archiwum aktualności – styczeń 2012

31 stycznia 2012 roku – godz. 22:51

Faworyci Superligi nie zawodzą

Lider Polskiej Superligi Tenisa Stołowego Bogoria Grodzisk Mazowiecki oraz wicelider ZKS Drzonków odnieśli pewne wygrane w meczach 11. kolejki rozgrywek i prawdopodobnie między sobą rozstrzygną walkę o pierwsze miejsce przed fazą play-off. Cenną wygraną w Radzyniu Podlaskim zanotował mistrz kraju - Olimpia-Unia Grudziądz.

Bogoria szybko rozprawiła się na wyjeździe z zajmującą ostanie miejsce w tabeli Superligi Odrą Roeben KGHM Metraco Miękinia, wygrywając 3:0. Po jednym punkcie dla wicemistrzów Polski zdobyli Daniel Górak, Wang Zeng Yi oraz Paweł Fertikowski. "Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo i zdobyliśmy kolejne trzy punkty. Najbardziej zacięty mecz to moja partia z Zhen Mengiem, gdzie o wyniku decydowały końcówki. W pozostałych meczach nasza przewaga nie podlegała dyskusji" - powiedział Fertikowski.

Już 18 indywidualnych wygranych na koncie ma Lucjan Błaszczyk z ZKS Drzonków. Były reprezentant Polski kolejny raz poprowadził swój zespół po trzy ligowe punkty. Tym razem drzonkowianie pokonali w Lęborku miejscową Poltarex Pogoń 3:1, a w ostatnim meczu spotkały się najstarsze rakiety obu drużyn. 37-letni Marek Prądziński uległ 2:3 swojemu rówieśnikowi... Błaszczykowi. Jeden punkt dla gości wywalczył Daniel Bąk po zwycięstwie 3:2 z Prądzińskim. "Miałem dobrze opracowaną taktykę na ten mecz. Wiedziałem, że muszę jak najdłużej utrzymywać piłkę na stole. Grałem cierpliwie i dokładnie. Okazało się to skuteczne i wygrałem" - zdradził po zawodach Bąk.

Drugą wygraną w rundzie rewanżowej Superligi odnieśli gracze mistrza Polski z Grudziądza. Olimpia-Unia prowadziła w Radzyniu Podlaskim z miejscową Alfą już 2:0, lecz o wyniku spotkania przesądziła ostatnia, piąta gra. Bohaterem gości okazał się Chińczyk Li Bochao, zdobywca dwóch punktów, dla którego był to pierwszy "komplet" w sezonie. Do triumfu gości 3:2 przyczynił się też Bartosz Such, pokonując 3:0 Jacka Nowokuńskiego. Był to jedyny trzysetowy pojedynek w hali w Radzyniu Podlaskim. Pozostałe spotkania zakończyły się w pięciu zaciętych setach.

Po pewne trzy punkty sięgnęli reprezentanci Gorzovii Romus Gorzów Wiekopolski, którzy przed właśną widownią zwyciężyli 3:0 Condohotels Morliny Ostródę. Gospodarze skutecznie zrewanżowali się podopiecznym Tomasza Krzeszewskiego za porażkę 0:3 z pierwszej rundy. Po jednym punkcie dla Gorzovii zdobyli Liu Kai, Martin Olejnik i Bogusław Koszyk. "Bardzo cieszy nas zwycięstwo, szczególnie jego rozmiary. Zagraliśmy drużynowo i teraz krok po kroku walczymy o fazę play-off. Liczy się każdy pojedynczy mecz" - przyznał trener Gorzovii Szymon Kulczycki.

Przed własną publicznością nie zawiodła również Armada Silesia Miechowice, która wygrała 3:2 ze SPAR AZS Politechniką Rzeszów. Dwa punkty dla beniaminka zdobył 17-letni Chińczyk Wang Chen, który bez straty seta pokonał Pawłów - Chmiela i Platonova. Zwycięstwo gospodarzom zapewnił Jarosław Tomicki, który w decydującej partii pokonał 3:1 Chmiela. W pierwszej rundzie Superligi podopieczni Michała Napierały również zwyciężyli "inżynierów" 3:2. "Cieszymy się, że udało nam się wywalczyć jeden punkt. W Miechowicach grać jest bardzo ciężko" - powiedział Chmiel.

Po 11 kolejkach na czele Superligi jest Bogoria Grodzisk Mazowiecki (27 pkt), która wyprzedza ZKS Drzonków (26 pkt) oraz rzeszowską Politechnikę (20 pkt). W strefie spadkowej znajdują się Poltarex Pogoń Lębork (8 pkt) i Odra Roeben Metraco KGHM Miękinia (2 pkt). Następna kolejka zostanie rozegrana we wtorek 7 lutego.

Komplet wyników 11. kolejki Superligi:

LKS ODRA ROEBEN KGHM METRACO Miękinia - KS BOGORIA Grodzisk Mazowiecki 0:3

Jakub Dorociński - Daniel Górak 0:3 (5-11, 7-11, 8-11)

Piotr Chodorski - Zeng Yi Wang 1:3 (10-12, 8-11, 11-7, 4-11)

Zhen Meng - Paweł Fertikowski 1:3 (8-11, 16-14, 11-13, 10-12)

UKTS ALFA BANK SPÓŁDZIELCZY Radzyń Podlaski - ASTS OLIMPIA-UNIA Grudziądz 2:3

Radek Mrkvicka - Li Bochao 2:3 (11-9, 14-12, 6-11, 10-12, 12-14)

Jacek Nowokuński - Bartosz Such 0:3 (7-11, 8-11, 9-11)

Xu Wenliang - Mateusz Gołębiowski 3:2 (11-6, 11-7, 5-11, 4-11, 11-5)

Radek Mrkvicka - Bartosz Such 3:2 (4-11, 9-11, 11-1, 11-8, 11-6)

Jacek Nowokuński - Li Bochao 2:3 (11-9, 6-11, 7-11, 11-9, 9-11)

POLTAREX POGOŃ Lębork - ZKS Drzonków 1:3

Marek Prądziński - Daniel Bąk 2:3 (11-8, 7-11, 12-14, 11-3, 9-11)

Patryk Chojnowski - Lucjan Błaszczyk 0:3 (8-11, 5-11, 9-11)

Jakub Perek - Tomasz Rakowski 3:0 (11-4, 11-8, 11-4)

Marek Prądziński - Lucjan Błaszczyk 2:3 (7-11, 11-7, 10-12, 11-9, 2-11)

ARMADA BTTS SILESIA Miechowice - SPAR AZS Politechnika Rzeszów 3:2

Chen Wang - Paweł Chmiel 3:0 (12-10,11-7,11-5)

Jarosław Tomicki - Paweł Platonow 1:3 (9-11,12-10,7-11,8-11)

Martin Pavlica - Tomasz Lewandowski 0:3 (7-11,14-16,8-11)

Chen Wang - Paweł Platonow 3:0 (11-9,13-11,11-7)

Jarosław Tomicki - Paweł Chmiel 3:1 (11-5,11-9,7-11,11-9)

GKS GORZOVIA ROMUS Gorzów Wielkopolski - MLKS OSTRÓDZIANKA CONDOHOTELS MORLINY Ostróda 3:0

Kai Liu - Karol Szarmach 3:0 (12-10, 11-8, 14-12)

Martin Olejnik - Yang Zhang 3:1 (11-7, 11-8, 9-11, 11-7)

Bogusław Koszyk - Bartosz Szarmach 3:2 (6-11, 15-13, 5-11, 11-8, 11-9)

Ze sportowym pozdrowieniem

Biuro Prasowe Polskiej Superligi Tenisa Stołowego

31 stycznia 2012 roku – godz. 22:49

Ćwierćfinałowa porażka Polek

 

Reprezentacja Polski kadetek w składzie: Marta Chrabąszcz i Paulina Knyszewska odpadła w ćwierćfinale turnieju drużynowego Slovenian Cadet Open. Polki w 1/4 finału uległy Czeszkom 0:3.

Wyniki:

eliminacje:

Polska - Słowenia B 3:1

Marta Chrabąszcz - Gaja Paradiz 3:0 (12:10, 11:9, 11:7)

Paulina Knyszewska - Tamara Pavcnik 2:3 (5:11, 11:8, 5:11, 11:7, 9:11)

Chrabąszcz/Knyszewska - Pavcnik/Paradiz 3:2 (10:12, 12:10, 11:13, 11:9, 11:4)

Marta Chrabąszcz - Tamara Pavcnik 3:2 (11:9, 9:11, 11:3, 7:11, 11:6)

Francja - Polska 3:0

Roza Soposki - Marta Chrabąszcz 3:1 (11:8, 7:11, 11:4, 11:8)

Marion Chomis - Paulina Knyszewska 3:1 (11:3, 11:4, 13:15, 11:8)

Soposki/Chomis - Chrabąszcz/Knyszewska 3:1 (11:8, 6:11, 11:6, 11:9)

Rumunia/Polska - Słowenia C 3:0

Julia Ślązak - Julija Kelecevic 3:1 (6:11, 13:11, 11:1, 13:11)

Arina-Dora Singeorzan - Ana Ristevski 3:0 (11:2, 11:8, 11:5)

Ślązak/Singeorzan - Kelecevic/Sterchi 3:1 (11:5, 11:3, 14:16, 11:1)

Rumunia/Polska - Chorwacja 0:3

Julia Ślązak - Ema Toplek 0:3 (7:11, 11:13, 8:11)

Arina-Dora Singeorzan - Dorina Srebrnjak 2:3 (9:11, 11:8, 11:9, 8:11, 6:11)

Ślązak/Singeorzan - Toplek/Srebrnjak 2:3 (4:11, 8:11, 11:4, 11:9, 7:11)

Serbia A - Rumunia/Polska 3:0

Tamara Agoston - Julia Ślązak 3:1 (11:9, 8:11, 11:5, 12:10)

Ivana Vejnovic - Arina-Dora Singeorzan 3:0 (12:10, 11:3, 11:2)

Agoston/Vejnovic - Ślązak/Singeorzan 3:0 (11:9, 11:6, 11:4)

turniej główny:

ćwierćfinał:

Polska - Czechy 0:3

Marta Chrabąszcz - Barbora Kapounova 0:3 (8:11, 9:11, 10:12)

Paulina Knyszewska - Veronika Kmetova 1:3 (9:11, 4:11, 11:6, 7:11)

Chrabąszcz/Knyszewska - Kapounova/Kmetoca 1:3 (11:7, 9:11, 8:11, 8:11)

Mateusz Przybył www.e-pingpong.pl

31 stycznia 2012 roku – godz. 12:05

Gorzów vs Ostróda LIVE!

O godz. 16.45 w Orange Sport rozpocznie się bezpośrednia transmisja meczu 11. kolejki Superligi pomiędzy Gorzovią Romus Gorzów Wielkopolski a Condohotels Morliny Ostródą. Zapraszamy!

Oglądaj Gorzów vs Ostróda LIVE 16.45

 

Plan 11. kolejki - 31.01.2012 (wtorek):

GORZOVIA ROMUS Gorzów - CONDOHOTELS MORLINY Ostróda, godz. 16.45, Orange Sport

ODRA ROEBEN KGHM METRACO Miękinia - BOGORIA Grodzisk Mazowiecki, godz. 18.00

UKTS ALFA Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski - ASTS OLIMPIA-UNIA Grudziądz, godz. 18.00

POLTAREX POGOŃ Lębork - ZKS Drzonków, godz. 18.00

ARMADA BTTS SILESIA Miechowice - SPAR AZS Politechnika Rzeszów, godz. 18.00

Kanał Orange sport jest dostępny w ofertach:

- IPTV i SAT Telekomunikacji Polskiej na kanale 5

- Cyfry + na kanale 125

- Polsatu Cyfrowego na pozycji 20

- platformy "n" na pozycji 68.

Orange sport jest dostępny w internecie na www.orange.pl i w telefonach komórkowych na wap.orange.pl.

www.superliga.com.pl

31 stycznia 2012 roku – godz. 12:03

Egzamin na sędziego międzynarodowego

Warszawa, 2012.01.30.

Prezesi

Wojewódzkich Okręgowych Związków

Tenisa Stołowego

Przewodniczący

Wojewódzkich Kolegiów Sędziów

Szanowni Państwo !

Kolegium Sędziów PZTS informuje, że w okresie pomiędzy 1 marca a 30 kwietnia 2010 roku, przeprowadzony zostanie zgodnie z procedurami ITTF egzamin na :

sędziego międzynarodowego.

Prosimy o przekazanie nazwisk kandydatów w nieprzekraczalnym terminie do dnia :

10 lutego 2012 roku.

Kolegium Sędziów PZTS przedstawia minimalne warunki jakie powinien spełniać kandydat :

- preferowany wiek do 55 lat (Kolegium Sędziów zastrzega sobie prawo do indywidualnego podejścia do każdego kandydata)

- wykształcenie minimum średnie

- języki obce : co najmniej oświadczenie o znajomości choćby w stopniu podstawowym jednego z języków (angielski, niemiecki, francuski)

- kwalifikacje : sędzia od 5-ciu lat, posiadający co najmniej klasę sędziego związkowego, oraz posiadający aktualną licencję na prowadzenie spotkań I ligi lub ekstraklasy,

- konieczna rekomendacja macierzystego OZTS-u,

- deklarowana dyspozycyjność.

Ostateczną decyzję o zakwalifikowaniu kandydata do egzaminu podejmie Kolegium Sędziów PZTS w formie uchwały.

Koszt egzaminu ITTF określił na 25 USD ( równowartość - płatna na konto PZTS do 12 lutego ).

Za Kolegium Sędziów PZTS

Przewodniczący

mgr Piotr Pielaciński

ogłoszenie o egzaminie

31 stycznia 2012 roku – godz. 12:00

Wracają emocje!

Wracają emocje! Hitowe starcia w Radzyniu Podlaskim i Gorzowie Wielkopolskim

We wtorek czekają nas kolejne emocje związane z Superligą tenisa stołowego. Hitem kolejki powinien być pojedynek czwartej w tabeli Alfy Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski z aktualnym drużynowym mistrzem kraju Olimpią-Unią Grudziądz.

Beniaminek z Lubelszczyzny jest rewelacją tego sezonu. Podopieczni Dariusza Wierzchowskiego jako jedyni w pierwszej rundzie znaleźli sposób na pokonanie lidera rozgrywek - Bogorii Grodzisk Mazowiecki. Nowy rok Alfa rozpoczęła jednak od porażki na wyjeździe z ZKS-em Drzonków i z pewnością w najbliższy wtorek będzie chciała się zrehabilitować w meczu z ekipą z Grudziądza. Będzie to jednak trudne zadanie, gdyż goście wystąpią w swoim najsilniejszym składzie, z Bartoszem Suchem na czele.

Sporo emocji powinien dostarczyć również pojedynek Gorzovii Romus Gorzów Wielkopolski z Condohotels Morliny Ostróda. Podopieczni Szymona Kulczyckiego po ostatniej porażce ze SPAR-em AZS Politechniką Rzeszów spadli na ósme miejsce w tabeli i w najbliższy wtorek będą chcieli poprawić swoją lokatę. Gospodarzom plany o piątym zwycięstwie w sezonie może pokrzyżować Zhang Yang. Chińczyk z meczu na mecz gra coraz lepiej i staje się solidnym "asem" w drużynie prowadzonej przez Tomasza Krzeszewskiego. Warto dodać, że nowy zawodnik Condohotels Morliny w Superlidze przegrał po raz ostatni szóstego grudnia 2011 roku (z Pawłem Chmielem).

Kolejne zwycięstwo w Superlidze w 11 kolejce będą chcieli odnieść tenisiści stołowi Armady Silesii Miechowice. Zespół ze Śląska podejmie we własnej hali SPAR AZS Politechnikę Rzeszów. W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami minimalne zwycięstwo zanotowali podopieczni Michała Napierały. Spora w tym zasługa Chińczyka Wang Chena, który na Podkarpaciu pewnie pokonał Tomasza Lewandowskiego i Pawła Chmiela.

Do ciekawego starcia dojdzie w Lęborku. Zajmująca przedostatnie miejsce Poltarex Pogoń zagra z wiceliderem rozgrywek ZKS-em Drzonków. Goście najprawdopodobniej po raz kolejny wystąpią bez Chińczyka Lei Yi. Brak w składzie klubu z Ziemi Lubuskiej Azjaty sprawia, że gospodarze mogą we wtorek pokusić się o sprawienie niespodzianki.

Po raz pierwszym w tym sezonie zmierzą się Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia i Bogoria Grodzisk Mazowiecki. W pierwszej rundzie nie doszło do konfrontacji tych drużyn, gdyż beniaminek z Dolnego Śląska z powodu awarii auta nie dotarł na Mazowsze. Wtorkowy pojedynek będzie wyjątkowy dla lidera drużyny Tomasza Redzimskiego - Wang Zeng Yi. Popularny "Wandżi" wystąpi przeciwko klubowi, w którym debiutował w polskiej lidze.

Program 11. kolejki - 31.01.2012 (wtorek) godz. 18.00

LKS ODRA ROEBEN KGHM METRACO Miękinia - KS BOGORIA Grodzisk Mazowiecki

UKTS ALFA Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski - ASTS OLIMPIA-UNIA Grudziądz

POLTAREX POGOŃ Lębork - ZKS Drzonków

GKS GORZOVIA ROMUS Gorzów - CONDOHOTELS MORLINY Ostróda

TRANSMISJA LIVE W   ORANGE SPORT   - GODZ. 16.45

ARMADA BTTS SILESIA Miechowice -SPAR AZS Politechnika Rzeszów

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

 

31 stycznia 2012 roku – godz. 11:55

30 stycznia 2012 roku – godz. 21:22

Wang Zeng Yi: Czas na tytuł w singlu

Wang Zeng Yi (Bogoria Grodzisk Maz.) zmierza po swój dziesiąty tytuł drużynowego mistrza Polski. Pingpongista urodzony w Chinach zapowiada, że wreszcie sięgnie też po złoty medal w singlu. We wtorek w superlidze zagra przeciwko byłemu klubowi - Odrze Miękinia.

„Do tej pory zdobyłem sześć tytułów z Odrą i trzy z Bogorią. Mam nadzieję, że za kilka miesięcy będę świętował dziesiąte mistrzostwo. Ale nie zamierzam spocząć na laurach, przeciwnie - chcę sięgnąć po kolejne dziesięć złotych medali oraz wreszcie stanąć na najwyższym stopniu MP w singlu. Za miesiąc w Wieliczce rezygnuję z debla i miksta, interesuje mnie tylko zwycięstwo w grze pojedynczej" - powiedział 28-letni Wang.

Bogoria Grodzisk Mazowiecki jest liderem superligi, która w poniedziałek pozyskała sponsora - Renault Truck Polska. W 11. kolejce (31 stycznia) zmierzy się z beniaminkiem i jednocześnie outsiderem (same porażki) Odrą Roeben KGHM Metraco Miękinia. To właśnie w tym zespole do 2007 roku występował "Wandżi". Kontrakt z Bogorią podpisał po finale DMP, w którym Odra pokonała... ekipę z Mazowsza.

"Wcale nie lekceważymy Odry, przecież Piotr Chodorski podczas turnieju mistrzów superligi wygrał z samym Lucjanem Błaszczykiem. Bardzo niebezpiecznym zawodnikiem jest Zheng Meng. Maniek, bo tak go nazywają znajomi, ma dobry serwis forhendowy. Trochę słabszego gracza mają na pozycji nr 3. Nastawiamy się na trudną przeprawą, dlatego oprócz mnie zagrają Daniel Górak i Paweł Fertikowski" - stwierdził wielokrotny reprezentant Polski.

Bardzo możliwe, że to ostatni mecz Wanga w barwach Bogorii przeciwko Odrze. Prezes klubu z Dolnego Śląska Jerzy Wieczorek złożył ofertę powrotu "Wandżiemu".

"Nie mówię nie, ale sprawa nie jest przesądzona. Mam w Miękini i okolicznych miejscowościach, jak Księginice i Głoska wielu kibiców, ale decyzja nie zapadła. Przedstawiłem swoją propozycję i czekam na rozwój wydarzeń. Oczywiście, gdybym się zdecydował, to czekałaby mnie gra w pierwszej lidze, ale tylko rok... Trochę podleczyłbym bolące plecy. Liczę, że z selekcjonerem reprezentacji Tomaszem Krzeszewskim doszedłbym do porozumienia i dalej bronił biało-czerwonych barw na arenie międzynarodowej" - przyznał.

Wang pojechał w okolice Wrocławia prosto z turniejów World Tour w Budapeszcie i Velenje. Na Węgrzech odpadł w drugiej rundzie, po porażce z mistrzem świata Zhang Jike, zaś w Słowenii uległ w pierwszym pojedynku wicemistrzowi Europy Patrickowi Baumowi.

"Z Baumem nigdy wcześniej nie przegrałem, mam przecież nad nim przewagę, jeśli chodzi o umiejętności techniczne. Ale niestety za dużo myśli zebrało się w mojej głowie, m.in. dotyczących kwalifikacji olimpijskich, a zabrakło koncentracji. Z kolei przeciwko Zhangowi zagrałem bardzo dobrze. W trzech partiach toczyłem zacięty bój, nawet prowadziłem 8:6, 9:7, a w ostatniej miałem pięć albo sześć piłek setowych. Żadnej nie potrafiłem wykorzystać, mimo że sporo ryzykowałem. Mój rywal z kolei imponował pewnością siebie, wszystko wracało na moją stronę" - zakończył.

PAP; fot. Adam Warżawa /PAP

30 stycznia 2012 roku – godz. 16:40

MISTRZOWSKI TRANSPORT

z Renault Trucks

Przedstawiciele Renault Truck Polska podpisali umowę reklamową z Polską Superligą Tenisa Stołowego. Dzięki niej wykorzystają atuty płynące z promocji poprzez sport podczas meczów II rundy najwyższej klasy rozgrywkowej polskiego tenisa stołowego.

Polska Superliga Tenisa Stołowego jest spółką założoną przez kluby występujące w najmocniejszej polskiej lidze męskiej. Podstawowym celem działalności spółki jest profesjonalne zarządzanie ligą tenisa stołowego oraz promocja dyscypliny, podmiotów i instytucji z nią związanych.

Nazwę Superliga nosi również najwyższa klasa rozgrywkowa w męskim tenisie stołowym, w której występuje 10 najlepszych zespołów w kraju. Mecze odbywają się w okresie jesień-wiosna. Rozgrywki zasadnicze obejmują rywalizację w dwóch rundach, a finały rozgrywane są w systemie play-off i uczestniczą w nich cztery najlepsze zespoły danego sezonu.

Tenis stołowy jako dyscyplina wyraźnie wychodzi z cienia sportów zespołowych i staje się coraz bardziej popularny. Rosnące zainteresowanie mediów, zarówno ogólnopolskich, jak i regionalnych sprawia, że coraz więcej kibiców zaczyna nie tylko interesować się tenisem stołowym śledząc wyniki czy oglądając mecze, ale samemu sięga po rakietki i uprawia ten sport. Bardzo silny bodziec do rozwoju tej widowiskowej dyscypliny dały w ostatnich latach sukcesy polskich tenisistów na arenie europejskiej oraz świetne występy najlepszych polskich klubów w rozgrywkach takich jak Europejska Liga Mistrzów i Puchar Europejskiej Unii Tenisa Stołowego. Dzięki zainteresowaniu mediów i transmisjom telewizyjnym kibice mogli śledzić poczynania idoli i emocjonować się ich występami.

Możliwości wykorzystania potencjału medialnego jaki niosą ze sobą stojące na wysokim poziomie sportowym rozgrywki polskiego tenisa stołowego zostały dostrzeżone przez przedstawicieli jednej ze światowych marek – Renault Trucks. Podpisana umowa z Polską Superligą Tenisa Stołowego zapewni liderom rynku samochodów ciężarowych promocję trwającą przez całą II rundę obecnego sezonu rozgrywkowego oraz podczas fazy play-off rozgrywek.

„Współpraca między Renault Trucks Polska, a naszą spółką z pewnością będzie miała pozytywny wpływ na rozwój najmocniejszej polskiej ligi tenisa stołowego oraz całej dyscypliny w naszym kraju” – mówi Dariusz Szumacher, Prezes Zarządu Polskiej Superligi Tenisa Stołowego.

Najbliższe zmagania tenisistów stołowych w meczu pomiędzy GKS GORZOVIA ROMUS Gorzów a MLKS OSTRÓDZIANKA CONDOHOTELS MORLINY Ostróda można obejrzeć na żywo już we wtorek (31.02.) o godzinie 16:45 na kanale Orange Sport.

Ze sportowym pozdrowieniem

Biuro Prasowe Polskiej Superligi Tenisa Stołowego

30 stycznia 2012 roku – godz. 16:37

30 stycznia 2012 roku – godz. 09:37

29 stycznia 2012 roku - godz. 21:20

5 Turniej Grand Prix Targówka

Wyniki rozegranego w dniu 29 stycznia 2012 roku 5 Turnieju XIII Cyklu Grand Prix o Puchar Dyrektora OSiR Dzielnicy Targówek m. st. Warszawy (hala sportowa, ul. Ossowskiego 25):

gra pojedyncza do 18 lat (4 zawodników):

1. BOŃKOWSKI Krzysztof; 2. MICHALCZUK Piotr; 3. DOBOSZ Paweł; 4. JAMORSKI Łukasz;

gra pojedyncza weteranów (31 zawodników):

1. GWIAZDA Dariusz; 2. KUBISIAK Mirosław; 3. PIESIO Andrzej; 4. SŁOMKOWSKI Marek; 5. STAŃCZUK Wojciech; 6. ZGUDKA Edward; 7. PĘDA Leszek; 8. RATYŃSKI Wojciech; 9. ZAWISTOWSKI Adam; 10. LEPIANKA Marek; 11. GRZYBOWSKI Marek; 12. KOSTOŃ Krzysztof;

gra pojedyncza open amatorów (48 zawodników):

1. GWIAZDA Dariusz; 2. ŁĘCZYCKI Michał; 3. ZALEWSKI Krzysztof; 4. CHRUSTOWSKI Piotr; 5. PŁAWSKI Grzegorz; 6. DEJNAROWICZ Bartłomiej; 7. SŁOMKOWSKI Marek; 8. PĘDA Leszek; 9. DĄBROWSKI Jarosław; 10. RATAJCZYK Marcin; 11. MICHALCZUK Piotr; 12. TURLEJ Łukasz; 13. MORTKA Daniel; 14. WALEWSKI Ireneusz; 15. ŁEBKOWSKI Krzysztof; 16. OSTROWSKI Maciej;

gra pojedyncza zrzeszonych (14 zawodników):

1. WNĘKOWSKI Daniel; 2. OKRUCH Jarosław; 3. POSTEK Arkadiusz; 4. DEJNAROWICZ Bartłomiej; 5. JÓŹWIAK Mateusz; 6. DĄBROWSKI Jarosław; 7. CHRUSTOWSKI Piotr; 8. KURAK Kamil.

Terminy zawodów XIII cyklu w sezonie 2011/2012:

-  26 lutego 2012 roku.

Kategorie obowiązujące w XIII cyklu w sezonie 2011/2012:

godz. 10:00 – do 18 lat (1994 i młodsi) – wyłącznie amatorzy

godz. 11:00 – weterani (1967 i starsi)

godz. 13:00 – open – amatorzy, IV i V liga oraz III liga powyżej 50 lat

godz. 16:00 – zrzeszeni – bez ograniczeń.

3 najlepszych zawodników w każdej kategorii wiekowej otrzymuje puchary i nagrody rzeczowe.

Podziękowania dla Jana RADOŃSKIEGO tel. 0-508157603.

 (mp)

29 stycznia 2012 roku – godz. 18:56

Ning DING i Jike ZHANG najlepsi

  

Wyniki gier finałowych rozegranych w dniach 25-29 stycznia 2012 roku w słoweńskim Velenje zawodów GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open:

gra pojedyncza kobiet:

DING Ning CHN - LIU Shiwen CHN 4:2 (13:11, 6:11, 9:11, 11:7, 11:7, 11:3)

gra pojedyncza mężczyzn:

MA Long CHN - ZHANG Jike CHN 3:4 (11:6, 4:11, 11:7, 4:11, 7:11, 11:9, 7:11)

gra podwójna kobiet:

DING Ning CHN / GUO Yan CHN - FAN Ying CHN / WU Yang CHN 4:0 (12:10, 12:10, 11:9, 11:8)

gra podwójna mężczyzn:

MA Long CHN / ZHANG Jike CHN - WANG Hao CHN / XU Xin CHN 4:2 (11:3, 12:14, 11:9, 11:3, 5:11, 16:14)

gra pojedyncza kobiet U21:

ISHIKAWA Kasumi JPN - MORIZONO Misaki JPN 4:3 (11:7, 11:8, 8:11, 9:11, 9:11, 11:6, 11:3)

gra pojedyncza mężczyzn U21:

WALTHER Ricardo GER - GAUZY Simon FRA 2:4 (9:11, 8:11, 11:7, 4:11, 11:9, 2:11)

szczegóły: GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open

 (mp)

29 stycznia 2012 roku – godz. 18:26

Natalia BAJOR i Patryk Zatówka

zajęli 4 miejsca w Turnieju TOP 10

Wyniki rozegranego w dniach 27-29 stycznia 2012 roku w rumuńskim Buzau turnieju TOP 10 kadetów w tenisie stołowym:

kadetki:

  1. ZARIF, Audrey (FRA)

  2. WAN, Yuan (GER)

  3. LEMMER, Alena (GER)

  4. BAJOR, Natalia (POL)

  5. MIGOT, Marie (FRA)

  6. CHERNOVA, Daria (RUS)

  7. CLAPA, Andreea (ROU)

  8. FINS, Rita (POR)

  9. NAGYPAL, Csilla (HUN)

10. CHASSELIN, Pauline (FRA)

kadeci:

  1. AKKUZU, Can (FRA)

  2. RUIZ, Roman (FRA)

  3. CASSIN, Alexandre (FRA)

  4. ZATÓWKA, Patryk (POL)

  5. SIPOS, Rares (ROU)

  6. LIND, Anders (DEN)

  7. SAMOKYSH, Kyrylo (UKR)

  8. WERECKI, Alexander (POL)

  9. CHERNOV, Konstantin (RUS)

10. HOHMEIER, Nils (GER)

PAP

szczegóły: 2012 PingyCall Europe Youth TOP 10

(mp)

29 stycznia 2012 roku – godz. 18:24

Zmarł Wasyl OLEŚNIEWICZ

Wasyl OLEŚNIEWICZ tenisem stołowym zajmował się od 1980 roku. Pracował w wielu klubach sportowych gdzie prowadził zespoły ekstraklasy, wprowadzał młodzieżowe zespoły do I ligi, szkolił mistrzów Polski. Posiadał własny system szkoleniowy, który prowadzi do szybkiej progresji zawodników.

Wasyl był trenerem m.in. Kingi Stefańskiej, Miłosza Przybylika, Artura Szołtyska, Mariusz Zwolińskiego, Mieczysława Suchego, Jacka Przewłockiego, Beaty Molik, Patrycji Molik i wielu, wielu innych zawodników. Współtworzył sekcje tenisa stołowego w Mysłowicach. Pracował jako trener w wielu miejscowościach, m.in.. w Pszczynie, Rybniku, Libiążu, Jastrzębiu, Siedlcach czy Częstochowie. W najbliższych dniach miał objąć funkcję trenera reprezentacji Polski na wózkach.

Zmarł nagle. Został pochowany 17 stycznia na cmentarzu w Rudnie.

Łączymy się w bólu z jego bliskimi.

www.pingpong.com.pl

29 stycznia 2012 roku – godz. 00:39

Zatówka liderem po dwóch dniach w Buzau

Patryk Zatówka (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) z kompletem sześciu zwycięstw prowadzi po dwóch dniach turnieju TOP 10 kadetów w tenisie stołowym w rumuńskim Buzau. Ostatnie, dziesiąte miejsce zajmuje Aleksander Werecki (GLKS Nadarzyn).

14-letni Zatówka, podopieczny trenera Tomasza Redzimskiego, jako jedyny zawodnik nie przegrał żadnego spotkania. Najważniejsze mecze czekają go w niedzielę, kiedy zmierzy się z trzema Francuzami sklasyfikowanymi zaraz za nim: Canem Akkuzu (bilans gier 5-1) i Romanem Ruizem (5-1) oraz Alexandre Cassinem (4-2).

Drugi z Polaków - Werecki poniósł sześć porażek. W ostatnim dniu zawodów zagra m.in. z plasującymi się na ósmej i dziewiątej pozycji Niemcem Nilsem Hohmeierem (1-5) i Duńczykiem Andersem Lindem (1-5).

W rumuńskim turnieju uczestniczy również Natalia Bajor (KU AZS UE Wrocław). Polska pingpongistka wygrała cztery z sześciu pojedynków i jest trzecia, ex aequo z Rosjanką Darią Czernową. Wyprzedzają je tylko Francuzka Audrey Zarif (5-1) i Niemka Wan Yuan (4-2).

Polacy nie startują w rywalizacji juniorów. Na liście triumfatorów juniorskiego TOP 10 (przez wiele lat rozgrywany pod nazwą TOP 12) są dwaj Polacy: Piotr Szafranek (1991 rok) i Lucjan Błaszczyk (1992).

PAP

szczegóły: 2012 PingyCall Europe Youth TOP 10

(mp)

28 stycznia 2012 roku – godz. 14:24

Porażka Szczerkowskiej w ćwierćfinale

Magdalena Szczerkowska (GLKS Nadarzyn) przegrała z Tajwanką Cheng I-Ching 1:4 (2:11, 11:8, 11:13, 3:11, 7:11) w sobotnim ćwierćfinale turnieju do lat 21 z cyklu World Tour tenisistek stołowych w Velenje.

Wcześniej Szczerkowska wygrała ze Słowaczką Barborą Balazovą 3:0 i Włoszką Deborą Vivarelli 3:1.

W słoweńskich zawodach nie ma już Polaków. W pierwszej rundzie singla seniorów odpadli Wang Zeng Yi, Daniel Górak (obaj Bogoria Grodzisk Mazowiecki) i Bartosz Such (Olimpia-Unia Grudziądz), zaś w 1/8 finału debla - Robert Floras/Górak i Paweł Fertikowski/Wang (wszyscy Bogoria).

PAP; fot. www.szczerkowska.e-pingpong.pl

transmisja internetowa LIVE!

szczegóły: GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open

(mp)

27 stycznia 2012 roku – godz. 23:41

Pozostała tylko Szczerkowska!

W odbywających się w słoweńskim Velenje zawodach ITTF World Tour na placu boju pozostała już tylko Magdalena Szczerkowska występująca w turnieju U21.

Wyniki reprezentantów Polski:

gra pojedyncza kobiet U-21 - 1/16 finału:

WINTER Sabine GER - ŚLIFIRCZYK Katarzyna POL 3:2 (4,-9,-10,5,5)

KUSIŃSKA Klaudia POL - KIM Min Hee KOR 0:3 (7,8,4)

SZCZERKOWSKA Magdalena - VIVARELLI Debora ITA 3:1 (10,7,-7,6)

MADARASZ Dora HUN - KRZEWICKA Maja POL 3:0 (5,4,10)

gra pojedyncza kobiet U-21 - 1/8 finału:

SZCZERKOWSKA Magdalena POL - BALAZOVA Barbora SVK 3:0 (7,7,5)

gra pojedyncza kobiet U-21 - 1/4 finału:

CHENG I-Ching TPE - SZCZERKOWSKA Magdalena POL - 28.01.2012 godz. 9:30

gra pojedyncza mężczyzn U-21 - 1/16 finału:

FLORAS Robert POL - KARLSSON Mattias SWE 1:3 (9,-5,-12,-11)

DYJAS Jakub POL - KARLSSON Kristian SWE 1:3 (-0,-6,12,-4)

gra podwójna mężczyzn:

TOKIC Bojan SLO / ZIBRAT Jan SLO - FLORAS Robert POL / GÓRAK Daniel POL 3:2 (-5,-6, 6,8,6)

FERTIKOWSKI Paweł POL / WANG Zeng Yi POL - MA Lin CHN / YAN An CHN 0:3 (-8,-7,-4).

transmisja internetowa LIVE!

szczegóły: GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open

(mp); fot. Richard Kalocsai/ITTF

27 stycznia 2012 roku – godz. 20:33

Grodziskie deble przeciwko sobie?

O 21.30 rozpoczną się w słoweńskim Velenje mecze 1/8 finału turnieju głównego ITTF World Tour w grze podwójnej. O ćwierćfinał walczyć będą wszyscy zawodnicy Bogorii!

Decydujący krok w stronę awansu do głównych zawodów nasi reprezentanci zrobili w czwartek. Para Floras/Górak, wicemistrzowie Polski z 2010 roku, pokonała Szwedów Para Gerella i Mattiasa Oversjo 3:1 (13-11, 11-4, 7-11, 11-5). Paweł Fertikowski i Wang Zeng Yi wygrali również 3:1 (11-2, 9-11, 11-9, 11-4) z Anglikami Dariusem Knightem i Danielem Reedem.

W turnieju głównym biało-czerwoni podejmą arcytrudnych rywali. "Wandżi" i "Fertik" zagrają z rozstawionymi z czwórką Chińczykami Ma Linem i Yan Anem, a Floras i Górak zmierzą się z reprezentantami gospodarzy Bojanem Tokiciem i Janem Zibratem. W razie zwycięstwa grodziskie deble sprawę walki o medale turnieju w Słowenii rozstrzygną między sobą.

KS BOGORIA Grodzisk Mazowiecki

transmisja internetowa LIVE!

szczegóły: GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open

(mp)

27 stycznia 2012 roku – godz. 20:27

Komplet wygranych Zatówki w Buzau

Patryk Zatówka (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) wygrał trzy mecze w pierwszym dniu turnieju TOP 10 kadetów w tenisie stołowym w rumuńskim Buzau. Komplet zwycięstw ma w dorobku też Francuz Can Akkuzu.

Zatówka pokonał m.in. 4:0 Aleksandra Wereckiego (GLKS Nadarzyn), który ma z kolei na koncie same porażki i plasuje się na ostatniej pozycji.

W rumuńskich zawodach uczestniczy również Natalia Bajor (KU AZS UE Wrocław). Polka wygrała w piątek z Francuzką Pauline Chasselin 4:3 i zawodniczką gospodarzy Andreą Clapą 4:2, ale przegrała z Węgierką Csillą Nagypal 0:4. Bajor zajmuje piąte miejsce. Wśród kadetek prowadzi Niemka Wan Yuan (3-0).

Polacy nie startują w rywalizacji juniorów.

Na liście triumfatorów juniorskiego TOP 10 (przez wiele lat rozgrywany pod nazwą TOP 12) są dwaj Polacy: Piotr Szafranek (1991 rok) i Lucjan Błaszczyk (1992).

PAP

szczegóły: 2012 PingyCall Europe Youth TOP 10

(mp)

27 stycznia 2012 roku – godz. 19:27

Polscy singliści wyeliminowani

Wang Zeng Yi (Wang Zeng Yi (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) przegrał z wicemistrzem Europy Niemcem Patrickiem Baumem 2:4 w pierwszej rundzie singla turnieju cyklu World Tour w tenisie stołowym w słoweńskim Velenje.

Kilka tygodni temu "Wandżi" pokonał 3:1 Bauma (Borussia Duesseldorf) w meczu Ligi Mistrzów. W piątek reprezentant Polski zaczął bardzo dobrze, od prowadzenia 2:0 w setach, ale później dominował Niemiec.

Niewykorzystany potencjał tkwi również w innym pingpongiści Bogorii - Danielu Góraku. Mistrz kontynentu juniorów z 2001 roku, zajmujący 123. miejsce w rankingu światowym, stoczył bardzo zacięty pojedynek ze sklasyfikowanym prawie sto miejsc wyżej (27.) Lee Jung Woo z Korei Płd. Polak wygrywał już 3:1, jednak nie potrafił postawić kropki nad "i".

Z pewnością Górak ma nieco pecha w losowaniu - tydzień temu w Budapeszcie w inauguracyjnym spotkaniu trafił bowiem na innego Koreańczyka, znakomitego defensora Joo Se Hyuka. "Ósmej" rakiecie świata (Azjata dotarł do finału na Węgrzech) "urwał" seta.

Nie powiodło się również mistrzowi kraju Bartoszowi Suchowi (Olimpia-Unia Grudziądz), który uległ po siedmiu setach Rosjaninowi Igorowi Rubcowowi. W tym meczu, poza otwierającą partią, to Polak gonił - z 1:3 na 3:3. Ostatnia odsłona wyraźnie dla faworyzowanego Rubcowa.

Biało-czerwonych nie ma już w grze pojedynczej, ale w piątek późnym wieczorem wystąpią jeszcze w deblu. Duety Bogorii - Robert Floras/Górak i Paweł Fertikowski/Wang zmierzą się odpowiednio ze Słoweńcami Bojanem Tokicem i Janem Zibratem oraz Chińczykami Ma Linem i Yan Anem. W przypadku zwycięstw, Polacy stoczą bezpośrednią konfrontację w sobotnim ćwierćfinale.

Wyniki 1. rundy (1/32 finału):

Wang Zeng Yi (Polska) - Patrick Baum (Niemcy) 2:4 (11:6, 12:10, 5:11, 5:11, 6:11, 9:11)

Bartosz Such (Polska) - Igor Rubcow (Rosja) 3:4 (11:5, 11:13, 3:11, 9:11, 11:9, 11:8, 3:11)

Daniel Górak (Polska) - Lee Jung Woo (Korea Płd.) 3:4 (11:1, 11:7, 9:11, 11:9, 6:11, 9:11, 4:11)

PAP

szczegóły: GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open

(mp)

27 stycznia 2012 roku – godz. 16:23

Wandżi zagra z wicemistrzem Europy

Wang Zeng Yi (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) zagra z wicemistrzem Europy Niemcem Patrickiem Baumem w 1. rundzie World Touru w tenisie stołowym w słoweńskim Velenje. W turnieju wystąpią też mistrzowie Polski dwóch ostatnich lat - Bartosz Such i Daniel Górak.

Such (Olimpia-Unia Gudziądz) trafił na Rosjanina Igora Rubcowa, a przeciwnikiem Góraka (Bogoria) będzie Lee Jung Woo z Korei Płd.

W przypadku zwycięstw w 1/32 finału, kolejnymi rywalami Polaków będą prawdopodobnie Francuz Emmanuel Lebesson (z nim może spotkać się Wang), Niemiec Bastian Steger (oponent dla Sucha) i Tajwańczyk Chen Chien-An (Górak).

Żaden z biało-czerwonych nie ma w początkowej fazie zawodów "min" czyli Chińczyków, którzy w ostatnich latach często stawali na drodze podopiecznych trenera Tomasza Krzeszewskiego. Teoretycznie najłatwiejszą ścieżkę do czołowej "16" ma mistrz kraju Such. Co prawda na liście światowej jest dwa razy niżej od Rubcowa (Polak - 116., Rosjanin - 58.), ale w przeszłości wygrał z zawodnikami tej klasy. Z pewnością "Suszi" zaciera ręce na możliwość rewanżu ze Stegerem. Przegrał z nim mecz o ćwierćfinał imprezy rangi World Tour w Warszawie w 2009 roku.

W Velenje w eliminacjach odpadli Magdalena Szczerkowska, Maja Krzewicka, Klaudia Kusińska, Katarzyna Ślifirczyk, Robert Floras, Paweł Fertikowski, Jakub Dyjas i Konrad Kulpa. Najbliższy awansu był Floras (Bogoria). W grupie miał bilans 1-1 (porażka z występującym na co dzień w polskiej superlidze Białorusinem Pawłem Płatonowem 3:4; w lidze wygrał z nim), ale w repesażu uległ Węgrowi Adamowi Pattantyusowi 1:4.

PAP

szczegóły: GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open

(mp)

27 stycznia 2012 roku – godz. 16:21

W Radzyniu Podlaskim

czekają na mistrzów kraju

Olimpia-Unia Grudziądz będzie najbliższym rywalem czwartej drużyny w Superlidze - Alfy Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski. Starcie beniaminka z Lubelszczyzny z wciąż jeszcze aktualnym drużynowym mistrzem Polski odbędzie się we wtorek.

W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami, 3:1 wygrała ekipa z Radzynia Podlaskiego. Grudziądzanie wystąpili w tym pojedynku jednak mocno osłabieni. W barwach Olimpii-Unii zabrakło indywidualnego mistrza kraju Bartosza Sucha.

Zdaniem menadżera Alfy - Dariusza Wierzchowskiego, to grudziądzanie będą faworytem najbliższej konfrontacji. - Przygotowujemy się do tego spotkania normalnie. Na pewno faworytem jest drużyna z Grudziądza. W pierwszym meczu wygraliśmy, jednak w drużynie mistrza Polski nie wystąpił Bartek Such - mówi.

To właśnie postawa Sucha będzie miała ogromne znaczenie we wtorkowym pojedynku. Dwa punkty zwycięzcy IMP w Białymstoku mogą znacznie przybliżyć Olimpię-Unię do piątego triumfu w tym sezonie. - Myślę, że jeśli chcemy odnieść zwycięstwo w meczu z Grudziądzem, to nasi zawodnicy muszą wygrać chociaż jedną grę z Suchem - dodaje menadżer ekipy z Lubelszczyzny.

Ewentualna wygrana Alfy, może znacznie przybliżyć drużynę beniaminka Superligi do udziału w fazie play off. Aktualnie Radzyń Podlaski zajmuje czwarte miejsce w tabeli i ma trzy "oczka" przewagi nad piątym zespołem Condohotels Morliny Ostróda. - Póki co nie myślimy o play offach. Liga jest naprawdę silna i wyrównana. Świadczyć o tym może nasza minimalna wygrana z Poltarex Pogonią Lębork, która zajmuje dziewiąte miejsce w lidze oraz triumf nad Bogorią Grodzisk Mazowiecki. W tym sezonie "każdy może wygrać z każdym" - opowiada Wierzchowski.

