|
archiwum aktualności – sierpień 2010 |
|
31 sierpnia 2010 roku – godz. 21:33 |
|
Kolegium sędziów podaje
miejsca, w których odbędą się egzaminy na sędziego licencjonowanego PZTS: 1. Katowice, ul. Bogucicka 3 Akademia
Ekonomiczna budynek A - pokój 426 III piętro - dojazd z Dworca PKP tramwajami
linii nr 7,15, 20 - wysiąść na 5-tym przystanku 2. Lidzbark Warmiński, ul. Polna 36
Gimnazjum Nr 2. Egzaminy rozpoczną
się w sobotę 4 września o godz. 12:30. Za
kolegium sędziów Piotr PIELACIŃSKI |
|
31 sierpnia 2010 roku – godz. 18:21 |
|
"Rozważałem
możliwość powołania dwóch składów - jedna piątka grałaby wówczas tylko w
turnieju drużynowym, a druga - w singlu i deblu. Ostatecznie zdecydowałem się
na mniejszą liczbowo reprezentację. Znaleźli się w niej Wang Zeng Yi, Lucjan
Błaszczyk, Jakub Kosowski, Daniel Górak i Bartosz Such" - powiedział
Krzeszewski. W ostatnim dniu
czeskich zawodów szkoleniowiec męskiej kadry będzie obchodził 36. urodziny,
dlatego liczy, że w walce o medale nie zabraknie jego podopiecznych. Przed
rokiem w niemieckim Stuttgarcie srebro w grze podwójnej zdobyli Błaszczyk i
Wang. Inny z niedawnych
reprezentantów - Dziubański postawił na pingpongistki, które dwanaście
miesięcy temu, jeszcze pod wodzą Zbigniewa Nęcka, zostały drużynowymi
wicemistrzyniami kontynentu. "W Ostrawie zagrają Li Qian, Xu Jie, Natalia
Partyka, Magdalena Szczerkowska i Katarzyna Grzybowska" - stwierdził w
rozmowie. Rezerwowymi są
Patryk Chojnowski i Klaudia Kusińska. ME w Ostrawie
rozpoczną się od rywalizacji drużynowej. W pierwszym dniu (11 września) Polki
zagrają z Hiszpankami i Francuzkami, a Polacy zmierzą się z broniącymi tytułu
Niemcami. PAP oficjalna strona: 2010 LIEBHERR European Table Tennis
Championships (mp) |
|
31 sierpnia 2010 roku – godz. 18:11 |
|
PAP: - Za niespełna dwa tygodnie początek mistrzostw
Europy w Ostrawie. Zagramy kolejno z Niemcami, Grekami i Czechami. Lucjan Błaszczyk: - Trafiliśmy do silnej grupy, z której przy dobrej grze
możemy awansować i walczyć o medale. - W składzie z Panem? - Nie wiem, trener
Tomasz Krzeszewski jeszcze nie zdecydował, czy wystąpię w drużynówce, czy
tylko w singlu i deblu. - Pozostawia Pan decyzję szkoleniowcowi, czy z racji
tego, że przez wiele lat razem występowaliście w reprezentacji i doskonale
się znacie, wspólnie wypracujecie kompromis? - Jestem gotowy do
walki na trzech frontach. Ale Tomek, który podobnie jak ja ma 36 lat, uważa,
że nadszedł chyba czas aby nie tylko na moich barkach spoczywała
odpowiedzialność za losy zespołu narodowego. Coś w tym jest. Mam na koncie
cztery medale ME w drużynówce, a łącznie już 12. Młodzi, czyli Suszi (Bartosz
Such), Góra (Daniel Górak), Wandżi (Wang Zeng Yi) i Kosa (Jakub Kosowski),
mają po 27-28 lat, a więc są w takim wieku, że mogą być motorem napędowym
ekipy. Muszą sobie tylko postawić cel i walczyć jak o życie. A ja im zawsze
pomogę. - Kolejny sezon w niemieckiej ekstraklasie rozpoczął Pan
w świetnym stylu. Wygrana 3:0 w setach z solidnym Adrianem Crisanem (klub
Błaszczyka - Zugbruecke Grenzau pokonał Werder Brema 3:2 - PAP) ma swoją
wymowę. - Bardzo dobrze
przepracowałem letni okres przygotowawczy. To było widać zwłaszcza na
ostatnim obozie w Drzonkowie, gdzie z innymi kadrowiczami rywalizowałem na
punkty. Czułem się bardzo szybki, dynamiczny, a to dlatego, że schudłem z 67
do - Niemal jak Adam Małysz dba Pan o wagę. I tylko to
pomogło? - Bardzo pomogły mi
wizyty w komorze krioterapii. Dziesięć razy po trzy minuty w temperaturze
minus - Zapowiada się on bardzo pracowicie. - W piątek
inaugurujemy Ligę Mistrzów przeciwko Gazpromowi Fakiełowi Orenburg. Mieliśmy
grać u siebie, ale okazało się, że znalazł się chętny z Berlina, aby
zorganizować spotkanie w stolicy Niemiec. Dla naszego klubu to korzystne
finansowo, gorzej z zawodnikami. Lecimy samolotem - Niedawno dołączył do Grenzau Austriak Robert Gardos.
Stworzył Pan z nim ciekawy duet. - W pierwszym
spotkaniu pokonaliśmy Szweda Jensa Lundquista i Larsa Hielschera 3:0. W ogóle
to mecz uświetnił otwarcie nowej hali w Bremie, na trybunach było około
tysiąca widzów. Przy okazji zepsułem debiut w singlu Crisanowi, który od
wielu lat gra w Bundeslidze i zawsze ma trzeci-czwarty bilans. O czymś to
świadczy. - Liczył Pan kiedyś, z iloma pingpongistami grał debla? - W całej karierze
najważniejszych było czterech, z którymi sięgałem po medale ME - Andrzej
Grubba (1996), Tomasz Krzeszewski (2002), reprezentant Chorwacji Tan Rui Wu
(2007) i Wang Zeng Yi (2009). Wygrywałem z nimi prestiżowe Pro Toury, czasem
dochodziliśmy do półfinałów, jak swego czasu w Katarze, gdzie z Tan Rui Wu
pokonaliśmy Chińczyków Wang Hao i Ma Lina. - Kiedy przyjeżdża Pan do Ostrawy? - Jeśli nie będę w
składzie drużynówki, to nie ma sensu abym tydzień siedział na ławce
rezerwowych, bo się "zamulę". Przyjadę dwa-trzy dni przed turniejem
indywidualnym. - Czeka Pana rozstanie z synkiem. - Niestety, ale tak
wygląda życie sportowca. Chłopiec skończył pół roku, waży PAP |
|
30 sierpnia 2010 roku – godz. 22:59 |
|
Zebranie Delegatów
MOZTS
1. Otwarcie Zebrania Otwarcia Zebrania
dokonał Prezes MOZTS Andrzej WOJDECKI. 2. Wybór Przewodniczącego Zebrania Przewodniczącym
Zebrania wybrano Marka PRZYBYŁOWICZA - głosami za 36 / przeciw 0/ wst. 0. Zaproszony gość
trener Jerzy GRYCAN przedstawił szczegóły programu podniesienia kompetencji
kadry szkoleniowej i zawodniczej. 3. Uchwalenie porządku i
regulaminu obrad Jednogłośnie
przyjęto porządek i regulamin obrad - głosami 36/0/0.
4. Wybór Komisji Uchwał i Wniosków Dokonano wyboru
składu Komisji Uchwał i Wniosków: Marek ZALEWSKI, Michał LENGIEWICZ i
Grzegorz SMYK – głosami 33/0/0/. 5. Sprawozdanie z działalności
Zarządu Sprawozdanie z
działalności Zarządu w kolejności przedstawili: Andrzej WOJDECKI, Sylwester
MAŁECKI, Marek ROMKOWSKI, Marek ZAKRZEWSKI, Dariusz ZWOLIŃSKI, Sylwester
DĄBROWSKI oraz Grzegorz BOR. 6. Odczytanie protokołu Komisji
Rewizyjnej Główne wnioski z
kilkudziesięciostronicowego sprawozdania Komisji Rewizyjnej przedstawił
Przewodniczący Komisji Dariusz MIAZGA. Sprawozdanie Komisji
Rewizyjnej przyjęto głosami 36/0/1 oraz udzielono Zarządowi absolutorium za
okres sprawozdawczy - głosami 34/0/2.
7. Dyskusja W toku dyskusji poruszono
problemy: - składy imienne
drużyn ligowych; - wysoki pułap 482
pkt w międzynarodowym teście sprawności; - sposobu wyłaniania
drużyny awansującej z III do II ligi mężczyzn; - terytorialnemu podziałowi grup w
rozgrywkach drużynowych; 8. Sprawy różne W sprawach różnych
głos zabrali: - Andrzej WOJDECKI
omówił nieprawidłowości przy zgłaszaniu drużyn do rozgrywek drużynowych w
sezonie 2010/2011; - Piotr KAMIŃSKI omówił i przekazał
zaproszenia na Konferencję towarzyszącą targom Gift Expo, która odbędzie się
w dniu 8 września 2010 roku, ul. Marsa 56c; - Marek PRZYBYŁOWICZ
przekazał informacje dotyczące Europejskich Letnich Igrzysk Olimpiad
Specjalnych, które odbędą się w Warszawie w dniach 18-23 września 2010 roku. 9. Wręczenie wyróżnień Klubom
Sportowym, których zespoły uzyskały awans w rozgrywkach drużynowych w sezonie
2009/2010 W imieniu Zarządu
MOZTS wręczenia pamiątkowych pater dokonali Prezes MOZTS Andrzej WOJDECKI
oraz Wiceprezes Zarządu Sylwester MAŁECKI.
10. Sprawozdanie Komisji Uchwał i Wniosków Sprawozdanie Komisji
Uchwał i Wniosków przedstawił Marek ZALEWSKI. W wyniku głosowania przyjęto
następujące wnioski: - Jana SOCHACKIEGO:
terytorialny podział grup w rozgrywkach drużynowych 3, 4 i 5 ligi mężczyzn –
głosami 21/13/2; - Michała MARKOWSKIEGO:
sposobu wyłaniania drużyny awansującej z III do II ligi mężczyzn polegający
na rywalizacji „na krzyż” pomiędzy najlepszymi zespołami w obydwu grupach –
głosami 19/2/13. 11. Zamknięcie Zebrania. Przewodniczący
Zebrania Marek PRZYBYŁOWICZ zamknął Zebranie. Przed Sprawozdawczym
Walnym Zebraniem Delegatów MOZTS odbyło się kolejne posiedzenie Zarządu MOZTS, w czasie którego następujące sporawy: - przeterminowane
zaległości 5 klubów w stosunku do MOZTS na kwotę 2.500 zł; - konsultacje w
sprawie ustaleniu terminów Wojewódzkich Turniejów Kwalifikacyjnych; - wyrażenie zgody na
użyczenie sprzętu sportowego dla organizatorów Europejskich Letnich Igrzysk
Olimpiad Specjalnych; - odrzucenie wniosku
KS OŻAROWIANKA Ożarów Mazowiecki na wyrażenie zgody na udział 3 zawodniczek w
rozgrywkach drużynowych mężczyzn. Marek Przybyłowicz |
|
30 sierpnia 2010 roku – godz. 21:41 |
|
Paweł Piotrowski i Jakub Dyjas z brązowymi medalami Paweł Piotrowski w
kadetach oraz Jakub Dyjas w juniorach zdobyli
brązowe medale w rozegranym w dniu 29.08.2010 w Starogardzie Gdańskim VI Ogólnopolskim Memoriale Andrzeja
Grubby. W turnieju wzięło udział
ponad dwustu zawodników z całej Polski. W kategorii senior bardzo dobre IV
miejsce uzyskał kolejny zawodnik KST ELEKTRYK-MAXIMUS BROKER Michał
Krzyżanowski. Nagrody wręczali rodzice śp. Andrzeja GRUBBY. Turniej stał na
bardzo wysokim za sprawą udziału w nim całej reprezentacji Polski kadetów i
juniorów przygotowujących się do sezonu na zgrupowaniu w gdańskim ośrodku PZTS. Poniżej końcowe
wyniki turnieju: kategoria kadet: 1. Adam Dosz - Pogoń
Lębork 2. Adrian Dudziński
- Białystok 3. Paweł Piotrowski
- KST Elektryk-Maximus Broker Toruń 4. Marcin
Michalczewski - Krajna Sępólno kategoria junior: 1. Michał Korycki - MTS
Kwidzyn 2. Łukasz Nadolski -
AZS Wrocław 3. Jakub Dyjas - KST
Elektryk-Maximus Broker Toruń 4. Michał Bańkosz -
AZS Wrocław kategoria senior: 1. Alan Woś - ALFA
Radzyń Podlaski 2. Mateusz
Gołębiewski - ATS Olimpia Grudziądz 3. Marek Prądziński
- Pogoń Lębork 4. Michał
Krzyżanowski - KST Elektryk-Maximus Broker Toruń źródło: www.elektryk-maximusbroker.pl
Wyniki niekompletne!
Czekamy na wyniki kobiet i dziewcząt. (mp) |
|
30 sierpnia 2010 roku – godz. 21:39 |
|
Kończy się sezon
ogórkowy, mija czas laby wakacyjnej, w tym roku gorącej, wręcz tropikalnej.
Nowy sezon zbliża się coraz szybciej. W ostatnią sobotę
brałem udział w testach kwalifikacyjnych
na kurs trenerski II stopnia. Jakże miło było zobaczyć liczną grupę
młodych instruktorów z Mazowsza, którzy pragną podnieść swoje kwalifikacje
szkoleniowca. Jednak zupełnie innym zaskoczeniem było wystąpienie Andrzeja
Kawy, obecnego prezesa PZTS. Jeżeli faktycznie związek będzie stawiał na
powszechne podnoszenie poziomu wśród instruktorów i trenerów, to trzeba temu
przyklasnąć, bo to jest pierwszy krok do podniesienia poziomu polskiego
tenisa stołowego. Systematycznie
odwiedzam stronę Polskiego Związku Tenisa Stołowego, szukając informacji o
działaniu Związku, o jego programie i wyznaczonych celach, o metodach i
środkach przeznaczonych na realizację założonych celów. I oczywiście nic,
dlatego byłem wielce zaskoczony tym „spiczem” Andrzeja Kawy, bo oto z mroków
wylania się całkiem inny obraz funkcjonowania Związku. Tylko trzeba zadać
sobie pytanie, czy to nie przypadkiem fantasmagoria. Można by powiedzieć:
marudzę, bo oczywistym celem każdego związku sportowego jest to, by być
najlepszym, a na pewno nie ostatnim, ale by osiągnąć ten cel potrzebne są,
ba, niezbędne są określone mierniki oceny. W sporcie to jest liczba medali
zdobytych na określonych zawodach sportowych, z których najważniejsze to
oczywiście mistrzostwa: kontynentu, świata, czy też igrzyska olimpijskie.
Rozsądny związek sportowy mierzy siły na zamiary i sukcesem jest zajęcie
określonego miejsca potwierdzającego miejsce tego związku w gronie innych
związków. Osiągnięcie takiego
celu wymaga określonej pracy, w której najważniejszym w sporcie bez względu
na dyscyplinę sportową jest znalezienie tego jednego zawodnika/ zawodniczki,
który/ która ma szansę zrealizować ten najważniejszy cel dla związku. Jest to proces
wieloletni, wieloetapowy wymagający zaangażowania tzw. skautów tj. wyszukiwawczy
talentów, którzy swoim doświadczonym okiem odkrywają talenty sportowe.
Oczywiście wielu z nich odpadnie na różnych etapach, a reguła 1000 mówi, że z
każdego naboru na poziomie 1000 osób
tylko 1 z nich ma szansę odnieść karierę na poziomie światowym, europejskim,
10 będzie coś znaczyło na poziomie krajowym, a 100 na poziomie okręgowym. Czy
zatem co roku mamy szansę przyciągnąć 1000 nowych, młodych adeptów do tego
naszego sportu, by reguła 1000 wypełniła się, czy 16 okręgów zasila co roku
ok. 60 młodych zawodników? Liczba 60 - niby
niewielka, a jednak znacząca, jak ją zrealizować, czy posiadamy odpowiednie
oprogramowanie, oprzyrządowanie, które zapełni sale do tenisa stołowego? Oprogramowanie...
XXI wiek przyniósł nam takie, a są nim bez wątpienia Młodzieżowe Igrzyska
Olimpijskie, genialny pomysł dla wciągnięcia młodych w krąg sportu, by
odciągnąć ich od współczesnych... Czy jednak potrafimy wykorzystać ten dany
nam przez los atrybut? Od paru lat PZTS ma doskonały cykl turniejów Mini
Olimpic Games oraz o Puchar PKOL, to one miały wyłaniać pierwsze nasz
nadzieje sportowe w kategoriach dla najmłodszych. Czy to jest prawda, czy to
się wypełnia? Do niedawna nie było dla nich żadnej oferty sportowej,
pojawienie się MIO taką ofertę stworzyło. Ale czy na pewno? Parę lat temu, w
roku IO organizowałem finały krajowe MOG. Na sam koniec turnieju finaliści
Pucharu PKOL podpisali flagę olimpijską z nadzieją, że będzie ona takim
oficjalnym pamiątkowym podsumowaniem, rodzajem pamięci sportowej, by nikt o nich nie zapominał.
Czy coś z tego zostało? W siedzibie PZTS tej flagi nie widzę, być może jest schowana w jakichś
przepastnych zakamarkach, być może posłużyła za coś innego, niewartego nawet
wspomnienia. Wspominam o tym, bo przekazując ją ówczesnemu prezesowi PZTS
mieliśmy nadzieję, że będzie ona właśnie takim łącznikiem teraźniejszości z przeszłością i
przyszłością. By nasz ts mógł przyciągać młodych chętnych, by być atrakcyjniejszym wobec innych dyscyplin
sportowych, musi oferować im coś na wyciągnięcie ręki, coś bliskiego, coś
namacalnego. Do tej pory nie mamy takiej oferty, mimo że jest ona w zasięgu.
