|
archiwum aktualności – styczeń 2012 |
|
31 stycznia 2012 roku – godz. 22:51 |
|
Faworyci Superligi nie zawodzą
Bogoria szybko
rozprawiła się na wyjeździe z zajmującą ostanie miejsce w tabeli Superligi
Odrą Roeben KGHM Metraco Miękinia, wygrywając 3:0. Po jednym punkcie dla
wicemistrzów Polski zdobyli Daniel Górak, Wang Zeng Yi oraz Paweł
Fertikowski. "Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo i zdobyliśmy kolejne trzy
punkty. Najbardziej zacięty mecz to moja partia z Zhen Mengiem, gdzie o
wyniku decydowały końcówki. W pozostałych meczach nasza przewaga nie
podlegała dyskusji" - powiedział Fertikowski. Już 18
indywidualnych wygranych na koncie ma Lucjan Błaszczyk z ZKS Drzonków. Były
reprezentant Polski kolejny raz poprowadził swój zespół po trzy ligowe
punkty. Tym razem drzonkowianie pokonali w Lęborku miejscową Poltarex Pogoń
3:1, a w ostatnim meczu spotkały się najstarsze rakiety obu drużyn. 37-letni
Marek Prądziński uległ 2:3 swojemu rówieśnikowi... Błaszczykowi. Jeden punkt
dla gości wywalczył Daniel Bąk po zwycięstwie 3:2 z Prądzińskim. "Miałem
dobrze opracowaną taktykę na ten mecz. Wiedziałem, że muszę jak najdłużej
utrzymywać piłkę na stole. Grałem cierpliwie i dokładnie. Okazało się to
skuteczne i wygrałem" - zdradził po zawodach Bąk. Drugą wygraną w
rundzie rewanżowej Superligi odnieśli gracze mistrza Polski z Grudziądza.
Olimpia-Unia prowadziła w Radzyniu Podlaskim z miejscową Alfą już 2:0, lecz o
wyniku spotkania przesądziła ostatnia, piąta gra. Bohaterem gości okazał się
Chińczyk Li Bochao, zdobywca dwóch
punktów, dla którego był to pierwszy "komplet" w sezonie. Do
triumfu gości 3:2 przyczynił się też Bartosz Such, pokonując 3:0 Jacka
Nowokuńskiego. Był to jedyny trzysetowy pojedynek w hali w Radzyniu
Podlaskim. Pozostałe spotkania zakończyły się w pięciu zaciętych setach. Po pewne trzy punkty
sięgnęli reprezentanci Gorzovii Romus Gorzów Wiekopolski, którzy przed właśną
widownią zwyciężyli 3:0 Condohotels Morliny Ostródę. Gospodarze skutecznie
zrewanżowali się podopiecznym Tomasza Krzeszewskiego za porażkę 0:3 z
pierwszej rundy. Po jednym punkcie dla Gorzovii zdobyli Liu Kai, Martin
Olejnik i Bogusław Koszyk. "Bardzo cieszy nas zwycięstwo, szczególnie
jego rozmiary. Zagraliśmy drużynowo i teraz krok po kroku walczymy o fazę
play-off. Liczy się każdy pojedynczy mecz" - przyznał trener Gorzovii
Szymon Kulczycki. Przed własną
publicznością nie zawiodła również Armada Silesia Miechowice, która wygrała
3:2 ze SPAR AZS Politechniką Rzeszów. Dwa punkty dla beniaminka zdobył
17-letni Chińczyk Wang Chen, który bez straty seta pokonał Pawłów - Chmiela i
Platonova. Zwycięstwo gospodarzom zapewnił Jarosław Tomicki, który w
decydującej partii pokonał 3:1 Chmiela. W pierwszej rundzie Superligi
podopieczni Michała Napierały również zwyciężyli "inżynierów" 3:2.
"Cieszymy się, że udało nam się wywalczyć jeden punkt. W Miechowicach
grać jest bardzo ciężko" - powiedział Chmiel. Po 11 kolejkach na
czele Superligi jest Bogoria Grodzisk Mazowiecki (27 pkt), która wyprzedza
ZKS Drzonków (26 pkt) oraz rzeszowską Politechnikę (20 pkt). W strefie
spadkowej znajdują się Poltarex Pogoń Lębork (8 pkt) i Odra Roeben Metraco
KGHM Miękinia (2 pkt). Następna kolejka zostanie rozegrana we wtorek 7 lutego. Komplet wyników 11.
kolejki Superligi: LKS ODRA ROEBEN KGHM METRACO Miękinia - KS BOGORIA Grodzisk
Mazowiecki 0:3 Jakub Dorociński -
Daniel Górak 0:3 (5-11, 7-11, 8-11) Piotr Chodorski -
Zeng Yi Wang 1:3 (10-12, 8-11, 11-7, 4-11) Zhen Meng - Paweł Fertikowski
1:3 (8-11, 16-14, 11-13, 10-12) UKTS ALFA BANK SPÓŁDZIELCZY Radzyń Podlaski - ASTS OLIMPIA-UNIA
Grudziądz 2:3 Radek Mrkvicka - Li
Bochao 2:3 (11-9, 14-12, 6-11, 10-12, 12-14) Jacek Nowokuński -
Bartosz Such 0:3 (7-11, 8-11, 9-11) Xu Wenliang - Mateusz
Gołębiowski 3:2 (11-6, 11-7, 5-11, 4-11, 11-5) Radek Mrkvicka -
Bartosz Such 3:2 (4-11, 9-11, 11-1, 11-8, 11-6) Jacek Nowokuński -
Li Bochao 2:3 (11-9, 6-11, 7-11, 11-9, 9-11) POLTAREX POGOŃ Lębork - ZKS Drzonków 1:3 Marek Prądziński -
Daniel Bąk 2:3 (11-8, 7-11, 12-14, 11-3, 9-11) Patryk Chojnowski -
Lucjan Błaszczyk 0:3 (8-11, 5-11, 9-11) Jakub Perek - Tomasz
Rakowski 3:0 (11-4, 11-8, 11-4) Marek Prądziński -
Lucjan Błaszczyk 2:3 (7-11, 11-7, 10-12, 11-9, 2-11) ARMADA BTTS SILESIA Miechowice - SPAR AZS Politechnika Rzeszów 3:2 Chen Wang - Paweł
Chmiel 3:0 (12-10,11-7,11-5) Jarosław Tomicki -
Paweł Platonow 1:3 (9-11,12-10,7-11,8-11) Martin Pavlica -
Tomasz Lewandowski 0:3 (7-11,14-16,8-11) Chen Wang - Paweł
Platonow 3:0 (11-9,13-11,11-7) Jarosław Tomicki -
Paweł Chmiel 3:1 (11-5,11-9,7-11,11-9) GKS GORZOVIA ROMUS Gorzów Wielkopolski - MLKS OSTRÓDZIANKA
CONDOHOTELS MORLINY Ostróda 3:0 Kai Liu - Karol
Szarmach 3:0 (12-10, 11-8, 14-12) Martin Olejnik -
Yang Zhang 3:1 (11-7, 11-8, 9-11, 11-7) Bogusław Koszyk -
Bartosz Szarmach 3:2 (6-11, 15-13, 5-11, 11-8, 11-9) Ze
sportowym pozdrowieniem Biuro Prasowe Polskiej Superligi
Tenisa Stołowego |
|
31 stycznia 2012 roku – godz. 22:49 |
|
Ćwierćfinałowa porażka Polek
Reprezentacja Polski
kadetek w składzie: Marta Chrabąszcz i
Paulina Knyszewska odpadła w ćwierćfinale turnieju drużynowego Slovenian
Cadet Open. Polki w 1/4 finału uległy Czeszkom 0:3. Wyniki: eliminacje: Polska - Słowenia B 3:1 Marta Chrabąszcz -
Gaja Paradiz 3:0 (12:10, 11:9, 11:7) Paulina Knyszewska -
Tamara Pavcnik 2:3 (5:11, 11:8, 5:11, 11:7, 9:11) Chrabąszcz/Knyszewska
- Pavcnik/Paradiz 3:2 (10:12, 12:10, 11:13, 11:9, 11:4) Marta Chrabąszcz -
Tamara Pavcnik 3:2 (11:9, 9:11, 11:3, 7:11, 11:6) Francja - Polska 3:0 Roza Soposki - Marta
Chrabąszcz 3:1 (11:8, 7:11, 11:4, 11:8) Marion Chomis -
Paulina Knyszewska 3:1 (11:3, 11:4, 13:15, 11:8) Soposki/Chomis -
Chrabąszcz/Knyszewska 3:1 (11:8, 6:11, 11:6, 11:9) Rumunia/Polska - Słowenia C 3:0 Julia Ślązak -
Julija Kelecevic 3:1 (6:11, 13:11, 11:1, 13:11) Arina-Dora
Singeorzan - Ana Ristevski 3:0 (11:2, 11:8, 11:5) Ślązak/Singeorzan -
Kelecevic/Sterchi 3:1 (11:5, 11:3, 14:16, 11:1) Rumunia/Polska - Chorwacja 0:3 Julia Ślązak - Ema
Toplek 0:3 (7:11, 11:13, 8:11) Arina-Dora Singeorzan
- Dorina Srebrnjak 2:3 (9:11, 11:8, 11:9, 8:11, 6:11) Ślązak/Singeorzan -
Toplek/Srebrnjak 2:3 (4:11, 8:11, 11:4, 11:9, 7:11) Serbia A - Rumunia/Polska 3:0 Tamara Agoston -
Julia Ślązak 3:1 (11:9, 8:11, 11:5, 12:10) Ivana Vejnovic -
Arina-Dora Singeorzan 3:0 (12:10, 11:3, 11:2) Agoston/Vejnovic -
Ślązak/Singeorzan 3:0 (11:9, 11:6, 11:4) turniej główny: ćwierćfinał: Polska - Czechy 0:3 Marta Chrabąszcz -
Barbora Kapounova 0:3 (8:11, 9:11, 10:12) Paulina Knyszewska -
Veronika Kmetova 1:3 (9:11, 4:11, 11:6, 7:11) Chrabąszcz/Knyszewska
- Kapounova/Kmetoca 1:3 (11:7, 9:11, 8:11, 8:11) Mateusz Przybył www.e-pingpong.pl |
|
31 stycznia 2012 roku – godz. 12:05 |
|
Gorzów vs Ostróda LIVE!
Oglądaj
Gorzów vs Ostróda LIVE 16.45 Plan 11. kolejki -
31.01.2012 (wtorek): GORZOVIA ROMUS
Gorzów - CONDOHOTELS MORLINY Ostróda, godz. 16.45, Orange Sport ODRA ROEBEN KGHM
METRACO Miękinia - BOGORIA Grodzisk Mazowiecki, godz. 18.00 UKTS ALFA Bank
Spółdzielczy Radzyń Podlaski - ASTS OLIMPIA-UNIA Grudziądz, godz. 18.00 POLTAREX POGOŃ
Lębork - ZKS Drzonków, godz. 18.00 ARMADA BTTS SILESIA
Miechowice - SPAR AZS Politechnika Rzeszów, godz. 18.00 Kanał Orange sport jest
dostępny w ofertach: - IPTV i SAT
Telekomunikacji Polskiej na kanale 5 - Cyfry + na kanale
125 - Polsatu Cyfrowego
na pozycji 20 - platformy
"n" na pozycji 68. Orange sport jest
dostępny w internecie na www.orange.pl i w telefonach komórkowych na wap.orange.pl. |
|
31 stycznia 2012 roku – godz. 12:03 |
|
Egzamin na sędziego międzynarodowego
Prezesi Wojewódzkich Okręgowych Związków Tenisa Stołowego Przewodniczący Wojewódzkich Kolegiów Sędziów Szanowni Państwo ! Kolegium Sędziów
PZTS informuje, że w okresie pomiędzy 1 marca a 30 kwietnia 2010 roku,
przeprowadzony zostanie zgodnie z procedurami ITTF egzamin na : sędziego międzynarodowego. Prosimy o przekazanie
nazwisk kandydatów w nieprzekraczalnym terminie do dnia : 10 lutego 2012 roku. Kolegium Sędziów
PZTS przedstawia minimalne warunki jakie powinien spełniać kandydat : - preferowany wiek
do 55 lat (Kolegium Sędziów zastrzega sobie prawo do indywidualnego podejścia
do każdego kandydata) - wykształcenie
minimum średnie - języki obce : co
najmniej oświadczenie o znajomości choćby w stopniu podstawowym jednego z
języków (angielski, niemiecki, francuski) - kwalifikacje :
sędzia od 5-ciu lat, posiadający co najmniej klasę sędziego związkowego, oraz
posiadający aktualną licencję na prowadzenie spotkań I ligi lub ekstraklasy, - konieczna
rekomendacja macierzystego OZTS-u, - deklarowana
dyspozycyjność. Ostateczną decyzję o
zakwalifikowaniu kandydata do egzaminu podejmie Kolegium Sędziów PZTS w
formie uchwały. Koszt egzaminu ITTF
określił na 25 USD ( równowartość - płatna na konto PZTS do 12 lutego ). Za
Kolegium Sędziów PZTS Przewodniczący mgr
Piotr Pielaciński |
|
31 stycznia 2012 roku – godz. 12:00 |
|
Wracają emocje!
