), Stefan Rokicki (coraz lepszy), Wojtek Węgrowicz (wielki nawrócony), Antoni Wieczorek, Marek Lepianko, Krzysztof Kostoń (pechowiec), Sylwek Wójcik (może kiedyś będzie lepiej), Tomasz Adamus , Leszek Sotek, Jan Fuglewicz, Grażyna Grzejda, Halina Zalewska, Tomek Jachimek. Do tej pory wystartowało 48 zawodników.

Przybywa nam coraz więcej pań w naszym turnieju, co bardzo cieszy i być może będziemy już niedługo będziemy mogli stworzyć w niedalekiej przyszłości silną reprezentacje Warszawskich weteranów we wszystkich kategoriach.

26 sierpnia ostatni turniej przed wielkim finałem, który na wniosek zawodników startujących w Praskim turnieju w dniach 5 – 7 września, przenieśliśmy o tydzień, czyli na 9 września. W Wielkim Finale gra pierwsza 16,  rankingu wynika że niezagrożona jest pierwsza 5, pozostałe 11 miejsc jest dostępna dla co najmniej 20 zawodników, a kto to będzie dowiemy się w przyszłym tygodniu.

Finał rozgrywamy systemem: 4 grupy po 4 zawodników, z grupy wychodzi po 2 zawodników, do drabinki pucharowej, itd. Wszelkie rozstawienia, program minutowy podamy po komunikacie końcowym.

RANKING

Następne turnieje: 26 sierpień 2008 zawsze o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71.

Krzysztof PIWOWARSKI

21 sierpnia 2008 roku – godz. 17:31

Lucjan Błaszczyk: on był jak z filmu Matrix

Lucjan Błaszczyk przegrał w trzeciej rundzie olimpijskiego turnieju tenisa stołowego z trzykrotnym mistrzem świata - Wang Liqinem, 0:4. Jak przyznał - spodziewał się porażki, bowiem grający bezbłędnie rywal był od niego znacznie lepszy.

- Widać, że rywal mnie nie zlekceważył. Opracował, wraz z trenerami, świetną taktykę, miał przećwiczone moje serwy. Oni jednak słyną z tego, że rywali rozpracowuje sztab ludzi. Poza tym Liqin nie popełniał błędów, a ja się kilku nie ustrzegłem - ocenił Błaszczyk.

- Po jego zagraniach piłka skakała mi nad głowę. To efekt gry chińskimi okładzinami, których nikt w Europie nie stosuje. By potrafić grać ich gumami trzeba mieć do nich dostęp od pierwszych lat treningu - wymagają zupełnie innej techniki -dodał.

- Poza tym mimo dużego wzrostu jest niesamowicie szybki przy stole. Po kilku moich zagraniach w Europie żaden zawodnik by się nawet nie ruszył, a on - jak z filmu Matrix, odchylił się i kontrował. Takich akcji dawno z nikim nie przegrałem -kontynuował Błaszczyk.

Jak podkreślił zawodnik zbyt agresywnie rozpoczął mecz. Na jego nieszczęście ataki często minimalnie mijały stół i pierwszy set zakończył się wynikiem 2:11. Pozostałe były bardziej wyrównane, ale wynik końcowy nie był zagrożony.

- Każda jego piłka z forhandu uzyskiwała bardzo wysoki kozioł i było ciężko ją odbić. Podkreślałem to już w środę - Liqin musiałby zagrać słabiej, żeby Błaszczyk mógł nawiązać z nim walkę. Tak się jednak nie stało - Chińczyk był bezbłędny - zgodził się ze swoim podopiecznym trener Stefan Dryszel.

Mimo gry wielkiego faworyta w hala świeciła pustkami. Taki stan rzeczy zaskoczył również Błaszczyka.

- Rzeczywiście obiekt był prawie pusty. To dziwne, bo wiem, że bilety są wyprzedane. Przed halą siedzieli ludzie i nie mogli wejść do środka. Może po prostu Chińczycy się jeszcze nie obudzili - zauważył Błaszczyk, którego spotkanie rozpoczęło się około 14.00 czasu miejscowego.

Od września tenis stołowy czeka prawdziwa rewolucja. Zakazane będzie smarowanie okładzin klejem.

- Ping pong bardzo się zmieni. To tak jakby dać Rogerowi Federerowi rakietę, którą grał Bjoern Borg. Gra będzie wolniejsza i brzydsza. Z nowych gum piłka odbija się bardziej chaotycznie, więc nie będzie tak pięknych, długich wymian jak możemy oglądać w Pekinie - ocenił Błaszczyk.

Pekin: Błaszczyk bez szans z faworytem

Lucjan Błaszczyk przegrał w III rundzie olimpijskiego turnieju tenisa stołowego z jednym z faworytów do złotego medalu, Chińczynkiem Liqin Wangiem 0:4 (2:11, 6:11, 7:11, 8:11).

W pierwszym secie trzykrotny mistrz świata w grze pojedynczej, posiadacz w sumie 11 tytułów mistrza świata (wygrywal także w drużynie, w deblu i w mikście) wygrał 11:2.

W kolejnych było juz nieco lepiej - Błaszczyk przegrał do 6, 7 i 8, ale ani przez moment przewaga Chińczyka nie podlegała dyskusji. Spotkanie trwało 26 minut.

Błaszczyk był ostatnim reprezentantem Polski, który pozostał w turniejach tenisa stołowego.

(PAP)

21 sierpnia 2008 roku – godz. 17:11

Od 11.08 do 22.08.2008 roku w Jeżewie trenuje na obozie sportowym kadra Mazowsza młodzików wraz z zawodnikami z klubów "Nadwiślanin" Płock, "Ożarowianka" Ożarów, "Olimpijczyk" Jeżewo i innych klubów. Zawodnicy trenują dwa razy dziennie po 2 godziny i wieczorem trzeci trening jest dla chętnych. Oprócz gry w tenisa zawodnicy korzystają z bilarda, piłkarzyków, byli na krytej pływalni w Sierpcu oraz na bardzo ciekawej "żywej" lekcji przyrody u leśniczego w Petrykozach. Po spotkaniu z leśnikiem poszliśmy na grilla, gdzie bardzo miło spędziliśmy wolny czas. W trakcie turnieju uczestnicy rozgrywali turnieje kontrolne. Myślę, że solidne treningi sprawią, że młodzi adepci tenisa stołowego dobrze wystartują w nowym sezonie.

Kadrę trenerską stanowili: Lipczyński Grzegorz, Rentflejsz Wiesław, Zalewski Marek i Nadrowski Andrzej.

A oto opinie dwójki zawodników:

" Na obozie było fajnie. Treningi były bardzo męczące, ale na pewno dużo pomogą w nowym sezonie. Było dużo śmiechu. Wszyscy bardzo dobrze się bawili" Marta B.

"Obóz był fajny. Oprócz ciężkich treningów mieliśmy sporo atrakcji. Fajnie było na wieczorku, gdzie każda grupa musiała przedstawić program na wesoło. Chętnie tu przyjadę na kolejny obóz" Iza B.

Andrzej NADROWSKI

20 sierpnia 2008 roku – godz. 21:11

Lucjan Błaszczyk mierzy w medal. Taktyka już jest

Lucjan Błaszczyk pokonał w drugiej rundzie olimpijskiego turnieju tenisa stołowego Czecha Petra Korbela 4:2. Jego kolejnym rywalem będzie wielce utytułowany Chińczyk Wang Liqin. Polak nie zamierza jednak poddawać się przed walką i zapowiada opracowanie taktyki, która pomoże wygrać.

- Trzykrotnie wygrałem z Wang Liqinem, choć było to dosyć dawno. W mistrzostwach świata w Osace, kiedy zdobył mistrzostwo świata, byłem jedynym graczem, który mu zagroził - zagraliśmy pięć setów. Na największych turniejach gra bardzo dobrze, a przecież w czwartek wystąpi u siebie. Przygotuję jednak odpowiednią taktykę i postaram się go zaatakować. Jeżeli uda mi się wygrać, to droga do medalu będzie wolna - ocenił Błaszczyk.

- Niestety rywal zna mnie doskonale i będzie świetnie przygotowany. Rano na treningu widziałem, że miał sparingpartnera, który zagrywał moje serwy. Widać, że zakładał moje zwycięstwo i powoli się szykował. To jednak dla niego początek turnieju, więc nie będzie 'luźny' dopóki nie zyska wyraźnej przewagi. W tym będę szukał szansy - dodał.

Błaszczyk zapewnił, że jeśli uda mu się uzyskać podobną koncentrację, jak przy starciu z Korbelem - nie będzie mu przeszkadzała hałaśliwa, chińska publiczność. Nad pojedynkiem z Czechem, z którym prywatnie się przyjaźni, nie chciał się przesadnie rozwodzić.