Komisja Sportu Masowego, mając taki atrybut jak MIO, nie potrafiła
przekonstruować MOG w cykl, który
tworzyłby podwaliny młodzieżowej kadry olimpijskiej, by charakteryzował się
on innymi zasadami niż obecne dotyczące kadry młodzieżowej. Być może trzeba
właśnie powołać nową komisję która zajmowałaby się właśnie MIO. Według mnie
to jest przyszłość i rozwój polskiego tenisa stołowego. Realizacja tak
ambitnego programu wymaga odpowiednie zaplecza trenerskiego, organizacyjnego,
medialnego. I dlatego cieszy wspomniany na wstępie program szkolenia trenerów
II klasy prowadzony wspólnie z PZTS, ale powodzenie przyciągnięcia młodego
narybku wymaga też odpowiedniej zanęty. Czy my taką mamy? Są różne metody
pozyskiwania: odwiedzanie szkół, świetlic, czy też najprostsze formy jak
organizacja turniejów dla takich nowicjuszy. Każda z tych form wymaga pracy,
pracy w stresie, bo walczymy z konkurencją a to sportów walki, a to piłki
nożnej lub innej popularnej dyscypliny sportowej. Ale też konkurencja tkwi w
nowych wytworach cywilizacyjnych, jak komputery i związane z nimi gry.
Dostępność do internetu i globalizacja gier daje tym młodym szansę
konkurowania z całym światem bez konieczności wychodzenia z domu, a sztuka
opanowania takiej gry jest na pewno łatwiejsza i prostsza niż w np.
pingpongu. Nowy świat wymaga od nas innych zachowań, tym bardziej ze zmienia
się on szybciej, dynamiczniej niż kiedyś. Można by rzec, że dzisiejsi 20-latkowie
to już starzy „emeryci” w tej rzeczywistości, a co mają powiedzieć 40-,
50-latkowie. Na pewno potrzeba nam wiedzy, jak poruszać się w takim świecie,
jak konkurować z wytworami tej nowej cywilizacji. Współczesny świat to
także media i to te elektroniczne, na drugi plan schodzi klasyczna TV, teraz
zaczyna się liczyć to, co dostępne jest w globalnej sieci. Wystarczy zajrzeć
na youtube, by mieć właściwą miarę popularności, te miliony odsłonięć to są
właśnie liczące się media. Podobnie jest i ze sportem: łatwo przejść z youtube na bezpośredni
przekaz z meczu, tylko potrzeba odpowiedniej zachęty i właściwej jakości
łącza. Kto już teraz zrozumiał, ten w przyszłości będzie miał łatwiej. I to na tyle, koniec
sezonu ogórkowego zobowiązuje do spraw poważnych. Na początek sezonu
sportowego poruszmy sprawę nadużycia prawa przez PZTS w nowym Regulaminie
Rozgrywek na sezon 2010/2010. Sprawa dotyczy szczególnego pkt, który do tej
pory ułatwiał klubom mającym trudności finansowe w utrzymaniu swoich
niektórych sekcji przekazywanie innym
klubom praw do gry w na różnych poziomach rozgrywkowych. Czasami czyniono to
nieodpłatnie, czasami odpłatnie, ale wszyscy byli zadowoleni. Jednakże od
obecnego sezonu Regulamin Rozgrywek drastycznie zmienił ten zapis. Według pkt. 2.4.9.18
Regulaminu Rozgrywek PZTS na sezon 2010/2011, „W przypadku likwidacji sekcji
tenisa stołowego kobiet lub mężczyzn przez klub istnieje możliwość
przekazania – przed rozpoczęciem sezonu, tj. do 30 czerwca (wyjątkowo w
sezonie 2010/2011 do 10 sierpnia) – drużyny i zawodników do innego klubu.
Przekazanie dorobku klasy rozgrywkowej likwidowanej drużyny może mieć miejsce
tylko w przypadku, gdy co najmniej 75 % podstawowego składu - przy
czteroosobowym składzie drużyny - oraz 66,6 % podstawowego składu - przy
trzyosobowym składzie drużyn - (odpowiednio 3 zawodników z czwórki z
najwyższym rankingiem oraz 2 zawodników z trójki z najwyższym rankingiem) z
likwidowanej drużyny, podpisze akces do nowego klubu. [...]” . Niby jasne i
precyzyjne, jednak w tym zapisie użyto dwóch różnie brzmiących, sprzecznych
ze sobą sformułowań „sekcja” i „drużyna”. Semantycznie są to różne twory,
choć w pewnych szczególnych przypadkach mogą być tym samym. Jednak sekcja to
jest coś więcej niż drużyna, zaś drużyna to jeden z elementów składowych
sekcji. Nie zawsze, gdyż i drużyna może być zbudowana z elementów wielu
sekcji i być samodzielnym tworem budowanym tylko dla określonych celów. Wiceprezes ds.
organizacyjnych PZTS w komentarzu wyjaśniającym zrozumienie tego pkt.
Regulaminu idzie dalej i oświadcza, że aby ten pkt został w pełni wypełniony,
musi nastąpić oświadczenie woli władz klubu o faktycznej likwidacji sekcji
sportowej. Rodzi się pytanie,
czy Regulamin PZTS może decydować o samodzielnym organie, jakim jest klub
sportowym, czy może zmuszać, wpływać na funkcjonowanie wewnętrzne innego
organu bez umocowania prawnego w ustawach lub innych aktach wyższych rzędu. PZTS jest
stowarzyszeniem zrzeszeń wojewódzkich, jego członkami są tylko okręgi, zaś
kluby zostały w wyniku zmian statutowych wyłączone ze struktur PZTS. PZTS
działa na podstawie obowiązujących jeszcze ustaw: o stowarzyszeniach, o kulturze fizycznej i o sporcie kwalifikowanym. Żadna z tych ustaw
nie daje PZTS uprawnień do ingerencji w wewnętrzne sprawy innych podmiotów
prawnych. Co więcej, PZTS może tylko zarządzać rozgrywkami sportowymi na
szczeblu kwalifikowanym i to tylko w kwestii organizacyjnej, nie ma także
uprawnień do zarządzania rozgrywkami na szczeblu regionalnym. Jakim więc
prawem, jakim umocowaniem prawnym PZTS uzasadnia swoją ingerencję w struktury
innych podmiotów prawnych, czy to nie jest nadużycie swojej pozycji, czy nie
powinno zostać zbadane przez MSiT? Dziwię się takiej
konstrukcji prawnej, a przecież PZTS wreszcie współpracuje z dobrym
prawnikiem, z którym już miałem styczność potykać się przed wokandą.
Oczywiście znając jego umiejętności, znajdzie kilka nielogicznych uzasadnień,
które będą bronić pozycji jego klienta. Alfabet Solca, część
4: 26. Robert Wroński –
korekta, przepraszamy za błąd w imieniu. Enfant terrible otwockiej ekipy,
mistrz modyfikacji, geniusz tarcia, człowiek, który z każdej okładziny,
gładka czy czop, zrobi żagiel na wiatr słoneczny, a jak wiadomo, żeby taki
żagiel był skuteczny, to musi być ogromniasty i gładki, i taki jest właśnie
Robert, ogromniasty i gładki. Gładkość powoduje, że każda piłeczka odbita od
jego okładek leci nieregulaminowo, co niektórym zawodnikom sprawia trudności,
szczególnie Jackowi. 27. Janusz Krzycholik – człowiek pracy, który
mimo obowiązków wrócił po 20 latach przerwy do grania i z turnieju na turniej
robi to coraz lepiej. 28. Marek Smoliński – senior drużyny Józefowii,
cierpliwy, sumienny, może bez fajerwerków ale solidny. Żeby to jeszcze
przejął jego Kamil, który zaczyna cierpieć na ADHD, które jest chyba zakaźne,
bo podobnie zaczyna się zachowywać duża grupa młodych zawodników. 29. Krzysztof Tylski – I-ligowy zawodnik Górek
Noteckich, teraz KS ATS. Niekonwencjonalne zagrania, specjalista od
uzależnień, gwiazda mediów od dopalaczy, geniuś celuloidowej piłeczki 30. Janusz Waszelewski – warszawski
„hydraulik”, jak go ochrzczono. Całkowity amator, a jednak pogromca mocnych
zawodników, reprezentant polskiej energetyki na olimpiadach energetyków,
uczestnik mistrzostw Europy energetyków. Wielu z nas może mu zazdrościć
takich możliwości, niby jesteśmy lepsi, tylko co z tego, on jeździ, a my
siedzimy tu. 31. Krzysztof Ziółek – też amator, gra od roku,
a już wygrywa z tymi, co grają po ileś tam lat. Trenuje, kupuje sprzęt, jest
coraz lepszy i tak właśnie powinno być. Udowadnia, że w każdym wieku można
zacząć się uczyć i osiągać dobre rezultaty, tylko trzeba autentycznie chcieć.
32. Zbyszek Perzyna – następny człowiek od
prądu, potrafi zagrać z każdym na dobrym poziomie, tylko coraz rzadziej
wygrywa. Może zmęczenie materiału, może potrzebny impuls, by zaczął święcić
triumfy. 33. Janusz Fuglewicz – gdy mam go opisać, to
sprawia mi to wielkie trudności, tak jak jego styl grania. Niby nic, takie
sobie nic, a jednak każdy ma z nim trudności. 34. Paweł Składanek – klasyczna „koska”, ale to
nie jest ważne, bo Paweł to istny cień swoich gwiazd, ich trener i menadżer,
istny omnibus, a gwiazdki błyszczą coraz bardziej. I nas sam koniec:
Marek P. zrzucił mi po raz któryś, że obrażam. Chciałbym zwrócić uwagę, że
moim celem nie jest obrażanie i jeżeli tak uważa, to się myli. Jednak trudno
ocenić rzeczywistość, gdy Rada Weteranów usilnie stara się stworzyć nowe
standardy organizacyjne w PZTS, a inny członek zarządu PZTS świadomie czynni
wbrew ustaleniom tej Rady. Można to rozumieć dwojako. Być może ten członek
PZTS uczynił to nieświadomie, z powodu braku wiedzy - to jak wtedy przepływa
informacja w PZTS? Jeżeli zaś uczynił to mimo świadomości zachodzących zmian,
to jaki to miało cel, czyżby próba sił?
Krzysztof
PIWOWARSKI |
|
30.08.2010 roku – godz. 01:35;
17.08.2010 roku – godz. 21:40; 12.08.2010 roku – godz. 10:13 |
|
Walne Zebranie Delegatów MOZTS Warszawa
dnia, 06.08.2010 Otrzymują
wszystkie kluby sportowe MOZTS W imieniu Zarządu
Mazowieckiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego uprzejmie informuję, że w
dniu 30 sierpnia 2010 roku w Sali C-Torwar Warszawa odbędzie się Walne Sprawozdawcze Zebranie Delegatów
MOZTS. Zebranie rozpocznie
się o godz.15.45 (pierwszy termin) lub o godz.16.00 (drugi termin). W Walnym Zebraniu
uczestniczą przedstawiciele Klubów Sportowych w liczbie wskazanej w
załączniku. Delegaci muszą
posiadać pisemne upoważnienie, a przyjeżdżają na koszt własny lub
macierzystych jednostek. Po zakończeniu
Walnego Zebrania Sprawozdawczego zostaną przekazane informacje dotyczące
rozgrywek indywidualnych i drużynowych MOZTS w sezonie 2010/2011. Zał. 1. Projekt porządku
i regulaminu obrad 2. Zestawienie
klubów z podaną ilością mandatów. Prezes
MOZTS Andrzej
WOJDECKI zestawienie
klubów sportowych MOZTS (mp) |
|
29 sierpnia 2010 roku – godz. 22:09 |
|
Turniej tenisistów stołowych w Pradze: trzecie miejsce
Polaka Wang Zeng Yi zajął
trzecie miejsce (ex aequo z Czechem Petrem Korbelem) w turnieju tenisistów
stołowych w Pradze. W półfinale reprezentant Polski przegrał z Niemcem
Dmitrijem Ovtcharovem 2:3 (6:11, 11:8, 10:12, 11:6, 7:11). Zwyciężył Czech
Dmitrij Prokopcov. W ćwierćfinale Wang
wygrał z Michalem Obeszlo (Czechy) 3:1 (11:8, 8:11, 11:7, 11:6), a Bartosz
Such uległ Prokopcovowi 0:3 (8:11, 9:11, 7:11). Wcześniej, w 1/8
finału zawodów, odpadli Filip Szymański, Patryk Chojnowski i Artur Daniel. W finale, z udziałem
zawodników mających ukraińskie korzenie, Prokopcov pokonał Ovtcharova 4:2
(11:5, 11:9, 11:9, 7:11, 9:11, 14:12). W rywalizacji kobiet
najlepsza była Słowaczka Eva Odorova. Turniej w czeskiej
stolicy był sprawdzianem przed mistrzostwami Europy, które 11 września
rozpoczną się w Ostrawie. PAP; foto: KRUDENC.CZ szczegółowe wyniki: www.prague-open.cz Komentarz: Tradycyjnie
reprezentanci naszego kraju zdominowali rywalizację także w pozostałych
kategoriach Prague Open 2010: D - turniej dla nie
grających w ligach: zwyciężył Wojciech WĘGROWICZ; E- turniej gier
podwójnych: zwyciężyła para Patryk CHOJNOWSKI / Paweł FERTYKOWSKI po
finałowym zwycięstwie z parą Artur DANIEL / Witold SKUBISZEWSKI; G1 - weterani 40-50
lat: Piotr ZEMŁA i Tadeusz PIOTROWSKI zajęli miejsca 3-4; G2 - weterani 50-60
lat: zwyciężył Wojciech WĘGROWICZ; G4 - weterani ponad
70 lat: zwyciężył Zdzisław ORZECHOWSKI; H - weteranki ponad
40 lat: Zofia WÓDKA zajęła 2 miejsce; J - turniej
handicapowy „na fory”: zwyciężył Tadeusz PIOTROWSKI. Gratulacje dla
naszych reprezentantów! Marek Przybyłowicz |
|
29 sierpnia 2010 roku – godz. 14:38 |
|
najlepsi w Memoriale Błaszczaka
Lewandowski i Górowska najlepsi w memoriale Błaszczaka Tomasz Lewandowski
(Spar AZS Politechnika Rzeszów) oraz Magdalena Górowska (Stella Gniezno)
wygrali VII Memoriał Jana Błaszczaka w kategorii open. Lewandowski w
finałowej grze pokonał Krzysztofa Kaczmarka z Dojlidów Białystok 4:1, a
Górowska potrzebowała sześć setów na pokonanie turniejowej
"jedynki" - Antoniny Szymańskiej. Sporą niespodziankę
podczas niedzielnych zmagań sprawił Białorusin Aleksander Kuczuk. Gracz
I-ligowego Kolpingu Jarosław wyeliminował aktualnego vice mistrza Polski
seniorów - Jarosława Tomickiego. Podczas VII
memoriału Jana Błaszczyka rozegrano również turniej dla amatorów, w którym
pierwsze miejsce zajął Ryszard Berka. Łączna pula nagród
turnieju wynosiła 10 000 złotych. Patronat medialny nad imprezą sprawował
portal o tenisie stołowym www.e-pingpong.p
l oraz niezależne pismo o ping pongu Stolowy.pl. Wyniki gier
finałowych: kategoria open mężczyzn: Tomasz Lewandowski -
Krzysztof Kaczmarek 4:1 (11:8, 5:11, 11:9, 11:3, 11:8) kategoria open kobiet: Antonina Szymańska -
Magdalena Górowska 2:4 (11:7, 10:12, 13:11, 10:12, 6:11, 9:11) kategoria amatorska mężczyzn: Krzysztof
Gruszczyński - Ryszard Berka 1:4 (7:11, 6:11, 4:11, 11:7, 15:17) źródło: www.e-pingpong.pl Szczegółowe wyniki: kwalifikacje
turnieju open mężczyzn kwalifikacje
turnieju amatorskiego mężczyzn kwalifikacje
turnieju open kobiet
Na zdjęciu m.in. Prezes KOZTS
Kazimierz SKRZYPEK, Prezes ŚOZTS Wojciech WALDOWSKI oraz szef biura zawodów Paweł
MURZEWSKI Komentarz: W VII Memoriale im.
Jana Błaszczaka wystąpili też zawodnicy ze stolicy. W turnieju głównym
open kobiet Alicja LEŚNIAK (KS SPÓJNIA Warszawa) zajęła 4 miejsce po porażce
z Sylwią PAWLAK 2:4 (-5, -6, 5, -9, 9, -10).
W turnieju głównym
open mężczyzn w grach o 32 Damian ŚWIERCZEK przegrał z Antonem SOPELEU 1:3
(-7, 7, -13, -9), Mateusz LEGAT (MLKS JÓZEFOVIA Józefów) uległ Jakubowi
CZESZCZONIOWI również 1:3 (7, -7, -7, -8), a Mateusz JÓŹWIAK (SKS 40
Warszawa) przegrał z Bogusławem CYLWIKIEM 0:3 (-3, - 5, -3). W kwalifikacjach
odpadli: Wojciech RATYŃSKI (1 zwycięstwo, 2 porażki) i Michał MARKOWSKI (RKS
MARYMONT Warszawa) (0 zwycięstw, 3 porażki). W turnieju
amatorskim mężczyzn duży sukces odniósł Damian ŚWIARCZEK, który wywalczył
3 miejsce po zwycięstwie nad Wiesławem RYGIELEM 4:2 (-9, -13, 6, 5, 2, 4). Świetnie w Krakowie radził sobie także Wojciech
RATYŃSKI, który z
kompletem 3 zwycięstw awansował z kwalifikacji do turnieju głównego
amatorskiego mężczyzn, w którym w meczu ćwierćfinałowym uległ Ryszardowi
BERCE 1:3 (-5, -4, 8, -4). Marek
Przybyłowicz foto: Ireneusz KANABRODZKI i KOZTS |
|
29 sierpnia 2010 roku – godz. 12:46;
19 sierpnia 2010 roku – godz. 21:47 |
|
OGÓLNOPOLSKI TURNIEJ
zgłoszenia:
tel. tel. 783079841, 601679737 |
|
28 sierpnia 2010 roku – godz. 23:55 |
|
Jakub Dyjas najlepszy w Toruniu! Jakub DYJAS został
zwycięzcą ogólnopolskiego turnieju juniorów
o PUCHAR PREZESA KST ELEKTRYK - MAXIMUS BROKER TORUŃ. Finał stał na bardzo
wysokim poziomie, w którym to Jakub przegrywał już 0:2 by ostatecznie pokonać
innego członka kadry narodowej Michała KORYCKIEGO z Kwidzyna w pięciu setach.
W turnieju wzięło udział kilkudziesięciu zawodników z całej Polski.