Wracają emocje! Hitowe starcia w Radzyniu Podlaskim i
Gorzowie Wielkopolskim We wtorek czekają nas
kolejne emocje związane z Superligą tenisa stołowego. Hitem kolejki powinien
być pojedynek czwartej w tabeli Alfy Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski z
aktualnym drużynowym mistrzem kraju Olimpią-Unią Grudziądz. Beniaminek z
Lubelszczyzny jest rewelacją tego sezonu. Podopieczni Dariusza
Wierzchowskiego jako jedyni w pierwszej rundzie znaleźli sposób na pokonanie
lidera rozgrywek - Bogorii Grodzisk Mazowiecki. Nowy rok Alfa rozpoczęła
jednak od porażki na wyjeździe z ZKS-em Drzonków i z pewnością w najbliższy
wtorek będzie chciała się zrehabilitować w meczu z ekipą z Grudziądza. Będzie
to jednak trudne zadanie, gdyż goście wystąpią w swoim najsilniejszym
składzie, z Bartoszem Suchem na czele. Sporo emocji powinien
dostarczyć również pojedynek Gorzovii Romus Gorzów Wielkopolski z Condohotels
Morliny Ostróda. Podopieczni Szymona Kulczyckiego po ostatniej porażce ze
SPAR-em AZS Politechniką Rzeszów spadli na ósme miejsce w tabeli i w
najbliższy wtorek będą chcieli poprawić swoją lokatę. Gospodarzom plany o
piątym zwycięstwie w sezonie może pokrzyżować Zhang Yang. Chińczyk z meczu na
mecz gra coraz lepiej i staje się solidnym "asem" w drużynie
prowadzonej przez Tomasza Krzeszewskiego. Warto dodać, że nowy zawodnik
Condohotels Morliny w Superlidze przegrał po raz ostatni szóstego grudnia
2011 roku (z Pawłem Chmielem). Kolejne zwycięstwo w
Superlidze w 11 kolejce będą chcieli odnieść tenisiści stołowi Armady Silesii
Miechowice. Zespół ze Śląska podejmie we własnej hali SPAR AZS Politechnikę
Rzeszów. W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami minimalne zwycięstwo
zanotowali podopieczni Michała Napierały. Spora w tym zasługa Chińczyka Wang
Chena, który na Podkarpaciu pewnie pokonał Tomasza Lewandowskiego i Pawła Chmiela.
Do ciekawego starcia
dojdzie w Lęborku. Zajmująca przedostatnie miejsce Poltarex Pogoń zagra z
wiceliderem rozgrywek ZKS-em Drzonków. Goście najprawdopodobniej po raz
kolejny wystąpią bez Chińczyka Lei Yi. Brak w składzie klubu z Ziemi
Lubuskiej Azjaty sprawia, że gospodarze mogą we wtorek pokusić się o
sprawienie niespodzianki. Po raz pierwszym w
tym sezonie zmierzą się Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia i Bogoria Grodzisk
Mazowiecki. W pierwszej rundzie nie doszło do konfrontacji tych drużyn, gdyż beniaminek
z Dolnego Śląska z powodu awarii auta nie dotarł na Mazowsze. Wtorkowy
pojedynek będzie wyjątkowy dla lidera drużyny Tomasza Redzimskiego - Wang
Zeng Yi. Popularny "Wandżi" wystąpi przeciwko klubowi, w którym
debiutował w polskiej lidze. Program 11. kolejki
- 31.01.2012 (wtorek) godz. 18.00 LKS ODRA ROEBEN KGHM
METRACO Miękinia - KS BOGORIA Grodzisk Mazowiecki UKTS ALFA Bank
Spółdzielczy Radzyń Podlaski - ASTS OLIMPIA-UNIA Grudziądz POLTAREX POGOŃ
Lębork - ZKS Drzonków GKS GORZOVIA ROMUS Gorzów - CONDOHOTELS MORLINY
Ostróda TRANSMISJA LIVE W ORANGE SPORT - GODZ. 16.45 ARMADA BTTS SILESIA
Miechowice -SPAR AZS Politechnika Rzeszów Mateusz Przybył www.superliga.com.pl |
|
31 stycznia 2012 roku – godz. 11:55 |
|
|
|
30 stycznia 2012 roku – godz. 21:22 |
|
Wang Zeng Yi: Czas na tytuł w singlu
Wang Zeng Yi (Bogoria Grodzisk Maz.) zmierza po swój dziesiąty tytuł
drużynowego mistrza Polski. Pingpongista urodzony w Chinach zapowiada, że
wreszcie sięgnie też po złoty medal w singlu. We wtorek w superlidze zagra
przeciwko byłemu klubowi - Odrze Miękinia. „Do tej pory
zdobyłem sześć tytułów z Odrą i trzy z Bogorią. Mam nadzieję, że za kilka miesięcy
będę świętował dziesiąte mistrzostwo. Ale nie zamierzam spocząć na laurach,
przeciwnie - chcę sięgnąć po kolejne dziesięć złotych medali oraz wreszcie
stanąć na najwyższym stopniu MP w singlu. Za miesiąc w Wieliczce rezygnuję z
debla i miksta, interesuje mnie tylko zwycięstwo w grze pojedynczej" -
powiedział 28-letni Wang. Bogoria Grodzisk
Mazowiecki jest liderem superligi, która w poniedziałek pozyskała sponsora -
Renault Truck Polska. W 11. kolejce (31 stycznia) zmierzy się z beniaminkiem
i jednocześnie outsiderem (same porażki) Odrą Roeben KGHM Metraco Miękinia.
To właśnie w tym zespole do 2007 roku występował "Wandżi". Kontrakt
z Bogorią podpisał po finale DMP, w którym Odra pokonała... ekipę z Mazowsza. "Wcale nie
lekceważymy Odry, przecież Piotr Chodorski podczas turnieju mistrzów
superligi wygrał z samym Lucjanem Błaszczykiem. Bardzo niebezpiecznym
zawodnikiem jest Zheng Meng. Maniek, bo tak go nazywają znajomi, ma dobry
serwis forhendowy. Trochę słabszego gracza mają na pozycji nr 3. Nastawiamy
się na trudną przeprawą, dlatego oprócz mnie zagrają Daniel Górak i Paweł
Fertikowski" - stwierdził wielokrotny reprezentant Polski. Bardzo możliwe, że
to ostatni mecz Wanga w barwach Bogorii przeciwko Odrze. Prezes klubu z
Dolnego Śląska Jerzy Wieczorek złożył ofertę powrotu "Wandżiemu". "Nie mówię nie,
ale sprawa nie jest przesądzona. Mam w Miękini i okolicznych miejscowościach,
jak Księginice i Głoska wielu kibiców, ale decyzja nie zapadła. Przedstawiłem
swoją propozycję i czekam na rozwój wydarzeń. Oczywiście, gdybym się
zdecydował, to czekałaby mnie gra w pierwszej lidze, ale tylko rok... Trochę
podleczyłbym bolące plecy. Liczę, że z selekcjonerem reprezentacji Tomaszem
Krzeszewskim doszedłbym do porozumienia i dalej bronił biało-czerwonych barw
na arenie międzynarodowej" - przyznał. Wang pojechał w
okolice Wrocławia prosto z turniejów World Tour w Budapeszcie i Velenje. Na
Węgrzech odpadł w drugiej rundzie, po porażce z mistrzem świata Zhang Jike,
zaś w Słowenii uległ w pierwszym pojedynku wicemistrzowi Europy Patrickowi
Baumowi. "Z Baumem nigdy
wcześniej nie przegrałem, mam przecież nad nim przewagę, jeśli chodzi o
umiejętności techniczne. Ale niestety za dużo myśli zebrało się w mojej
głowie, m.in. dotyczących kwalifikacji olimpijskich, a zabrakło koncentracji.
Z kolei przeciwko Zhangowi zagrałem bardzo dobrze. W trzech partiach toczyłem
zacięty bój, nawet prowadziłem 8:6, 9:7, a w ostatniej miałem pięć albo sześć
piłek setowych. Żadnej nie potrafiłem wykorzystać, mimo że sporo ryzykowałem.
Mój rywal z kolei imponował pewnością siebie, wszystko wracało na moją
stronę" - zakończył. PAP; fot. Adam Warżawa /PAP |
|
30 stycznia 2012 roku – godz. 16:40 |
|
MISTRZOWSKI TRANSPORT Przedstawiciele
Renault Truck Polska podpisali umowę reklamową z Polską Superligą Tenisa
Stołowego. Dzięki niej wykorzystają atuty płynące z promocji poprzez sport
podczas meczów II rundy najwyższej klasy rozgrywkowej polskiego tenisa
stołowego. Polska Superliga
Tenisa Stołowego jest spółką założoną przez kluby występujące w
najmocniejszej polskiej lidze męskiej. Podstawowym celem działalności spółki
jest profesjonalne zarządzanie ligą tenisa stołowego oraz promocja
dyscypliny, podmiotów i instytucji z nią związanych. Nazwę Superliga nosi
również najwyższa klasa rozgrywkowa w męskim tenisie stołowym, w której
występuje 10 najlepszych zespołów w kraju. Mecze odbywają się w okresie
jesień-wiosna. Rozgrywki zasadnicze obejmują rywalizację w dwóch rundach, a
finały rozgrywane są w systemie play-off i uczestniczą w nich cztery
najlepsze zespoły danego sezonu. Tenis stołowy jako
dyscyplina wyraźnie wychodzi z cienia sportów zespołowych i staje się coraz
bardziej popularny. Rosnące zainteresowanie mediów, zarówno ogólnopolskich,
jak i regionalnych sprawia, że coraz więcej kibiców zaczyna nie tylko
interesować się tenisem stołowym śledząc wyniki czy oglądając mecze, ale
samemu sięga po rakietki i uprawia ten sport. Bardzo silny bodziec do rozwoju
tej widowiskowej dyscypliny dały w ostatnich latach sukcesy polskich
tenisistów na arenie europejskiej oraz świetne występy najlepszych polskich
klubów w rozgrywkach takich jak Europejska Liga Mistrzów i Puchar
Europejskiej Unii Tenisa Stołowego. Dzięki zainteresowaniu mediów i
transmisjom telewizyjnym kibice mogli śledzić poczynania idoli i emocjonować
się ich występami. Możliwości
wykorzystania potencjału medialnego jaki niosą ze sobą stojące na wysokim
poziomie sportowym rozgrywki polskiego tenisa stołowego zostały dostrzeżone
przez przedstawicieli jednej ze światowych marek – Renault Trucks. Podpisana
umowa z Polską Superligą Tenisa Stołowego zapewni liderom rynku samochodów
ciężarowych promocję trwającą przez całą II rundę obecnego sezonu
rozgrywkowego oraz podczas fazy play-off rozgrywek. „Współpraca między
Renault Trucks Polska, a naszą spółką z pewnością będzie miała pozytywny
wpływ na rozwój najmocniejszej polskiej ligi tenisa stołowego oraz całej
dyscypliny w naszym kraju” – mówi Dariusz Szumacher, Prezes Zarządu Polskiej
Superligi Tenisa Stołowego. Najbliższe zmagania
tenisistów stołowych w meczu pomiędzy GKS GORZOVIA ROMUS Gorzów a MLKS
OSTRÓDZIANKA CONDOHOTELS MORLINY Ostróda można obejrzeć na żywo już we wtorek (31.02.) o
godzinie 16:45 na kanale Orange Sport. Ze
sportowym pozdrowieniem Biuro Prasowe Polskiej Superligi
Tenisa Stołowego |
|
30 stycznia 2012 roku – godz. 16:37 |
|
|
|
30 stycznia 2012 roku – godz. 09:37 |
|
|
|
29 stycznia 2012 roku - godz. 21:20 |
|
Wyniki rozegranego w
dniu 29 stycznia 2012 roku 5 Turnieju
XIII Cyklu Grand Prix o Puchar Dyrektora OSiR Dzielnicy Targówek m. st.
Warszawy (hala sportowa, ul. Ossowskiego 25): gra pojedyncza do 18 lat (4
zawodników): 1. BOŃKOWSKI Krzysztof; 2.
MICHALCZUK Piotr; 3. DOBOSZ Paweł; 4. JAMORSKI Łukasz; gra pojedyncza weteranów (31
zawodników): 1. GWIAZDA Dariusz;
2. KUBISIAK Mirosław; 3. PIESIO Andrzej; 4. SŁOMKOWSKI Marek; 5. STAŃCZUK
Wojciech; 6. ZGUDKA Edward; 7. PĘDA Leszek; 8. RATYŃSKI Wojciech; 9.
ZAWISTOWSKI Adam; 10. LEPIANKA Marek; 11. GRZYBOWSKI Marek; 12. KOSTOŃ
Krzysztof; gra pojedyncza open amatorów (48
zawodników): 1. GWIAZDA Dariusz;
2. ŁĘCZYCKI Michał; 3. ZALEWSKI Krzysztof; 4. CHRUSTOWSKI Piotr; 5. PŁAWSKI
Grzegorz; 6. DEJNAROWICZ Bartłomiej; 7. SŁOMKOWSKI Marek; 8. PĘDA Leszek; 9. DĄBROWSKI
Jarosław; 10. RATAJCZYK Marcin; 11. MICHALCZUK Piotr; 12. TURLEJ Łukasz; 13.