- Jak widać poprawiłem grę backhandem - kiedyś była to pięta achillesowa. Ponoć tak się dzieje, kiedy zawodnik się starzeje -częściej musi grać bachhand. Ja się jednak nie czuję wolniejszy i myślę, że kilkakrotnie to pokazałem. Petra znam świetnie - przez sześć lat graliśmy w klubie, przyjaźnimy się, znamy swoją grę. Fakt, że ja wcześniej zacząłem turniej co dało mi jednak przewagę - wyjaśnił polski tenisista.

- Zawsze, nawet prywatnie, gramy z Petrem bardzo ostro - żaden nie lubi przegrywać. Zwykle po takim meczu mamy dwa-trzy dni ciszy. Na pewno nie wyślę mu prowokacyjnego smsa, raczej pójdę i go przytulę - kontynuował wyraźnie rozluźniony zwycięstwem zawodnik.

Błaszczyk był zadowolony ze swojej formy. Jak podkreślił odzyskał wigor i szybkość, bowiem przed olimpiadą po raz pierwszy od 15 lat pojechał na prawdziwe wakacje. Dopiero kilka tygodni przed igrzyskami dowiedział się, że wystąpi w Pekinie -był bowiem pierwszym rezerwowym.

- Mam duży entuzjazm. Przez 15 lat grałem z dwoma przerwami w sezonie - dwa tygodnie latem i tydzień zimą. Nie miałem jednak okazji by rzeczywiście wypocząć. Kiedy okazało się, że nie jadę do Pekinu - pojechałem z żoną na prawdziwy, miesięczny urlop, na Sycylię. Nie myślałem o ping pongu, piłem piwo i jadłem spagetti - przytyłem sześć kilo. Później okazało się, że jednak zagram i nadwagę straciłem w ciągu dwóch tygodni obozu. Bardzo solidnie i z zapałem trenowałem. To co odpocząłem - to moje - wyjaśnił Błaszczyk. Dodał, że w przyszłości będzie się starał więcej wypoczywać, bowiem to przynosi świetne wyniki.

- Lucek zagrał bardzo dobre spotkanie. Potwierdziło się również, że zawsze trudniej gra się pierwszy mecz, a Peter rozpoczynał zawody od starcia z Błaszczykiem. Czekał na grę dwa tygodnie i to się odbiło na jego występie. My, żeby uniknąć takiego oczekiwania, przyjechaliśmy do Pekinu dopiero 12 sierpnia - ocenił z kolei trener Polaka Stefan Dryszel.

- W czwartek czeka na nas rywal z najwyższej półki -trzykrotny mistrz świata, któremu w dorobku brakuje olimpijskiego złota w singlu. Zrobimy wszystko by mu to utrudnić. Jeśli zagra na swoim normalnym poziomie - będzie bardzo ciężko awansować - dodał szkoleniowiec.

(PAP)

20 sierpnia 2008 roku – godz. 18:15

Pekin: Błaszczyk w III rundzie, teraz Chińczyk

Lucjan Błaszczyk awansował III rundy olimpijskiego turnieju tenisa stołowego. Polak w spotkaniu II rundy pokonał Czecha, Petra Korbela 4:2 (11:9, 11:9, 7:11, 11:4, 10:12, 11:8).

W pierwszej rundzie Błaszczyk ograł reprezentanta Kongo, Suraju Satę 4:0.

Kolejnym rywalem Polaka będzie jeden z faworytów turnieju, rozstawiony z numerem trzecim, Chińczyk Liqin Wang.

Mecz rozegrany zostanie w czwartek, początek o godz. 8 polskiego czasu.

Pekin: koniec przygody polskiej Chinki

Reprezentantka Polski, Qian Li, 31. zawodniczka światowego rankingu, odpadła w II rundzie olimpijskiego turnieju tenisistek stołowych.

Naturalizowana w Polsce Chinka przegrała z 87. rakietą świata, Białorusinką Tatianą Kostrominą 2:4 (7:11, 9:11, 6:11, 11:5, 11:9, 10:12).

   

Reprezentantka Polski przegrała trzy początkowe sety. Później grała świetnie i wygrała dwie partie. W szóstej przegrywała 3:6, ale zdołała doprowadzić do stanu 10:6. Niestety, kolejne sześć piłek wygrała Białorusinka seta 12:10 i cały mecz 4:2. Ostatni punkt sędziowie przyznali Kostrominej, gdyż wcześniej zadysponowali przyspieszony czas gry - nasza zawodniczka skończyła wprawdzie wymianę, ale przegrała, gdyż uczyniła to już po 13 uderzeniach.

W I rundzie Qian Li nie grała, gdyż ze względu na wysoki ranking, miała los pusty.

"Niech noszą spódniczki i koszulki z wycięciami"

Walczącemu o widza tenisowi stołowemu niektórzy jego "reformatorzy" podpowiadają proste rozwiązanie: niech zawodniczki noszą spódniczki, a nie workowate spodenki, a ich koszulki mogłyby mieć więcej wycięć.

W połowie puste trybuny na turnieju olimpijskim w tenisie stołowym kobiet i to w kraju, który ma obsesję na punkcie tej dyscypliny, podniosły znaczenie "reformatorów", wzywających do porzucenia staromodnego wizerunku.

Zawodniczki noszą głównie workowate spodenki i koszulki, odmiennie od kolegów tenisistów, którzy maja wygodne i bardziej stylowe stroje.

"Próbujemy skłonić zawodniczki do używania ładniejszych spódniczek i koszulek, z większymi wycięciami, a nie strojów uszytych dla mężczyzn" - powiedział wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Tenisa Stołowego (ITTF) Claude Bergeret.

Jedna z zawodniczek, Japonka Naomi Yotsumoto wzięła sprawę w swoje ręce i w ubiegłorocznych mistrzostwach kraju grała w śmiałym stroju, własnego projektu; w podkolanówkach, plisowanej minispódniczce i w koszulce z jednym odsłoniętym barkiem. Niewiele jednak jej koleżanek poszło w te ślady.

(PAP)

19 sierpnia 2008 roku – godz. 19:53

Tenis stołowy: wygrana Błaszczyka, dramatyczny mecz Xu Jie

W pierwszej rundzie singla mężczyzn turnieju tenisistów stołowych na igrzyskach w Pekinie Lucjan Błaszczyk pokonał sklasyfikowanego w czwartej "setce" rankingu światowego reprezentanta Konga Suraju Sakę 4:0 (11:9, 11:3, 13:11, 11:2).

Kolejnym rywalem Polaka będzie Czech Petr Korbel.

Natomiast w pierwszej rundzie singla kobiet z turniejem pożegnała się nasza zawodniczka Xu Jie, która przegrała z reprezentantką Francji Xian Yi Fang 3:4 (6:11, 4:11, 11:6, 9:11, 11:8, 11:8, 7:11).

W kolejnej rundzie Xian Yi Fang zmierzy się z Lau Sui Fei z Hongkongu.

(PAP)

IO: Wygrana Lucjana Błaszczyka, porażka Xu Jie

Ze zmiennym szczęściem grali dziś reprezentanci Polski w pierwszej rundzie turnieju olimpijskiego w tenisie stołowym. Dziś byłem naocznym świadkiem spotkania Lucjana Błaszczyka z Suraju Saka (Kongo) oraz Xu Jie z Xian Yi Fang (Francja).

Błaszczyk spotkanie rozpoczął bardzo nerwowo. W końcu to był jego pierwszy mecz na tych igrzyskach. Mimo iż widać było, że Polak jest zdecydowanie lepszy, pierwszego seta Błaszczyk wygrał 11:9. W drugim było już znacznie łatwiej, Błaszczyk zwyciężył 11:3. Trzecia odsłona była najbardziej zacięta ze wszystkich. Saka prowadził od początku seta, miał nawet piłkę setową (10:9), ale ostatecznie wygrał Błaszczyk 13:11. Czwarty set ułożył się już po myśli Polaka, który zwyciężył 11:2 i cały mecz 4:0. W kolejnej rundzie Lucjan Błaszczyk zagra z Czechem Petrem Korbelem.