Poniżej czołowa
ósemka turnieju: 1. Jakub DYJAS - KST
ELEKTRYK - MAXIMUS BROKER TORUŃ 2. Łukasz KAPROŃ -
MTS KWIDZYN 3. Michał KORYCKI -
MTS KWIDZYN 4. Marcin WOSKOWICZ
- LUKS CHEŁMNO 5. Kamil SZCZUKA -
LUKS CHEŁMNO 6. Robert DZIAMBA -
LUKS CHEŁMNO 7. Paweł PIOTROWSKI
- KST ELEKTRYK - MAXIMUS BROKER TORUŃ 8. Mateusz KAMIŃSKI
- MTS KWIDZYN Krzysztof
PIOTROWSKI Wiceprzewodniczący Rady Weteranów |
|
28 sierpnia 2010 roku – godz. 20:04 |
|
XIII Ogólnopolskie Igrzyska LZS W rozegranych w dniach
27-28 sierpnia 2010 roku w Kielcach zawodach tenisa stołowego XIII Ogólnopolskich Igrzysk LZS
udział wzięło ponad 60 zawodniczek i zawodników z całej Polski.
Najliczniejszą grupę stanowili zawodnicy z GKS Gorzovi Gorzów, Stelli
Gniezno, GLKS Nadarzyn, LUKS Chełmno, Top-Spin Kielce, Rafaello Kazimierza
Wielka, Lesznianka Leśna Góra oraz LZS Dalachów, GLKS Strzelec Frysztak, ULKS
Tajun Ligota Łabędzka, LUKS MGOKiS Korfantów.
gra pojedyncza kobiet: 1. Sikorska
Magdalena - GKS Gorzovia Gorzów 2. Smętek Marta -
GKS Gorzovia Gorzów 3. Anika Kocoń -
LUKS Chełmno
gra pojedyncza mężczyzn: 1. Grześlak Zbigniew
- GLKS Nadarzyn 2. Żabski Radosław -
GLKS Gorzovia Gorzów 3. Lubaś Sebastian -
GLKS Strzelec Frysztak gra podwójna kobiet: 1. Sikorska / Smętek
- GKS Gorzovia Gorzów gra podwójna mężczyzn: 1. Grześlak /
Wieteska - GLKS Nadarzyn gra mieszana 1. Żabski /
Maluszczak - GKS Gorzovia Gorzów
Organizator Marian
SKORODZIEŃ poproszony przez reporterów z TVP 3 o kilka zdań na temat organizacji
powiedział: "Poziom Igrzysk
jest bardzo wysoki, gościmy zawodników z najlepszej ósemki tenisa stołowego w
Polsce. Kluby podeszły ambicjonalnie i zgłosiły miedzy innymi Magdalenę
Sikorską, Radosława Żabskiego czy Zbigniewa Grześlaka. Z jednej strony
jesteśmy szczęśliwi, jednak w przyszłości należy zastanowić się nad inną
formuła Igrzysk. Turniej stricte dla profesjonalistów oraz drugi o
charakterze rekreacyjnym.” Podziękowania dla
Ireneusza KANABRODZKIEGO. foto: Ireneusz KANABRODZKI |
|
27 sierpnia 2010 roku – godz. 16:45 |
|
|
|
27 sierpnia 2010 roku – godz. 16:40 |
|
Wyniki rozegranego w dniu 21 sierpnia 2010 roku 8 Letniego Turnieju Grand Prix Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2): oldboy młodszy (25 zawodników): 1. GARWACKI
Kazimierz; 2. LASKOWSKI Marek; 3. PYTKOWSKI Tadeusz; 4. KUBISIAK Mirosław; 5.
RATYŃSKI Wojciech; 6. ORZECHOWSKI Zdzisław; 7. ŻYCKI Paweł; 8. PERZYNA
Zbigniew; 9. JASKUŁA Małgorzata; 10. SIKORSKI Jerzy; 11. SŁOMKOWSKI Marek;
12. SKORUPKA Marek; 13. STAŃCZUK Wojciech; 14. ZGUDKA Edward; 15. ZAWADZKI
Marek; 16. JANISZEWSKI Stanisław; 17. CIEŚLICKI Wojciech; 18. KOSTOŃ
Krzysztof; 19. SŁOMIŃSKI Paweł; 20. STĘPNIEWSKI Jerzy; 21. WIERZBICKI Jerzy;
22. BOGUSŁAWSKI Antoni; 23. WASZELEWSKI Janusz; 24. MROWIŃSKI Janusz; 25.
SZEWCZYK Mirosław;
oldboy starszy (17 zawodników): 1. ORZECHOWSKI
Zdzisław; 2. LASKOWSKI Marek; 3. PYTKOWSKI Tadeusz; 4. SIKORSKI Jerzy; 5.
KOSTOŃ Krzysztof; 6. JAGNIĄTKOWSKI Wiesław; 7. CIEŚLICKI Wojciech; 8. Jaskuła
Małgorzata; 9. ZAWADZKI Marek; 10. STAŃCZUK Wojciech; 11. JANISZEWSKI
Stanisław; 12. PERZYNA Zbigniew; 13.
MROWIŃSKI Janusz; 14. WASZELEWSKI Janusz; 15. ŻOCHOWSKI Stefan; 16. KOSIŃSKI
Robert; 17. STĘPNIEWSKI Jerzy;
open (49 zawodników): 1. SUSZYCKI Rafał; 2.
LEGAT Mateusz; 3. OKRUCH Jarosław; 4. MARKOWSKI Michał; 5. SKŁADANEK Paweł; 6.
JÓŹWIAK Mateusz; 7. PĘDA Leszek; 8. KONIEWICZ Ryszard; 9. KWAŚNIEWSKI Michał;
10. GORCZYCA Bogusław; 11. LASKOWSKI Marek; 12. BANASIAK Patrycja; 13. ŻYCKI
Paweł; 14. WNĘKOWSKI Daniel; 15. BATOROWICZ Emil; 16. SZATKOWSKI Rafał; 17.
PIESIO Andrzej; 18. SOSNOWSKI Jacek; 19. KAMIŃSKI Bartosz; 20. KAMIŃSKI
Wojciech; 21. DĘBSKI Cezary; 22. BOREWICZ Monika; 23. MILCZAREK Waldemar; 24.
DZIĘGIELEWSKI Jacek; 25. KOSIOREK Marek; 26. KARLIŃSKA Sylwia; 27.
DOBROWOLSKI Ryszard; 28. JANI8SZEWSKI Stanisław; 29. MICHALAK Hubert; 30.
SKŁADANEK Sylwia; 31. ZAWADZKI Wojciech; 32. LEWANDOWSKI Maciej; 33.
ŁEBKOWSKI Krzysztof; 34. SOBAŃSKI Łukasz; 35. MAREK Krystian; 36. WINIAREK
Adam; 37. TRĄBIŃSKI Paweł; 38. MAJEWSKI Kuba; 39. MURAWSKI Paweł; 40.
KAMIŃSKI Piotr; 41. CHARCIŃSKI Łukasz; 42. MITURA Piotr; 43. ZIELIŃSKI
Krzysztof; 44. BABALIJA Amanda; 45. WYSZYŃSKI Marek; 46. SKORUPSKI Marek; 47.
SOBCZYŃSKI Adam; 48. KURAK Kamil; 49. MORDYLAK Maciej.
Komentarz Niespodziewanie w
finale kategorii oldboy młodszy zwyciężył Kazimierz Garwacki wygrywając z
Markiem Laskowskim 30 [ 11:8, 11:8, 11:8 ]. Gratulacje ! W trzecim secie
Marek prowadził już 7:1, jednak pozostanie to Jego tajemnicą, jak mógł
przegrać tego seta i mecz. Do gry o drugie miejsce nie podszedł Tadeusz
Pytowski [skreczował]. Automatycznie M. Laskowski został drugim zawodnikiem
kategorii. W finale kategorii oldboy starszy Zdzisław Orzechowski wygrał z
Markiem Laskowskim 3:1 [11:8, 7:11, 11:9, 11:9]. Analogicznie jak w pierwszej
kategorii, drugie miejsce zajął M. Laskowski [krecz T. Pytkowskiego]… W
finale kategorii open Rafał Suszycki wygrał z Jarkiem Okruchem 3:1 [11:6,
11:8, 8:11, 11:6]. W grze o drugie miejsce Mateusz Legat pokonał po ciężkim
boju J. Okrucha 3:2. Terminy następnych
zawodów z cyklu Letnich Turniejów Grand Prix: - 28 sierpnia 2010
roku Termin następnego Grand Prix Czopiarzy będzie podany po
uzgodnieniu wolnego „okienka” - mecze ligowe KS SPÓJNI Warszawa. Sekcja amatorska KS
SPÓJNIA Warszawa informuje zainteresowanych grą w tenisa stołowego o
możliwościach o grania od 16 sierpnia 2010 roku w godzinach rannych od 11:00
- 16:00 w hali przy ul. Wybrzeże Gdyńskie 2 na 10 stołach marki Donic. W miesiącu wrześniu
organizujemy nabór dzieci do sekcji tenisa stołowego tel. 22 839 66 52. Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel. tel. kom. 0 510 237 939, tel. Hala Sportowa KS SPÓJNIA 22 839 66 52 oraz Mirosław KUBISIAK tel. kom. 0 607 290 904. Mirosław KUBISIAK |
|
27 sierpnia 2010 roku – godz. 10:27 |
|
Klub marką - marka
produktem - produkt towarem
Wydarzenie
towarzyszące Targom Upominków
Reklamowych Gift Expo Organizator: Międzynarodowe Targi Poznańskie Sp. z
o.o. Miejsce: Centrum
Targowo-Kongresowe, ul. Marsa 56, Warszawa Założenia : Stworzenie cyklu konferencji
mających na celu edukację z zakresu efektywnego budowania wizerunku i
zarządzania klubem sportowym. Przekazanie informacji o istniejących
możliwościach rozwoju klubów sportowych przy wykorzystaniu dostępnych
narzędzi z naciskiem na kreowanie własnego wizerunku. Cele: - Zwiększenie
świadomości klubów w kontekście kreowania ich jako nowoczesnej marki przy
małym wkładzie finansowym, - podkreślenie
znaczenia klubów sportowych dla kształtu całej dyscypliny, - edukacja z zakresu
różnych możliwości pozyskiwania funduszy na budowę dobrze prosperującego
klubu sportowego. 10:05 – 10:12
Powitanie uczestników konferencji Tematy: 10:15 – 10:40 1. (PROLOG)
Zarządzanie portfelem produktów klubu sportowego Prelegenci: Dr Hab. Zygmunt
Waśkowski, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu 10:45 – 11:45 2. Klub silny marką - narzędzia wykorzystywane do budowy
wizerunku a) Podstawowe
elementy marki klubu (nazwa, logotyp, strój, sala, materiały promocyjne) b) Internet – strona
www jako główna platforma komunikacji c) Gadżetowe „must
have” – rola w kreowaniu wizerunku Prelegenci: (a) Marcin Rembacz, Sport Media Group (b) Tomasz
Pawluk-Jaszczuk, Agencja Interaktywna TION (c) Bartosz Górski ,
V-ce Prezes Klubu ASSECO RESOVIA RZESZÓW 11:50 – 12:20 Prezentacja Krajowej
Izby Sportu. Prelegenci: Dorota Idzi, PKOL 12:25 – 13:10 3. Kanały promocji - nowoczesne środki przekazu w służbie
promocji a) Media
Elektroniczne – jak z nich korzystać (Internet, telewizja) b) Nowatorskie narzędzia
i proste rozwiązania (Portale społecznościowe, YouTube) Prelegenci: (a - telewizja)
Magdalena Maćkowiak, Sport Klub (a,b) Jerzy
Staruchowicz, Niezależny doradza marktingu sportowego 13:10 – 13:40 PRZERWA KAWOWA 13:40 – 14:20 4. Przygotowanie oraz dystrybucja gadżetów a) Jak wykreować
dobry gadżet b) Kanały
dystrybucji - sprzedaż (gadżet - jak na tym zarobić) Prelegenci: (a) Maciej
Chłodnicki, Niezależny konsultant merchandisingu (b) Zbigniew
Grzeszczuk, Mid Ocean Brands (PIAP) 14:25 – 15:05 5. Budowa relacji klubu z kibicami a) Doping kibiców
fundamentem dobrze działającego klubu b) Potrzeby kibiców
– kreowanie więzi z klubem c) Długofalowe
utrzymanie dobrych relacji z kibicami Prelegenci: (a) Michał Wójcik,
Prezes Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszenia Kibiców (b,c) Marcin Kawka,
Wiara Lecha 15:10 – 16:30 6. Nowoczesny klub silny młodzieżą a) Jak zwiększyć
zainteresowanie młodzieży sportem b) Jak dotrzeć do
młodzieży –– nowe technologie (Facebook, Youtube.com) c) case -
my-sport.com d) Sport częścią
popkultury Prelegenci: (a) Robert
Śliwowski, Lech Poznań (b) Michał Parucki, Soft Sport New Media Works (c) Robert Rasiński,
My Sport (d) Łukasz
Łazarewicz, Widzew Łódź 16:30 – 17:00 7. Ochrona znaków towarowych - zabezpieczanie gadżetów
sportowych a) O czy muszą
pamiętać na co dzień kluby sportowe i
producenci gadżetów b) Co trzeba
wiedzieć z perspektywy przygotowań do UEFA EURO 2012™ Prelegenci: Tomasz Zahorski ,
Koordynator Krajowy ds. własności intelektualnej , PL2012 Sp. z o.o. Uwaga czasy
wystąpień mogą ulec zmianie Pierwsza konferencja
dedykowana jest przede wszystkim klubom i organizacjom sportowym. Temat Klub
marką – marka produktem – produkt towarem rozpoczyna cykl prelekcji na temat
skutecznego budowania przez kluby własnego wizerunku i pokazuje sposoby jego
dalszej komunikacji. Podczas całodniowego programu nasi paneliści z różnych
dziedzin powiedzą jak efektywnie prowadzić klub, jak zachęcić młodzież do
uprawiania sportu oraz jak na swojej działalności zarobić. Podczas Konferencji
uczestnicy będą mogli obejrzeć przygotowaną z tej okazji wystawę gadżetów
sportowych. Poruszana tematyka to tylko niewielki wycinek z szerokiego
zakresu działań promocyjnych klubów i jest doskonałym wstępem do kolejnych
edycji konferencji Gift Expo Sport. Siła całej
dyscypliny opiera się nie tylko w pojedynczych gwiazdach odnoszących sukcesy
oraz jej obecności w mediach, ale przede wszystkim jest ona w rękach klubów.
Klubów, które szkolą młodzież i rywalizują ze sobą ucząc zasad fair play.
Realizując powyższy program konferencji mamy wielką nadzieję, że pośrednio
przyczynimy się do podniesienia jakości i sprawności działania organizacji
sportowych funkcjonujących na terenie naszego kraju. Przekazana wiedza pomoże
ich organizatorom, trenerom, a także wszystkim osobom, które je współtworzą w
poznaniu zasad efektywnego kreowania ich własnych unikalnych marek. Swobodę
rozwoju klubu daje stabilna sytuacja finansowa , która pozwala na szkolenie
młodzieży i objawiających się młodych talentów, a co za tym idzie uzyskiwaniu
spektakularnych sukcesów sportowych na arenie polskiej i międzynarodowej. Jako organizatorzy
dołożymy wszelkich starań by wszystkie zagadnienia poruszone podczas
konferencji zostały właściwie omówione, a każde wystąpienie niosło za sobą
cenne wskazówki, prezentowane nie przez teoretyków, lecz osoby doświadczone,
działające w sporcie i odnoszące sukcesy w kreowaniu własnej marki i
budowaniu dobrze prosperującego klubu. Jesteśmy głęboko przekonani o
potrzebie edukacji i budowy świadomości znaczenia poprawnego funkcjonowania
klubów dla przyszłości każdej z dyscyplin funkcjonujących w Polsce ze
szczególnym naciskiem na sportu uważane za niszowe. Konferencja będzie
towarzyszyć Targom Upominków Reklamowych Gift Expo, które odbędą się w
Warszawie w dniach 7-9 września 2010 w Centrum Kongresowo-Targowym przy ul.
Marsa 56. Podczas targów producenci, importerzy i agencje promocyjne
zaprezentują szeroką gamę gadżetów sportowych. Jest to doskonała okazja aby
zapoznać się z najnowszą ofertą, pozyskać nowe kontakty, inspiracje i pomysły
na promocję i dodatkowe finansowanie działalności swojego klubu. Z
poważaniem Barbara
Vogt Dyrektor
Targów Gift Expo 2010, Międzynarodowe Targi Poznańskie
Sp. z o.o. Dzięki uprzejmości Pana Piotra KAMIŃSKIEGO zaproszenia
na Konferencję zostaną wręczone Delegatom - przedstawicielom klubów podczas
Walnego Sprawozdawczego Zebrania Delegatów Mazowieckiego Okręgowego Związku
Tenisa Stołowego w dniu 30 sierpnia 2001 roku. (mp) |
|
26 sierpnia 2010 roku – godz. 13:50 |
|
Środa 25 sierpnia 2010,
godzina 19.30, Solec 71, wakacyjny turnieje open, to już 8 z tego cyklu, 8
zamykający lato 2010. 4 września o godzinie 10.00 zostanie rozegrany turniej
podsumowujący lato 2010. Oczywiście prawo startu mają zawodnicy najwyżej
sklasyfikowani w rankingu, jednak jak pisaliśmy na wstępie ranking zostanie
skorygowany o współczynnik obecności. W środowym turnieju
wystartowało w 31 zawodników. 3 występ Rafała i 3
wygrana, finał z Darkiem Skowrońskim mógł się podobać, szybki, obfitujący w mocne
zagrania topspinowe z obydwu stron, a ze strony Darka wielkie czucie stołu,
piłki pozwalające mu na długie trzymanie jej na stole. Dobre wrażenie sprawił
Latuszek Karol, czy Legat Mateusz. Łukasz Naperty poległ w półfinale z
Darkiem Skowrońskim, jeszcze brak tego czegoś by wygrywać z takimi wyjadaczem
jak Darek. Michał Markowski jeszcze w wakacyjnym nastroju, ale z
zarysowującym się delikatnym brzuszkiem wskazującym na małą nadwagę, i gdyby
nie to, to ho, ho. Pojawił się Piotr Kutek, który sprawozdał nam nowinki ze
świata za Wielkim Murem, o turnieju w Szanghaju, o super kolei, itp.