MORTKA Daniel; 14. WALEWSKI Ireneusz; 15. ŁEBKOWSKI Krzysztof; 16. OSTROWSKI
Maciej; gra pojedyncza zrzeszonych (14
zawodników): 1. WNĘKOWSKI Daniel;
2. OKRUCH Jarosław; 3. POSTEK Arkadiusz; 4. DEJNAROWICZ Bartłomiej; 5.
JÓŹWIAK Mateusz; 6. DĄBROWSKI Jarosław; 7. CHRUSTOWSKI Piotr; 8. KURAK Kamil. Terminy zawodów XIII
cyklu w sezonie 2011/2012: - 26 lutego 2012 roku. Kategorie
obowiązujące w XIII cyklu w sezonie 2011/2012: godz. 10:00 – do 18
lat (1994 i młodsi) – wyłącznie amatorzy godz. 11:00 –
weterani (1967 i starsi) godz. 13:00 – open –
amatorzy, IV i V liga oraz III liga powyżej 50 lat godz. 16:00 –
zrzeszeni – bez ograniczeń. 3 najlepszych zawodników
w każdej kategorii wiekowej otrzymuje puchary i nagrody rzeczowe. Podziękowania dla
Jana RADOŃSKIEGO tel. 0-508157603. (mp) |
|
29 stycznia 2012 roku – godz. 18:56 |
|
Ning DING i Jike ZHANG
najlepsi
Wyniki gier finałowych
rozegranych w dniach 25-29 stycznia 2012 roku w słoweńskim Velenje zawodów GAC GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian
Open: gra pojedyncza kobiet: DING Ning CHN - LIU
Shiwen CHN 4:2 (13:11, 6:11, 9:11, 11:7, 11:7, 11:3) gra pojedyncza mężczyzn: MA Long CHN - ZHANG
Jike CHN 3:4 (11:6, 4:11, 11:7, 4:11, 7:11, 11:9, 7:11) gra
podwójna kobiet: DING Ning CHN / GUO Yan CHN - FAN Ying CHN / WU Yang
CHN 4:0 (12:10, 12:10, 11:9, 11:8) gra
podwójna mężczyzn: MA Long CHN / ZHANG Jike CHN - WANG Hao CHN / XU Xin
CHN 4:2 (11:3, 12:14, 11:9, 11:3, 5:11, 16:14) gra pojedyncza kobiet U21: ISHIKAWA Kasumi JPN
- MORIZONO Misaki JPN 4:3 (11:7, 11:8, 8:11, 9:11, 9:11, 11:6, 11:3) gra pojedyncza mężczyzn U21: WALTHER Ricardo GER
- GAUZY Simon FRA 2:4 (9:11, 8:11, 11:7, 4:11, 11:9, 2:11) szczegóły:
GAC
GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open (mp) |
|
29 stycznia 2012 roku – godz. 18:26 |
|
Natalia BAJOR i Patryk Zatówka zajęli 4 miejsca
w Turnieju TOP 10 Wyniki rozegranego w dniach 27-29 stycznia 2012 roku w rumuńskim Buzau turnieju TOP 10
kadetów w tenisie stołowym: kadetki: 1. ZARIF,
Audrey (FRA) 2. WAN, Yuan
(GER) 3. LEMMER,
Alena (GER) 4.
BAJOR, Natalia (POL) 5. MIGOT,
Marie (FRA) 6. CHERNOVA,
Daria (RUS) 7. CLAPA,
Andreea (ROU) 8. FINS,
Rita (POR) 9. NAGYPAL,
Csilla (HUN) 10. CHASSELIN, Pauline (FRA) kadeci: 1. AKKUZU,
Can (FRA) 2. RUIZ,
Roman (FRA) 3. CASSIN, Alexandre (FRA) 4. ZATÓWKA, Patryk (POL) 5. SIPOS, Rares (ROU) 6. LIND,
Anders (DEN) 7. SAMOKYSH,
Kyrylo (UKR) 8.
WERECKI, Alexander (POL) 9. CHERNOV,
Konstantin (RUS) 10. HOHMEIER, Nils (GER) PAP szczegóły:
2012 PingyCall Europe Youth TOP 10 (mp) |
|
29 stycznia 2012 roku – godz. 18:24 |
|
Wasyl OLEŚNIEWICZ
tenisem stołowym zajmował się od 1980 roku. Pracował w wielu klubach
sportowych gdzie prowadził zespoły ekstraklasy, wprowadzał młodzieżowe
zespoły do I ligi, szkolił mistrzów Polski. Posiadał własny system
szkoleniowy, który prowadzi do szybkiej progresji zawodników. Wasyl
był trenerem m.in. Kingi Stefańskiej, Miłosza Przybylika, Artura Szołtyska,
Mariusz Zwolińskiego, Mieczysława Suchego, Jacka Przewłockiego, Beaty Molik,
Patrycji Molik i wielu, wielu innych zawodników. Współtworzył sekcje tenisa
stołowego w Mysłowicach. Pracował jako trener w wielu miejscowościach, m.in..
w Pszczynie, Rybniku, Libiążu, Jastrzębiu, Siedlcach czy Częstochowie. W
najbliższych dniach miał objąć funkcję trenera reprezentacji Polski na
wózkach. Zmarł
nagle. Został pochowany 17 stycznia na cmentarzu w Rudnie. Łączymy
się w bólu z jego bliskimi. |
|
29 stycznia 2012 roku – godz. 00:39 |
|
Zatówka
liderem po dwóch dniach w Buzau
14-letni Zatówka,
podopieczny trenera Tomasza Redzimskiego, jako jedyny zawodnik nie przegrał
żadnego spotkania. Najważniejsze mecze czekają go w niedzielę, kiedy zmierzy
się z trzema Francuzami sklasyfikowanymi zaraz za nim: Canem Akkuzu (bilans
gier 5-1) i Romanem Ruizem (5-1) oraz Alexandre Cassinem (4-2). Drugi z Polaków -
Werecki poniósł sześć porażek. W ostatnim dniu zawodów zagra m.in. z
plasującymi się na ósmej i dziewiątej pozycji Niemcem Nilsem Hohmeierem (1-5)
i Duńczykiem Andersem Lindem (1-5). W rumuńskim turnieju
uczestniczy również Natalia Bajor (KU AZS UE Wrocław). Polska pingpongistka
wygrała cztery z sześciu pojedynków i jest trzecia, ex aequo z Rosjanką Darią
Czernową. Wyprzedzają je tylko Francuzka Audrey Zarif (5-1) i Niemka Wan Yuan
(4-2). Polacy nie startują
w rywalizacji juniorów. Na liście triumfatorów juniorskiego TOP 10 (przez
wiele lat rozgrywany pod nazwą TOP 12) są dwaj Polacy: Piotr Szafranek (1991
rok) i Lucjan Błaszczyk (1992). PAP szczegóły:
2012 PingyCall Europe Youth TOP 10 (mp) |
|
28 stycznia 2012 roku – godz. 14:24 |
|
Porażka Szczerkowskiej w ćwierćfinale
Wcześniej
Szczerkowska wygrała ze Słowaczką Barborą Balazovą 3:0 i Włoszką Deborą
Vivarelli 3:1. W słoweńskich
zawodach nie ma już Polaków. W pierwszej rundzie singla seniorów odpadli Wang
Zeng Yi, Daniel Górak (obaj Bogoria Grodzisk Mazowiecki) i Bartosz Such
(Olimpia-Unia Grudziądz), zaś w 1/8 finału debla - Robert Floras/Górak i
Paweł Fertikowski/Wang (wszyscy Bogoria). PAP; fot. www.szczerkowska.e-pingpong.pl szczegóły:
GAC
GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open (mp) |
|
27 stycznia 2012 roku – godz. 23:41 |
|
W odbywających się w
słoweńskim Velenje zawodach ITTF World Tour na placu boju pozostała już tylko
Magdalena Szczerkowska występująca
w turnieju U21. Wyniki
reprezentantów Polski: gra pojedyncza kobiet U-21 - 1/16
finału: WINTER Sabine GER - ŚLIFIRCZYK
Katarzyna POL 3:2 (4,-9,-10,5,5) KUSIŃSKA Klaudia POL
- KIM Min Hee KOR 0:3 (7,8,4) SZCZERKOWSKA
Magdalena - VIVARELLI Debora ITA 3:1 (10,7,-7,6) MADARASZ Dora HUN -
KRZEWICKA Maja POL 3:0 (5,4,10) gra pojedyncza kobiet U-21 - 1/8
finału: SZCZERKOWSKA
Magdalena POL - BALAZOVA Barbora SVK 3:0 (7,7,5) gra pojedyncza kobiet U-21 - 1/4
finału: CHENG I-Ching TPE -
SZCZERKOWSKA Magdalena POL - 28.01.2012 godz. 9:30 gra pojedyncza mężczyzn U-21 -
1/16 finału: FLORAS Robert POL -
KARLSSON Mattias SWE 1:3 (9,-5,-12,-11) DYJAS Jakub POL -
KARLSSON Kristian SWE 1:3 (-0,-6,12,-4) gra podwójna mężczyzn: TOKIC Bojan SLO / ZIBRAT Jan SLO - FLORAS Robert POL
/ GÓRAK Daniel POL 3:2 (-5,-6, 6,8,6) FERTIKOWSKI Paweł POL / WANG Zeng Yi POL - MA Lin
CHN / YAN An CHN 0:3 (-8,-7,-4). szczegóły:
GAC
GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open (mp); fot. Richard Kalocsai/ITTF |
|
27 stycznia 2012 roku – godz. 20:33 |
|
Grodziskie deble przeciwko sobie?
Decydujący krok w
stronę awansu do głównych zawodów nasi reprezentanci zrobili w czwartek. Para
Floras/Górak, wicemistrzowie Polski z 2010 roku, pokonała Szwedów Para
Gerella i Mattiasa Oversjo 3:1 (13-11, 11-4, 7-11, 11-5). Paweł Fertikowski i
Wang Zeng Yi wygrali również 3:1 (11-2, 9-11, 11-9, 11-4) z Anglikami
Dariusem Knightem i Danielem Reedem. W turnieju głównym
biało-czerwoni podejmą arcytrudnych rywali. "Wandżi" i
"Fertik" zagrają z rozstawionymi z czwórką Chińczykami Ma Linem i
Yan Anem, a Floras i Górak zmierzą się z reprezentantami gospodarzy Bojanem
Tokiciem i Janem Zibratem. W razie zwycięstwa grodziskie deble sprawę walki o
medale turnieju w Słowenii rozstrzygną między sobą. KS
BOGORIA Grodzisk Mazowiecki szczegóły:
GAC
GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open (mp) |
|
27 stycznia 2012 roku – godz. 20:27 |
|
Komplet
wygranych Zatówki w Buzau
Zatówka pokonał
m.in. 4:0 Aleksandra Wereckiego (GLKS Nadarzyn), który ma z kolei na koncie
same porażki i plasuje się na ostatniej pozycji. W rumuńskich
zawodach uczestniczy również Natalia Bajor (KU AZS UE Wrocław). Polka wygrała
w piątek z Francuzką Pauline Chasselin 4:3 i zawodniczką gospodarzy Andreą
Clapą 4:2, ale przegrała z Węgierką Csillą Nagypal 0:4. Bajor zajmuje piąte
miejsce. Wśród kadetek prowadzi Niemka Wan Yuan (3-0). Polacy nie startują
w rywalizacji juniorów. Na liście
triumfatorów juniorskiego TOP 10 (przez wiele lat rozgrywany pod nazwą TOP
12) są dwaj Polacy: Piotr Szafranek (1991 rok) i Lucjan Błaszczyk (1992). PAP szczegóły:
2012 PingyCall Europe Youth TOP 10 (mp) |
|
27 stycznia 2012 roku – godz. 19:27 |
|
Polscy
singliści wyeliminowani
Wang Zeng Yi (Wang
Zeng Yi (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) przegrał z wicemistrzem Europy Niemcem
Patrickiem Baumem 2:4 w pierwszej rundzie singla turnieju cyklu World Tour w
tenisie stołowym w słoweńskim Velenje. Kilka tygodni temu
"Wandżi" pokonał 3:1 Bauma (Borussia Duesseldorf) w meczu Ligi Mistrzów.