Xu Jie w pierwszej rundzie turnieju olimpijskiego spotkała się z Francuzką chińskiego pochodzenia, Xian Yi Fang. Obie zawodniczki grały już ze sobą i lepsza w tej konfrontacji była Xian. Mecz ten rozpoczął się od mocnego prowadzenia Xian, która wygrała pierwszego i drugiego seta. W trzecim do głosu doszła Xu Jie, wygrywając 11:6. Prawie każda akcja w czwartej odsłonie trwała po kilkadziesiąt sekund. Xian jest zawodniczką defensywną i Xu musiała się mocno napocić, by ugrać seta. Xian wygrała czwartą partię 11:9. W piątej ponownie do głosu doszła Xu, wygrywając 11:8. Podobny przebieg miał szósty set, w którym Ksenia wygrała również 11:8. O zwycięstwie w meczu zadecydował tiebreak. W nim Xu prowadziła 5:3 i od tego momentu coś się zacięło. Chińczycy zgromadzeni na sali zaczęli kibicować Francuzce, która skutecznie punktowała Polkę. Xian wygrała seta 11:7 i w całym meczu 4:3.

Od drugiej rundy rywalizację rozpocznie Li Qian, która zmierzy się z Białorusinką Tatyaną Kostrominą.

Wyniki I rundy:

BŁASZCZYK Lucjan (POL) - SAKA Suraju (CGO) 4:0 (9, 3, 11, 2)

XU Jie (POL) - XIAN Yi Fang (FRA) 3:4 (-6, -4, 6, -9, 8, 8, -7)

źródło: Magazyn Polski PingPong

(mp)

18 sierpnia 2008 roku – godz. 17:30

 

 

Serdeczne pozdrowienia i gorące buziaki z obozu sportowego w Jinan dla wszystkich zawodników, rodziców, działaczy i miłośników tenisa stołowego w Polsce przesyłają:

Trener Jerzy Grycan, Filip Młynarski, Marta Piekut, Piotr Kołdyka, Bartosz Polus, Mateusz Margraf, Ewelina Małkińska, Paweł Piotrowski, Rafał Paukszte, Michał Piekut, Adam Lorens, Alan Tomasik, Łukasz Więch oraz Dominika Dąbrowska.

18 sierpnia 2008 roku – godz. 17:22

Co niektóre wpadki PZTS w Regulaminie Rozgrywek na sezon 2008/2009.

Wielkimi krokami zbliża się nowy sezon sportowy Anno domini  08/09, startują rozgrywki drużynowe i indywidualne, a nowy sezon został zainicjowany pewnymi acz istotnymi zmianami regulaminowymi.

Na temat rozgrywek drużynowych już się rozpisywaliśmy, wiemy co to jest licencja klubowa, i kto może uczestniczyć w tych rozgrywkach, oczywiście na wysokości zdania nie stanął ten kto wprowadził te zmiany, czyli PZTS który nie potrafi wskazać aktualnej ogólnodostępnej listy klubów, które posiadają już taką licencje i zostały dopuszczone do rozgrywek, a także nie wskazał daty granicznej dla uzyskania takiej licencji, tym bardziej ciekawi to, gdyż dyrektywa PZTS była taka, nie ma licencji klubowej bez licencji zawodniczej. Taka sytuacja może skłaniać co niektórych do nieczystych zagrań, ale miejmy nadzieje że takie nie wystąpią, a PZTS szybko ujawni tę listę.

Zmiany które PZTS wprowadził w sprawie klubów odnoszą się także do rozgrywek indywidualnych, tylko tu wydawało się że sprawę rozwiązano w sposób jasny i precyzyjny, jednakże znowu sprawa startu zawodników polskich grających w klubach zagranicznych jest nierozwiązana, a sprawa tych którzy stoją wysoko w rankingach światowych też nie jest taka jednoznaczna.

Zawodnicy zagraniczni grający w polskich klubach ostatecznie zostali pozbawieni prawa gry w turniejach kwalifikacyjnych, uradowało to, co niektórych zawodników i zawodniczki  (je szczególnie), tylko czy jest to właściwy kierunek, okaże czas, trzeba jednak przyznać, że przy obecnym systemie kwalifikacji który jest rodem z głębokiego PRL-u, było to jedyne rozwiązanie. System ten jest tak przestarzałą formułą kwalifikacyjną, że jej utrzymywanie należy zawdzięczać niektórym działaczom, którzy wprowadzali ten system w tych zamierzchłych czasach, że nie ma się co dziwić, że tak kurczowo chronią ten model kwalifikacyjny (klasyfikacyjny).

Wróćmy do tych turniejów kwalifikacyjnych, od szczebla wojewódzkiego po ogólnopolskie, warunkiem uczestnictwa w tych turniejach jest zgodnie z Regulaminem Rozgrywek na sezon 08/09, pkt. 1.3.1 posiadanie aktualnej licencji okresowej PZTS;...., cóż to oznacza, że każdy zawodnik obojętnie gdzie występujący, w kraju, czy zagranicą by uczestniczyć w tych turniejach musi posiadać licencję wydaną przez PZTS. I tu mamy problem, i to wielki.

PZTS wyróżnia dwa rodzaje licencji (w uproszczeniu): zawodnicy stowarzyszeni, zawodnicy niestowarzyszeni. Jeżeli chodzi o stowarzyszonych to wszyscy wiemy o co chodzi, dla przypomnienia dotyczy to zawodników reprezentujących kluby sportowe (tylko takie, które oczywiście posiadają licencję klubową), ale w przypadku zawodników niestowarzyszonych, pojęcie to stosowano nie precyzyjnie, i niezgodnie z „REGULAMINEM zmian przynależności klubowych, wypożyczeń, zwolnień okresowych i potwierdzeń zgłoszeń zawodników Polskiego Związku Tenisa Stołowego: § 1. Definicję zawodnika niestowarzyszonego (wolnego) stosowano w przypadku zawodników faktycznie nigdzie nie występujących tzw. wolnych, jak też formułę tą wykorzystywano w przypadku zawodników polskich występujących w ligach zagranicznych. I tu mamy problem, którego do tej pory nikt nie przestrzegał, i nie dostrzegł, ale chyba najwyższy czas zacząć respektować prawa przez siebie ustalone.

O co tu chodzi, niestowarzyszony oznacza po prostu zawodnika nie związanego z żadnym klubem, tak krajowym, jak i zagranicznym, w żadnej formie. By taką licencję niestowarzyszonego otrzymać, zawodnik musi przedstawić zaświadczenie lekarskie oraz wykupione ubezpieczenie NW, i sprawa załatwiona.

Jednakże wobec polskich zawodników występujących w ligach zagranicznych nie można zastosować powyższej formuły gdyż spełniają ONI wymagania zawodnika stowarzyszonego określone w REGULAMINIE zmian przynależności klubowych, wypożyczeń, zwolnień okresowych i potwierdzeń zgłoszeń zawodników Polskiego Związku Tenisa Stołowego: § 1, pkt 2 i 3. Oznacza to po prostu, że ci nasi zawodnicy nie mogą otrzymać licencji niestowarzyszonego i muszą występować jako zawodnicy stowarzyszeni.

Jeżeli tak, to zgodnie z wspomnianym Regulamin Rozgrywek na sezon 08/09 który wprowadził nowe warunki uczestnictwa w rozgrywkach które określił w pkt. 1.4 - Kluby, uczestniczące w rozgrywkach drużynowych i indywidualnych, muszą posiadać licencje klubową PZTS - co oznacza, że zawodnicy polscy występujący w klubach zagranicznych mogą wystąpić w rozgrywkach indywidualnych dopiero jak ich kluby uzyskają licencję klubową w PZTS.

Ciekawe jak wybrnie z tego dylematu PZTS, bo nawet tzw limit nie jest w stanie im pomóc, gdyż sprawę blokuje Regulamin Rozgrywek na sezon 08/09 i jego pkt 1.3 który mówi: Warunkiem uczestnictwa w zawodach wszystkich szczebli jest: 1.3.1 posiadanie aktualnej licencji okresowej PZTS; ............,

Sprawa ta praktycznie dotyczy dużej gromadki polskich zawodników występujących w zagranicznych klubach, a tzw limit PZTS może dotyczyć tylko zawodnika, który spełnia wymóg posiadania licencji sportowej, nawet specjalny limit dla zawodników spełniających wymóg klasyfikacji 1-64 miejsca w rankingu światowym bez spełnia wymogu posiadania licencji zda się na psu.

Po PZTS można wszystkiego się spodziewać nawet łamania własnych ustalonych przez siebie praw wychodząc z mylnego założenia że to dla dobra polskiego tenisa stołowego, a przecież to dla dobra tego ts zmieniano regulamin. No cóż, czas pokaże co się stanie dalej.