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

27 stycznia 2012 roku – godz. 16:13

Wang Chen objawieniem sezonu

Armada BTTS SILESIA Miechowice (od lewej): Michał Napierała - trener, Wang Chen, Martin Pavlica,

Grzegorz Iwaniuk i Jarosław Tomicki / fot. Piotr A. Jeleń

Wang Chen, jeden z najmłodszych pingpongistów superligi, a nie wicemistrz Polski z 2010 roku Jarosław Tomicki, jest niespodziewanie objawieniem rozgrywek. Chińczyk został liderem Armady Silesii Miechowice walczącej o awans do play off, czyli strefy medalowej.

- Jak patrzę na jego grę, przypominam sobie swoje lata młodości, kiedy jako nastolatek pojechałem z reprezentacją na mistrzostwa świata. Oczywiście, prezentujemy odmienne style, ten Chena jest typowo azjatycki, z uchwytem piórkowym. Jeśli dalej tak będzie pracował, może coś osiągnąć w ping-pongu. Na pewno w Bytomiu zostanie do 2013 roku, a potem - jak mówił - wyjedzie na Zachód, może do ligi niemieckiej - powiedział 31-letni Tomicki, który w obecnym sezonie legitymuje się bilansem 5-11. Znacznie lepiej spisuje się Wang Chen 12-5.

Po dziesięciu kolejkach Armada Silesia zajmuje piąte miejsce. Do najbliższego rywala - trzeciego SPAR AZS Politechnika Rzeszów traci cztery punkty.

- W pierwszej rundzie niespodziewanie wygraliśmy w hali akademików 3:2, a ja miałem wielką satysfakcję, bowiem w decydującym pojedynku pokonałem Tomasza Lewandowskiego 3:2. Rewelacyjnie zagrał wtedy Chen, który zdobył dwa punkty. Z pewnością w rundzie rewanżowej będzie miał on trudniej, ponieważ rywale trochę go poznali i już ich tak nie zaskoczy. Mimo wszystko, jesteśmy w stanie sięgnąć po zwycięstwo, bo tylko ono przybliży nas do wymarzonej czwórki - stwierdził wicemistrz kraju w singlu z 2010 roku.

W swoim obiekcie, położonym w Miechowicach, dzielnicy Bytomia, podopieczni trenera-menedżera Michała Napierały wygrali aż cztery z pięciu spotkań. Jedynie na inaugurację ulegli najlepszej drużynie superligi Bogorii Grodzisk Mazowiecki 2:3.

- Atutem jest kameralna sala, do której na każdy mecz przychodzi około 200 osób. Zawsze jest barwnie i głośno. To nam pomaga i trochę deprymuje przyjezdnych. Na trybunach pojawiają się znani zawodnicy, jak Stefan Dryszel i Norbert Mnich ze składu wspaniałego zespołu polskiej kadry z lat 80. - dodał Tomicki, który wcześniej w najwyższej lidze bronił barw m.in. EPS Besser Opoki Trzebinia i Trasko Ostrzeszów.

Do składu Silesii wraca kontuzjowany ostatnio Czech Martin Pavlica. W rewanżowej potyczce z Bogorią zastąpił go Grzegorz Iwaniuk.

W rzeszowskiej ekipie najkorzystniejszy bilans gier mają Paweł Chmiel 9-3 i Białorusin Paweł Płatonow 9-4, zaś grający trener Lewandowski 5-7.

PAP

27 stycznia 2012 roku – godz. 09:10

65-lecie LKS STEGNY Wyszogród

TURNIEJ TENISA STOŁOWEGO Z OKAZJI 65–LECIA LKS "STEGNY" WYSZOGRÓD

1. ORGANIZATOR: LKS STEGNY WYSZOGRÓD I GMINNE CENTRUM SPORTU I REKREACJI

2. CEL TURNIEJU:

- uczczenie 65-tej rocznicy istnienia klubu i sekcji tenisa stołowego

- promocja tenisa stołowego i aktywnego stylu życia wśród mieszkańców miasta i gminy Wyszogród

- promocja miasta i gminy Wyszogród wśród uczestników zawodów

3. UCZESTNICTWO: w turnieju mogą brać udział amatorzy i zawodnicy zrzeszeni w PZTS

4. TERMIN I MIEJSCE: 28 stycznia 2012 r. (sobota) HALA SPORTOWA, ul. Niepodległości

5. SYSTEM ROZGRYWANIA ZAWODÓW: w zależności od ilości zgłoszonych zawodników

6. REGULAMIN: zgodnie z przepisami PZTS

7. NAGRODY: 3 najlepszych zawodników w każdej kategorii otrzymają puchary, dyplomy i nagrody rzeczowe. Organizator przewiduje też nagrody niespodzianki!

8. OGÓLNY PROGRAM ZAWODÓW:

* godz. 10 -TURNIEJ DLA MIESZKAŃCÓW MIASTA I GMINY O PUCHAR BURMISTRZA

- W turnieju mogą uczestniczyć zawodnicy urodzeni lub mieszkający w gminie i mieście Wyszogród

- zapisy w godz. 9:00-9:45 losowanie: godz. 9:45

* godz. 11 - TURNIEJ DLA WETERANÓW - MEMORIAŁ JANUSZA BORKOWSKIEGO

- w turnieju mogą uczestniczyć amatorzy i zrzeszeni w PZTS mający > 40 lat

- zapisy w godz. 9:00-10:45 losowanie: godz. 10:45

* godz. 12 - UROCZYSTE OTWARCIE TURNIEJU Z OKAZJI 65–LECIA LKS STEGNY

* godz. 12:30 - TURNIEJ OPEN O PUCHAR PREZESA LKS STEGNY WYSZOGRÓD

- w turnieju mogą brać udział amatorzy i zrzeszeni w PZTS bez ograniczeń wieku

- zapisy w godz. 9:00-12:00 losowanie: godz. 12:20

* godz. 15:30 - ZAKOŃCZENIE TURNIEJU I WRĘCZENIE NAGRÓD

9. Uczestnicy zawodów przyjeżdżają na własny koszt i własną odpowiedzialność.

10. tel. kontakt: Szczodrowski Sławomir - 602 77 47 69, Borkowski Ryszard - 601 23 18 05

26 stycznia 2012 roku – godz. 17:55

Głową muru nie przebiję

Sytuacja Polskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych START jest wręcz dramatyczna. Przekłada się ona również na kondycję polskiego sportu paraolimpijskiego. To wszystko na niewiele ponad 200 dni przed otwarciem Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie.

Z Robertem Szajem, od roku prezesem PZSN START, pierwszym wiceprezesem Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego, rozmawiała Paulina Malinowska-Kowalczyk.

Paulina Malinowska: W swoim noworocznym wystąpieniu Phil Craven (prezydent Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego) powiedział, że rok 2012 będzie najważniejszym rokiem w historii ruchu paraolimpijskiego. Jaki będzie on dla sportu paraolimpijskiego w Polsce?

Robert Szaj: To, co się wydarzy w drugiej połowie roku, będzie naprawdę ważne. Staramy się dobrze przygotować do tych igrzysk, ale na dzień dzisiejszy te przygotowania nie ruszyły. Ze względu na sytuację z finansowaniem i stanem prawnym STARTU nie jestem w stanie podjąć decyzji o podjęciu zobowiązań, nie mając ani decyzji o przyznanych kwotach dotacji, ani o tym, jaki zakres tych przygotowań będzie przyznany START-owi w ramach konkursu, w którym wystartowaliśmy.

Tajemnicą Poliszynela jest, że START stracił płynność finansową.

Nie chodzi o płynność finansową; to jest organizacja pozarządowa, która korzysta z dotacji i realizuje zadania publiczne, które są zlecane.

„Stracił płynność finansową” to nie zarzut, tylko stwierdzenie faktu, gdyż organizacja nie ma środków, by zapewnić finansowanie przygotowań sportowców do igrzysk.

Przygotowanie do igrzysk paraolimpijskich jest zadaniem państwowym. To powinno być finansowane. Zeszły rok był tragiczny. Zastałem organizację z dziurą finansową, którą musiałem “zasypać” pożyczkami i kredytami.

Po drugie - system, w którym my funkcjonujemy, jest niesprawiedliwy i dyskryminujący takie organizacje, jak nasza, czyli zajmujące się sportem osób niepełnosprawnych.

To wynik nowej ustawy o sporcie?

Oczywiście. Poprzedni minister sportu, pan Adam Giersz, który chyba nie był nam przychylny, nie słuchał i nie przyjął naszych argumentów w pracach nad ustawą o sporcie, która dla naszego środowiska jest bardzo zła.

Ustawa weszła w życie jesienią 2010 roku. Mieliście ponad rok, by PZSN START - który tak naprawdę nie ma statusu związku, a więc nie ma też prawa do dwuletniego okresu przejściowego, jak związki sprawnych - zmienił swój status. Dlaczego przez cały rok nie udało się tego zrobić?

Wniosek o uznanie nas jako polski związek złożyliśmy w drugim kwartale 2011 roku.

Maj, czerwiec?

W maju. Ministerstwo przez prawie pół roku nie wykonało żadnego ruchu. Dopiero gdy odbyłem naradę z prawnikami i oni uznali, że działanie ministerstwa ociera  się o zaniechanie działalności urzędu, dopiero gdy prawnicy pojawili się w ministerstwie, ministerstwo zaczęło prowadzić z nami korespondencję. Skandal.

Powiem, na czym polega problem z tą płynnością. To, że jakieś zadanie jest zadaniem państwowym, oznacza, że powinno być finansowane, a nie refinansowane.  Jeżeli jest tak, że mam budżet 5-6 mln złotych, to na miesiąc jest to średnio 500-800 tys. Zadania państwowe są zadaniami zlecanymi, a przygotowanie do igrzysk paraolimpijskich, mistrzostw świata, mistrzostw Europy to zadania stricte państwowe. W obecnym systemie, dlatego że nie jestem związkiem w rozumieniu ustawy,  te zadania są nam przyznawane w trybie konkursowym.

I refinansowane nie wiadomo kiedy?

Podam przykład. Ostatnią transzę z ministerstwa na zadania od sierpnia do grudnia 2011 otrzymałem w drugiej połowie grudnia, tuż przed świętami. To oznacza, że na ten okres muszę brać drogie kredyty, bo nikt takiej organizacji “tanich pieniędzy“ nie chce dać.

Kto płaci odsetki?

To jest problem; szukam sponsorów.

Na pokrycie odsetek?

Szukam środków, żeby te odsetki pokryć. Ten system jest chory. Za chwilę pojawi się zarzut, że jestem organizacją, która ma słabą płynność finansową, bo ministerstwo nie jest w stanie na bieżąco finansować mojej działalności. Z drugiej strony, nie daje mi się statusu polskiego związku sportowego i mówi, że nie mogę pewnych działań wykonywać. Kwadratura koła. Nie jestem w stanie finansować zadań, na które nie otrzymałem środków.

To punkt widzenia prezesa - urzędnika. Co to oznacza dla zawodnika przygotowującego się do igrzysk, który jeszcze chce powalczyć o nominacje?

To samo, co dla mnie. Na dzisiejszy dzień nie wiem, czy będę prowadził szkolenie w tenisie stołowym, czy nie. Nie wiem, jaką kwotę w tym roku dostanę na przygotowania i występy naszych zawodników na arenach międzynarodowych.  Podjąłem tylko decyzję o wysłaniu Kasi Rogowiec do Stanów na Puchar Świata, bo to było jakieś zobowiązanie i zostanie zrefinansowane za jakiś czas, ale muszę znowu pokrywać to kredytem lub prosić kontrahentów o wydłużone terminy płatności, choć nikt nie będzie pół roku czekał na swoje pieniądze. Jeżeli chodzi o wpisowe, to musi być wpłacone najpóźniej dzień przed imprezą; w przeciwnym wypadku zawodnicy nie zostaną dopuszczeni do startów. Żaden organizator nie poczeka pół roku na dziesięć tysięcy dolarów.

To oznacza, że szermierze nie pojadą do Malchof na zawody Pucharu Świata, a ciężarowcy do Wielkiej Brytanii?

R.Sz. : Jeśli chodzi o ciężarowców, to bilety zapłacimy, gdy otrzymamy środki, a każdy musi wyłożyć własne pieniądze na wpisowe.

To samo dotyczy szermierzy?

Będę rozmawiał z prezesem Nowickim, ale sytuacja jest trudna. Nie mam środków. Wydaję pieniądze, które otrzymam z ministerstwa dopiero za kilka miesięcy. Pożyczam więc na ten wyjazd.

Justyna Kozdryk, nasza najjaśniejsza gwiazda w podnoszeniu ciężarów, nie ma nominacji. By ją zdobyć, musi polecieć na zawody do Dubaju.

Oczywiście poleci. Gdy zgłaszaliśmy zawodników na wyjazd do Wielkiej Brytanii, Justyna była na takim miejscu w rankingu, które pozwalało jej pojechać na Igrzyska. Niestety, nie mieliśmy w zeszłym roku środków na zapewnienie zawodnikom odpowiedniej liczby wyjazdów i startów…

Więc nie jeździli.

A cały świat jeździł. W stosunku do planów i złożonych w ministerstwie dokumentów, otrzymaliśmy 65 proc. środków. 35 proc. działań nie zrealizowaliśmy.  Z niektórych rezygnowaliśmy, bo nie byliśmy w stanie na bieżąco tego opłacać. Zaciągając kredyt, finansujemy fundusz rozwoju kultury fizycznej czy budżet państwa. W momencie gdy Justyna wypadła z miejsca rankingowego pozwalającego jej na wyjazd do Londynu, próbowaliśmy ją dołączyć do listy do Wielkiej Brytanii. Niestety IPC nam odmówiło.

Dlaczego?

Było za późno.

W sytuacji gdy nie wiadomo, czy ciężarowcy do Wielkiej Brytanii dotrą, ten Dubaj to i tak ostatnia szansa.

Dubaj będzie na pewno. Do Wielkiej Brytanii zawodnicy też dotrą, bo bilety już są zarezerwowane. Wpisowe będzie klubom zrefundowane, gdy otrzymamy pieniądze z ministerstwa. Wszyscy pytają: “A sponsorzy?“. Sport niepełnosprawnych to sport niekomercyjny, na taką działalność nikt nie daje wielkich pieniędzy. Wiem, jak trudno zdobyć środki finansowe. Bez pokazywania tego sportu, bez pieniędzy na promocję nie jesteśmy w stanie zdobyć pieniędzy. Sponsor zapłaci za swoje logo, za prezentację swojej firmy. Chodząc po firmach i zbierając pieniądze – choćby na książkę “Najlepsi sportowcy niepełnosprawni”, współfinansowaną przez PFRON - udało mi się zdobyć kilku sponsorów. To nie były wielkie kwoty - po 5-8 tys. złotych.  Pozwoliło to w części sfinansować tę książkę, a resztę, bo zostało trochę tych pieniędzy, dałem na wkład własny do innych zadań finansowanych z Ministerstwa Sportu lub na pokrycie odsetek. Ale to małe kwoty. Nie jestem w stanie zdobyć dużych środków na sport, którym się nie interesują media mainstreamowe.

Jaskółką są stypendia pozyskane w AVIVIE dla zawodników przygotowujących się do letnich igrzysk.

Ale to pieniądze, które trafiają bezpośrednio do zawodnika. Głównym problemem są środki na przygotowania. Muszę się martwić, czy zawodnik ma za co pojechać na zgrupowania, na jakim sprzęcie przygotowuje się do igrzysk, za co ma polecieć na turniej kwalifikacyjny. Przepisy w ministerstwie często mówią o tym, że trzeba być w pierwszej trójce na świecie, żeby można było pojechać na turniej kwalifikacyjny poza kontynent europejski. Po co mam wysyłać zawodników, którzy są w pierwszej trójce, kiedy oni już mają kwalifikacje. Muszę tam wysyłać zawodników, którzy mają dopiero szansę dotrzeć na szczyt. Ministerstwo nie chce np. zimą wysyłać naszych zawodników ścigających się na asfalcie na wózkach czy niewidomych kolarzy z Crossu na zagraniczne zgrupowania, na których po asfalcie jeździć można - do Hiszpanii czy na Cypr. U nas śnieg i lód na drogach - każdy to wie. A na autostradę rowerem czy wózkiem wjechać nie można. To koszty porównywalne ze zgrupowaniami w Polsce. Ale dla ministerstwa to zagranica, a tam jeździ się chyba w nagrodę, a nie po to, by ciężko pracować. Pewnie wszyscy sobie o nas przypomną, gdy się skończą igrzyska olimpijskie. Wtedy zostaną dwa tygodnie na przygotowania.

System stworzony przez byłego ministra Adama Giersza był zły. “Rozwalił” polski sport sprawnych i bardzo dobrze, że nie do końca daliśmy się wciągnąć w te niezbyt dobre pomysły, żeby stworzyć klub “Londyn” dla paraolimpijczyków. Bo to byłaby taka sama porażka, jak w lekkiej atletyce pełnosprawnych. Przez naszą krnąbrność minister Giersz postanowił nie rejestrować nas jako związku, tylko rozparcelować ten sport po związkach pełnosprawnych, które zazwyczaj mają swoje problemy z zadaniami, które już realizują. Wyjątek stanowi Polski Związek Tenisa Stołowego, który nie ma sukcesów w sporcie zdrowych i postanowił zawłaszczyć sport niepełnosprawnych, widząc lukę w systemie prawnym. Stąd protest, który został wysłany do minister sportu.

Protest z jakiego powodu?

Protest wobec prób wyłączenia tenisa ze START-u.

Kto próbuje wyłączyć tenis?

Urzędnik za biurkiem decyzją administracyjną, przekierowując finansowanie tenisa stołowego z PZSN START do Polskiego Związku Tenisa Stołowego.

A kto teraz ma prawo powoływania członków kadry?

Ja tę kadrę powołuję, po czym proszę polskie związki pełnosprawnych, bo ja nie jestem polskim związkiem, żeby oni ją powołali na postawie listy do nich wysłanej.

Czyli PZSN START jej nie powołuje.

Moja organizacja powołuje, bo ma wiedzę.

Ale z prawnego punktu widzenia - nie robi tego.

Z powodu ustawy nie mogę.

Co z organizacją mistrzostw Polski, Pucharów Polski?

W tym roku w ogóle nie będzie mistrzostw i Pucharów Polski, bo ministerstwo postanowiło nie finansować nam tego. Mamy pieniądze na rynku znaleźć.

Była już taka sytuacja?

Nie, to pierwszy raz.  Formalnie my nie możemy robić tych mistrzostw, bo nie jesteśmy polskim związkiem, a ministerstwo i tak tego nie finansuje, bo postanowiło zrównać prawa niepełnosprawnych z pełnosprawnymi, a pełnosprawnym nie finansują. Więc nam też nie. Absurd za absurdem.

Sytuacja jest krytyczna. Nie możecie powoływać kadry, tylko słać listy do związków sprawnych…

A mnie nie chcą uznać za polski związek, bo jest niechęć do sportu paraolimpijskiego w ogóle.

Dlaczego jest niechęć?

Może była ta niechęć. Jest nowa pani minister. Jednak zanim nowa pani minister wdroży się w sprawy operacyjne, to trochę czasu minie. Najważniejsze problemy w ministerstwie to Euro, budowa stadionu narodowego. To zrozumiałe, bo to jest priorytet. Ale o najbardziej poszkodowanych nie można zapominać.

To wygląda tak, jakby ktoś chciał, żeby PZSN START się wywrócił. Komu na tym zależy?

Myślę, że już odpowiedziałem na to pytanie.

Ale sytuacja się zmieni, bo jest nowa pani minister.

Z panią minister widziałem się dopiero na komisji sejmowej, ale do spotkania, by porozmawiać o problemach, jeszcze nie doszło. Natomiast spotkałem się już z nowym wiceministrem Jackiem Foksem w drugim dniu jego pracy  i przestawiłem wszystkie problemy, czyli to, że nic nie mogę. Uważam, że do tej pory była to złośliwa gra przeciwko rejestracji naszego związku. Mam nadzieję, ze to się zmieni.

Ostatnia sprawa. W zeszłym roku, po igrzyskach w Vancouver, w plebiscycie “Przeglądu Sportowego” i na Gali Mistrzów Sportu nie było sportowca z niepełnosprawnością. W tym roku sytuacja wygląda tak samo. Dlaczego tak się dzieje?

W połowie listopada rozmawiałem z bardzo przychylnym nam redaktorem Marcinem Kalitą, naczelnym “Przeglądu”. Kontaktowałem się z panem Włodzimierzem Szaranowiczem, szefem sportu w TVP. Powiedział, że ma tyle spraw związanych z Euro i igrzyskami olimpijskimi, że nie ma czasu na sport niepełnosprawnych. Redaktor Kalita powiedział, że przekaże moje sugestie. Miałem dwie, oczywiście Katarzyna Rogowiec…

Która po Vancouver nie została nagrodzona.

Zdobyła mnóstwo medali mistrzostw świata w Chanty Matyjsku. I druga propozycja do wyboru, żeby uhonorować naszych koszykarzy, którzy  zakwalifikowali się do igrzysk paraolimpijskich. Niestety, miałem sygnał od redaktora Kality, że Telewizja Polska, cytuję: “w tej formule, jaką przewiduje, nie widzi miejsca dla sportu niepełnosprawnych”. I głową muru nie przebiję.

   Rozmawiała Paulina Malinowska-Kowalczyk

fot. www.mosir.elblag.eu          

26 stycznia 2012 roku – godz. 15:58

Zmiana trenera w Odrze,

oczekiwanie na Wanga

Tomasz Piekarek zastąpił Krzysztofa Kaczmarka na stanowisku trenera tenisistów stołowych Odry Roeben KGHM Metraco Miękinia. Najsłabszy klub superligi prowadzi rozmowy z reprezentantem kraju Wangiem Zeng Yi.

- 40-letniemu Kaczmarkowi trudno było pogodzić obowiązki nauczyciela wychowania fizycznego z grą w pierwszoligowym klubie z Torunia i prowadzeniem naszego zespołu. Dlatego zastąpił go 26-letni Piekarek, do tej pory szkolący młodzież w Odrze - powiedział prezes klubu z okolic Wrocławia Jerzy Wieczorek.

Pingpongiści z Miękini zajmują ostatnie miejsce w tabeli superligi. Nie wygrali ani jednego z dziesięciu meczów. We wtorek, 31 stycznia zmierzą się z liderem Bogorią Grodzisk Mazowiecki. To spotkanie ważne szczególnie dla Wanga.

- Zdobył dla Odry sześć tytułów drużynowego mistrza Polski i nie ukrywam, że chciałbym, aby wrócił. Rozmawiałem z prezesem Bogorii Dariuszem Szumacherem i szkoleniowcem Tomaszem Redzimskim oraz oczywiście z "Wandżim". Jeśli uda się porozumieć w sprawach finansowych, to po kilku latach przerwy wróci do nas. Wang Zeng Yi jest uwielbiany przez kibiców, zresztą jego żona pochodzi z okolic i dobrze czuje się w regionie - stwierdził Wieczorek, który od 40 lat pełni funkcję prezesa klubu, a przez ćwierć wieku był wójtem Miękini.

Bardzo możliwe, że po spadku do I ligi Wang zostanie grającym szkoleniowcem Odry.

- Z pewnością podciągnąłby na wyższym poziom wszystkich zawodników, na czele z liderem drużyny Piotrem Chodorskim. Z +Wandżim+ w składzie wrócilibyśmy po roku do superligi i znów moglibyśmy walczyć o najwyższe cele. Jesteśmy głodni sukcesów i z optymizmem patrzymy w przyszłość. Chwilowo zespół ma problemy, balansuje na krawędzi dwóch lig, ale liczę na znaczną poprawę. W gminie panuje dobry klimat dla tenisa stołowego, mamy dobre warunki szkoleniowe w Głosce - dodał szef Odry.

Wang Zeng Yi kilka lat temu otrzymał polski paszport i jako pierwszy Chińczyk zagrał w kadrze biało-czerwonych. Obecnie przebywa w słoweńskim Velenje, gdzie uczestniczy w turnieju z cyklu World Tour.

- Szykowałem dla niego specjalny puchar za dziesięć złotych medali DMP, bowiem trzy razy z rzędu zwyciężył z Bogorią, ale niestety nie miałem okazji przekazać trofeum. W ubiegłorocznym finale play off drużyny z Grodziska przegrała 0:2 z Olimpią-Unią Grudziądz - zakończył Wieczorek

PAP

26 stycznia 2012 roku – godz. 15:45

Indie Leszka Kucharskiego

Pod koniec ubiegłego roku Leszek Kucharski postanowił nie czekać dłużej na propozycję współpracy z PZTS, pożegnał się z klubem SPAR AZS Politechniką Rzeszów i podpisał roczny kontrakt jako szkoleniowiec reprezentacji Indii. Minął już ponad miesiąc jego pracy w Azji Południowej, więc postanowiłam dowiedzieć się, jak sobie radzi.

Wspólnie z żoną Leszek Kucharski mieszka w Patiali – ok. 200 km na północ od Delhi. Cały teren, na którym przebywają należy do Sport Authority of India, który jest odpowiednikiem COS-u w Cetniewie. „Mamy nowe dwupokojowe mieszkanie. Na indyjskie warunki to bardzo wysoki standard, ale najtrudniejsze okazało się wyposażenie go”.

Wielkim wyzwaniem była przede wszystkim komunikacja z tubylcami, którzy cały czas odkładają wszystkie sprawy na później. Minęło kilka tygodni, ale dzisiaj Kucharscy mówią, że są zadowoleni. „Teren jest bardzo ładny i ogrodzony a to jest tutaj bardzo ważne”- powiedział Leszek Kucharski. Nic w tym dziwnego, ponieważ na terenie ośrodka znajduje się mnóstwo bezdomnych psów oraz oswojonych z towarzystwem ludzi małp. „Podobno są tu również kobry, jednak ich jeszcze nie spotkaliśmy”- dodaje były trener reprezentacji Polski.

Leszek Kucharski bardzo dobrze ocenia współpracę z zawodnikami oraz działaczami. „Nie mam żadnych problemów ani z zawodnikami, ani z działaczami. Nie pracuję jednak każdego dnia, tylko w systemie obozowym oraz jeżdżę na zawody i obserwuje zawodników”- powiedział szkoleniowiec, który aktualnie przebywa na Mistrzostwach Indii.

Na pierwszym swoim obozie miał pod opieką 28 zawodników. Wkrótce jednak zostanie wyselekcjonowana ekipa sześciu kobiet i sześciu mężczyzn jako grupa docelowa do igrzysk olimpijskich w Londynie.

Warunki treningowe w Patiali są bardzo dobre. Hala sportowa, na której pracuje Kucharski mieści dwanaście stołów. Mimo, iż poziom sportowy jest niższy od tego w Polsce, to nowy trener indyjskiej kadry ma do dyspozycji fizjoterapeutę oraz masażystę.

Jedzenie, mimo wielu ostrych przypraw, jest bardzo dobre. Obecnie w Indiach jest zima, a domy ogrzewane są tam jedynie słońcem. Zdarza się więc, że państwo Kucharscy korzystają z elektrycznych dmuchaw, ale tylko do końca lutego. Z początkiem marca temperatury w Indiach pokazują już ponad 30 stopni na plusie.

Leszek Kucharski podkreśla, że bardzo odpowiadają mu indyjskie warunki. „Nie ukrywam, że sportowo czuję się tutaj znakomicie. Spokojnie mogę realizować własny plan pracy. Tutejsi działacze oczekują ode mnie pomocy w stworzeniu jeszcze lepszego systemu szkolenia tenisa stołowego. Najważniejsze jest to, że potencjał Indie mają ogromny- pół miliona zarejestrowanych zawodników”- podkreśla trener.

Bardzo prawdopodobne, że przygoda Leszka Kucharskiego w Indiach potrwa dłużej niż tylko rok.

Natalia Bąk www.superliga.com.pl         

26 stycznia 2012 roku – godz. 15:43

Mistrz kontra Czech

W 11. kolejce Superligi tenisa stołowego Bartosz Such wreszcie zmierzy się z mocnym Radkiem Mrkvicką.

Beniaminek z Miękini po raz pierwszy w tym sezonie będzie grał z Bogorią. Dlaczego pierwszy? Bo w rundzie jesiennej grodziszczanie wygrali walkowerem – goście nie dojechali na mecz z powodu awarii samochodu. W tym spotkaniu wynik inny niż gładkie 3:0 dla Bogorii byłby ogromną niespodzianką.

Znacznie ciekawiej będzie w pozostałych spotkaniach. Trener Olimpii Piotr Szafranek zapowiadał, że jeśli mistrzowie Polski nie wygrają dwóch pierwszych meczów drugiej rundy, będzie im bardzo trudno dostać się do play-off. Z Odrą nie mieli problemów, jednak Alfa to przeciwnik z innej półki. Poprzednio wygrała 3:1, lecz Olimpia wystąpiła wtedy bez lidera i mistrza Polski Bartosza Sucha, który będzie mógł się zagrać z Czechem Radkiem Mrkvicką.

Do Lęborka przyjedzie Lucjan Błaszczyk i jego ZKS Drzonków, więc gospodarzy czeka piekielnie trudne zadanie i Pogoń chyba będzie się cieszyć nawet z porażki 2:3. Taki wynik na pewno nie będzie odpowiadał ani Gorzovii, ani Morlinom, bo oba zespoły są blisko strefy spadkowej. – Odkąd Gorzovia występuje w Superlidze, czyli od 2008 roku, nie pokonaliśmy jej na wyjeździe. Czas przełamać niemoc i sięgnąć po komplet punktów – mówi trener Morlin Tomasz Krzeszewski.

Na wyrównane starcie zanosi się w Miechowicach. Silesia ma silnego lidera Wanga Chena, lecz dwaj pozostali zawodnicy odbiegają od niego poziomem. Za to cała trójka rzeszowian prezentuje podobną klasę, choć od Chińczyka są słabsi.

Na razie jednak Wang Zeng Yi, Daniel Górak, Robert Floras i Paweł Fertikowski z Bogorii, Paweł Płatonow z Politechniki oraz Such uczestniczą w turnieju World Tour w słoweńskim Velenje.   

WOJCIECH OSIŃSKI          

26 stycznia 2012 roku – godz. 15:31

Grand Prix Radomia Amatorów

I TURNIEJ - Radom 04.02.2012 r.

Serdecznie zapraszamy zawodników i sympatyków tenisa stołowego do wzięcia udziału w cyklu turniejów o GRAND-PRIX Radomia amatorów. Będzie to już IX edycja zawodów. Organizowana będzie przez Regionalne Towarzystwo Krzewienia Kultury Fizycznej w Radomiu i Radomski Okręgowy Związek Tenisa Stołowego. Cały cykl składa się z 4 turniejów. Trzy najlepsze wyniki będą liczone do końcowej klasyfikacji. W tym roku GRAND-PRIX rozegramy w 2 kategoriach wiekowych : młodzieżowców i seniorów do 50 lat oraz weteranów powyżej 50 lat. W turniejach nie mogą brać udziału obecnie grający zawodnicy I, II i III ligi .Byłych zawodników ligowych obowiązuje 2 letnia przerwa od ostatniego występu w rozgrywkach. Pierwszy turniej zostanie rozegrany 4 lutego 2012 r. (sobota) tradycyjnie w PSP nr 4 w Radomiu ul. Wyścigowa 49. Od godziny 10.00 rywalizację rozpoczną weterani,  natomiast młodzieżowcy i seniorzy turniej rozpoczną od godz. 11.30. Bardzo prosimy o punktualne przybycie. Zapisy i losowanie grup turniejowych rozpocznie się 15 minut przed wymienionymi godzinami. W tej edycji spodziewamy się dużej frekwencji. Już niedawno zakończona amatorska liga pokazała ,że tenisiści stołowi amatorzy prezentują bardzo wysoki poziom sportowy. Trudno wskazać faworyta. W weteranach liczyć się mogą broniący tytułu Adam Trela, obecny Mistrz Polski w kategorii 60 latków, Ryszard Kruk wicemistrz sprzed roku oraz Ryszard Komisarczyk były zwycięzca całego cyklu w latach 2007 - 2009 . Liczymy także na udział w zawodach 9 tenisisty weterana Europy wśród 60 latków , byłego Mistrza Polski seniorów Mariana Woźniaka.Wśród młodzieżowców i seniorów wysoką formę prezentują radomianie Artur Moroz, Wiesław Mróz i Dariusz Antonkiewicz. Na treningach wspaniale grają młodzieżowcy Patryk Gucio i Arkadiusz Radek. Pomieszać szyki najlepszym mogę także byli medaliści cyklu GRAND-PRIX Tomasz Sobczyk czy Grzegorz Tamioła. Zapowiada się więc wspaniała rywalizacja. Dla najlepszych czekają dyplomy, puchary i nagrody rzeczowe.

Bliższych informacji odnośnie zawodów udziela Prezes ROZTS Krzysztof Witerski tel. 664 71 64 34.

W imieniu organizatorów serdecznie zapraszam.

Pozdrawiam

Prezes ROZTS Krzysztof WITERSKI          

25 stycznia 2012 roku – godz. 20:30

100 lat dla PZTS!

                                                                                                                         fot. Ireneusz Kanabrodzki

Szanowny Solenizancie!

Dziękuję za zaproszenie na uroczystość 80-lecia PZTS w Warszawie.

Na uroczystości Prezes PZTS dr Ryszard Weisbrodt zainicjował celebrowanie pasma sukcesów PZTS związanych m.in. z odbytymi Mistrzostwami Europy 2011 w Gdańsku. Podkreślił ogromne sukcesy organizacyjne, ale także szkoleniowe PZTS, podziękował za wsparcie różnych osób i instytucji, które przyczyniły się do tych sukcesów, a zwłaszcza osobiście ministrowi dr Adamowi Gierszowi. Dr Ryszard Kulczycki przedstawił referat na temat wybranych wydarzeń minionych 80 lat PZTS, osób związanych z naszym tenisem stołowym – zawodników (i ich wyników na arenie międzynarodowej i krajowej), prezesów, członków zarządów, trenerów kadr itp. Najbardziej zasłużone osoby dla naszego tenisa stołowego otrzymały najwyższe wyróżnienia od Prezydenta, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Pozostali zaproszeni goście (nie wiem czy wszyscy) otrzymali okolicznościowe książkę „Gramy dalej” napisaną przez dr Wiesława Piętę oraz medal 80-lecia PZTS. Były prezes PZTS  i minister dr Adam Giersz opowiedział o swoich sukcesach w pracy z Grubbą i Kucharskim, o ich topspinie bekhendowym oraz o tym, jak „Europa” i „Chiny” uczyły się od nas, jak należy nowocześnie grać w tenisa stołowego. Podkreślił, że po okresie Grubby i Kucharskiego, nadal osiągaliśmy ogromne sukcesy w sporcie młodzieżowym pod kierunkiem Leszka Kucharskiego (za kadencji prezesury Adama Giersza). Wskazał także na to, że błędem jest („ślepe”) uczenie się od Chińczyków, oraz że należy współpracować ściślej z innymi krajami europejskimi dla przełamania hegemonii Chin, tak jak robił to sam gdy był trenerem, a nie jak to robią teraz inne kraje europejskie. Prezes honorowy PZTS Jerzy Dachowski dodał, że zarówno organizacyjnie jak i szkoleniowo należy przede wszystkim wrócić do lat 80-tych ubiegłego wieku („wrócić do tego co było robione przez nas w latach 80-tych”, „myśmy wszystko już wtedy robili, co teraz powinno być robione”). W końcu prezes DOZTS Zygmunt Sutkowski podkreślił, ile sukcesów międzynarodowych osiągnęli zawodnicy pod jego kierownictwem i że kluby powinny mieć więcej pieniędzy na szkolenie.

Sam jestem już ponad 40 lat związany z tenisem stołowym w tym kraju. Wiem, że wielu ludzi związanych z tenisem stołowym ma wiele różnych, często sprzecznych wersji historii, a także zupełnie inne wnioski na przyszłość. Myślę, że historia tenisa stołowego to także historia gry, historia szkolenia, historia zarządzania.  Myślę, że jednym ze wspaniałych narzędzi do naukowego badania rozwoju ludzi, organizacji i kultury w XXI wieku jest dynamika spiralna (Spiral Dynamics). Nawiązując do raportu o stanie systemu szkolenia w PZTS z roku 2009 wynika, że jako całość funkcjonujemy na poziomach przed-racjonalnych (egocentrycznym i dogmatycznym). Patrz:

Ludzi z większym zacięciem naukowym odsyłam do źródeł na przykład „Spiral Dynamics Integral”,  itd.

Według badań wynika, że 70% dorosłych społeczności ludzkich w Zachodnim świecie funkcjonuje na poziomie dogmatycznym lub niższym. Zastanawiam się, co wynika z tych 80 lat PZTS dla obecnych wyzwań naszego tenisa stołowego, gdzie jesteśmy teraz, dokąd idziemy itp. Zastanawiam się też, czego życzyłbym Tobie solenizancie z okazji 80-lecia. Czego życzę nam z okazji jubileuszu…

Życzę Ci PZTS-ie konsekwentnego odrzucania różnego rodzaju przed-racjonalnych przekonań, mitów i zabobonów dotyczących gry, szkolenia i zarządzania. Także odmityzowania historii. Życzę odrzucania różnych form „naszyzmu”, które są mieszanką różnych fundamentalizmów, rasizmów, pozorów i zwykłej ignorancji. Życzę odrzucenia polskiej mentalności folwarcznej, typowej dla polskich organizacji, opartej na różnych atawizmach, wodzirejskich i mafijnych formach zarządzania przy poklasku "swoich" dziennikarzy itp. Peter Drucker w swojej bodaj ostatniej książce z 2005 roku „Post-Capitalist Society” proponuje, aby „zrezygnować z tych elementów, które nie działają i nigdy nie działały, i nigdy z nich nie było żadnego pożytku dla całości organizacji”. Rozwój bywa bolesny, ale jest bardzo opłacalny.

Życzę Ci PZTS-ie rozwoju nauki dotyczącej gry, szkolenia i zarządzania w tenisie stołowym. Otwarte oczy, myślenie i nauka to najwięksi "wrogowie" mitów i zabobonów. Trudno przekonać myślących ludzi, żeby "uwierzyli" w jawne bzdury i kultywowali różne zabobony "bo to tradycja", albo "wszyscy tak mówią". Z naukowego punktu widzenia bardzo ważne jest wiedzieć o tym, co się dzieje w świecie i stałe studiowanie faktów, nawet jeśli są „przykre”. Z naukowego punktu widzenia wiedza o tym jak się szkoli mistrzów świata jest uniwersalna i bardzo ważna. Z naukowego punktu widzenia przyjmujemy do wiadomości, że na kilkanaście lat przed pojawieniem się Grubby i Kucharskiego atak topspinowy był doprowadzony do najwyższego światowego poziomu przez takich mistrzów świata z Europy jak Klampar, Jonyer, Gergely, czy Gomoskow. Topspin bekhend to nie była nasza innowacja, ale dobre naśladownictwo. Historia sukcesów węgierskich jest dobrze udokumentowana i opisana. Wiemy dużo jak Węgrzy doszli do swoich sukcesów. Wiemy, że jednym z 5 głównych czynników sukcesów Szwedów były coroczne 1-3 miesięczne wyjazdy i szkolenie się w Chinach. Trwało to dekadę. Wiemy, że Francuz Charles Roesch (mówił po polsku, nauczył się w partyzantce) uczestniczył w 1976 roku na wielkim seminarium w Shanghai’u i przetłumaczył materiały azjatyckie. Były przez prawie 2 lata publikowane we „France Tennis de Table”. Miało to ogromny wpływ na francuski system szkolenia, a pośrednio na inne kraje europejskie. Wiemy, że w latach 80-tych Charles Roesch pracował potem przez kilka lat w Niemczech z Rosskopfem i Fetznerem. W ZSRR rozumiano i szanowano wiedzę o najlepszych na świecie i pani G.Barczukowa, uczestniczka Turniejów Przyjaźni w Zawadzkie, i przetłumaczyła (wykorzystując 4 tłumaczy) ważną książkę o systemie szkolenia w Chinach. Wiemy, że Schlager wychował się przez wiele lat wśród Chińczyków (np. Ding Yi, Qian Qianli, czy trener Lu). Wiemy dużo na temat jego rozwoju.   

Życzę Ci PZTS-ie rozwoju swoich zdolności myślenia racjonalnego. Życzę Ci uczenia się racjonalnego myślenia o grze, szkoleniu i zarządzaniu. Już w latach 70- i 80-tych badania gry, szkolenia i zarządzania były mocno rozwinięte u naszych południowych braci Czechów i Słowaków. Dr E. Demetrovic (ten u którego szkoliło się 10-ciu naszych trenerów), razem z trenerami kadr i klubów, prowadził na przykład różne badania o sytuacji w światowym/europejskim tenisie stołowym. Po każdych zawodach w czechosłowackim magazynie „Trener” pojawiał się znakomity raport, jak grają najlepsi, jakie z tego wynikają wnioski itp. Marian Goryński, o którym wspomniał kolega R.Kulczycki w swoim referacie, już w latach 60-tych i 70-, brał udział w konferencjach międzynarodowych, jako jeden z nielicznych ludzi, który w tamtym czasie znał język obcy, i prowadził badania naszej kadry na AWF-ie w Poznaniu na temat osobowości zawodników tenisa stołowego. Trener Roman Kowalski, który jako główny trener prowadził polski zespół do dwóch finałów ME 1984 w Moskwie (i zaprosił do współpracy trenera Adama Giersza, wtedy trenera klubowego Grubby i Kucharskiego), już pod koniec lat 70-tych opracował analizę gry czołowych krajów i wnioski dla gry i szkolenia. Także „Integralny tenis stołowy” oparty jest na wieloletnich badaniach naszych najlepszych zawodników oraz na badaniu mistrzów świata. Wykorzystuje wiedzę o tym jak się szkoli mistrzów świata w Chinach. Chiny to także 90% światowych badań o tenisie stołowym, badań sukcesu w tenisie stołowym, badań światowych sukcesów! Patrz:

http://www.integralnytenisstolowy.com/index.php?option=com_content&task=view&id=65&Itemid=57 

http://www.integralnytenisstolowy.com/index.php?option=com_content&task=view&id=86&Itemid=57  

http://www.integralnytenisstolowy.com/index.php?option=com_content&task=view&id=82&Itemid=57 

Życzę Ci PZTS-ie uczenia się naukowego planowanie gry, szkolenia i zarządzania oraz wdrażania rozwiązań uzasadnionych racjonalnie. Barbara Kowalska, była trenerka i kierownik wyszkolenia PZTS, która miała ogromny wpływ na sukcesy Grubby i Kucharskiego, już prawie 40 lat temu miała bardzo zaawansowany program rozwoju systemu szkolenia w Polsce. 10 lat temu Ministerstwo Sportu wydało ponad 100 tysięcy złotych na konferencję w Spale dla trenerów kadr narodowych i olimpijskich, poświęconej programowi ProPulsesPLAN. Jako jedyny trener natychmiast zacząłem go wykorzystywać, ale władze to wyśmiały, bo „my używamy zupełnie innych tabelek, no i jeszcze ten angielski”. Musiałem zmienić cały opracowywany skrupulatnie system. Nie rozumiałem też, po co zmarnowano tyle publicznych pieniędzy. W „Integralnym tenisie stołowym” opisałem, jak wykorzystywałem do indywidualnego planowania najnowszą technologię. Dzieliłem się tym m.in. na spotkaniu dla Wydziału Szkolenia PZTS: . Życzę PZTS-owi, aby nowy Dyrektor Sportowy, na którego organizujecie konkurs był świadomy nowych technologii w planowaniu szkolenia.

Życzę Ci PZTS-ie abyś nauczył się budować mosty porozumienia, abyś nauczył się komunikowania bez przemocy. W Szwecji, gdzie bardzo wysoko rozwinięty jest „zielony” meme, i gdzie w konsekwencji rozwinięto na względnie wysoki poziom komunikację bez przemocy, ludzie znacznie lepiej współpracują ze sobą, praktycznie nie ma psychopatycznego „trolowania” na stronach internetowych tenisa stołowego. Życzę PZTS-owi, aby zrozumiał jak wspaniałą nowiną są różne „odkrycia naukowe” jak na przykład to, że „praca z ciałem jest podstawą rozwoju istoty ludzkiej” (jest drugim najważniejszym czynnikiem prowadzącym do „dojrzałej osoby”!!!), że tenis stołowy to „najlepszy sport dla mózgu”, „najlepszy sport dla koordynacji ciała-umysłu”, oraz „najlepszy sport hamujący procesy starzenia”.  Tenis stołowy to sport dla każdego, na całe życie!!. (Patrz:).

Życzę Ci PZTS-ie, abyś zaczął budować nowoczesną organizację. Należy tworzyć uczące się organizacje teraz, ze wspólną wizją, z myśleniem systemowym czy jak mówił P.Drucker „myśleniem menedżerskim” wszystkich członków organizacji, ze wspólnym uczeniem się itp. Z systemowego punktu widzenia bardzo ważne jest rozwinięcie umiejętności identyfikowania psychopatii i tworzenie społecznych mechanizmów ochrony przed nią. Należy eksperymentować z nowymi innowacyjnymi rozwiązaniami głównych problemów rozwoju. Ken Wilber twierdzi, że chociaż organizacje uczące się istnieją i rozwijają się teraz w różnych częściach świata, to będą powszechne dopiero w przyszłości. Najlepszą rzeczą dla tenisa stołowego w tym kraju byłoby, już teraz, przygotowywanie integralnych liderów, dojrzałych osób na poziomie V (jak to nazwał Jim Collins), ludzi dążących do mistrzostwa osobistego. Patrz:

Życzę Ci PZTS-ie, abyś zaczął budować lepszy świat dla następnych pokoleń ludzi tenisa stołowego. 100 lat!