ciekawostkach z kraju środka. Kolejność miejsc w 8
turnieju: Suszycki Rafał, Skowroński Dariusz, Legat Mateusz, Naperty Łukasz,
Latuszek Karol, Markowski Michał, Suchański Kacper, Smoliński Kamil, Cendecki
Bartek, Sobczynski Grzegorz, Tylski Krzysztof, Kutek Piotr, Zawadzki Wojtek,
Kurak Kamil, Postek Arkadiusz, Waszelewski Janusz, Malinowski Jacek, Kisiel
Jacek, Zaręba Darek, Składanek Paweł, Sikorski Jerzy, Kosiorek Marek,
Smoliński Marek, Zawadzki Marek, Lewandowski Maciej, Rutkowski Sławomir,
Szablewski Piotr, Dębek Grzegorz, Marciniak Michał, Trębiński Paweł,
Skorupski Marek. Ranking skorygowany
o współczynnik letniej obecności, 12 zawodników uprawnionych do turnieju finałowego,
który odbędzie się 4 września o 10.00 na Solcu Ranking końcowy
skorygowany o współczynnik obecności. Grupy A - Skowroński
Dariusz, Sikorski Jerzy, Zawadzki Wojtek. B - Suchański
Kacper, Smoliński Kamil, Laskowski Marek. C - Szablewski
Piotr, Tylski Krzysztof, Suszycki Rafał. D - Legat Mateusz,
Jabłoński Zenon, Ostapuk Walenty. Zapraszamy już 1
września 2010 na nowy cykl turniejów OPEN, jak zwykle o 19.30. ZAPRASZAMY Krzysztof PIWOWARSKI |
|
26 sierpnia 2010 roku – godz. 00:34 |
|
Po raz czwarty w
Tarnobrzegu w dniach 4-5 września 2010 roku na hali sportowej Zespołu Szkół
Ponadgimnazjalnych nr 1, ul. Kopernika 49 odbędzie się ogólnopolski
prestiżowy IV Turniej Tenisa Stołowego Najlepszych w Polsce Zawodników na
Wózkach TOP 10 - TETRA TOP – TOP
KOBIET Tarnobrzeg 2010. Wystąpią zaproszeni
imiennie reprezentanci/reprezentantki Polski, medalistki/medaliści Mistrzostw
Polski, Pucharu Polski, Mistrzostw Europy, turniejów międzynarodowych oraz
uczestniczki/uczestnicy Paraolimpiady Sydney 2000, Ateny 2004 i Pekin 2008
oraz debiutanci. Uczestnicy zawodów
będą walczyli w trzech oddzielnych turniejach (systemem każdy z każdym) o
nagrody finansowe, rzeczowe oraz puchary, medale, dyplomy. W turnieju TOP
KOBIET wystąpią najlepsze zawodniczki grające na wózkach klas startowych 3,
4, 5 (para, amputanci i z inną niesprawnością ruchową uniemożliwiającą grę na
stojąco). W turnieju TOP 10
wystąpią zawodnicy na wózkach klas startowych 3, 4 i 5 (para, amputanci i z
inną niesprawnością ruchową uniemożliwiającą grę na stojąco) a w turnieju
TETRA TOP zawodnicy na wózkach najmniej sprawni, najbardziej poszkodowani
(tetra grający min. z przybandażowaną rakietką) klas startowych 2. Tarnobrzeg będzie
gościł zawodniczki/zawodników z Gdańska, Poznania, Konina, Białegostoku,
Warszawy, Radomia, Siedlec, Bydgoszczy, Wrocławia, Łodygowic, Janowa
Lubelskiego, Korniaktowa i naszego miasta. Nasze zawody
poprowadzi sędzia państwowy Pan Henryk Oleksiuk, pomagać mu będą, sędzia
Janusz Malarz, sędziowie sportowi przy stołach oraz obsługa zawodów. 4 sierpnia o
godzinie 9.00 rozpoczną się zawody i pierwsze gry a o godz. 11.00 nastąpi uroczyste otwarcie
imprezy i prezentacja uczestników turnieju, całość poprowadzi dziennikarz
sportowy Piotr Pyrkosz. Zawodnicy w czasie
zawodów będą zaopatrzeni w izotoniczne napoje regeneracyjne ALDO SPORT
(produkowane dla sportowców i osób prowadzących aktywny tryb życia) oraz w
wodę mineralną. Firma APCO z
Warszawy wystawi i pokaże sprzęt rehabilitacyjny (wózki Panthera, poduszki
przeciwodleżynowe ROHO itp.) Kolejność
zawodników/zawodniczek na liście startowej ustalona będzie według
osiągniętych wyników w Turnieju TOP 10 - TETRA TOP – TOP KOBIET Tarnobrzeg
2009 i Indywidualnych Mistrzostw Polski 2010r. szczegóły: Integracyjny
Klub Sportowy TARNOBRZEG |
|
25 sierpnia 2010 roku – godz. 20:46 |
|
Drobna, techniczna nieścisłość
Efektem
kilkumiesięcznych konsultacji jest wspólne przyjęcie przez Radę Weteranów,
Komisję Sportu Masowego i Komisję Prawną Polskiego Związku Tenisa Stołowego
projektów Regulaminu Rozgrywek Weteranów i Regulaminu Rady Weteranów
(wkrótce). Oficjalnym sygnałem
do zgodnej z prawem działalności Rady Weteranów będzie przyjęcie powyższych
dokumentów przez Zarząd Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Jednym z
najważniejszych obowiązków Rady Weteranów jest opracowanie kalendarza
rozgrywek weteranów oraz wybór organizatorów zawodów weteranów,
przedstawianych do zatwierdzenia przez Zarząd PZTS. Głównymi kryteriami
przydziału organizacji zawodów weteranów będą: - transparentność
postępowania konkursowego na organizację: Międzynarodowych Mistrzostw Polski
Weteranów, Mistrzostw Polski Weteranów oraz ogólnopolskich turniejów z cyklu
Grand Prix Polski kategorii A i B; - geograficzna
sprawiedliwość lokalizacji zawodów weteranów, - dążenie do
podniesienia standardów organizacyjnych zawodów weteranów opisanych w
Regulaminie Rozgrywek Weteranów. Ostatecznego przydziału organizacji zawodów
weteranów dokona Zarząd Polskiego Związku Tenisa Stołowego w porozumieniu i
na wniosek Rady Weteranów ściśle współpracującej z Komisją Sportu Masowego i
Wydziałem Rozgrywek. Zamieszczony na
stronach Polskiego Związku Tenisa Stołowego dokument „Przydział imprez
Polskiego Związku Tenisa Stołowego w sezonie 2010/2011” zawiera w kategorii
weteranów lokalizacje I OTK, II OTK, III OTK i MP Weteranów. Jestem pewien, iż w
najbliższym czasie Polski Związek Tenisa Stołowego poprawi i skoryguje tę drobną,
techniczną nieścisłość, za jaką należy uznać publikację lokalizacji zawodów
weteranów przed ogłoszeniem przez Radę Weteranów postępowania konkursowego
w sprawie przydziału organizacji zawodów weteranów w sezonie 2010/2011. Wszystkich chętnych
organizatorów zawodów weteranów proszę o chwilę cierpliwości. Marek Przybyłowicz |
|
25 sierpnia 2010 roku – godz. 20:13 |
|
MIO - Kulpa i Bliznet awansowali do drużynowego turnieju
głównego Konrad Konrad Kulpa
i Olga Bliznet (zespół Europa 4) nie zdołali awansować do ćwierćfinału
turnieju drużynowego tenisa stołowego Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich. W
1/8 finału przegrali z reprezentantami Singapuru 0:2. Do ćwierćfinału się
awansował tylko zespół Europa 1 (Soderlund, Szocs). MIO Singapur 2010,
turniej drużynowy tenisa stołowego, 1/8 finału: Europa 4 - Singapur
0:2 Olga Bliznet - Li
Isabelle Siyun 0:3 (8:11, 7:11, 9:11) Konrad Kulpa - Chew
Zhe Yu Clarence 1:3 (15:13, 6:11, 7:11, 8:11) PZTS |
|
25 sierpnia 2010 roku – godz. 11:32 |
|
W dniu 24 sierpnia
odbył się 8 i już ostatni turniej z letniego cyklu SUMMER VETERANS, w
turnieju wzięło udział 30 zawodników i 2 zawodniczki. Sława naszego turnieju dociera już i na
Śląsk, skąd na nasz turniej docierają znamienici zawodnicy i zawodniczki, co
nas bardzo cieszy. Na stronach PZTS
ukazała się informacja o organizatorach turniejów weteranów, miałem nadzieje,
że zamysł rady weteranów w tej sprawie jasny, klarowny, opisany, od sezonu
2010/2011 się ziści, ale jak to zwykle bywa okazał się nieprawdą, a
członkowie tej Rady okazali się malowanymi lalami, co to tylko mogą
pokrzyczeć, a decyzje podejmuje i tak ktoś inny. Reszta nie wymaga komentarza. Przypis Marka Przybyłowicza: Pan Krzysztof PIWOWARSKI potrafi tylko obrażać.
Tym razem oberwało się Radzie Weteranów. Proponuję poczekać na efekty pracy
Rady Weteranów i zobaczyć co będzie dalej… A w ogóle tego typu uwagi
wplecione w relację z turnieju są lekkim nadużyciem… Darek Skowroński
próbuje uratować miano najlepszego warszawskiego weterana, które zostało
ostatnio nadszarpnięte po serii niespodziewanych przegranych pojedynków,
pokonali go: Zenek Jabłoński, Marek Laskowski, Jarek Okruch. I po 8 turnieju
do tego grona doszedł i Artur Zieliński, który w ładnym meczu pokonał w
finale Darka do 30, gratulujemy Arturowi. Artur grał z kontuzją lewej nogi co
mogło ułatwić Darkowi odniesienie sukcesu, a jednak nie udało się. Jurek
Kiełbik wreszcie dotarł do podium, a mogło być inaczej, i to on mógł walczyć
dziś o 1 miejsce, było bliziutko, tyci, tyci, ale jak zwykle na przeszkodzie
stanął Darek. W dzisiejszym turnieju grały 2 zawodniczki, obydwie
utytułowane, obydwie niezłe laski, ta nasza, Tereska w małym finale o 3
miejsce przegrała z Jurkiem Kiełbikiem, ta druga Alina Zborowska dwa razy
poległa z tym samym Zenkiem Jabłońskim zwanym też „miętkim”, no cóż Zenek
wyrasta na lidera młodych około warszawskich weteranów. Mariusz Lipiński po
przegraniu z Teresą Gregorczyk obraził się na wszystkich i opuścił sale bez
pożegnania. Rysio Białkowski wreszcie odniósł swój pierwszy znaczący sukces,
jednakże na następnym etapie stanęła mu na drodze Alina, która kilku naszym
kolegom sprawiła przykrego psikusa odprawiając ich od stołu szybko i
elegancko. Kończymy nasz letni
sezon, to był już ostatni turniej tego lata, który różnił się tym od innych,
że próbowaliśmy rozgrywać 1 set do 31 pkt, jakie wrażenia zostały z tego
systemu, na pewno wymusza pilnowanie wyniku, bo nie da się naprawić w
następnym secie. To jest system dla zawodników równych, grających bez
fajerwerków, konsekwentnych, jednak mimo tylu pozytywnych cech, od jesieni
zaczynamy grać do 2 wygranych setów. Nowy sezon zaczynamy
już 31 sierpnia 2010, zapraszamy, jak zwykle o 19.30 na Solec 71. Ostateczna
klasyfikacja ósmego letniego turnieju: Zieliński Artur, Skowroński Dariusz,
Kiełbik Jerzy, Gregorczyk Teresa, Jabłoński Zenon, Lipiński Mariusz,
Zborowska Alina, Piesio Andrzej, Krzycholik Janusz, Bernatowicz Andrzej,
Kostoń Krzysztof, Adamus Tomasz, Sotek Leszek, Liwszic Borys, Słomkowski
Marek, Zawadzki Wojtek, Białkowski Ryszard, Laskowski Marek, Fuglewicz Jan,
Zawadzki Marek, Szablewski Piotr, Molenda Adam, Sikorski Jerzy, Ziółek
Krzysztof, Gałązka Marek, Grzegorzewski Arek, Szulęcki Kazimierz, Smoliński
Marek, Waszelewski Janusz, Słomiński Paweł, Kalicki Henryk, Pobudzin
Klaudiusz. Grupy: A - Skowroński
Dariusz, Okruch Jarek, Szablewski Piotr. B - Piesio Andrzej,
Stoklas Hubert, Laskowski Marek. C - Jabłoński Zenon,
Sikorski Jerzy, Ziółek Krzysztof. D - Lipiński
Mariusz, Kostoń Krzysztof, Tylski Krzysztof. Następny turniej z
cyklu jesiennego już 31 sierpnia i jak zwykle o 19.30 ZAPRASZAMY Krzysztof PIWOWARSKI |
|
24 sierpnia 2010 roku – godz. 21:38 |
|
MIO - Kulpa i Bliznet awansowali do drużynowego turnieju
głównego Konrad Kulpa i
Mołdawianka Olga Bliznet (team Europa 4) zajęli drugie miejsce w swojej
grupie eliminacyjnej i awansowali do głównego turnieju drużynowego tenisa
stołowego Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich. Jutro zagrają o awans do
ćwierćfinału. MIO Singapur 2010,
Turniej drużynowy tenisa stołowego, eliminacje: Grupa C: 1. Europa 1 2. Europa 4 3. Europa 3 4. Afryka 2 Wyniki "polskiego"
zespołu: Europa 1 - Europa 4 2:1 SZOCS Bernadette - BLIZNET Olga 3:0 SODERLUND Hampus - KULPA Konrad 1:3 SODERLUND Hampus/SZOCS Bernadette - KULPA
Konrad/BLIZNET Olga 3:1 Europa 3 - Europa 4 1:2
LOVERIDGE Alice -
BLIZNET Olga 0:3 MUTTI Leonardo -
KULPA Konrad 3:0 LOVERIDGE
Alice/MUTTI Leonardo - BLIZNET Olga/KULPA Konrad 1:3 Europa 4 - Afryka 2 3:0 BLIZNET Olga -
MAFUTA IVOSO Jolie 3:0 KULPA Konrad - LI
KAM WA Warren 3:0 BLIZNET Olga/KULPA
Konrad - MAFUTA IVOSO Jolie/LI KAM WA Warren 3:0 PZTS Koki Niwa i Gu Yuting młodzieżowymi mistrzami
olimpijskimi w tenisie stołowym Rywal Konrada Kulpy
z grupy eliminacyjnej Japończyk Koki Niwa oraz Chinka Gu Yuting zostali pierwszym
w historii młodzieżowymi mistrzami olimpijskimi w tenisie stołowym. W walce o
złoto Niwa wygrał z Tajwańczykiem Hung Tzu-Hsiangiem, a Gu pokonała
Singapurkę Li Isabelle Siyun. Inny przeciwnik Kulpy (Polak grał z nim w fazie
grupowej turnieju głównego), Francuz Simon Gauzy, zdobył brązowy medal - to
jedyny krążek rozgrywek singlowych tenisa stołowego, który trafi do Europy. MIO Singapur 2010,
turnieje singlowe tenisa stołowego: Mężczyźni: Finał: NIWA Koki (JPN) - HUNG
Tzu-Hsiang (TPE) 4:2 (9-11, 11-8, 13-11, 13-15, 11-7, 15-13) Mecz o 3. miejsce: GAUZY Simon (FRA) -
LAKATOS Tamas (HUN) 4:1 (11-2, 12-10, 9-11, 11-9, 11-8) Kobiety: Finał: LI Isabelle Siyun (SIN) - GU Yuting (CHN) 0:4 (8-11,
5-11, 8-11, 9-11) Mecz o 3. miejsce: SAWETTABUT Suthasini
(THA) - YANG Ha Eun (KOR) 1:4 (11-9, 5-11, 4-11, 7-11, 6-11) PZTS |
|
24 sierpnia 2010 roku – godz. 21:34 |
|
Zaproszenie do
nowych rozgrywek!!! Miłośników tenisa stołowego
zapraszamy do wzięcia udziału w Amatorskiej Lidze Tenisa Stołowego. Rozgrywki
planujemy rozpocząć we wrześniu 2010 roku. Mecze odbywać się będą w sali
Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Głowackiego 27 (basen) w soboty. Drużyna składa się z
3-ch zawodników i na mecz składają się pojedynki "każdy z każdym" +
mecz deblowy. Zgłoszenia do 10 września
2010 przyjmuje Sędzia Główny
Amatorskiej Ligi Tenisa Stołowego -
Sebastian Główczyk pod nr telefonu 0 501 130 068. |
|
23 sierpnia 2010 roku – godz. 14:22 |
|
w Warszawie jeszcze nie
było
W zawodach wezmą
udział sportowcy z niepełnosprawnością intelektualną. Ruch Olimpiad
Specjalnych dla takich osób rozwinął się w latach 60. w USA. Co cztery lata
odbywają się światowe i kontynentalne igrzyska. W tym roku w Warszawie,
pierwszy raz w tej części Europy. - Gdybym był
Amerykaninem, powiedziałbym: "everything is fine". Ale tak
naprawdę, jest bardzo trudno - przyznaje Bogusław Gałązka, dyrektor fundacji
ELIOS 2010 organizującej tegoroczne igrzyska. Wyjaśnia, po co są takie
zawody. - Główny cel: otwieranie społeczeństw na osoby z niepełnosprawnością
intelektualną. W Polsce pod tym względem mamy dużo do zrobienia. Dyrektor przywołuje
wyniki badań przeprowadzonych przez fundację: 9 proc. z nas uważa, że
niepełnosprawnością intelektualną można się zarazić, 90 proc. odpowiada, że w
ogóle nie zna takich osób. - Szczerze? Wstydzę się prezentować te wyniki, są
fatalne. Ludzie mylą niepełnosprawność intelektualną z chorobą psychiczną -
mówi dyrektor.
Nasze nastawienie
mają poprawić właśnie igrzyska. Między innymi dlatego Warszawa dostała prawo
do ich organizacji. Zjedzie do nas ok. 1,5 tys. zawodników i 600 trenerów z
56 krajów Europy i Eurazji. Przez tydzień na pewno będą widoczni w mieście.
Przyjedzie też ok. 1,5 tys. gości. Już wiadomo, że na otwarciu igrzysk 18
września na stadionie Legii będą: szef FIFA Sepp Blatter, Zinedine Zidane i
David Beckham. Potwierdzili przyjazd: książę Monako Albert, pierwsze damy
Czech i Macedonii, byli prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Lech Wałęsa.
Będzie przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Organizatorzy
czekają na odpowiedzi od Pele, Brada Pitta, Arnolda Schwarzeneggera. - Takiej
imprezy w Warszawie jeszcze nie było. Samą scenografię na otwarcie będziemy
budować przez 16 dni - opowiada dyrektor. Zawody odbędą się m.in. w obiektach
SGGW (trójbój siłowy), AWF-u (tenis, lekkoatletyka, koszykówka), Torwaru
(jazda na wrotkach), Bemowskiego Ośrodka Piłki Nożnej. Czy Warszawa jest
gotowa na tak dużą imprezę? - Od strony logistycznej, na pewno tak - zapewnia
Zenon Dagiel, wicedyrektor biura sportu i rekreacji w ratuszu. Szczegóły są
dopracowywane na spotkaniach organizatorów, urzędników i policjantów. Miasto
na imprezę przeznaczyło 5 mln zł. Ale są też problemy.