W piątek reprezentant Polski zaczął bardzo dobrze, od prowadzenia 2:0 w
setach, ale później dominował Niemiec. Niewykorzystany
potencjał tkwi również w innym pingpongiści Bogorii - Danielu Góraku. Mistrz
kontynentu juniorów z 2001 roku, zajmujący 123. miejsce w rankingu światowym,
stoczył bardzo zacięty pojedynek ze sklasyfikowanym prawie sto miejsc wyżej
(27.) Lee Jung Woo z Korei Płd. Polak wygrywał już 3:1, jednak nie potrafił
postawić kropki nad "i". Z pewnością Górak ma
nieco pecha w losowaniu - tydzień temu w Budapeszcie w inauguracyjnym
spotkaniu trafił bowiem na innego Koreańczyka, znakomitego defensora Joo Se
Hyuka. "Ósmej" rakiecie świata (Azjata dotarł do finału na
Węgrzech) "urwał" seta. Nie powiodło się
również mistrzowi kraju Bartoszowi Suchowi (Olimpia-Unia Grudziądz), który
uległ po siedmiu setach Rosjaninowi Igorowi Rubcowowi. W tym meczu, poza
otwierającą partią, to Polak gonił - z 1:3 na 3:3. Ostatnia odsłona wyraźnie
dla faworyzowanego Rubcowa. Biało-czerwonych nie
ma już w grze pojedynczej, ale w piątek późnym wieczorem wystąpią jeszcze w
deblu. Duety Bogorii - Robert Floras/Górak i Paweł Fertikowski/Wang zmierzą
się odpowiednio ze Słoweńcami Bojanem Tokicem i Janem Zibratem oraz
Chińczykami Ma Linem i Yan Anem. W przypadku zwycięstw, Polacy stoczą
bezpośrednią konfrontację w sobotnim ćwierćfinale. Wyniki 1. rundy
(1/32 finału): Wang Zeng Yi
(Polska) - Patrick Baum (Niemcy) 2:4 (11:6, 12:10, 5:11, 5:11, 6:11, 9:11) Bartosz Such
(Polska) - Igor Rubcow (Rosja) 3:4 (11:5, 11:13, 3:11, 9:11, 11:9, 11:8,
3:11) Daniel Górak
(Polska) - Lee Jung Woo (Korea Płd.) 3:4 (11:1, 11:7, 9:11, 11:9, 6:11, 9:11,
4:11) PAP szczegóły:
GAC
GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open (mp) |
|
27 stycznia 2012 roku – godz. 16:23 |
|
Wandżi
zagra z wicemistrzem Europy
Such (Olimpia-Unia
Gudziądz) trafił na Rosjanina Igora Rubcowa, a przeciwnikiem Góraka (Bogoria)
będzie Lee Jung Woo z Korei Płd. W przypadku
zwycięstw w 1/32 finału, kolejnymi rywalami Polaków będą prawdopodobnie
Francuz Emmanuel Lebesson (z nim może spotkać się Wang), Niemiec Bastian
Steger (oponent dla Sucha) i Tajwańczyk Chen Chien-An (Górak). Żaden z
biało-czerwonych nie ma w początkowej fazie zawodów "min" czyli
Chińczyków, którzy w ostatnich latach często stawali na drodze podopiecznych
trenera Tomasza Krzeszewskiego. Teoretycznie najłatwiejszą ścieżkę do
czołowej "16" ma mistrz kraju Such. Co prawda na liście światowej
jest dwa razy niżej od Rubcowa (Polak - 116., Rosjanin - 58.), ale w
przeszłości wygrał z zawodnikami tej klasy. Z pewnością "Suszi"
zaciera ręce na możliwość rewanżu ze Stegerem. Przegrał z nim mecz o ćwierćfinał
imprezy rangi World Tour w Warszawie w 2009 roku. W Velenje w
eliminacjach odpadli Magdalena Szczerkowska, Maja Krzewicka, Klaudia
Kusińska, Katarzyna Ślifirczyk, Robert Floras, Paweł Fertikowski, Jakub Dyjas
i Konrad Kulpa. Najbliższy awansu był Floras (Bogoria). W grupie miał bilans
1-1 (porażka z występującym na co dzień w polskiej superlidze Białorusinem
Pawłem Płatonowem 3:4; w lidze wygrał z nim), ale w repesażu uległ Węgrowi
Adamowi Pattantyusowi 1:4. PAP szczegóły:
GAC
GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open (mp) |
|
27 stycznia 2012 roku – godz. 16:21 |
|
czekają na mistrzów kraju
Olimpia-Unia
Grudziądz będzie najbliższym rywalem czwartej drużyny w Superlidze - Alfy
Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski. Starcie beniaminka z Lubelszczyzny z wciąż
jeszcze aktualnym drużynowym mistrzem Polski odbędzie się we wtorek. W pierwszym
spotkaniu pomiędzy tymi zespołami, 3:1 wygrała ekipa z Radzynia Podlaskiego.
Grudziądzanie wystąpili w tym pojedynku jednak mocno osłabieni. W barwach
Olimpii-Unii zabrakło indywidualnego mistrza kraju Bartosza Sucha. Zdaniem menadżera Alfy
- Dariusza Wierzchowskiego, to grudziądzanie będą faworytem najbliższej
konfrontacji. - Przygotowujemy się do tego spotkania normalnie. Na pewno
faworytem jest drużyna z Grudziądza. W pierwszym meczu wygraliśmy, jednak w
drużynie mistrza Polski nie wystąpił Bartek Such - mówi. To właśnie postawa
Sucha będzie miała ogromne znaczenie we wtorkowym pojedynku. Dwa punkty
zwycięzcy IMP w Białymstoku mogą znacznie przybliżyć Olimpię-Unię do piątego
triumfu w tym sezonie. - Myślę, że jeśli chcemy odnieść zwycięstwo w meczu z
Grudziądzem, to nasi zawodnicy muszą wygrać chociaż jedną grę z Suchem -
dodaje menadżer ekipy z Lubelszczyzny. Ewentualna wygrana
Alfy, może znacznie przybliżyć drużynę beniaminka Superligi do udziału w
fazie play off. Aktualnie Radzyń Podlaski zajmuje czwarte miejsce w tabeli i
ma trzy "oczka" przewagi nad piątym zespołem Condohotels Morliny
Ostróda. - Póki co nie myślimy o play offach. Liga jest naprawdę silna i
wyrównana. Świadczyć o tym może nasza minimalna wygrana z Poltarex Pogonią Lębork,
która zajmuje dziewiąte miejsce w lidze oraz triumf nad Bogorią Grodzisk
Mazowiecki. W tym sezonie "każdy może wygrać z każdym" - opowiada
Wierzchowski. Mateusz Przybył www.superliga.com.pl |
|
27 stycznia 2012 roku – godz. 16:13 |
|
Armada BTTS SILESIA Miechowice (od
lewej): Michał Napierała - trener, Wang Chen, Martin Pavlica, Grzegorz Iwaniuk i Jarosław Tomicki
/ fot. Piotr A. Jeleń Wang Chen, jeden z najmłodszych pingpongistów superligi, a nie
wicemistrz Polski z 2010 roku Jarosław Tomicki, jest niespodziewanie
objawieniem rozgrywek. Chińczyk został liderem Armady Silesii Miechowice
walczącej o awans do play off, czyli strefy medalowej. - Jak patrzę na jego
grę, przypominam sobie swoje lata młodości, kiedy jako nastolatek pojechałem
z reprezentacją na mistrzostwa świata. Oczywiście, prezentujemy odmienne
style, ten Chena jest typowo azjatycki, z uchwytem piórkowym. Jeśli dalej tak
będzie pracował, może coś osiągnąć w ping-pongu. Na pewno w Bytomiu zostanie
do 2013 roku, a potem - jak mówił - wyjedzie na Zachód, może do ligi
niemieckiej - powiedział 31-letni Tomicki, który w obecnym sezonie legitymuje
się bilansem 5-11. Znacznie lepiej spisuje się Wang Chen 12-5. Po dziesięciu
kolejkach Armada Silesia zajmuje piąte miejsce. Do najbliższego rywala -
trzeciego SPAR AZS Politechnika Rzeszów traci cztery punkty. - W pierwszej
rundzie niespodziewanie wygraliśmy w hali akademików 3:2, a ja miałem wielką
satysfakcję, bowiem w decydującym pojedynku pokonałem Tomasza Lewandowskiego
3:2. Rewelacyjnie zagrał wtedy Chen, który zdobył dwa punkty. Z pewnością w
rundzie rewanżowej będzie miał on trudniej, ponieważ rywale trochę go poznali
i już ich tak nie zaskoczy. Mimo wszystko, jesteśmy w stanie sięgnąć po
zwycięstwo, bo tylko ono przybliży nas do wymarzonej czwórki - stwierdził
wicemistrz kraju w singlu z 2010 roku. W swoim obiekcie,
położonym w Miechowicach, dzielnicy Bytomia, podopieczni trenera-menedżera
Michała Napierały wygrali aż cztery z pięciu spotkań. Jedynie na inaugurację
ulegli najlepszej drużynie superligi Bogorii Grodzisk Mazowiecki 2:3. - Atutem jest
kameralna sala, do której na każdy mecz przychodzi około 200 osób. Zawsze
jest barwnie i głośno. To nam pomaga i trochę deprymuje przyjezdnych. Na
trybunach pojawiają się znani zawodnicy, jak Stefan Dryszel i Norbert Mnich
ze składu wspaniałego zespołu polskiej kadry z lat 80. - dodał Tomicki, który
wcześniej w najwyższej lidze bronił barw m.in. EPS Besser Opoki Trzebinia i
Trasko Ostrzeszów. Do składu Silesii
wraca kontuzjowany ostatnio Czech Martin Pavlica. W rewanżowej potyczce z
Bogorią zastąpił go Grzegorz Iwaniuk. W rzeszowskiej
ekipie najkorzystniejszy bilans gier mają Paweł Chmiel 9-3 i Białorusin Paweł
Płatonow 9-4, zaś grający trener Lewandowski 5-7. PAP |
|
27 stycznia 2012 roku – godz. 09:10 |
|
TURNIEJ TENISA STOŁOWEGO Z OKAZJI
65–LECIA LKS "STEGNY" WYSZOGRÓD 1. ORGANIZATOR: LKS STEGNY WYSZOGRÓD I GMINNE
CENTRUM SPORTU I REKREACJI 2. CEL TURNIEJU: - uczczenie 65-tej
rocznicy istnienia klubu i sekcji tenisa stołowego - promocja tenisa
stołowego i aktywnego stylu życia wśród mieszkańców miasta i gminy Wyszogród - promocja miasta i
gminy Wyszogród wśród uczestników zawodów 3. UCZESTNICTWO: w turnieju mogą brać udział
amatorzy i zawodnicy zrzeszeni w PZTS 4. TERMIN I
MIEJSCE: 28 stycznia 2012 r. (sobota) HALA
SPORTOWA, ul. Niepodległości 5. SYSTEM
ROZGRYWANIA ZAWODÓW:
w zależności od ilości zgłoszonych zawodników 6. REGULAMIN: zgodnie z przepisami PZTS 7. NAGRODY: 3 najlepszych zawodników w każdej
kategorii otrzymają puchary, dyplomy i nagrody rzeczowe. Organizator
przewiduje też nagrody niespodzianki! 8. OGÓLNY PROGRAM
ZAWODÓW: * godz. 10 -TURNIEJ
DLA MIESZKAŃCÓW MIASTA I GMINY O PUCHAR BURMISTRZA - W turnieju mogą
uczestniczyć zawodnicy urodzeni lub mieszkający w gminie i mieście Wyszogród - zapisy w godz.
9:00-9:45 losowanie: godz. 9:45 * godz. 11 - TURNIEJ
DLA WETERANÓW - MEMORIAŁ JANUSZA BORKOWSKIEGO - w turnieju mogą
uczestniczyć amatorzy i zrzeszeni w PZTS mający > 40 lat - zapisy w godz.
9:00-10:45 losowanie: godz. 10:45 * godz. 12 -
UROCZYSTE OTWARCIE TURNIEJU Z OKAZJI 65–LECIA LKS STEGNY * godz. 12:30 -
TURNIEJ OPEN O PUCHAR PREZESA LKS STEGNY WYSZOGRÓD - w turnieju mogą
brać udział amatorzy i zrzeszeni w PZTS bez ograniczeń wieku - zapisy w godz.
9:00-12:00 losowanie: godz. 12:20 * godz. 15:30 -
ZAKOŃCZENIE TURNIEJU I WRĘCZENIE NAGRÓD 9. Uczestnicy zawodów przyjeżdżają
na własny koszt i własną odpowiedzialność. 10. tel. kontakt: Szczodrowski
Sławomir - 602 77 47 69, Borkowski Ryszard - 601 23 18 05 |
|
26 stycznia 2012 roku – godz. 17:55 |
|
Sytuacja Polskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych START
jest wręcz dramatyczna. Przekłada się ona również na kondycję polskiego
sportu paraolimpijskiego. To wszystko na niewiele ponad 200 dni przed
otwarciem Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie.
Paulina Malinowska: W swoim noworocznym wystąpieniu Phil
Craven (prezydent Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego) powiedział, że
rok 2012 będzie najważniejszym rokiem w historii ruchu paraolimpijskiego.
Jaki będzie on dla sportu paraolimpijskiego w Polsce? Robert Szaj: To, co
się wydarzy w drugiej połowie roku, będzie naprawdę ważne. Staramy się dobrze
przygotować do tych igrzysk, ale na dzień dzisiejszy te przygotowania nie
ruszyły. Ze względu na sytuację z finansowaniem i stanem prawnym STARTU nie
jestem w stanie podjąć decyzji o podjęciu zobowiązań, nie mając ani decyzji o
przyznanych kwotach dotacji, ani o tym, jaki zakres tych przygotowań będzie
przyznany START-owi w ramach konkursu, w którym wystartowaliśmy. Tajemnicą Poliszynela jest, że START stracił płynność finansową. Nie chodzi o
płynność finansową; to jest organizacja pozarządowa, która korzysta z dotacji
i realizuje zadania publiczne, które są zlecane. „Stracił płynność finansową” to nie zarzut, tylko
stwierdzenie faktu, gdyż organizacja nie ma środków, by zapewnić finansowanie
przygotowań sportowców do igrzysk. Przygotowanie do
igrzysk paraolimpijskich jest zadaniem państwowym. To powinno być
finansowane. Zeszły rok był tragiczny. Zastałem organizację z dziurą
finansową, którą musiałem “zasypać” pożyczkami i kredytami. Po drugie - system,
w którym my funkcjonujemy, jest niesprawiedliwy i dyskryminujący takie
organizacje, jak nasza, czyli zajmujące się sportem osób niepełnosprawnych. To wynik nowej ustawy o sporcie? Oczywiście.