Jerzy Grycan

www.integralnytenisstolowy.com

25 stycznia 2012 roku – godz. 20:25

Sześcioro Polaków bez porażek

Sześcioro Polaków nie poniosło porażki w pierwszym dniu kwalifikacji do turnieju World Tour w tenisie stołowym w słoweńskim Velenje. Inauguracyjne mecze wygrali: Klaudia Kusińska, Wang Zeng Yi, Bartosz Such, Daniel Górak, Robert Floras i Paweł Fertikowski.

Po dwa pojedynki rozegrali juniorzy Jakub Dyjas i Konrad Kulpa. Obaj mają bilans 1-1. Najtrudniejszego rywala ze wszystkich biało-czerwonych miał Kulpa - przegrał z Ukraińcem Jarosławem Żmudenką 2:4, mimo że prowadził 2:1 w setach.

Oprócz Kusińskiej, pozostałe reprezentantki Polski, m.in. Magdalena Szczerkowska (kilka dni temu wygrała w Budapeszcie z wicemistrzynią Europy Niemką Elke Schall), poniosły porażki. Co więcej, tylko Katarzyna Ślifirczyk "urwała" dwie partie Francuzce Stephanie Loeuillette. Maja Krzewicka uległa po 0:4 Ukraince Polinie Trifonowej i Rosjance Swietłanie Ganinie.

Bardzo trudne zadanie czeka w czwartek zwłaszcza Kusińską, która spotka się z występującą od niedawna w barwach Austrii Amelje Solją (wcześniej w kadrze Niemiec). Z kolei Floras zmierzy się z występującym na co dzień w polskiej superlidze Białorusinem Pawłem Płatonowem.

PAP

szczegóły: GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open

(mp)

25 stycznia 2012 roku – godz. 20:21

Troje polskich kadetów w Buzau

Troje polskich kadetów: Natalia Bajor, Patryk Zatówka i Aleksander Werecki zagrają w turnieju TOP 10 w tenisie stołowym w rumuńskim Buzau (27-29 stycznia). Biało-czerwonych nie ma na liście startowej juniorów.

Bajor (KU AZS UE Wrocław) rozstawiona jest z numerem 1., zaś Zatówka (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) i Werecki (GLKS Nadarzyn) 3. i 4. Do Buzau młodzi pingpongiści udają się z trenerami Ziemowitem Bańkoszem i Tomaszem Redzimskim.

Rok temu w Schwechat pod Wiedniem juniorka Klaudia Kusińska (GLKS Nadarzyn) zajęła ósme miejsce. Wygrała Niemka Petrissa Solja.

Na liście triumfatorów juniorskiego TOP 10 (przez wiele lat rozgrywany pod nazwą TOP 12) są dwaj Polacy: Piotr Szafranek (1991 rok) i Lucjan Błaszczyk (1992).

PAP

szczegóły: 2012 PingyCall Europe Youth TOP 10

(mp)

24 stycznia 2012 roku – godz. 13:27

Gwiazdy ligi w kadrze narodowej

Polski Związek Tenisa Stołowego opublikował we wtorek skład reprezentacji Polski seniorów na pierwszą połowę 2012 roku. Aż 14 z 16 graczy, którzy zostali powołani do kadry, na co dzień występuje w najlepszej polskiej lidze tenisa stołowego - Superlidze.

Najwięcej swoich przedstawicieli w kadrze narodowej (aż czterech!) ma Bogoria Grodzisk Mazowiecki. Reprezentantami kraju przez najbliższe pół roku będą: Wang Zeng Yi, Daniel Górak, Robert Floras i Paweł Fertikowski. Po dwóch zawodników w reprezentacji Polski mają SPAR AZS Politechnika Rzeszów (Paweł Chmiel, Tomasz Lewandowski), Olimpia-Unia Grudziądz (Bartosz Such, Mateusz Gołębiowski), Condohotels Morliny Ostróda (Szymon Malicki, Bartosz Szarmach). Ponadto powołania do kadry otrzymali: Patryk Chojnowski (Poltarex Pogoń Lębork), Jarosław Tomicki (Armada Silesia Miechowice), Piotr Chodorski (Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia) i Daniel Bąk (ZKS Drzonków). Skład uzupełniają Jakub Kosowski (TTC matec Frickenhausen) i Artur Daniel (Dekorglass Działdowo).

Pięciu zawodników (Wang, Górak, Floras, Fertikowski, Such) z powołanej w styczniu kadry narodowej przebywa aktualnie w Velenje. Polacy biorą udział w drugich w tym roku zawodach z cyklu World Tour - Slovenian Open. Pula nagród tych prestiżowych zawodów wynosi 85 400 dolarów.

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

24 stycznia 2012 roku – godz. 17:33

Przełamać wyjazdową niemoc

Tenisiści stołowi Condohotels Morliny Ostróda nigdy nie wygrali w Gorzowie Wielkopolskim z Gorzovią Romus. Trener Tomasz Krzeszewski zapowiada przełamanie wyjazdowej niemocy, a asem atutowym ma być Chińczyk Zhang Yang.

- Odkąd Gorzovia występuje w superlidze, tj. od 2008 roku, nigdy nie pokonaliśmy jej na wyjeździe. Co więcej, problemy mieliśmy też u siebie, ale w pierwszej rundzie obecnych rozgrywek triumfowaliśmy 3:0 w Ostródzie. Teraz czas przełamać niemoc i sięgnąć po komplet punktów również w Gorzowie - powiedział PAP trener Morlin Tomasz Krzeszewski, który jest również selekcjonerem reprezentacji Polski.

Obie drużyny plasują się w środku stawki, a ich celem jest awans do play off. Decydujący może okazać się bezpośredni mecz w 11. kolejce (31 stycznia). Jeśli Gorzovia Romus znów wykorzysta własnej hali, może awansować z ósmej lokaty nawet na szóstą. Z kolei jej porażka praktycznie przekreśli szansę na włączenie się do walki o medale; pozostanie zapewne tylko gra o utrzymanie. Goście z Warmii i Mazur, zajmujący piąte miejsce, tracą tylko trzy punkty do Alfy Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski.

- W poprzednich latach moi młodzi zawodnicy nie mogli znaleźć sposobu na doświadczonego Martina Olejnika. Kiedy Czech przechodził z Bogorii Grodzisk Mazowiecki do Gorzovii był gwiazdą ligi i prezentował bardzo wysoki poziom. Od tego czasu minęło sporo czasu. Zawodnicy Condohotels Morliny grają na wyższym poziomie niż wtedy, zaś Olejnik z różnych względów, m.in. niedawno został ojcem, spisuje się w obecnym sezonie trochę słabiej. Szanujemy rywali z Gorzowa, w składzie ponadto z Chińczykiem Liu Kaiem i Bogusławem Koszykiem, lecz wierzymy w zwycięstwo. Karol Szarmach już raz ograł Olejnika - dodał szkoleniowiec.

Asem atutowym ekipy z Ostródy ma być Zhang Yang. Po transferze z francuskiego Hennebont długo zawodził, ale w ostatnich meczach zaczął spłacać dług zaufania. - Bardzo dobrze zaprezentował się w grudniu w Miękini, a jeszcze lepiej tydzień temu w konfrontacji z Lęborkiem. Jak na lidera przystało, zdobywa komplet punktów. Widać, że po przyjeździe żony ma spokojniejszą głowę. Przez kilka dni byli u jego znajomego w Charleroi, ale mam zapewnienie, że Zhang Yang w Belgii nie tylko się relaksował, ale i trenował - stwierdził Krzeszewski.

Były reprezentant Polski przyznał, że już wcześniej zapowiadał Zhang Yangowi i jego małżonce, że w Polsce zima może być mocno uciążliwa. - Dlatego nie narzekają na obfite opady śniegu. Sporo czasu jednak spędzają w domu, byłem u nich i okazało się, że żona naszego zawodnika znakomicie gotuje azjatyckie potrawy - żartował medalista mistrzostw Europy.

Natomiast podopieczni Krzeszewskiego z kadry narodowej, po turnieju w Budapeszcie, od środy rywalizować będą w kolejnych zawodach z cyklu ITTF World Tour - w słoweńskim Velenje.

PAP; fot. Paweł SURYNOWICZ

24 stycznia 2012 roku – godz. 17:11

1% na Stowarzyszenie SCK HALS

Szanowni Państwo,

Stowarzyszenie SCK HALS jest organizacją pożytku publicznego, które między innymi prowadzi klub tenisowy SCK HALS Warszawa oraz organizuje np. profesjonalne obozy treningowe dla dzieci

i młodzieży z całej Polski. Takim przykładem może być np. nasz ostatni obóz zimowy tenisa stołowego w Dalachowie jaki zorganizowaliśmy w styczniu 2012 roku, gdzie za tygodniowy pobyt w super warunkach hotelowych z pełnym wyżywieniem oraz dużą dawką treningów uczestnik zapłacił tylko 600 zł, pomimo, iż koszty uczestnictwa wynosiły 750 zł/osobę. Nasze Stowarzyszenie nie jest nastawione na zysk, a jedynie na popularyzację między innymi tenisa stołowego oraz wspieranie uzdolnionej młodzieży z całego kraju, grającej w tenisa stołowego.

Dlatego też przeznaczając 1 % na nasze stowarzyszenie będziecie mieć Państwo pewność, że pieniądze te pójdą jedynie na rozwój młodych talentów tenisa stołowego czym zajmujemy się profesjonalnie od kilku lat lub też dadzą możliwość wysłania swojego dziecka na obóz organizowany przez nas za mniejsze pieniądze niż robią to inni organizatorzy.

Wystarczy w zeznaniu podatkowym PIT podać nazwę: Stowarzyszenie SCK HALS oraz numer KRS: 0000148400.

Gorąco zachęcam

Jarosław Adamkiewicz

Prezes SCK HALS Warszawa

24 stycznia 2012 roku – godz. 16:47

Polski Związek Tenisa Stołowego

Konkurs - Dyrektor Sportowy PZTS

Zarząd Polskiego Związku Tenisa Stołowego, na podstawie uchwały nr 161/Z/2012 ogłasza konkurs na stanowisko "Dyrektora Sportowego PZTS".

Warunki udziału w konkursie zawarte są w „Ogłoszeniu o konkursie”, zasady wyboru i postępowania konkursowego w „Regulaminie Konkursu”.

Zarząd PZTS powołał Komisję Konkursową, w składzie:

Przewodniczący – Tadeusz Szydłowski

Członkowie – Ryszard Kulczycki, Dariusz Szumacher, Janusz Błażejewicz, Bartłomiej Pięta, przedstawiciel Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Dyrektor Biura PZTS

Wojciech Klimaszewski

Komunikat z posiedzenia Zarządu PZTS w dniu 20.01.2012

W dniu 20.01.2012 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Zarządu PZTS.

 W trakcie posiedzenia członkowie Zarządu:

- zapoznali się z aktualną sytuacją finansową Związku,

- zapoznali się ze sprawozdaniem końcowym z realizacji projektu Mistrzostwa Europy 2011, przedstawionym przez Przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego – R. Weisbrodta,

- zatwierdzili treść ogłoszenia o konkursie na stanowisko Dyrektora Sportowego PZTS i regulamin konkursu, poszerzyli też skład Komisji Konkursowej o p. J. Błażejewicza, (wcześniej w skład Komisji powołano T. Szydłowskiego / Przewodniczący Komisji, D. Szumachera, R. Kulczyckiego, B. Pietę i przedstawiciela MSiT),

- zapoznali się z informacją o stanie przygotowań do organizacji IMP seniorów w Wieliczce,

- zapoznali się z informacją M. Przybyłowicza o działalności Rady Weteranów oraz planach działań w najbliższej przyszłości,

- powołali kadry narodowe na okres 01.01-30.06.2012,

- zapoznali się z informacją T. Szydłowskiego o kandydaturach zgłoszonych na stanowisko trenera kadry kadetów,

- zapoznali się z przewidywaną tematyką spotkania z Prezesami OZTS,

- zapoznali się z ostatecznym przebiegiem obchodów 80-lecia PZTS w dniu 21.01.2012.

Dyrektor Biura PZTS

Wojciech Klimaszewski

Informacja o przebiegu spotkania Zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego z Prezesami OZTS-ów

Tematem ponad trzygodzinnego spotkania, z udziałem większości Prezesów Okręgowych Związków Tenisa Stołowego, którego inicjatorem był Zygmunt Sutkowski - Prezes Dolnośląskiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego był „Aktualny stan Polskiego Związku Tenisa Stołowego w zakresie organizacji, finansów i szkolenia oraz plan działania na najbliższy okres ”. Ocenę stanu i plan działania na najbliższy okres - do Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborczego PZTS - jako wprowadzenie do dyskusji przedstawił Prezes PZTS Ryszard Weisbrodt.

Efekty organizacyjne i finansowe zakończonych sukcesem dokonań, takich jak Pro Tour Seniorów i Juniorów we Władysławowie oraz Mistrzostw Europy Gdańsk-Sopot, poprawiły stan finansowy Związku i pozwolą między innymi na zakup nowego mikrobusu, nowego sprzętu komputerowego i oprogramowania dla okręgów, inwestycje w dobre programy szkoleniowe oraz poprawę warunków technicznych przeprowadzania najważniejszych zawodów (zakupiona wykładzina Gerflor).

Przyjęta strategia organizacji imprez międzynarodowych w oparciu o środowisko tenisa stołowego, pokazała ogromny jego potencjał, który wspomagany profesjonalnym doradztwem, wskazuje na możliwość organizacji kolejnych imprez, np. Mistrzostw Europy Weteranów, Mistrzostw Europy Juniorów i Kadetów lub innych zawodów międzynarodowych, a takie działania pozwalają na zdobywanie nowych doświadczeń, integrację środowiska i motywację do podejmowania nowych wyzwań.

Na tle dokonań krajowych - podnoszenia poziomu organizacji i promocji dyscypliny poprzez transmisje telewizyjne, wprowadzenie standardów przeprowadzenia zawodów ogólnopolskich, oceny OTK, przestrzeganie regulaminów i rozwiązanie problemu zaległości klubów względem związków przedstawiono propozycję ustalania na nowy sezon rozgrywkowy podczas Rady Związku zasad i terminów rozliczeń licencji zawodniczych i klubowych oraz ustalono procedurę współorganizacji, w pierwszej kolejności z Okręgowymi Związkami Tenisa Stołowego imprez rangi Mistrzostw Polski.

Zaproponowano harmonogram działań organizacyjnych do Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo –Wyborczego Delegatów PZTS:

- do 30.03 2012 opracowanie i przesłanie do okręgów projektu Statutu PZTS,

- do 30.05 2012 zwołanie Nadzwyczajnego Statutowego Zgromadzenia Delegatów PZTS dotyczącego przyjęcia nowego Statutu PZTS,

- do 15.07.2012 zwołanie Rady Związku,

- do 15.11.2012 odbycie Walnego Sprawozdawczo-Wyborczego Zgromadzenia Delegatów PZTS.

Znaczący czas obrad poświęcono sprawom szkolenia, a przede wszystkim pilnej potrzebie poprawy organizacyjnej i merytorycznej w pionie szkolenia. Przedstawiono w tym zakresie częściowo już realizowane działania (opracowana Karta Praw i obowiązków zawodników Kadry Narodowej, końcowa faza opracowania umowy PZTS – zawodnik reprezentacji Polski, ogłoszenie konkursu na Dyrektora Sportowego PZTS, łączącego zarazem funkcję Kierownika Wyszkolenia PZTS, zaproszenie do współpracy z Kadrą Kadetów). Wskazano na konieczność wypracowania ogólnopolskiej koncepcji funkcjonowania OSSM, przed opracowaniem wniosków do MSiT o dotację na kolejny rok.

Przyjęto, jako wytyczną do realizacji, zwiększenie dyscypliny w zakresie organizacji wyjazdów na turnieje międzynarodowe i zasad kwalifikacji do takich akcji szkoleniowych, zacieśnienie współpracy trenerów Kadr Narodowych z trenerami klubowymi ( m.in. poprzez dostarczanie planów szkoleniowych), a także wskazano na konieczność poprawy organizacji - przez kierownictwo ekipy -wspólnego pobytu na zawodach międzynarodowych.

W odniesieniu do niewłaściwego zachowania się zawodników i trenerów podczas zawodów (krajowych i zagranicznych) przyjęto zasadę kierowania z urzędu tych spraw do rozpatrzenia przez Komisję Dyscyplinarną PZTS.

W trakcie dyskusji wskazano na potrzebę zwiększenia profesjonalizmu działań Biura Związku, sprzyjających poprawie funkcjonowaniu naszej dyscypliny.

Przebieg tego spotkania wskazał, że istnieje praktyczna potrzeba organizacji takich spotkań roboczych, ponieważ tradycyjnie organizowana na zakończenie sezonu Rada Związku, z uwagi na uroczysty jej charakter i ramy czasowe, nie pozwala na taką formułę wymiany poglądów i wypracowywanie kierunków zmian.

Prezes Zarządu PZTS

Ryszard Weisbrodt

24 stycznia 2012 roku – godz. 13:17

1% na Twój Klub Sportowy

Fundacja Partnerstwo uprzejmie informuje, iż po raz czwarty uruchamia akcję wpłat 1% podatku dochodowe­go na rozwój sportu wśród młodzieży. Naszym celem jest popularyzacja wszystkich rodzajów sportu wśród młodzieży, dlatego też zachęcamy Państwa do współpracy, dzięki której Klub Sportowy GLKS NADARZYN pozyska środki finansowe na rozwój fizyczny naszej młodzieży. W myśl przepisów 1% podatku dochodowego za 2011r. na rzecz organizacji pożytku publicznego jaką jest Fundacja Partnerstwo mogą przekazać:

-  podatnicy podatku dochodowego od osób fizycznych,

-  podatnicy opodatkowani ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych,

-  podatnicy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą i korzystający z liniowej, 19% stawki podatku.

Aby przekazać 1% podatku należy wypełnić odpowiednią rubrykę w rocznym zeznaniu podatkowym (PIT-36, PIT - 36L, PIT-37, PIT 38, lub PIT-28) podając:

-  nazwa OPP: w tym przypadku FUNDACJA PARTNERSTWO

- numer KRS: 0000197334

WAŻNE!!!

Podatnik w składanym zeznaniu podatkowym może podać dodatkowe informacje, które w jego ocenie mogą mieć wpływ na rozdysponowanie pieniędzy z 1% przez Fundację Partnerstwo tj. wskazać konkretny cel - GLKS NADARZYN ul. Żółwińska 20, 05-830 Nadarzyn. Przeznaczona jest na to specjalna rubryka „Informacje uzupełniające" (PIT-28 - poz. 126-130, PIT-36 - poz. 305 - 309, PIT-36L - poz. 105 - 109, PIT-37 poz. 124 - 128, PIT-38 poz. 58 - 62). Informacje te zostaną przesłane organizacji pożytku publicznego jako uszczegółowienie przekazanych kwot. Podatnik ma prawo wyrazić zgodę na podanie swych danych osobowych (imienia, nazwiska oraz adresu). Informacje te przekazuje Urząd Skarbowy. Zgodę podatnik wyraża w formularzu PIT, zakreślając odpowiednią rubrykę (PIT-28 poz. 129, PIT-36 poz. 308, PIT-36L poz. 108, PIT-37 poz. 127, PIT-38 poz. 61).

Dariusz Zwoliński

Prezes GLKS Nadarzyn

24 stycznia 2012 roku – godz. 10:14

Wang Chen na czele "cudzoziemców"

W tegorocznych rozgrywkach Superligi mężczyzn udział bierze aż dwunastu zawodników zagranicznych. Po dziesięciu kolejkach najlepszym bilansem gier wśród "cudzoziemców" legitymuje się 17-letni Chińczyk Wang Chen. Lider Armady Silesii Miechowice wygrał 12 z 17 pojedynków. Gwiazda klubu ze Śląska w ogólnej klasyfikacji indywidualnej ligi ustępuje tylko Lucjanowi Błaszczykowi. 11-krotny indywidualny mistrz Polski jako jedyny wygrał wszystkie swoje dotychczasowe spotkania.

Bardzo dobrze w Superlidze spisuje się również Radek Mrkvicka. Czech, który przed rozpoczęciem tego sezonu podpisał kontrakt z Alfą Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski, zanotował 11 zwycięstw i doznał 6 porażek. Trzecie miejsce wśród najlepszych obcokrajowców zajmuje Chińczyk Liu Kai. Grający stylem defensywnym zawodnik Gorzovii Romus Gorzów Wielkopolski po 11. kolejkach legitymuje się bilansem 10 zwycięstw i 5 porażek. Identyczny stosunek gier co Liu Kai ma również Zhang Yang, reprezentant Condohotels Morliny Ostróda.

W Superlidze w tym sezonie zdecydowanie zawodzą Zheng Meng, Li Bochao, Martin Pavlica i Martin Olejnik. Szczególnie ten ostatni ma najsłabszy sezon w polskiej lidze w swojej karierze. Doświadczony Czech miał fatalny początek sezonu i ciężko jest mu wrócić do dyspozycji ze swoich najlepszych lat.

Niekwestionowaną gwiazdą rozgrywek jest jednak Koreańczyk Oh Sang Eun. Czołowy pingpongista świata w Superlidze rozegrał tylko dwa pojedynku i odniósł w nich zwycięstwa.

Ranking zawodników zagranicznych po 10. kolejkach Superligi:

  1. (2) Chen Wang (Armada Silesia Miechowice) - 12 zwycięstw, 5 porażek

  2. (3) Radek Mrkvicka (Alfa Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski) - 11 zwycięstw, 6 porażek

  3. (5) Kai Liu (Gorzovia Romus Gorzów Wlkp.) - 10 zwycięstw, 5 porażek

  4. (6) Yang Zgang (Condohotels Morliny Ostróda) - 10 zwycięstw, 5 porażek

  5. (8) Pavel Platonov (SPAR AZS Politechnika Rzeszów) - 9 zwycięstw, 4 porażki

  6. (13) Wenliang Xu (Alfa Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski) - 6 zwycięstw, 7 porażek

  7. (14) Lei Yi (ZKS Drzonków) - 6 zwycięstw, 7 porażek

  8. (16) Martin Olejnik (Gorzovia Romus Gorzów Wlkp.) - 6 zwycięstw, 9 porażek

  9. (23) Martin Pavlica (Armada Silesia Miechowice) - 4 zwycięstwa, 5 porażek

10. (24) Bochao Li (Olimpia-Unia Grudziądz) - 4 zwycięstwa, 6 porażek

11. (28) Oh Sang Eun (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) - 2 zwycięstwa, 0 porażek

12. (32) Zheng Meng (Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia) - 2 zwycięstwa, 8 porażek

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

fot: Archiwum Armada Silesia Miechowice

24 stycznia 2012 roku – godz. 10:11

24 stycznia 2012 roku – godz. 02:37

20 Grand Prix KS SPÓJNIA

Wyniki rozegranego w dniu 21 stycznia 2012 roku 20 Turnieju Grand Prix Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

            wyniki 20. turnieju

Odnotowaliśmy rekordową liczbę startujących zawodników – 125! Chylę czoło przed wszystkimi uczestnikami, gdyż mogli odczuć dyskomfort z powodu trochę dłuższego czekania na swój pojedynek! Mamy tylko i aż 10 profesjonalnych stołów, co sprawiło, że były one wręcz oblegane, lecz dzięki dużej dyscyplinie startujących daliśmy radę...

W finale kategorii oldboy młodszy Wojciech Stańczuk wygrał z Januszem Waszelewskim 3:0 [11:4, 11:5, 11:6]. Niespodziewanie, lecz całkowicie zasłużenie Janusz dostał się do finału, pokonując od szesnastki bardzo dobrych zawodników! [szczegóły: www.Pingbook.pl]. W meczu o najwyższy laur nie sprostał bardziej doświadczonemu Wojtkowi { w grze o ósemkę wygrał z turniejowa jedynką!}. W grze o drugie miejsce Andrzej Wrzosek pokonał J. Waszelewskiego 3:0. W finale "B" Jerzy Sikorski wygrał z Pawłem Murawskim 3:0.

W finale oldboy starszy, number one tej kategorii, Jerzy Sikorski wygrał z Januszem Waszelewskim 3:0 [11:8, 11;6, 11:6]. Drugi finał Janusza! Tym razem Jurek zgarnął Mu złoty medal. Do gry o drugie miejsce z Kazimierzem Garwackim nie doszło, ponieważ przeciwnik skreczował... W finale "B" Jolanta Drozda wygrała z Januszem Górzynskim 3:0.

W finale kategorii open Piotr Sudoł wygrał z Jarosławem Okruchem {katem top spiniarzy} 3:0 [11:9, 11:7, 11:6]. Bardzo mocno grane, ze zmiennymi kierunkami, top spiny forehandowe Piotra rozbiły w puch zasieki obronne Jarka, który w tym meczu nie miał nic do powiedzenia. W grze o drugie miejsce Rafał Piasecki pokonał J. Okrucha 3:1. W finale „B”’ Marek Laskowski wygrał z Marcinem Ostrowskim 3:0.

Kategorię Open sponsoruje Biuro Podróży TRAVEL EXPERT.

Szczegółowe rozpisanie gier, wyniki punktowe i aktualna klasyfikacja po każdym turnieju znajdują się na stronie: www.pingbook.pl

Jednocześnie zaręczam, że ogólne założenia turnieju nie zmienią się tj. gra grupowo-pucharowa.

Zapraszamy na następne turnieje, gdzie gwarantujemy, że nikt nie wyjdzie nie nagrawszy się do woli. Kawa i herbata gratis! Istnieje również możliwość zamówienia dowolnej pizzy i makaronów z wszelakimi sosami.

UWAGA

Zmiany: według Regulaminu MOZTS w sezonie 2011/2012 - kategorie wiekowe:

- 40-49 lat - urodzeni w latach 1963-1972;

- 50-59 lat - urodzeni w latach 1953-1962.

Terminy następnych turniejów :

- 28 stycznia oraz 4, 11, 18 i 25 lutego 2012 roku

Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel. tel. kom. 510-237-939, tel. Hala Sportowa KS SPÓJNIA 22-839-66-52 oraz Mirosław KUBISIAK tel. kom. 607-290-904.

Mirosław KUBISIAK

23 stycznia 2012 roku – godz. 21:34

23 stycznia 2012 roku – godz. 21:29

Brąz Zatówki w deblu!

Patryk Zatówka w parze z Koreańczykiem Park Jeong Woo zdobył brązowy medal turnieju ITTF Cadet Challenge w portorykańskim San Juan.

Polsko-koreański duet w 1/8 finału pokonał parę gospodarzy Brian Afanador/Manuel Gomez 3:0. W walce o półfinał gracz Bogorii ze starszym o niecałe trzy tygodnie azjatyckim równieśnikiem zwyciężył brazylijsko-argentyński debel Hugo Calderano/Fermin Tenti również w trzech partiach.

Pogromcami 14-latków okazali się w półfinale Francuz Andrea Landrieu i Portugalczyk Diogo Chen (2:3).

W grze pojedynczej mistrz Polski kadetów zajął 11. miejsce. W swojej grupie eliminacyjnej odniósł dwa zwycięstwa i poniósł jedną porażkę. W 1/8 finału uległ Chenowi 1:4 i pozostała mu walka o miejsce 9-16. W tej fazie zawodów młody grodziszczanin najpierw pokonał Szweda Carla Ahlandera 3:2, następnie uległ reprezentantowi Portoryko Afanadorowi 1:3, a w starciu o 11. lokatę wygrał 3:1 z Amerykaninem Kanakiem Jha.

W turnieju drużynowym zespół "Światowe Nadzieje" (Zatówka, Park, Jha i Aaron Wilson) zajął czwartą pozycję.

źródło: www.bogoriagrodzisk.pl

22 stycznia 2012 roku – godz. 21:35

5 Turniej Grand Prix Wołowa

Wyniki rozegranego w dniu 22 stycznia 2012 roku 5 Turnieju Grand Prix o Puchar Burmistrza Wołowa w tenisie stołowym:

 

wyniki

klasyfikacja

komentarz Ryszarda Banaszkiewicza

6 Turniej Grand Prix zostanie rozegrany w dniu 5 lutego 2012 roku o godz. 9:00 (zapisy do godz. 8:45).

Ryszard BANASZKIEWICZ

22 stycznia 2012 roku – godz. 17:21

Sukcesy Ma Longa i Liu Shiwe

 

W finale turnieju World Tour w tenisie stołowym w Budapeszcie Chińczyk Ma Long pokonał  reprezentanta Korei Południowej Joo Se Hyuka 4:3. W rywalizacji kobiet triumfowała Chinka Liu Shiwen wygrywając z rodaczką Guo Yan 4:2.

Polki Li Qian i Natalia Partyka odpadły w 1/8 finału turnieju. Partyka przegrała z mistrzynią świata i zdobywczynią Pucharu Świata (oba sukcesy w 2011 roku) Chinką Ding Ning 0:4. Z kolei Li Qian uległa innej chińskiej pingpongistce, ćwierćfinalistce ubiegłorocznych MŚ Wu Yang 2:4.

Wyniki meczów finałowych:

kobiety:

Guo Yan (Chiny) - Liu Shiwen (Chiny) 2:4 (11:8, 2:11, 11:7, 5:11, 6:11, 6:11)

mężczyźni:

Ma Long (Chiny) - Joo Se Hyuk (Korea Płd.) 4:3 (7:11, 11:4, 4:11, 11:4, 7:11, 11:7, 11:8)

PAP; fot. Richard Kalocsai

szczegóły: GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Hungarian Open

(mp)

22 stycznia 2012 roku – godz. 17:18

Obóz techniczny w Jeżewie

W dniach 15-22 stycznia 2012 roku w Jeżewie zorganizowano obóz techniczny tenisa stołowego dla zawodników i zawodniczek z Warszawy, Ożarowa, Budek Piaseckich, Płocka i Jeżewa.

Młodzież solidnie pracowała. Zawodnicy trenowali ok. 6 godzin dziennie. Nie zabrakło też w wolnych chwilach rozrywek. Do dyspozycji uczestników obozu były piłkarzyki, małe stoły do tenisa, bilard, świetlica oraz byliśmy na krytej pływalni w Sierpcu. Uczestnicy bardzo wysoko ocenili w anonimowych ankietach wyżywienie i zajęcia treningowe. Trochę marudzili, że telefony mieli do dyspozycji tylko 2 godziny wieczorem, ale to spowodowało, że zajęli się bardziej treningiem. W czwartek był wieczór kabaretowy. Mieszkańcy każdego pokoju przygotowali program na wesoło. Odbył się również chrzest tych, którzy po raz pierwszy uczestniczyli w obozie. Było mnóstwo śmiechu.

W piątek po południu i w sobotę rozegrano turniej w kategoriach żak, młodzik i open.

Andrzej NADROWSKI

22 stycznia 2012 roku – godz. 17:13

I Grand Prix IKTS Broń Radom

Wyniki rozegranego w dniu 21 stycznia 2012 roku w Radomiu I Grand Prix IKTS Broń w tenisie stołowym. W zawodach wzięło udział 24 zawodniczek i zawodników.

Zwycieżył Patryk Gucio na zdjęciu w środku, pokonując w finale Tomasza Kowalczyka (pierwszy z lewej) i zdobywcę III miejsca Tomasza Mazierskiego.

Nagrody niespodzianki ufundowała firma BingoSpa. Gra finałowa była filmowana, a nagranie na płycie DVD również stanowiło nagrodę dla najlepszych zawodników turnieju.

Jan Molęda udzielał wskazówek taktycznych i technicznych zainteresowanym zawodnikom, a także ćwiczył z młodymi uczestnikami turnieju.

Wszyscy zawodnicy wyrażali wyrazy zadowolenia z rozegrania dużej ilości spotkań (każdy rozegrał 8 gier) i pożytecznego dla zdrowia spędzenia wolnego czasu.

Marian WOŹNIAK i Jacek JAŚKIEWICZ

IKTS BROŃ Radom

21 stycznia 2012 roku – godz. 20:07

Gramy dalej!

Obchody 80-lecia PZTS

Odznaczenia nadane przez Prezydenta RP Bronisława KOMOROWSKIEGO wręczył Senator RP Andrzej PERSON.

Od lewej: Ryszard WEISBRODT, Józef JAGIEŁOWICZ, Roman FAJKUS, Wiesław PIĘTA i Ryszard KULCZYCKI

fot. Ireneusz KANABRODZKI                 

 

            Prezes PZTS Ryszard WEISBRODT                 Prezes DOZTS Zygmunt SUTKOWSKI i Robert KOSIŃSKI

W Centrum Olimpijskim Polskiego Komitetu Olimpijskiego odbyła się dzisiaj uroczystość obchodów 80-lecia działalności Polskiego Związku Tenisa Stołowego.

O godz. 11:00 Prezes Zarządu PZTS Pan Ryszard WEISBRODT powitał ponad 100 zaproszonych gości wśród, których dostrzec można było: Senatora RP Andrzeja PERSONA, oficjalnych przedstawicieli Ministerstwa Sportu i Turystyki, Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Akademickiego Związku Sportowego, byłych Prezesów PZTS: Jerzego DACHOWSKIEGO, Adama GIERSZA, Andrzeja KAWĘ, członków Zarządu PZTS, członków Komisji Rewizyjnej, prezesów okręgowych związków tenisa stołowego, wybitnych reprezentantów Polski: Annę JANUSZYK-WRONĘ, Stefana DRYSZELA Stanisława FRĄCZYKA i Marcina KUSIŃSKIEGO, wybitnych szkoleniowców: Barbarę i Romana KOWALSKICH, Elżbietę MADEJSKĄ, Jerzego GRYCANA, Janusza KUSIŃSKIEGO, Piotra NAPIÓRKOWSKIEGO, Marka RZEMKA i Włodzimierza RYFCZAKA (trenera z najdłuższym stażem trenerskim w Polsce) oraz wybitnych działaczy okręgowych, sędziów tenisa stołowego i dziennikarzy sportowych z Bogdanem LATUSZKIEWICZEM i Radosławem GIELO na czele.

17-stonicowy referat okolicznościowy pt. „80 lat Polskiego Związku Tenisa Stołowego – zdarzenia i refleksje” wygłosił Prezes Lubuskiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego dr Ryszard KULCZYCKI, autor dzieła „Tenis Stołowy w Polsce 1919-1989.

Po wysłuchaniu 40-minutowego referatu zgromadzeni obejrzeli filmy poświęcone rozegranym w październiku 2011 roku w Gdańsku/Sopocie INTERSPORT Mistrzostwom Europy Seniorów.

Najważniejszą fragmentem oficjalnej części uroczystości obchodów 80-lecia PZTS było wręczenie odznaczeń, medali i wyróżnień zasłużonym działaczom tenisa stołowego.

Odznaczenia nadane przez Prezydenta RP Bronisława KOMOROWSKIEGO otrzymali:

- Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski: Ryszard WEISBRODT;

- Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski: Ryszard KULCZYCKI, Józef LEWANDOWSKI i Wiesław PIĘTA,

- Złoty Krzyż Zasługi: Henryk GÓRNY i Roman FAJKUS,

- Srebrny Krzyż Zasługi: Józef JAGIEŁOWICZ, Jan MODER i Jan SKRZYPCZAK,

- Brązowy Krzyż Zasługi: Mirosława SEIDEL.

W imieniu Prezydenta RP odznaczenia wręczył Senator RP Andrzej PERSON.

Grupa zasłużonych działaczy otrzymała ponadto medale i wyróżnienia z rąk przedstawicieli Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Wszyscy uczestnicy obchodów otrzymali pamiątkową odznakę 80-lecia PZTS za zasługi dla rozwoju tenisa stołowego w Polsce oraz „Księgę Jubileuszową 1931-2011 – 80-lecie Polskiego Związku Tenisa Stołowego” autorstwa wybitnego działacza i historyka tenisa stołowego Wiesława PIĘTY z Częstochowy.

Po wysłuchaniu okolicznościowych wystąpień zaproszonych gości m.in. Adama GIERSZA, Jerzego DACHOWSKIEGO oraz Prezesa DOZTS Zygmunta SUTKOWSKIEGO uczestnicy uroczystości odśpiewali „100 LAT!” Prezesowi Zarządu PZTS Ryszardowi WEISBRODTOWI.

Po zakończeniu części oficjalnej obchodów, wszyscy uczestnicy w doskonałych nastrojach udali się do restauracji Moonsfera na zasłużony wspólny obiad.

Marek Przybyłowicz, fot. (mp)

21 stycznia 2012 roku – godz. 19:41

80-lecie PZTS - 40 medali

wielkich imprez i ... mnóstwo wspomnień

40 medali wielkich imprez - 11 mistrzostw świata i 29 Europy - to dorobek biało-czerwonych w 80-letniej historii Polskiego Związku Tenisa Stołowego (1931-2011).

Pełne wspomnień uroczystości jubileuszowe odbyły się w sobotę w Warszawie.

"W 1938 roku istniała groźba rozwiązania związku, bowiem w jego kasie znajdowało się zaledwie... 27 groszy. Na pomysł połączenia się ze związkiem tenisowym środowisko tenisa stołowego się nie zgodziło" - przypomniał Wiesław Pięta, autor książek o historii krajowego ping-ponga.

Ukoronowaniem długiej historii tenisa stołowego w Polsce były październikowe mistrzostwa Europy, które odbyły się w hali Ergo Arena na granicy Gdańska i Sopotu.

Wcześniej PZTS był organizatorem ME juniorów i kadetów w 1980 roku w Poznaniu.

"W 1936 roku Wolne Miasto Gdańsk starało się o przeprowadzenie MŚ 1938, ale nie otrzymało zawodów. Dopiero po 75 latach oczekiwania odbyła się impreza rangi ME w Polsce" - dodał Pięta.

Od roku prezesem związku jest Ryszard Weisbrodt. "Rozpoczęta 80 lat temu praca nigdy się nie skończy, dalej będziemy budować mosty dla wspólnego działania. A pamiętając o długiej historii, będziemy myśleli i o jutrze" - podkreślił. Wspomniał, że nie lubi, gdy współpracownicy zwracają się do niego "per panie prezesie".

"Dlatego kiedy Sylwek Małecki dzwoni i mówi: witam panie prezesie, odpowiadam: witam przewodniczącego wydziału rozgrywek. Wolę po prostu panie Ryszardzie lub Ryszardzie" - dodał Weisbrodt, odznaczony nadanym przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymali: Ryszard Kulczycki, Józef Lewandowski i Wiesław Pięta. Złotym Krzyżem Zasługi uhonorowano Henryka Górnego i Romana Fajkusa, Srebrnym - Józefa Jagiełowicza, Jana Modera i Jana Skrzypczaka, zaś Brązowym - Mirosława Seidela.

Ze wspaniałej drużyny z lat 80., która stawała na podium MŚ i ME, w sobotę w stolicy gościli tylko ówczesny trener reprezentacji Adam Giersz i jego podopieczny Stefan Dryszel, późniejszy szkoleniowiec kadry.

"Niestety, nie żyje Andrzej Grubba, a inni koledzy rozjechali się po świecie: Leszek Kucharski pracuje w Indiach, Andrzej Jakubowicz przebywa we Francji, a Piotr Molenda w Niemczech. Zabrakło na uroczystościach jubileuszowych też Norberta Mnicha" - powiedział PAP Dryszel, obecnie komentator telewizyjny.

"Nie możemy ślepo naśladować Chin, nie tędy droga. W dawnych latach Azjaci uczyli się od nas, Europejczyków. Polska szkoła polegała na rozwijaniu topsina backhandowego.

Chińczycy i Szwedzi podpatrywali ten element u Andrzeja Grubby i Leszka Kucharskiego. Dlatego lepiej związać się z silnymi kontynentalnymi federacjami i z nimi współpracować, z nimi przygotowywać się do zawodów. Bo tylko naśladując Chińczyków daleko nie zajedziemy. Lepiej szukać własnej drogi do przełamania chińskiej hegemonii" - stwierdził Giersz, były prezes PZTS, a do niedawna minister sportu i turystyki.

Bartek PIĘTA, Mieczysław PIĘTA, Ryszard  KULCZYCKI, Ryszard WEISBRODT i Wiesław PIĘTA

fot. Ireneusz KANABRODZKI                  

Historię PZTS przypomniał Ryszard Kulczycki, od lat związany z Gorzowem Wielkopolskim i okręgiem lubuskim. "Pierwszymi mistrzami kraju w grze pojedynczej byli Alojzy Erlich (1933 rok) i Zofia Smętek (1937). Pierwszy mecz międzypaństwowy rozegrany został 26 października 1934 roku, a Polska pokonała w Gdańsku, przy tysięcznej publiczności, Niemców 7:2".

W Warszawie nie zabrakło też honorowego prezesa PZTS Jerzego Dachowskiego, który kierował pingpongową centralą przez dwie dekady. "Bardzo miło wspominam m.in. rozgrywki europejskiej superligi. Prestiżowe mecze odbywały się we wszystkich miastach 49 województw, na każdym była telewizja" wspomniał.

Radosław GIELO / PAP

Fot. Ireneusz KANABRODZKI

21 stycznia 2012 roku – godz. 00:59

W imię wspólnego dobra!

Spotkanie Zarządu PZTS

z Prezesami Okręgowych ZTS

  

Zainspirowany prośbą Prezesa Zarządu Dolnośląskiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego Pana Zygmunta SUTKOWSKIEGO, Zarząd Polskiego Związku Tenisa Stołowego kierowany przez Prezesa Zarządu Pana Ryszarda WEISBRODTA zaprosił - w przeddzień obchodów 80-lecia PZTS - wszystkich prezesów okręgowych związków tenisa stołowego na spotkanie poświęcone aktualnej sytuacji w naszej dyscyplinie sportu.

W gościnnej sali warszawskiego Torwaru stawili się prezesi 13 okręgowych związków tenisa stołowego. Ponadto w spotkaniu uczestniczyli członkowie Zarządu (zabrakło chorej Barbary TERESZKIEWICZ-STACH i przebywającego na urlopie Dariusza SZUMACHERA), członkowie Komisji Rewizyjnej oraz zaproszony gość - Przewodniczący Rady Weteranów, czyli niżej podpisany.

W trakcie ponad trzygodzinnej dyskusji wymieniono poglądy na kluczowe zagadnienia dotyczące polskiego tenisa stołowego ze szczególnym uwzględnieniem:

- aktualnego stanu PZTS w zakresie organizacji, finansów i szkolenia;

- wielorakich pozytywnych efektów organizacji Mistrzostw Europy Seniorów w Gdańsku / Sopocie;

- pełnej stabilizacji finansowej Związku;

- nowych doświadczeń dotyczących współpracy z Europejską Unią Tenisa Stołowego;

- nowych zamierzeń na poziomie międzynarodowym (m.in. Mistrzostwa Europy Weteranów 2017);

- organizacji i finansów na arenie krajowej;

- organizacji Mistrzostw Polski Seniorów 2012 w Wieliczce;

- sposobów wypracowania decyzji dotyczącej podziału wpływów za licencje pomiędzy PZTS a OZTS;

- prac nad dostosowaniem Statutu PZTS do wymogów ustawy o sporcie;

- kampanii sprawozdawczo-wyborczej w okręgowych związkach tenisa stołowego;

- aktualnego stanu organizacji szkolenia;

- konieczności opracowania struktury nowego działu szkolenia;

- oceny współpracy biura Związku z okręgowymi związkami tenisa stołowego;

- działań Związku w zakresie odznaczeń dla wyróżniających się działaczy tenisa stołowego.

Oczekiwane z dużym zainteresowaniem spotkanie przerodziło się w rozważną, szczerą i wnikliwą debatę, z troską traktującą wszystkie problemy dotyczące naszego środowiska.

Okazało się, iż doskonale moderowana przez Prezesa Zarządu Ryszarda WEISBRODTA merytoryczna wymiana poglądów pomiędzy kompetentnymi i szczegółowo przygotowanymi do dyskusji fachowcami  była strzałem w „dziesiątkę” i udowodniła, iż dla wszystkich uczestników spotkania głównym celem było wspólne dobro, czyli wszechstronny rozwój naszej dyscypliny!

Z uwagi na fakt, że nic w życiu nie jest doskonałe, dla wszystkich jasna była również konieczność wprowadzenia zmian i korekt w przyszłym funkcjonowaniu naszego Związku…

Marek Przybyłowicz

20 stycznia 2012 roku – godz. 23:51

Zbyszek Pietkiewicz nowym

Prezesem Zarządu WMZTS!

  

Nowy Zarząd WMZTS

Na Walnym Zebraniu w dniu 19 stycznia 2012 roku został wybrany nowy Zarząd Warmińsko-Mazurskiego Związku Tenisa Stołowego w składzie:

Zbyszek PIETKIEWICZ - Prezes

Tadeusz CZYCZEL - Wiceprezes do spraw sportowych

Czesław SIENKIEWICZ - Wiceprezes do spraw organizacyjnych

Katarzyna RADULEWICZ - Sekretarz

Krzysztof TARGOŃSKI - Członek

Tomasz SPOSÓB - Członek

Paweł ZIELIŃSKI - Członek

źródło: www.wmzts.pl

20 stycznia 2012 roku – godz. 23:50

Li Qian i Partyka odpadły w 1/8 finału

  

Li Qian i Natalia Partyka odpadły w 1/8 finału turnieju World Tour w tenisie stołowym w Budapeszcie. W turnieju nie ma już reprezentantów Polski.

Partyka przegrała z mistrzynią świata i triumfatorką Pucharu Świata (oba sukcesy w 2011 roku) Chinką Ding Ning 0:4, zdobywając łącznie zaledwie 12 małych punktów. Z kolei Li Qian uległa innej chińskiej pingpongistce, ćwierćfinalistce ubiegłorocznych MŚ Wu Yang 2:4.

Wyniki 3. rundy:

Natalia Partyka (Polska) - Ding Ning (Chiny) 0:4 (2:11, 6:11, 1:11, 3:11)

Li Qian (Polska) - Wu Yang (Chiny) 2:4 (11:6, 8:11, 5:11, 4:11, 11:9, 8:11)

PAP

Ćwierćfinałowe porażki mistrzów świata!