Innym przykładem tego jak można zepsuć to co zepsuć niby się nie daje, jest pkt 1.3.2 Regulaminu rozgrywek, który mówi, że warunkiem dopuszczenia do rozgrywek jest posiadanie ważnego badania lekarskiego, określającego zdolność do udziału w zawodach na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 22.12.2004 (Dz.U. Nr 282 poz. 2815) i Ustawa o Sporcie Kwalifikowanym z 29 lipca 2005 (Dz.U. Nr 155 poz. 1298). Odpowiedzialność za posiadanie właściwego badania lekarskiego zawodnika spoczywa na jednostce lub osobie, delegującej zawodnika na zawody. Niby jasne i precyzyjne, a jednak ten zapis jest martwy i niezgodny z prawem, gdyż Ustawa na którą twórcy tego regulaminu się powołują mówi w Art. 29, w pkt 2, ust. 1:

2. Do wniosku o przyznanie licencji zawodnika należy dołączyć: 1) zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do uprawiania określonej dyscypliny sportu wydane przez lekarza uprawnionego do orzecznictwa sportowo-lekarskiego; a Rozporządzenie MZ o którym mowa w Regulaminie dotyczy zakresu badań które musi przeprowadzić lekarz by zawodnicy do 21 lat mogli otrzymać o orzeczenie o dopuszczeniu do uprawiania określonej dyscypliny sportowej i prawo do ubiegania się o uzyskanie licencji sportowej.

Twórcom tego regulaminu pomyliły się badania lekarskie z zaświadczeniem (orzeczeniem) lekarskim, niby wszyscy wiemy o co chodzi, ale ten błąd, stworzył martwy przepis. Ignorancja, indolencja, zamierzone działanie, czy też coś innego. Dla mnie te byki legislacyjne są tylko potwierdzeniem, że twórcami

Regulaminu Rozgrywek są osoby które jak najdalej powinny być trzymane od rozstrzygania spraw regulaminowych, i lepiej niech tworzą tabelki, drabinki, a resztę zostawią fachowcom. Tak na dobrą sprawę to się dziwię Komisji Rewizyjnej przy PZTS, że nie zauważą tych spraw, czyżby najważniejsze były sprawy prywatne, ciekawe jak ona pracuje, ta Komisja, bo poza wystąpieniem jednego z jej członków nic o niej nie wiemy.

I na sam koniec w pkt. 2.4.8 Regulaminu Rozgrywek na sezon 08/09 Sprawy Finansowe wymienione są różnego rodzaju opłaty i kary nakładane na klub i zawodników, i bardzo dobrze że tak są wymienione, ale i tu mamy niewypał prawny z którym borykam się już od dłuższego czasu. O co chodzi, w czym problem, otóż Regulamin dał prawo nakładania kary finansowej na zawodników i kluby Wydziałowi Gier i Dyscypliny, a to jest sprzeczne z Statutem PZTS, który takie prawo dał zgodnie z § 37 ust. 2 Komisji Dyscyplinarnej, która jako jedyna w pierwszej instancji ma prawo podejmować decyzje dyscyplinarne, w tym nakładać kary finansowe w związku. Można zadać pytanie, czy Wydział Gier i Dyscypliny jest w myśl § 37, ust. 2 statutu Komisją Dyscyplinarną, czy też pełni inne zadanie, czytając wprost statut Komisja Dyscyplinarna ma ograniczony zakres swych kompetencji tylko do spraw związanych z karą i nagrodą, nie ma zaś uprawnień co do organizowania rozgrywek drużynowych i indywidualnych. Wygląda to na to, że WGiD posiada uprawnienia do których nie ma praw statutowych, ponadto istnieje duży konflikt interesów, gdyż członkowie WGiD są zarazem członkami Zarządu PZTS i to w niemałej liczbie, i rodzi się pytanie o etykę postępowania tych członków gdy rozstrzygają we własnej sprawie. Pomijam tak prozaiczną sprawę, że zgodnie z § 11 Statutu, kluby sportowe przestały być członkami zwyczajnymi, a tylko na takich członków można nakładać kary. Dlaczego władze związku upierają się przy tak ewidentnych błędach, tylko one to wiedzą, oczywiście prościej jest im wieścić że toczy się z nimi wojnę, że nie warto odpowiadać na przesyłane pisma, przecież władza ma zawsze rację, a jak nie ma racji, to i tak ma rację.

W tym regulaminie można znaleźć i inne niedorzeczności, błędy legislacyjne, czy niedoróbki. Wielokroć zwracano uwagę na te zapisy, a z roku na rok, jakość dokumentów organizujących naszą rywalizację sportową jest coraz niższa, co tylko potwierdza stawianą tezę, że wyniki sportowe zależą także od jakości tego jak tą rywalizację organizuje się.

W następnym odcinku, dlaczego PZTS blokuje powstawanie nowych równoległych do obecnych OZTS związków wojewódzkich i jakie zmiany spowodowałoby powstanie co najmniej jednego nowego OZTS.

Krzysztof PIWOWARSKI

17 sierpnia 2008 roku – godz. 15:03

Wyniki rozegranego w dniu 16 sierpnia 2008 roku 51 Letniego Turnieju Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

oldboy młodszy (23 zawodników):

1. ORZECHOWSKI Zdzisław; 2. ZIELIŃSKI Artur; 3. SŁOMKOWSKI Marek; 4. RUTKOWSKI Marek; 5. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 6. WESOŁY Dariusz; 7. ZGUDKA Edward; 8. KUBISIAK Mirosław; 9. SITKIEWICZ Adam; 10. PAWLAK Krzysztof; 11. LASKOWSKI Marek; 12. WALEWSKI Ireneusz; 13. KOSTOŃ Krzysztof; 14. STĘPNIEWSKI Jerzy; 15. SIKORSKI Jerzy; 16. GARWACKI Kazimierz; 17. PERZYNA Zbigniew; 18. WIERZBICKI Jerzy; 19. WIECZOREK Antoni; 20. DZIATKO Wojciech; 21. GRZYBOWSKI Marek; 22. SŁOMIŃSKI Paweł; 23. FUGLEWICZ Jan;

oldboy starszy (15 zawodników):

1. ORZECHOWSKI Zdzisław; 2. SITKIEWICZ Adam; 3. PERZYNA Zbigniew; 4. WALEWSKI Ireneusz; 5. STĘPNIEWSKI Jerzy; 6. WIECZOREK Antoni; 7. PAWLAK Krzysztof; 8. GRZYBOWSKI Marek; 9. WIERZBICKI Jerzy; 10. GARWACKI Kazimierz; 11. SŁOMIŃSKI Paweł; 12. KOSTOŃ Krzysztof; 13. SIKORSKI Jerzy; 14. DZIATKO Wojciech; 15. ZGUDKA Edward;

open (26 zawodników):

1. SĘKALA Piotr; 2. KAMIŃSKI Marek; 3. ORZECHOWSKI Zdzisław; 4. GORCZYCA Bogusław; 5. RUTKOWSKI Sławomir; 6. TURLEJ Łukasz; 7. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 8. KISIEL Jacek; 9. PAWLAK Konrad; 10. STEMPA Bartosz; 11. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 12. KONIEWICZ Ryszard; 13. PETRÓW Dawid; 14. LASKOWSKI Marek; 15. JAROSIŃSKI Maciej; 16. PĘDA Leszek; 17. BOREWICZ Monika; 18. SZCZĘSNY Paweł; 19. WISZNIEWSKI Paweł; 20. SKOTAREK Wojciech; 21. WIERZBICKI Jerzy; 22. KUTASZEWICZ Rafał; 23. WESOŁY Dariusz; 24. MAKSIMOW Aleksander; 25. STĘPNIEWSKI Jerzy; 26. BUDZYŃSKI Artur.

Terminy następnych turniejów:

- 23, 30 sierpnia 2008 roku.

Od września zapisy do kategorii open do godz. 14:00.

Mirosław KUBISIAK

15 sierpnia 2008 roku – godz. 17:26

Pekin: dramatyczna walka Polek

W trzecim meczu grupy C turnieju drużynowego tenisistek stołowych Polki po emocjonującej i dramatycznej walce przegrały z Rumunkami 2:3 i nie awansowały do najlepszej "ósemki".

We wcześniejszych meczach polskie tenisistki stołowe przegrały z Hongkongiem 0:3 i pokonały Niemcy 3:1.

Przed spotkaniem z Rumunkami było wiadome, że będzie to walka o awans do czołowej "ósemki".

Pierwszy pojedynek Natalia Partyka przegrała 2:3 z Danielą Dodean, później Qian Li uległa Elisabecie Samarze 0:3. Zwycięstwo debla Partyka/Jie Xu przedłużyło nadzieje Polek 3:1. Następnie Li wygrała z Iulią Neculą 3:1.