Poprzedni minister sportu, pan Adam Giersz, który chyba nie był nam
przychylny, nie słuchał i nie przyjął naszych argumentów w pracach nad ustawą
o sporcie, która dla naszego środowiska jest bardzo zła. Ustawa weszła w życie jesienią 2010 roku. Mieliście ponad
rok, by PZSN START - który tak naprawdę nie ma statusu związku, a więc nie ma
też prawa do dwuletniego okresu przejściowego, jak związki sprawnych -
zmienił swój status. Dlaczego przez cały rok nie udało się tego zrobić? Wniosek o uznanie
nas jako polski związek złożyliśmy w drugim kwartale 2011 roku. Maj, czerwiec? W maju. Ministerstwo
przez prawie pół roku nie wykonało żadnego ruchu. Dopiero gdy odbyłem naradę
z prawnikami i oni uznali, że działanie ministerstwa ociera się o zaniechanie działalności urzędu,
dopiero gdy prawnicy pojawili się w ministerstwie, ministerstwo zaczęło
prowadzić z nami korespondencję. Skandal. Powiem, na czym
polega problem z tą płynnością. To, że jakieś zadanie jest zadaniem
państwowym, oznacza, że powinno być finansowane, a nie refinansowane. Jeżeli jest tak, że mam budżet 5-6 mln
złotych, to na miesiąc jest to średnio 500-800 tys. Zadania państwowe są
zadaniami zlecanymi, a przygotowanie do igrzysk paraolimpijskich, mistrzostw
świata, mistrzostw Europy to zadania stricte państwowe. W obecnym systemie,
dlatego że nie jestem związkiem w rozumieniu ustawy, te zadania są nam przyznawane w trybie
konkursowym. I refinansowane nie wiadomo kiedy? Podam przykład.
Ostatnią transzę z ministerstwa na zadania od sierpnia do grudnia 2011 otrzymałem
w drugiej połowie grudnia, tuż przed świętami. To oznacza, że na ten okres
muszę brać drogie kredyty, bo nikt takiej organizacji “tanich pieniędzy“ nie
chce dać. Kto płaci odsetki? To jest problem;
szukam sponsorów. Na pokrycie odsetek? Szukam środków, żeby
te odsetki pokryć. Ten system jest chory. Za chwilę pojawi się zarzut, że
jestem organizacją, która ma słabą płynność finansową, bo ministerstwo nie
jest w stanie na bieżąco finansować mojej działalności. Z drugiej strony, nie
daje mi się statusu polskiego związku sportowego i mówi, że nie mogę pewnych
działań wykonywać. Kwadratura koła. Nie jestem w stanie finansować zadań, na
które nie otrzymałem środków. To punkt widzenia prezesa - urzędnika. Co to oznacza dla
zawodnika przygotowującego się do igrzysk, który jeszcze chce powalczyć o
nominacje? To samo, co dla
mnie. Na dzisiejszy dzień nie wiem, czy będę prowadził szkolenie w tenisie
stołowym, czy nie. Nie wiem, jaką kwotę w tym roku dostanę na przygotowania i
występy naszych zawodników na arenach międzynarodowych. Podjąłem tylko decyzję o wysłaniu Kasi
Rogowiec do Stanów na Puchar Świata, bo to było jakieś zobowiązanie i
zostanie zrefinansowane za jakiś czas, ale muszę znowu pokrywać to kredytem
lub prosić kontrahentów o wydłużone terminy płatności, choć nikt nie będzie
pół roku czekał na swoje pieniądze. Jeżeli chodzi o wpisowe, to musi być
wpłacone najpóźniej dzień przed imprezą; w przeciwnym wypadku zawodnicy nie
zostaną dopuszczeni do startów. Żaden organizator nie poczeka pół roku na
dziesięć tysięcy dolarów. To oznacza, że szermierze nie pojadą do Malchof na zawody
Pucharu Świata, a ciężarowcy do Wielkiej Brytanii? R.Sz. : Jeśli chodzi
o ciężarowców, to bilety zapłacimy, gdy otrzymamy środki, a każdy musi
wyłożyć własne pieniądze na wpisowe. To samo dotyczy szermierzy? Będę rozmawiał z
prezesem Nowickim, ale sytuacja jest trudna. Nie mam środków. Wydaję
pieniądze, które otrzymam z ministerstwa dopiero za kilka miesięcy. Pożyczam
więc na ten wyjazd. Justyna Kozdryk, nasza najjaśniejsza gwiazda w
podnoszeniu ciężarów, nie ma nominacji. By ją zdobyć, musi polecieć na zawody
do Dubaju. Oczywiście poleci.
Gdy zgłaszaliśmy zawodników na wyjazd do Wielkiej Brytanii, Justyna była na
takim miejscu w rankingu, które pozwalało jej pojechać na Igrzyska. Niestety,
nie mieliśmy w zeszłym roku środków na zapewnienie zawodnikom odpowiedniej
liczby wyjazdów i startów… Więc nie jeździli. A cały świat
jeździł. W stosunku do planów i złożonych w ministerstwie dokumentów,
otrzymaliśmy 65 proc. środków. 35 proc. działań nie zrealizowaliśmy. Z niektórych rezygnowaliśmy, bo nie byliśmy
w stanie na bieżąco tego opłacać. Zaciągając kredyt, finansujemy fundusz
rozwoju kultury fizycznej czy budżet państwa. W momencie gdy Justyna wypadła
z miejsca rankingowego pozwalającego jej na wyjazd do Londynu, próbowaliśmy
ją dołączyć do listy do Wielkiej Brytanii. Niestety IPC nam odmówiło. Dlaczego? Było za późno. W sytuacji gdy nie wiadomo, czy ciężarowcy do Wielkiej
Brytanii dotrą, ten Dubaj to i tak ostatnia szansa. Dubaj będzie na
pewno. Do Wielkiej Brytanii zawodnicy też dotrą, bo bilety już są
zarezerwowane. Wpisowe będzie klubom zrefundowane, gdy otrzymamy pieniądze z
ministerstwa. Wszyscy pytają: “A sponsorzy?“. Sport niepełnosprawnych to
sport niekomercyjny, na taką działalność nikt nie daje wielkich pieniędzy.
Wiem, jak trudno zdobyć środki finansowe. Bez pokazywania tego sportu, bez
pieniędzy na promocję nie jesteśmy w stanie zdobyć pieniędzy. Sponsor zapłaci
za swoje logo, za prezentację swojej firmy. Chodząc po firmach i zbierając
pieniądze – choćby na książkę “Najlepsi sportowcy niepełnosprawni”,
współfinansowaną przez PFRON - udało mi się zdobyć kilku sponsorów. To nie
były wielkie kwoty - po 5-8 tys. złotych.
Pozwoliło to w części sfinansować tę książkę, a resztę, bo zostało
trochę tych pieniędzy, dałem na wkład własny do innych zadań finansowanych z
Ministerstwa Sportu lub na pokrycie odsetek. Ale to małe kwoty. Nie jestem w
stanie zdobyć dużych środków na sport, którym się nie interesują media
mainstreamowe. Jaskółką są stypendia pozyskane w AVIVIE dla zawodników
przygotowujących się do letnich igrzysk. Ale to pieniądze,
które trafiają bezpośrednio do zawodnika. Głównym problemem są środki na
przygotowania. Muszę się martwić, czy zawodnik ma za co pojechać na zgrupowania,
na jakim sprzęcie przygotowuje się do igrzysk, za co ma polecieć na turniej
kwalifikacyjny. Przepisy w ministerstwie często mówią o tym, że trzeba być w
pierwszej trójce na świecie, żeby można było pojechać na turniej
kwalifikacyjny poza kontynent europejski. Po co mam wysyłać zawodników,
którzy są w pierwszej trójce, kiedy oni już mają kwalifikacje. Muszę tam
wysyłać zawodników, którzy mają dopiero szansę dotrzeć na szczyt.
Ministerstwo nie chce np. zimą wysyłać naszych zawodników ścigających się na
asfalcie na wózkach czy niewidomych kolarzy z Crossu na zagraniczne
zgrupowania, na których po asfalcie jeździć można - do Hiszpanii czy na Cypr.
U nas śnieg i lód na drogach - każdy to wie. A na autostradę rowerem czy
wózkiem wjechać nie można. To koszty porównywalne ze zgrupowaniami w Polsce.
Ale dla ministerstwa to zagranica, a tam jeździ się chyba w nagrodę, a nie po
to, by ciężko pracować. Pewnie wszyscy sobie o nas przypomną, gdy się skończą
igrzyska olimpijskie. Wtedy zostaną dwa tygodnie na przygotowania. System stworzony
przez byłego ministra Adama Giersza był zły. “Rozwalił” polski sport
sprawnych i bardzo dobrze, że nie do końca daliśmy się wciągnąć w te niezbyt
dobre pomysły, żeby stworzyć klub “Londyn” dla paraolimpijczyków. Bo to
byłaby taka sama porażka, jak w lekkiej atletyce pełnosprawnych. Przez naszą
krnąbrność minister Giersz postanowił nie rejestrować nas jako związku, tylko
rozparcelować ten sport po związkach pełnosprawnych, które zazwyczaj mają
swoje problemy z zadaniami, które już realizują. Wyjątek stanowi Polski
Związek Tenisa Stołowego, który nie ma sukcesów w sporcie zdrowych i
postanowił zawłaszczyć sport niepełnosprawnych, widząc lukę w systemie
prawnym. Stąd protest, który został wysłany do minister sportu. Protest z jakiego powodu? Protest wobec prób
wyłączenia tenisa ze START-u. Kto próbuje wyłączyć tenis? Urzędnik za biurkiem
decyzją administracyjną, przekierowując finansowanie tenisa stołowego z PZSN
START do Polskiego Związku Tenisa Stołowego. A kto teraz ma prawo powoływania członków kadry? Ja tę kadrę
powołuję, po czym proszę polskie związki pełnosprawnych, bo ja nie jestem
polskim związkiem, żeby oni ją powołali na postawie listy do nich wysłanej. Czyli PZSN START jej nie powołuje. Moja organizacja
powołuje, bo ma wiedzę. Ale z prawnego punktu widzenia - nie robi tego. Z powodu ustawy nie
mogę. Co z organizacją mistrzostw Polski, Pucharów Polski? W tym roku w ogóle
nie będzie mistrzostw i Pucharów Polski, bo ministerstwo postanowiło nie
finansować nam tego. Mamy pieniądze na rynku znaleźć. Była już taka sytuacja? Nie, to pierwszy
raz. Formalnie my nie możemy robić
tych mistrzostw, bo nie jesteśmy polskim związkiem, a ministerstwo i tak tego
nie finansuje, bo postanowiło zrównać prawa niepełnosprawnych z
pełnosprawnymi, a pełnosprawnym nie finansują. Więc nam też nie. Absurd za
absurdem. Sytuacja jest krytyczna. Nie możecie powoływać kadry,
tylko słać listy do związków sprawnych… A mnie nie chcą
uznać za polski związek, bo jest niechęć do sportu paraolimpijskiego w ogóle.
Dlaczego jest niechęć? Może była ta
niechęć. Jest nowa pani minister. Jednak zanim nowa pani minister wdroży się
w sprawy operacyjne, to trochę czasu minie. Najważniejsze problemy w
ministerstwie to Euro, budowa stadionu narodowego. To zrozumiałe, bo to jest
priorytet. Ale o najbardziej poszkodowanych nie można zapominać. To wygląda tak, jakby ktoś chciał, żeby PZSN START się
wywrócił. Komu na tym zależy? Myślę, że już
odpowiedziałem na to pytanie. Ale sytuacja się zmieni, bo jest nowa pani minister. Z panią minister
widziałem się dopiero na komisji sejmowej, ale do spotkania, by porozmawiać o
problemach, jeszcze nie doszło. Natomiast spotkałem się już z nowym
wiceministrem Jackiem Foksem w drugim dniu jego pracy i przestawiłem wszystkie problemy, czyli
to, że nic nie mogę. Uważam, że do tej pory była to złośliwa gra przeciwko
rejestracji naszego związku. Mam nadzieję, ze to się zmieni. Ostatnia sprawa. W zeszłym roku, po igrzyskach w
Vancouver, w plebiscycie “Przeglądu Sportowego” i na Gali Mistrzów Sportu nie
było sportowca z niepełnosprawnością. W tym roku sytuacja wygląda tak samo.
Dlaczego tak się dzieje? W połowie listopada
rozmawiałem z bardzo przychylnym nam redaktorem Marcinem Kalitą, naczelnym
“Przeglądu”. Kontaktowałem się z panem Włodzimierzem Szaranowiczem, szefem
sportu w TVP. Powiedział, że ma tyle spraw związanych z Euro i igrzyskami
olimpijskimi, że nie ma czasu na sport niepełnosprawnych. Redaktor Kalita
powiedział, że przekaże moje sugestie. Miałem dwie, oczywiście Katarzyna
Rogowiec… Która po Vancouver nie została nagrodzona. Zdobyła mnóstwo
medali mistrzostw świata w Chanty Matyjsku. I druga propozycja do wyboru,
żeby uhonorować naszych koszykarzy, którzy
zakwalifikowali się do igrzysk paraolimpijskich. Niestety, miałem
sygnał od redaktora Kality, że Telewizja Polska, cytuję: “w tej formule, jaką
przewiduje, nie widzi miejsca dla sportu niepełnosprawnych”. I głową muru nie
przebiję.
fot. www.mosir.elblag.eu |
|
26 stycznia 2012 roku – godz. 15:58 |
|
oczekiwanie na Wanga
- 40-letniemu
Kaczmarkowi trudno było pogodzić obowiązki nauczyciela wychowania fizycznego
z grą w pierwszoligowym klubie z Torunia i prowadzeniem naszego zespołu.