- Od roku szukaliśmy na Mazowszu miast goszczących dla zawodników, gdzie
mogliby spędzić kilka dni przed igrzyskami. Zgłosiły się tylko Legionowo i
Kozienice. Jesteśmy zmuszeni prosić o pomoc miasta spoza Mazowsza, często
położone daleko od Warszawy - mówi dyrektor Gałązka. Trzeba też szukać
dodatkowych pieniędzy. Budżet całej imprezy to ok. 20 mln zł z czego 51 proc.
to gwarancje publiczne. Takie są wymogi centrali Olimpiad Specjalnych z
Waszyngtonu. - Tymczasem ostatnio dowiedzieliśmy się, że nie będzie 1,4 mln
zł dofinansowania od marszałka Struzika. Tłumaczone jest to kryzysem i
wysokim janosikowym. Szukamy dodatkowych sponsorów. Łatwo nie jest - mówi
Gałązka. Organizatorzy
szacują, że przy imprezie powinno pomagać 2,1 tys. wolontariuszy. Tymczasem jest
problem ze znalezieniem chętnych z Warszawy. Zgłaszają się natomiast
wolontariusze z innych państw. To znacznie podnosi koszty, bo trzeba zapewnić
im noclegi. - Dlatego prosimy warszawiaków, by pomogli. Można jeszcze się
zgłaszać - zachęca dyrektor. Liczy szczególnie na młodych. W stołecznych
szkołach przed wakacjami odbywały się specjalne lekcje poświęcone
niepełnosprawnym intelektualnie. To także promocja Warszawy Gałązka wspomina
Światowe Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych z 2003 roku w Irlandii uznane
za najlepsze w historii. Przyjechało na nie ok. 7 tys. zawodników ze 150
krajów. Pomagało 30 tys. wolontariuszy. Igrzyska otworzył Nelson Mandela, na
otwarciu zagrało U2. Tłumy pozdrawiały zawodników na trasach przejazdu. -
Igrzyska w Warszawie mają rangę europejską, ale oczekiwania zawodników i tak
są ogromne - przyznaje Gałązka. - Chcę wierzyć, że warszawiacy otworzą się na
tych ludzi, że nikt ich u nas nie obrazi, że będziemy im licznie kibicować.
Ciągle boimy się niepełnosprawnych intelektualnie, a czasami wystarczy zwykła
rozmowa, by przełamać strach i stereotypy. - To też wielka
promocja miasta. Europa tymi igrzyskami naprawdę się interesuje - stwierdza
Zenon Dagiel z biura sportu i rekreacji. źródło: Gazeta
Stołeczna Zostań wolontariuszem zawodów tenisa
stołowego! ZOBACZ PREZENTACJĘ Pakiet dla każdego wolontariusza:
torba, tshirty, ortalion, akredytacja, podręcznik (segregator), talon
żywieniowy, dostosowanie talonów do miejsca spożywania posiłków, karty wstępu
na Ceremonię Otwarcia. Potrzebni płatni sędziowie zawodów tenisa
stołowego! Pakiet dla każdego
sędziego: torba, tshirty, ortalion, akredytacja, podręcznik (segregator),
talon żywieniowy, dostosowanie talonów do miejsca spożywania posiłków, karty
wstępu na Ceremonię Otwarcia plus ekwiwalent sędziowski. Zgłoszenia sędziów i
wolontariuszy: Marek PRZYBYŁOWICZ tel. 0-607922249 agamar@agamar.pl |
|
23 sierpnia 2010 roku – godz. 14:02 |
|
Wtorek 17 sierpnia,
i środa 18 sierpnia 2010, godzina 19.30, Solec 71, wakacyjne turnieje dla
weteranów i open zbliżają się do fazy końcowej, zostało jeszcze po 1
turnieju, by 4 września, o godzinie 10.00 rozegrać turniej podsumowujący lato
2010. Oczywiście prawo startu mają zawodnicy najwyżej sklasyfikowani w
rankingu, jednak jak pisaliśmy na wstępie ranking zostanie skorygowany o
współczynnik obecności. W obydwu 7-ych
turniejach wystartowało w weteranach: 35 zawodników i zawodniczek, a w open:
37 zawodników i zawodniczek. Ogółem przez lato w kategorii weterani wzięło
udział 78 zawodników, zaś w open 100, co potwierdza wielką aktywność osób
uprawiających tenis stołowy. Nie będę komentował
tych turniejów, choroba która mnie dopadła pozbawiła mnie możliwości
rejestracji ulotnych chwil jakie były w trakcie turniejów, przepraszam tych
którzy oczekiwali na te parę słów skreślonych moją ręką. Oczywiście odnotuje
tylko, że w trakcie 7 turnieju młody zawodnik z MLKS JÓZEFOVIA Józefów osiągnął wiek
pełnoletności, a swoją inicjację odbył na sali ATS. Na okres lata wprowadziliśmy
jeszcze zmianę: - ranking końcowy korygujemy współczynnikiem frekwencyjnym,
czyli im większa obecność tym wskaźnik bliższy 1. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
22 sierpnia 2010 roku – godz. 22:10 |
|
Lato 2010 przynosi istne niespodzianki, a lipiec wykazał, że i nad polskim Bałtykiem można doznać skwarów śródziemnomorskich. Przewrotność losu sprawiła, że już w pierwszej dekadzie sierpnia przestałem korzystać z uroków takiego lata, gdyż odwiedził mnie ischias, demolując me dobre samopoczucie dogłębnie. Na nic sterylne igły, które systematycznie wbijały się w me umęczone ciało. Tracąc z potem kolejne kilogramy, surfowałem w sieci pomiędzy paroksyzmami bólu, szukając intelektualnych podniet, które by może jak tramal przyniosły ukojenie. No i nic, dalej boli, a na internetowych pingpongowych stroniczkach istna breja intelektualna, która nie skłania do żadnego myślowego ćwiczenia. Wszyscy odnotowują
wielki sukces naszego młodzieżowego pingponga w postaci uczestnictwa naszego młodego
Konrada Kulpy w I Igrzyskach Olimpijskich w Singapurze. Oczywiście, że
cieszy, ale dlaczego nie pytamy głośno, dlaczego tylko Konrad Kulpa, a co z
pozostałymi zawodnikami i zawodniczkami? Czy mieli szansę wystartować w tych
IO? Co PZTS zrobił, by idee tych IO rozpropagować wśród klubów i zawodników?
Śmiem twierdzić, że nic, że kompletnie nic, że nominacje olimpijskie w PZTS
to ciche poletko nieznanych ktosiów. Od marca/kwietnia 2010 nikt stamtąd nie
raczył odpowiedź na postawione w tej sprawie pytania. I tak też można, tylko
do kiedy? Jednak Konradowi
Kulpie życzę wszystkiego najlepszego i żałuję, że nie dano mu szansy, by
reprezentację polskiego pingponga w IO Singapur 2010 mógł dzielić z innymi
polskim zawodnikami, i zawodniczkami. Marek Przybyłowicz
przedstawił znaną zabawę intelektualną „kto nie pasuje do przedstawionego
zestawu”. Podobne ćwiczenia są przy testach na IQ, jednak czy test Marka to
tylko zabawa? Być może to prorocza wizja polskiej reprezentacji, która już
niedługo składać się będzie tylko z reprezentantów z byłego kraju zza
Wielkiego Muru. I nie dziwmy się temu, że najłatwiej pozyskać polskiego
zawodnika (-czkę) poprzez import z Chin, skoro PZTS przyklaskuje temu, dając
pozytywną opinię do każdego nowego wniosku o obywatelstwo. Prognozy
demograficzne źle służą polskiemu tenisowi stołowemu i my śpimy, płaczemy,
jednak robimy wszystko, by działo się źle. Takie okazje jak IMO przegapiamy,
oferując młodym zawodnikom gruszki na wierzbie zamiast pokazywać cel, który
mają na wyciągnięcie ręki, cel rzeczywisty: Igrzyska Olimpijskie Młodzieży,
cudowna sprawa, ale nie w polskim
pingpongu!!!! Jak ćwierkają
wiewiórki, prezes PZTS zajmuje się przygotowaniami do olimpiady w Londynie
2012. Jeżeli to prawda, to źle wróżę polskiej reprezentacji, bo trudno zaufać
człowiekowi, który nie potrafi we własnym związku upowszechnić idei
olimpizmu, budować kadry olimpijskiej. Gdy zastanawiamy
się, jak polski sport kierowany jest ze szczebli rządowych, czy państwo
rozumie rolę sportu w życiu społecznym, doceniamy rolę właściwie
skomponowanego miernika, który w sposób obiektywny dokonuje oceny założonego
celu. Rząd polski wybrał takie cele i określił metodę oceny wykonania w
Wieloletnim Planie Finansowym Państwa 2010-2013. W przypadku sportu to
„funkcja „Funkcja 8. Kultura
fizyczna i sport Funkcja 8 wpisuje
się w priorytet Poprawa stanu infrastruktury technicznej i społecznej
Strategii Rozwoju Kraju 2007-2015. Funkcja ta obejmuje swym zakresem obszar państwa
odpowiedzialny za sprawy kultury fizycznej, rekreacji i rehabilitacji
ruchowej, sportu dzieci i młodzieży, sportu kwalifikowanego oraz sportu osób
niepełnosprawnych. Należy dążyć do zapewnienia odpowiednich warunków
sprzyjających rozwojowi kultury fizycznej i sportu m.in. poprzez tworzenie odpowiednich warunków
prawnoorganizacyjnych i ekonomicznych. Biorąc pod uwagę miejsce sportu we
współczesnym świecie niezwykle ważną rolą państwa jest zwiększenie działań promujących
aktywność fizyczną oraz jego upowszechnianie. Zadania realizowane w tym
zakresie powinny ułatwić społeczeństwu dostęp do różnorodnych form
aktywności, co bezpośrednio związane jest z rozwojem i unowocześnieniem
infrastruktury sportowo-rekreacyjnej. Istotne jest podjęcie działań i realizacja
poszczególnych zadań związanych z rozwojem sportu kwalifikowanego,
uczestnictwa i wzrostu wyników sportowych we współzawodnictwie na poziomie
europejskim i światowym. Niezwykle ważnym przedsięwzięciem jest prowadzenie
działań związanych z przygotowaniem i organizacją Mistrzostw Europy w Piłce
Nożnej EURO 2012. Do najważniejszych działań z zakresu sportu w tym obszarze
należy zaliczyć budowę, rozbudowę i przebudowę stadionów w miastach –
gospodarzach EURO 2012, ze szczególnym uwzględnieniem budowy Stadionu
Narodowego w Warszawie, jak również prowadzenie kampanii informacyjnej i
promocję idei EURO [ http://bip.kprm.gov.pl/g2/2010_08/3066_fileot.pdf
] Jak widać, MSiT stoi
na EURO 2012. Pozostałe dyscypliny sportowe są daleko w tyle, a EURO2012 to
jak cel biznesowy, który ma przynieść korzyści finansowe dla polskiego
sportu. A gdzie pozostałe funkcje Ministra, gdzie rekreacja, turystyka,
które, podejrzewam, przynoszą do budżetu państwa nie mniejsze pieniądze jak
spodziewane z EURO2012? Gdzie kultura fizyczna wśród najmłodszych.? Już
osobiście nie mam co się dziwić, siła polskiego sportu, a szczególnie piłki
nożnej bierze się właśnie z miernika „funkcji nr Otrzymuję liczne
opinie na temat nowej „ustawy o sporcie”. Proszę mi wierzyć, wielu działaczy
klubowych, sportowych dopiero teraz odkrywa, że to jest najbardziej
restrykcyjna ustawa, jaka została stworzona od 20 lat, że znika samodzielność
okręgów, wszystko zostaje podporządkowane centrali. Ale o tym innym razem,
gdyż w tym dokumencie tyle samych sprzeczności, że dyskwalifikuje się on w
całości jak bubel prawny, co źle świadczy o obecnym MSiT, całym tym
ministerstwie i polskim parlamencie. Wiewióry szepczą, że
i MSiT szykuje się do zasilenia budżetu państwa poprzez prywatyzację
posiadanych przez ten urząd licznych ośrodków sportowych. Mam nadzieję, że
będą publiczne oferty, bo i ja mam ochotę wystartować w takich przetargach,
tym bardziej, że będzie to organizował „podobno” jeden ze znanych nam
dyrektorów COS. Koniec wakacji i
aktywność MOZTS wzrosła, dzięki niestrudzonemu Markowi P. na stronach agamaru
co rusz nowe wiadomości ze światka okręgu mazowieckiego. MOZTS wzywa nas do
potwierdzania występów w lidze, ale też z tego pośpiechu już teraz żąda od
nas imiennych list. Panowie z MOZTS, mamy czas, a 10 września zamykamy
okienko transferowe. Po co ten pośpiech, czym to tłumaczycie? Nastaje nowy sezon i
kluby liczą dokładnie, ile kasy mają na prowadzenie szkolenia, starty,
bilansują budżet. Wiele z tych klubów pozyskuje środki od gmin, podobnie jest
w Warszawie, tylko tych gmin jest więcej i niby prościej te kwoty pozyskać.
Warszawa to prawie 1500 stowarzyszeń sportowych, które zwracają się do władz
samorządowych o wsparcie szkolenia sportowego, wsparcie sportu
kwalifikowanego. Naprawdę trzeba być super sprawnym menedżerem, by takie
środki pozyskać, tym bardziej, że tenis stołowy nie jest za bardzo lubianym
sportem w Biurze Sportu Warszawy. Stara prawda głosi „w kupie siła”, a warszawskie
kluby tenisa stołowego nie potrafią się zorganizować, by być jednością wobec
BSW, tym bardziej, że MOZTS nie przejawia żadnej energii w tej sprawie, co
nie dziwi. Miałem nadzieję, że grupa warszawskich działaczy w MOZTS
przedzierzgnie się w takiego reprezentanta, ale rzeczywistość to całkowita
bierność wobec władz warszawskiego sportu. Czy można ich za to winić? A
dlaczego nie, zamiast konsolidacji Warszawy, wspomagania klubów stołecznych -
co mamy? Nic. Okazuje się, że Warszawa wspomaga rozgrywki ligowe bejsbola,
rugby, lub inne pozaolimpijskie dyscypliny, a za nic ma tenis stołowy. Co na
to działacze z Warszawy, może kije do bejsbola zamiast paletek. Na agamarze jedynie niejaki Jacek K.
zazdrości mi występów w 1. lidze, chwaląc się swymi sukcesami nade mną i
Krzyśkiem Tylskim. Szkoda, że gdy 2 lata temu ATS poszukiwał zawodników do 1
ligi, Jacek K nie zgłosił swego akcesu do drużyny, może byłoby inaczej. III część alfabetu
Solca: 19. Jacek Kisiel –
gdy widzę jego grę, to tak jakbym słyszał disco polo, a ta disco polowa
automatyczna perkusja nakręca Jackowy fh topspin do perfekcji, tylko to takie
da-da-da, da-da-da, już teraz na melodię znanego przeboju disco polo
„dziewczyna ma”, Jacek wykręca te swoje topspiny fh, bh i jego tragiczny
okrzyk rozpaczy „znowu te czopy” !!! 20. Krzysztof Kostoń
– wesoły warszawski taksiarz, sypiący żartami jak z worka obfitości, na
naszej sali spotyka znanych warszawskich celebrytów, których wozi nocami to
tu, to tam. I tak jest z jego grą, która jak żart, raz udana, raz spalona,
ale cieszy radość, z jaką Krzysztof przystępuje do gry. 21. Wojtek Zawadzki
– jest jak whisky, które im starsze tym lepsze, a ponieważ jest z dobrego
zaczynu, to i jego gra jest coraz lepsza. Jednak muszę stwierdzić, że Wojtek
poczyna sobie całkiem nieźle jako menedżer sportowy i jego klub być może już
niedługo zacznie wywierać znaczący wpływ na Mazowszu. 22. Wojtek Wroński –
enfant terrible otwockiej ekipy, mistrz modyfikacji, geniusz tarcia,
człowiek, który z każdej okładziny, gładka czy czop, zrobi żagiel na wiatr
słoneczny, a jak wiadomo, żeby taki żagiel był skuteczny, to musi być
ogromniasty i gładki. I taki jest właśnie Wojtek: ogromniasty i gładki. 23. Łukasz Naperty –
lubię go, kulturalny, grzeczny młody człowiek, teraz takich to ze świecą szukać.
Do tego lojalny w stosunku do swego klubu, umie grać i jeżeli potrafi
połączyć naukę ze sportem, to jeszcze zabłyśnie na warszawskiej arenie
pingponga. 24. Kamil Smoliński
– widać rękę Chuera, talent, ale czegoś mu brak, jakiejś zmyślności przy
stole, i nie w technice gry, ile w taktyce, cwaniactwie. Może nabędzie w
przyszłości, a jak to już się stanie, to może być ciekawie, duża przyszłość,
ale bez pracy nie ma kołaczy. 25. Sylwia Składanek
– duży talent, garażowy rock&roll warszawskiego tenisa stołowego, ale też
i potwierdzenie, że jej talent musiał wystarczyć za trenerów, pech tej
zawodniczki polega na tym, że zabrakło jej prawdziwego trenera we właściwym
momencie, może jeszcze los się do niej uśmiechnie, czego jej bardzo mocno
życzę. Cdn nastąpi. Krzysztof PIWOWARSKI |
|
22 sierpnia 2010 roku – godz. 22:03 |
|
wyniki 2-3. serii 2.
etapu eliminacji: KULPA Konrad POL -
FUCEC Luka HRV 2:3 (6, 2, -9, -8, -11) KULPA Konrad POL -
CHIU Chung Hei HKG 2:3 (10, -4, 4, -2, -7) źródło:
Magazyn Polski PingPong foto: Szymon Sikora PKOL |
|
22 sierpnia 2010 roku – godz. 21:54 |
|
Zwycięstwa chińskich pingpongistów
Tenisiści stołowi
gospodarzy - Li Xiaoxia i Zhang Jike - triumfowali w turnieju z cyklu ITTF
Pro Tour, który w niedzielę zakończył się w chińskim Suzhou. W meczach finałowych
Li Xiaoxia pokonała Kim Kyung Ah (Korea Płd.) 4:0 (12:10, 12:10, 11:3, 11:6),
a Zhang Jike wygrał z rodakiem Ma Linem 4:3 (11:3, 6:11, 7:11, 11:8, 9:11,
11:9, 11:8). W Suzhou startowały cztery
polskie pingpongistki: Natalia Partyka i Klaudia Kusińska odpadły w pierwszej
rundzie, a Magdalena Szczerkowska i Katarzyna Grzybowska nie przebrnęły
eliminacji. PAP |
|
21 sierpnia 2010 roku – godz. 23:58 |
|
MIO Singapur 2010 - dobry początek Kulpy Konrad Kulpa zajął premiowane
awansem drugie miejsce w swojej grupie eliminacyjnej turnieju singlowego
tenisa stołowego mężczyzn Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich Singapur 2010. W
kolejnym etapie rozgrywki odbędą się także w systemie grupowym. Polak zagra w
grupie C, z Simonem Gauzym (Francja), Chiu Chung Heiem (Hongkong) i Luką
Fucecem (Chorwacja). Do ćwierćfinałów awansują tylko zwycięzcy grup. MIO Singapur 2010 Turniej singlowy
tenisa stołowego mężczyzn, eliminacje, grupa A: NIWA Koki (JPN) -
KULPA Konrad 3:0 (6, 4, 7) KULPA Konrad - MEJIA
Luis (ESA) 3:0 (2, 10, 4) WAGNER Florian (GER) - Konrad KULPA 0:3 (-5, -7, 0
[RET]) PZTS |
|
21 sierpnia 2010 roku – godz. 23:56 |
|
Wakacyjne Grand Prix Częstochowy
Paweł Gąsiorski
(Kebab Częstochowa) i Grzegorz Czornik (Skarbek Tarnowskiego Góry) wygrali Wakacyjne Grand Prix Częstochowy im.