W ostatnim pojedynku meczu Xu przegrała po pasjonującej walce z Dodean 2:3. Chinka z polskim paszportem obroniła dwie piłki meczowe, a w zasadzie - dla naszej drużyny - turniejowe. Ostatni set zakończył się zwycięstwem Dodean 11:9, pojedynek wygrała rywalka 3:2, a Rumunia cały mecz 3:2.

Z grupy C do półfinałów awansowała reprezentacja Hongkongu, zaś do fazy play-off o brązowe medale - Rumunia. Polki w turnieju olimpijskim sklasyfikowane zostały na 9. pozycji.

Polska - Rumunia 2:3

Natalia Partyka - Daniela Dodean 2:3 (11:9, 11:7, 7:11, 6:11, 6:11)

Li Qian - Elizabeta Samara 0:3 (10:12, 9:11, 9:11)

Xu Jie/Natalia Partyka - Julia Necula/Elizabeta Samara 3:1 (11:7, 10:12, 11:6, 11:7)

Li Qian - Julia Necula 3:1 (5:11, 11:6, 11:5, 11:4)

Xu Jie - Danie Dodean 2:3 (7:11, 11:9, 7:11, 14:12, 9:11).

(PAP)

14 sierpnia 2008 roku – godz. 12:01

Historyczne zwycięstwo, Polki pokonały Niemki!

Pierwsze zwycięstwo w olimpijskim drużynowym turnieju tenisistek stołowych odniosła reprezentacja Polski. Nasze zawodniczki pokonały Niemki 3:1. To historyczne zwycięstwo polskiej kobiecej drużyny - występ w Pekinie jest debiutem naszych zawodniczek na IO.

Niemki rozpoczęły od prowadzenia 1:0 - Natalia Partyka przegrała 1:3 z Jiaduo Wu. W drugim pojedynku naturalizowana w Polsce Chinka Qian Li wygrała z Zhenqi Barthel 3:0. Trzecia gra zakończyła się zwycięstwem naszego debla, a zwycięstwo Polek przypieczętowała Jie Xu.

W środę Polki przegrały z Hongkongiem 0:3. O awans z grupy nasze zawodniczki walczyć będą jeszcze w czwartek z Rumunią. Jeśli wygrają, a Hongkong - co jest wielce prawdopodobne - ogra Niemcy, awansują do I rundy rywalizacji o brązowy medal. Początek spotkania Polska - Rumunia o godz. 13.30 naszego czasu.

Polska - Niemcy 3:1

Natalia Partyka - Wu Jiaduo 1:3 (13:11, 10:12, 8:11, 4:11)

Li Qian - Zhenqi Barthel 3:0 (11:3, 11:3, 11:7)

Xu Jie/Natalia Partyka - Elke Schall/Wu Jiaduo 3:2 (11:3, 11:3, 7:11, 7:11, 11:4)

Xu Jie - Zhenqi Barthel 3:0 (11:3, 14:12, 11:7)

Hongkong - Rumunia 3:0

Lin Ling - Daniela Dodean 3:1 (11:7, 11:5, 10:12, 11:7)

Tie Yana - Elizabeta Samara 3:0 (11:6, 12:10, 11:4)

Lau Sui Fei/Lin Ling - Iulia Necula/Elizabeta Samara 3:2 (11:4, 10:12, 11:7, 1:11, 11:8).

(PAP)

13 sierpnia 2008 roku – godz. 17:26

Natalia Partyka, nasza największa gwiazda

Natalia Partyka to dwukrotna mistrzyni paraolimpiad. W środę zadebiutowała na igrzyskach w Pekinie i w pierwszym meczu drużynowego turnieju tenisa stołowego postraszyła czołową zawodniczkę świata Yanę Tie z Hongkongu. - Pytają o rękę. Czy ciężko bez niej grać - mówi Natalia. Kilka chwil wcześniej dziennikarze z całego świata tratowali się nawzajem, by podsunąć jej mikrofon pod nos

Kanadyjski reporter przyjechał tylko ze względu na nią. Obok nerwowo przepychały się ekipy trzech chińskich telewizji. W strefie do przeprowadzania wywiadów hali Peking University Gymnasium zjawiło się w sumie kilkunastu zagranicznych dziennikarzy. Żaden polski sportowiec w Pekinie nie wywołuje takiego zainteresowania jak Natalia Partyka.

- Na treningach musiałem wprowadzić blokadę dla mediów, bo Natalia nie opędziłaby się od zagranicznych dziennikarzy. Przychodzą Chińczycy, Japończycy, cały świat. I wszyscy chcą rozmawiać. Ale trzeba było z tym skończyć. My tu przyjechaliśmy zagrać w turnieju - mówi Sport.pl trener Zbigniew Nęcek, którego też atakowali wczoraj dziennikarze prosząc o wywiad.

Drużyna polskich tenisistek stołowych przegrała w środę 0:3 w pierwszym meczu grupowym z zawodniczkami z Hongkongu, ale Natalia jako jedyna nawiązała z nimi walkę. W drugim pojedynku singla urwała dwa sety Yana Tie (11:8, 9:11, 6:11, 11:5, 4:11).

- Zagrałam dobry mecz, rywalka to przecież ścisła czołówka światowa, a polska drużyna debiutuje na igrzyskach. Ale jednak przegrałyśmy, więc o co ten hałas. Wolałabym, żeby takie zainteresowanie moją osobą było po wygranym meczu - uśmiechnęła się 19-latka, gdy po kilkunastu minutach dobrnęła do polskich dziennikarzy.

Nie ma prawej dłoni

"Przy serwie, piłka powinna znajdować się na dłoni, tak żeby było ją wyraźnie widać" - to fragment przepisów gry w pingponga. Sęk w tym, że Natalia w ogóle nie ma prawej dłoni. Rakietkę trzyma w lewej ręce, a piłeczkę podrzuca kikutem. Urodziła się bez prawego przedramienia.

Partyka mogła wystartować w drużynie na igrzyskach, bo od dawna odnosi sukcesy w rywalizacji z pełnosprawnymi sportowcami. W światowym rankingu nigdy nie była wyżej niż na 149. pozycji, ale w lutym na MŚ ograła Li Jia Wei z Singapuru, wówczas ósmą pingpongistkę świata. - To jeden z moich największych sukcesów - mówi Natalia, która w 2004 r. zwyciężyła też w MŚ kadetek.

Przed igrzyskami była wielka medialna wrzawa wokół Oscara Pistoriusa, niepełnosprawnego biegacza na 400 m, który urodził się bez kości strzałkowych w obu nogach i miał startować na specjalnych protezach z włókna węglowego. Ale Pistorius na igrzyska się nie zakwalifikował, a Natalia na nich jest. Oprócz niej w Pekinie wystąpi jeszcze tylko jeden sportowiec niepełnosprawny. - Pływaczka bez nóg, ale nie pamiętam jak się nazywa - mówi Polka. Chodzi o Natalie du Toit, która wystartuje w wyścigu na 10 km w otwartym akwenie. Pływaczka z RPA w 2001 r. straciła nogę w wypadku motocyklowym. Obie Natalie po zakończeniu igrzysk wezmą też udział w paraolimpiadzie, czyli w zawodach z udziałem wyłącznie niepełnosprawnych sportowców. Natalia nie będzie pewnie miała żadnych problemów ze zdobycia złota - broni tytułu wywalczonego cztery lata temu w Atenach. Wówczas wygrała jako 15-letnia dziewczyna.

W tym roku zdała maturę. Z angielskiego dostała maksymalny wynik. Na pytania zagranicznych dziennikarzy odpowiadała w środę lekko stremowana. - Azjaci kochają tenis stołowy, ale mimo wszystko jestem zaskoczona, że wszyscy mnie tu kojarzą. Pytania są ciągle te same: "Od kiedy gram? W jakim stopniu przeszkadza mi to, że nie mam ręki? Jako to jest wystartować jednocześnie na igrzyskach i paraolimpiadzie?".

Co im odpowiadasz? - Że kocham grać w ping-ponga - uśmiecha się blondynka z Gdańska.

- Nie będę ukrywał, że to co się tu dzieje wokół tenisa stołowego, to jest miód na moje serce. W Polsce najważniejsza jest piłka nożna, mało się pisze o pingpongu, a szkoda, bo to fajny sport. W Azji szanuje się zawodników, te pełne trybuny na igrzyskach i mnóstwo mediów to nie jest wyjątek. Tu zawsze na trybunach jest totalne szaleństwo - dodaje trener Nęcek.

- Wszyscy pytają mnie o cele, marzenia, a ja chcę po prostu dobrze grać w ping-ponga - mówiła w środę Sport.pl Partyka, która w wiosce olimpijskiej mieszka razem m.in. ze specjalistkami od tenisa ziemnego Agnieszką Radwańską i Martą Domachowską. - Jest też gimnastyczka, wioślarka. Same fajne dziewczyny. Tworzymy niezłą ekipę - dodała Polka.