Mistrz i mistrzyni świata - Zhang Jike i Ding Ning początku roku nie zaliczą do udanych. Najlepsi zawodnicy globu odpadli w ćwierćfinale Hungarian Open. Zawody rozgrywane są w Budapeszcie.

Rozstawioną z numerem jeden Ding Ning wyeliminowała jej koleżanka z reprezentacji Wu Yang. Zhang Jike przegrał natomiast z grającym stylem defensywnym Koreańczykiem Joo Se Hyukiem 0:4.

Z turniejem pożegnał się również aktualny mistrz olimpijski - Ma Lin. Chiński weteran w 1/4 finału uległ swojemu młodszemu koledze z reprezentacji - Xu Xinowi 0:4.

Rewelacją pierwszych w tym roku zawodów z cyklu World Tour jest Rumun Adrian Crisan, który jako jedyny Europejczyk zagra w półfinale! W ćwierćfinale sklasyfikowany w czwartej dziesiątce rankingu światowego Crisan pokonał Chińczyka z austriackim paszportem - Chena Weixinga 4:2.

Wyniki ćwierćfinałów:

kobiety:

Ding Ning (CHN) - Wu Yang (CHN) 1:4 (11:4, 8:11, 10:12, 3:11, 7:11)

Fan Ying (CHN) - Guo Yan (CHN) 0:4 (5:11, 5:11, 7:11, 6:11)

Liu Shiwen (CHN) - Seo Hyo Won (KOR) 4:1 (11:2, 11:13, 11:6, 11:7, 11:8)

Li Jiawei (SIN) - Li Xiaoxia (CHN) 0:4 (6:11, 2:11, 8:11, 6:11)

mężczyźni:

Ma Long (CHN) - Chen Qi (CHN) 4:3 (8:11, 10:12, 11:6, 5:11, 11:7, 11:5, 12:10)

Ma Lin (CHN) - Xu Xin (CHN) 0:4 (11:13, 3:11, 6:11, 7:11)

Adrian Crisan (ROU) - Chen Weixing (AUT) 4:2 (11:7, 11:5, 11:8, 6:11, 12:14, 11:3)

Joo Se Hyuk (KOR) - Zhang Jike (CHN) 4:0 (11:5, 11:7, 11:7, 11:4)

Mateusz PRZYBYŁ  www.e-pingpong.pl

szczegóły: GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Hungarian Open

(mp)

19 stycznia 2012 roku – godz. 23:41

Olimpijska forma w Budapeszcie!

   Li Qian i Natalia Partyka awansowały do 1/8 finału turnieju World Tour w tenisie stołowym w Budapeszcie. W drugiej rundzie odpadli: Magdalena Szczerkowska, Wang Zeng Yi i Bartosz Such.

Li Qian nie straciła jeszcze seta, zaś Partyce jednego "urwała" Ukrainka Ganna Gaponowa. Nie powiodło się Szczerkowskiej, która po wyeliminowaniu wicemistrzyni Europy Niemki Elke Schall, przegrała z brązową medalistką mistrzostw świata z 2007 roku Chinką Guo Yan 1:4.

Również na Chinki trafią Polki w 1/8 finału - Partyka zagra z mistrzynią świata i triumfatorką Pucharu Świata Ding Ning, zaś Li Qian spotka się z ćwierćfinalistką ubiegłorocznych MŚ Wu Yang.

Na drugiej rundzie udział w węgierskich zawodach zakończyli polscy pingpongiści. Najtrudniejsze zadanie miał Wang Zeng Yi, któremu przyszło rywalizować z Zhang Jike. Chińczyk - podobnie jak Ding Ning - w ostatnich miesiącach wygrał i MŚ, i PŚ. Zawodnik Bogorii Grodzisk Mazowiecki, urodzony też w Chinach, uległ mu 0:4, w trzech partiach tocząc wyrównany bój.

Wyniki:

kobiety:

1. runda:

Natalia Partyka (Polska) - Elizabeta Samara (Rumunia) 4:0 (11:6, 11:9, 118, 11:6)

Li Qian (Polska) - Polina Trifonowa (Ukraina) 4:0 (11:4, 11:5, 11:4, 11:7)

Magdalena Szczerkowska (Polska) - Elke Schall (Niemcy) 4:2 (11:3, 11:9, 10:12, 10:12, 12:10, 11:7)

Katarzyna Grzybowska (Polska) - Jeon Ji Hee (Korea Płd.) 1:4 (4:11, 4:11, 7:11, 11:6, 5:11)

2. runda:

Partyka - Ganna Gaponowa (Ukraina) 4:1 (10:12, 11:5, 11:7, 15:13, 11:8)

Li Qian - Lee I-Chen (Tajwan) 4:0 (11:7, 11:6, 11:3, 11:6)

Szczerkowska - Guo Yan (Chiny) 1:4 (15:13, 6:11, 3:11, 4:11, 3:11)

1. runda debla:

Partyka, Szczerkowska - Park Mi Young, Seo Hyo Won (Korea Płd.) 2:3 (11:5, 5:11, 7:11, 11:8, 7:11)

mężczyźni:

1. runda:

Wang Zeng Yi (Polska) - Thomas Keinath (Słowacja) 4:2 (12:10, 11:7, 9:11, 6:11, 11:5, 11:5)

Bartosz Such (Polska) - Tan Ruiwu (Chorwacja) 4:3 (11:6, 13:11, 8:11, 8:11, 7:11, 12:10, 11:8)

Daniel Górak (Polska) - Joo Se Hyuk (Korea Płd.) 1:4 (11:9, 6:11, 3:11, 6:11, 6:11)

Robert Floras (Polska) - Christian Suess (Niemcy) 2:4 (1:11, 11:7, 9:11, 12:14, 11:8, 7:11)

2. runda:

Wang Zeng Yi - Zhang Jike (Chiny) 0:4 (9:11, 1:11, 9:11, 16:18)

Such - Tomislav Zubcic (Chorwacja) 2:4 (11:8, 4:11, 11:7, 8:11, 9:11, 7:11)

PAP, fot. PAP/Adam Warzawa

szczegóły: GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Hungarian Open

(mp)

19 stycznia 2012 roku – godz. 20:17

Jeden cel już osiągnąłem

22-letni Patryk Chojnowski osiągnął już jeden cel - uzyskał kwalifikację na paraolimpiadę w Londynie (28 sierpnia - 8 września), ale ma kolejne wyzwanie - utrzymanie w superlidze tenisistów stołowych z Poltarex Pogonią Lębork.

- Awans na igrzyska paraolimpijskie zdobyłem w mistrzostwach Europy osób niepełnosprawnych w Splicie, gdzie wywalczyłem złoty medal. Przed londyńską imprezą wystąpię prawdopodobnie w dwóch turniejach, m.in. pod koniec marca we Włoszech - powiedział Chojnowski. Jako dziecko uległ ciężkiemu wypadkowi. Jadąc rowerem potrącił go samochód; początkowo lekarze chcieli amputować mu nogę.

Na co dzień Chojnowski trenuje w Ostródzie, uczy się w Olsztyńskiej Szkole Wyższej, a w superlidze występuje w barwach Poltarex Pogoni. Po dziesięciu kolejkach zespół z Pomorza zajmuje przedostatnie, dziewiąte miejsce.

- W poprzednim sezonie też mieliśmy fatalną rundę, wygraliśmy tylko trzy z sześciu spotkań, a ja miałem bilans 5-10. W rewanżowej wygrywaliśmy niemal wszystko, natomiast ja znacznie się poprawiłem, przegrałem tylko trzy pojedynki. W efekcie zdobyliśmy brąz drużynowych mistrzostw Polski. Ale nie oszukujmy się, ciężko będzie powtórzyć ten wynik. Rywale są dużo mocniejsi, a nasz skład dość średni - dodał.

Zawodnik przebywa obecnie na zgrupowaniu w Spale, m.in. z innymi pingpongistami superligi - Pawłem Fertikowskim (Bogoria Grodzisk Mazowiecki), Mateuszem Gołębiowskim (Olimpia-Unia Grudziądz) i Piotrem Chodorskim (Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia).

"Ciężko trenuję, ale nie wytrzymuję końcówek setów. Wkrada się zdenerwowanie, czasem coś za dużo powiem i... dostaję żółte kartki. W tym sezonie mam ich trzy, ale staram się opanowywać emocje" - wspomniał klubowy partner Jakuba Perka i Marka Prądzinskiego.

Umiarkowanym optymistą jest były zawodnik Pogoni a obecnie wiceprezes lęborskiego klubu Wojciech Potrykus.

"Jesteśmy realistami i utrzymanie to podstawowy cel. Nie mieliśmy wielkich środków finansowych, dlatego nie pozyskaliśmy nikogo z czołówki czy z obcym paszportem. Do bezpiecznej pozycji tracimy pięć punktów. Więcej spodziewałem się po grze Chojnowskiego, który ma przebłyski dobrej gry, ale i dużo gorsze występy. Bardzo ważna potyczka czeka nas 31 stycznia z wiceliderem ZKS Drzonków. Rywale mają w składzie Lucjana Błaszczyka, co oznacza, że praktycznie w każdym meczu mogą dopisać sobie przed grą 1 pkt (przyznawany za porażkę 2:3 - PAP). Nawet jeśli nie będzie kontuzjowanego Chińczyka Lei Yi, to i tak naszym sukcesem będzie wywalczenie tego 1 pkt" - stwierdził.

PAP

19 stycznia 2012 roku – godz. 14:47

Sensacyjna forma Polek!

Szczerkowska wygrała z wicemistrzynią Europy

Magdalena Szczerkowska (GLKS Nadarzyn) pokonała wicemistrzynię Europy Niemkę Elke Schall 4:2 (11:3, 11:9, 10:12, 10:12, 12:10, 11:7) w pierwszej rundzie World Tour w tenisie stołowym w Budapeszcie.

Bardzo dobrze spisały się też mistrzyni Polski Li Qian (Zamek Tarnobrzeg) i Natalia Partyka (SKTS Sochaczew). Obie nie straciły seta; Partyka okazała się lepsza od Rumunki Elizabety Samary, ćwierćfinalistki ME 2011, które odbyły się w trójmiejskiej hali Ergo Arena. Odpadła tylko wicemistrzyni kraju Katarzyna Grzybowska (MKSTS Polkowice).

W 1/16 finału Szczerkowska spotka się z brązową medalistką mistrzostw świata z 2007 roku Chinką Guo Yan. Rywalką Li Qian będzie Tajwanka Lee I-Chen, a Partyki - Ukrainka Ganna Gaponowa.

Wyniki 1. rundy:

kobiety

Natalia Partyka (Polska) - Elizabeta Samara (Rumunia) 4:0 (11:6, 11:9, 118, 11:6)

Li Qian (Polska) - Polina Trifonowa (Ukraina) 4:0 (11:4, 11:5, 11:4, 11:7)

Magdalena Szczerkowska (Polska) - Elke Schall (Niemcy) 4:2 (11:3, 11:9, 10:12, 10:12, 12:10, 11:7)

Katarzyna Grzybowska (Polska) - Jeon Ji Hee (Korea Płd.) 1:4 (4:11, 4:11, 7:11, 11:6, 5:11)

PAP

szczegóły: GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Hungarian Open

(mp)

19 stycznia 2012 roku – godz. 14:43

Czwarte miejsce Zatówki w San Juan

Patryk Zatówka (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) zajął czwarte miejsce w turnieju Global Cadet Challenge tenisistów stołowych (do lat 16) w San Juan. Polak występował w drużynie "Światowych Nadziei".

W meczu o trzecią pozycję zespół "World Hopes" przegrał z reprezentacją Ameryki Łacińskiej 2:3. Zatówka uległ po 1:3 Brazylijczykowi Hugo Calderanowi i Argentyńczykowi Ferminowi Tentiemu.

Łącznie polski pingpongista rozegrał osiem pojedynków, z których wygrał cztery.

W finale portorykańskich zawodów Azja pokonała Europę 3:1.

Wśród kadetek "Światowe Nadzieje" zajęły trzecią pozycję, a ich trenerem był Jarosław Kołodziejczyk. Triumfowała Azja.

Ekipę Oceanii prowadziła była reprezentantka Polski Miao Miao. Urodziła się w Chinach, a od wielu lat mieszka w Australii.

PAP 

18 stycznia 2012 roku – godz. 15:49

Górak trafił na wicemistrza świata

Daniel Górak (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) zagra z wicemistrzem świata z 2003 roku Joo Se Hyukiem z Korei Południowej w 1. rundzie World Touru w Budapeszcie. W turnieju głównym wystąpi ośmioro polskich tenisistów stołowych.

Kolega klubowy Góraka, 19-letni Robert Floras, trafił na utytułowanego Niemca Christiana Suessa, którego pokonał w 2009 roku w debiucie w Lidze Mistrzów.

Oprócz zawodników lidera krajowej superligi, awans z kwalifikacji uzyskali: Natalia Partyka (SKTS Sochaczew), Magdalena Szczerkowska (GLKS Nadarzyn), Katarzyna Grzybowska (MKSTS Polkowice) oraz Wang Zeng Yi (Bogoria) i Bartosz Such (Olimpia-Unia Grudziądz). Rozstawiona była tylko Li Qian (Zamek Tarnobrzeg).

Odpadło czworo biało-czerwonych: Kinga Stefańska, Jakub Kosowski, Paweł Chmiel i Filip Szymański.

Przeciwnicy Polaków w 1. rundzie (1/32 finału) - czwartek, 19 stycznia:

kobiety:

Natalia Partyka - Elizabeta Samara (Rumunia)

Li Qian - Polina Trifonowa (Ukraina)

Magdalena Szczerkowska - Elke Schall (Niemcy)

Katarzyna Grzybowska - Jeon Ji Hee (Korea Płd.)

mężczyźni:

Wang Zeng Yi - Thomas Keinath (Słowacja)

Bartosz Such - Tan Ruiwu (Chorwacja)

Daniel Górak - Joo Se Hyuk (Korea Płd.)

Robert Floras - Christian Suess (Niemcy).

PAP; fot. Teh Eng Koon

Ośmioro Polaków w turnieju głównym

Natalia Partyka, Magdalena Szczerkowska, Katarzyna Grzybowska, Li Qian, Wang Zeng Yi, Bartosz Such, Daniel Górak i Robert Floras zagrają w turnieju głównym Hungarian Open.

Z grona ośmiu Polaków, którzy zagrają w 1/32 finału pierwszego w tym roku turnieju z cyklu World Tour, tylko Li Qian nie musiała rywalizować w eliminacjach.

Do turnieju głównego nie udało się awansować Kindze Stefańskiej, Jakubowi Kosowskiemu, Filipowi Szymańskiemu i Pawłowi Chmielowi.

Spotkania 1/32 finału Hungarian Open zostaną rozegrane w czwartek.

Wyniki 2. dnia eliminacji:

kobiety:

Natalia Partyka (POL) - Katsiaryna Baravok (BLR) 4:3 (7:11, 11:8, 6:11, 8:11, 11:8, 11:9, 11:4)

Kinga Stefańska (POL) - Polina Trifonova (UKR) 1:4 (6:11, 8:11, 7:11, 12:10, 10:12)

Magdalena Szczerkowska (POL) - Mateja Jeger (CRO) 4:3 (11:6, 9:11, 11:8, 11:3, 2:11, 4:11, 13:11)

Katarzyna Grzybowska (POL) - Liu Na (IRL) 4:3 (11:6, 11:5, 11:13, 9:11, 6:11, 11:7, 11:6)

mężczyźni:

Wang Zeng Yi (POL) - Dragan Subotic (SRB) 4:1 (6:11, 11:9, 11:3, 11:7, 11:9)

Jakub Kosowski (POL) - Seo Jung Hwa (KOR) 2:4 (7:11, 11:8, 11:4, 7:11, 3:11, 9:11)

Espen Ronneberg (NOR) - Bartosz Such (POL) 0:4 (walkower)

Daniel Górak (POL) - Eric Mancini (BRA) 4:1 (11:8, 11:6, 7:11, 11:6, 11:9)

Wong Chun Ting (HKG) - Paweł Chmiel (POL) 4:1 (9:11, 11:9, 11:4, 13:11, 13:11)

Tristan Flore (FRA) - Filip Szymański (POL) 4:1 (9:11, 11:4, 11:5, 11:7, 11:8)

Ferenc Pazsy (HUN) - Robert Floras (POL) 1:4 (6:11, 8:11, 11:9, 12:14, 5:11)

Wyniki repasaży:

mężczyźni:

Wang Zeng Yi (POL) - Marc Duran (ESP) 4:2 (12:10, 11:8, 4:11, 11:7, 9:11, 11:1)

Bartosz Such (POL) - Dorde Borcic (SRB) 4:0 (11:6, 11:8, 11:3, 11:3)

Daniel Górak (POL) - Daniel Reed (ENG) 4:0 (11:5, 11:2, 11:9, 11:5)

Peter Sereda (SVK) - Robert Floras (POL) 1:4 (11:7, 6:11, 7:11, 7:11, 12:14)

Mateusz Przybył www.e-pingpong.pl

18 stycznia 2012 roku – godz. 17:46

Szkolenie w tenisie stołowym

Przedstawiam linki do materiałów szkoleniowych znalezionych w sieci:

BAŃKOSZ, Ziemowit - Badanie zdolności odtwarzania siłowych parametrów ruchu zawodników

BAŃKOSZ, Ziemowit - Koordynacja ruchowa i metody jej oceny w tenisie stołowym

BAŃKOSZ, Ziemowit - Kształtowanie koordynacji ruchowej w tenisie stołowym

BAŃKOSZ, Ziemowit - Próba określenia poziomu zdolności różnicowania kinestetycznego

BOBROWSKI, Marcin - Metodyka nauczania techniki i taktyki gry w tenisie stołowym

BOBROWSKI, Marcin - Szkoła i klub sportowy – pozytywne i negatywne aspekty

CHRABĄSZCZ, Marek - Zabawy i gry pingpongowe przydatne w nauczaniu tenisa stołowego

CHRABĄSZCZ, Marek - Nauczanie podstawowych elementów techniki gry - topspin forhend

CHRABĄSZCZ, Marek - Nauczanie podstawowych elementów techniki gry - topspin backhand

CHRABĄSZCZ, Marek - Nauczanie podstawowych elementów techniki gry - flip forhend

CHRABĄSZCZ, Marek - Nauczanie podstawowych elementów techniki gry - flip backhand

CHRABĄSZCZ, Marek - Roczny Plan Szkolenia dla zawodników Dolnobrzeskiej Szkółki Tenisa Stołowego

ERNST, Krzysztof i KOŁODZIEJCZYK, Jarosław - Fizyka ping-ponga

KONIECKO, Zdzisław - Plan organizacyjno-szkoleniowy mikrocyklu treningowego w tenisie stołowym

KUKLA, Bogdan - Program szkolenia dzieci klas I - IV w sekcji tenisa stołowego

RZEMEK, Marek - Ćwiczę, bo lubię - program wychowania fizycznego

RZEMEK, Marek - Tenis stołowy - szkolenie w etapie wstępnym

RZEMEK, Marek - Tenis stołowy - szkolenie w etapie ukierunkowanym

RZEMEK, Marek - Tenis stołowy - szkolenie w etapie specjalistycznym

SŁOWIŃSKI, Sławomir - Analiza i ocena planu szkolenia sportowego tenisistek stołowych

SZWEJKOWSKI, Władysław - Podstawy szkolenia z tenisa stołowego w szkole podstawowej

Bibliografia - tenis stołowy

(mp)

18 stycznia 2012 roku – godz. 15:49

80-lecie istnienia Związku

Polski Związek Tenisa Stołowego organizuje uroczyste obchody 80-lecia istnienia Związku. Uroczystości z tym związane odbędą się w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Warszawie, o godzinie 11:00 (część oficjalna potrwa do godz. 14:00).

W programie obchodów m.in.:

- wystąpienie Prezesa PZTS Ryszarda Weisbrodta,

- krótki rys historyczny 80-lecia działalności PZTS, prezentowany przez dr Ryszarda Kulczyckiego,

- okolicznościowa wystawa pamiątek związanych z działalnością PZTS, przygotowana przez dr Wiesława Piętę,

- wręczenie odznaczeń państwowych, resortowych, olimpijskich i związkowych dla wyróżnionych zawodników, trenerów i działaczy.

ad  / PZTS

 

Sobotnie obchody 80-tej rocznicy powstania Polskiego Związku Tenisa Stołowego zostaną poprzedzone dwoma ważnymi wydarzeniami planowanymi na piątek 20 stycznia 2012 roku:

- porannym posiedzeniem Zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego;

- popołudniowym spotkaniem Zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego z 16 prezesami okręgowych związków tenisa stołowego.

Marek Przybyłowicz

18 stycznia 2012 roku – godz. 13:22

Turniej Tenisa Stołowego

w Dniu Babci

Radom, 21.01.2012 r.

 

Zaproszenie

Integracyjny Klub Tenisa Stołowego Broń Radom zaprasza na turniej dla wszystkich chętnych i spragnionych doskonałej zabawy przy stole ping-pongowym. Kawa, herbata na miejscu, pizza na zamówienie. Nasi szkoleniowcy będą udzielać na życzenie wskazówek technicznych i taktycznych oraz w zakresie doboru właściwego sprzętu do gry.

Nagrody będą losowane między uczestnikami. Wszystkim zapewnimy bardzo dużo grania i możliwości poprawy stosunku wzrostu do masy ciała bez farmakologii.

Turniej odbędzie się w sali CKU ul. Kościuszki 1/3 od godz. 10:00 sobota 21.01.2012.

Serdecznie zapraszam

Prezes IKTS BROŃ Radom Marian WOŹNIAK

tel. +48 691975860

18 stycznia 2012 roku – godz. 08:59

Superliga tenisa stołowego -

nadspodziewanie silna "trójka" w Lęborku

Coraz częściej w superlidze decydujące o losach meczów punkty zdobywają pingpongiści grający na tzw. trójce, czyli teoretycznie najsłabsi. Nadspodziewanie dobrze w tej statystyce wypada Poltarex Pogoń Lębork, mimo że w tabeli zajmuje przedostatnie, 9. miejsce.

"Co z tego, że wygrywamy większość pojedynków na trójce, skoro na najważniejszych pozycjach 1-2 nie sięgamy po zbyt wiele punktów. Efekt jest taki, że jesteśmy poważnie zagrożeni spadkiem. Sukcesem będzie utrzymanie" - powiedział PAP najskuteczniejszy w lęborskiej drużynie Marek Prądzinski, na co dzień nauczyciel w Zespole Szkół w Nowej Wsi Lęborskiej. Uczy wychowania fizycznego i... języka kaszubskiego.

37-letni Prądzinski, jeden z najstarszych w tenisowej elicie, ma bilans 6-7, ale na "trójce" jest najlepszy - wygrał cztery z pięciu spotkań. Na tej pozycji w lęborskiej ekipie występował też Jakub Perek 2-3.

"Ze swojej postawy mogę być zadowolony, bo jest lepiej niż w poprzednim sezonie. Ale zespołowo już tak dobrze to nie wygląda. Wtedy po słabszej pierwszej rundzie, w drugiej potrafiliśmy seryjnie wygrywać i dotarliśmy do strefy medalowej. Obawiam się, że teraz na taką metamorfozę nas nie stać. Superliga jest bardzo silna, a osiem klubów sklasyfikowanych przed nami myśli o play off, a nie o pozostaniu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na 100 proc. w najlepszej czwórce znajdą się Bogoria Grodzisk Mazowiecki i ZKS Drzonków" - dodał.

Na "trójkach" (zawodnicy ustawieni na jedną grę, w przeciwieństwie do pozycji 1-2, gdzie można dwukrotnie podejść do stołu - PAP) najlepszy bilans mają Bogoria i SPAR AZS Politechnika Rzeszów - 7-3. W czołówce są też Poltarex Pogoń i ZKS - 6-4. Na drugim biegunie są Armada Silesia Miechowice 4-6, Gorzovia Romus Gorzów Wielkopolski 3-7 i ligowy outsider Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia 2-8.

Indywidualnie najwięcej punktów zdobył Daniel Bąk z Drzonkowa - 5 w ośmiu występach. Średnią wyższą od niego mają Prądzinski (4-1) i grający trener akademików Tomasz Lewandowski 4-2 (skreczował w jednym przegranym spotkaniu). Po cztery "oczka" wywalczyli też Jacek Nowokuński z Alfy Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski - 4-3, Szymon Malicki z Condohotels Morliny Ostróda - 4-3, a także Czech Martin Pavlica z Armady Silesii, który rozegrał najwięcej, bo aż dziewięć meczów - 4-5.

Najsłabiej w statystyce wypadają Bogusław Koszyk (Gorzovia Romus) 1-7 i Nestor Wasylkowski (Odra) 0-3. Niespodziewanie ujemny bilans (2-3) ma mistrz Polski z 2010 roku Daniel Górak (Bogoria).

Niemal połowa, bowiem 24 z 50 pojedynków w dziesięciu kolejkach (wliczając walkowery, m.in. Odra jesienią nie przyjechała do Grodziska, a kontuzjowany Piotr Chmiel z Rzeszowa oddał bez gry mecz Chińczykowi Liu Kaiowi z Gorzowa), kończyło się na "trójce" wynikami 3:0, co świadczy o zróżnicowanym poziomie zawodników. Zdarzało się, że względów taktycznych na pozycji teoretycznie najsłabszego wystawiani byli liderzy, np. Lucjan Błaszczyk z ZKS, Wang Zeng Yi z Bogorii, czy Czech Martin Olejnik z Gorzovii - wszyscy 1-0.

Radosław GIELO / PAP

fot. Piotr Boniaszczuk

18 stycznia 2012 roku – godz. 08:55

Zimowy Obóz Tenisa Stołowego

w Nowym Targu

Od 29 stycznia do 5 lutego Gniewek TT, we współpracy z KS Gorce Nowy Targ, organizuje Zimowy Obóz Tenisa Stołowego w Nowym Targu.

komunikat:

TERMIN:

TURNUS I: 29 stycznia - 5 lutego 2012 WSZYSTKIE KATEGORIE WIEKOWE

ZAKWATEROWANIE / HALA SPORTOWA:

OŚRODEK SPORTOWY GORCE, aleja 1000 - lecia 74, Nowy Targ, więcej informacji na: www.gorce.nowytarg.pl

* organizujemy wyjazd z Krakowa z dworca PKS autokarem: niedziela 28.01 oraz niedziela 5.02, zbiórka o godzinie 10:00

* organizujemy odbiór uczestnika z dworca PKP lub PKS w Nowym Targu

ZGŁOSZENIE:

zgłoszenie jest dokonywane wyłącznie poprzez wypełniony oraz wysłany formularz on-line dostępny na stronie www.gniewektt.com (dostępny od dnia 12 grudnia 2011), maksymalna liczba zgłoszeń: 45 uczestników / turnus

POTRZEBNE DOKUMENTY:

- legitymacja szkolna

- wypełniona Karta Kwalifikacyjna Uczestnika Obozu Tenisa Stołowego 2012 dostępna na stronie www.gniewektt.com (dostępna od dnia 12 grudnia 2011)

KOSZTY:

970zł / osoba / turnus.

cena zawiera: zakwaterowanie w Ośrodku Sportowym GORCE, wyżywienie trzy razy dziennie (śniadanie, obiad, kolacja), treningi tenisa stołowego 2-3 razy dziennie, zajęcia ogólnorozwojowe (2razy basen - Termy Podhalańskie lub Bukowina Tatrzańska), udział w Turnieju Tenisa Stołowego, opiekę lekarską, ochronę, ubezpieczenie NNW.

* dla grupy minimum 4 zawodników z jednego klubu lub kadry wojewódzkiej cena za uczestnika wynosi 920 zł / osobę / turnus

* dla trenerów, opiekunów oraz rodziców cena do uzgodnienia indywidualnie

KADRA TRENERSKA:

informacje o składzie kadry trenerskiej zostaną podane w terminie bliższym daty rozpoczęcia się obozu (minimum 3 trenerów prowadzących oraz 5 instruktorów)

DODATKOWE INFORMACJE:

telefonicznie: dodatkowych informacji udziela Pan Andrzej Gniewek pod numerem telefonu: +48 603 953 251m e-mail:gniewektt@gniewektt.com.

pozdrawiam

Wiktor Gniewek

18 stycznia 2012 roku – godz. 08:49

Błaszczyk chwali Bąka

- Widać postępy w grze Daniela Bąka - chwali swojego klubowego kolegę Lucjan Błaszczyk. W ostatniej kolejce obydwaj zawodnicy zapewnili ósme ligowe zwycięstwo ZKS-owi Drzonków w sezonie. Po dziesięciu kolejkach ekipa z Ziemi Lubuskiej zajmuje drugie miejsce w tabeli, tracąc tylko jedno "oczko" do lidera z Grodziska Mazowieckiego.

Błaszczyk jest zadowolony z dotychczasowych wyników swojej drużyny. Słowa pochwały za ostatni występ w meczu przeciwko Alfie Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski od 11-krotnego indywidualnego mistrza kraju zebrał Daniel Bąk. - Po słabym początku, Daniel złapał dobry rytm i gra coraz lepiej. Widać spory postęp w grze, co potwierdza dobrymi wynikami w Superlidze. Zwycięstwo nad Jackiem Nowokuńskim było dla niego czwartym triumfem z rzędu - powiedział Lucjan Błaszczyk.

W ostatniej ligowej kolejce, wicelider Superligi wystąpił w krajowym składzie. Z powodu operacji wyrostka robaczkowego w drużynie z Drzonkowa zabrakło Lei Yi. Chińczyka zastąpił Tomasz Rakowski. - Tomek Rakowski debiutował w Superlidze w meczu z Radzyniem Podlaskim. Jednak jeszcze nie jest w stanie odnosić zwycięstw w najwyższej klasie rozgrywkowej - dodaje Błaszczyk.

Dodajmy, że w pierwszym w 2012 roku meczu w Superlidze, ZKS Drzonków pokonał we własnej hali Alfę Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski 3:1 i tym samym zrewanżował się ekipie z Lubelszczyzny za porażkę w I rundzie 2:3.

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

17 stycznia 2012 roku – godz. 19:08

Komplet zwycięstw Polaków

Świetnie spisali się podczas pierwszego dnia Hungarian Open reprezentanci Polski. Biało-czerwoni wygrali wszystkie swoje pojedynki.

We wtorek publiczności w Budapeszcie zaprezentowało się 11. Polaków. Jutro dokończenie eliminacji.

Wyniki 1. dnia eliminacji:

kobiety:

Natalia Partyka (POL) - Ganna Farladanska (UKR) 4:1 (11:3, 11:9, 11:6, 6:11, 11:7)

Kinga Stefańska (POL) - Szilvia Fulop (HUN) 4:0 (11:3, 11:8, 11:5, 11:3)

Magdalena Szczerkowska (POL) - Lili Takacs (HUN) 4:0 (11:7, 11:9, 11:2, 11:6)

Katarzyna Grzybowska (POL) - Marietta Angyal (HUN) 4:0 (11:3, 11:4, 11:8, 11:2)

mężczyźni:

Wang Zeng Yi (POL) - Ondrej Bajger (CZE) 4:0 (11:4, 11:5, 13:11, 11:7)

Jakub Kosowski (POL) - Filip Cipin (CRO) 4:1 (11:5, 12:10, 11:9, 7:11, 11:7)

Bartosz Such (POL) - Samuel Novota (SVK) 4:1 (11:6, 3:11, 11:5, 12:10, 11:6)

Daniel Górak (POL) - Mihai Sargu (ROU) 4:2 (11:4, 11:6, 8:11, 11:6, 8:11, 11:5)

Robert Floras (POL) - Dobrin Mladenov (BUL) 4:1 (12:14, 12:10, 11:8, 11:2, 11:9)

Paweł Chmiel (POL) - Gergely Perei (HUN) 4:0 (11:2, 11:6, 11:4, 11:5)

Filip Szymański (POL) - Safa Avci (TUR) 4:3 (5:11, 12:10, 11:6, 14:12, 8:11, 8:11, 11:5)

Mateusz Przybył www.e-pingpong.pl 

17 stycznia 2012 roku – godz. 19:07

Wang Chen - objawienie Superligi

Chińczyk Wang Chen jest jednym z objawień tego sezonu w Superlidze tenisa stołowego. Zawodnik Armady Silesii Miechowice zajmuje aktualnie drugie miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych graczy ligi, legitymując się bilansem 12 zwycięstw i 5 porażek.

Początek sezonu w wykonaniu 17-letniego Chińczyka w polskiej Superlidze był wręcz wymarzony. W inauguracyjnej kolejce, nowy gracz klubu ze Śląska pokonał dwóch liderów Bogorii Grodzisk Mazowiecki - Daniela Góraka (3:0) i Wang Zeng Yi (3:2). W następnych meczach Wang Chen ogrywał kolejno Tomasza Lewandowskiego (3:0), Pawła Chmiela (3:1) oraz Xu Wenlianga. Pierwszej porażki sympatyczny Chińczyk doznał w starciu z doświadczonym Czechem Radkiem Mrkvicką (1:3). Wang Chen długo nie rozpamiętywał tej porażki i już w kolejnym meczu z Gorzovią Romus Gorzów Wielkopolski zanotował kolejny znakomity występ w Superlidze, wygrywając z Martinem Olejnikiem (3:2) i Liu Kaiem (3:0). W starciu z innym zespołem z Ziemi Lubuskiej - ZKS-em Drzonków Wang Chen kompletnie zawiódł. Lider Armady Silesii uległ Lucjanowi Błaszczykowi i Lei Yi (po 2:3). To właśnie od spotkania z czołową drużyna ligi rozpoczęła się nierówna gra Azjaty w Superlidze. Nowa twarz polskiej ligi wygrywała w kolejnych pojedynkach z Jakubem Perkiem (3:0), Patrykiem Chojnowskim (3:1), Nestorem Wasylkowski (3:0), Piotrem Chodorskim (3:2) i Mateuszem Gołębiowski (3:2). Chińczykowi  przytrafiły się również porażki z Karolem Szarmachem (1:3) i w rundzie rewanżowej z Danielem Górakiem (1:3).

Chińczyk w barwach Armady Silesii Miechowice dysponuje olbrzymim repertuarem zagra. Dobra gra Azjaty w kolejnych spotkaniach może sprawić, że klub ze Śląska będzie groźny dla wszystkich. Jak zapewnił podczas ostatniej relacji w Orange Sport trener Silesii - Michał Napierała, 17-latek również w kolejnym sezonie będzie bronił barw jego zespołu.

Wang Chen urodził się 11. listopada 1994 roku w Shandong. Swoją karierą sportową rozpoczynał w miejscowym klubie Luneng. Następnie przeniósł się do Japonii, gdzie bronił barw Aomori Yamada. Armada Silesia Miechowice jest trzecim zespołem w krótkiej karierze młodego Azjaty. W wolnych chiwlach Wang Chen lubi słuchać piosenek Kelly Clarkson i Rihanny.

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

16 stycznia 2012 roku – godz. 22:39

III Grand Prix o Puchar

Wójta Postomino

Pieszcz, 22.01.2012 r.

 

Zaproszenie

Zarząd UKS „CZARNI” Pieszcz zaprasza wszystkich fanów gry w tenisa stołowego na III turniej z cyklu  Grand Prix o Puchar Wójta Postomino. Turniej rozegrany zostanie w dniu 22.01.2012r w hali sportowej przy Zespole Szkół w Pieszczu.

Turniej ten rozgrywany będzie o puchar Prezesa Banku Spółdzielczego w Ustce. Rozpoczęcie zawodów zaplanowano na godzinę 10.00, zapisy zawodników od godziny 09.00.

Dla zwycięzców  turnieju przewidziane są puchary, a dla najlepszych w Grand Prix atrakcyjne nagrody pieniężne. Szczegóły w regulaminie turnieju, który jest zamieszczony na stronie internetowej Gminy Postomino (www.postomino.pl ), i ZPZTS (www.atsstargard.hekko.pl ), zakładka Strona ZPZTS.

 

                                                                                                                             Zarząd UKS Czarni Pieszcz

16 stycznia 2012 roku – godz. 20:22

komunikat organizacyjny

16 stycznia 2012 roku – godz. 20:16

Międzynarodowe występy gwiazd Superligi

Czołowi gracze Superligi w najbliższych dniach wezmą udział w pierwszych w tym roku zawodach zaliczanych do cyklu World Tour - Hungarian Open oraz Slovenian Open. Gospodarzem pierwszej imprezy będzie Budapeszt. Slovenian Open odbędzie się w Velenje.

W pierwszych w tym roku zawodach World Tour na Węgrzech wystartuje sześcioro zawodników grających na co dzień w najlepszej polskiej lidze - Superlidze. W Budapeszcie najwięcej swoich przedstawicieli (aż trzech) będzie miała Bogoria Grodzisk Mazowiecki. Na Węgry wybierają się: Wang Zeng Yi, Robert Floras i Daniel Górak. Oprócz grodziszczan, szansę sprawdzenia swoich umiejętności na tle międzynarodowym będą również mieli Bartosz Such (Olimpia-Unia Grudziądz), Paweł Chmiel i Białorusin Pavel Platonov, którzy w Superlidze bronią barw SPAR AZS Politechniki Rzeszów.

Kilka dni później, najlepsi tenisiści stołowi świata przeniosą się do słoweńskiego Velenje, gdzie będą rywalizować w Slovenian Open. Również w tej imprezie licznie reprezentowana będzie Superliga. W międzynarodowych mistrzostwach Słowenii wystąpią: Wang Zeng Yi, Daniel Górak, Robert Floras, Paweł Fertikowski (wszyscy Bogoria), Bartosz Such (Olimpia-Unia Grudziądz) oraz Pavel Platonov (SPAR AZS Politechnika).

W związku z międzynarodowymi występami czołowych graczy ligi, najbliższa kolejka Superligi odbędzie się dopiero 31. stycznia.

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

16 stycznia 2012 roku – godz. 20:13

1 Turniej Grand Prix Szydłowca

W dniu 14 stycznia 2012 roku w Szydłowcu rozegrano 1 turniej z cyklu Grand Prix Szydłowca (4 turnieje) o Puchar Burmistrza Mista Szydłowca (hala sportowa przy Zespole Szkół im. Jana Pawła II w Szydłowcu, ul. Wschodnia 57).

Tabela i punktacja po 1 turnieju:

       1. Gąciarski Mateusz – 32 pkt. STS Szydłowiec

       2. Radek Arkadiusz - 30 pkt. STS Szydłowiec

       3. Majewski Grzegorz – 28 pkt. STS Szydłowiec

       4. Ruzik Tomasz – 26 pkt. STS Szydłowiec

    5-6. Zdziech Marek – 24 pkt. STS Szydłowiec

            Karolik Marian – 24 pkt. Kazanów

    7-8. Głód Ryszard – 22 pkt. Kazanów

            Barczyński Michał – 22 pkt. STS Szydłowieckie

  9-12. Słoń Bartek – 18 pkt. STS Szydłowieckie

            Cichocki Łukasz – 18 pkt. Skarżysko-Kamienna

            Ruzik Damian – 18 pkt. Szydłowiec

            Pietrzyk Paweł – 18 pkt. Radom

13-16. Chojnacki Paweł – 14 pkt. STS Szydłowiec

            Wójcik Karol – 14 pkt. Radom

            Bialik Tomasz – 14 pkt. Szydłowiec

            Grzęda Szymon – 14 pkt. STS Szydłowiec

17-24. Słoń Wiesław – 10 pkt. Szydłowiec

            Król Robert – 10 pkt. Kazanów

            Król Mateusz – 10 pkt. Kazanów

Organizatorzy:

- Urząd Miejski w Szydłowcu

- Szydłowieckie Centrum Kultury i Sportu - Zamek

- Szydłowieckie Towarzystwo Sportowe

Marek Zdziech

Kierownik Wydziału Sportu i Turystyki

16 grudnia 2012 roku – godz. 19:53

Grand Prix Konstancin-Jeziorna

Wyniki rozegranego dniu 11 grudnia 2011 roku V Turnieju IV Edycji Grand Prix w tenisie stołowym Konstancin-Jeziorna 2011/2012:

dzieci do lat 12:

1. Staniszewski Bartek; 2. Obiedziński Michał; 3. Jasiński Wojciech; 4. Zientarski Ernest; 5. Reguleński Łukasz; 6. Lech Sebastian;

juniorzy (19 zawodników):

1. Jasiński Jan; 2. Śliwiński Artur; 3. Rutkowski Rafał; 4. Hermanowski Karol; 5. Michalczuk Piotr; 6. Karpowicz Krzysztof;

weterani (18 zawodników):

1. Piesio Andrzej; 2. Laskowski Marek; 3. Ratigowski Krystian; 4. Zawadzki Marek; 5. Rudziński Aleksander; 6. Ziółek Krzysztof;

open (40 zawodników):

1. 1. Dejnarowicz Bartłomiej; 2. Laskowski Marek; 2. Piesio Andrzej; 3. Rudziński Aleksander; 4. Klimek Zenon; 5. Chrustowski Piotr; 6. Hermanowski Kamil.

Następny turniej odbędzie się 5 lutego 2012 roku:

godz. 10:00 - młodzicy

godz. 11:00 - juniorzy       

godz. 12:00 - weterani

godz. 13:00 - open

Serdecznie pozdrawiam

Henryk PAWLIK

tel. kom. 692 500 779

16 stycznia 2012 roku – godz. 19:48

19 Grand Prix KS SPÓJNIA

Wyniki rozegranego w dniu 14 stycznia 2012 roku 19 Turnieju Grand Prix Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

            wyniki 19.turnieju

W finale kategorii oldboy młodszy Jacek Dzięgielewski wygrał z Włodzimierzem Brylakiem 3:1 [ 5:11, 11:5, 11:3, 11:6 ]. Duży sukces Włodka, który pokonał dzisiaj turniejową dwójkę i trójkę; natomiast w fazie grupowej jedynkę z wyższej kategorii! Dopiero w finale przegrał z zdecydowanym liderem rankingu... W grze o drugie miejsce Irek Walewski pokonał W. Brylaka 3:1, rewanżując się tym samym za porażkę o czwórkę po prawej. W finale „B”’ Marek Słomkowski wygrał z Jerzym Sikorskim 3:1.

W finale kategorii oldboy starszy Jerzy Sikorski wygrał z Markiem Zawadzkim 3:1 [ 11:5, 10:12, 11:6, 11:7 ]. W grze o drugie miejsce M. Zawadzki pokonał Marka Wiewióra 3:0. W finale „B’’ Roman Eski wygrał z Krzysztofem Pawlakiem 3:0, po raz drugi dziś, zresztą, gdyż obaj spotkali się w fazie grupowej, z identycznym skutkiem.

W finale kategorii open Rafał Piasecki wygrał z rutynowanym Zenonem Jabłońskim 3:0 [ 11:8, 11:9, 11:5 ], nie pozostawiając złudzeń, kto w 19 turnieju dzielił i rządził. W grze o drugie miejsce Kamil Kurak pokonał Z. Jabłońskiego 3:1. W finale „B’’ Jolanta Bachlińska wygrała z Piotrem Kutkiem 3:2.

Kategorię Open sponsoruje Biuro Podróży TRAVEL EXPERT.

Szczegółowe rozpisanie gier, wyniki punktowe i aktualna klasyfikacja po każdym turnieju znajdują się na stronie: www.pingbook.pl

Jednocześnie zaręczam, że ogólne założenia turnieju nie zmienią się tj. gra grupowo-pucharowa.

Zapraszamy na następne turnieje, gdzie gwarantujemy, że nikt nie wyjdzie nie nagrawszy się do woli. Kawa i herbata gratis! Istnieje również możliwość zamówienia dowolnej pizzy i makaronów z wszelakimi sosami.

UWAGA

Zmiany: według Regulaminu MOZTS w sezonie 2011/2012 - kategorie wiekowe:

- 40-49 lat - urodzeni w latach 1963-1972:

- 50-59 lat - urodzeni w latach 1953-1962:

Terminy następnych turniejów :

- 21, 28 stycznia 2012 roku

Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel. tel. kom. 510-237-939, tel. Hala Sportowa KS SPÓJNIA 22-839-66-52 oraz Mirosław KUBISIAK tel. kom. 607-290-904.

Mirosław KUBISIAK

15 stycznia 2012 roku - godz. 00:56

Akademickie Mistrzostwa Warszawy

Dnia 14.01.2012 r odbył się II rzut Akademickich Mistrzostw Warszawy i Mazowsza w tenisie stołowym mężczyzn.

Zawody zostały rozegrane w hali SWFiS Politechniki Warszawskiej przy ul. Waryńskiego 12a. W zawodach wzięło udział 49 zawodników z 10 uczelnianych akademickich związków sportowych.

Wyniki oraz przebieg zawodów w załączniku.

1. SAS Andrzej - Politechnika Warszawska

2. NAJWER Robert - Politechnika Warszawska

3. OLEK Jan - Szkoła Główna Handlowa

4. KWAŚNIEWSKI Michał - Akademia Wychowania Fizycznego

przebieg zawodów, wyniki i klasyfikacje

Pozdrawiam Agata BIESAGA

7 stycznia 2012 roku – godz. 21:29

Raport ligowy PZTS

W załączeniu przesyłam wyniki spotkań meczów 11. kolejki ekstraklasy kobiet i I-szych lig.

Pozdrawiam Krzysztof BLUJ

wyniki i tabele

Zapraszamy do korzystania z serwisu ligowego Polskiego Związku Tenisa Stołowego, gdzie znajdą Państwo aktualne wyniki rozgrywek drużynowych szczebla centralnego. http://www.pzts.pl/liga

Podziękowania dla Krzysztofa BLUJA.

(mp)

14 stycznia 2012 roku – godz. 01:24

Pozdrowienia z Francji

Witaj Marku!

Dziewczyny zagrały fantastyczny mecz, zwłaszcza Renata STRIBIKOVA - pokonała niepokonaną we Francji Yang Xiaoxin.