Dlatego zastąpił go 26-letni Piekarek, do tej pory szkolący młodzież w Odrze
- powiedział prezes klubu z okolic Wrocławia Jerzy Wieczorek. Pingpongiści z Miękini
zajmują ostatnie miejsce w tabeli superligi. Nie wygrali ani jednego z
dziesięciu meczów. We wtorek, 31 stycznia zmierzą się z liderem Bogorią
Grodzisk Mazowiecki. To spotkanie ważne szczególnie dla Wanga. - Zdobył dla Odry
sześć tytułów drużynowego mistrza Polski i nie ukrywam, że chciałbym, aby
wrócił. Rozmawiałem z prezesem Bogorii Dariuszem Szumacherem i szkoleniowcem
Tomaszem Redzimskim oraz oczywiście z "Wandżim". Jeśli uda się
porozumieć w sprawach finansowych, to po kilku latach przerwy wróci do nas.
Wang Zeng Yi jest uwielbiany przez kibiców, zresztą jego żona pochodzi z
okolic i dobrze czuje się w regionie - stwierdził Wieczorek, który od 40 lat
pełni funkcję prezesa klubu, a przez ćwierć wieku był wójtem Miękini. Bardzo możliwe, że
po spadku do I ligi Wang zostanie grającym szkoleniowcem Odry. - Z pewnością
podciągnąłby na wyższym poziom wszystkich zawodników, na czele z liderem
drużyny Piotrem Chodorskim. Z +Wandżim+ w składzie wrócilibyśmy po roku do
superligi i znów moglibyśmy walczyć o najwyższe cele. Jesteśmy głodni
sukcesów i z optymizmem patrzymy w przyszłość. Chwilowo zespół ma problemy,
balansuje na krawędzi dwóch lig, ale liczę na znaczną poprawę. W gminie
panuje dobry klimat dla tenisa stołowego, mamy dobre warunki szkoleniowe w Głosce
- dodał szef Odry. Wang Zeng Yi kilka
lat temu otrzymał polski paszport i jako pierwszy Chińczyk zagrał w kadrze
biało-czerwonych. Obecnie przebywa w słoweńskim Velenje, gdzie uczestniczy w
turnieju z cyklu World Tour. - Szykowałem dla
niego specjalny puchar za dziesięć złotych medali DMP, bowiem trzy razy z
rzędu zwyciężył z Bogorią, ale niestety nie miałem okazji przekazać trofeum.
W ubiegłorocznym finale play off drużyny z Grodziska przegrała 0:2 z
Olimpią-Unią Grudziądz - zakończył Wieczorek PAP |
|
26 stycznia 2012 roku – godz. 15:45 |
|
Pod koniec ubiegłego
roku Leszek Kucharski postanowił
nie czekać dłużej na propozycję współpracy z PZTS, pożegnał się z klubem SPAR
AZS Politechniką Rzeszów i podpisał roczny kontrakt jako szkoleniowiec
reprezentacji Indii. Minął już ponad miesiąc jego pracy w Azji Południowej,
więc postanowiłam dowiedzieć się, jak sobie radzi. Wspólnie z żoną
Leszek Kucharski mieszka w Patiali – ok. 200 km na północ od Delhi. Cały
teren, na którym przebywają należy do Sport Authority of India, który jest
odpowiednikiem COS-u w Cetniewie. „Mamy nowe dwupokojowe mieszkanie. Na
indyjskie warunki to bardzo wysoki standard, ale najtrudniejsze okazało się
wyposażenie go”. Wielkim wyzwaniem
była przede wszystkim komunikacja z tubylcami, którzy cały czas odkładają
wszystkie sprawy na później. Minęło kilka tygodni, ale dzisiaj Kucharscy
mówią, że są zadowoleni. „Teren jest bardzo ładny i ogrodzony a to jest tutaj
bardzo ważne”- powiedział Leszek Kucharski. Nic w tym dziwnego, ponieważ na
terenie ośrodka znajduje się mnóstwo bezdomnych psów oraz oswojonych z
towarzystwem ludzi małp. „Podobno są tu również kobry, jednak ich jeszcze nie
spotkaliśmy”- dodaje były trener reprezentacji Polski. Leszek Kucharski
bardzo dobrze ocenia współpracę z zawodnikami oraz działaczami. „Nie mam
żadnych problemów ani z zawodnikami, ani z działaczami. Nie pracuję jednak
każdego dnia, tylko w systemie obozowym oraz jeżdżę na zawody i obserwuje
zawodników”- powiedział szkoleniowiec, który aktualnie przebywa na
Mistrzostwach Indii. Na pierwszym swoim
obozie miał pod opieką 28 zawodników. Wkrótce jednak zostanie
wyselekcjonowana ekipa sześciu kobiet i sześciu mężczyzn jako grupa docelowa
do igrzysk olimpijskich w Londynie. Warunki treningowe w
Patiali są bardzo dobre. Hala sportowa, na której pracuje Kucharski mieści
dwanaście stołów. Mimo, iż poziom sportowy jest niższy od tego w Polsce, to
nowy trener indyjskiej kadry ma do dyspozycji fizjoterapeutę oraz masażystę. Jedzenie, mimo wielu
ostrych przypraw, jest bardzo dobre. Obecnie w Indiach jest zima, a domy
ogrzewane są tam jedynie słońcem. Zdarza się więc, że państwo Kucharscy
korzystają z elektrycznych dmuchaw, ale tylko do końca lutego. Z początkiem
marca temperatury w Indiach pokazują już ponad 30 stopni na plusie. Leszek Kucharski
podkreśla, że bardzo odpowiadają mu indyjskie warunki. „Nie ukrywam, że
sportowo czuję się tutaj znakomicie. Spokojnie mogę realizować własny plan
pracy. Tutejsi działacze oczekują ode mnie pomocy w stworzeniu jeszcze
lepszego systemu szkolenia tenisa stołowego. Najważniejsze jest to, że
potencjał Indie mają ogromny- pół miliona zarejestrowanych zawodników”-
podkreśla trener. Bardzo
prawdopodobne, że przygoda Leszka Kucharskiego w Indiach potrwa dłużej niż
tylko rok. Natalia Bąk www.superliga.com.pl |
|
26 stycznia 2012 roku – godz. 15:43 |
|
W 11. kolejce
Superligi tenisa stołowego Bartosz Such wreszcie zmierzy się z mocnym Radkiem
Mrkvicką. Beniaminek z Miękini
po raz pierwszy w tym sezonie będzie grał z Bogorią. Dlaczego pierwszy? Bo w
rundzie jesiennej grodziszczanie wygrali walkowerem – goście nie dojechali na
mecz z powodu awarii samochodu. W tym spotkaniu wynik inny niż gładkie 3:0
dla Bogorii byłby ogromną niespodzianką. Znacznie ciekawiej
będzie w pozostałych spotkaniach. Trener Olimpii Piotr Szafranek zapowiadał,
że jeśli mistrzowie Polski nie wygrają dwóch pierwszych meczów drugiej rundy,
będzie im bardzo trudno dostać się do play-off. Z Odrą nie mieli problemów,
jednak Alfa to przeciwnik z innej półki. Poprzednio wygrała 3:1, lecz Olimpia
wystąpiła wtedy bez lidera i mistrza Polski Bartosza Sucha, który będzie mógł
się zagrać z Czechem Radkiem Mrkvicką. Do Lęborka
przyjedzie Lucjan Błaszczyk i jego ZKS Drzonków, więc gospodarzy czeka
piekielnie trudne zadanie i Pogoń chyba będzie się cieszyć nawet z porażki
2:3. Taki wynik na pewno nie będzie odpowiadał ani Gorzovii, ani Morlinom, bo
oba zespoły są blisko strefy spadkowej. – Odkąd Gorzovia występuje w
Superlidze, czyli od 2008 roku, nie pokonaliśmy jej na wyjeździe. Czas
przełamać niemoc i sięgnąć po komplet punktów – mówi trener Morlin Tomasz
Krzeszewski. Na wyrównane starcie
zanosi się w Miechowicach. Silesia ma silnego lidera Wanga Chena, lecz dwaj
pozostali zawodnicy odbiegają od niego poziomem. Za to cała trójka rzeszowian
prezentuje podobną klasę, choć od Chińczyka są słabsi. Na razie jednak Wang
Zeng Yi, Daniel Górak, Robert Floras i Paweł Fertikowski z Bogorii, Paweł
Płatonow z Politechniki oraz Such uczestniczą w turnieju World Tour w
słoweńskim Velenje.
|
|
26 stycznia 2012 roku – godz. 15:31 |
|
I TURNIEJ - Radom 04.02.2012 r. Serdecznie
zapraszamy zawodników i sympatyków tenisa stołowego do wzięcia udziału w
cyklu turniejów o GRAND-PRIX Radomia amatorów. Będzie to już IX edycja
zawodów. Organizowana będzie przez Regionalne Towarzystwo Krzewienia Kultury
Fizycznej w Radomiu i Radomski Okręgowy Związek Tenisa Stołowego. Cały cykl
składa się z 4 turniejów. Trzy najlepsze wyniki będą liczone do końcowej
klasyfikacji. W tym roku GRAND-PRIX rozegramy w 2 kategoriach wiekowych :
młodzieżowców i seniorów do 50 lat oraz weteranów powyżej 50 lat. W
turniejach nie mogą brać udziału obecnie grający zawodnicy I, II i III ligi
.Byłych zawodników ligowych obowiązuje 2 letnia przerwa od ostatniego występu
w rozgrywkach. Pierwszy turniej zostanie rozegrany 4 lutego 2012 r. (sobota)
tradycyjnie w PSP nr 4 w Radomiu ul. Wyścigowa 49. Od godziny 10.00
rywalizację rozpoczną weterani,
natomiast młodzieżowcy i seniorzy turniej rozpoczną od godz. 11.30.
Bardzo prosimy o punktualne przybycie. Zapisy i losowanie grup turniejowych
rozpocznie się 15 minut przed wymienionymi godzinami. W tej edycji
spodziewamy się dużej frekwencji. Już niedawno zakończona amatorska liga
pokazała ,że tenisiści stołowi amatorzy prezentują bardzo wysoki poziom
sportowy. Trudno wskazać faworyta. W weteranach liczyć się mogą broniący
tytułu Adam Trela, obecny Mistrz Polski w kategorii 60 latków, Ryszard Kruk
wicemistrz sprzed roku oraz Ryszard Komisarczyk były zwycięzca całego cyklu w
latach 2007 - 2009 . Liczymy także na udział w zawodach 9 tenisisty weterana
Europy wśród 60 latków , byłego Mistrza Polski seniorów Mariana
Woźniaka.Wśród młodzieżowców i seniorów wysoką formę prezentują radomianie Artur
Moroz, Wiesław Mróz i Dariusz Antonkiewicz. Na treningach wspaniale grają
młodzieżowcy Patryk Gucio i Arkadiusz Radek. Pomieszać szyki najlepszym mogę
także byli medaliści cyklu GRAND-PRIX Tomasz Sobczyk czy Grzegorz Tamioła.
Zapowiada się więc wspaniała rywalizacja. Dla najlepszych czekają dyplomy,
puchary i nagrody rzeczowe. Bliższych informacji
odnośnie zawodów udziela Prezes ROZTS Krzysztof Witerski tel. 664 71 64 34. W imieniu
organizatorów serdecznie zapraszam. Pozdrawiam Prezes ROZTS Krzysztof WITERSKI |
|
25 stycznia 2012 roku – godz. 20:30 |
|
100 lat dla PZTS!
fot. Ireneusz Kanabrodzki Szanowny
Solenizancie! Dziękuję za zaproszenie na uroczystość 80-lecia
PZTS w Warszawie. Na uroczystości Prezes PZTS dr Ryszard Weisbrodt
zainicjował celebrowanie pasma sukcesów PZTS związanych m.in. z odbytymi
Mistrzostwami Europy 2011 w Gdańsku. Podkreślił ogromne sukcesy organizacyjne,
ale także szkoleniowe PZTS, podziękował za wsparcie różnych osób i
instytucji, które przyczyniły się do tych sukcesów, a zwłaszcza osobiście
ministrowi dr Adamowi Gierszowi. Dr Ryszard Kulczycki przedstawił referat na
temat wybranych wydarzeń minionych 80 lat PZTS, osób związanych z naszym
tenisem stołowym – zawodników (i ich wyników na arenie międzynarodowej i
krajowej), prezesów, członków zarządów, trenerów kadr itp. Najbardziej
zasłużone osoby dla naszego tenisa stołowego otrzymały najwyższe wyróżnienia
od Prezydenta, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Polskiego Komitetu
Olimpijskiego. Pozostali zaproszeni goście (nie wiem czy wszyscy) otrzymali
okolicznościowe książkę „Gramy dalej” napisaną przez dr Wiesława Piętę oraz
medal 80-lecia PZTS. Były prezes PZTS
i minister dr Adam Giersz opowiedział o swoich sukcesach w pracy z
Grubbą i Kucharskim, o ich topspinie bekhendowym oraz o tym, jak „Europa” i
„Chiny” uczyły się od nas, jak należy nowocześnie grać w tenisa stołowego.