Stanisława Kornackiego o Puchar Prezydenta Miasta Częstochowy. Klasyfikacje
generalne (nagrodzeni): kategoria do 40 lat: 1. Paweł Gąsiorski;
2. Mateusz Kanarek; 3. Adam Staniczek; 4. Andrzej Szymański; kategoria powyżej 40 lat: 1. Grzegorz Czornik;
2. Waldemar Józala; 3. Mirosław Warzecha; 4. Beata Stolarska; kategoria open: 1. Paweł Gąsiorski;
2. Waldemar Józala; 3. Grzegorz Czornik; 4. Krzysztof Wieczorek; 5. Adam
Staniczek; 6. Grzegorz Sosnowski; 7. Mirosław Warzecha; 8. Andrzej Szymański. źródło: Magazyn Polski PingPong |
|
21 sierpnia 2010 roku – godz. 23:54 |
|
JKTS OPEN 2010 - PRO SATELLITE
W dniach 10-11
sierpnia 2010 roku w Jastrzębiu -Zdroju odbył się XXXVIII MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ TENISA STOŁOWEGO "JKTS OPEN
2010 – PRO SATELLITE". Był to projekt zrealizowany
przez Jastrzębski Klub Tenisa Stołowego wspólnie z Urzędem Marszałkowskim w
Katowicach i Urzędem Miasta Jastrzębie
Zdrój przy znacznym wsparciu
finansowym Samorządu Województwa Śląskiego i Samorządu Miasta Jastrzębie
Zdrój. Szczególne
podziękowania składamy Władzom Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A. w
Jastrzębiu Zdroju, reprezentowanym przez : - Pana Artura Wojtkowa,
Zastępcę Prezesa Zarządu JSW S.A., - Pani Grażyny
Białobrzeskiej, z Biura Promocji Zarządu JSW S.A. za zaszczycenie
swoją obecnością naszych zawodów i wyrażenie chęci kontynuowania współpracy z
naszym klubem, który od dnia powstania w 1968 roku zawsze był, jest i będzie
klubem górniczym i który nigdy nie wyparł się, ani nie zmienił swoich
górniczych barw. Tą drogą
podziękowania składamy Dyrekcji KWK „Zofiówka” z JSW S.A. w Jastrzębiu
Zdroju, za udostępnienie Górniczej Orkiestry Dętej KWK „Zofiówka”, która swym
występem po raz kolejny uświetniła nasze zawody. Wielkie i specjalne
słowa uznania kierujemy do szefa Ekipy Izraela Liovy Yosulevsky, członka
Izraelskiej Federacji Tenisa Stołowego za to, iż już po raz czwarty z rzędu
przyjechał z liczną ekipą młodych sportowców z Izraela do Jastrzębia Zdroju,
za duży, osobisty, wkład w krzewienie i utrwalanie przyjaźni polsko –
izraelskiej oraz przyczynienie się do tego, że Jastrzębie Zdrój w Izraelu ma
oddanych przyjaciół. Podziękowania dla: - Ekipy Telewizji
Regionalnej TVT w Rybniku, za wspaniałą relację telewizyjną, - Ekipy
Dziennikarskiej z Jastrzębskiego Portalu Informacyjnego www.jasnet.pl , za piękną relację zdjęciowo-wynikową, - Serwisu Sportowego
www.olza.pl
, za zamieszczenie wyników i informacji o naszych zawodach, - Biura Polskiego
Związku Tenisa Stołowego z Warszawie, za informowanie o zawodach i
zamieszczenie wyników na swojej stronie www.pzts.pl , - Biura Śląskiego
Związku Tenisa Stołowego w Katowicach, za obsługę informacyjno-internetową
naszej imprezy na stronie www.slzts.pl , - Pana Józefa Żaka,
fotoreportera, za obsługę fotograficzną zawodów i umieszczenie bogatego
serwisu zdjęciowego na stronie internetowej www.jasnet.pl/zak/48.8 Sędzia
Główny mgr Jarosław Kolekta Prezes
Honorowy Władysław Kwiecień Prezes JKTS Jastrzębie mgr inż.
Roman Fajkus |
|
20 sierpnia 2010 roku – godz. 22:13 |
|
Japończyk Koki Niwa,
Salwadorczyk Luis Mejia i Niemiec Florian Wagner będą grupowymi rywalami
Konrada Kulpy w turnieju tenisa stołowego I Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich Singapur 2010. Kulpa i jego
przeciwnicy zagrają już jutro, najprawdopodobniej przy pełnych trybunach -
organizatorzy poinformowali dziś, że niemal wszystkie bilety na MIO zostały
sprzedane. MIO Singapur 2010,
tenis stołowy, grupa A (sobota, 21.08): Koki Niwa (JPN) -
Konrad Kulpa Konrad Kulpa - Luis
Mejia (ESA) Florian Wagner (GER) - Konrad Kulpa PZTS |
|
20 sierpnia 2010 roku – godz. 22:06 |
|
Ćwierćfinałowa porażka Partyki
Wcześniej Partyka
wygrała z Japonką Saki Tashiro 4:0 (13:11, 11:4, 13:11, 11:5). W
kwalifikacjach odpadły trzy inne podopieczne trenera Michała Dziubańskiego:
Klaudia Kusińska, Magdalena Szczerkowska i Katarzyna Grzybowska. PAP; foto: PAP/EPA |
|
20 sierpnia 2010 roku – godz. 10:45 |
|
|
|
20 sierpnia 2010 roku – godz. 10:05 |
|
Marek Kubowicz w kadrze Polski!
Marek Kubowicz w kadrze Polski! Zawodnik Rekinów
Warszawskich - Marek KUBOWICZ (na zdjęciu
z lewej) dostał powołanie do kadry Polski na WDF Europe Cup 2010, który
odbędzie się w dniach 13-16.10. Marek zakończył sezon na 7 miejscu w
klasyfikacji generalnej i ze względu na rezygnację 3 zawodników z wyższych
miejsc, wskoczył do 4 osobowej kadry Polski. źródło: www.dartwarszawa.pl (mp) |
|
19 sierpnia 2010 roku – godz. 21:47 |
|
|
|
19 sierpnia 2010 roku – godz. 17:54 |
|
Natalia Partyka
przegrała z reprezentantką Hiszpanii Shen Yanfrei 0:4 (8:11, 6:11, 5:11,
6:11) w 1. rundzie turnieju ITTF Pro Tour tenisistek stołowych w Suzhou (z
pulą nagród 330 tysięcy dolarów). W tej samej fazie chińskich zawodów odpadła
Klaudia Kusińska. 21-letnia Partyka
uległa zawodniczce, która kilka dni temu triumfowała w imprezie z cyklu Pro
Tour w południowokoreańskim Incheon. Z kolei cztery lata młodsza Kusińska
została pokonana przez Park Young Sook (Korea Płd.) 4:1 (9:11, 11:5, 11:3,
11:5, 11:4). Turniej w Suzhou
jest jednym z etapów przygotowań Polek do mistrzostw Europy w Ostrawie (11-19
września). PAP Turniej ITTF Pro Tour w Suzhou: porażka Kusińskiej 17-letnia Klaudia
Kusińska przegrała z Park Young Sook (Korea Płd.) 1:4 (11:9, 5:11, 3:11,
5:11, 4:11) w pierwszej rundzie turnieju ITTF Pro Tour tenisistek stołowych w
chińskim Suzhou (z pulą nagród 330 tysięcy dolarów). W kwalifikacjach 4:3
w setach z Park wygrała Natalia Partyka. W zawodach głównych pierwszą rywalką
21-letniej polskiej pingpongistki będzie reprezentantka Hiszpanii Shen
Yanfrei (kilka dni temu triumfowała w imprezie z cyklu Pro Tour w
południowokoreańskim Incheon). Partyka grała już w
czwartek przeciwko Shen Yanfrei, ale w eliminacjach debla. Wspólnie z
Katarzyną Grzybowską uległy Hiszpance i Singapurce Sun Bei Bei 0:3 (5:11,
5:11, 8:11). (PAP) Turniej w Suzhou
jest jednym z etapów przygotowań Polek do mistrzostw Europy w Ostrawie (11-19
września). Na dwutygodniowym zgrupowaniu w Tongzhou, oprócz Partyki,
Kusińskiej, Grzybowskiej i Magdaleny Szczerkowskiej (obie odpadły w
kwalifikacjach singla), przebywała też Li Qian. Natomiast Xu Jie trenowała
indywidualnie w Tianjinie. PAP |
|
19 sierpnia 2010 roku – godz. 12:48 |
|
Chiński przepis na sukces, czyli ciężka praca w
pingpongowym raju „Czego trener mógłby
chcieć więcej?!” – pyta retorycznie trener kobiecej reprezentacji Polski
Michał Dziubański, relacjonując dla serwisu PZTS pobyt naszych tenisistek
stołowych na międzynarodowym zgrupowaniu w Chinach. Było ono elementem
długofalowego programu przygotowań naszej kadry do najważniejszych zawodów
międzynarodowych, w tym do organizowanych w Polsce Mistrzostw Europy 2011. Obóz w Tongzhou
odbył się pod egidą ETTU, w ramach programu przygotowań najlepszych młodych
Europejek do Igrzysk Olimpijskich 2016 w Rio de Janeiro. W programie tym
uczestniczy Natalia Partyka, m.in. dzięki temu udało się zorganizować to
zgrupowanie. Reprezentantki Polski przez dwa tygodnie trenowały tam wraz
zawodniczkami chińskimi, niemieckimi, francuskimi i czeskimi. Tongzhou jest drugą
co do wielkości chińską bazą treningową, znajduje się 3 godziny jazdy
samochodem od Szanghaju. „Szanghaj na ‘dzień dobry’ uderza wysoką temperaturą
i olbrzymią wilgotnością. Końcowy odcinek trasy prowadzącej do ośrodka
szkoleniowego to kilkukilometrowy most, który ma tylko jeden pas ruchu i
kilka bardzo wąskich zatoczek. Oczywiście panuje na nim ruch dwukierunkowy…”
– opowiada trener Dziubański – „Baza znajduje się w odosobnionym miejscu,
dookoła są pola, w oddali małe zbudowania. Spokój i cisza”. „Po dość długiej
podróży i zmianie strefy czasowej pierwsze dwa dni nie należały do
najłatwiejszych, a trening zajmował minimum 7 godzin dziennie, bez taryfy
ulgowej dla nowo przybyłych. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć, że to ci,
którzy tu przyjechali, nie mieli zamiaru się oszczędzać” – mówi Dziubański. Obiekt w Tongzhou z
daleka robi wrażenie wielkiej bryły, choć wszystko ma tam swoje oddzielne
miejsce. „Potrzeba tylko chwili, żeby dojść z hali do restauracji, czy z
hotelu na siłownię. Wszystko w zasięgu dwuminutowego spaceru” – relacjonuje
trener – „W jednym z kilku budynków na
terenie centrum szkoleniowego była nasza hala treningowa. Trenowaliśmy na
parterze. Hala treningowa mieści około 40 stołów, jest w pełni klimatyzowana,
a na całej podłodze wyłożony jest taraflex. Żartowaliśmy, że Chińczycy na
siłowni też mają taraflex. Warunki meczowe są tam jak na mistrzostwach Europy
czy świata, wrażenie jest niesamowite”.
„Warunki
mieszkaniowe są tam bardzo dobre, jest klimatyzacja, szybkie łącza
internetowe, świetne warunki sanitarne i bardzo twarde łóżka – mają one
służyć zdrowemu wypoczynkowi” – opisuje Dziubański i dodaje, że ośrodek leży
w okolicy terenów podmokłych i zbiorników wodnych, więc komary dają się we
znaki. „Nawet Chińczycy byli poirytowani i narzekali na komarze ‘ataki’” –
mówi. Chińscy kucharze
robili, co mogli, żeby nasze reprezentantki mogły cieszyć się ze smacznej i
zdrowej kuchni. „Nie do końca im się to udawało, ale chęci i starań nie można
im odmówić” – mówi ze śmiechem trener – „Nutella przywieziona z Polski i
tosty z dżemem ratowały poranne posiłki. Po tygodniu jeden z tosterów
niestety odmówił posłuszeństwa, wobec czego czas oczekiwania na śniadanie
znacznie się wydłużył”. Następnie dodaje z pełną powagą, że gospodarze bardzo
dbali o naszą drużynę, dokładając wszelkich starań, by czuła się jak
najlepiej – „Codziennie w pokojach znajdowaliśmy niespodzianki w postaci
owoców, słodyczy i wody”. Wspólny sztab szkoleniowy
liczył około 20 osób, głównie trenerów i trenerek chińskiej narodowości. „Ci
szkoleniowcy narzucają piłki, udzielają wskazówek i… nigdy nie siadają
podczas treningu. Już w momencie rozpoczęcia rozgrzewki technicznej trener
stoi przy swoim zawodniku i pomaga mu w treningu. Podczas całego zgrupowania
nie widziałem, ażeby któryś ze szkoleniowców usiadł. Wyjątkiem były tylko gry
na punkty. Podsumowując, zawodnik i trener są na treningu jednością – razem
ciężko pracują” – mówi Dziubański. Nasze zawodniczki
rozpoczynały zajęcia o godz. 8.10, pierwsza część kończyła się przed
południem. „Potem kąpiel, posiłek i o 15.00 wszyscy meldowali się na
zajęciach szkoleniowych. Trening zawsze rozpoczynał się od zbiórki w szeregu
i odprawy treningowej. Codziennie odbywaliśmy taką samą rozgrzewkę,
wykonywaną w takim samym rytmie. Cisza i skupienie, słychać było jedynie
komendy ćwiczeń i głośne odliczanie powtórzeń” – mówi Dziubański. Na treningu Polki
spotykały się z 38 zawodniczkami z Chin i 22 zawodniczkami z Europy. „Kilka
aspektów treningowych zwróciło moją szczególną uwagę” – mówi trener i
wymienia: „Uderzająca dyscyplina, koncentracja i monotonia wykonywania
ćwiczeń. Zawodniczki do 18 roku życia mają ukształtowaną technikę gry w 90%.
Nie widziałem w Chinach zawodniczki, która miałaby jakikolwiek kłopot z
techniką podstawową wszelakich uderzeń. Niesamowita różnorodność stylów gry – obrona, czopy długie i
krótkie, dwie ‘gładkie’, ‘kombi’ atak, uchwyt piórkowy lewą ręką i prawą
ręką”. „Wszystkie style gry
są ćwiczone podczas każdej jednostki treningowej. Zasadą jest również zmiana
partnerów. W ten sposób każdy trening staje się nowym doświadczeniem i uczy
adaptacji do innego stylu gry i innego przeciwnika” – relacjonuje trener. „Chiński trening
fizyczny okazał się dla grupy europejskiej zbyt ciężki. Wygląda na morderczy
i jest zbyt ryzykowny – możliwość odniesienia kontuzji jest duża. Chińczycy
bardzo dużo ćwiczą z gryfami do sztangi, z obciążnikami po 10, „O tym, jak
Chińczycy rozwijają swój system szkoleniowy, świadczy na przykład budowa
szkoły tuż przy bazie treningowej. Setki małych adeptów będą uczęszczać do
tej szkoły i profesjonalnie trenować
tenis stołowy. Na dziś sytuacja w Europie niewyobrażalna” – mówi trener. Gospodarze centrum
zorganizowali też oficjalną kolację
dla wszystkich trenerów,
pojawił się m.in. mistrz olimpijski, obecny trener kadry Chin Liu Guoliang. W
dniu odpoczynku zorganizowano dla Europejczyków wycieczkę do centrum
Tongzhou. „Byliśmy też na
targach Expo 2010. Natalia jest ambasadorką Polski na tej imprezie – zagrała
mecze pokazowe z zawodnikami szkoły tenisa stołowego w Szanghaju, wzięła
udział w konferencji prasowej, po czym udzieliła kilkudziesięciu wywiadów
dziennikarzom z całego świata” – mówi Dziubański – „Zdążyliśmy zwiedzić
najbardziej interesujące i oblegane pawilony, czyli polski, chiński,
niemiecki i hiszpański, po czym wróciliśmy do bazy treningowej”.