Serdecznie pozdrawiamy Cię z Lille.

Zbigniew NĘCEK wraz z drużyną

Zamek Tarnobrzeg blisko półfinału

Tenisistki stołowe Zamku Tarnobrzeg pokonały na wyjeździe CP Lyssois Lille 3:0 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu ETTU. Rewanż 24 lutego w hali mistrzyń Polski.

- Kapitalnie rozpoczęła Strbikova, która wygrała 3:2 z niepokonaną w mocnej lidze francuskiej Yang Xiao Xin. Ten wynik dał nam szansę na bardzo korzystny końcowy rezultat - powiedział trener Zamku Zbigniew Nęcek.

W drugim pojedynku medalistka igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata Park nie dała żadnych szans Li Xue, zaś w trzecim doszło do konfrontacji brązowej medalistki mistrzostw Europy Li Qian z doskonale jej znaną Evą Odorovą. Przez dwa lata Słowaczka występowała w Tarnobrzegu.

- W decydującym secie Li Qian przegrywała już 6:9. Potem zrobiło się 9:10, ale "Mała" obroniła meczbola. Później sama miała dwie takie okazje, a wykorzystała dopiero trzecią i wszyscy zerwaliśmy się z miejsc. Radość panuje niesamowita - dodał szkoleniowiec.

W latach 2008-2010 Zamek docierał do finału Pucharu ETTU, ale trofeum nie zdobył.

Wynik pierwszego meczu ćwierćfinałowego Pucharu ETTU:

CP Lyssois Lille - KTS Zamek Tarnobrzeg 0:3

Yang Xiao Xin - Renata Strbikova 2:3 (9:11, 11:5, 11:8, 9:11, 9:11)

Li Xue - Park Mi Young 0:3 (9:11, 8:11, 5:11)

Eva Odorova - Li Qian 2:3 (11:9, 3:11, 11:6, 6:11, 11:13).

PAP

14 stycznia 2012 roku – godz. 01:22

Bogoria nie zatrzymała

wicemistrza Francji

Bogoria Grodzisk Mazowiecki przegrała 0:3 z francuskim Chartres ASTT w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów tenisistów stołowych. Wicemistrzowie Francji podtrzymali serię 16 meczów bez porażki.

Mecz od mocnego uderzenia rozpoczęła drużyna gości. Dysponujący znakomitym podaniem i świetnie usposobiony w ataku Par Gerell zwyciężył lidera grodziskiej Bogorii Oh Sang Euna 3:0. Przy stole nie było widać różnicy 40 miejsc dzielących w rankingu światowym obu tenisistów stołowych. Dla Koreańczyka była to pierwsza porażka w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Prowadzenie zespołu z Chartres powiększył Singapurczyk Gao Ning. Azjata szybko wygrał dwa sety z Wangiem Zeng Yi (11-7 i 11-5), lecz w trzeciej grze to grodziszczanin się przebudził. "Wandżi" wygrał 12-10, zdobywając tym samym pierwszego seta dla Bogorii w tym pojedynku. W czwartej odsłonie również niebrakowało emocji. Minimalnie lepszy w nerwowej końcówce okazał się Gao, który wykorzystał swoją drugą piłkę meczową i zwyciężył 11-9.

Decydujący punkt dla triumfatorów ostatniej edycji Pucharu ETTU zdobył Robert Gardos. Austriak przegrywał z Danielem Górakiem 0:1 i 1:2, lecz zdołał doprowadzić do decydującego, piątego seta. W nim od stanu 7-7 trzy punkty z rzędu zdobył Gardos, który ostatecznie pokonał Polaka 3:2.

Drużyna z Francji zrobiła pierwszy krok w kierunku półfinału Ligi Mistrzów. Był to dla niej 16 mecz bez porażki z rzędu. Wicemistrzowie Polski w rewanżu (24 lutego) potrzebują do awansu zwycięstwa 3:0 oraz korzystniejszego bilansu bezpośredniego.

1/4 finału Ligi Mistrzów:

KS Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Chartres ASTT 0:3

Oh Sang Eun - Par Gerell 0:3 (8-11, 3-11, 7-11)

Wang Zeng Yi - Gao Ning 1:3 (7-11, 5-11, 12-10, 9-11)

Daniel Górak - Robert Gardos 2:3 (11-6, 6-11, 11-7, 8-11, 8-11).

Ze sportowym pozdrowieniem

KS Bogoria Grodzisk Mazowiecki

fot. Marcin Masalski/Bogoria

13 stycznia 2012 roku – godz. 11:15

Redzimski: czas pokonać Chartres

"Prezentujemy wyższy poziom niż w pierwszej części sezonu, dlatego jestem spokojny o wynik" - zapewnił Tomasz Redzimski, trener tenisistów stołowych Bogorii Grodzisk Mazowiecki, którzy w piątek zagrają w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z francuskim Chartres.

Szkoleniowiec zespołu z Grodziska Mazowieckiego ma do dyspozycji pełny skład. Gotowi do gry są Oh Sang Eun, Wang Zeng Yi, Daniel Górak, Robert Floras i Paweł Fertikowski. Ci zawodnicy zapewnili polskiemu jedynakowi w Lidze Mistrzów awans do ćwierćfinału rozgrywek. "Wszyscy nasi reprezentanci muszą zagrać swoje najlepsze gry, to warunek do zwycięstwa nad Chartres. Komplet zwycięstw francuskiej drużyny w fazie grupowej świadczy o ogromnej sile naszych przeciwników. Czas wreszcie ich pokonać" - powiedział Redzimski.

Wszyscy gracze drużynowego wicemistrza Francji sklasyfikowani są w czołowej setce światowego rankingu. Gwiazdą zespołu jest Singapurczyk Gao Ning (17. pozycja w zestawieniu ITTF). Wysoki poziom prezentują też Par Gerell, Robert Gardos i Damien Eloi. "Gao jest silny w ataku i kontrataku. Ma jednak słabszy odbiór serwisu i obronę. Będziemy chcieli to wykorzystać. Z kolei Gerell jest bardzo niewygodny, gra nieczytelnie. Do tej pory wygrał wszystkie pojedynki przeciwko naszemu klubowi" - ocenił trener polskiej drużyny.

Wiele zależeć będzie od postawy Oh Sang Euna. Lider gospodarzy w Lidze Mistrzów legitymuje się wspaniałym bilansem 7-0. Zwyciężył m.in. pięciokrotnego mistrza Europy i brązowego medalistę mistrzostw świata Timo Bolla oraz byłego mistrza globu Wernera Schlagera. "Jestem pewny wysokiej dyspozycji Oha. Koreańczycy pracowicie przygotowują się w Seulu do igrzysk olimpijskich. Tam każdy dzień treningu jest na wagę złota" - przyznał Tomasz Redzimski.

Według Daniela Góraka dużym atutem Bogorii w pierwszym meczu ćwierćfinału będzie własna hala. "Nasi rywale boją się grać w Grodzisku Mazowieckim. Wierzę, że kibice będą naszym czwartym zawodnikiem. Przeanalizowaliśmy grę wszystkich przeciwników, nie mają czym nas zaskoczyć" - stwierdził mistrz Polski z 2010 roku.

Początek pierwszego ćwierćfinału Ligi Mistrzów w piątek o godz. 19.00 w Grodzisku Mazowieckim. Retransmisja meczu w TVP Sport 14 stycznia o godz. 12.15. Rewanż zostanie rozegrany we Francji (24-27 lutego). Zwycięzca polsko-francuskiej konfrontacji spotka się w półfinale z triumfatorem z pary Pontoise Cergy (Francja) - Fakiel Orenburg (Rosja).

Sponsorami pojedynku są miasto Grodzisk Mazowiecki oraz firmy Dartom, Ravak, Kontur, Autoguard i Tibhar.

Ze sportowym pozdrowieniem

KS Bogoria Grodzisk Mazowiecki

fot. Marcin Masalski/Bogoria

12 stycznia 2012 roku - godz. 22:42

Akademickie Mistrzostwa Warszawy

                                                                   Magdalena Sikorska                      fot. Ireneusz Kanabrodzki

W dniu 12 stycznia 2012 roku odbył się II rzut Akademickich Mistrzostw Warszawy i Mazowsza w tenisie stołowym kobiet.

Zawody zostały rozegrane w hali SWFiS Politechniki Warszawskiej przy ul. Waryńskiego 12a. W zawodach wzięło udział 26 zawodniczek z 7 uczelnianych akademickich związków sportowych.

Wyniki oraz przebieg zawodów w załączniku.

1. SIKORSKA Magdalena - Uniwersytet Warszawski

2. SZCZERKOWSKA Magdalena - Akademia Leona Koźmińskiego

3. KARKOSZKA Oktawia - Akademia Leona Koźmińskiego

4. SKŁADANEK Sylwia - Akademia Leona Koźmińskiego

przebieg zawodów, wyniki i klasyfikacje

Pozdrawiam Agata BIESAGA

12 stycznia 2012 roku – godz. 22:12

Młodzi muszą ciężko pracować

W najwyższej klasie rozgrywkowej powinni występować najlepsi zawodnicy, na jakich stać kluby. Ważne jest jednak, żeby oni nie tylko tu przyjeżdżali i grali w meczach ligowych, ale żeby można było z nimi na co dzień trenować - mówi Lucjan Błaszczyk.

W imponującym stylu powrócił pan do polskiej ekstraklasy. 14 zwycięskich pojedynków budzi respekt.

Lucjan Błaszczyk: Wracając do Polski po kilkunastoletniej nieobecności, nie miałem pełnego rozeznania co do klasy występujących w niej zawodników. Cieszę się z tego bilansu, bo po pierwsze, przyczyniłem się w ten sposób do wysokiej pozycji mojego ZKS Drzonków, a po drugie, okazało się, że jeszcze nie jestem taki słaby.

Czy teraz liga jest silniejsza niż wówczas, gdy wyjeżdżał pan z kraju w 1995 roku?

Lucjan Błaszczyk: Myślę, że tak. Wtedy występowało jeszcze kilku dobrych polskich zawodników, jak Leszek Kucharski czy Piotr Skierski. Teraz jednak liga jest silniejsza dzięki Chińczykom. Wówczas z obcokrajowców było tylko kilku graczy z dawnego ZSRR.

To dobrze, że teraz jest tylu zawodników z zagranicy, bo podnoszą poziom, czy źle, bo blokują miejsca młodym polskim pingpongistom?

Lucjan Błaszczyk: Zdecydowanie dobrze. W najwyższej klasie rozgrywkowej powinni występować najlepsi zawodnicy, na jakich stać kluby. Ważne jest jednak, żeby oni nie tylko tu przyjeżdżali i grali w meczach ligowych, ale żeby można było z nimi na co dzień trenować. Popatrzmy na Bundesligę, przez pewien okres występowało tam bardzo mało Niemców, ale tamtejsza młodzież miała stały dostęp do treningów z europejską czołówką i efekt jest taki, że na Niemców w Europie nie ma mocnych. W Polsce też najwyższy czas skończyć z biadoleniem o „blokowaniu miejsc zdolnej młodzieży". Takie zjawisko nie ma miejsca! Jeśli jakiś nastolatek jest dobry, to prędzej czy później znajdzie miejsce w ekstraklasie. A jeżeli nie znajdzie, to znaczy, że widocznie wystarczająco dobry nie jest. Tylko ciężka praca młodych zawodników może dać nadzieję, że dochowamy się pingpongisty przynajmniej europejskiej czołówki.

Czuł pan presję w jesiennych meczach Superligi? Każdy był ciekaw, co ten Błaszczyk pokaże w starciach z naszymi ligowcami.

Lucjan Błaszczyk: Stres czułem w tej rundzie dwukrotnie. Pierwszy raz w inauguracyjnej kolejce, podczas spotkania w Radzyniu Podlaskim, poprzedzonego dziesięciogodzinną podróżą. Za drugim razem bardzo spięty byłem w pierwszym meczu przed własną publicznością z Pogonią Lębork. Pojawiło się sporo kibiców, mediów. Czułem, że wszyscy są skupieni na mojej osobie. Wygrałem dwa razy po 3:0, ale nie byłem zadowolony z występu. Presja na liderze drużyny zawsze jest wyjątkowa. W Grenzau też przez kilka sezonów pełniłem tę rolę, jednak tam koncentrowałem się tylko na ping-pongu. Teraz jest inaczej, gra nie jest już dla mnie najważniejszą sprawą. Jednak nazwisko zobowiązuje i nie mogę sobie pozwolić na fuszerkę. Zawsze jestem gotowy, żeby dać z siebie sto procent.

Pana zespół ZKS Drzonków jest wiceliderem, ale w rozpoczynającej się dzisiaj drugiej rundzie będzie wam trudno utrzymać tę pozycję.

Lucjan Błaszczyk: Tak, tym bardziej że zaczniemy ją bez Lei Yi, który nie wrócił z Chin. Poinformował nas, że miał atak wyrostka robaczkowego i w styczniu nie wystąpi. On ma załatwioną pracę w ojczyźnie i chciał wracać do Chin już po pierwszej rundzie, ale na to klub nie mógł się zgodzić. Poza tym ja przyjechałem z noworocznego urlopu na Maderze chory i w pierwszym spotkaniu 10 stycznia będę słaby.

Kto według pana zakończy rundę zasadniczą w pierwszej czwórce?

Lucjan Błaszczyk: Na pewno Bogoria, która ma pięciu dobrych graczy. Dużą szansę ma też Alfa. W ogóle w lepszym położeniu są zespoły, które dysponują wyrównaną czwórką graczy. My niestety nie mamy tak komfortowej sytuacji. Każda kontuzja czy choroba mogą nam pokrzyżować szyki.

   ROZMAWIAŁ WOJCIECH OSIŃSKI, fot. Piotr Kucza | NEWSPIX.PL

12 stycznia 2012 roku – godz. 21:57

Fertikowski w roli... Szweda Gerella

Liderzy polskiej i francuskiej superligi - Bogoria Grodzisk Maz. i Chartres ASTT - zagrają w piątkowym (godz. 19.00) ćwierćfinale Ligi Mistrzów tenisistów stołowych. Na treningach Paweł Fertikowski wciela się w rolę... Szweda Paera Gerella z zespołu rywali.

Trener Bogorii Tomasz Redzimski ma do dyspozycji wszystkich pięciu zawodników: Oh Sang Euna z Korei Południowej, Wanga Zeng Yi, Daniela Góraka, Roberta Florasa i Fertikowskiego. Goście w fazie grupowej występowali w składzie: Singapurczyk Gao Ning, Gerell, Austriak Robert Gardos i Damien Eloi.

Po raz drugi w historii podwarszawski zespół osiągnął ćwierćfinał LM. W debiutanckim sezonie 2008/2009 na tym etapie rozgrywek nie sprostał niemieckiemu Liebherr Ochsenhausen. Teraz zmierzy się z klubem Chartres, który grupie C zanotował sześć zwycięstw (drugim niepokonanym jest rosyjski UMMC Jekaterynburg).

- W Ochsenhausen grał wówczas Gerell (drużynowy wicemistrz Europy - przyp. red.). O ile z innymi pingpongistami Chartres ASTT zawodnicy Bogorii już wygrywali, o ile z nim jeszcze nie. Na treningach doskonale w jego rolę wciela się Fertikowski. Pozostali mają za zadanie m.in. odbierać jego krótkie serwisy - powiedział Redzimski.

Liderem francuskiej ekipy jest jednak Gao Ning, zajmujący 17. miejsce w rankingu światowym. Kilkanaście miesięcy temu Górak pokonał go 4:1 w turnieju w austriackim Wels. Na liście ITTF wyżej od Singapurczyka jest Oh Sang Eun - 13.

W pierwszej części LM Gao Ning wystąpił tylko w trzech z sześciu spotkań, a jego bilans wynosił 5-1. Uległ tylko brązowemu medaliście ME Słoweńcowi Bojanowi Tokicowi (Saarbruecken), choć później mu się zrewanżował. Zdecydowanie lepszy był Oh Sang Eun - 7-0 w czterech meczach. Zwyciężył m.in. mistrza i wicemistrza kontynentu Niemców Timo Bolla i Patricka Bauma oraz byłego mistrza świata Austriaka Wernera Schlagera.

Pingpongiści Chartres nie przegrali żadnego z ostatnich 14 meczów na krajowych i zagranicznych stołach.

- Kiedyś przychodzi czas na przegraną i mam nadzieję, że nam uda się przerwać w piątek ich passę. Spodziewam się, że Gao przyjedzie do Polski. To zbyt ważna konfrontacja, żeby Francuzi nie skorzystali z jego pomocy - dodał szkoleniowiec Bogorii.

Chartres ASTT w poprzednim sezonie triumfował w Pucharze ETTU, a teraz ma nadzieję iść śladem Gazpromu Fakieł Orenburg i awansować do finału LM.

Rewanż w 1/4 finału Champions League odbędzie się pod koniec lutego.

PAP

Bogoria - Chartres ASTT w TVP Sport

W piątek Bogoria Grodzisk Mazowiecki zmierzy się we własnej hali z francuskim Chartres ASTT w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Retransmisje z tego pojedynku będzie można zobaczyć na antenie TVP Sport.

Blisko 90 minutowa transmisja z piątkowego pojedynku zostanie wyemitowana na antenie TVP Sport w sobotę o godzinie 12:15.

Przypomnijmy, że piątkowy ćwierćfinał w hali przy ulicy Westfala 3a w Grodzisku Mazowieckim rozpocznie się o godzinie 19.

Mateusz Przybył  źrodlo: tvp.pl/sport

12 stycznia 2012 roku – godz. 21:55

Superliga: Emocji co niemiara

14 zwycięstw Lucjana Błaszczyka, słabość mistrzów z Grudziądza i mnóstwo niespodzianek - jesień była pełna emocji. Dziś startuje druga runda i będzie jeszcze ciekawiej.

Tak interesującego sezonu nie było w pingpongowej ekstraklasie od wielu lat. Niezwykle wyrównane składy zespołów gwarantowały emocje w każdym starciu. Właściwie w żadnym meczu, może z wyjątkiem spotkań zdecydowanie najsłabszej w tym gronie Odry Miękinia, faworyt (o ile w ogóle taki istniał) nie mógł być pewien wygranej.

Znakomitym pomysłem okazało się wprowadzenie „siatkarskiego" systemu punktowania zwycięstw i porażek. To także dzięki temu różnice między zespołami są tak minimalne, a każdy pojedynek stał się teraz znacznie ważniejszy w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami. Zresztą rezultatem 3:2 skończyło się aż 17 spotkań. Wyników 3:1 było 15, a trzy single wystarczyły do rozstrzygnięcia 13 starć.

Alfa mocna na wyjazdach

Niespodzianek było sporo, choć pozycje większości ekip już takie sensacyjne nie są. Bogoria miała być na pierwszym miejscu i jest. Pogoń i Odra były wskazywane, jako główni kandydaci do spadku i właśnie te zespoły zajmują ostatnie dwa miejsca w Superlidze. Dziwić może natomiast seria porażek mistrza Polski Olimpii Grudziądz, w której zawiódł nie tylko jeden zawodnik, ale cały trzyosobowy zespół (symbolicznego występu trenera Piotra Szafranka nie liczymy) z indywidualnym mistrzem Polski Bartoszem Suchem na czele. Znacznie poniżej oczekiwań spisywały się też prowadzone przez selekcjonera kadry Tomasza Krzeszewskiego Morliny Ostróda. Sprowadzony latem Chińczyk Zhang Yang okazał się słabszy niż można się było spodziewać.

Do najbardziej nieoczekiwanych wyników jesieni trzeba zaliczyć przede wszystkim porażkę w ostatnim spotkaniu Bogorii z Alfą (i to aż 1:3), która jako jedyna wygrała w pierwszej rundzie wszystkie (4) mecze wyjazdowe. Z innych ciekawostek zawodnicy Pogoni Lębork rozegrali najwięcej pojedynków z całej ligi – 41. Jedną grę mniej mają na koncie pingpongiści z Miechowic. Spotkania tych dwóch zespołów były najbardziej emocjonujące, sześć z dziewięciu meczów kończyło się wynikiem 3:2. Natomiast za najbardziej zapracowanego gracza można uznać Patryka Chojnowskiego z Pogoni, który aż 17 razy podchodził do stołu. Tylko w przegranym 0:3 meczu z Bogorią wystąpił w jednym singlu.

Kogo można uznać za odkrycie jesieni? Taką klasyfikację należałoby przeprowadzić w dwóch kategoriach. Wśród tych, którzy debiutowali w Polsce prawdziwe wejście smoka miał chiński 17-latek z Silesii Miechowice Wang Chen, który na dzień dobry odprawił reprezentantów Polski z Grodziska – Wanga Zeng Yi i Daniela Góraka. Chyba nikt nie spodziewał się też, że takie umiejętności pokaże ponaddwukrotnie starszy od Chena Czech Radek Mrkvicka, który był chyba najbliżej pokonania Lucjana Błaszczyka.

Wśród „starych" ligowców największym objawieniem była gra 19-letniego Roberta Florasa z Bogorii, który pokonał (podobnie jak Błaszczyk i Marek Prądzinski) przedstawicieli wszystkich nacji w Superlidze (nie bierzemy tu pod uwagę Koreańczyka Oha Sanga Euna).

Jeszcze więcej emocji

W drugiej rundzie mecze powinny być jeszcze bardziej zacięte. Szanse na pierwszą czwórkę, czyli awans do play-off i medal, zachowuje nawet ósma Olimpia Grudziądz, o ile oczywiście Such i spółka zaczną wreszcie spisywać się tak, jak potrafią.

Jak zwykle jedno spotkanie w każdej kolejce będzie pokazywała na żywo telewizja Orange Sport. Dzisiaj starcie Bogorii Grodzisk Mazowiecki z Silesią Miechowice, czyli czwórka reprezentantów Polski kontra rewelacyjny nastolatek Wang Chen. Czy Chińczyk znów ogra Wanga Zeng Yi i Daniela Góraka?

Terminarz II rundy

10. kolejka – 10.01.2012

Bogoria Grodzisk Mazowiecki – Armada BTTS Silesia Miechowice

Olimpia Unia Grudziądz – Odra Röben KGHM Metraco Miękinia

ZKS Drzonków – Alfa Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski

SPAR AZS Politechnika Rzeszów – Gorzovia Romus

Condohotels Morliny Ostróda – Poltarex Pogoń Lębork

11. kolejka – 31.01.2012

Odra – Bogoria

Alfa – Olimpia

Pogoń – Drzonków

Gorzovia – Morliny

Silesia – Politechnika

12. kolejka – 07.02.2012

Bogoria – Alfa

Olimpia – Silesia

Politechnika – Drzonków

Gorzovia – Pogoń

Morliny – Odra

13. kolejka – 14.02.2012

Pogoń – Bogoria

Politechnika – Olimpia

Drzonków – Morliny

Odra – Gorzovia

Silesia – Alfa

14. kolejka – 21.02.2012

Bogoria – Politechnika

Olimpia – Pogoń

Drzonków – Odra

Alfa – Morliny

Gorzovia – Silesia

15. kolejka – 06.03.2012

Morliny – Bogoria

Olimpia – Gorzovia

Politechnika – Alfa

Pogoń – Odra

Silesia – Drzonków

16. kolejka – 13.03.2012

Drzonków – Bogoria

Morliny – Olimpia

Odra – Politechnika

Pogoń – Silesia

Gorzovia – Alfa

17. kolejka – 18.04.2012

Bogoria – Gorzovia

Drzonków – Olimpia

Politechnika – Pogoń

Alfa – Odra

Silesia – Morliny

18. kolejka – 24.04.2012

Olimpia – Bogoria

Drzonków – Gorzovia

Morliny – Politechnika

Alfa – Pogoń

Odra – Silesia

Terminy play-off

Półfinał: 15, 22 i ew. 23 maja

Finał: 29 maja, 5 i ew. 6 czerwca

   WOJCIECH OSIŃSKI, fot. NEWSPIX.PL

12 stycznia 2012 roku – godz. 20:51

12 stycznia 2012 roku – godz. 17:22

Koszulka Samsonowa sprzedana!

Anonimowy licytator zapłacił 2.000 zł,

które PZTS przelał na konto WOŚP!

W imieniu Polskiego Związku Tenisa Stołowego serdecznie dziękuję uczestnikom aukcji, której przedmiotem była koszulka mistrza świata Vladimira SAMSONOVA z Białorusi, w której ten doskonały zawodnik grał w INTERSPORT Mistrzostwach  Europy Gdańsk-Sopot 2011 w hali ERGO ARENA w Gdańsku.

Zwycięzcy aukcji  Anonimowemu Licytatorowi, który zdecydował się zapłacić za koszulkę 2.000 zł składam wielkie gratulacje. Pieniądze wpłynęły na konto Polskiego Związku Tenisa Stołowego.

W dniu dzisiejszym Polski Związek Tenisa Stołowego przelał kwotę 2.000 zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Marek Przybyłowicz

przelew

12 stycznia 2012 roku – godz. 12:16

12 stycznia 2012 roku – godz. 12:01

Ośmiogodzinne treningi Li Qian

Ośmiogodzinne treningi reprezenatntki Polski Li Qian w Zhengding

Nawet osiem godzin dziennie na zgrupowaniu w Zhengding trenowała Li Qian. Urodzona w Chinach reprezentantka Polski w tenisie stołowym ma już zapewniony udział w igrzyskach olimpijskich w Londynie.

- Po raz pierwszy zdecydowaliśmy się na obóz w Zhengding, około 300 kilometrów od Pekinu. Sportowo oceniam go bardzo wysoko, bowiem na co dzień mieliśmy okazję współpracować z bardzo silną, drugą reprezentacją Chin. Latem byliśmy w Tongzhou, gdzie ćwiczyła juniorska kadra azjatyckiej potęgi - powiedział trener klubowy Li Qian z KTS Zamek Tarnobrzeg Zbigniew Nęcek.

25-letnia Li Qian, brązowa medalistka ubiegłorocznych mistrzostw Europy, jako jedyna z polskich pingpongistek, ma już zapewniony udział w olimpiadzie. W Londynie wystąpi na podstawie rankingu światowego.

- Do Chin poleciała 12 grudnia, zaraz po zakończeniu rundy jesiennej. W rodzinnym Baoding odpoczywała tylko tydzień, potem wróciła do treningów, a 28 grudnia przeniosła się do oddalonego o 100 km Zhengding. Tam znajduje się jeden z pięciu ośrodków szkoleniowych chińskiej federacji. W mojej ocenie, lepszy jest tylko w Pekinie, gdzie pracuje główna reprezentacja narodowa.

- Li Qian trenowała nawet osiem godzin dziennie, niekiedy była potwornie zmęczona. Na sali było aż 40 stołów i 80 zawodniczek z Chin oraz kilka Europejek: Niemki Irene Ivancan, Wu Jiaduo, Kristin Silbereisen, Sabine Winter i Zhenqi Barthel, Austriaczki Amelje Solja i Sofia Polcanova, a także Czeszka Iveta Vacenovska. Szukaliśmy różnorodnych stylów i takie znaleźliśmy: leworęczne pióra, długie i krótkie czopy, defensorki - dodał szkoleniowiec.

Li Qian już jest w Polsce. Pierwszy mecz w 2012 roku rozegra w piątek we Francji. W ćwierćfinale Pucharu ETTU Zamek zmierzy się z CP Lyssois Lille. W styczniu ma jeszcze zaplanowany udział w turnieju z cyklu World Tour (dawny Pro Tour) na Węgrzech. W lutym wystąpi w prestiżowym TOP 12 w Lyonie oraz zawodach World Tour w Kuwejcie.

- Zrezygnowaliśmy z gry w Słowenii i Katarze, bo musimy dozować "Małej" starty. Jest tenisistką defensywną i w każde spotkanie musi włożyć znacznie więcej sił niż zawodniczka ofensywna - przyznał Nęcek, były selekcjoner reprezentacji Polski.

PAP, fot. AFP 

12 stycznia 2012 roku – godz. 11:58

4 Turniej Grand Prix

KS PRZYSZŁOŚĆ Włochy

15.01.2012

(hala sportowa KS PRZYSZŁOŚĆ Włochy, ul. Rybnicka 25)

godz.   9:00 - turniej weteranów (40 lat i powyżej);

godz.   9:30 - turniej 10-15 lat;

godz. 10:30 - turniej open.

Informacje: Krzysztof SZCZĘSNY tel. 22 8637873 i tel. kom. 501059526

11 stycznia 2012 roku – godz. 23:58

Odra "bliżej" I ligi

Chodorski czwarty w Niemczech

Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia zmagania w Superlidze w 2012 roku rozpoczęła od porażki. Zespół z Dolnego Śląska przegrał w miniony wtorek na wyjeździe z Olimpią-Unią Grudziądz 0:3. Dla podopiecznych Krzysztofa Kaczmarka była to już dziesiąta porażka w sezonie.

Beniaminek z Miękini na spotkanie z aktualnym drużynowym mistrzem Polski udał się bez swojego lidera - Piotra Chodorskiego i trenera - Krzysztofa Kaczmarka. Obaj panowie startowali w drugim w tym roku turnieju z cyklu Challenger Series w niemieckim Ochsenhausen. W ośmioosobowej stawce dobrze spisał się młodzieżowy mistrz Polski w grze pojedynczej. Popularny "Chodor" dotarł aż do półfinału, w którym musiał uznać wyższość późniejszego triumfatora całej imprezy - Jiri Vrablika. Ostatecznie 20-latek został sklasyfikowany na czwartej pozycji. "Oczko" niżej uplasował się trener Odry - Krzysztof Kaczmarek.

Pod nieobecność Chodorskiego, we wtorkowym spotkaniu z Olimpią-Unią zagrali Jakub Dorociński, Nestor Wasylkowski i Meng Zhen. Z całej trójki najlepiej zaprezentował się ten ostatni, który w drugiej partii dnia uległ 2:3 grającemu trenerowi gospodarzy - Piotrowi Szafrankowi.

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

11 stycznia 2012 roku – godz. 13:18

„Gorzowski Piastuś”

Grand Prix Gorzowa Śląskiego

Wyniki rozegranych w dniach 7-8 stycznia 2012 roku zawodów w Gorzowie Śląskim:

„Gorzowski Piastuś”

Grand Prix Gorzowa Śląskiego

Dorota GORĄCA

11 stycznia 2012 roku – godz. 11:09

18 Grand Prix KS SPÓJNIA

Wyniki rozegranego w dniu 7 stycznia 2012 roku 18Turnieju Grand Prix Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

            wyniki 18.turnieju

W finale kategorii oldboy młodszy Marek Laskowski wygrał z Olgiem Usenko 3:0 [ 11:7, 11:9, 11:7 ]. W grze o drugie miejsce O. Usenko pokonał Andrzeja Piesio 3:2. Zrobił to w dniu dzisiejszym po raz drugi ! (także w półfinale po prawej). W finale "B" Marek Słomkowski wygrał z Markiem Zawadzkim 3:0.

W finale kategorii oldboy starszy Aleksander Rudziński wygrał z Wiesławem Jagniątkowskim 3:0 [ 11:7, 11:9, 11:8 ]. W grze o drugie miejsce Marek Zawadzki pokonał W. Jagniątkowskiego 3:0. W finale "B" Wojciech Cieślicki wygrał z Krzysztofem Pawlakiem 3:1.

W finale kategorii open Okruch Jarosław wygrał z Damianem Wasiakiem 3:2 [ 11:9, 12:10, 11:13, 8:11, 11:3 ]. Bardzo widowiskowy pojedynek. Na mocno rotacyjne top spiny Damiana, równie mocno wcięte lub puste piłki Jarka. Tym razem wygrała żelazna defensywa. Lecz można było podziwiać wyszkolenie Damiana, który na pewno zagrał w finale około dwieście top spinów! W piątym secie zabrakło już kondycji. Niedługo Jarek nie będzie miał szans z naszym młodym finalistą. Do gry o drugie miejsce mocno zmęczony Damian nie podszedł. W związku z tym, grający w czwórce po lewej Wojciech Folwarski i Adam Molenda zagrali od razu o drugie miejsce. Przegrywający automatycznie został czwartym zawodnikiem turnieju. Zwyciężył Wojciech 3:1, rewanżując się tym samym za porażkę po prawej o czwórkę. W finale "B" Mateusz Selerski wygrał z Borisem Liwszicem 3:0.

Kategorię Open sponsoruje Biuro Podróży TRAVEL EXPERT.

Szczegółowe rozpisanie gier, wyniki punktowe i aktualna klasyfikacja po każdym turnieju znajdują się na stronie: www.pingbook.pl

Jednocześnie zaręczam, że ogólne założenia turnieju nie zmienią się tj. gra grupowo-pucharowa.

Zapraszamy na następne turnieje, gdzie gwarantujemy, że nikt nie wyjdzie nie nagrawszy się do woli. Kawa i herbata gratis! Istnieje również możliwość zamówienia dowolnej pizzy i makaronów z wszelakimi sosami.

UWAGA

Zmiany: według Regulaminu MOZTS w sezonie 2011/2012 - kategorie wiekowe:

- 40-49 lat - urodzeni w latach 1963-1972:

- 50-59 lat - urodzeni w latach 1953-1962:

Terminy następnych turniejów :

- 14, 21, 28 stycznia 2012 roku

Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel. tel. kom. 510-237-939, tel. Hala Sportowa KS SPÓJNIA 22-839-66-52 oraz Mirosław KUBISIAK tel. kom. 607-290-904.

Mirosław KUBISIAK

10 stycznia 2012 roku – godz. 22:57

Francuzki na drodze Zamku Tarnobrzeg

W najmocniejszym składzie, z Li Qian i Park Mi Young, zagrają tenisistki stołowe Zamku Tarnobrzeg z CP Lyssois Lille w ćwierćfinale Pucharu ETTU. Pierwszy mecz odbędzie się w piątek o godz. 19 we Francji.

Trener Zbigniew Nęcek do Lille zabiera medalistkę igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata Koreankę Park Mi Young, brązową medalistkę mistrzostw Europy Li Qian oraz Czeszkę Renatę Strbikovą i Chinkę Liu Li. Pewne miejsca w składzie są dwie pierwsze, a prawdopodobnie zagra też Strbikova. Liu Li zawiodła w pierwszym tegorocznym meczu ekstraklasy, przegrywając 1:3 z Agnieszką Maluszczak (Gorzovia Gorzów Wielkopolski).

"W poprzednim sezonie francuski zespół, podobnie jak nasz, dotarł do półfinału europejskich rozgrywek. Ale jego skład, choć mocny, się nie zmienił. Występuje w nim m.in. bardzo dobra defensorka Li Xue i potrafiąca rywalizować przeciwko obrończyniom Chinka Yang Xiaoxin. Na trójce zapewne zagra doskonale nam znana Słowaczka Eva Odorova. W Tarnobrzegu spędziła dwa lata i zdobyła dwa tytuły" - powiedział PAP Nęcek.

Odorova mieszkała w Polsce z Vladimirem Mihocko, który był asystentem Nęcka. Później Słowacy razem przenieśli się do Francji, ale ich drogi życiowe się rozeszły.

Rewanż 1/4 finału odbędzie się 24 lutego (godz. 17) w hali mistrzyń Polski. Szkoleniowiec już zapowiedział, że szansę gry otrzyma wówczas reprezentantka Polski Xu Jie.

W latach 2008-2010 Zamek docierał do finału Pucharu ETTU, ale trofeum nie zdobył.

PAP, fot. AFP

10 stycznia 2012 roku – godz. 22:54

Olimpia/Unia od zwycięstwa

rozpoczęła rundę rewanżową

Znów zwycięscy. Oby tak dalej... Od lewej: wiceprezes Olimpii/Unii Jerzy Wilmański, Piotr Szafranek, Mateusz Gołębiowski, Bartosz Such i Li Bochao. (fot. Maryla Rzeszut)

Grudziądzanie pewnie pokonali Odrę, inkasując 3 pkt. Muszą w najbliższych trzech meczach uzbierać jeszcze 7 pkt , by zacząć się liczyć w boju o medale.

OLIMPIA/UNIA - ODRA RöBEN 3:0

OLIMPIA/UNIA: Such, Szafranek, Gołębiowski

Wyniki: Such - Dorociński 3:0 (9,6,3), Szafranek - Meng Zheng 3:2 (9,-6,4,-7,6), Gołębiowski - Wasylkowski 3:0 (7,5,8).

W barwach gości nie zagrał lider, Piotr Chodorski (nie zdążył wrócić z turnieju w Stuttgarcie) , a w ekipie gospodarzy - Li Bochao.

Chiński tenisista Olimpii/Unii w miniony weekend wrócił do Polski. Wyjechał na czas świąt i nowego roku do rodziny w Chinach. Miał tam trenować, a nawet wystąpić w meczach ligowych swojego chińskiego klubu. W poprzednim meczu, w polskiej superlidze (z Silesią Miechowice) pokonał go Czech Martin Pavlica.

- Li Bochao nie załapał się do składu na mecz z Odrą Roeben - tłumaczył trener Piotr Szafranek. - Zbyt ewidentnie uległ Czechowi, na którym mieliśmy wtedy zdobyć pewny punkt.

Przed meczem grudziądzcy zawodnicy i trener Piotr Szafranek spotkali się z zarządem sekcji. Działacze przypomnieli drużynie i szkoleniowcowi, jakie cele mają osiągnąć w tym sezonie. - Rozmawialiśmy w spokojnej atmosferze, mającej zmotywować zawodników - komentuje Jerzy Wilmański, wiceprezes ASTS Olimpia/Unia.

Piotr Szafranek desygnował sam siebie do składu, gdyż nie był pewien postawy Li Bochao. Chińczyk był rezerwowym.

Grudziądzcy tenisiści nie mieli problemów z wygraniem spotkania.

Bartosz Such rozprawił się błyskawicznie z Jakubem Dorocińskiem. Formalnością była partia Gołębiowskiego z Nestorem Wasylkowskim.

A Szafranek napotkał na opór leworęcznego Zhen Menga. Był to najbardziej widowiskowy pojedynek meczu. Nie brakowało ładnych wymian, ciekawych technicznie akcji.

- Zhen Meng potrafi grać. Ma niezły backhand i forhand. Tylko że walczy nierówno. Najważniejsze, że zwyciężyłem, drużyna wygrała za 3 punkty i w tabeli zbliżamy się do Gorzowa - podsumował szkoleniowiec. - Tym razem pauzował Bochao. Jeśli drużynie nie idzie, to potrzebna jest czasem terapia wstrząsowa. Może to zmobilizuje go do znacznie lepszej gry. Liczę też na lepszą postawę w 2. rundzie Mateusza Gołębiowskiego i niezawodność Bartka Sucha. Czekają nas teraz trudniejsze mecze, ale do wygrania. Najbliższy, kluczowy - 31 stycznia w Radzyniu Podlaskim. Mamy 3 tygodnie na solidne przygotowanie się do spotkania, które po prostu musimy wygrać.

  Maryla RZESZUT

10 grudnia 2011 roku – godz. 21:27

Bogoria wygrywa po raz dziewiąty!

galeria zdjęć

Od zwycięstwa za trzy punkty 2012 rok rozpoczęli tenisiści stołowi Bogorii Grodzisk Mazowiecki. Wicemistrzowie Polski pokonali w meczu 10. kolejki Armadę Silesię Miechowice 3:0, a punkty zdobyli Wang Zeng Yi, Daniel Górak i Robert Floras.

Pierwszy mecz Superligi w 2012 roku rozegrali Wang Zeng Yi i Grzegorz Iwaniuk, który zastąpił w składzie gości Czecha Martina Pavlicę. Reprezentant gospodarzy potrzebował 15 minut, by pokonać grającego pierwszy pojedynek w tym sezonie 39-letniego Iwaniuka. Zawodnik gości jedyne prowadzenie (6-3) odnotował w drugim secie.

Ogromnych emocji przysporzyło starcie Daniela Góraka z Wang Chenem. Mający drugi bilans w Superlidze Chińczyk wygrał pierwszego seta, a w drugim prowadził już 4:0, by... stracić dziesięć punktów z rzędu. Górak wyrównał na 1:1, a trzecia i czwarta partia tego meczu skończyła się na przewagi. Silniejszy psychicznie dwukrotnie okazał się mistrz Polski z 2010 roku, który skutecznie zrewanżował się Chińczykowi za porażkę 0:3 z pierwszej kolejki.

Pięciu setów do wygranej z Jarosławem Tomickim potrzebował Robert Floras. Najmłodszy pingpongista Bogorii przegrywał już 0:2, by ostatecznie rozstrzygnąć rywalizację na swoją korzyść. Było to ósme zwycięstwo grodziszczanina w Superlidze.

Bogoria sięgnęła po trzy punkty w starciu z Miechowicami i prowadzi w tabeli z dorobkiem 24 "oczek". Zawodnicy trenera Michała Napierały wciąż mają 15 punktów i plasują się w środku tabeli.

Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Armada Silesia Miechowice 3:0

Wang Zeng Yi - Grzegorz Iwaniuk 3:0 (11:5, 11:6, 11:6)

Daniel Górak - Wang Chen 3:1 (8:11, 11:5, 13:11, 14:12)

Robert Floras - Jarosław Tomicki 3:2 (9:11, 9:11, 11:9, 11:8, 11:5)

Dawid Szajna www.superliga.com.pl

W Grudziądzu zgodnie z planem

Olimpia-Unia Grudziądz - Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia 3:0

Bartosz Such - Jakub Dorociński 3:0 (11:9, 11:6, 11:3)

Piotr Szafranek - Meng Zhen 3:2 (11:9, 6:11, 11:4, 7:11, 11:6)

Mateusz Gołębiowski - Nestor Wasylkowski 3:0 (11:7, 11:5, 11:8)

więcej

Ostróda wygrywa i zachowuje szanse na play off

Condohotels Morliny Ostróda - Poltarex Pogoń Lębork 3:1

Zhang Yang - Jakub Perek 3:0 (11:7, 11:7, 11:4)

Karol Szarmach - Patryk Chojnowski 1:3 (11:13, 13:11, 7:11, 1:11)

Bartosz Szarmach - Marek Prądzinski 3:1 (9:11, 11:5, 11:9, 11:7)

Zhang Yang - Patryk Chojnowski 3:1 (11:6, 11:8, 8:11, 11:6)

więcej

Drzonków wygrywa za trzy punkty

ZKS Drzonków - Alfa Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski 3:1

Lucjan Błaszczyk - Xu Wenliang 3:0 (11:6, 11:8, 11:3)

Tomasz Rakowski- Radek Mrkvicka 0:3 (8:11, 6:11, 6:11)

Daniel Bąk - Jacek Nowokuński 3:0 (11:8, 11:5, 11:9)

Lucjan Błaszczyk - Radek Mrkvicka 3:1 (15:13, 11:6, 6:11, 13:11)

więcej

Komplet Politechniki

SPAR AZS Politechnika Rzeszów - Gorzovia Romus Gorzów Wielkopolski 3:0

Paweł Platonov - Martin Olejnik 3:1 (12-10, 7-11, 11-9, 11-4)

Paweł Chmiel - Liu Kai 3:1 (11-6, 12-10, 4-11, 11-9)

Tomasz Lewandowski - Bogusław Koszyk 3:2 (11-7, 6-11, 11-2, 4-11, 11-8)

więcej

www.superliga.com.pl 

10 stycznia 2012 roku – godz. 15:15

Deblowe Mistrzostwa - CHOCEŃ 2012

Wyniki IV Otwartych Deblowych Mistrzostw Regionu Włocławskiego w tenisie stołowym Choceń 2012:

Klasyfikacja końcowa kategoria seniorzy - OPEN:

       1. Tomasz Celmer - Paweł Leśniewski - Oltech Włocławek

       2. Mateusz Pakulski – Andrzej Desselberger - GTS UNIA Choceń

       3. Paweł Mikucki – Henryk Wiśniewski - Lubienianka Lubień Kujawski

       4. Remigiusz Ziemniewicz – Andrzej Rybowicz - LZS JASTRZĘBIE

       5. Safianowski - Golasiński - KS LUBIENIANKA

       6. Chojnicki - Rakowski - LZS JASTRZĘBIE

    7-8. Wiankowski - Nobis - UKS 22 WŁOCŁAWEK

            Woźnicka - Pakulska - MKS START Lubraniec

  9-12. Hofman - Piasecki - Nakonowo Stare

            Wojtacik - Adamkiewicz

            Janowicz - Frątczak - UKS 22 WŁOCŁAWEK

            Kamieński - Zieliński

13-16. Jabłoński - Kamiński

            Ziółkowski - Bińkowski

            Frąckiewicz - Kordylewski

            Rydzyński - Papis - LZS JASTRZĘBIE

Klasyfikacja końcowa kategoria młodzik/kadet:

       1. Patryk Witczak - Michał Wrzesiński - Przedecz

       2. Jakub Stark - Bartosz Słomki - LZS Jastrzębie

       3. Miłosz Waliszewski - Patryk Kaniewski - Boniewo

       4. Norbert Czarniak - Kacper Czarniak - Jowisz Stare Nakonowo

       5. Janowicz - Nobis - UKS 22 Włocławek

       6. Gawrysiak - Wrzesiński - SP Przedecz

    7-8. Woźnica - Czyżewski - Tajfun Śmiłowice

            Kucharski - Żakowiecki - SP Śmiłowice

  9-12. Matuszkiewicz - Morawski - UKS 22 Włocławek

            Wrzesiński - Pszczółkowski - Przedecz

            Szklarski - Jałoszyński - Tajfun Śmiłowice

            Gratkowska - Prykowska - LZS Wichowo

13-16. Gratkowski - Ciesielski - LZS Wichowo

            Tretyn - Maślanka - GIM Kowal

            Kamieński - Szklarski - Tajfun Śmiłowice

            Skonieczny - Ćwikliński - SP Śmiłowice

Nagroda dla najlepszych zawodniczek turnieju: Magdalena Woźnicka – Aleksandra Pakulska (MKS START Lubraniec)

Tomasz CELMER

10 grudnia 2011 roku – godz. 15:19; 13:05

Grodzisk vs Miechowice LIVE!