Podkreślił, że po okresie Grubby i Kucharskiego, nadal osiągaliśmy ogromne
sukcesy w sporcie młodzieżowym pod kierunkiem Leszka Kucharskiego (za
kadencji prezesury Adama Giersza). Wskazał także na to, że błędem jest
(„ślepe”) uczenie się od Chińczyków, oraz że należy współpracować ściślej z
innymi krajami europejskimi dla przełamania hegemonii Chin, tak jak robił to
sam gdy był trenerem, a nie jak to robią teraz inne kraje europejskie. Prezes
honorowy PZTS Jerzy Dachowski dodał, że zarówno organizacyjnie jak i
szkoleniowo należy przede wszystkim wrócić do lat 80-tych ubiegłego wieku
(„wrócić do tego co było robione przez nas w latach 80-tych”, „myśmy wszystko
już wtedy robili, co teraz powinno być robione”). W końcu prezes DOZTS
Zygmunt Sutkowski podkreślił, ile sukcesów międzynarodowych osiągnęli
zawodnicy pod jego kierownictwem i że kluby powinny mieć więcej pieniędzy na
szkolenie. Sam jestem już ponad 40 lat związany z tenisem
stołowym w tym kraju. Wiem, że wielu ludzi związanych z tenisem stołowym ma
wiele różnych, często sprzecznych wersji historii, a także zupełnie inne
wnioski na przyszłość. Myślę, że historia tenisa stołowego to także historia
gry, historia szkolenia, historia zarządzania. Myślę, że jednym ze wspaniałych narzędzi do
naukowego badania rozwoju ludzi, organizacji i kultury w XXI wieku jest
dynamika spiralna (Spiral Dynamics). Nawiązując do raportu o stanie systemu
szkolenia w PZTS z roku 2009 wynika, że jako całość funkcjonujemy na
poziomach przed-racjonalnych (egocentrycznym i dogmatycznym). Patrz:
Ludzi z większym zacięciem naukowym odsyłam do
źródeł na przykład „Spiral Dynamics
Integral”, itd. Według badań wynika, że 70% dorosłych społeczności
ludzkich w Zachodnim świecie funkcjonuje na poziomie dogmatycznym lub
niższym. Zastanawiam się, co wynika z tych 80 lat PZTS dla obecnych wyzwań
naszego tenisa stołowego, gdzie jesteśmy teraz, dokąd idziemy itp.
Zastanawiam się też, czego życzyłbym Tobie solenizancie z okazji 80-lecia.
Czego życzę nam z okazji jubileuszu… Życzę Ci
PZTS-ie konsekwentnego odrzucania różnego rodzaju przed-racjonalnych
przekonań, mitów i zabobonów dotyczących gry, szkolenia i zarządzania. Także
odmityzowania historii. Życzę odrzucania różnych form „naszyzmu”, które są
mieszanką różnych fundamentalizmów, rasizmów, pozorów i zwykłej ignorancji.
Życzę odrzucenia polskiej mentalności folwarcznej, typowej dla polskich
organizacji, opartej na różnych atawizmach, wodzirejskich i mafijnych formach
zarządzania przy poklasku "swoich" dziennikarzy itp. Peter Drucker
w swojej bodaj ostatniej książce z 2005 roku „Post-Capitalist Society”
proponuje, aby „zrezygnować z tych elementów, które nie działają i nigdy nie
działały, i nigdy z nich nie było żadnego pożytku dla całości organizacji”.
Rozwój bywa bolesny, ale jest bardzo opłacalny. Życzę Ci
PZTS-ie rozwoju nauki dotyczącej gry, szkolenia i zarządzania w tenisie
stołowym. Otwarte oczy, myślenie i nauka to najwięksi
"wrogowie" mitów i zabobonów. Trudno przekonać myślących ludzi,
żeby "uwierzyli" w jawne bzdury i kultywowali różne zabobony
"bo to tradycja", albo "wszyscy tak mówią". Z naukowego
punktu widzenia bardzo ważne jest wiedzieć o tym, co się dzieje w świecie i
stałe studiowanie faktów, nawet jeśli są „przykre”. Z naukowego punktu
widzenia wiedza o tym jak się szkoli mistrzów świata jest uniwersalna i
bardzo ważna. Z naukowego punktu widzenia przyjmujemy do wiadomości, że na
kilkanaście lat przed pojawieniem się Grubby i Kucharskiego atak topspinowy
był doprowadzony do najwyższego światowego poziomu przez takich mistrzów
świata z Europy jak Klampar, Jonyer, Gergely, czy Gomoskow. Topspin bekhend
to nie była nasza innowacja, ale dobre naśladownictwo. Historia sukcesów
węgierskich jest dobrze udokumentowana i opisana. Wiemy dużo jak Węgrzy
doszli do swoich sukcesów. Wiemy, że jednym z 5 głównych czynników sukcesów
Szwedów były coroczne 1-3 miesięczne wyjazdy i szkolenie się w Chinach. Trwało
to dekadę. Wiemy, że Francuz Charles Roesch (mówił po polsku, nauczył się w
partyzantce) uczestniczył w 1976 roku na wielkim seminarium w Shanghai’u i
przetłumaczył materiały azjatyckie. Były przez prawie 2 lata publikowane we
„France Tennis de Table”. Miało to ogromny wpływ na francuski system
szkolenia, a pośrednio na inne kraje europejskie. Wiemy, że w latach 80-tych
Charles Roesch pracował potem przez kilka lat w Niemczech z Rosskopfem i
Fetznerem. W ZSRR rozumiano i szanowano wiedzę o najlepszych na świecie i
pani G.Barczukowa, uczestniczka Turniejów Przyjaźni w Zawadzkie, i
przetłumaczyła (wykorzystując 4 tłumaczy) ważną książkę o systemie szkolenia
w Chinach. Wiemy, że Schlager wychował się przez wiele lat wśród Chińczyków
(np. Ding Yi, Qian Qianli, czy trener Lu). Wiemy dużo na temat jego
rozwoju. Życzę Ci
PZTS-ie rozwoju swoich zdolności myślenia racjonalnego. Życzę Ci uczenia się
racjonalnego myślenia o grze, szkoleniu i zarządzaniu. Już w
latach 70- i 80-tych badania gry, szkolenia i zarządzania były mocno
rozwinięte u naszych południowych braci Czechów i Słowaków. Dr E. Demetrovic
(ten u którego szkoliło się 10-ciu naszych trenerów), razem z trenerami kadr
i klubów, prowadził na przykład różne badania o sytuacji w
światowym/europejskim tenisie stołowym. Po każdych zawodach w czechosłowackim
magazynie „Trener” pojawiał się znakomity raport, jak grają najlepsi, jakie z
tego wynikają wnioski itp. Marian Goryński, o którym wspomniał kolega
R.Kulczycki w swoim referacie, już w latach 60-tych i 70-, brał udział w
konferencjach międzynarodowych, jako jeden z nielicznych ludzi, który w
tamtym czasie znał język obcy, i prowadził badania naszej kadry na AWF-ie w
Poznaniu na temat osobowości zawodników tenisa stołowego. Trener Roman
Kowalski, który jako główny trener prowadził polski zespół do dwóch finałów
ME 1984 w Moskwie (i zaprosił do współpracy trenera Adama Giersza, wtedy
trenera klubowego Grubby i Kucharskiego), już pod koniec lat 70-tych
opracował analizę gry czołowych krajów i wnioski dla gry i szkolenia. Także
„Integralny tenis stołowy” oparty jest na wieloletnich badaniach naszych
najlepszych zawodników oraz na badaniu mistrzów świata. Wykorzystuje wiedzę o
tym jak się szkoli mistrzów świata w Chinach. Chiny to także 90% światowych
badań o tenisie stołowym, badań sukcesu w tenisie stołowym, badań światowych
sukcesów! Patrz: http://www.integralnytenisstolowy.com/index.php?option=com_content&task=view&id=65&Itemid=57 http://www.integralnytenisstolowy.com/index.php?option=com_content&task=view&id=86&Itemid=57 http://www.integralnytenisstolowy.com/index.php?option=com_content&task=view&id=82&Itemid=57 Życzę Ci
PZTS-ie uczenia się naukowego planowanie gry, szkolenia i zarządzania oraz
wdrażania rozwiązań uzasadnionych racjonalnie. Barbara
Kowalska, była trenerka i kierownik wyszkolenia PZTS, która miała ogromny
wpływ na sukcesy Grubby i Kucharskiego, już prawie 40 lat temu miała bardzo
zaawansowany program rozwoju systemu szkolenia w Polsce. 10 lat temu
Ministerstwo Sportu wydało ponad 100 tysięcy złotych na konferencję w Spale
dla trenerów kadr narodowych i olimpijskich, poświęconej programowi
ProPulsesPLAN. Jako jedyny trener natychmiast zacząłem go wykorzystywać, ale
władze to wyśmiały, bo „my używamy zupełnie innych tabelek, no i jeszcze ten
angielski”. Musiałem zmienić cały opracowywany skrupulatnie system. Nie
rozumiałem też, po co zmarnowano tyle publicznych pieniędzy. W „Integralnym
tenisie stołowym” opisałem, jak wykorzystywałem do indywidualnego planowania
najnowszą technologię. Dzieliłem się tym m.in. na spotkaniu
dla Wydziału Szkolenia PZTS: . Życzę PZTS-owi, aby nowy Dyrektor Sportowy, na
którego organizujecie konkurs był świadomy nowych technologii w planowaniu
szkolenia. Życzę Ci
PZTS-ie abyś nauczył się budować mosty porozumienia, abyś nauczył się
komunikowania bez przemocy. W Szwecji, gdzie bardzo wysoko
rozwinięty jest „zielony” meme, i gdzie w konsekwencji rozwinięto na
względnie wysoki poziom komunikację bez przemocy, ludzie znacznie lepiej
współpracują ze sobą, praktycznie nie ma psychopatycznego „trolowania” na
stronach internetowych tenisa stołowego. Życzę PZTS-owi, aby zrozumiał jak
wspaniałą nowiną są różne „odkrycia naukowe” jak na przykład to, że „praca z
ciałem jest podstawą rozwoju istoty ludzkiej” (jest drugim najważniejszym
czynnikiem prowadzącym do „dojrzałej osoby”!!!), że tenis stołowy to
„najlepszy sport dla mózgu”, „najlepszy sport dla koordynacji ciała-umysłu”,
oraz „najlepszy sport hamujący procesy starzenia”. Tenis stołowy to sport dla każdego, na całe
życie!!. (Patrz:).