Ale niesamowitą ekipą jest też cała nasza kadra tenisa stołowego. Poza Partyką, grają w niej także dwie Chinki polskiego pochodzenia - Xu Jie, na którą wszyscy wołają "Ksenia" oraz Li Qian, czyli "Mała". W meczu z Hongkongiem żadnej z nich nie udało się wygrać nawet seta. - Li Qian zagrała średnio, ale przegrała z 10. zawodniczką turnieju. Nie wiem, czy to była trema, ale nie wytrzymała w defensywie, normalnie potrafi wybronić znacznie więcej - komentował trener Nęcek.

W czwartek polska drużyna gra z Niemkami (na ranem polskiego czasu) i z Rumunkami. - Będziemy walczyć, ale wyżej sufitu nie podskoczymy. Realnie myślimy o ósemce na koniec igrzysk - stwierdził Nęcek.

Medal? - Teraz nie. Może kiedyś, za cztery lat, a może później. Ale ja mam plan. Żeby wygrywać z Azjatkami trzeba najpierw przebić się do europejskiej czołówki. Zacznę od tego - zakończyła Natalia.

Jakub CIASTOŃ

źródło: www.sport.pl

(mp)

12 sierpnia 2008 roku – godz. 23:55

KOMUNIKAT Nr 7

W dniu 12 sierpnia odbył się już siódmy turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało 29 zawodników i zawodniczek:

1. GREGORCZYK Teresa; 2. PRZYBYŁOWICZ Marek; 3. RUTKOWSKI Marek; 4. GRZYBOWSKI Marek; 5-6. WESOŁY Dariusz, RATYŃSKI Wojciech; 7-8. LIPSZYC Borys, SIKORSKI Jerzy; (...)

Następne turnieje: 19, 26 sierpień 2008 - zawsze o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71

Paweł WOLFF

11 sierpnia 2008 roku – godz. 22:16

Wyniki rozegranego w dniu 9 sierpnia 2008 roku 50 Letniego Turnieju Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

oldboy młodszy (18 zawodników):

1. RUTKOWSKI Marek; 2. WALEWSKI Ireneusz; 3. KUBISIAK Mirosław; 4. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 5. WESOŁY Dariusz; 6. PERZYNA Zbigniew; 7. KOSTOŃ Krzysztof; 8. ZGUDKA Edward; 9. SŁOMKOWSKI Marek; 10. PAWLAK Krzysztof; 11. STĘPNIEWSKI Jerzy; 12. WIECZOREK Antoni; 13. SITKIEWICZ Adam; 14. WIERZBICKI Jerzy; 15. GARWACKI Kazimierz; 16. LASKOWSKI Marek; 17. SIKORSKI Jerzy; 18. DZIATKO Wojciech;

oldboy starszy (14 zawodników):

1. WALEWSKI Ireneusz; 2. PERZYNA Zbigniew; 3. SITKIEWICZ Adam; 4. ZGUDKA Edward; 5. KOSTOŃ Krzysztof; 6. PODHAJSKI Bogusław; 7. SIKORSKI Jerzy; 8. PAWLAK Krzysztof; 9. STĘPNIEWSKI Jerzy; 10. DZIATKO Wojciech; 11. WIECZOREK Antoni; 12. GARWACKI Kazimierz; 13. MADEJ Marian; 14. WIERZBICKI Jerzy;

open (24 zawodników):

1. RUTKOWSKI Paweł; 2. KAMIŃSKI Marek; 3. MARKOWSKI Michał; 4. GORCZYCA Bogusław; 5. JURZYK Radosław; 6. KUTASZEWICZ Rafał; 7. LEGAT Mateusz; 8. WARPAS Jakub; 9. SŁOMKOWSKI Marek; 10. PĘDA Leszek; 11. PIÓRKOWSKI Grzegorz; 12. WESOŁY Dariusz; 13. SKŁADANEK Paweł; 14. KONIEWICZ Ryszard; 15. TURLEJ Łukasz; 16. WISZNIEWSKI Paweł; 17. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 18. STĘPNIEWSKI Jerzy; 19. RATYŃSKI Wojciech; 20. LASKOWSKI Marek; 21. MAZUR Piotr; 22. TUSIEŃ Paweł; 23. POSTEK Arkadiusz; 24. BOREWICZ Monika.

Terminy następnych turniejów:

- 16, 23, 30 sierpnia 2008 roku.

Mirosław KUBISIAK

8 sierpnia 2008 roku – godz. 14:47

www.pozts.net

7 sierpnia 2008 roku – godz. 17:20

IO 2008 - Ślubowanie w PKOL   

Kolejnych 93 polskich sportowców złożyło we wtorek w warszawskim Centrum Olimpijskim ślubowanie przed wyjazdem na Igrzyska do Pekinu. W środę odlecą do stolicy Chin samolotem czarterowym Polskich Linii Lotniczych LOT.W imieniu zawodników tekst ślubowania odczytał złoty medalista olimpijski z Sydney w rzucie młotem Szymon Ziółkowski, który wprawdzie w tym roku nie uzyskuje zbyt dobrych wyników, ale do Pekinu jedzie z nadziejami na kolejny medal.- Igrzyska rządzą się swoimi prawami. Często zdarzają się niespodzianki, tak jak w Sydney. Wówczas byłem 21. na światowych listach, a zdobyłem złoty medal. W Pekinie wszystko się może zdarzyć. To na pewno będą wspaniałe Igrzyska - powiedział Ziółkowski, który w odróżnieniu od większości lekkoatletów nie poleciał na zgrupowanie do Japonii.- Po co miałem tam jechać bez trenera. Wolałem zostać w Polsce i tutaj ćwiczyć. W Pekinie będą dziesięć dni przed startem i myślę, że to jest wystarczająco dużo czasu na aklimatyzację - dodał Ziółkowski.Dla mistrza olimpijskiego w podnoszeniu ciężarów Zygmunta Smalcerza, który ślubował w imieniu trenerów, będą to piąte Igrzyska. - W Pekinie o medale będzie niezwykle trudno. To będzie straszna walka i żeby myśleć o podium trzeba będzie bić rekordy życiowe. Moim zdaniem w podnoszeniu ciężarów mamy trzy medalowe szanse. Myślę o Szymonie Kołeckim i Marcinie Dołędze oraz Aleksandrze Klejnowskiej. Spodziewam się co najmniej jednego medalu - powiedział Smalcerz.

We wtorek ślubowanie złożyli przedstawiciele kolarstwa, kajakarstwa, lekkiej atletyki, gimnastyki artystycznej, szermierki, zapasów i podnoszenia ciężarów. Piąte kółka olimpijskie wręczyli im m.in. ministrowie sportu Mirosław Drzewiecki i sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.

(PAP); foto: Ireneusz Kanabrodzki

7 sierpnia 2008 roku – godz. 17:16

Andrzej Kawa kandydatem na prezesa PZTS?       

Jak się nieoficjalnie dowiadujemy ten znany trener i działacz tenisa stołowego może kandydować w przyszłorocznych wyborach.

Andrzej Kawa jest związany z tenisem stołowym od najmłodszych lat. Karierę trenerską zaczynał przed 20 laty w AZS AWF Gdańsk. Przez szereg lat pełnił wiele ważnych funkcji klubowych i związkowych. Był m.in trenerem kadry narodowej kobiet, szefem wyszkolenia PZTS – u. Obecnie pełni jedną z ważniejszych funkcji w Centralnym Ośrodku Sportu. Ta kandydatura jest ciekawą alternatywą dla dzisiejszych władz tenisa stołowego w naszym kraju.

Andrzej Kawa bowiem przez wiele lat swoją rzetelnością, wiedzą i zwykłą ludzką uczciwością zyskał wielu sympatyków w środowisku.

Zbyszek Stefański

źródło: www.time-out.pl

(mp)

7 sierpnia 2008 roku – godz. 17:14

KOMUNIKAT Nr 6

W dniu 6 sierpnia 2008 odbył się na Solcu 71 szósty już Turniej OPEN. Wystartowało tylko 23 zawodników i zawodniczek. Zwycięzcą turnieju został Stasiu Mirecki, drugim okazał się Darek Skowroński, trzecie miejsce zajął Mateusz Legat, czwarty został Bartek Truszewski. Pozostałe miejsca: Wojtek Dąbrowski, Remek Pigłowski, Piotr Sękala, Teresa Gregorczyk, Artur Zieliński, Zenek Jabłoński, Łukasz Turlej, Wojtek Rajewski, Piotr Guzek, Arek Postek, Karol Czarnecki, Borys Lipszyc, Krzysztof Tylski, Rafał Kutaszewicz, Sylwek Wójcik, Tomek Adamus, Marcin Sokołowski, Piotr Szablewski.