Mecz 10. kolejki Superligi pomiędzy Bogorią Grodzisk Mazowiecki a Armadą Silesią Miechowice transmitowany będzie na żywo w Orange Sport.

Początek już we wtorek 10 stycznia o godz. 16.45.

Oglądaj Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Armada Silesia Miechowice LIVE 10 stycznia, godz. 16.45.

Kanał Orange sport jest dostępny w ofertach:

- IPTV i SAT Telekomunikacji Polskiej na kanale 5

- Cyfry + na kanale 108

- Polsatu Cyfrowego na pozycji 20

- platformy "n" na pozycji 68.

Orange sport jest dostępny w internecie na www.orange.pl i w telefonach komórkowych na wap.orange.pl.

www.superliga.com.pl

10 stycznia 2012 roku – godz. 15:15

WOŚP: Turniej w Łowiczu

W dniu 08.01.2012 r. rozegrany został w Łowiczu piąty turniej tenisa stołowego w ramach ogólnopolskiej akcji „100 Turniejów dla Jerzego”. Zwycięzcą najbardziej prestiżowej kategorii open mężczyzn został Witold Uzarczyk (LKS Omega Kleszczów), który pokonał w finale 3:1 kolegę z klubu Jarosława Nitka 3:0. Drugie miejsce wywalczył trener łowickiego UKMS „Księżak” Krzysztof Placek, a czwarte zawodnik z Legionu Skierniewice Andrzej Nowicki. W stawce 32 zawodników w tej kategorii zawodnicy z Łowicza zajęli następujące miejsca:

7-8. Mateusz Podsędek i Dawid Papuga

9-12. Piotr Podsędek

13-16. Zdzisław Orzechowski, Damian Winnicki, Paweł Wójcik

17-24. Dominik Szczepanek

25-32. Michał Szczepanek

Nagrody rzeczowe za miejsca 1-4 ufundował burmistrz Miasta Łowicza Krzysztof Jan Kaliński, natomiast puchary dla trzech najlepszych w każdej kategorii dyrektor OSiR Zbigniew Kuczyński.

Turniej rozegrano w czterech kategoriach:

- szkoły podstawowe chłopcy – 10 zawodników

Zwyciężył Michał Szczepanek (UMKS Księżak Łowicz), który w finale pokonał Dawida Balcerzaka ze Słupcy 3:1 , a w meczu o drugie miejsce Balcerzak pokonał Mateusza Guzka (UMKS Księżak Łowicz) 3:0.

Ostateczna kolejność:

     1. Szczepanek Michał - Łowicz

     2. Balcerzak Dawid - Słupca

     3. Guzek Mateusz - Wyborów

     4. Wójcik Szymon – Dębowa Góra

  5-6. Baranowski Jakub - Moszczenica

          Nowicki Rafał - Skierniewice

  7-8. Wójcik Michał - Łowicz

          Kruk Mateusz – Zduny

9-10. Muras Piotr - Zduny

          Jaros Piotr - Zduny

- szkoły gimnazjalne i ponadgimnazjalne chłopcy – 22 zawodników

Zwyciężył Witold Uzarczyk, który w finale pokonał Piotrka Podsędka 3:1 (UMKS Księżak Łowicz), a w meczu o drugie miejsce Piotrek przegrał 3:2 z Igorem Misztalem z Legionu Skierniewice.

Ostateczna kolejność:

       1.  Uzarczyk Witold – Kleszczów

       2.  Misztal Igor – Skierniewice

       3. Podsędek Piotr – Łowicz

       4.  Winnicki Damian – Łowicz

    5-6. Podsędek Mateusz – Łowicz

            Caban Alan – Makó

    7-8. Wąsicki Jakub – Łask

            Szczepanek Dominik - Łowicz

  9-12. Makowski Maciej - Zduny

            Białecki Krystian - Sanniki

            Guzek Rafał – Zduny

            Skibior Damian – Łask

13-16. Gruziel Mateusz - Łaguszew

            Nasalski Patryk - Zduny

            Strawiak Jakub – Zduny

            Politowicz Filip - Zduny

17-22. Michalski Patryk – Strzelcew

            Gajewski Mateusz – Zduny

            Tarkowski Bartłomiej – Zduny

            Sapiński Patryk – Zduny

            Lus Tomasz – Przemysłów

            Kołaczyński Wojciech - Przemysłów

- open kobiet – 6 zawodniczek

Zwyciężyła Ksenia Włuczyńska z UMKS Księżak Łowicz, która w finale pokonała Annę Nowakowską z Nadwiślanina Płock 3:2, byłą zawodniczkę naszego klubu, a w meczu o trzecie miejsce Marta Gaś z Legionu Skierniewice pokonała Katarzynę Kuwerską z ULKS Moszczenica 3:0.

Ostateczna kolejność:

   1. Włuczyńska Ksenia - Łowicz

   2. Nowakowska Anna - Płock

   3. Gaś Marta – Skierniewice

   4. Kuwerska Katarzyna – Moszczenica

5-6. Midera Amelia – Moszczenica

        Włodarczyk Magda - Moszczenica

- open mężczyzn – 32 zawodników:

Zwyciężył Witold Uzarczyk (LKS Omega Kleszczów), który pokonał w finale 3:1 Jarosława Nitka 3:0 (LKS Omega Kleszczów).

Ostateczna kolejność:

       1. Uzarczyk Witold – Kleszczów

       2. Placek Krzysztof - Skierniewice

       3. Nitek Jarosław - Kleszczów

       4. Nowicki Andrzej - Skierniewice

    5-6. Radwański Robert - Łódź

            Misztal Igor – Skierniewice

    7-8. Podsędek Mateusz – Łowicz

            Papuga Dawid - Łowicz

  9-12. Podsędek Piotr – Łowicz

            Placek Jakub - Skierniewice

            Dens Marcin – Brzeziny

            Myczka Przemysław - Bednary

13-16. Winnicki Damian – Łowicz

            Wójcik Paweł – Łowicz

            Wąsicki Jakub - Łask

            Orzechowski Zdzisław - Łowicz

17-24. Białecki Dawid - Sanniki

            Skibior Damian - Łask

            Tataj Mariusz – Bednary

            Szczepanek Dominik – Łowicz

            Politowicz Filip – Zduny

            Makowski Maciej – Bogoria

            Lus Tomasz – Przemysłów

            Gruziel Mateusz - Łaguszew

25-32. Guzek Rafał – Zduny

            Szczepanek Michał – Łowicz

            Gajewski Mateusz – Zduny

            Caban Alan - Maków

            Strawiak Jakub – Zduny

            Tarkowski Bartłomiej – Zduny

            Sapiński Patryk – Zduny

            Kuras Konrad – Kiernozia

Wręczone zostały przez burmistrza Krzysztofa Jana Kalińskiego również nagrody specjalne dla najmłodszego uczestnika turnieju – Rafała Nowickiego ze Skierniewic oraz dla najmłodszej uczestniczki – Magdy Włodarczyk z Moszczenicy.

Sędzia główny: Arkadiusz Podsędek

Pozdrawiam

Krzysztof PLACEK

10 stycznia 2012 roku – godz. 12:35

WOŚP: Turniej w Stepnicy

 

Dnia 8 stycznia 2012r w Stepnicy odbył się turniej tenisa stołowego w ramach akcji WOŚP pod nazwą „100 turniejów tenisa stołowego dla Jerzego”. Jak co roku był to turniej o Puchar Wójta Gminy Stepnica Andrzeja Wyganowskiego. Zawody zostały przeprowadzone w trzech kategoriach. Wzięło w nim udział 65 uczestników z Gminy Stepnica, Wierzbięcina, Polic, Szczecina, Goleniowa i Maszewa.

Wyniki:

Szkoła Podstawowa (16 zawodników):

1. Saładajczyk Oskar – UKS Zalew Stepnica

2. Blatkiewicz Bartosz – UKS Zalew Stepnica

3. Kosiński Dawid – UKS Zalew Stepnica

4. Walczyk Łukasz –  Stepnica (niezrzeszony)

5. Kroczyński Dawid – UKS Zalew Stepnica

6. Walczyński Marcin – UKS Zalew Stepnica

Gimnazjum (18 zawodników):

1. Jemilianowicz Sebastian – LUKS Wierzbięcin

2. Zubrzycki Daniel – LUKS Wierzbięcin 

3. Kania Karolina – UKS Zalew Stepnica

4. Kominek Patryk – UKS Zalew Stepnica

5. Saładajczyk Patryk – UKS Zalew Stepnica

6. Kominek Filip – UKS Zalew Stepnica

OPEN (31 zawodników):

1. Jemilianowicz Bartosz – LUKS Wierzbięcin

2. Jemilianowicz Sebastian – LUKS Wierzbięcin

3. Witkowski Mateusz – LUKS Wierzbięcin

4. Dobrowolański Bartosz – Champion Police

5. Grygorcewicz Anna – Champion Police

6. Zubrzycki Daniel – LUKS Wierzbięcin

7. Saładajczyk Oskar – UKS Zalew Stepnica

8. Sielecki Wiesław – Goleniów (niezrzeszony)

Wpisowe z turnieju (ok. 500 zł) zostało przekazane na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Zwycięzca turnieju OPEN oprócz pucharu otrzymał pamiątkową statuetkę WOŚP – 100 TURNIEJÓW TENISA STOŁOWEGO DLA JERZEGO.

Puchary i medale dla najlepszych w poszczególnych kategoriach, ufundował Wójt Gminy Stepnica Andrzej Wyganowski. Turniej zorganizowali i przeprowadzili Małgorzata i Karol Kania.

Karol KANIA

10 stycznia 2012 roku – godz. 09:22

Finał WOŚP w Lublinie

Wspólne zdjęcie z Minister Sportu Joanną Muchą

Minister Joanna Mucha zagrała z Kasią Pawlak

Zawodniczki KTS Sygnał Lublin i zawodnicy UKS Ruch Edbar oraz Pogoni Siedlce wzięli udział w XX Finale WOŚP, który odbył się w Galerii Olimp w Lublinie. Podczas imprezy, każdy mógł spróbować swoich umiejętności gry w tenisa stołowego (wrzucając datek do orkiestrowej puszki) a także zobaczyć pokazy gry w wykonaniu wyczynowców.

Wśród "sparingpartnerów" znaleźli się m.in.: Minister Sportu i Turystyki Joanna Mucha, aktor Piotr Szwedes, lubelscy samorządowcy oraz liczna grupa osób wspierających Orkiestrę. Telewizja internetowa itvl.pl zamieściła wywiad i krótką relację z "pojedynku" Pani Minister i zawodniczki KTS Sygnał. Podaję link: http://www.itvl.pl/news/minister-joanna-mucha-zagrala-dla-orkiestry

Dołączam kilka zdjęć, poza tym obszerny materiał foto znajduje się na stronie: www.tslublin.republika.pl

Pozdrawiam

Marcin PAWLAK

10 stycznia 2012 roku – godz. 01:02

WOŚP:  1 Turniej na Hożej

SKS-40 zgodnie z tradycją zagrał dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Były ciekawe pojedynki przy stołach, ale tym razem najważniejsze było to, że udało nam się wspólnie zebrać z datków uczestników i licytacji 530 zł - jak policzyła Wolontariuszka, na naszą biedną służbę zdrowia.

Był to jednocześnie pierwszy turniej naszego nowego cyklu turniejowego Na Hożej. Na ostatnim turnieju poprzedniego cyklu TOP-16 kwestowaliśmy na rzecz chorego na autyzm Nikosia, a zebrane pieniądze przekazaliśmy na subkonto Fundacji Polsat.

Zapraszamy Na Hożą ludzi dobrej woli, którzy mają sportowe ambicje, ale oprócz tego nie przechodzą obojętnie wobec ludzkiego nieszczęścia.

Wyniki:

1. Brodzki Maciej; 2. Świerczek Damian; 3. Barnaś Paweł; 4. Skowroński Dariusz; 5. Milewski Justyn; 6. Markowski Michał; 7. Pieczynin Olaf; 8. Czuryłowicz Krzysztof; 9. Fernandez Juan; 10. Oleksiuk Radosław; 11. Postek Arkadiusz; 12. Kamiński Wojciech; 13. Pławski Grzegorz; 14. Szeliński Paweł; 15. Pawlik Mateusz; 16. Tokarski Michał; 17. Kudryk Tadeusz; 18. Murawski Michał; 19. Turlej Łukasz; 20. Pietrzyk Paweł; 21. Wiszniewski Paweł; 22. Naperty Łukasz; 23. Marchewka Adam; 24. Guba Paweł; 25. Ząbkowski Adrian; 26. Gorczyca Bogusław; 27. Bitner Piotr; 28. Ziemiański Wiktor; 29. Łapkiewicz Klaudiusz; 30. Sobczyński Grzegorz; 31. Kiciński Mateusz; 32. Ziółkowski Wojciech; 33. Kutek Piotr; 34. Piesio Andrzej; 35. Kacperczyk Marcin; 36. Kaczanowski Stanisław; 37. Kozak Przemysław; 38. Gontarski Daniel; 39. Czubaszek Sławomir; 40. Tchórz Jarosław; 41. Król Mateusz; 42. Fuglewicz Jan.

Pozdrawiamy

Marek ZAKRZEWSKI, Adam MARCHEWKA i Paweł BARNAŚ

9 stycznia 2012 roku – godz. 23:27

WOŚP: Turniej w Olsztynie

Olsztyński OSiR był organizatorem jednego z turniejów tenisa w ramach XX Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Finał kategorii Open był wewnętrzną sprawą zawodników zespołu VBS Klima z której zwycięsko wyszedł Jarosław Wikira. Kategorię do 18 lat wygrał Czarek Bossowski z zespołu Honda Daszuta natomiast kategorię +50 Zenon Kastrau z drużyny STS Z.R. Kastrau.

Jedynym warunkiem uczestnictwa było wrzucenie dowolnej kwoty do puszek wolontariuszy. Zawodnicy i kibice nie żałowali na ten cel i każdy obecny na sali nosił na piersi logo orkiestry.

Podziękowania dla Dyrektora OSiR Jerzego Litwińskiego i Marka Makowskiego Kierownika Działu Sportu i Organizacji Imprez OSiR za pomoc w organizacji zawodów.

Do zobaczenia na turnieju WOŚP za rok.

 

Dziękujemy wszystkim, którzy brali udział w Turnieju za dar serca i krzewienie

idei sportowej rywalizacji, a najlepszym gratulujemy osiągniętych wyników.

Ze sportowym pozdrowieniem – organizatorzy

wyniki

9 stycznia 2012 roku – godz. 22:18

WOŚP: Turniej w Mszczonowie

W Turnieju Tenisa Stołowego o Puchar Dyrektora OSiR razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy zagrało w Mszczonowie 41 zawodników.

Również tenisiści stołowi dołożyli swoją cegiełkę do wspaniałej akcji Jurka Owsiaka. W Turnieju, który odbył się w niedzielę 08.01.2012r., w hali OSiR-u w Mszczonowie wzięło udział łącznie 41 zawodniczek i zawodników ze Mszczonowa, Lutkówki, Wiskitek, Żyrardowa, Budek Piaseckich, Grodziska Mazowieckiego, Brwinowa i Rawy Mazowieckiej.

Rywalizowali oni w następujących konkurencjach:

1. Szkoła Podstawowa: dziewczęta i chłopcy

2. Gimnazjum: dziewczęta i chłopcy

3. Turniej OPEN – wszyscy chętni

W poszczególnych kategoriach zwyciężyli:

- Szkoła Podstawowa dziewczęta:

I miejsce                      Paulina Draniak       - Wiskitki

II miejsce                    Natalia Draniak       - Wiskitki

- Szkoła Podstawowa chłopcy:

I miejsce                      Filip Kwapiś             - Rawa Mazowiecka

II miejsce                    Kuba Kwapiś           - Rawa Mazowiecka

III miejsce                   Jakub Swandzikowski – Wiskitki

- Gimnazjum dziewczęta:

I miejsce                      Katarzyna Waśniewska - Wiskitki

II miejsce                    Klaudia Piernkowska - UKS Lutówka

- Gimnazjum chłopcy:

I miejsce                      Mateusz Selerski     - Budki Piaseckie

II miejsce                    Damian Selerski       - Budki Piaseckie

III miejsce                   Marcin Kustosz        - Mszczonów

- Turniej OPEN:

I miejsce                      Andrzej Puchlerski - Żyrardów

II miejsce                    Marcin Kustosz        - Mszczonów

III miejsce                   Mateusz Selerski     - Budki Piaseckie

Każdy z zawodników, którzy zdobyli miejsca I-III otrzymał pamiątkowy puchar ufundowany przez Dyrektora OSiR Mszczonów Pana Michała Szymańskiego.

Przed rozpoczęciem zawodów odbył się pokaz umiejętności judoków z sekcji „KODO” Mszczonów.

Natomiast w trakcie trwania Turnieju harcerze z komendy Hufca ZHP w Mszczonowie prowadzili loterię fantową, w której, za nie mniej niż 5 zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, można było wylosować wspaniałe upominki. Dodatkowo została przeprowadzona licytacja dwóch Statuetek przesłanych specjalnie na ten Turniej ze sztabu Jurka Owsiaka. Obydwie zostały wylicytowane po 50 zł każda.

Tenisiści stołowi zebrali na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ok. 500 zł.

Każdy uczestnik Turnieju otrzymał soczek, batona oraz pamiątkowy kalendarz.

Dariusz BIERNACKI

Instruktor Tenisa Stołowego

wyniki

9 grudnia 2011 roku – godz. 19:05

Posumowanie 1. rundy w „PS”

Podsumowanie pierwszej rundy w "Przeglądzie Sportowym"

We wtorkowym wydaniu "Przeglądu Sportowego" będzie można znaleźć podsumowanie pierwszej rundy rozgrywek Polskiej Superligi Tenisa Stołowego.

Serdecznie zapraszamy do lektury.

Ze sportowym pozdrowieniem

Biuro Prasowe Superligi

9 grudnia 2011 roku – godz. 19:03

Presja jak nigdy wcześniej

28-letni Bartosz Such (Olimpia-Unia Grudziądz) ma w dorobku pięć tytułów drużynowego mistrza kraju w tenisie stołowym. "Zawsze zdobywałem medal, ale teraz czuję presję jak nigdy wcześniej" - przyznał indywidualny mistrz Polski.

"Odkąd gram w superlidze, zawsze stawałem na podium drużynowych mistrzostw Polski - z Odrą Roeben Głoska Księginice wywalczyłem cztery tytuły i raz wicemistrzostwo, a jedno złoto z Olimpią-Unią. Drugie miejsca zajmowałem z zespołami Pogoni Lębork i Trasko Ostrzeszów, a z tym ostatnim z wymienionych także trzecie. Nie wyobrażam sobie, aby ekipy z Grudziądza zabrakło w play off, czyli najlepszej czwórce" - powiedział Such.

Na półmetku rozgrywek broniąca tytułu Olimpia-Unia zajmuje ósme miejsce, ale reprezentant kraju nie traci nadziei na końcowy sukces.

"Czuję presję jak nigdy wcześniej i wiem, jak bardzo ważne jest zdobywanie przeze mnie, lidera drużyny, dwóch punktów w każdym meczu. Tak było również w Lęborku, łatwiej tylko w poprzednim sezonie, gdy bardzo wspomagali mnie Mateusz Gołębiowski i Chińczyk Liu Kai. Czuję się na siłach poderwać zespół do walki i awansować w tabeli do najlepszej czwórki" - stwierdził.

We wtorek, na inaugurację rundy rewanżowej, Olimpia-Unia zmierzy się z plasującą się na ostatniej pozycji Odrą. Beniaminek zagra w Grudziądzu bez swego najlepszego pingpongisty Piotra Chodorskiego.

"Z sentymentem wspominam ten klub, do niedawna grał w nim też mój brat Błażej, ale przy stole najważniejsze jest dobro własnego klubu. Osłabiony rywal nie powinien nam zagrozić, ale musimy potwierdzić swą dominację" - przyznał Such.

Niewiele brakowało, aby doszło do pojedynku braci, bowiem w roli tymczasowego trenera Odrę miał poprowadzić starszy o dwa lata brat Bartosza, Błażej Such.

"Niestety, raczej nie przyjedzie do Grudziądza. Za czasów gry w kadetach on był lepszy, częściej wygrywał ze mną, ale później to ja byłem górą. Stylowo gramy podobnie, obaj mamy mocniejszy backhand od forehandu.

- Brat nie zrobił kariery w tenisie stołowym, bo był... świetnym uczniem. W liceum miał znakomite oceny, a następnie wybrał trudne studia prawnicze. Do tego zajął się stadniną koni pod Wrocławiem, której jest właścicielem. A ja skoncentrowałem się tylko i wyłącznie na ping-pongu" - zakończył Bartosz Such.

PAP

9 stycznia 2012 roku – godz. 18:47

WOŚP: Turniej w Wołowie

Turniej tenisa stołowego z okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy rozegrany w Wołowie 8 stycznia 2012r.

Do turnieju zgłosiło się 78 osób, w tym bardzo dużo dzieci i młodzieży. Oprócz grających w wołowskiej hali było również około 40 osób towarzyszących. Wpisowe do turnieju w całości zostało przekazane do specjalnych puszek WOŚP.

W tej imprezie wzięli udział m.i. Radosław Mołoń Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego oraz Dariusz Chmura Burmistrz Wołowa. Obaj rozegrali 1-setowy mecz tenisa stołowego. Mecz wygrał Marszałek 11:5.

Do Wołowa przyjechali również teniści stołowi exstraklasy LZS Odra Roeben KGHM Miękinia:Piotr Chodorski i Meng Zhen z jej prezesem Jerzym Wieczorkiem oraz byłe mistrzynie Polski seniorek Dorota Diaczyńska i Dorota Borkowska /Bilska/. W/w zawodnicy najpierw rozegrali mecz mixta, a później towarzysko grali z chętnymi dziećmi oraz rozdawali autografy.

W trakcie turnieju licytowano sprzęt do tenisa stołowego: rakietki, okładziny i inne gadżety.

Wszyscy chętni w grail 2 grupach : młodzież – 25 osób i seniorzy-52 osoby. Turniej został rozegrany przy 11 stołach. W związku z przerwami spowodowanymi grami pokazowymi i towarzyskimi, licytacji gadżetów oraz przerwy na spożywaniem znakomitej grochówki z wkładką, turniej zakończył się dopiero godzinie 18-ej. Zawody /mimo przerw/ bardzo sprawnie przeprowadził sędzia główny Marian Żak, wspomagany przez swojego syna Przemka inicjatora wołowskiego turnieju i zawodnika. Turniej był tak udany, iż niektórzy uczestnicy pytali, czy 6 stycznia 2013 roku taki turniej zostanie rozegrany w Wołowie. Na to pytanie odpowiedziałem, że wszystko zależy od dobrej woli Gospodarzy Wołowa. Zresztą prawda jest taka, iż w związku z chorobą dyrektora wołowskiego OSiR-u, który leżał w szpitalu, od tego by ten turniej mógł być rozegrany, zależało wyłącznie od dobrej woli Dariusza Chmury Burmistrza Wołowa. Rozmawiając z burmistrzem w sprawie organizacji turnieju bardzo liczyłem na przychylność i nie zawiodłem się. Mam nadzieję, że i w przyszłym roku taki turniej rozgrywany w wołowskiej hali, ale mam nadzieję, że tym razem przy 15 stołach, jak to się dzieje w cyklach turnieju “Grand Prix”.

Pozdrawiam wszystkich

Ryszard BANASZKIEWICZ

klasyfikacje

9 stycznia 2012 roku – godz. 17:06

Wracają ligowe emocje!

Hit w Grodzisku

W najbliższy wtorek rozpoczyna się runda rewanżowa w najlepszej polskiej lidze tenisa stołowego - Superlidze. Niezwykle emocjonująco zapowiada się starcie Bogorii Grodzisk Mazowiecki z Armadą Silesią Miechowice. Ten szlagierowo zapowiadający się pojedynek będzie można na żywo zobaczyć na Orange Sport. Początek relacji o godzinie 16.45.

Pierwsze starcie wicemistrzów Polski z klubem ze Śląska dostarczyło wielu emocji. Spora w tym zasługa 17-letniego Wang Chena, który w kameralnej sali w Miechowicach pokonał dwóch asów Bogorii - Wang Zeng Yi i Daniela Góraka. Doskonała gra Chińczyka nie pomogła Silesii w odniesieniu zwycięstwa i ostatecznie podopieczni Michała Napierały ulegli podwarszawskiemu zespołowi 2:3.

Emocji nie powinno również zabraknąć w Zielonej Górze, gdzie ZKS Drzonków podejmie rewelacyjnego beniaminka - Alfę Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski. W pierwszej rundzie lepsi okazali się zawodnicy z Lubelszczyzny, którzy przed własną publicznością triumfowali 3:2. Kluczem do zwycięstwa beniaminka okazała się wówczas wyrównana gra całej drużyny. W ekipie gości jedynie Lucjan Błaszczyk, dla którego był to pierwszy mecz w Superlidze po kilkuletniej przerwie, stanął na wysokości zadania, zdobywając komplet punktów. Jeśli we wtorek podopiecznym Dariusza Wierzchowskiego uda się pokonać ZKS 3:1 lub 3:0, to awansują na drugie miejsce w tabeli.

Rundę rewanżową od zwycięstwa będą chcieli również rozpocząć pingpongiści SPAR AZS Politechniki Rzeszów. Podopieczni grającego trenera Tomasza Lewandowskiego podejmą u siebie Gorzovię Romus Gorzów Wielkopolski. Po pierwszej rundzie wyżej w tabeli sklasyfikowani są rzeszowianie, którzy zajmują czwarte, ostatnie miejsce premiowane grą w fazie play off. Dwie lokaty niżej plasują się podopieczni Szymona Kulczyckiego, którzy  z Podkarpacia muszą przywieź co najmniej jedno "oczko", aby zachować szanse na awans do czołowej "czwórki.

W Ostródzie zmierzą się zespoły z dolnej części ligowej tabeli. Miejscowe Condohotels Morliny podejmą Poltarex Pogoń Lębork. Cztery miesiące temu spotkanie pomiędzy tymi zespołami zakończyło się pewnym triumfem podopiecznych Tomasza Krzeszewskiego, którzy wygrali na wyjeździe 3:1. Bohaterem klubu z Warmii i Mazur był wówczas Zhang Yang, który zapisał na swoim koncie komplet zwycięstw.

Duże szanse na poprawienie swojego dorobku punktowego w najbliższej kolejce ma Olimpią-Unia Grudziądz. Wciąż jeszcze aktualni drużynowi mistrzowie Polski podejmą bowiem ostatni zespół w tabeli Superligi Odrę Roeben KGHM Metraco Miękinia.

Program 10. kolejki - 10.01.2012 (wtorek) godz. 18.00

KS BOGORIA Grodzisk Mazowiecki - ARMADA BTTS SILESIA Miechowice godz. 16.45

ASTS OLIMPIA-UNIA Grudziądz - LKS ODRA ROEBEN KGHM METRACO Miękinia

ZKS Drzonków - UKTS ALFA Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski

SPAR AZS Politechnika Rzeszów - GKS GORZOVIA ROMUS Gorzów

CONDOHOTELS MORLINY Ostróda - POLTAREX POGOŃ Lębork

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

9 stycznia 2012 roku – godz. 12:36

Otwarte Mistrzostwa Gniewa

w tenisie stołowym

komunikat organizacyjny

9 stycznia 2012 roku – godz. 12:23

WOŚP: Turniej w Radomiu

Klub Tenisa Stołowego Broń Radom oraz Publiczne Gimnazjum Nr 3 w Radomiu jak co roku przyłączyli się do ogólnopolskiej akcji 100 Turniejów Tenisa Stołowego dla Jerzego.

W dniu 8 stycznia 2012 roku na salę treningowej KTS Broń Radom w CKU ul. Kościuszki (dawna budowlanka) o do godz. 14:30 zgłosiło się łącznie 64 zawodników i zawodniczek chcących spędzić na sportowo niedziele i jednocześnie wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Gdy wolontariusze zjawili się na sali przerwane zostały gry odbyło się uroczyste otwarcie turnieju a następnie każdy obecny zawodnicy kibice sędziowie wrzucali swoje datki do puszek wolontariuszek. Po tym fakcie na sali królowały już tylko serduszka Orkiestry i graliśmy dalej!

Wyniki tego grania sędziowie Katarzyna Bielak i Andrzej Wiatrak którzy nieodpłatnie poprowadzili Turniej i byli jednocześnie jego personalnymi organizatorami przedstawiają poniżej:

kategoria I - szkoły podstawowe (4 zawodników):

  1. Krawczyk Paweł - KTS BROŃ Radom

  2. Michalczewski Jakub - KTS BROŃ Radom

  3. Kępka Kacper - PSP Nr 15 Radom

  4. Banaszkiewicz Kacper - KTS BROŃ Radom

kategoria II - szkoły gimnazjalne (16 zawodników w tym dwóch z kategorii młodszej):

  1. Dwojak Hubert - PG Ruda

  2. Krawczyk Paweł - KTS BROŃ Radom

  3. Siwak Arkadiusz - PG Orońsko

  4. Zieliński Michał - PG Jedlińsk

  5. Krawczyk Łukasz - PG Jedlińsk

  6. Chmielak Bartek - PG Nr 3 Radom

  7. Skowroński Grzegorz - PG Jedlińsk

  8. Michalczewski Jakub - KTS BROŃ Radom

  9. Rybski Jacek - PG Nr 3 Radom

10. Żurek Katarzyna - KTS BROŃ Radom

11. Skwira Magdalena - KTS BROŃ Radom

12. Decka Łukasz

13. Wijata Sebastian - PG Przysucha

14. Pysiak Karol - PG NR 3 Radom

15. Pochylski Piotr - PG NR 3 Radom

16. Pawlak Bartek - KTS BROŃ Radom

kategoria III - open (23 zawodników):

  1. Mordka Tomasz; 2. Samulak Kamil; 3. Pietrzyk Paweł; 4. Nogaj Monika; 5. Krół Mateusz; 6. Sulisz Śławomir; 7. Więcaszek Sebastian; 8. Marszałkiweicz Marta; 9. Kacperczyk Marcin; 10. Kępka Mirosław; 11. Otrębowski Wiesław; 12. Mordka Mikołaj; 13-16. Nowotnik Michał, Woźniak Marian, Król Robert, Gołda Mirosław; 17-23. Pysiak Roman, Skowroński Kamil, Pyrka Jacek, Golda Kazimierz, Głód Ryszard, Wijata Piotr, Stefański Jan.

Gratulujemy zwycięzcom poszczególnych kategorii ale także wszystkim uczestnikom którzy stanęli do sportowej rywalizacji. Szczególnie trudne było to w kategorii open gdzie zawodnicy nawet ponad 70-letni startowali z dwudziestolatkami nie było również podziału ze względu na płeć. Liczył się tylko duch sportowej rywalizacji i pamięć że równie ważna jak sam cel jest droga do niego.

LICZYŁO SIĘ UCZESTNICTWO! GRATULUJEMY!

Gratulujemy i dziękujemy również sponsorom Firmie Bingo Spa i Pryzmat w Radomiu, a także uczniom z PG nr 3 za ich czas i pracę sędziów stolikowych podczas turnieju.

Katarzyna BIELAK

9 stycznia 2012 roku – godz. 12:03

Grand Prix Teresina rozpoczęte

W miniony czwartek w sali sportowej w Budkach Piaseckich rozpoczęła się kolejna edycja cyklu Grand Prix Teresina w tenisie stołowym. Zawody co rok organizowane przez GOSIR Teresin i ULKS Tęczę Budki Piaseckie zostały podzielone na trzy turnieje i Turniej Masters w którym wystąpią najlepsi.

Czwartkowy Turniej prowadzony przez Radosława Jurzyka, Dawida Wilamowskiego i Michała Nowaka zgromadził na starcie ponad 100 zawodników i zawodniczek z różnych miejscowości.

Było wiele zaciętych pojedynków, dużo niespodzianek i pamiątkowe puchary dla najlepszych.

W kategorii dziewcząt klas I-IV triumfowała Wiktoria Wrublewicz (Tęcza Budki Piaseckie) która pokonała w finale Natalię Kaźmierską (Śladów). Trzecie miejsce w tej kategorii zajęła Magdalena Ciesielska (Guzów).

W kategorii chłopców klas I-IV triumfował Mateusz Guzek (Księżak Łowicz) który pokonał w finale zawodnika gospodarzy Błażeja Skrzypkowskiego (Tęcza Budki Piaseckiego). Trzecie miejsce zajął Maksymilian Miastowski (Bogoria Grodzisk Mazowiecki).

W kategorii chłopców klas V-VI triumfował Michał Szczepanek (Księżak Łowicz) który w finale okazał się lepszy od Macieja Cieplaka (Tęcza Budki Piaseckie). Trzecie miejsce zajął Kamil Rutkowski (Tęcza Budki Piaseckie) który pokonał bo bardzo ciekawym i dramatycznym pojedynku Piotra Mecheckiego (ULKS VIS-Wiskitki).

Nieco później rozpoczęły się kolejne kategorie. W gimnazjum chłopców bezapelacyjnie rządził klub gospodarzy z Budek Piaseckich którzy zajęli pierwsze cztery lokaty.

Najlepszy okazał się Michał Nowak (Tęcza Budki Piaseckie) który w finale okazał się lepszy od swojego klubowego kolegi Mateusza Selerskiego (Tęcza Budki Piaseckie). W meczu o III miejsce spotkali się Krystian Panek i Artur Fijołek a lepszy okazał się ten drugi.

Sporą niespodziankę odnotowaliśmy w open kobiet gdzie rozstawiona z „2” Aleksandra Widyńska z Tęczy dość niespodziewanie pokonała turniejową jedynkę Annę Nowakowską zawodniczkę II ligowego Nadwiślanina Płock. W meczu o III miejsce doszło do pojedynku dwóch czołowych młodziczek na Mazowszu Aleksandry Paruszewskiej z Aleksandrą Wojtczak (obie Tęcza Budki Piaseckie). Po ciekawym pojedynku lepsza tym razem okazała się Aleksandra Paruszewska.

W kategorii wieczoru open mężczyzn najlepszy okazał się zawodnik UKS Sanniki Nikodem Sadowski który pokonał w finale dość niespodziewanego uczestnika Michała Szczepanka (Księżak Łowicz) 3:2.

W meczu o III lokatę w pojedynku Artur Wiśniewski (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) – Radosław Jurzyk (Tęcza Budki Piaseckie) lepszy okazał się zawodnik przyjezdny.

Serdecznie zapraszamy na kolejny turniej. O terminie następnego Grand Prix Teresina poinformujemy niebawem. Szczegółowe wyniki z czwartkowego turnieju można znaleźć poniżej.

Ze sportowymi pozdrowieniami

  Dawid WILAMOWSKI

wyniki i klasyfikacje

9 stycznia 2012 roku – godz. 11:59

Turniej Sylwestrowy

(szachy + tenis stołowy)

 

W ostatnim dniu roku UKS MDK Otwock i Miejska Hala Sportowa w Karczewie zorganizowali Turniej Sylwestrowy w którym sportowcy rywalizowali w „dwuboju stołowym” – w szachy i tenisa stołowego. Na zawody do MHS Karczew przyjechało 74 zawodników z wielu odległych miejscowości, w tym ze Szczecina, Wrocławia, Ustronia, Lublina oraz 22 klubów podwarszawskich i Warszawy.

Turniej wygrał:

1. Marcin Dobrowolski - UKS MDK Otwock

2. Jarosław Okruch - Zieloni Zielonka

3. Tomasz Sikorski - Skoczek Siedlece

kategoria kobiet:

1. Weronika Posuniak - UKS MDK Radom

2. Anna Domaradzka - Wrocław

3. Agata Żyła - Wrocław

kategoria do lat 15:

1. Dominik Stosio - UKS MDK Otwock

2. Paweł Pietraszko - Wiązowna

3. Marek Chomczyk - Warszawa

kategoria do lat 12:

1. Weronika Posuniak - Radom

2. Damian Koseski - Mińsk Mazowiecki

3. Maciej Solnicki - Polonia Warszawa

4. Mikołaj Brodowski - UKS MDK Otwock

5. Michał Balas - UKS MDK Otwock

6. Michał Walasek - UKS MDK Otwock

kategoria do lat 8:

1. Tomasz Żyła - Wrocław

2. Sanz Wawer Daniel - Hiszpania

3. Szymon Poziomkowski - SP 321 Warszawa

najlepsi zawodnicy Powiatu Otwockiego:

1. Marcin Dobrowolski - UKS MDK Otwock

2. Daniel Worobiej - UKS MDK Otwock

3. Dominik Stosio - UKS MDK Otwock

Organizator Andrzej DOBROWOLSKI

UKS MDK Otwock

9 grudnia 2011 roku – godz. 00:01

Anonim dał aż 2.000 zł !!!

WOŚP: Aukcja koszulki Samsonowa

Polski Związek Tenisa Stołowego we współpracy z portalem agamar.pl/ts włącza się w organizację 20. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który odbędzie się w dniu 8 stycznia 2012 roku.

W tym celu organizujemy aukcję koszulki Mistrza Świata Vladimira SAMSONOVA z Białorusi, w której ten doskonały zawodnik grał w INTERSPORT Mistrzostwach  Europy Gdańsk-Sopot 2011 w hali ERGO ARENA w Gdańsku.

Zapraszamy do udziału w aukcji koszulki, która zakończy się w dniu 8 stycznia o godz. 24:00.

KONIEC! przebieg aukcji:

2011.12.28 21:05 - Krzysztof STĘPIEŃ – 1.000 zł

2012.01.08 19:48 - Zbyszek Pietkiewicz – 1.100 zł

2012.01.08 20:39 - Krzysztof STĘPIEŃ – 1.200 zł

2012.01.08 20:42 - Zbyszek Pietkiewicz – 1.300 zł

2012.01.08 20:51 - Krzysztof STĘPIEŃ – 1.400 zł

2012.01.08 22:54 - anonimowy licytator – 2.000 zł

imię i nazwisko do wiadomości organizatora aukcji

 

                                                                                         fot. Ireneusz KANABRODZKI

certyfikat

Aby wziąć udział w aukcji należy wysłać (z podaniem imienia, nazwisko i proponowanej kwoty):

 - e-maila na adres: agamar@agamar.pl

-  SMS’a na numer telefonu 607 922 249

Uzyskana ze sprzedaży koszulki kwota zostanie przekazana organizatorom 20. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy!

(mp)

aukcje tenisa stołowego allegro.pl

aukcje.wosp.org.pl

8 grudnia 2011 roku – godz. 22:40

Raport ligowy MOZTS

Dzięki uprzejmości Pana Marka ROMKOWSKIEGO publikuję wyniki spotkań ligowych w rozgrywkach drużynowych prowadzonych przez Mazowiecki Okręgowy Związek Tenisa Stołowego rozegranych w dniu 8 stycznia 2012 roku:

wyniki

Podziękowania dla Pana Marka ROMKOWSKIEGO.

 (mp)

8 stycznia 2011 roku – godz. 22:37

Wiązowna grała dla Jurka na rzecz WOŚP

młodzicy:

1. Miszkurka Jakub; 2. Zakrzewska Agata; 3. Gorzkowski Piotr; 4. Figórski Kuba; 5. Pląsek Adam; 6. Skrocki Adrian; 7-8. Piotrowski Marcin, Czajkowski Piotrek; 9-10. Olejnik Michał, Janiszewski Piotr; 11-12. Truszewski Tomek, Kordowski Łukasz; 13-14. Izdebski Krzysiek, Skrocki Alan; 15-16. Lachowicz Olgierd, Szywała Mateusz; 17-20. Bałos Daniel, Dymkowska Patrycja, Gugała Andrzej, Gańko Michał; 21-24. Cieślak Mikołaj, Gańko Piotr, Kuźma Dawid, Gadomski Dawid;

kadeci:

1. Kuczkowski Marcin; 2. Soszyński Artur; 3. Piotrowski Krzysiek;

juniorzy:

1. Smoliński Kamil; 2. Murawski Michał; 3. Tomaszewski Michał; 4. Piętka Patrycja; 5. Oleksy Artur; 6-7. Janiszewski Michał, Ostrowski Patryk;

open:

1. Smoliński Kamil; 2. Grzybowski Tomek; 3. Postek Arek; 4. Tomaszewski Michał; 5. Sitek Kamil; 6. Oleksy Artur; 7. Kudryk Tadeusz; 8. Murawski Michał;

9-12. Janiszewski Michał, Figórski Kuba, Cieślak Wiesław, Janiszewski Piotr.

Tomasz GRZYBOWSKI

8 stycznia 2011 roku – godz. 18:18

Prosta historia

Przepraszam wszystkich organizatorów i uczestników akcji 100 TURNIEJÓW TENISA STOŁOWEGO DLA JERZEGO za wszelkie tegoroczne wpadki organizacyjne.

Tym razem posypałem się na całego z początkiem grudnia i choroba nie pozwalała mi zajmować się sprawami Orkiestry.

Zgłoszenia jednak samoistnie napływały i ciągle miałem nadzieję, że jakoś to ogarnę.

Przez ostatnie (zdrowe) dwa tygodnie udało się znaleźć sponsorów, zaprojektować plakaty, dyplomy, wykonać statuetki oraz wysłać do 73 organizatorów autobusami i pociągami.

Michał Machnacki przed operacją kolana zrobił fantastyczny turniej w Legionowie ( kuśtykając na imprezie). Dzisiaj siedzę przed komputerem , piszę ten tekst i mam podobne odczucie - PRZEKUŚTYKANIA PRZEZ 20 FINAŁ.

Film Prosta Historia (Davida Lyncha) opowiada o starszym panu, który jedzie do swojego brata na drugi koniec kraju kosiarką. Morał jest taki : wszyscy jadą, jak mogą.

Ostatecznie jestem z tej piątej podróży bardzo zadowolony.

Cieszę się , że organizatorzy imprez podnoszą poziom i zaskakują fantastycznymi pomysłami. Czekamy na sprawozdania i foto-relacje.

Trzymam kciuki za LICYTACJE.

Bardzo chciałbym podziękować stałej ekipie fundatorów statuetek - moim kolegom:

Adamowi Skibniewskiemu, Sławkowi Miąsko, Bogdanowi Godlewskiemu oraz Dariuszowi Szumacherowi. Ukłony dla firmy BEAM z ul. Siedmiogrodzkiej 20 za super błyskawiczne wykonanie zamówienia.

POZDROWIENIA dla całej logistycznej braci przewozowej: Dariusza Hawełki, Ireneusza Wróblewskiego, Waldemara Ciesiołkiewicza, Jarosława Ługowskiego, Dariusza Biernackiego, Katarzyny Bielak, Piotra Sękali, Pawła Gąsiorskiego, Dariusza Suskiego, Przemysława Żaka, Adama Kierońskiego i wielu jeszcze osób.

Jak zawsze dziękuję wszystkim administratorom stron internetowych, a w szczególności Markowi Przybyłowiczowi - który uznał (w przeciwieństwie do innych), że zdjęcia wysyłanych z takim trudem statuetek, to jakaś wartość.

np.: redakcja@pzts.pl

„Zdjęcia samych statuetek, to za mało by stworzyć nową wiadomość.

Pozdrawiam

Magdalena Sikorska”

Waldemar CZAPSKI

PS. Nie będę dociekliwy w sprawie zdjęć. Mam bardzo dobry humor.

lista organizatorów

8 stycznia 2011 roku – godz. 18:10

Mini Cadet Open 2012 – Polacy na podium!

W turnieju drużynowy Mini Cadet Open 2011, który odbywa się w węgierskim Tata, nasza drużyna w składzie - Krzysztof Kapik, Samuel Kulczycki i Kamil Nalepa dotarła do półfinału.

W meczu o finał Polacy przegrali z drużyną z Włoch i zajęli miejsce 3-4.

Faza grupowa:

Polska - Węgry C 3:0

Kamil Nalepa - Daniel Nguyen Duc 3:0 (14:12, 11:0, 11:6)

Krzysztof Kapik - Daniel Terek 3:1 (11:4, 11:7, 10:12, 11:3)

Nalepa/Kapik - Terek/Nguyen Duc 3:0 (11:7, 11:8, 11:4)

Izrael D - Polska 0:3

Mayan Frank - Samuel Kulczycki 0:3 (7:11, 9:11, 5:11)

Bar Pompas - Kamil Nalepa 0:3 (9:11, 5:11, 7:11)

Frank/Pompas - Kulczycki/Nalepa 0:3 (0:11, 8:11, 4:11)

Oravan Namestovo B - Polska 0:3

Dalibor Diko - Samuel Kulczycki 0:3 (8:11, 4:11, 3:11)

Martin Kysel - Krzysztof Kapik 0:3 (3:11, 7:11, 6:11)

Diko/Kysel - Kapik/Kamil Nalepa 0:3 (9:11, 7:11, 10:12)

Faza pucharowa:

1. runda:

CSM Cluj Napoca - Polska 0:3

Paul Miladin - Krzysztof Kapik 1:3 (13:11, 7:11, 8:11, 8:11)

Mihai Pop - Kamil Nalepa 0:3 (7:11, 7:11, 4:11)

Miladin/Pop - Kapik/Nalepa 0:3 (3:11, 6:11, 7:11)

ćwierćfinał:

Izrael B - Polska 1:3

Itai Chenik - Krzysztof Kapik 3:1 (5:11, 11:9, 11:9, 11:8)

Gal Perpel - Kamil Nalepa 1:3 (8:11, 11:6, 9:11, 10:12)

Chenik/Perpel - Kapik/Nalepa 0:3 (7:11, 8:11, 7:11)

Itai Chenik - Kamil Nalepa 0:3 (6:11, 8:11, 6:11)

półfinał:

Polska - Włochy 0:3

Kamil Nalepa - Pezzi Daniele 2:3 ( 5 – 11, 6 – 11, 11 - 8 11, - 2, 10 – 12)

Krzysztof Kapik - Pinto Daniele 2:3 (16 – 14, 6 – 11, 7 – 11, 11 – 7, 6 – 11)

Nalepa/Kapik - Pezzi/Pinto 1:3 (4 – 11, 8 – 11, 11 – 8, 4-11)

PZTS

Polacy w singlu bez medalu

W kategorii wiekowej U13 obaj nasi zawodnicy odpadli w trzeciej rundzie turnieju.