Jak podkreśla trener
naszej reprezentacji, obserwując zawodniczki z Europy miało się pewność, że
każda z nich dokładnie wiedziała, po co przyjechała do Tongzhou i w pełni
wykorzystała ten pobyt. „To naprawdę budujący obrazek, tylu młodych,
utalentowanych ludzi pracuje z pasją i dąży do sukcesu” – mówi Dziubański –
„Czego trener mógłby chcieć więcej? Zdeterminowane zawodniczki, wymagający
sparingpartnerzy, świetny sztab szkoleniowy, doskonałe warunki i spokój
pozwalający na profesjonalny trening. Warto było zjawić się w Chinach i uczyć
się od najlepszych. Nic lepszego nie mogło nas spotkać i podtrzymuję to
zdanie w zupełności. Patrząc na pracę wykonywaną przez Chińczyków, motto
mistrza olimpijskiego Kong Linghui jest aktualne: ‘Mało mówić, dużo
pracować’”. Polski Związek Tenisa Stołowego |
|
19 sierpnia 2010 roku – godz. 12:41 |
|
Ambasador Polski na EXPO Natalia Partyka z wizytą w
Szanghaju Tłumy przed
Pawilonem Polski w sobotnie przedpołudnie mogły oznaczać tylko jedno -
kolejne wielkie wydarzenie sygnowane przez Biuro Komisarza Generalnego Sekcji
Polskiej EXPO 2010. Na półmetku Wystawy
Światowej, dzięki kilkudziesięciu różnorodnym imprezom kulturalnym i
gospodarczym, Pawilon Polski to już dobra, sprawdzona marka, która przyciąga
zarówno chińskie media jak i gości EXPO. Tym razem także nie
zawiedliśmy. Pawilon odwiedziła Ambasador Polski na EXPO 2010 Natalia Partyka
(SKTS Sochaczew) – jedna z najbardziej utalentowanych tenisistek stołowych w
Europie. Dwa lata temu Natalia podbiła serca Chińczyków, występując zarówno
na XXIX Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie, jak i na Paraolimpiadzie, podczas
której wywalczyła złoto. „Jestem mile
zaskoczona. Pawilon Polski bardzo mi się podoba. W ciekawy i przystępny
sposób pokazuje jakim jesteśmy krajem, jak się rozwijamy i jakich mamy ludzi.
Wierzę, że to zachęci zarówno Chińczyków jak i obywateli innych krajów do
tego, aby nas odwiedzili” – mówiła podczas pobytu na terenach Wystawy
Światowej w Szanghaju Ambasador Polski na EXPO Natalia Partyka.
Przed Pawilonem
Polski Natalia rozegrała mecze z dziećmi i młodzieżą ze słynnej szanghajskiej
szkoły sportowej Xuhui. Ze złotą medalistką z Pekinu zmierzyli się także
najodważniejsi widzowie. „Pamiętam Natalię z transmisji olimpijskich.
Podziwiam ją za jej upór i odwagę. To niesamowite, że teraz miałam okazję
poznać ją osobiście. To najlepszy Ambasador Waszego kraju” – powiedziała
25-letnia Wang, która specjalnie przyszła do Pawilonu Polski, aby zobaczyć
Natalię. Natalia Partyka
pokonała swoich rywali. Przed Pawilonem Polski przyszło jej także zmierzyć
się z pogodą – od kilku dni temperatura w Szanghaju przekracza „Natalia Partyka
przełamuje stereotyp, że tylko Chińczycy mogą być najlepszymi tenisistami
stołowymi. Myślę, że dla nas wszystkich może być wzorem pokonywania barier w
dążeniu do obranego celu. Hasło Pawilonu Polski na szanghajskim EXPO to
„Polska się uśmiecha”. Patrząc na Ambasadora Polski na EXPO 2010 – Natalię
Partykę, nikt nie miał wątpliwości, że Polska to kraj uśmiechniętych ludzi,
ludzi sukcesu” – powiedział gospodarz spotkania - Zastępca Komisarza
Generalnego Sekcji Polskiej EXPO 2010 Bogdan Marczewski. „Mieliśmy w
Pawilonie szereg wydarzeń promujących polską kulturę i gospodarkę. Natalia
Partyka jako Ambasador Pawilonu Polski promuje nie tylko osiągnięcia naszego
kraju, lecz także i sport, który jednoczy wszystkich ludzi na świecie” –
dodał Komisarz Marczewski. Natalia Partyka
odwiedziła EXPO wraz ze swoim trenerem Michałem Dziubańskim oraz koleżanką,
także tenisistką stołową – Katarzyną Grzybowską. Od dwóch tygodni cała trójka
przebywa na zgrupowaniu w Chinach. Natalia Partyka jako pierwsza polska
tenisistka stołowa wystąpi w prestiżowym turnieju o Puchar Świata, który pod
koniec września rozegrany zostanie w Kuala Lumpur. źródło: Państwowa Agencja Rozwoju
Przedsiębiorczości (mp) |
|
19 sierpnia 2010 roku – godz. 08:50 |
|
VI Europejskie
Igrzyska dla Osób po Transplantacji
i Dializowanych
8-15 sierpień 2010
r. Dublin, Irlandia Reprezentacja Polska
z Polskiego Stowarzyszenia Sportu po Przeszczepie zdobyła 18 medali – po raz
pierwszy 8 złotych medali. Najwięcej złotych medali zdobył – indywidualnie
Andrzej LEWANDOWSKI Wielkie brawa dla
Andrzeja i pozostałych naszych sportowców, którzy zdobyli medale, poprawiając
własne rekordy życiowe.
W dniach od 8 do 15
sierpnia 2010 roku reprezentacja polskich pacjentów startowała
w VI Europejskie Igrzyska dla Osób po Transplantacji i
Dializowanych w Dublinie, w Irlandii. W Igrzyskach startowało 342 uczestników z 25 krajów. W
tym 282 osoby po transplantacji i 60 dializowanych. Na 24 sklasyfikowane kraje w punktacji medalowej zajęliśmy wysokie 8
miejsce. Ekipa PSST liczyła 9
osób. 8 zawodników i team manager – prof. Andrzej CHMURA.
Startowaliśmy w 5
dyscyplinach: tenisie stołowym, tenisie, kolarstwie szosowym, pływaniu
i lekkiej atletyce. Punktacja medalowa: Andrzej LEWANDOWSKI – 5 medali, 4 złote, 1 srebrny – pływanie: Krystyna MURDZEK – 4 medale, 1 złoty, 1 srebrny, 2 brązowe. Bieg Joanna JOBDA (Bakuła) – 3 medale srebrne. Bieg Andrzej MARCINIAK – 2 medale, 1 złoty, 1 brązowy. Chód sportowy Grzegorz BLECHARCZYK – 2 medale , 1 srebrny, 1 brązowy. Tenis gra
pojedyncza –srebrny i gra podwójna – mieszana (mixt z Krystyną Murdzek),
brązowy. Mirosław BURSKI- 1 medal złoty, chód sportowy Antoni BOGUSŁAWSKI – 1 medal złoty, tenis
stołowy – gra pojedyncza Jan STĘPNIAK – 1 medal brązowy, pływanie Szczególne
podziękowania dla Profesora Andrzeja
CHMURY – team managera, który jak zawsze kibicował naszym startom i
służył fachową pomocą sportową i medyczną. Wyjazd
w/w członków stał się możliwy głównie dzięki Firmom Farmaceutycznym: NOVARTIS POLSKA Sp z o.o., FRESENIUS MEDICAL CARE,
ROCHE POLSKA Sp z o.o. ASPROD Września, DrIT Sp.z o.o. , wpłatom
własnym uczestników oraz Darczyńcom 1 %. Antoni BOGUSŁAWSKI |
|
18 sierpnia 2010 roku – godz. 21:43 |
|
Który z elementów nie
pasuje do reszty i dlaczego? (mp) |
|
18 sierpnia 2010 roku – godz. 21:26;
13 sierpnia 2010 roku – godz. 13:13 |
|
Dzięki uprzejmości
Sekretarza Zarządu Mazowieckiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego Pana
Grzegorza BORA publikuję komunikaty organizacyjne I Wojewódzkich Turniejów Kwalifikacyjnych: 4 września 2010 roku: I Wojewódzki Turniej Kwalifikacyjny Juniorek i Juniorów (komunikat) (hala
widowiskowa-sportowo w Wyszogrodzie, ul. Niepodległości 11) godz. 9:30 – losowanie juniorek godz. 10:00 –
losowanie juniorów 5 września 2010 roku: I Wojewódzki Turniej Kwalifikacyjny Kadetek i Kadetów (komunikat) (hala
widowiskowa-sportowo w Wyszogrodzie, ul. Niepodległości 11) godz. 9:30 – losowanie kadetek godz. 10:00 –
losowanie kadetów 11 września 2010 roku: I Wojewódzki Turniej Kwalifikacyjny Młodziczek i
Młodzików (komunikat) (hala
sportowo-widowiskowa w Nadarzynie, ul. Żółwińska 41) godz. 9:00 –
losowanie młodziczek godz. 9:30 –
losowanie młodzików 12 września 2010 roku: I Wojewódzki Turniej Kwalifikacyjny Seniorek i Seniorów (komunikat) (hala
sportowo-widowiskowa w Nadarzynie, ul. Żółwińska 41) godz. 9:00 –
losowanie seniorek godz. 9:30 –
losowanie seniorów Podziękowania dla
Pana Grzegorza BORA. (mp) |
|
18 sierpnia 2010 roku – godz. 21:22 |
|
Partyka i Kusińska w turnieju głównym
Natalia Partyka i
Klaudia Kusińska awansowały do 1/32 finału turnieju ITTF Pro Tour tenisistek stołowych
w chińskim Suzhou. W środowych kwalifikacjach odpadły dwie inne podopieczne
trenera Michała Dziubańskiego: Magdalena Szczerkowska i Katarzyna Grzybowska.
W pierwszej rundzie Partyka
zagra z reprezentantką Hiszpanii Shen Yanfrei, która kilka dni temu
triumfowała w imprezie z cyklu Pro Tour w południowokoreańskim Incheon.
Przeciwniczką Kusińskiej będzie natomiast Park Young Sook (Korea Płd.). W eliminacjach
najlepiej spisała się Partyka, która odniosła trzy zwycięstwa, m.in. z...
Park Young Sook 4:3 w setach. Kusińska wygrała dwa mecze, w tym z Hsiung
Nai-I (Tajwan) 4:3, a uległa tylko 65. w rankingu światowym (Polka jest 199.)
Niemce Elke Schall. Szczerkowska i
Grzybowska plasują się - podobnie jak Kusińska - pod koniec drugiej setki
listy ITTF (Partyka zamyka pierwszą), ale one w zawodach głównych w Suzhou
nie wystąpią. W środę obie przegrywały z Azjatkami. Grzybowska pokonała
jedynie Kanadyjkę Paulę Hsien 4:0, jednak to zbyt mało, żeby znaleźć się w
gronie 64 pingpongistek. Chiński turniej jest
jednym z etapów przygotowań Polek do mistrzostw Europy w Ostrawie (11-19
września). Na dwutygodniowym zgrupowaniu w Tongzhou przebywała też Li Qian
(wspólnie z Dziubańskim zdecydowali, że nie zagra w Suzhou), natomiast Xu Jie
trenowała indywidualnie w Tianjinie. PAP |
|
17 sierpnia 2010 roku – godz. 21:40;
12 sierpnia 2010 roku – godz. 10:13 |
|
Zebranie Delegatów MOZTS Warszawa
dnia, 06.08.2010 Otrzymują
wszystkie kluby sportowe MOZTS W imieniu Zarządu
Mazowieckiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego uprzejmie informuję, że w
dniu 30 sierpnia 2010 roku w Sali C-Torwar Warszawa odbędzie się Walne Sprawozdawcze Zebranie Delegatów
MOZTS. Zebranie rozpocznie
się o godz.15.45 (pierwszy termin) lub o godz.16.00 (drugi termin). W Walnym Zebraniu
uczestniczą przedstawiciele Klubów Sportowych w liczbie wskazanej w
załączniku. Delegaci muszą
posiadać pisemne upoważnienie, a przyjeżdżają na koszt własny lub
macierzystych jednostek. Po zakończeniu
Walnego Zebrania Sprawozdawczego zostaną przekazane informacje dotyczące
rozgrywek indywidualnych i drużynowych MOZTS w sezonie 2010/2011. Zał. 1. Projekt porządku
i regulaminu obrad 2. Zestawienie
klubów z podaną ilością mandatów. Prezes
MOZTS Andrzej
WOJDECKI zestawienie
klubów sportowych MOZTS (mp) |
|
17 sierpnia 2010 roku – godz. 21:36 |
|
Natalia Partyka,
Magdalena Szczerkowska, Klaudia Kusińska i Katarzyna Grzybowska wystąpią w
Suzhou (18-22 sierpnia) w turnieju z cyklu ITTF Pro Tour. To ostatni
sprawdzian polskich tenisistek stołowych przed wrześniowymi mistrzostwami
Europy w Ostrawie. Po kilkunastodniowym
zgrupowaniu w innym chińskim mieście - Tangzhou, podopieczne trenera Michała
Dziubańskiego zagrają w silnie obsadzonych zawodach. Wszystkie Polki muszą
rywalizować w środowych kwalifikacjach. W kadrze
biało-czerwonych brakuje naturalizowanych Chinek Li Qian i Xu Jie. "Po
obozie w Tangzhou zdecydowaliśmy, że Li Qian nie jest jeszcze w formie
pozwalającej na grę na najwyższym poziomie. Zostaje kolejne dwa tygodnie w
Chinach, będzie mogła skoncentrować się na spokojnej pracy. Z kolei Xu Jie
indywidualnie trenuje w Tianjinie" - powiedział PAP selekcjoner polskiej
reprezentacji. Kilka dni temu
Dziubański wraz z Partyką i Grzybowską wybrali się na kilka godzin do
Szanghaju. "Zwiedzaliśmy Expo 2010. Natalia jest ambasadorem Polski na
tej wystawie. Zagrała mecz pokazowy z zawodnikami miejscowej szkoły
pingpongowej i udzieliła... kilkudziesięciu wywiadów dziennikarzom z całego
świata" - przyznał szkoleniowiec. Polski tenisistki
stołowe przygotowują się w Chinach do ME, które w dniach 11-19 września
odbędą się w Ostrawie. PAP; foto: PAP/EPA |
|
17 sierpnia 2010 roku – godz. 16:45 |
|
W dniu dzisiejszym w
siedzibie Polskiego Związku Tenisa Stołowego odbyły się konsultacje prawne
poświęcone wypracowaniu dokumentów regulujących wszystkie aspekty sportowej
rywalizacji weteranów: Regulaminu Rozgrywek Weteranów i Regulaminu Rady
Weteranów. W spotkaniu wzięli
udział: - Pani Barbara
TERESZKIEWICZ-STACH - Członek Zarządu PZTS, Przewodnicząca Komisji Sportu
Masowego; - Pan Janusz
BŁAŻEJEWICZ - Członek Zarządu PZTS, Przewodniczący Komisji Prawnej przy PZTS; - Pan Mec. Bartosz
PIĘTA - konsultant prawny PZTS; - Marek PRZYBYŁOWICZ
- Przewodniczący Rady Weteranów. W czasie ożywionej,
4-godzinnej dyskusji przyjęto projekty Regulaminów, które po obróbce
edytorskiej zostaną niezwłocznie opublikowane, a także przedstawione do
zatwierdzenia Zarządowi Polskiego Związku Tenisa Stołowego podczas
najbliższego posiedzeniu Zarządu. W imieniu środowiska
weteranów chciałbym serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom spotkania za
profesjonalne przygotowanie i zaangażowanie w prace mające na celu
doprowadzenie do skutecznego przyjęcia Regulaminu Rozgrywek Weteranów i
Regulaminu Rady Weteranów przez władze Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Mam
nadzieję, iż od początku września środowisko weteranów będzie mogło pochwalić
się nowymi uregulowaniami prawnymi, umożliwiającymi dynamiczny rozwój
ogólnopolskich rozgrywek weteranów i udział naszych reprezentantów w zawodach
międzynarodowych. Marek Przybyłowicz |
|
17 sierpnia 2010 roku – godz. 16:19 |
|
Międzynarodowy Turniej w Surażu
Międzynarodowy
Turniej Tenisa Stołowego - podsumowanie W I Międzynarodowym Turnieju Tenisa Stołowego Dzieci uczestniczyło 71
zawodników i zawodniczek z Polski, Litwy i Białorusi. Polskę reprezentowali zawodnicy z województwa podlaskiego,
mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego. Litwę reprezentacje ze Starych Trok i
Wilna a Białoruś z Wołkowyska. Turniej rozgrywany był w następujących
kategoriach wiekowych: żak/żaczka, młodzik/młodziczka, kadet/kadetka systemem
mieszanym. I faza Turnieju to gry eliminacyjne w grupach z których do
dalszych gier awansowało po 2 najlepszych zawodników oraz II faza turnieju
gry o miejsca I-VIII systemem pucharowym. Zdobywcy miejsc I-III otrzymali puchary, medale i nagrody rzeczowe,
zawodnicy, a za miejsca I-VI pamiątkowe dyplomy. Nagrody wręczał Burmistrz
Suraża Sławomir Halicki, Pani Dyrektor Szkoły w Surażu Dorota Marczuk oraz
Dyrektor Szkoły w Starych Trokach na Litwie Romuald Grzybowski. Inicjatorem i głównym organizatorem Turnieju był Pan Piotr Zarzecki. W poszczególnych kategoriach wiekowych najlepszymi zawodnikami byli: żaczki: I miejsce - Joanna Sokołowska - KOKIS KOLNO II miejsce - Anastasia Holubovych - Volkovysk III miejsce - Marija Anikejeva - Tauras Vilnius IV miejsce - Chmielewska Paulina - MKS Eurocentr Suchowola V miejsce - Meida Sereikaite - Tauras Vilnius VI miejsce - Ewelina Gryniewicz - Stare Troki młodziczki: I miejsce - Marta Grischkevich - Volkovysk II miejsce - Ewelina Sakowicz - MKS Eurocent Suchowola III miejsce - Hanna Fedutsik - Volkovysk IV miejsce - Nowosadko Kamila - Stary Folwark V miejsce - Żukowska Paulina - Żak Pisanica VI Sidłowska Urszula - Stary Folwark kadetki: I miejsce - Nella Grabowiecka - MKS Eurocent Suchowola II miejsce - Greta Okuniewicz - Stare Troki III miejsce - Eliza Laskowska - UKS ZNICZ w Surażu żacy: I miejsce - Marcin Kędyś - Sudovia Szudziałowo II miejsce - Bartłomiej Iwaniuk - Sovit Białystok III miejsce - Maciej Piszczatowski - UKS Lider Dąbrówka Kościelna IV miejsce - Kacper Miłowicki - UKS ZNICZ w Surażu V miejsce - Hubert Kamiński - UKS Znicz w Surażu VI miejsce - Danielius Rekus - Tauras Vilnius młodzicy: I miejsce - Tomasz Kotowski - Żak Pisanica II miejsce - Piotr Ogrodnik - Ostrów Maz. III miejsce - Jakub Włostowski - KTS Wys-Maz IV miejsce - Jakub Budziszewski - Lider Dąbrówka Kościelna V miejsce - Dimitri Slesarchik - Volkoivysk VI miejsce - Dimitri Berozkin - Volkovysk kadeci: I miejsce - Kamil Smoluk - Sovit Białystok II miejsce - Marek Ogrodnik - Ostrów Maz III miejsce - Krzysztof Piekarski IV miejsce - Yury Kozlov - Volkovysk V miejsce - Dawid Chmielnicki -Ostrów Maz VI miejsce - Aliaksandr Sveiko - Volkovysk autor: zniczsuraz Podziękowania dla Krzysztofa SOKOŁOWSKIEGO (mp) |
|
17 sierpnia 2010 roku – godz. 16:15 |
|
Marek Rutowski - Mistrz Polski niesłyszących w
tenisie stołowym
Dzieciństwo Markowi w dzieciństwie zaaplikowano gentamycynę, antybiotyk, który może
uszkadzać nerwy słuchowe. Gdy ma rok, choruje na zapalenie płuc i poddany
zostaje leczeniu. Słuchu nie udaje się już uratować, mimo to, rodzice
posyłają go do szkoły podstawowej.