Chwilowo dominacja zawodników Marymontu została zatrzymana na 2 pierwszych miejscach co oznacza, że być może nadchodzi zmian warty. Z bardzo ładnej strony pokazał się Mateusz Legat, który stoczył widowiskowy pojedynek z gwiazdą Marymontu Michałem Markowskim, który co turniej, potwierdza, że wie jak się gra w pingponga i powinien wzbudzać zainteresowanie niektórych trenerów poszukujących do swoich drużyn solidnego zawodnika. Gratulujemy powrotu do tenisa stołowego koledze Dąbrowskiemu Wojtkowi, który swą rekonwalescencję przeprowadza na sali ATS. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Gratulujemy naszemu koledze z pięknego miasta, które by zobaczyć potrzeba i paszportu i wizy, którą trzeba wystać jak tą do Wuja Sama, wygrania finału B. Brawo Borys, lufy Aurory nadal sprawne i nakierowane na Pałac Zimowy.

W sześciu dotychczasowych turniejach wystartowało 77 zawodników!!!!

Wyniku turnieju 5 zostaną odtworzone i ranking zostanie uaktualniony, przepraszamy za powstały problem.

Ranking Letniego Turnieju OPEN:

1. Stanisław Mirecki       47            30            161

2. Michał Markowski       41            19            161

3. Dariusz Skowroński    44            27            154

4. Bartek Truszewski     38            21            150

5. Mateusz Legat           32            23            112

6. Teresa Gregorczyk    23            15            103

7. Mariusz Lipiński          22                           102

8. Zenon Jabłoński        36            13              99

(...)

Następny turniej 13 sierpnia 2008 o godzinie 18.30, gościnnie poprowadzi go Paweł Wolff, zapraszamy na Solec 71.

KOMUNIKAT Nr 6

W dniu 5 sierpnia odbył się już szósty turniej z cyklu LATO WETERANA. Wystartowało 27 zawodników i zawodniczek, turniej wygrał Darek Skowroński, drugim zawodnikiem została nasza Lwica Teresa Gregorczyk, która stoczyła parę pasjonujących pojedynków. Proponuje paru trenerom warszawskim mającym sekcje kobiece, a nawet tym drużynom męskim którym brakuje wiodącego zawodnika o zainteresowanie się ta zawodniczką. Trzecim zawodnikiem został lider warszawskiego establishmentu pingpongowego Marek Przybyłowicz, następni w kolejności: Darek Wesoły, Borys Lipszyc, Marek Rutkowski, Marek Grzybowski, Krzysztof Tylski, Jerzy Sikorski, Wojtek Ratyński, Wiesław Jagniątkowski, Jerzy Lasocki, Jerzy Wierzbicki, Sylwek Wójcik, Marek Laskowski, Antoni Wieczorek, Krzysztof Kostoń, Kazimierz Garwacki, Stefan Rokicki, Tomasz Adamus, Stanisław Dekert, Piotr Bitner, Lech Kędzierski, Grzegorz Undra, Rysio Borkowski, Jan Fuglewicz i Jan Targosiński. Gratulujemy pozostałym zawodnikiem fantastycznej formy!!!!! Do tej pory wystartowało 45 zawodników.

Na time-out.pl ukazała się informacja, że Andrzej Kawa ma zamiar zastąpić Jerzego Dachowskiego, być może to dobra kandydatura, być może zła, ja mam propozycję zaproponujmy osoby do Zarządu a później z nich wybierzmy Prezesa PZTS, mam nadzieje, że nasz kolega Marek P ze swym wieloletnim doświadczeniem, ze swym zaangażowaniem mógłby śmiało zostać członkiem tego gremium dla dobra naszego.

Ranking Letniego Turnieju Weterana po 6 turniejach:

1. Teresa Gregorczyk            29                           31                        170   

2. Marek Przybyłowicz           19                           28                        146   

3. Borys Lipszyc                     23                           23                        130   

4. Dariusz Wesoły                 21                           25                        116    

5. Marek Rutkowski               32                           22                        112   

6. Marek Grzybowski             -                              21                        109   

7. Dariusz Skowroński            35                            34                        101   

8. Krzysztof Kostoń               17                           11                          96

(...)   

Następne turnieje:

12, 19, 26 sierpień 2008 - zawsze o godzinie 18.30, zapraszamy na Solec 71. Gospodarzem turnieju 12 sierpnia będzie Paweł Wolff.

Krzysztof PIWOWARSKI

5 sierpnia 2008 roku – godz. 18:42

Pingpongowa Kręcioła

 

PINGPONGIŚCI WRACAJĄ Z OLIMPIADY

ZDOBYLIŚMY: Jeden ZŁOTY, Jeden SREBRNY i dwanaście BRĄZOWYCH.

Olimpiada odbyła się oczywiście nie w Pekinie, tylko na Przystanku Wodstoock, a wszystkie medale otrzymaliśmy z rąk Jerzego Owsiaka na scenie głównej, podczas występu zespołu Acid Drinkers. O idei I OLIMPIADY napisałem osobny felieton, teraz skupię się na opowieści, dlaczego było tak SUUUPER.

To fantastyczne wydarzenie, przyciąga już 14 raz na koncerty największą publiczność na świecie. Zawsze jest KILKASET TYSIĘCY OSÓB (rekord 400 000). Olimpiada była wolna od zawodowych, wyśrubowanych wyników (choć niejaki „KOPER” uparcie twierdził, że dyscyplinę - taniec z szarfą, uprawia od 4 roku życia). Odbyło się tylko 10 konkurencji.

Najciekawsze to: BIEG NA 99 m, TANIEC Z SZARFĄ (bez muzyki), KOLARSTWO (w miejscu), PCHNIĘCIE KULĄ itd. Naszą propozycją na zaistnienie w tej niecodziennej Olimpiadzie była PINGPONGOWA KRĘCIOŁA (czyli popularny „Wariat”). Stoczyliśmy w piątkowych eliminacjach 28 „pojedynkowych gonitw”. Dalej wyłoniliśmy 14 finalistów. Niestety, eliminacje odbywały się tylko jeden dzień, kolejnego przedpołudnia padał przelotny deszcz i nie ryzykowaliśmy rozstawiania stołu, wypożyczonego od kolegów z KOSTRZYNA NAD ODRĄ. Bardzo niski ukłon, za całą pomoc dla kierownictwa OSiRu, podziękowania dla MODESTU za sprzęt oraz Natalii za całokształt. Na placu Olimpijskim rozciągnięty był 8m baner z napisem: „ŁOMIANKI KIBICUJĄ TENISISTOM STOŁOWYM” oraz mniejszy z sercem orkiestry i napisem PINGPONGOWA KRĘCIOŁA. Cała zwycięska czternastka z dumą powędrowała na dużą scenę po piękne medale. Dekorację przeprowadził, najbardziej zachrypnięty, 54 letni - wulkan energii, niejaki Jerzy O. Fantastycznie, że mogłem osobiście opowiedzieć całej Wodstoockowej publiczności o naszych 116 turniejach dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i podziękować wszystkim organizatorom. Pochwaliłem się, że TENIS STOŁOWY TO PIERWSZA SPORTOWA DYSCYPLINA, która zrobiła COŚ TAKIEGO DLA CHORYCH DZIECI. O ilości wrażeń z 4 dni pobytu mógłbym napisać książkę. Tylu kolorów, takiej zabawy i luzu nie ma na wszystkich innych razem wziętych plastikowych festiwalach. To impreza robiona z sercem. Nigdzie nie spotkacie 1000 osób (Pokojowego Patrolu), ogarniających perfekcyjnie WSZYSTKO i robiących to za zupełną darmochę. Rewelacyjne koncerty, występy 7 tenorów z Wiesławem Ochmanem na czele, Akademia Sztuk Przepięknych, gdzie pod wielkim namiotem toczyły się gorące dyskusje z Leszkiem Balcerowiczem, Kamilem Durczokiem, Tomaszem Raczkiem i kilkunastoma innymi super ciekawymi osobami. Wioska Indyjska, pokazująca całe orientalne piękno kontynentu, warsztaty filmowe, muzyczne, scena folkowa, gliniane postacie, zespoły z RPA, Meksyku, Włoch, Niemiec, Szwecji, USA, Indii, Chorwacji. Jeszcze rekord w zbiórce Wodstoockowej KRWI – 629,5 l. DZIAŁO SIĘ .