Wyniki trzeciej rundy U13:

SCHULZE Nils - NALEPA Kamil 3:2 (-7, 9, -10, 10, 11)

HEISZMAN Henrik - KAPIK Krysztof 3:1 (-9, 5, 4, 11)

Do trzeciej rundy w młodszej kategorii U11 dotarł także Samuel Kulczycki, który zdecydowanie uległ reprezentantowi Singapuru.

Wyniki trzeciej rundy U11:

STUMPER Kay - KULCZYCKI Samuel 3:0 (6, 2, 8)

PZTS

szczegóły

przeczytaj wywiad ze

Zbyszkiem PIETKIEWICZEM

8 stycznia 2012 roku – godz. 12:33

Życzenia od Andrzeja JAKUBOWICZA

Szczęśliwego Nowego Roku

dla wszystkich miłośników tenisa stołowego

życzy Andrzej JAKUBOWICZ z rodziną:

- Uniwersytecki Mistrz Świata

- Drużynowy medalista Mistrzostw Europy z reprezentacja Polski

- Mistrz Europy z drużyną AZS AWF Gdańsk

- Zwycięzca ponad 100 turniejów we Francji

- Ponad 10 lat wśród 10 najlepszych tenisistów stołowych we Francji

7 stycznia 2012 roku – godz. 23:33

WOŚP wystartowała w łódzkiem!

W łódzkiem zaczęliśmy już w sobotę w Wiśniowej Górze!

Jutro Łodzi WIELKIE (mam nadzieję) GRANIE na Uniwerku.

Pozdrowienia dla wszystkich Organizatorów i Uczestników

GRAMY RAZEM wiadomo dla KOGO!

SIE MA!

Waldemar CIESIOŁKIEWICZ

7 stycznia 2012 roku – godz. 21:16

Raport ligowy PZTS

W załączeniu przesyłam wyniki spotkań meczów 1. kolejki rundy rewanżowej w I-szych ligach.

Pozdrawiam Krzysztof BLUJ

wyniki i tabele

Zapraszamy do korzystania z serwisu ligowego Polskiego Związku Tenisa Stołowego, gdzie znajdą Państwo aktualne wyniki rozgrywek drużynowych szczebla centralnego. http://www.pzts.pl/liga

Podziękowania dla Krzysztofa BLUJA.

(mp)

6 stycznia 2012 roku – godz. 22:19

Nadarzyn przegrał w Lidzbarku!

Od porażki rozpoczęły 2012 rok tenisistki stołowe Wanzl Scania Nadarzyn. Podopieczne Marcina Kusińskiego uległy na wyjeździe Warmii Lidzbark Warmiński 2:3.

Kluczem do zwycięstwa drugiej drużyny ubiegłego sezonu okazała się doskonała gra Chen Man Jing. Chinka w piątkowym meczu zdobyła dwa punkty, pokonując Yan Xiaoshan 3:2 oraz Klaudię Kusińską 3:0. Trzecie "oczko" dla Warmii wywalczyła Monika Pietkiewicz.

W drużynie z Mazowsza po jednym punkcie zdobyły Magdalena Szczerkowska i Yan Xiaoshan.

Dzięki tej wygranej, ekipa z Warmii i Mazur zrównała się w tabeli punktami z zespołem z Nadarzyna (po osiem punktów).

Przebieg spotkania:

LUKS WARMIA Lidzbark Warmiński - GLKS WANZL SCANIA Nadarzyn 3:2

Monika Pietkiewicz - Klaudia Kusińska 3:0

Chen Man Jing - Yan Xiaoshan 3:2

Maja Krzewicka - Magdalena Szczerkowska 1:3

Monika Pietkiewicz - Yan Xiaoshan 1:3

Chen Man Jing - Klaudia Kusińska 3:0

Mateusz Przybył www.e-pingpong.pl

nowe! World Rankings 2012

04.01.2012

6 stycznia 2012 roku – godz. 22:17; 27 grudnia 2011 roku – godz. 20:20

SCK HALS zaprasza na obóz!

SCK HALS Warszawa

zaprasza na obóz tenisa stołowego

14-21 stycznia 2012 roku

Pozostały 2 wolne miejsca w cenie 600 zł

szczegóły

6 stycznia 2012 roku – godz. 22:15

Bracia przeciwko sobie na inaugurację

Do pojedynku braci może dojść na inaugurację rundy rewanżowej superligi tenisistów stołowych. Mistrz Polski Olimpia Unia Grudziądz, w składzie z Bartoszem Suchem, zagra 10 stycznia z Odrą Roeben KGHM Metraco Miękinia, tymczasowo prowadzoną przez Błażeja Sucha.

Bartosz Such ma 28 lat i jest indywidualnym mistrzem kraju, w przeszłości zdobywał tytuły MP z zespołem Odry. Starszy o dwa lata Błażej w roli grającego szkoleniowca wprowadził klub z podwrocławskiej Miękini do ligowej elity. Obecnie jest zawodnikiem pierwszoligowego BISTS Bielsko-Biała, ale na co dzień trenuje z zawodnikami Odry, a w Grudziądzu ma wyjątkowo zastąpić nieobecnego swego następcę Krzysztofa Kaczmarka.

- Jeśli trafimy z ustawieniem, to możemy pokusić się o niespodziankę. Piotr Chodorski jeszcze nigdy nie wygrał z Bartkiem Suchem i chciałby uniknąć konfrontacji z nim. Podczas niedawnego turnieju mistrzów superligi lider naszej drużyny pokonał utytułowanego Lucjana Błaszczyka z ZKS Drzonków. To pokazuje, jak duże drzemią w nim możliwości, jednak Such wyraźnie mu nie pasuje. Chodorski z kolei lubi rywalizować z Mateuszem Gołębiowskim. Z pewnością broniąca tytułu Olimpia-Unia będzie faworytem spotkania - powiedział Kaczmarek, który na co dzień pracuje jako nauczyciel wychowania fizycznego w gimnazjum w Miękini, a także gra w 1. lidze w ekipie Elektryk-Maximus Broker Toruń.

Po pierwszej rundzie zespół z Grudziądza zajmuje ósme miejsce. Wygrał tylko trzy mecze. Beniaminek z Dolnego Śląska plasuje się na ostatniej, dziesiątej pozycji. Przegrał wszystkie potyczki, a dwa punkty zdobył za niepowodzenia po 2:3 z rywalami z Lęborka i Ostródy.

- Jesteśmy realistami i wiemy, że o utrzymanie będzie bardzo ciężko, lecz się nie poddajemy. Bardzo wiele zależy od postawy Chodorskiego. Jeśli będzie zwyciężał i zdobywał komplety punktów, wówczas inni też dostaną skrzydeł, zawsze któryś z graczy dorzuci +oczko+ i zaczniemy wygrywać. Tak kiedyś było z klubem z Zielonej Góry. Po zdobyciu wicemistrzostwa Polski w 1992 roku odeszli najlepsi gracze. Skazywani byliśmy na spadek, a tymczasem ja, Daniel Sagan, Krzysztof Lubin i Andrzej Kopecki sięgnęliśmy po brąz. Wtedy ja "pociągnąłem" zespół, teraz liczę na to samo ze strony Piotrka - stwierdził trener Odry.

Pingpongiści klubu, którym od 40 lat kieruje Jerzy Wieczorek, przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczęli zaraz po świętach. "W pobliskich Księgnicach zorganizowaliśmy małe zgrupowanie, z udziałem m.in. Chińczyka Liu Kaia z Gorzovii Romus Gorzów Wielkopolski oraz dwoma młodymi zawodnikami Śnieżnika Stronie Śląskie Adriana Dugiela i Szymona Burka. Dwaj pierwsi są defensorami, więc mogliśmy potrenować na ten styl i szlifować topspiny. Przeciwko Olimpii-Unii na pewno zagrają Chodorski i Chińczyk Zhen Meng, nie wiem jeszcze, kogo wystawię na trójce: Nestora Wasylkowskiego czy Jakuba Dorocińskiego" - dodał Kaczmarek.

PAP, fot. PAP/Adam Warżawa

6 stycznia 2012 roku – godz. 11:26

Luboń? Co to za miasto?

Koledzy i koleżanki!

Już za kilka dni spotkamy się w Luboniu, aby rozegrać 5 Grand Prix Polski Weteranów w tenisie stołowym. Będzie nam niezmiernie miło gościć Państwa, tym bardziej, że turniej rangi ogólnopolskiej weteranów będzie w Luboniu organizowany po raz pierwszy. Jako gospodarz imprezy chciałbym troszkę przybliżyć Państwu nasze miasto, ośrodek sportu oraz halę na której będzie rozgrywany turniej oraz przedstawić lokalnych działaczy sportowych i sponsorów patronujących tej imprezie.

Na początek troszkę informacji o moim rodzinnym mieście.

Luboń to miasto jest położone w centralnej części województwa wielkopolskiego, w powiecie poznańskim. Prawa miejskie uzyskało w 1954 roku, a powstało z połączenia wsi Luboń, Lasek i Żabikowo. Spośród tych miejscowości, Luboń za sprawą wybudowanych tutaj na początku XX wieku fabryk, był najbardziej uprzemysłowioną wsią w całym regionie poznańskim,. Dzisiaj obiekty te są zabytkami architektury przemysłowej, częściowo tylko wykorzystywanymi w przemyśle, natomiast coraz częściej postrzeganymi jako atrakcja turystyczna. Stosunkowo duża liczba mieszkańców 30,7 tys. w porównaniu do niewielkiej powierzchni 13,5 km², sprawia, że Luboń znajduje się obecnie na liście stu najgęściej zaludnionych miast w Polsce. Miasto nasze ma bardzo dobre połączenia komunikacyjne. Przez Luboń przebiega autostrada A2,, droga wojewódzka nr 430, zapewniająca połączenie z południowymi powiatami Wielkopolski, oraz linia kolejowa Poznań - Wrocław. Blisko granicy miasta przebiega również trasa E-261 (Świecie - Poznań – Wrocław). Miasto położone jest na lewym brzegu Warty, a jego północne tereny graniczą bezpośrednio ze stolicą Wielkopolski - Poznaniem. Południowe granice miasta sąsiadują z terenami Wielkopolskiego Parku Narodowego.

Gospodarczy charakter Lubonia wynika z jego położenia w bezpośrednim sąsiedztwie aglomeracji poznańskiej. Z jednej strony Luboń spełnia rolę miejsca zamieszkania dla znacznej część ludności, która dojeżdża do pracy i szkół w Poznaniu, z drugiej – stanowi ważny ośrodek wytwórczo-usługowy z którego korzysta wiele poznańskich przedsiębiorstw. Obecnie prężnie działa u nas przemysł chemiczny – reprezentowany przez zakłady Luvena S.A., przemysł budowlany – reprezentowany przez zakłady Lubanta S.A. oraz wiele mniejszych podmiotów gospodarczych o zróżnicowanej wielkości i strukturze. Od kilku lat Luboń charakteryzuje się dużym wzrostem liczby mieszkańców, co związane jest z rozwojem budownictwa mieszkaniowego, rozwojem aktywności gospodarczej oraz rozbudową infrastruktury komunalnej. Jednym z wielu obiektów oddanych do użytku na bazie tego rozwoju była Hala Widowiskowo – Sportowa Lubońskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który funkcjonuje od września 2009 roku Jest to jeden z najnowocześniejszych obiektów sportowych w okolicach Poznania. Pomieszczenia hali są tak przygotowane, aby przyjmować w nich zarówno małe grupy osób chcących aktywnie spędzać czas jak również zapewnić dużej liczbie osób możliwość oglądania zawodów sportowych lub występów artystycznych.

Sala główna (1 204 m2) oraz widownia z trybunami mieszcząca do 306 osób łączy w sobie boisko do piłki nożnej halowej, koszykowej, siatkowej oraz ręcznej, które w razie potrzeby można podzielić na trzy segmenty oddzielając je specjalnymi przegrodami. W obrębie hali znajdują się również sala do „indoor cyclingu” wyposażona w 22 rowery oraz mała sala gimnastyczna wyposażona w materace oraz maty przeznaczona do aerobiku, jogi, taekwondo, judo i inne popularne dyscypliny. Na terenie obiektu znajduje się 12 szatni z pełnym węzłem sanitarnym. Pobliski parking na około 200 miejsc, skutecznie rozwiązuje problemu z dojazdem do hali. Dogodne położenie obiektu w centrum Wielkopolski jak również jego walory techniczno-funkcjonalne sprawiają, że w naszym Ośrodku organizowane są imprezy rangi Mistrzostw Polski w różnych dyscyplinach sportowych. Odbywają się w nim również różnorodne wydarzenia kulturalne wypełniając halę ponad tysięczną publicznością tak jak na ostatnim koncercie zespołu GENESIS. Na naszej hali gościliśmy również tak znane kabarety jak: ANI MRU-MRU, NEO -NÓWKA, KABARET MNORALNEGO NIEPOKOJU oraz ŁOWCY.B.

Miasto Luboń, Ośrodek Kultury w Luboniu, Policealne Studium Piosenkarskie im. Czesława Niemena przy ZSM wPoznaniu, Stowarzyszenie Muzyczne VIVIDUS oraz Luboński Ośrodek Sportu i Rekreacji organizują coroczny Festiwal Piosenki im. Czesława Niemena „Dziwny jest ten świat”. Głównym celem festiwalu jest propagowanie wartościowej muzycznie i literacko piosenki oraz dzięki swojemu ogólnopolskiemu zasięgowi stworzenie okazji do nawiązania kontaktów i wymiany doświadczeń między jego uczestnikami. Festiwal ten dzięki wysokiemu poziomowi artystycznemu zyskał sobie już renomę na arenie ogólnopolskiej gromadząc z roku na rok coraz więcej znamienitych wykonawców oraz coraz liczniejszą widownię z całej Polski.

Z wielu imprez sportowych, które odbyły się na hali LOSiR-u można wymienić chociażby takie jak:

-Mistrzostwa Polski IAIDO, Jodo i Kendo

-Mistrzostwa Polski Młodzieży w Judo

-Puchar polski w Judo

-Mistrzostwa Polski w Brazylijskim Jujitsu

-Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Futbolu Stołowym Garlando,

oraz wiele innych zawodów i turniejów w różnych dyscyplinach, które prawie w każdy weekend odbywają się na naszym obiekcie. Ponadto na hali gościliśmy uczestników Ogólnopolskiego Turnieju Tańca Towarzyskiego „Wielkopolan CUP”. Co roku odbywa się u nas Międzynarodowy Memoriał Jigoro Kano w judo, który gromadzi na starcie około 800 młodych zawodników judo, przez dwa dni rywalizujących na matach LOSiR-u. W tym roku w hali LOSiR, na turnieju siatkarskim gościliśmy drużyny Plus Ligi. Kibice mogli przez trzy dni obserwować wiele pojedynków na najwyższym siatkarskim poziomie jaki z pewnością reprezentują takie drużyny jak: Delekta Bydgoszcz, Indykpol AZS Olsztyn, Tytan AZS Częstochowa oraz AZS Politechnika Warszawska. Bardzo często na hali pojawiały się brawa i wielki aplauz po zagraniach takich zawodników jak Dawid Murek, Łukasz Kadziewicz, Stephan Antiga, Marcin Nowak oraz Igor Judin. Gwiazd na parkiecie było wiele a dodatkowo na trybunach pojawili się wspaniali goście w osobach Marcina Prusa, Waldemara Wspaniałego i Mistrza Świata na Żużlu Tomasza Golloba, który podczas imprezy został uhonorowany nagrodą Rycerza Kropli Życia fundacji im. Agaty Mróz-Olszewskiej. Pośród imprez odbywających się na hali LOSiR-u nie mogło oczywiście zabraknąć tenisa stołowego. Hala LOSiR-u wyposażona jest w 16 stołów Tibhar Smash 28 R co pozwala rozgrywać zawody na najwyższym poziomie dla znacznej liczby zawodników. Największą ilość zawodników gościliśmy w 2010 roku podczas „Wakacyjnego Turnieju Tenisa Stołowego”. W zawodach tych wzięło udział 148 uczestników. Od czterech lat rozgrywane są turnieje Otwartej Ligi Tenisa Stołowego w formie cyklu czterech turniejów. W każdym z nich bierze średnio udział około 100 zawodników. Poza tym co roku organizowane są turnieje z okazji Dnia Dziecka, „Turniej Gwiazdkowy”, Turniej „Szukamy Młodych Talentów” oraz Otwarte Mistrzostwa Miasta Luboń. Turnieje te również gromadzą sporą liczbę uczestników, często przekraczającą 100 osób. Na naszym obiekcie nie mogło też zabraknąć imprez tenisowych organizowanych przez PZTS. Gościliśmy między innymi uczestników Półfinałów Indywidualnych i Drużynowych Mistrzostw Polski 2010 Kadetów i Juniorów oraz Młodzików i Młodziczek jak również uczestników Półfinałów do I OTK Młodzików, Kadetów i Juniorów.

Współorganizatorami wszystkich tych turniejów zawsze są działacze i zawodnicy Lubońskiego Klubu Tenisa Stołowego. Klub nasz powstał stosunkowo niedawno bo we wrześniu 2007 roku a więc dopiero cztery i pół roku temu. Myślę, że wielu z Państwa słyszało już o Lubońskim Klubie Tenisa Stołowego „Lubanta„ Luboń. Nasze dziewczyny dwukrotnie grały w I lidze kobiet, niestety za każdym razem nie udało nam się pozostać w tej klasie rozgrywek dłużej niż jeden sezon. Obecnie do klubu uczęszcza ponad 70 zawodników a co nas niezmiernie ciszy większość z nich to młodzi mieszkańcy naszego miasta dopiero rozpoczynający przygodę z tenisem stołowym. W tym roku Luboński Klub Tenisa Stołowego „Lubanta” Luboń zgłosił do rozgrywek jedną drużynę kobiet oraz trzy drużyny męskie, z których najlepsza na półmetku rozgrywek z powodzeniem walczy awans do II ligi i przewodzi w tabeli bez przegranego meczu. Ogólnie w klubie trenuje regularnie 38 zawodników posiadających licencje co plasuje nasz klub na pierwszym miejscu w Wielkopolsce. Najbardziej cieszy nas fakt, że lubońska młodzież kocha tenis stołowy, pilnie trenuje i z roku na rok zajmuje coraz lepsze miejsca na różnych turniejach. Oczywiście daleko nam do najlepszych w kraju ale dzieciaki sumiennie i wytrwale uczęszczają na zajęcia. Dzięki dobrym występom w roku 2011 zostaliśmy sklasyfikowani na pierwszym miejscu w Wielkopolsce w klasyfikacji SPORTU DZIECI I MŁODZIEŻY co dało nam 31 pozycję w kraju. Cieszy fakt że na każdym treningu do dyspozycji mamy 22 stoły i prawie zawsze wszystkie są w pełni wykorzystywane, zarówno przez naszą młodzież i zawodników klubu jak również przez weteranów którzy też znajdują miejsce w hali LOSiR-u by cieszyć się radością z gry przy tenisowym stole.

Kończąc te kilka słów jakie do Państwa skierowałem mam nadzieję, że udało mi się nieco przybliżyć Państwu Luboń jako miasto w którym tenis stołowy zajmuje ważne miejsce. Działacze i zawodnicy Lubońskiego Klubu Tenisa Stołowego życzą wszystkim, którzy wezmą udział w turnieju „GRAND PRIX” aby dobrze się u nas czuli, miło spędzili czas i wyjechali z naszego miasta z niezapomnianymi wrażeniami.

Do zobaczenia przy tenisowym stole.

Maciej Kędziora

Prezes Lubońskiego Klubu Tenisa Stołowego

6 stycznia 2012 roku – godz. 11:24; 3 stycznia 2012 roku – godz. 18:14

WOŚP: Turniej na Hożej

W piątek 6 stycznia odbędzie się Turniej na Hożej, tym razem gramy dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą pomóc potrzebującym pomocy!!!

Uwaga, początek zawodów wcześniej niż zwykle!

Zapisy do godz. 17:00 na sali.

Telefonicznie do godz. 16:45 pod numerami: 793595349, 513256097.

Będzie to jednocześnie pierwszy turniej zaliczany do punktacji nowego cyklu.

Adam MARCHEWKA

5 stycznia 2012 roku – godz. 22:06

WOŚP: Turniej w Olsztynie

Olsztyński OSiR jest organizatorem jednego z turniejów tenisa w ramach XX Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W niedzielę (8 stycznia) zawody odbędą się w trzech kategoriach.

O godz. 10:00 rozpoczną juniorzy o godz. 11:00 kategoria open i powyżej 50 lat – nowa kategoria.

Być może seniorzy powyżej pięćdziesiątki stanowić będą oddzielną kategorię w następnych turniejach Grand Prix.

Niedzielny turniej stanowi swego rodzaju eksperyment.

5 stycznia 2012 roku – godz. 22:04

Najwspanialszy tydzień w roku

Po raz drugi w życiu Lucjan Błaszczyk przywitał nowy rok na Maderze. Na portugalskiej wyspie świętował też 37. urodziny. Przez tydzień, wraz z m.in. z Bartoszem Suchem, gościł u olimpijczyka z Barcelony - Piotra Skierskiego.

- Ostatni tydzień każdego roku jest zawsze dla mnie najwspanialszym okresem. Między Bożym Narodzeniem a Sylwestrem wypadają moje urodziny (28 grudnia). Na Maderę obowiązkowo zabrałem rakietkę, bo zbyt długie przerwy w treningach nigdy mi nie służyły - powiedział Błaszczyk po powrocie do kraju.

W odwiedziny do świętującego 30 grudnia 40. urodziny Skierskiego (kilka razy zdobył mistrzostwo Polski w deblu z Błaszczykiem, trzykrotnie był też wicemistrzem kraju w singlu - PAP) wybrali się nie tylko Błaszczyk i Such z rodzinami, ale także drużynowi mistrzowie świata w rackethlonie Krzysztof Samonek i Norbert Stolicki.

- Skierski, który wciąż gra w drugiej lidze i jest szkoleniowcem, zabierał nas na salę treningową. Obok nas ćwiczył jeden z najlepszych Portugalczyków Marcos Freitas. Z "Suszim" rywalizowaliśmy na poważnie, ale już pozostałym kolegom dawałem fory, nawet po pięć-sześć. Dlatego czasem przegrałem seta - dodał wielokrotny medalista mistrzostw Europy.

Po Maderze polska ekipa podróżowała dwoma wynajętymi samochodami. - Zwiedziliśmy mnóstwo wspaniałych zakątków i rozkoszowaliśmy się miejscową kuchnią, czyli rybkami, owocami morza, krewetkami. Pogoda sprzyjała, temperatura wynosiła 20-21 stopni Celsjusza. Poprzednio rok witałem w Portugalii na przełomie 2006 i 2007 - stwierdził Błaszczyk, który do Polski wrócił z prezentami dla rodziny i znajomych.

- Furorę robią fajne, tkane czapki z antenkami. Jeśli jest wyprostowana w górę, oznacza, że jej właściciel jest zadowolonym człowiekiem. Przywiozłem też trochę świetnej kawy z Madery. Alkoholu nie kupowaliśmy, chociaż na miejscu próbowaliśmy portugalskiego specjału - mocnego drinka ze świeżego soku z cytryny z rumem i miodem - wyjaśnił.

Błaszczyk zdradził też marzenia na 2012 rok. - Mam nadzieję, że ruszy akademia mojego imienia, którą szykuję w Drzonkowie, z zespołem ZKS sięgnę po medal w superlidze, a z żoną i synem Maćkiem wprowadzę się do nowego domu. Ale i tak najważniejsze jest zdrowie, a nie dobra materialne. Chociaż zawsze miło wspominać będę pobyt w Niemczech, gdzie samochody otrzymywaliśmy co 10 tysięcy kilometrów. Wyrobienie limitu zajmowało dwa-trzy miesiące, dlatego po kilka razy w roku zmieniałem nowiutkie auto na kolejne. Marki były rozmaite, od nissanów przez ople, fordy, audi, volkswageny do malezyjskich protonów - zakończył najlepszy pingpongista krajowych rozgrywek, który w pierwszej rundzie wygrał wszystkie 14 pojedynków.

PAP 

5 stycznia 2012 roku – godz. 22:02

Wicelider poważnie osłabiony

Bez chorego Chińczyka Lei Yi zagrają pingpongiści ZKS Drzonków w dwóch meczach rundy rewanżowej superligi. Na półmetku rozgrywek zespół z okolic Zielonej Góry jest wiceliderem, a Lucjan Błaszczyk ma najlepszy bilans w lidze - 14:0.

- Otrzymaliśmy informację od Lei Yi, nazywanego przez nas Irkiem, że podczas pobytu w ojczyźnie miał atak wyrostka robaczkowego. Nie wystąpi w zaplanowanym 10 stycznia szlagierowym meczu z zajmującą trzecie miejsce Alfą Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski, a raczej wykluczony jest też jego udział ostatniego dnia miesiąca przeciwko Poltarex Pogoni Lębork - powiedział Błaszczyk.

W obecnym sezonie Lei Yi wygrał sześć z 13 pojedynków - to drugi wynik w ZKS Drzonków. Najsłabszym bilansem legitymuje się Daniel Bąk 4:6.

Na razie nie wiadomo, kto tymczasowo zastąpi azjatyckiego tenisistę stołowego. Prawdopodobnie będzie to ktoś z dwójki: Paweł Sroczyński lub Tomasz Rakowski. W poprzednich rozgrywkach awaryjnie raz wystąpili, ale obaj ponieśli porażki.

- Szczególnie ciężkie będzie spotkanie z groźnym beniaminkiem z Radzynia. Czeski zawodnik tego klubu Radek Mrkvicka z powodzeniem startował w okresie świąteczno-noworocznym w turnieju w Niemczech, zaś Chińczyk Xu Wenliang ma na co dzień mocne treningi w Grodzisku Mazowieckim - dodał wielokrotny medalista mistrzostw Europy i Polski.

W tabeli superligi ZKS Drzonków traci punkt do Bogorii i ma dwa przewagi nad Alfą. Do fazy play off awansują cztery drużyny.

PAP

5 stycznia 2012 roku – godz. 22:00

W drugiej rundzie będzie trudniej

"Mieliśmy walczyć o utrzymanie, a gramy o play-off, na którym nam bardzo zależy. Jednak trudniejsza od zdobycia czwartego miejsca będzie w rewanżach jego obrona" - uważa Paweł Chmiel ze SPAR AZS Politechniki Rzeszów.

Rzeszowianie na półmetku Superligi są na czwartej pozycji w tabeli, mając na koncie 16 punktów za pięć wygranych meczów i dwie porażki 2:3. Drużyna zajmuje ostatnie premiowane awansem do play-off miejsce i w rundzie rewanżowej będzie chciała je obronić, by nawiązać do sezonu 2008/2009, w którym inżynierowie wywalczyli brązowe medale DMP. "To dla nas bardzo duży sukces, którego przed rozpoczęciem sezonu nie spodziewaliśmy się. Zawdzięczamy je równej grze całej drużyny i wzajemnej pomocy. Uważam, że najlepszy pojedynek rozegraliśmy z zespołem z Ostródy. To od lat nasz główny rywal w walce o strefę medalową" - stwierdził Paweł Chmiel.

W rankingu indywidualnym gracz Politechniki zajmuje szóstą pozycję z bilansem 8-3. Skąd tak wysoka forma Chmiela? "Od początku sezonu dużą uwagę przykładam do treningu mentalnego, fizycznego i odnowy. Współpracuję z psychologiem, który pomaga mi zarówno w sporcie, jak i w życiu codziennym. Jestem zmotywowany, sumienny, dążę do zwycięstwa. To wszystko zaprocentowało wygranymi m.in. z Danielem Górakiem i Martinem Olejnikiem, z których cieszę się najbardziej" - powiedział 25-latek.

Od bieżącej kampanii grającym trenerem w barwach Rzeszowa jest starszy zaledwie o rok od Chmiela Tomasz Lewandowski. Jak wpływa to na współpracę w zespole? "Koleżeński układ między trenerem a zawodnikiem jest bardzo dobry, tworzy się fajna atmosfera. Tomek jako trener spełnia się bardzo udanie. Patrząc na wszystko z boku, widzi więcej. Zwraca większą uwagę na taktykę i grę konkretnego rywala, udziela więcej wskazówek" - wyjaśnił brązowy medalista drużynowych mistrzostw Europy z 2007 roku.

Rzeszowska Politechnika w rundzie rewanżowej wciąż dysponować będzie tylko trzema zawodnikami (oprócz Chmiela i Lewandowskiego jest Białorusin Paweł Platonov). Rehabilitację po operacji źle zrośniętej kości palca prawej ręki nadal przechodzi Piotr, brat Pawła Chmiela. "Rehabilitacja Piotra musi odbywać się powoli i spokojnie. Chcemy, by systematycznie wdrożył się do treningów i był w pełni gotowy do następnego sezonu" - powiedział Paweł Chmiel.

Dawid Szajna www.superliga.com.pl

5 stycznia 2012 roku – godz. 15:41

XV Turniej Tenisa Stołowego

o Puchar Burmistrza Miasta Marki

W najbliższą sobotę (14.01.2012) zapraszamy wszystkich sympatyków tenisa stołowego do Zespołu Szkół nr 2 w Markach na XV OTWARTY TURNIEJ TENISA STOŁOWEGO O PUCHAR BURMISTRZA MIASTA MARKI.

Początek imprezy o godz. 9.00. Zawody rozegrane zostaną w trzech kategoriach wiekowych: do lat 12, 13 - 16 lat i OPEN. Nagrody funduje Burmistrz Miasta Marki.

REGULAMIN TURNIEJU

Organizator:

Uczniowski Klub Sportowy “Struga” przy Szkole Podstawowej nr 5 w Markach

Burmistrz Miasta Marki

Termin i miejsce rozgrywek:

14.01.2012 r. (sobota), Zespół Szkół nr 2 w Markach ul. Wczasowa 5

rozpoczęcie turnieju – godz. 9.00

Warunki uczestnictwa:

w zawodach mogą startować amatorzy – nie grający w ligach PZTS

wpisowe: dorośli – 10 zł, młodzież szkolna – 5 zł, członkowie UKS “Struga” – bezpłatnie

liczba uczestników limitowana – 128 osób, decyduje kolejność zgłoszeń (zgłoszenia w dniu zawodów)

obowiązuje strój sportowy: miękkie obuwie, koszulki w dowolnym kolorze (z wyjątkiem białego), własne rakietki tenisowe

posiadanie dokumentu potwierdzającego tożsamość

System rozgrywek:

trzy kategorie wiekowe:

- dzieci do 12 lat (rocznik 2000 i młodsi)

- młodzież do 16 lat (roczniki 1996-1999)

- OPEN (wszyscy chętni)

gramy do dwóch przegranych meczów

każdy mecz rozgrywany jest do trzech wygranych setów

rozgrywki prowadzi Sławomir Kozłowski – sędzia i trener tenisa stołowego

Nagrody:

dla zwycięzców – puchary ufundowane przez Burmistrza Miasta Marki

przewidywane są także inne nagrody rzeczowe dla najlepszych zawodników w poszczególnych kategoriach wiekowych

Organizatorzy Serdecznie Zapraszają

Sławomir Kozłowski tel. 602 297 324

5 stycznia 2012 roku – godz. 15:38

Kulczycki: Szóste miejsce nie jest złe

- Początek sezon był dla nas bardzo pechowy - mówi trener Gorzovii Romus Gorzów Wielkopolski, Szymon Kulczycki. Mimo dwóch porażek na początku sezonu, ekipa z Ziemi Lubuskiej rozkręcała się z meczu na mecz i ostatecznie zajmuje szóste miejsce po pierwszej rundzie Superligi.

Gorzowianie już w pierwszym spotkaniu stracili na kilka tygodni Bogusława Koszyka, który doznał kontuzji w starciu z SPAR AZS Politechniką Rzeszów. Brak Koszyka w składzie miał ogromny wpływ na wyniki drużyny z Gorzowa Wielkopolskiego. - Gdy kontuzji nabawił się Boguś Koszyk, to większe obciążenie spadło na naszego lidera Martina Olejnika. Cała sytuacja chyba przerosła "Oleja", który w pierwszej części sezonu grał bardzo słabo - dodaje Kulczycki.

Mimo słabego początku, Gorzovia Romus ostatecznie zakończyła pierwszą rundę Superligi na szóstej pozycji. W siódmej kolejce gorzowianie sprawili sporą niespodziankę, pokonując rewelacyjnego beniaminka z Radzynia Podlaskiego 3:0. - Szóste miejsce po pierwszej rundzie nie jest złe. Mamy jeszcze szansę na awans do fazy play off - mówi trener ekipy z Gorzowa Wielkopolskiego.

Słabsze wyniki Gorzovii w Superlidze były również spowodowanego nie najlepszą postawą Martina Olejnika. Czech po dziewięciu kolejkach legitymuje się ujemnym bilansem gier (6 zwycięstw, 8 porażek). - Nie mam pojęcia, dlaczego Martin gra słabiej. Normalnie trenuje. Jedyną zmianą w jego życiu jest to, że od kilku tygodni jest ojcem - tłumaczy swojego podopiecznego Kulczycki.

Zdaniem Kulczyckiego, jego drużyna w drugiej rundzie musi szczególnie przygotować się do pojedynków z ZKS-em Drzonków i Olimpią-Unią Grudziądz. - W Drzonkowie i Grudziądzu są bardzo silni zawodnicy na pozycji numer jeden, którzy już niejednokrotnie przesądzili o losach meczu - zakończył Szymon Kulczycki.

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

5 stycznia 2012 roku – godz. 15:37

Radek Mrkvicka wygrał Challenger Series

Czołowy gracz Superligi - Radek Mrkvicka został zwycięzcą pierwszego w 2012 roku turnieju zaliczanego do cyklu Challenger Series. W finale tych zawodów Czech pokonał swojego rodaka Miroslava Horejsi 3:1.

Zanim jednak reprezentant Alfy Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski wygrał finałowy pojedynek, stoczył aż osiem gier w eliminacjach i półfinale. Mrkvicka kolejno pokonywał w eliminacjach Miroslava Horejsi 3:0, Yang Leia 3:0, Daniela Kristona 3:0, Dragana Subotica 3:0, Anthony Amalraja 3:1. W spotkaniu 1/2 finału zawodnik z Czech po raz drugi okazał się lepszy od Leia, tym razem wygrywając 3:1. W całych zawodach sposób na pokonanie czołowego zawodnika polskiej ligi znaleźli tylko Daniel Schaffer oraz Petr David.

Turnieje z cyklu Challenger Series rozgrywane są co tydzień. W imprezie startuje ośmiu graczy, którzy najpierw rywalizują w eliminacjach a następnie czterech najlepszych w fazie pucharowej. Radek Mrkvicka za zwycięstwo otrzymał ponad pięć tysięcy złotych.

 

Mrkvicka przed rozpoczęciem sezonu 2011/2012 związał się kontraktem z beniaminkiem Superligi - Alfą Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski. Po pierwszej rundzie zespół Czecha zajmuje trzecie miejsce w tabeli, a sam Mrkvicka sklasyfikowany jest na czwartej lokacie wśród najlepszych graczy ligi (bilans 10:5).

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

5 stycznia 2012 roku – godz. 15:35

Udane zagraniczne transfery

gwarancją sukcesów w tenisie stołowym

Udane transfery cudzoziemców są gwarancją sukcesów w polskiej superlidze tenisa stołowego - wynika z bilansu gier poszczególnych zawodników w rundzie jesiennej. W czołówce są wszystkie kluby, które latem zdecydowały się na zagraniczne wzmocnienia.

W rozgrywkach występuje 12 obcojęzycznych pingpongistów, w tym siedmiu Chińczyków, trzech Czechów oraz Koreańczyk i Białorusin. Stanowią oni niemal jedną trzecią wszystkich tenisistów (w dziesięciu drużynach wystąpiło ich 38).

Cudzoziemcy mają dodatni rekord pojedynków 78:61, a najlepszy Wang Chen - 12 zwycięstw i cztery porażki. Występujący w Armadzie Silesii Miechowice 17-letni Chińczyk jest najmłodszym zawodnikiem superligi. W poprzednim sezonie, jako beniaminek, śląski zespół cudem się utrzymał, dopiero po dodatkowych barażach; teraz zajmuje piąte miejsce i ma realne szanse na awans do strefy medalowej.

"Wcześniej mieliśmy raczej złe doświadczenia w kontaktach z Azjatami, a Wang Chen jest rewelacją - jeśli chodzi o postawę przy stole, jak i codzienne sprawy. Nasza współpraca rozpoczęła się w sierpniu dość zabawnie, bowiem ze względu na zamieszanie z samolotami dobrych kilkadziesiąt minut szukaliśmy się na warszawskim lotnisku. Ale jak już go zobaczyłem, wiedziałem, że to gracz, jakiego szukałem" - powiedział trener-menedżer ekipy z Miechowic (dzielnica Bytomia) Michał Napierała.

Nowym pingpongistą w jego klubie jest też Czech Martin Paliva, ale on ma słabszy rekord 4-5.

Nie zawodzą inni cudzoziemcy transferowani przed sezonem do polskich klubów. Czech Radek Mrkvicka legitymuje się bilansem 10-5, a nowicjusz w elicie Alfa Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski plasuje się na trzeciej pozycji. Koreańczyk Oh Sang Eun, medalista igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata, wygrał dwa mecze, ale on pomaga Bogorii Grodzisk Mazowiecki przede wszystkim w Lidze Mistrzów. W tych rozgrywkach również nie zaznał goryczy porażki (siedem zwycięstw) i przyczynił się do drugiego w historii awansu do ćwierćfinału klubu prowadzonego przez prezesa Dariusza Szumachera.

Wreszcie Chińczyk Zhang Yang, który ma bilans 8:5 i jest liderem Condohotels Morliny Ostróda. Drużyna Tomasza Krzeszewskiego grała jednak nierówno, zajmuje siódmą lokatę, ale dystans do najlepszych nie jest zbyt wielki.

Inaczej sprawa wygląda z ZKS Drzonków, który postawił na wracającego po kilkunastoletnim pobycie w Niemczech Lucjana Błaszczyka. To najlepszy pingpongista ligi - 14:0. Ekipa z okolic Zielonej Góry nie jest już średniakiem, a kandydatem do podium.

W sezonie 2010/2011 w superlidze uczestniczyło ośmiu zagranicznych tenisistów, zaś łącznie zawodników było 40. Zdecydowanie najkorzystniej prezentował się wówczas Czech Martin Olejnik - 23:6. Teraz gracz Gorzovii Romus Gorzów Wielkopolski ma sześć triumfów i osiem porażek.

Cudzoziemcy w superlidze zanotowali wynik lekko pozytywny 81:77, ale oprócz Olejnika i Liu Kaia, który przyczynił się do zdobycia przez Olimpię-Unię Grudziądz mistrzostwa Polski (obecnie reprezentuje Gorzovię), brakowało w ich gronie liderów zespołów.

PAP

4 stycznia 2012 roku – godz. 22:02; 21:31

Wywiad ze Zbyszkiem Pietkiewiczem:

O pasji, interesach „małych ojczyzn”,

empatii i arogancji decydentów

Zbyszek Pietkiewicz z Zuzanną Woźniak (z prawej) i Zuzanną Chrulską  fot. Węgorzewo.wm.pl

Z prośbą o udzielenie wywiadu zwróciłem się do Prezesa Warmińsko-Mazurskiego Związku Tenisa Stołowego, szefa zespołu ekstraklasy kobiet LUKS WARMIA Lidzbark Warmiński Pana Zbyszka PIETKIEWICZA:

Marek Przybyłowicz: W historii polskiego tenisa stołowego działało wiele pingpongowych rodzin. Do najbardziej kompletnych oprócz rodziny Calińskich i Kusińskich należy również zaliczyć rodzinę Pietkiewiczów. Jak to jest być głową rodziny, w której zarówno ojciec jak i córka oraz syn związali swoje dorosłe życie z tenisem stołowym?

ZP: To miłe być w tak zacnym gronie. Z pewnością należy tu wymienić też rodzinę Kucharskich. Leszek do dziś pozostaje mi bliską osobą. Moja córka i syn są przede wszystkim wspaniałymi młodymi ludźmi. Jestem z nich bardzo dumny. Mam jednak przeświadczenie, że nie zrobiłem wszystkiego, aby rozwinęli się sportowo w pełni. Rozpoczynając drogę trenerską, byłem człowiekiem z zewnątrz, nie znającym realiów przedsięwzięcia w jakie życie mnie wplątało. Mój idealizm przeszkadzał w szukaniu indywidualnej drogi rozwoju sportowego mnie jako trenera i dzieci jako sportowców. Zbyt długo dochodziłem do prostego wniosku- tylko nieliczni zarządzający polskim tenisem stołowym robią to z pasją i znają się na tym.

A odpowiadając na pytanie powiem, że moja droga życiowa na zawsze będzie związana z tenisem stołowym. Moje doświadczenia jako ojca dwojga medalistów Mistrzostw Europy, wielokrotnych medalistów Mistrzostw Polski, chcę przekazać innym trenerom i rodzicom, aby nie stali się ofiarami złego systemu, aby szukali rozwiązań pozasystemowych, jeżeli system tworzą ludzie bez sukcesów w działaniu w przeszłości, czyli niekompetentni.

MP: Prawdziwym grodem rodziny Pietkiewiczów jest Lidzbark Warmiński z liczącym się na arenie ogólnopolskiej klubem LUKS WARMIA Lidzbark Warmiński występującym w ektraklasie kobiet. Jak wygląda codzienna praca w klubie i jakie plany rozwoju na przyszłość?

ZP: Lidzbark Warmiński od czterech lat jest naszym domem. Chciałbym aby tak zostało na długie lata. Każdy dzień jest tu podobny do siebie. Od 7.00 do 9.30 pierwszy trening. Drugi trening od 16.00 do 19.00. W soboty i niedziele mecze ligowe, turnieje lub treningi. Pomiędzy treningami młodzież przebywa w szkole, a ja planuję następny trening lub jeżdżę na mniej lub bardziej ważne spotkania. W przyszłości chciałbym współpracować z moimi dorosłymi dziećmi a także moimi wychowankami, tworząc ośrodek szkolenia śmiało konkurujący z najlepszymi ośrodkami Europy.

MP: Od kilku lat szefuje Pan również Warmińsko-Mazurskiemu Związkowi Tenisa Stołowego. Jaka jest Pana ocena współpracy kierowanego przez Pana okręgowego związku z Polskim Związkiem Tenisa Stołowego?

ZP: W tej współpracy brakuje mi przede wszystkim empatii.

MP: W dniu 19 stycznia 2012 roku odbędzie się Walne Sprawozdawczo-Wyborcze Zgromadzenie Delegatów Warmińsko-Mazurskiego Związku Tenisa Stołowego. Jakie są Pana oczekiwania związane z nadchodzącymi wyborami w WMZTS?

ZP: Nie mam żadnych oczekiwań. Mam konkretny program rozwoju tenisa stołowego na Warmii i Mazurach. Jeżeli delegaci zaakceptują go, to zostanę znowu prezesem, a jeśli wykreuje się nowy człowiek z wizją lepszego programu i lepszą skutecznością w działaniu, to z przyjemnością go poprę i pomogę. Sportowi dałem już od siebie wiele, ale dostałem jeszcze więcej. Chcę tworzyć, a nie brać.

MP: Od zawsze jest Pan szkoleniowcem i zawsze prezentował Pan odważnie swoje oceny dotyczące systemu szkolenia w Polskim Związku Tenisa Stołowego. Nie ma co ukrywać, że nie były to pochlebne laurki. Czym wytłumaczyć wzrost Pana aktywności w 2011 roku na polu przedstawiania krytycznych uwag pod adresem osób odpowiedzialnych za szkolenie i wyniki sportowe w Polskim Związku Tenisa Stołowego?

ZP: Szkoleniem zająłem się z przekory. Ktoś nieopatrznie stwierdził, że na tym polu nie mam szans. Ułożyłem 4 letni plan wygrania z tym „kimś” i tak się zaczęło. Pojawiły się pierwsze sukcesy, potem następne. Zawsze pociągała mnie rywalizacja. Zawsze też denerwowały mnie zmarnowane talenty i ignorancja zarządzających. W roku 2011 stało się za dużo złego, aby stać z boku, zwłaszcza że sprawy osobiste, które nie pozwalały mi w stu procentach skupić się na pracy przez ostatnie trzy lata, zostały unormowane.

MP: W marcu zarzucił Pan niespójność działań biura PZTS i Wydziału Szkolenia w sprawach związanych z powołaniami do reprezentacji Polski na ITTF Pro Tour Polish Open 2011. Co miał Pan na myśli?

- Ustalone były procedury, kto i dlaczego uczestniczy w tych zawodach na koszt PZTS czyli na nasz koszt, ludzi płacących składki członkowskie, płacących za licencję, za grę w ligach obcokrajowców, płacących kary mniej lub bardziej słuszne. Wysyłając jednak powołania na te zawody, zapomniano jednak o procedurze i niektórym zawodnikom zaproponowano płacenie za uczestnictwo w nich. Po mojej interwencji decyzję zmieniono.

MP: W czerwcu krytycznie ocenił Pan skład reprezentacji Polaki udającej się na Mistrzostwa Europy Juniorów i Kadetów w Kazaniu. Gdzie Pana zdaniem popełniono błędy przy powołaniach?