Chłopiec wytrzymuje tam rok, niemożność normalnej komunikacji słownej okazuje
się być barierą nie do przebycia.
Drugą klasę rozpoczyna już w szkole dla niesłyszących. Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niesłyszących im. Józefa
Sikorskiego w Poznaniu to specjalistyczna placówka, gdzie dzieci mają
zapewnioną kompleksową opiekę, łącznie z zakwaterowaniem. Marek szkoli tam
umiejętność posługiwania się językiem migowym. Dziś to jego podstawowy środek
komunikacji. Uczy się też czytać z ust, co usprawnia jego komunikację z
innymi. Czasem i to zawodzi, wtedy zostaje kartka i długopis. Zdarza się,
że ludzie biorą go za obcokrajowca,
który mówi po angielsku. Ping pong Tenis stołowy to jego pasja. Jego przygoda z ping pongiem zaczyna się,
gdy dostaje od ojca na Gwiazdkę kasety magnetofonowe. Układa je, jedną obok
drugiej, na całej szerokości stołu i tworzy prowizoryczną siatkę. Na początku
gra z ojcem. Gdy ląduje w szkole na Śródce, trafia pod opiekę trenera. Wiesław
Sommerfeld od razu zauważa jego potencjał i z zajęć na pływalni przepisuje go
na treningi ping ponga. Sportowa kariera Marka nabiera tempa. W wieku 12 lat
trafia do klubu sportowego dla słyszących. Pięć lat później wstępuje do kadry
Polski Niesłyszących, trafia pod opiekę trenera Wiesława Pięty i wyjeżdża na
Mistrzostwa Europy dla niesłyszących do Budapesztu. W 2005 roku bierze udział
w Olimpiadzie w Australii. Dwa lata później zajmuje drużynowe trzecie miejsce
na Mistrzostwach Europy w Malmo. Po raz pierwszy w historii niesłyszący
Polacy stają wtedy na podium. W 2008 roku Marek zajmuje drużynowe siódme
miejsce w Mistrzostwach Europy w Bułgarii. W tym samym roku zostaje też
dwukrotnym Mistrzem Polski w tenisie stołowym (w singlu i w deblu), rok
później powtarza ten sukces. W międzyczasie jedzie z drużyną na Olimpiadę w
Tajwanie, gdzie plasują się na ósmym miejscu, wśród dwudziestu pięciu krajów
świata. Rok 2010 to czas bez wielkich
imprez sportowych, na których można by zgarnąć kolejne medale. W 2011 roku
Mistrzostwa Europy odbędą się w Częstochowie. Za trzy lata Marek leci na
Olimpiadę w Atenach. Smak goryczy Nie zawsze jest tak pięknie. W 2001 roku piętnastoletni wówczas Marek
ma jechać na Olimpiadę do Rzymu. Jest czwartym najlepszym zawodnikiem z polskiej
kadry. Zamiast niego do Rzymu jedzie jednak chłopak osiągający gorsze wyniki.
Dwa miesiące później, podczas treningu na obozie Marek udowadnia, że to
właśnie jemu należało się miejsce w reprezentacji. Okazuje się też, że tamten
zawodnik to znajomy kierownika kadry. Kierownik zostaje zwolniony, na kolejną
Olimpiadę jedzie już Marek. Treningi Tenis stołowy to dyscyplina, w której niesłyszący zawodnicy mają
zdecydowanie trudniej, niż słyszący. Pierwsze miejsce w grupie niesłyszących
to zaledwie setne miejsce w grupie słyszących. Ci ostatni nie tylko widzą
ruch piłeczki, ale słyszą też dźwięk jej odbijania się i z której strony
nadlatuje. Osoby niesłyszące mogą liczyć tylko na wzrok. Muszą więc być
bardzo odporne psychicznie i doskonale widzieć. Ważne jest też opanowanie.
Marek wspomina, iż jego trener bardzo pilnuje podopiecznych. Wpaja im, że
podczas gry trzeba się maksymalnie zrelaksować i absolutnie nie można się
denerwować. Liczy się doskonalenie techniki, a nie prosta, fizyczna gra. Z
trenerem porozumiewa się czytając z ust. Nie ma problemów z komunikacją
między nimi, nie ma też konfliktów. Marek ma dar zjednywania ludzi
do sportu. Gdy w 2007 roku zostaje kierownikiem kadry, siłą perswazji
przekonuje jednego z zawodników do wyjazdu na Mistrzostwa Europy w Malmo.
Podobna sytuacja ma miejsce w 2009 roku, gdy udziału w treningach odmawia
Maria Huczyńska. Dziś jest Markowi wdzięczna. Wojaże Życie sportowca, to ciągłe rozjazdy. W pamięci Marka utrwalają się
szczególnie dwie wyprawy – do Australii i na Tajwan. Do Australii lot zajmuje
prawie całą dobę. Na miejscu jest super pogoda, Marek ma okazję zobaczyć
kangury, koalę, kopalnię złota, widzi
12-stu kamiennych Apostołów, a także zwiedza Melbourne. Na Tajwanie z kolei zaskakuje
świetna organizacja zawodów, na poziomie podobnym jak dla pełnosprawnych
sportowców. Niestety, czterdziestostopniowa gorączka w połączeniu z
wilgotnością powietrza dochodzącą do 80 procent nie pozwalają w pełni cieszyć
się z wyjazdu. Tamtejszy klimat wymaga zmiany podkoszulka co piętnaście
minut. Są też plusy – Marek chwali
sobiazjatycką kuchnię. Oprócz codziennego ryżu, serwuje się tam wszelkiego
rodzaju owoce morza. Ośmiornice nie mają żadnego smaku, małży nie idzie
pogryźć, trzeba je połykać. Najsmaczniejsze są homary, które smakują jak
kurczak. Aby się jednak nimi nasycić, trzeba zjeść co najmniej osiem
naraz, tak mało mają mięsa. Nic
dziwnego, że od tamtejszego jedzenia Marek chudnie. Na Tajwanie przyjmowano ich jak gwiazdy. Byłem w szoku, gdy na lotnisku
w Tajpej podbiegły do nas młode dziewczyny i chciały autografy – mówi Marek
ze śmiechem, pokazując zdjęcia. Samo otwarcie olimpiady to niesamowite
widowisko. Zupełnie jak na olimpiadzie dla pełnosprawnych sportowców, którą
można oglądać w telewizji. Zawodnicy z wszystkich stron świata pojawiają się
w narodowych strojach, co tworzy barwną mieszankę kulturową. Przed i po zawodach jest czas na integrację z innymi uczestnikami.
Kontaktują się za pomocą pantomimy. Język migowy, podobnie jak język mówiony,
jest różny w poszczególnych krajach. Niewielu zna odmianę międzynarodową.
Pantomima jest o tyle ciekawa, iż z uwagi na odmienność kulturową, istnieją
różnice w pojmowaniu gestów. W Indiach na przykład, odwrotnie niż w innych
krajach, na „tak” kręci się przecząco głową. Wszystkie te różnice prowokują
zabawne sytuacje. Codzienność Dzień Marka zaczyna się wcześnie rano. Do godzin popołudniowych spędza
czas w szkole, przygotowując się do matury. Później są zajęcia sportowe z
małymi niesłyszącymi dziećmi. Od 2006 roku Marek ma uprawnienia instruktora
dyscypliny sportu w tenisie stołowym. Jest najmłodszym instruktorem dla
niesłyszących w Polsce. Praca nie jest łatwa, ciąży na nim duża
odpowiedzialność i czasem ciężko jest zapanować nad grupą rozbieganych
dzieci. W międzyczasie są obowiązkowe dwie godziny treningu tenisa. Do pokoju
hotelowego Klubu Sportowego Warta, w którym mieszka, wraca późnym wieczorem. Taki kierat trwa już od
bardzo dawna. Z tego powodu Marek ma niewiele czasu na rozrywki, lub chociażby
zwyczajną rozmowę z kolegami. Wolny czas stara się poświęcać narzeczonej,
Monice, którą poznaje w liceum, w szkole na Śródce. Gdy spotykają się
pierwszy raz, oboje mają inne sympatie. Dopiero gdy idą do szkoły
policealnej, trafiają do tej samej klasy i zakochują się w sobie. Monika
także niedosłyszy, rozumieją się więc doskonale. Czasem służy Markowi za
tłumacza. Marek to typ spokojnego, poukładanego, kochanego faceta – mówi. Staram
się go wspierać ile się da, pocieszyć, gdy ma gorsze dni. Całkowicie
akceptuję jego pasję i często jeżdżę z nim na zawody. Mówiąc to Monika
opowiada o wyprawie na Mistrzostwa Polski w Ciechanowie, która miała miejsce
dwa lata temu. Tuż przed zawodami Marek jest bardzo zmęczony, nie zanosi się
na to, by tego dnia dobrze wypadł. Monika w pobliskim sklepie kupuje mu napój
energetyzujący i... Marek wraca ze
złotym medalem. Co dwa tygodnie Markowi trafia się wolny weekend. Wtedy zwykle jedzie
do rodzinnego Jaraczewa. Jest czas na wypad do kina, grę w piłkę nożną czy
spotkania ze znajomymi. Koledzy trochę zazdroszczą mu darmowych wyjazdów za
granicę, nie wszyscy rozumieją, że ciężko na to pracuje. Nie zmienia to jednak faktu, że są dumni z
jego sukcesów i kibicują mu. Tak samo dumna jest matka Marka. Początkowo nie
wierzyła w niego, była zaskoczona gdy zaczął zdobywać medale. Teraz jest jego
menedżerem i to jej zawsze dziękuje, gdy wygrywa zawody. Jako sportowiec, Marek ma otwarte drzwi do wielu znanych osobistości
świata sportu i polityki. Ma okazję poznać Natalię Partykę, niepełnosprawną
medalistką w tenisie stołowym. Do dziś utrzymuje z nią kontakt. Trzy lata
temu dostaje osobiste gratulacje od ministra sportu, Tomasza Lipca. W latach
2008/2009 zostaje najlepszym niesłyszącym sportowcem w powiecie jarocińskim,
dwa razy otrzymuje gratulacje od starosty oraz od marszałka wojewódzkiego –
Marka Woźniaka. Otrzymuje też stypendia sportowe. Plany na przyszłość? To chyba jasne – zdobyć medal na Olimpiadzie.
Najlepiej tej najbliższej – w Atenach. Nie musi być złoto, wystarczy chociaż
brąz. Ważne, żeby był medal. Gdy już go zdobędzie, będzie mógł przejść na
emeryturę. Wtedy zostanie trenerem tenisa z prawdziwego zdarzenia. Sesja
zdjęciowa z treningu Marka Mariola HANUSEK źródło: oficjalna strona
internetowa Wielkopolskiego Związku Tenisa Stołowego (mp) |
|
16 sierpnia 2010 roku – godz. 18:33,
17:33 |
|
SKS-40 z częścią
Kadry Mazowsza trenował w Ośrodku Szkoleniowym PZTS w Gdańsku. W zgrupowaniu tradycyjnie uczestniczyła I drużyna SCH Halsa, a w
procesie treningowym brali udział również przebywający na terenie Ośrodka
zawodnicy z innych klubów I Ligi i Ekstraklasy. - W rozegranym meczu sparringowym drużyna Ośrodka pokonała zdecydowanie
team złożony z zawodników SCH Hals i SKS-40. W drużynie z Gdańska zagrał m.
in. były Mistrz Polski Artur Daniel, dlatego porażka naszej ekipy była raczej
przesądzona, chociaż popularny Lama musiał się sporo namęczyć żeby wygrać 3:2
z Arturem Kalitą z Halsa - w lidze nawet z nim przegrał - więc wyraźnie
leworęczny Kali mu nie leży. Doskonałe warunki treningowe oraz bytowe, odnowa biologiczna i wzorowa
organizacja naszego pobytu - to czynniki decydujące o możliwości pracy
szkoleniowej w cywilizowanych warunkach o standardzie europejskim. Za
organizację naszego pobytu w Gdańsku słowa uznania należą się Dyrektorowi
Ośrodka Panu Sylwkowi Małeckiemu - WIELKIE DZIĘKI I SZACUN PANIE SYLWKU ! * Dziwić może tylko, że w Gdańsku w okresie wakacyjnym poza zawodnikami
Ośrodka trenują Niemcy i Francuzi, a my, Polacy trenujemy często w warunkach,
z poprzedniej epoki: nocując na polówkach w klasach szkolnych, jedząc posiłki
w barach mlecznych i trenując w nieoświetlonych salkach gimnastycznych… * Uczestnicy zgrupowania swoim zaangażowaniem i zdyscyplinowaniem
potwierdzili tezę, że opłaca się pracować w dobrych warunkach, bo wówczas
chęci do pracy jest jakby w dwójnasób. Oczywiście, są wyjątki, ale te, jak
wiadomo, potwierdzają regułę i na szczęście nie dotyczą członków Kadry
Wojewódzkiej. Wszyscy
kadrowicze trenowali bardzo rzetelnie, a na szczególne wyróżnienie zasługuje
Agata Boimska z Lupusa Kabaty - wzór pracowitości i zdyscyplinowania. Co
prawda, Agatka pod koniec trochę nam osłabła, ale to efekt dużo mniejszych obciążeń
treningowych w trakcie sezonu. Zresztą wszyscy, bez wyjątku, kadrowicze
bardzo dobrze zaprezentowali się na treningach, bo i Mateusz Pawlik z UKS
Bielany i Kamil Smoliński z Piotrkiem Sudołem z MLKS Józefovii i wszyscy
Skesiacy pokazywali podczas codziennych zajęć, że wiedzą gdzie i po co
przyjechali. Więcej zdjęć z obozu można zobaczyć na stronie www.sks-40.waw.pl Marek
ZAKRZEWSKI |
|
16 sierpnia 2010 roku – godz. 17:27 |
|
Regulamin VI Memoriału Andrzeja Grubby Do 27 sierpnia są
przyjmowane zapisy do udziału w VI Memoriale Andrzeja Grubby, który odbędzie
się w Starogardzie Gdańskim 29 sierpnia. PZTS |
|
16 sierpnia 2010 roku – godz. 17:21 |
|
Wieści z Singapuru - Ceremonia otwarcia i... kontrola
antydopingowa Kolejna wiadomość od
Konrada Kulpy: Długo czekałem na to wydarzenie. Na początku odbyło się
wprowadzenie zawodników na scenę. Gdy usłyszałem muzykę, ludzi czekających na
nas, zrobiło mi się bardzo miło, czułem się jak nigdy dotąd - jak osoba,
którą inni chcą oglądać. Przybijaliśmy ze wszystkimi "piątki", a
ja... no cóż, byłem w lekkim szoku:) To przeżycie wywarło
na mnie wielkie wrażenie. Co jakiś czas odpalano kolorowe fajerwerki, które
świetnie podkreślały nastrój ceremonii, na scenie pojawili się aktorzy i
tancerzy, podczas niektórych występów "wytrzeszczałem" oczy z
zachwytu. Zapalenie znicza było piękne. To wydarzenie zostanie mi w pamięci
do końca życia. Dzisiaj zostałem
wylosowany do kontroli antydopingowej. Kolejne nowe przeżycie. Wylosowano
także Bernadettę Szocs z Rumunii i Omara Bedaira z Egiptu. Żadna inna osoba
nie może dotknąć przedmiotów, które mam ze sobą podczas kontroli. Przez dwie
godziny piłem, piłem i piłem, w końcu w towarzystwie człowieka z komisji
antydopingowej udałem się w wiadome miejsce i dostarczyłem materiału do
badań;) Trochę dziwnie się czułem w towarzystwie tego człowieka, ale przecież
tak te kontrole wyglądają na igrzyskach olimpijskich i innych wielkich
imprezach sportowych.
Teraz wszyscy
tenisiści stołowi trenują razem, jesteśmy podzieleni na grupy męską i żeńską.
Jest tu z nami m.in. mistrz świata i medalista olimpijski, Francuz
Jean-Philippe Gatien - udziela nam różnych wskazówek, a atmosfera treningów
jest świetna. Codziennie zbieram cenne doświadczenia i mam nadzieję, że to
dla mnie początek sportowej kariery... Pozdrowienia z Singapuru! PZTS; foto: Konrad KULPA |
|
16 sierpnia 2010 roku – godz. 08:47 |
|
Wyniki rozegranego w dniu 14 sierpnia 2010 roku 7 Letniego Turnieju Grand Prix Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2): oldboy młodszy (21 zawodników): 1. WĘGROWICZ
Wojciech; 2. LASKOWSKI Marek; 3. PRZYBYŁOWICZ Marek; 4. KUBISIAK Mirosław; 5.
PYTKOWSKI Tadeusz; 6. ORZECHOWSKI Zdzisław; 7. SIKORSKI Jerzy; 8. SŁOMKOWSKI
Marek; 9. SKŁADANEK Paweł; 10. KOSTOŃ Krzysztof; 11. SŁOMIŃSKI Paweł; 12.
WASZELEWSKI Janusz; 13. ŻYCKI Paweł; 14. SOTEK Leszek; 15. WOLF Robert; 16.
GRZYBOWSKI Marek; 17. CIEŚLICKI Wojciech; 18. JANISZEWSKI Stanisław; 19.
ZIÓŁEK Krzysztof; 20. MROWIŃSKI Janusz; 21. KACZANOWSKI Stanisław;
oldboy starszy (15 zawodników): 1. WĘGROWICZ
Wojciech; 2. SIKORSKI Jerzy; 3. LASKOWSKI Marek; 4. ORZECHOWSKI Zdzisław; 5.
PYTKOWSKI Tadeusz; 6. PRZYBYŁOWICZ Marek; 7. GRZYBOWSKI Marek; 8. CIEŚLICKI Wojciech;
9. SOTEK Leszek; 10. GARWACKI Kazimierz; 11. JANISZEWSKI Stanisław; 12.
KACZANOWSKI Stanisław; 13. WASZELEWSKI Janusz; 14. KOSTOŃ Krzysztof; 15.
MROWIŃSKI Janusz;
|