Mam nadzieję, że zimą pobijemy NASZ REKORD. Optymistycznie postanowiłem, że wspólnie zrobimy: „ 200 TURNIEJÓW TENISA STOŁOWEGO DLA JERZEGO”. Powalczymy o to – bo NAPRAWDĘ WARTO. Już dziś zaczynamy szukać sponsorów, którzy ufundują nagrody i otwieramy LISTĘ ZGŁOSZEŃ.

Waldemar CZAPSKI

Stowarzyszenie Popularyzacji Tenisa Stołowego „PRO FUTURO”

3 sierpnia 2008 roku – godz. 23:35

Chiny, Chiny, Chiny…

  

 

  

 

Witam!

Dziś mieliśmy dzień wolny od treningu, po obiedzie poszliśmy zwiedzać Jinan - byliśmy w parku krajobrazowym Jinan China Baotu Spring Park, następnie udaliśmy się na zakupy do centrum handlowego. Od jutra rozpoczynamy kolejny tydzień treningów, zostaliśmy podzieleni na dwie grupy treningowe, a co za tym idzie, na dwa zupełnie rożne rozkłady zajęć.

P.S. 31 sierpnia JAO MING (Michał Piekut) obchodził swoje 16 urodziny, podczas kolacji dostał wspaniały chiński tort i koronę, personel odśpiewał bardzo ładnie Happy Birsday.

Ja ogólnie jak na razie jestem zadowolona, spodziewałam się większego wycisku, to że Chińczycy grają na dużo wyższym poziomie to przyznaje i dużo, dużo nam brakuje do nich. Ogólnie jest bardzo ciężko, każdy ma zakwasy, do tego dochodzi wysoka temperatura, jest duszno i strasznie śmierdzi, ale każdy jest zadowolony i uśmiechnięty, panuje fajna atmosfera, trzymamy się razem. W hotelu warunki są bardzo dobre, po 3 osoby w pokoju z łazienką (dodatkowo telewizor z chińskimi programami i Internet).

P.S. nie jadam tu obiadów, ale dziś obiad przyszedł sam do mnie - były robaki....

Dzień przedstawia się następująco:

7:10 - śniadanie - bardzo duży wybór, zarówno dania chińskie, jak i europejskie np. jajka sadzone, jajecznica, tosty z dżemem, ciasteczka na słodko, owoce.

8:30 – 11:00 trening techniczny - doskonalenie techniki, specyfika treningu polega na tym, że gramy po jednej piłce na stół, tak żeby utrzymywać piłkę i grać regularnie.

12:45 - obiad

15:00-17:00 - trening serwisu, trening na wiele piłek

19:30 - kolacja

Pozdrawiam Dominika DĄBROWSKA

3 sierpnia 2008 roku – godz. 17:00

Wyniki rozegranego w dniu 2 sierpnia 008 roku 49Letniego Turnieju Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

oldboy młodszy (16 zawodników):

1. RUTKOWSKI Marek; 2. WESOŁY Dariusz; 3. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 4. PERZYNA Zbigniew; 5. GARWACKI Kazimierz; 6. ZGUDKA Edward; 7. SITKIEWICZ Adam; 8. WALEWSKI Ireneusz; 9. SŁOMKOWSKI Marek; 10. SIKORSKI Jerzy; 11. KOSTOŃ Krzysztof; 12. WIECZOREK Antoni; 13. KUBISIAK Mirosław; 14. PAWLAK Krzysztof; 15. WIERZBICKI Jerzy; 16. LASKOWSKI Marek;

oldboy starszy (12 zawodników):

1. KAMIŃSKI Marek; 2. PERZYNA Zbigniew; 3. SITKIEWICZ Adam; 4. ZGUDKA Edward; 5. PĘDA Leszek; 6. SIKORSKI Jerzy; 7. GARWACKI Kazimierz; 8. PAWLAK Krzysztof; 9. WALEWSKI Ireneusz; 10. WIECZOREK Antoni; 11. KOSTOŃ Krzysztof; 12. WIERZBICKI Jerzy;

open (22 zawodników):

1. MILEWSKI Justyn; 2. RUTKOWSKI Paweł; 3. MARKOWSKI Michał; 4. KAMIŃSKI Marek; 5. KONIEWICZ Ryszard; 6. PĘDA Leszek; 7. WISZNIEWSKI Paweł; 8. PARDELA Mirosław; 9. KISIEL Jacek; 10. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 11. MOSZCZYŃSKI Krzysztof; 12. GUZEK Paweł; 13. LASKOWSKI Marek; 14. POSTEK Arkadiusz; 15. TURLEJ Łukasz; 16. KUTASZEWICZ Rafał; 17. BOREWICZ Monika; 18. STĘPIEŃ Krzysztof; 19. TUSIEŃ Paweł; 20. BITNER Piotr; 21. MAZUR Piotr; 22. MAZUR Marek.

Terminy następnych turniejów:

- 9, 16, 23, 30 sierpnia 2008 roku.

Mirosław KUBISIAK

2 sierpnia 2008 roku – godz. 21:30

Pozdrowienia ze słonecznego Rajgrodu!

 

foto: Jarosław OKRUCH

2 sierpnia 2008 roku – godz. 20:31

korzystaj z aktualnego kalendarza!

2 sierpnia 2008 roku – godz. 12:50

Pekin 2008: polskie tenisistki stołowe rozstawione z numerem 12.

Polskie tenisistki stołowe (Li Qian, Xu Jie, Natalia Partyka) zostały rozstawione z numerem 12 w turnieju drużynowym igrzysk olimpijskich w Pekinie. Tytułu mistrzowskiego bronić będą Chinki. Losowanie grup odbędzie się 7 sierpnia, w przeddzień oficjalnego rozpoczęcia olimpiady.

Międzynarodowa federacja (ITTF) przedstawiła prawdopodobny podział grup. Polski zespół ma zagrać w gr. C z Hongkongiem, Japonią lub Niemcami oraz Rumunią lub Australią. Druga możliwość to taka, że podopieczne trenera Zbigniewa Nęcka w gr. D zmierzą się z Koreą Płd., Japonią lub Niemcami oraz Rumunią lub Australią.

W składzie Australii wystąpi była reprezentantka Polski, Miao Miao.

(PAP)

2 sierpnia 2008 roku – godz. 12:45

Kusińska w kadrze Europy na turniej World Cadet Challenge

Brązowa medalistka mistrzostw Europy kadetek, Klaudia Kusińska znalazła się w reprezentacji Europy na turniej World Cadet Challenge tenisistek stołowych, który odbędzie się od 28 października do 2 listopada w Helsinborgu.

Oprócz Kusińskiej w składzie drużyny ze Starego Kontynentu znalazły się Niemka Petrissa Solja, Rumunka Bernadette Szocs i Węgierka Dora Madarasz. Ich wyjazd do Szwecji poprzedzi kilkudniowe zgrupowanie w Kopenhadze.

Trenerami żeńskiej i męskiej reprezentacji kontynentu będą Jarosław Kołodziejczyk (pracuje na stałe w Austrii) i Łotysz Gundars Rusis.

15-letnia Kusińska, ze względu na limit wieku, po raz ostatni zagra wśród kadetek. "Pod względem wyszkolenia technicznego Klaudia jest najlepsza wśród rówieśniczek w Europie, ale gorzej wygląda praca nogami - powiedział PAP jej ojciec i trener Marcin Kusiński. - Już kilka razy była bardzo blisko ogrania Petrissy Solji. Zawsze powtarzam córce, że potrzeba cierpliwości, bo i na Niemkę przyjdzie czas" - dodał.

Po ME kadetek w Terni, gdzie Kusińska wywalczyła brąz w singlu i turnieju drużynowym, została na wakacjach we Włoszech. "Przez dziewięć dni przebywaliśmy w miejscowości Numana nad Adriatykiem. Obecnie Klaudia jest już w Gdańsku, gdzie niebawem rozpocznie przygotowania do nowego sezonu. W tym sezonie stawiamy na jak największą liczbę startów, począwszy od wrześniowego Pro Touru juniorek w Portugalii. Wystąpi tam też Magdalena Szczerkowska" - przyznał Kusiński.

Rok temu World Cadet Challenge - nieoficjalne mistrzostwa świata kadetów rozegrano w Kapsztadzie. Magdalena Szczerkowska z ekipą Europy zajęła wówczas trzecie miejsce w drużynówce. Wcześniej medale w tej imprezie (w serbskim mieście Vrsac i w Santo Domingo na Dominikanie) zdobywali Piotr Chodorski i Patryk Chojnowski.

(PAP); foto: Ireneusz KANABRODZKI

Marek Przybyłowicz tel. 0-607922249 agamar@agamar.pl