ZP: W Cetniewie byłem świadkiem pełnej emocji rozmowy ojca bardzo zdolnego zawodnika z prominentnym działaczem PZTS-u. Ojciec wykrzyczał wszystkie wady naszego systemu szkolenia. Syn pomimo wysokiego europejskiego rankingu nie dostąpił zaszczytu reprezentowania Polski na Mistrzostwach Europy. Zadecydowały interesy „małych ojczyzn”. Inny ojciec, bardzo solidny szkoleniowiec, współpracujący do dzisiaj z PZTS, nie mógł zrozumieć braku syna w składzie reprezentacji kraju na Mistrzostwa Europy. Jak pokazały późniejsze wyniki z tych zawodów, obaj ojcowie mieli rację walcząc o nominacje reprezentantów dla swych synów. Jeden z właścicieli znanego portalu internetowego napisał, że powołania na imprezę główną zawsze budzą emocje. Zgadzam się z tym, jednak eskalacja emocji jest tym większa, im kompetencje powołujących są mniejsze.

MP: W październiku wystąpił Pan do Prezesa Zarządu PZTS Pana Ryszarda Weisbrodta z pismem w sprawie rezygnacji ze startu drużyny polskich juniorek na Mistrzostwach Świata Juniorów w Bahrajnie. Dlaczego uznał Pan, że była to decyzja niesłuszna?

ZP: Pod koniec września skontaktowałem się z człowiekiem który przez wiele lat krytykował sposób działania pionu szkolenia PZTS, a od paru lat próbuje swych sił w tej dziedzinie. Zapytałem o uczestnictwo polskiej drużyny juniorek w Mistrzostwach Świata Juniorów. Uzyskałem niejasną odpowiedź (charakterystyczne dla tego Pana). Później, to jest 17.10.11r., wysłałem do niego smsa o treści „Co z MŚ? Z. Pietkiewicz.” (Zachowałem smsa do dziś. ) Po pewnym czasie skontaktowałem się z nim telefonicznie (jest to bardzo trudne) i zaproponowałem dofinansowanie wyjazdu na Mistrzostwa Świata z klubu. Pan z „Centrali” nie zainteresował się tym. W efekcie piąta drużyna Mistrzostw Europy nie uczestniczyła w Mistrzostwach Świata. Moje rozumienie sportu wyczynowego to trening i weryfikacja umiejętności na zawodach. Jeżeli pracując przez 10-12 lat na treningach, startując w różnej rangi zawodach, zostaje się piątą drużyną w Europie, co daje kwalifikacje na Mistrzostwa Świata, to obowiązkiem ludzi odpowiadających za polski tenis stołowy jest przygotowanie i wysłanie tej drużyny na Mistrzostwa Świata. Z przyczyn dla mnie niezrozumiałych, tak się nie stało. Odebrałem to jako arogancję decydentów.

MP: W grudniu przelała się czara goryczy i w imieniu Rady Trenerów wystąpił Pan do Zarządu PZTS z wnioskiem o odwołanie Pana Tadeusza Szydłowskiego z funkcji Wiceprezesa PZTS ds. Sportowych. We wniosku, którego jest Pan jedynym sygnatariuszem wymienionych jest 7 przyczyn, z bardzo bulwersującą środowisko sprawą niewłaściwej reakcji działaczy na spożywanie alkoholu przez reprezentantów Polski uczestniczących w Mistrzostwa Europy Juniorów i kadetów w Kazaniu. To poważne zarzuty...

ZP: Młodzi ludzie czasem błądzą. Starszym też się to zdarza. Pewnego razu zawodnicy z południa kraju mieli chwile słabości i zapłacili za to najwyższą cenę. Innym zdarzyło się trochę zbłądzić na Mistrzostwach Europy w Kazaniu. Obie sprawy zakończyły się diametralnie różnie. Ci pierwsi nie wystąpili na Mistrzostwach Europy. Tym drugim zaproponowano start w prestiżowych Mistrzostwach Europy seniorów. Zadecydowało zameldowanie. Zakłamanie ? Tak. Pewna grupa ludzi zawłaszcza sobie prawo do posiadania racji. Ocenia podobne zdarzenia w różny sposób, w zależności od interesów „małych ojczyzn”.

MP: Prosiłbym o kilka słów dotyczących reaktywowania Rady Trenerów oraz okoliczności podjęcia decyzji o skierowaniu wniosku o odwołanie Pana Tadeusza Szydłowskiego z funkcji Wiceprezesa PZTS ds. Sportowych?

ZP: Pan Prezes PZTS powołał trzyosobową radę trenerów. Uczynił to odpowiednim dokumentem. Znalazłem się w tej trójce. W związku z wieloma zaniedbaniami Wydziału Szkolenia, czułem się w obowiązku zareagować na brak kompetencji obecnego kierownictwa. Wniosek o odwołanie Wiceprezesa PZTS do spraw szkolenia przedyskutowałem z pozostałymi dwoma członkami Rady Trenerów. Na wniosku nie ma jednak ich podpisów, ponieważ „obiektywne” okoliczności nie pozwoliły im tego dokonać.

MP: Co należy zrobić, aby system szkolenia w Polsce zaczął działać zgodnie z oczekiwaniami środowiska trenerów, instruktorów tenisa stołowego, szkoleniowców oraz nauczycieli wychowania fizycznego? Jaka wizja polskiego systemu szkoleniowego byłaby wdrażana gdyby na czele Wydziału Szkolenia PZTS stanął Zbigniew Pietkiewicz?

ZP: Wystarczy aby w systemie szkolenia pracowali kompetentni ludzie. Na drugim OTK kadetów widziałem młodego trenera prowadzącego zawodnika podczas półfinałowego meczu. Czułem harmonię pomiędzy nim a zawodnikiem. Później dowiedziałem się, że jego zawodnik wygrał cały turniej. Odpowiadając za wydział szkolenia PZTS, szukałbym takich młodych ludzi jak ten trener, a ludzi dorabiających trochę na naszym sporcie, poprosiłbym o wsparcie tych, którzy lubią pracować i są świadomi swej wiedzy i niewiedzy. Moim zdaniem za dużo dyskutujemy, za mało robimy, za mało rozliczamy z działalności szkoleniowej, za bardzo wierzymy w slogany, za mało czujemy realia w jakich przyszło nam wychowywać nowe pokolenie tenisistów stołowych. Powinniśmy wspierać dobrze pracujące kluby i trenerów klubowych, a zdolnym zawodnikom otwierać możliwość indywidualnej drogi rozwoju, niekoniecznie prowadzącej przez centralne ośrodki.

MP: Życząc dalszych sukcesów, dziękuję za rozmowę.

(mp)

nowe! lista substancji

i metod zabronionych

nowe! lista autoryzowanych okładzin

LARC Nr 32B - 01.01.2012-30.06.2012

4 stycznia 2012 roku – godz. 18:16

4 stycznia 2012 roku – godz. 13:09

18 Polaków w Budapeszcie i Velenje

Osiemnaścioro polskich tenisistów stołowych - po dziewięć kobiet i mężczyzn - wystąpi w rozpoczynających 2012 rok styczniowych turniejach cyklu ITTF World Tour w Budapeszcie i słoweńskim Velenje.

Na Węgrzech (17-21.01) zagrają Li Qian, Natalia Partyka, Katarzyna Grzybowska, Magdalena Szczerkowska, Kinga Stefańska i Antonina Szymańska oraz Wang Zeng Yi, Daniel Górak, Jakub Kosowski, Bartosz Such, Robert Floras i wracający po dłuższej przerwie do reprezentacji Paweł Chmiel.

"Po raz ostatni w zagranicznej imprezie tej rangi rywalizowałem w kwietniu ubiegłego roku w Almerii. Wygrałem z Hiszpanem Guillermo Martinezem 4:0, przegrałem z Ukraińcem Iwanem Katkowem 1:4 i niestety nie wyszedłem z grupy. Teraz jestem w znacznie lepszej formie i oczekiwania są większe. Chcę ogrywać się z najlepszymi z kontynentu" - powiedział PAP 25-letni Chmiel, który w barwach SPAR AZS Politechnika Rzeszów bardzo dobrze spisywał się w rundzie jesiennej superligi. Miał bilans gier 8:3.

W Budapeszcie pingpongista akademików będzie tworzył duet z mistrzem Polski w singlu Suchem. W grze podwójnej wystąpią też: Górak/Floras, Kosowski/Wang oraz Partyka/Szczerkowska, Stefańska/Grzybowska. Szymańska z kolei zagra z jedną z cudzoziemek, bowiem w deblu nie uczestniczy liderka polskiej kadry Li Qian.

Z kolei w dniach 25-29 stycznia w Velenje biało-czerwonych reprezentować będą: Wang, Górak, Such, Floras, Paweł Fertikowski, Jakub Dyjas i Konrad Kulpa, a także Szczerkowska, Klaudia Kusińska, Maja Krzewicka i Katarzyna Ślifirczyk.

Wszyscy zagrają w singlu, a w deblu prawdopodobnie zabraknie tylko Sucha. Duety tworzyć będą czterej pingpongiści Bogorii Grodzisk Mazowiecki: Floras/Górak, Fertikowski/Wang i utalentowani juniorzy Dyjas/Kulpa oraz Szczerkowska/Kusińska, Ślifirczyk/Krzewicka.

Cykl ITTF World Tour zastąpił rozgrywany od połowy lat 90. ITTF Pro Tour. W puli nagród znajduje się rekordowa kwota 2,5 miliona dolarów. Zwycięzcy wielkiego finału (impreza pod nazwą Grand Finals) w grze pojedynczej otrzymają po 104 tys., zaś w podwójnej - po 50 tys.

W kalendarzu jest 15 turniejów. W Polsce gospodarzem będzie Poznań - od 7 do 11 listopada.

PAP

4 stycznia 2012 roku – godz. 13:07

Wagowe wyzwania chińskich pingpongistów

Nie tylko sportowe cele mają Chińczycy Ma Lin i Wang Hao, mistrz i wicemistrz olimpijski z Pekinu w tenisie stołowym. Obaj postanowili, że podczas zgrupowania w Xiamen stracą po... kilka kilogramów.

Obaj zgubili już po ok. 2,3 kg (5 funtów), ale zapowiadają, że to nie koniec. 31-letni Ma Lin zamierza jeszcze odchudzić się o ponad 2-2,5 kg kg, a trzy lata młodszy Wang Hao - planuje redukcję wagi o kolejne 4,5-5 kg. Chińskie media nie ujawniły jednak, ile obaj ważyli w okresie świątecznym.

"Podczas zimowego obozu postawiłem sobie zadanie zmniejszenia wagi o co najmniej 5 kg. Jestem już w połowie drogi, jem zdrowo, bowiem dania wegetariańskie i owoce morza" - powiedział Ma Lin, który miał nieudany ostatni rok, przegrał sporo spotkań z zagranicznymi zawodnikami.

Z kolei były lider rankingu światowego Wang Hao nie obronił tytułu mistrza świata w singlu. W finale w Rotterdamie przegrał z rodakiem Zhang Jike 2:4. Brąz wywalczyli kolejny chiński pingpongista Ma Long i Niemiec Timo Boll.

"Zjadam jeszcze mniej niż Ma Lin. Podczas obiadów nie sięgam po mięso, muszę pilnować diety, wolę pomidory i jogurty naturalne bez cukru" - stwierdził Wang Hao.

Chińczycy rywalizują w swoim gronie nie tylko o zmniejszenie wagi ciała, ale głównym celem jest awans do reprezentacji na igrzyska w Londynie.

PAP, fot. Reuters 

4 stycznia 2012 roku – godz. 13:01

Tak silnej ligi jeszcze nie było

"Naszym celem w Superlidze jest utrzymanie. Liczymy na pozycję w środku tabeli, ale przy tak silnej stawce drużyn na naszą sytuację musimy patrzeć realnie" - powiedział Patryk Chojnowski z Poltarex Pogoni Lębork.

Aktualnie brązowi medaliści drużynowych mistrzostw Polski po pierwszej rundzie Superligi zajmują w tabeli dziewiąte, przedostatnie miejsce. Na dziewięć pojedynków wygrali tylko dwa, gromadząc na swoim koncie osiem punktów. Ich mecze aż sześciokrotnie zakończyły się po pięciu długich bataliach. "Zabrakło szczęścia przy piłkach meczowych. Mecze z Radzyniem Podlaskim i z Gorzowem mogliśmy spokojnie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Wtedy nasza sytuacja w tabeli wyglądałaby zdecydowanie inaczej" - stwierdził Chojnowski.

Lider zespołu Pogoni nie jest zadowolony także ze swojego bilansu indywidualnego (7-10). "Były takie mecze, które powinienem przegrać a wygrałem. Ale było też odwrotnie, m.in. z Gorzowem. Uważam, że z Martinem Olejnikiem i Liu Kaiem zagrałem najlepsze mecze w rundzie, lecz nie wykorzystałem swoich szans. Nie ma co patrzeć na wynik i statystyki - to paraliżuje" - przyznał 21-latek.

Dziesiąty pod względem indywidualnych zwycięstw i pierwszy pod względem... otrzymanych żółtych kartek. Patryk Chojnowski aż trzykrotnie w ciągu rundy ujrzał kartonik właśnie tego koloru. "W ferworze walki często puszczają mi nerwy i puknę w stół albo >>poleci<< jakiś płotek. Niestety tak jest, gdy się bardzo chce, a nie wychodzi. Psychika nie jest moją najmocniejszą stroną" - wyjaśnił.

Lęborscy zawodnicy dziś wspominają ubiegły sezon, w którym po pierwszej rundzie mieli bilans 3-6, a na koniec fazy play-off na ich szyjach zawisły brązowe medale. "Nie miałbym nic przeciwko powtórzeniu się tej historii. Rok temu w rundzie rewanżowej zwyciężyliśmy aż siedem razy, a ja odniosłem 11 zwycięstw w 15 spotkaniach. Nie myślałem wtedy o wyniku, grałem na luzie, to przyniosło efekt" - powiedział Chojnowski.

W ubiegłym roku trenujący na co dzień w Ostródzie tenisista stołowy zdobył młodzieżowe wicemistrzostwo Polski w grze pojedynczej i podwójnej. Ponadto został mistrzem Europy niepełnosprawnych. Jakie są jego marzenia i plany na rok 2012? "Chciałbym wreszcie zdobyć medal seniorskich mistrzostw kraju, a także wygrać igrzyska olimpijskie niepełnosprawnych. Dużą ulgą będzie dla mnie też ukończenie studiów pierwszego roku wychowania fizycznego w Olsztyńskiej Szkole Wyższej" - zakończył reprezentant Pogoni.

Dawid SZAJNA www.superliga.com.pl

4 stycznia 2012 roku – godz. 12:58

Obyśmy nie musieli weryfikować celów

Trener mistrza Polski w tenisie stołowym Olimpii-Unii Grudziądz Piotr Szafranek obawia się, że zamiast walczyć o medale, jego podopiecznym pozostanie walka o utrzymanie w krajowej superlidze.

- Jeśli nie wygramy dwóch pierwszych spotkań rundy rewanżowej - z beniaminkami Odrą Roeben KGHM Metraco Miękinia i Alfą Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski - pozostanie nam walka o utrzymanie, a nie o podium. Ale obyśmy nie musieli weryfikować celów, bo zakładaliśmy zdobycie medalu - powiedział Szafranek.

Broniąca tytułu Olimpia-Unia po pierwszej rundzie zajmuje ósme miejsce w stawce dziesięciu drużyn. Zdobyła 10 punktów, o sześć mniej od plasującego się na ostatniej, czwartej pozycji zapewniającej grę w play off zespołem SPAR AZS Politechnika Rzeszów.

- Pozostaje cień szansy na doścignięcie najlepszych, ale wreszcie musimy zacząć wygrywać. Porażek już za dużo ponieśliśmy. Niestety, jako klub nie spisujemy się ostatnio najlepiej. Słabiej prezentował się Chińczyk Li Bochao i musi mieć świadomość, że jeśli będzie zawodził, to nie znajdzie pracy w Polsce. A przecież tenis stołowy to jego całe życia.

- Z kolei Mateusz Gołębiowski po bardzo przeciętnej rundzie (dwie wygrane w 11 pojedynkach), w turnieju gwiazd superligi prowadził w każdym meczu, m.in. z Piotrem Chodorskim 2:0 oraz Lucjanem Błaszczykiem 1:0 i 10:6 w drugim secie, a i tak nikogo nie pokonał - dodał szkoleniowiec, który rozważa swój występ w spotkaniu z Odrą.

Pod koniec grudnia Szafranek rozpoczął treningi w Gdańsku z Gołębiowskim, zaś Li Bochao i Such mają dołączyć w czwartek.

- Azjatycki pingpongista przez dwa tygodnie przebywał w ojczyźnie, zaś Bartek Such pojechał z Błaszczykiem i rodzinami na urlop na Maderę. Wzięli rakietki, zresztą nie wyobrażam sobie aby zawodowi gracze w ogóle nie trenowali. Wiem, że mieli możliwość popracowania, bowiem doskonale zorientowany w miejscowych realiach jest mieszkający od lat na portugalskiej wyspie Piotr Skierski - stwierdził trener zespołu z Grudziądza.

PAP 

4 stycznia 2012 roku – godz. 12:47

WOŚP: Łódzki pingpongowy weekend

 Zapraszamy na ŁÓDZKI PINGPONGOWY weekend w ramach 20 FINAŁU  WOŚP:

- w sobotę w Sali Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji RELAKS w Wiśniowej Górze ul. Tuszyńska 113 , Gmina Andrespol,

- w niedzielę poprawiny w Łodzi na Uniwersytecie Łódzkim lub u Kolegów w Łowiczu.

PRZYJDŹ koniecznie<> ZAGRAJ<> SĘDZIUJ <> PODARUJ <> LICYTUJ <> BĄDŹ Z NAMI....

ZAGRAJMY RAZEM DLA CHORYCH DZIECI I MATEK

SZCZEGÓŁY:  http://pingpong-lodz.pl/ 

Koniecznie powiadom INNYCH!

 SIE MA!

za sztab organizacyjny Waldemar CIESIOŁKIEWICZ

3 stycznia 2012 roku – godz. 22:22

Akredytacja WADA na rok 2012

dla Zakładu Badań Antydopingowych

Międzynarodowa Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) przedłużyła akredytację Zakładowi Badań Antydopingowych Instytutu Sportu (ZBA) na kolejny rok. Jest to efekt pomyślnego zaliczenia przez pracowników Zakładu testów reakredytacyjnych, testów sprawdzających w roku 2011, utrzymania akredytacji na zgodność z normą PN-EN ISO/IEC 17025:2005 w zakresie analiz środków niedozwolonych w sporcie, poszerzenia zakresu akredytacji, spełnienia wszystkich kryteriów niezbędnych do utrzymania akredytacji oraz wysokiej oceny ZBA wystawionej przez ekspertów z Komitetu WADA ds. Laboratoriów. Aktualnie na całym świecie są tylko 33 laboratoria akredytowane przez WADA, w których mogą być przeprowadzane analizy próbek biologicznych pobranych od sportowców w trakcie kontroli antydopingowej.

źródło: Instytut Sportu

(mp)

3 stycznia 2012 roku – godz. 22:18

Antydoping w 2012 roku

Lista substancji i metod zabronionych

Z dniem 1 stycznia 2012 r. weszła w życie nowa wersja Listy Substancji i Metod Zabronionych. weszła w życie nowa Lista Substancji i Metod Zabronionych. Najważniejszą zmianą w stosunku do Listy z 2011 r. jest określenie progu stężenia terapeutycznego dla substancji o nazwie "formoterol" stosownej przy leczeniu astmy oskrzelowej należącej do grupy s. 3 Beta-2 Agoniści.  Wprowadzenie takiego rozwiązania pociągnęło za sobą możliwość stosowanie tej substancji w dawkach terapeutycznych bez konieczności wnioskowania o wyłączenie dla celów terapeutycznych. Poniżej link do pliku tekstowego.

Międzynarodowy Standard Listy Substancji i Metod Zabronionych jest jednym z podstawowych elementów Światowego Programu Antydopingowego. Lista Substancji i Metod Zabronionych jest aktualizowana co roku przez Światową Organizacje Antydopingową (WADA). Ostatnia wersja listy weszła w życie w styczniu 2010 r. Standard określa grupy substancji i metod zabronionych na zawodach, poza zawodami, jak również substancje zabronione w określonych dyscyplinach sportu. Lista ma charakter prawa bezwzględnie obowiązującego.

Substancje zabronione na i poza zawodami we wszystkich dyscyplinach sportu

S-0 Substancje niezatwierdzone – nowa grupa

S-1 Środki Anaboliczne

S-2 Hormony i substancje pokrewne

S-3 Beta 2 agonisci

S-4 Antagoniści i modulatory hormonów

S-5 Diuretyki i środki maskujace

Substancje zabronione tylko na zawodach

S-6 Stymulanty

S-7 Narkotyki

S-8 Kanabinoidy THC, (Marihuana i Haszysz)

S-9 Glukokortykosteroidy

Metody zabronione w sporcie na i poza zawodami

M-1 Metody zwiększające transfer tlenu

M-2 Manipulacje fizyczne lub chemiczne

M-3 Doping genetyczny

Substancje zabronione w określonych dyscyplinach sportowych

P-1 Alkohol

P-2 Beta-Blokery

Lista stanowi załącznik do Międzynarodowej Konwencji Antydopingowej UNESCO przez co nakłada obowiązek na wszystkie Państwa sygnatariuszy jej wprowadzenia do prawa krajowego.

przeczytaj:

Lista Substancji i Metod Zabronionych na 2012

Informacje dodatkowe o pseudoefedrynie

Informacje o iniekcjach i infuzjach dożylnych

Informacje o metylohesanaminie

źródło: Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie

(mp)

3 stycznia 2012 roku – godz. 10:14

Już tylko 24 lata do pełnej „setki”!

Zygmunt SUTKOWSKI kończy 76 lat!

                             Zygmunt SUTKOWSKI (z prawej) i Wojciech WALDOWSKI             fot. facebook.pl

Szacownemu Jubilatowi

Zygmuntowi SUTKOWSKIEMU

najlepsze życzenia

z okazji 76. urodzin!

2 stycznia 2012 roku – godz. 22:33

Nowa lista autoryzowanych okładzin

obowiązująca od 1 stycznia 2012 roku

lista okładzin według producentów

lista autoryzowanych okładzin Nr 32B

2 stycznia 2012 roku – godz. 21:07

Pingpongiści Condohotels

Morliny krótko świętowali

W poniedziałek wszyscy ostródzcy zawodnicy stawili się na zajęciach w hali OCSiR   fot. Marcin Tchórz

Pracowity okres świąteczno-noworoczny mieli pingpongiści Condohotels Morliny Ostróda. W pocie czoła trenowali w hali Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji. Dziwić się jednak nie ma czemu, ponieważ za tydzień rozpoczynają rundę rewanżową Superligi.

Trener zespołu Condohotels Morliny Ostróda Tomasz Krzeszewski nie dał swoim podopiecznym zbyt wiele czasu na świętowanie. Ostródzcy pingpongiści ostro pracowali między świętami i nowym rokiem. Wolne dostali na czas świąt i Sylwestra. W poniedziałek wszyscy ostródzcy zawodnicy stawili się na zajęciach i wykonywali polecenia swojego szkoleniowca.

— Nie mamy czasu na odpoczynek, ponieważ już we wtorek (10 stycznia) zaczynamy rundę rewanżową Superligi, u siebie zagramy z Pogonią Lębork — mówi trener Krzeszewski. — Będzie to bardzo ciekawy mecz, jak większość w tym sezonie, dlatego już zapraszam kibiców do naszej sali.

Tenisiści Condohotels Morliny nie mieli jednak najgorzej w poprzedni weekend. Na przykład zawodnicy Bogorii Grodzisk Mazowiecki (lider Superligi i wicemistrz Polski) w Sylwestra trenowali dwukrotnie, a kolejne zajęcia mieli już w noworoczną niedzielę.

źródło: ostroda.wm.pl

2 stycznia 2012 roku – godz. 17:28

Persson: "Karierę zakończę

podczas igrzysk w Londynie"

Grałem na turnieju w Hongkongu przeciwko Grubbie. Przegrałem w kiepskim stylu i tak się wściekłem, że sprzęt poszedł w drzazgi. Potem żałowałem, bo to była bardzo dobra deska - opowiada Joergen Persson.

PS: Najstarszym zawodnikiem październikowych mistrzostw Europy w Trójmieście był naturalizowany Chińczyk w barwach Hiszpanii He Zhiwen. Ma 49 lat i otarł się o ćwierćfinał. Pan jest młodszy o cztery lata i też osiągnął pan w Ergo Arenie 1/8 finału. Zamierza pan grać tak długo jak He?

Joergen Persson: O nie, nic z tego. Nie będę grać tak długo. Sądzę, że to jest mój ostatni sezon. Karierę zakończę podczas igrzysk w Londynie.

Ile razy chciał pan ją skończyć?

Joergen Persson: Odchodziłem dwa razy. Najpierw w 2005 roku po MŚ w Szanghaju, po których wyjechałem do Kataru pracować jako trener. Drugi raz powiedziałem „stop" po igrzyskach w Pekinie, gdzie doszedłem do półfinału. To były dwie różne rezygnacje. Bycie trenerem było OK, ale szybko stwierdziłem, że ciągle chce mi się grać i postanowiłem pociągnąć do Pekinu. Po igrzyskach miałem prywatne problemy, rozwiodłem się i uznałem, że tenis stołowy będzie dla mnie dobrą odskocznią od kłopotów. Przy stole czułem się szczęśliwy i gra mi wtedy pomogła psychicznie. Motywację dała mi też dwójka dzieci, które mieszkają z moją byłą żoną w Norwegii. Mają 16 i 18 lat, powiedziały „tato, ty ciągle wygrywasz z dobrymi zawodnikami, graj dalej, wystartuj w igrzyskach w Londynie". Dlatego gram, choć powinienem skończyć trzy lata temu.

Teraz gra pan przynajmniej bez presji.

Joergen Persson: Ależ ja czuję presję! Sam ją na siebie wywieram. Skoro już wróciłem, chcę osiągnąć jak najwięcej. Ale utrzymywanie się stale w światowej czołówce kosztuje dużo energii. Lubię jednak grać, przychodzić do hali, trenować z młodymi zawodnikami, których nawet nie było na świecie, gdy zdobyłem tytuł mistrza Europy.

Co pan zamierza robić, gdy już przestanie pan występować?

Joergen Persson: Jeszcze nie wiem. To dla każdego sportowca trudna chwila, dla mnie także. Chciałbym pozostać przy ping-pongu, ale nie ma w nim takich możliwości, jak w futbolu, gdzie możesz zostać ekspertem w jednej z licznych stacji telewizyjnych. Może zostanę przedstawicielem jakiejś szwedzkiej firmy, która będzie chciała wykorzystać mój wizerunek w Chinach.

W zeszłym roku mistrzem Szwecji został rok starszy od pana Jan-Ove Waldner. W tym roku pan dotarł do finału krajowego czempionatu. Pomyślałbym, że wy w Skandynawii nie macie młodych dobrych graczy, gdyby nie to, że w Trójmieście dotarliście do finału drużynowo!

Joergen Persson: Bo my po prostu mimo piątego krzyżyka na karku ciągle dobrze gramy (śmiech). Waldi wtedy wygrał, bo mistrzostwa odbywały się w moim Halmstad i chciał mi pokazać, kto tu rządzi. W tym roku prawie mu się zrewanżowałem, bo w jego Sztokholmie dotarłem do finału, w którym uległem Pärowi Gerellowi. Zresztą w tym samym turnieju do ćwierćfinału doszedł 50-letni Mikael Appelgren, trzykrotny mistrz Europy z lat 80. No cóż, my po prostu mamy talent do tej „zabawy". Gdyby Waldner miał ochotę, nadal grałby na bardzo wysokim poziomie mimo 46 lat na karku. Ale jemu już nie chce się dużo trenować, brakuje mu motywacji. Obok Chińczyka Konga Linghuia jest jednym z dwóch ludzi, którzy zdobyli mistrzostwo kontynentu, świata i olimpijskie. Andrzej Grubba powiedział mi kiedyś „graj tak długo, jak będziesz mógł". Sądzę, że on w pewnym momencie żałował, że zakończył karierę przed czterdziestką. Pamiętam tamte słowa i jak widać, wcielam je w życie.

Dobrze się pan znał z Grubbą?

Joergen Persson: O tak, z Leszkiem Kucharskim także. W latach 80. rozegraliśmy mnóstwo pasjonujących pojedynków. W 1986 roku pokonałem Leszka w finale mistrzostw Europy w Pradze. Człowieku, to było 25 lat temu, a teraz ja przyjeżdżam na ME do Polski i ciągle gram! Któregoś dnia spotkałem Leszka w Ergo Arenie i jak sobie uświadomiłem ten szmat czasu, stwierdziłem, że to jakieś szaleństwo.

Dlaczego Andrzej Grubba nigdy nie został mistrzem Europy czy świata? Choć kilka razy był przecież blisko.

Joergen Persson: Hm, gra Andrzeja była bezpieczna i pewna. Miał świetny bekhend, zawsze trafiał w stół, ale według mnie nie miał kończącego uderzenia. Jego ataki forhendowe były zbyt słabe i przeciwnicy dochodzili do tych piłek. To mogła być też kwestia psychiki. Gdyby wygrał ME w 1984 roku, wszystko mogło się potoczyć inaczej.

Z Grubbą i Kucharskim mierzył się pan mnóstwo razy.

Joergen Persson: Tak, ale też wiele razy występowaliśmy w jednej drużynie w meczach Europa – Azja. Andrzej zawsze wygrywał, Leszek ciągle się wściekał. Kiedyś podczas meczu w Halmstad z całej siły cisnął rakietką w ścianę. Teraz ta hala już nie istnieje, śmiejemy się, że to przez Leszka. Innym razem w Japonii po nieudanym zagraniu wyrzucił rakietkę pod dach hali i miał problemy z jej złapaniem. Rzucił się na stół, a ten... się złożył. Wszyscy Japończycy byli w szoku, tam się takie rzeczy nie zdarzają. A my mieliśmy kupę śmiechu.

Tego śmiechu w ogóle było sporo w pana karierze.

Joergen Persson: Jedna z historii była szczególnie niecodzienna i związana z polskim dziennikarzem. Podczas którychś mistrzostw Europy w latach 80. rozgrywałem pojedynek, gdy nagle spiker ogłosił, że jestem pilnie wzywany do telefonu. Przestraszyłem się, że coś się stało, w końcu niecodziennie odrywa się zawodnika od stołu w trakcie gry. Oczywiście przerwałem mecz i pobiegłem do biura. Dopiero tam się wyjaśniło, że chodziło nie o mnie, ale o waszego dziennikarza Andrzeja Persona.

Lubi pan występować w Polsce?

Joergen Persson: Bardzo, w Poznaniu zaczęła się moja kariera, w 1980 roku zostałem tam mistrzem Europy kadetów. Super było zwłaszcza w latach 80., kiedy na mecze Superligi przychodziło pięć tysięcy kibiców, którzy tworzyli fantastyczną atmosferę. Teraz pod tym względem jest gorzej.

Kiedy zarobił pan swój pierwszy milion dolarów na ping-pongu?

Joergen Persson: Uff, dokładnie nie pamiętam, ale to mogło być około 2000 roku. Zabrało mi to zatem kilkanaście lat kariery. Ostatnio niestety za wiele nie zarabiam (śmiech).

Przez wiele lat występował pan w reprezentacji Szwecji z najlepszym pingpongistą wszech czasów Janem-Ove Waldnerem. Jak wyglądały wasze relacje?

Joergen Persson: Byliśmy i jesteśmy kumplami. Oczywiście to nie było łatwe, bo byliśmy też wielkimi rywalami, a jednocześnie nieustannie wspólnie trenowaliśmy. Uczyliśmy się od siebie nawzajem, nasza rywalizacja okazała się motywująca. Teraz jesteśmy przyjaciółmi, bo już przeciwko sobie nie gramy. Choć rywalizowaliśmy ze sobą sto razy w różnych zawodach i bilans jest minimalnie korzystny dla mnie. On tej statystyki bardzo nie lubi. A ja umieściłem ją na mojej stronie internetowej (śmiech).

Waldi nie dzwoni do pana i nie namawia do wspólnego występu w jakimś turnieju, żeby wyrównać bilans?

Joergen Persson: Nie, bo wie, że ja teraz jestem lepszy (śmiech).

Grubba z Kucharskim na treningach grali na pieniądze. Pan z Waldnerem podobnie się motywowaliście?

Joergen Persson: Tak, oczywiście, ale graliśmy na małe stawki, około 10 euro. Każdy kładł pod siatkę po 100 koron szwedzkich i walka szła na całego. W golfa rywalizowaliśmy o większe pieniądze, lecz przy stole zawsze o 100 koron.

Dawniej bardzo popularne były pokazowe gry wielkich mistrzów, w których pan też brał udział. Jaki był najdziwniejszy przedmiot, jakim grał pan w ping-ponga?

Joergen Persson: Kiedyś grałem pudełkiem na snus, taką szwedzką używkę, coś między gumą do żucia a papierosem. Kształtem ten pojemnik przypomina krążek hokejowy, więc można sobie wyobrazić skalę trudności.

Często zmieniał pan swoją deskę czy jest pan do niej przywiązany?

Joergen Persson: Niezbyt często. Niedawno zmieniłem deskę, bo po wejściu przepisów o kontroli rakiet trzeba mieć dwie albo i trzy. Przy sprawdzaniu sprzętu może się okazać, że podstawowa nie spełnia norm, bo jest za gruba albo zbyt wypukła i trzeba mieć zapasową. Czasem rakietka jest w porządku, a za dwa dni ten sam sprzęt okazuje się już niewłaściwy. Najdłużej jedną deską grałem sześć lat. Czyli nie mogłem się za bardzo złościć (śmiech).

A zdarzyło się panu kiedyś połamać rakietkę?

Joergen Persson: Tylko raz. Grałem na turnieju w Hongkongu przeciwko Grubbie. Przegrałem w kiepskim stylu i tak się wściekłem, że sprzęt poszedł w drzazgi. Potem żałowałem, bo to była bardzo dobra deska.        

ROZMAWIAŁ WOJCIECH OSIŃSKI

2 stycznia 2012 roku – godz. 17:18

Odra "nie składa broni"

Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia jest najsłabszym zespołem w Superlidze po pierwszej rundzie rozgrywek. Zespół prowadzony przez Krzysztofa Kaczmarka przegrywał we wszystkich swoich dotychczasowych spotkaniach.

Zadowolony z postawy swojej drużyny nie jest prezes Odry, Jerzy Wieczorek - Trudno mówić o optymizmie po pierwszej rundzie. Mamy tylko dwa "oczka" na swoim koncie i nasza sytuacja jest bardzo zła - mówi.

Jedyne ligowe punkty beniaminek zdobył w meczach z Poltarex Pogonią Lębork oraz Condohotels Morliny Ostróda. W obydwu przypadkach, zespół z Dolnego Śląska przegrał 2:3. - Bardzo żałuję spotkań we własnej hali z Lęborkiem i Ostródą, bo w tych pojedynkach była szansa na zwycięstwa. Niestety, nie udało nam się wygrać. Trudno, taki jest sport - dodał Wieczorek.

Mimo beznadziejnej sytuacji, zawodnicy Odry Roeben KGHM Metraco solidnie przygotowują się do rundy rewanżowej i ostro trenują. - Chłopacy ciężko trenowali przed świętami. Był u nas nawet Liu Kai na zajęciach. Mimo słabych wyników, na pewno w drugiej rundzie nie odpuścimy - zakończył prezes wielokrotnego drużynowego mistrza kraju.

Nie da się ukryć, że sytuacja zespołu z Miękini jest bardzo trudna. O punkty Odrze ciężko będzie w pierwszej kolejce drugiej rundy. Beniaminek zmierzy się bowiem na wyjeździe z wciąż jeszcze aktualnym drużynowym mistrzem Polski - Olimpią-Unią Grudziądz.

Mateusz Przybył www.superliga.com.pl

foto: Archiwum www.odragloska.com.pl

2 stycznia 2012 roku – godz. 11:18

Sylwester i Nowy Rok na ATS

wyniki turnieju noworocznego 2012

2 stycznia 2012 roku – godz. 09:50

Jerzy GRYCAN na Nowy Rok

Drodzy sympatycy integralnego tenisa stołowego!

Z najserdeczniejszymi życzeniami wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2012.

Zapraszam do zapoznania się z nowościami na stronie:

 www.integralnytenisstolowy.com :

- O systemie szkolenia (spotkanie w Gdańsku)

- O planowaniu szkolenia (spotkanie w Gdańsku) 

- O treningu mentalnym (spotkanie w Gdańsku)

- O FUNdamentach (spotkanie w Radzyniu)

- XV OIT w Warszawie: 

- Od marzenia do...”

- Turniej w Wieliszewie

- Jak wygrałam...ze stresem

Życzę miłej lektury!

Pozdrawiam serdecznie

Jerzy GRYCAN +48 696 557 718

jerzy@integralnytenisstolowy.com

2 stycznia 2012 roku – godz. 00:23

17 Grand Prix KS SPÓJNIA

Wyniki rozegranego w dniu 31 grudnia 2011 roku 17 Turnieju Grand Prix Amatorów KS SPÓJNIA Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):

            wyniki 17. turnieju

W finale kategorii oldboy młodszy Marek Przybyłowicz wygrał z Krzysztofem Stępniem 3:1 [11:3, 11:4, 7:11, 11:8]. W grze o drugie miejsce K. Stępień pokonał Wojciecha Stańczuka 3:2. W finale "B" Mariusz Regulski wygrał z Markiem Wiewiórem 3:1.

W finale kategorii oldboy starszy Jerzy Sikorski wygrał z Wojciechem Stańczukiem 3:2 [11:9, 7:11, 11:8, 9:11, 12:10]. W grze o drugie miejsce Janusz Waszelewski pokonał W. Stańczuka 3:0. W finale "B" Marek Zawadzki wygrał z Stanisławem Kaczanowskim 3:0.

W finale kategorii open Jonah Jerome wygrał z Tomaszem Sterzyńskim 3:1 [14:12, 11:6, 7:11, 11:8]. Świetny pojedynek dwóch dobrze wyszkolonych zawodników. U Tomka widać jednak kilkuletni rozbrat z tenisem stołowym, który zadecydował o jego porażce. Do gry o drugie miejsce Tomasz nie podszedł... W związku z tym srebrnym medalistą open został Damian Wasiak. W finale "B"’ Marek Makolądra wygrał z Arkadiuszem Śliwińskim 3:1.

Kategorię Open sponsoruje Biuro Podróży TRAVEL EXPERT.

Szczegółowe rozpisanie gier, wyniki punktowe i aktualna klasyfikacja po każdym turnieju znajdują się na stronie: www.pingbook.pl

Jednocześnie zaręczam, że ogólne założenia turnieju nie zmienią się tj. gra grupowo-pucharowa.

Zapraszamy na następne turnieje, gdzie gwarantujemy, że nikt nie wyjdzie nie nagrawszy się do woli. Kawa i herbata gratis! Istnieje również możliwość zamówienia dowolnej pizzy i makaronów z wszelakimi sosami.

UWAGA

Zmiany: według Regulaminu MOZTS w sezonie 2011/2012 - kategorie wiekowe:

- 40-49 lat - urodzeni w latach 1963-1972:

- 50-59 lat - urodzeni w latach 1953-1962:

Terminy następnych turniejów :

- 7, 14, 21, 28 stycznia 2012 roku

Informacje: Włodzimierz RYFCZAK tel. tel. kom. 510-237-939, tel. Hala Sportowa KS SPÓJNIA 22-839-66-52 oraz Mirosław KUBISIAK tel. kom. 607-290-904.

Mirosław KUBISIAK

31 grudnia 2011 roku – godz. 23:05

Andrzej GLAPA wyróżniony

W piątek 16 grudnia w Poznaniu odbyło się coroczne Podsumowanie Roku Sportowego organizowane prze Departament Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. Miło nam donieść, że podczas tego spotkania oprócz wyróżnionych medalistów Mistrzostw Świata i Europy oraz trenerów, Specjalne Wyróżnienie i nagrodę

Wielkopolski Orzeł – 2011

za całokształt działalności na rzecz Wielkopolskiego Sportu , otrzymał wieloletni Prezes Wielkopolskiego Związku Tenisa Stołowego – Andrzej GLAPA.

Wyróżnienie wręczali: Wicemarszałek Wojciech Jankowiak i Dyrektor Departamentu Sportu Tomasz Wiktor.

Sam wyróżniony, kolega Andrzej GLAPA był bardzo wzruszony podczas dekoracji.

Prezes WZTS

Tadeusz NOWAK

źródło: Wielkopolski Związek Tenisa Stołowego

(mp)

31 grudnia 2011 roku – godz. 22:41

Nowi szefowie związków

na Białorusi i we Francji

Pierwszy wiceminister finansów Białorusi 50-letni Vladimir AMARIN został w środę 28 grudnia 2011 roku wybrany na prezydenta Białoruskiej Federacji Tenisa Stołowego. Zastąpi na stanowisku Victora GOLOVANOVA, który nie ubiegał się o reelekcję.

Również we Francji na początku grudnia wybrano nowego prezesa Francuskiej Federacji Tenisa Stołowego, którym został Christian PALIERNE. Jego poprzednik Jacques HELAINE również nie ubiegał się o reelekcję

źródło: International Table Tennis Federation

(mp)

1 stycznia 2012 roku – godz. 14:51

WOŚP: Turniej w Legionowie

Kolejny turniej zbliża się wielkimi krokami. Oczywiście trzeci rok z rzędu zbieramy pieniążki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wpisowe tego dnia (turniej odbędzie się 7 stycznia) wynosi 5 zł od grup młodzieżowych i seniorów powyżej 40 lat i 10 zł i więcej dla kategorii OPEN.

przeczytaj regulamin

Dodatkowo zbieramy drobniaki, które możemy przynieść organizatorom w dniu turnieju (proszę o przeliczenie!!!), a także odbędą się licytacje różnych gadżetów:

Andrzej Skwarczyński - koszulki z biegów

Ewelina Świątek - koszulki z imprez biegowych MOSiR Legionowo:

- medale i koszulki z biegów (na pewno będą medale i koszulki technologiczne z III Legionowskiej Dychy) .

- piłka siatkowa Mikasa z podpisami zawodników AZS Politechniki Warszawskiej (między innymi: Prygiel, Nowak, Salas Moreno)

- piłka z autografem Marcina Gortata

Małgosia Szadura przekazuje koszulkę z I Półmaratonu Błonie-Borzęcin Duży

Adela Stasiewicz przekaże haftowany obrus z serwetkami własnej produkcji!!!

MYJNIA RĘCZNA przekazuje na licytację karnety do myjni Urząd Gminy Jabłonna

gadżety www.czystysport.pl - koszulki

Dodatkowo dorzucamy:

koszulki biegowe, plecaki, torby na laptopy, pocztówki Serocka, autograf Michała Jelińskiego złotego medalisty Igrzysk Olimpijskich w wioślarstwie, smycze, pokrowiec na telefon, książki.

DROBNIAKI (w tej chwili mamy przeliczone swoje drobne)

Urszula i Michał Machnaccy - 79,23zł, 3 korony czeskie, 12 centów Euro.

Emilia, Marcin, Hanna i Adam Oyrzanowscy - 16,72 zł

Agata Budźko - 14,21 zł, 10 koron szwedzkich i 29 eurocentów

Magda, Marcin i Kamil Wyżykowscy - Myjnia Ręczna Chotomów

Pozdrawiam Michał MACHNACKI

1 stycznia 2012 roku – godz. 14:35

Spróbuj mnie kupić!

aukcje.wosp.org.pl

1 stycznia 2012 roku – godz. 14:18

Pingpongiści Bogorii jak piłkarze Cracovii

Krótki Sylwester czeka nie tylko narciarzy rywalizujących w Turnieju Czterech Skoczni czy piłkarzy Cracovii. W pierwszy dzień 2012 roku trening mają zaplanowany tenisiści stołowi Bogorii Grodzisk Mazowiecki.

- Już w piątek, 30 grudnia, oficjalnie rozpoczęliśmy przygotowania do rundy rewanżowej. W sobotę zajęcia są przewidziane dwa razy, a w niedzielę 1 stycznia - po południu. Mamy wyznaczone ambitne cele, dlatego nie możemy stracić nawet jednego dnia - powiedział trener Bogorii Tomasz Redzimski.

Na półmetku rozgrywek krajowej superligi podwarszawski zespół zajmuje pierwsze miejsce, wyprzedzając o punkt ZKS Drzonków, w składzie z wielokrotnym medalistą mistrzostw Europy Lucjanem Błaszczykiem. Z dziewięciu spotkań Bogoria wygrała aż osiem. Podopieczni Redzimskiego znakomicie radzą sobie też w Lidze Mistrzów, w fazie grupowej dwukrotnie pokonali broniącą tytułu Borussię Duesseldorf. W ćwierćfinale mistrz Polski spotka się z francuskim ASTS Chartres i nie jest bez szans...

- Oczywiście o północy przywitamy Nowy Rok, ale bardzo spokojnie. Mam małe dzieci, więc z żoną zostajemy w domu, również kameralnie Sylwestra zamierza spędzić Daniel Górak. Wang Zeng Yi ma na miejscu rodziców, którzy przyjechali z Chin, więc ewentualnie zaopiekują się jego kilkuletnią córką, i może gdzieś się wybierze ze swoją małżonką. Podobnie jak nasi dwaj najmłodsi zawodnicy: Robert Floras i Paweł Fertikowski - dodał szkoleniowiec.

Bogoria zdecydowanie najwcześniej rozpoczęła przygotowania do rundy wiosennej; piąty pingpongista - Oh Sang Eun trenuje w rodzinnej Korei Płd. Większość drużyn wznawia zajęcia dopiero za kilka dni. Już 10 stycznia klub prowadzony przez Dariusza Szumachera zagra w superlidze z Armadą Silesią Miechowice, a trzy dni później podejmuje Chartres.

PAP

Marek Przybyłowicz tel. 0-607922249 agamar@agamar.pl