Życzę Ci
PZTS-ie, abyś zaczął budować nowoczesną organizację. Należy
tworzyć uczące się organizacje teraz, ze wspólną wizją, z myśleniem
systemowym czy jak mówił P.Drucker „myśleniem menedżerskim” wszystkich członków
organizacji, ze wspólnym uczeniem się itp. Z systemowego punktu widzenia
bardzo ważne jest rozwinięcie umiejętności identyfikowania psychopatii i
tworzenie społecznych mechanizmów ochrony przed nią. Należy eksperymentować z
nowymi innowacyjnymi rozwiązaniami głównych problemów rozwoju. Ken Wilber
twierdzi, że chociaż organizacje uczące się istnieją i rozwijają się teraz w
różnych częściach świata, to będą powszechne dopiero w przyszłości. Najlepszą
rzeczą dla tenisa stołowego w tym kraju byłoby, już teraz, przygotowywanie
integralnych liderów, dojrzałych osób na poziomie V (jak to nazwał Jim
Collins), ludzi dążących do mistrzostwa osobistego. Patrz:
Życzę Ci
PZTS-ie, abyś zaczął budować lepszy świat dla następnych pokoleń ludzi tenisa
stołowego. 100 lat! Jerzy Grycan |
|
25 stycznia 2012 roku – godz. 20:25 |
|
Sześcioro Polaków bez porażek
Po dwa pojedynki rozegrali juniorzy Jakub Dyjas i
Konrad Kulpa. Obaj mają bilans 1-1. Najtrudniejszego rywala ze wszystkich
biało-czerwonych miał Kulpa - przegrał z Ukraińcem Jarosławem Żmudenką 2:4,
mimo że prowadził 2:1 w setach. Oprócz Kusińskiej, pozostałe reprezentantki Polski,
m.in. Magdalena Szczerkowska (kilka dni temu wygrała w Budapeszcie z
wicemistrzynią Europy Niemką Elke Schall), poniosły porażki. Co więcej, tylko
Katarzyna Ślifirczyk "urwała" dwie partie Francuzce Stephanie
Loeuillette. Maja Krzewicka uległa po 0:4 Ukraince Polinie Trifonowej i
Rosjance Swietłanie Ganinie. Bardzo trudne zadanie czeka w czwartek zwłaszcza
Kusińską, która spotka się z występującą od niedawna w barwach Austrii Amelje
Solją (wcześniej w kadrze Niemiec). Z kolei Floras zmierzy się z występującym
na co dzień w polskiej superlidze Białorusinem Pawłem Płatonowem. PAP szczegóły:
GAC
GROUP 2012 ITTF World Tour, Slovenian Open (mp) |
|
25 stycznia 2012 roku – godz. 20:21 |
|
Troje polskich kadetów w Buzau
Bajor (KU AZS UE Wrocław) rozstawiona jest z numerem
1., zaś Zatówka (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) i Werecki (GLKS Nadarzyn) 3. i
4. Do Buzau młodzi pingpongiści udają się z trenerami Ziemowitem Bańkoszem i
Tomaszem Redzimskim. Rok temu w Schwechat pod Wiedniem juniorka Klaudia Kusińska
(GLKS Nadarzyn) zajęła ósme miejsce. Wygrała Niemka Petrissa Solja. Na liście triumfatorów juniorskiego TOP 10 (przez
wiele lat rozgrywany pod nazwą TOP 12) są dwaj Polacy: Piotr Szafranek (1991
rok) i Lucjan Błaszczyk (1992). PAP szczegóły:
2012 PingyCall Europe Youth TOP 10 (mp) |
|
24 stycznia 2012 roku – godz. 13:27 |
|
Gwiazdy ligi w kadrze narodowej
Polski Związek Tenisa Stołowego opublikował we wtorek
skład reprezentacji Polski seniorów na pierwszą połowę 2012 roku. Aż 14 z 16
graczy, którzy zostali powołani do kadry, na co dzień występuje w najlepszej
polskiej lidze tenisa stołowego - Superlidze. Najwięcej swoich przedstawicieli w kadrze narodowej
(aż czterech!) ma Bogoria Grodzisk Mazowiecki. Reprezentantami kraju przez
najbliższe pół roku będą: Wang Zeng Yi, Daniel Górak, Robert Floras i Paweł
Fertikowski. Po dwóch zawodników w reprezentacji Polski mają SPAR AZS
Politechnika Rzeszów (Paweł Chmiel, Tomasz Lewandowski), Olimpia-Unia
Grudziądz (Bartosz Such, Mateusz Gołębiowski), Condohotels Morliny Ostróda
(Szymon Malicki, Bartosz Szarmach). Ponadto powołania do kadry otrzymali:
Patryk Chojnowski (Poltarex Pogoń Lębork), Jarosław Tomicki (Armada Silesia
Miechowice), Piotr Chodorski (Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia) i Daniel Bąk
(ZKS Drzonków). Skład uzupełniają Jakub Kosowski (TTC matec Frickenhausen) i
Artur Daniel (Dekorglass Działdowo). Pięciu zawodników (Wang, Górak, Floras,
Fertikowski, Such) z powołanej w styczniu kadry narodowej przebywa aktualnie
w Velenje. Polacy biorą udział w drugich w tym roku zawodach z cyklu World
Tour - Slovenian Open. Pula nagród tych prestiżowych zawodów wynosi 85 400
dolarów. Mateusz Przybył www.superliga.com.pl
|
|
24 stycznia 2012 roku – godz. 17:33 |
|
Przełamać wyjazdową niemoc
Tenisiści stołowi Condohotels Morliny Ostróda nigdy
nie wygrali w Gorzowie Wielkopolskim z Gorzovią Romus. Trener Tomasz Krzeszewski zapowiada
przełamanie wyjazdowej niemocy, a asem atutowym ma być Chińczyk Zhang Yang. - Odkąd Gorzovia występuje w superlidze, tj. od
2008 roku, nigdy nie pokonaliśmy jej na wyjeździe. Co więcej, problemy
mieliśmy też u siebie, ale w pierwszej rundzie obecnych rozgrywek
triumfowaliśmy 3:0 w Ostródzie. Teraz czas przełamać niemoc i sięgnąć po
komplet punktów również w Gorzowie - powiedział PAP trener Morlin Tomasz
Krzeszewski, który jest również selekcjonerem reprezentacji Polski. Obie drużyny plasują się w środku stawki, a ich
celem jest awans do play off. Decydujący może okazać się bezpośredni mecz w
11. kolejce (31 stycznia). Jeśli Gorzovia Romus znów wykorzysta własnej hali,
może awansować z ósmej lokaty nawet na szóstą. Z kolei jej porażka
praktycznie przekreśli szansę na włączenie się do walki o medale; pozostanie
zapewne tylko gra o utrzymanie. Goście z Warmii i Mazur, zajmujący piąte
miejsce, tracą tylko trzy punkty do Alfy Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski. - W poprzednich latach moi młodzi zawodnicy nie
mogli znaleźć sposobu na doświadczonego Martina Olejnika. Kiedy Czech
przechodził z Bogorii Grodzisk Mazowiecki do Gorzovii był gwiazdą ligi i
prezentował bardzo wysoki poziom. Od tego czasu minęło sporo czasu. Zawodnicy
Condohotels Morliny grają na wyższym poziomie niż wtedy, zaś Olejnik z
różnych względów, m.in. niedawno został ojcem, spisuje się w obecnym sezonie
trochę słabiej. Szanujemy rywali z Gorzowa, w składzie ponadto z Chińczykiem
Liu Kaiem i Bogusławem Koszykiem, lecz wierzymy w zwycięstwo. Karol Szarmach
już raz ograł Olejnika - dodał szkoleniowiec. Asem atutowym ekipy z Ostródy ma być Zhang Yang. Po
transferze z francuskiego Hennebont długo zawodził, ale w ostatnich meczach
zaczął spłacać dług zaufania. - Bardzo dobrze zaprezentował się w grudniu w
Miękini, a jeszcze lepiej tydzień temu w konfrontacji z Lęborkiem. Jak na
lidera przystało, zdobywa komplet punktów. Widać, że po przyjeździe żony ma
spokojniejszą głowę. Przez kilka dni byli u jego znajomego w Charleroi, ale
mam zapewnienie, że Zhang Yang w Belgii nie tylko się relaksował, ale i
trenował - stwierdził Krzeszewski. Były reprezentant Polski przyznał, że już wcześniej
zapowiadał Zhang Yangowi i jego małżonce, że w Polsce zima może być mocno
uciążliwa. - Dlatego nie narzekają na obfite opady śniegu. Sporo czasu jednak
spędzają w domu, byłem u nich i okazało się, że żona naszego zawodnika
znakomicie gotuje azjatyckie potrawy - żartował medalista mistrzostw Europy. Natomiast podopieczni Krzeszewskiego z kadry
narodowej, po turnieju w Budapeszcie, od środy rywalizować będą w kolejnych
zawodach z cyklu ITTF World Tour - w słoweńskim Velenje. PAP; fot. Paweł SURYNOWICZ |
|
24 stycznia 2012 roku – godz. 17:11 |
|
1% na Stowarzyszenie SCK HALS
Stowarzyszenie SCK HALS jest organizacją pożytku
publicznego, które między innymi prowadzi klub tenisowy SCK HALS Warszawa
oraz organizuje np. profesjonalne obozy treningowe dla dzieci i młodzieży z całej Polski. Takim przykładem może
być np. nasz ostatni obóz zimowy tenisa stołowego w Dalachowie jaki
zorganizowaliśmy w styczniu 2012 roku, gdzie za tygodniowy pobyt w super
warunkach hotelowych z pełnym wyżywieniem oraz dużą dawką treningów uczestnik
zapłacił tylko 600 zł, pomimo, iż koszty uczestnictwa wynosiły 750 zł/osobę.
Nasze Stowarzyszenie nie jest nastawione na zysk, a jedynie na popularyzację
między innymi tenisa stołowego oraz wspieranie uzdolnionej młodzieży z całego
kraju, grającej w tenisa stołowego. Dlatego też przeznaczając 1 % na nasze stowarzyszenie
będziecie mieć Państwo pewność, że pieniądze te pójdą jedynie na rozwój
młodych talentów tenisa stołowego czym zajmujemy się profesjonalnie od kilku
lat lub też dadzą możliwość wysłania swojego dziecka na obóz organizowany
przez nas za mniejsze pieniądze niż robią to inni organizatorzy. Wystarczy w zeznaniu podatkowym PIT podać nazwę: Stowarzyszenie SCK HALS oraz numer KRS: 0000148400. Gorąco zachęcam Jarosław Adamkiewicz Prezes SCK HALS Warszawa |
|
24 stycznia 2012 roku – godz. 16:47 |
|
Polski Związek Tenisa Stołowego
Zarząd Polskiego Związku Tenisa Stołowego, na
podstawie uchwały nr 161/Z/2012 ogłasza konkurs na stanowisko "Dyrektora
Sportowego PZTS". Warunki udziału w konkursie zawarte są w „Ogłoszeniu
o konkursie”, zasady wyboru i postępowania konkursowego w „Regulaminie
Konkursu”. Zarząd PZTS powołał Komisję Konkursową, w składzie: Przewodniczący – Tadeusz Szydłowski Członkowie – Ryszard Kulczycki, Dariusz Szumacher,
Janusz Błażejewicz, Bartłomiej Pięta, przedstawiciel Ministerstwa Sportu i
Turystyki. Dyrektor Biura PZTS Wojciech Klimaszewski Komunikat
z posiedzenia Zarządu PZTS w dniu 20.01.2012 W dniu 20.01.2012 roku w Warszawie odbyło się
posiedzenie Zarządu PZTS. W trakcie
posiedzenia członkowie Zarządu: - zapoznali się z aktualną sytuacją finansową
Związku, - zapoznali się ze sprawozdaniem końcowym z
realizacji projektu Mistrzostwa Europy 2011, przedstawionym przez
Przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego – R. Weisbrodta, - zatwierdzili treść ogłoszenia o konkursie na
stanowisko Dyrektora Sportowego PZTS i regulamin konkursu, poszerzyli też
skład Komisji Konkursowej o p. J. Błażejewicza, (wcześniej w skład Komisji
powołano T. Szydłowskiego / Przewodniczący Komisji, D. Szumachera, R.
Kulczyckiego, B. Pietę i przedstawiciela MSiT), - zapoznali się z informacją o stanie przygotowań
do organizacji IMP seniorów w Wieliczce, - zapoznali się z informacją M. Przybyłowicza o
działalności Rady Weteranów oraz planach działań w najbliższej przyszłości, - powołali kadry narodowe na okres
01.01-30.06.2012, - zapoznali się z informacją T. Szydłowskiego o
kandydaturach zgłoszonych na stanowisko trenera kadry kadetów, - zapoznali się z przewidywaną tematyką spotkania z
Prezesami OZTS, - zapoznali się z ostatecznym przebiegiem obchodów
80-lecia PZTS w dniu 21.01.2012. Dyrektor Biura PZTS Wojciech Klimaszewski Informacja
o przebiegu spotkania Zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego z Prezesami
OZTS-ów Tematem ponad trzygodzinnego spotkania, z udziałem
większości Prezesów Okręgowych Związków Tenisa Stołowego, którego inicjatorem
był Zygmunt Sutkowski - Prezes Dolnośląskiego Okręgowego Związku Tenisa
Stołowego był „Aktualny stan Polskiego Związku Tenisa Stołowego w zakresie
organizacji, finansów i szkolenia oraz plan działania na najbliższy okres ”.
Ocenę stanu i plan działania na najbliższy okres - do Walnego Zgromadzenia
Sprawozdawczo-Wyborczego PZTS - jako wprowadzenie do dyskusji przedstawił
Prezes PZTS Ryszard Weisbrodt. Efekty organizacyjne i finansowe zakończonych
sukcesem dokonań, takich jak Pro Tour Seniorów i Juniorów we Władysławowie
oraz Mistrzostw Europy Gdańsk-Sopot, poprawiły stan finansowy Związku i pozwolą
między innymi na zakup nowego mikrobusu, nowego sprzętu komputerowego i
oprogramowania dla okręgów, inwestycje w dobre programy szkoleniowe oraz
poprawę warunków technicznych przeprowadzania najważniejszych zawodów
(zakupiona wykładzina Gerflor). Przyjęta strategia organizacji imprez
międzynarodowych w oparciu o środowisko tenisa stołowego, pokazała ogromny
jego potencjał, który wspomagany profesjonalnym doradztwem, wskazuje na
możliwość organizacji kolejnych imprez, np. Mistrzostw Europy Weteranów,
Mistrzostw Europy Juniorów i Kadetów lub innych zawodów międzynarodowych, a
takie działania pozwalają na zdobywanie nowych doświadczeń, integrację
środowiska i motywację do podejmowania nowych wyzwań. Na tle dokonań krajowych - podnoszenia poziomu
organizacji i promocji dyscypliny poprzez transmisje telewizyjne,
wprowadzenie standardów przeprowadzenia zawodów ogólnopolskich, oceny OTK,
przestrzeganie regulaminów i rozwiązanie problemu zaległości klubów względem
związków przedstawiono propozycję ustalania na nowy sezon rozgrywkowy podczas
Rady Związku zasad i terminów rozliczeń licencji zawodniczych i klubowych
oraz ustalono procedurę współorganizacji, w pierwszej kolejności z Okręgowymi
Związkami Tenisa Stołowego imprez rangi Mistrzostw Polski. Zaproponowano harmonogram działań organizacyjnych
do Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo –Wyborczego Delegatów PZTS: - do 30.03 2012 opracowanie i przesłanie do okręgów
projektu Statutu PZTS, - do 30.05 2012 zwołanie Nadzwyczajnego Statutowego
Zgromadzenia Delegatów PZTS dotyczącego przyjęcia nowego Statutu PZTS, - do 15.07.2012 zwołanie Rady Związku, - do 15.11.2012 odbycie Walnego
Sprawozdawczo-Wyborczego Zgromadzenia Delegatów PZTS. Znaczący czas obrad poświęcono sprawom szkolenia, a
przede wszystkim pilnej potrzebie poprawy organizacyjnej i merytorycznej w
pionie szkolenia. Przedstawiono w tym zakresie częściowo już realizowane
działania (opracowana Karta Praw i obowiązków zawodników Kadry Narodowej,
końcowa faza opracowania umowy PZTS – zawodnik reprezentacji Polski,
ogłoszenie konkursu na Dyrektora Sportowego PZTS, łączącego zarazem funkcję
Kierownika Wyszkolenia PZTS, zaproszenie do współpracy z Kadrą Kadetów).
Wskazano na konieczność wypracowania ogólnopolskiej koncepcji funkcjonowania
OSSM, przed opracowaniem wniosków do MSiT o dotację na kolejny rok. Przyjęto, jako wytyczną do realizacji, zwiększenie
dyscypliny w zakresie organizacji wyjazdów na turnieje międzynarodowe i zasad
kwalifikacji do takich akcji szkoleniowych, zacieśnienie współpracy trenerów
Kadr Narodowych z trenerami klubowymi ( m.in. poprzez dostarczanie planów
szkoleniowych), a także wskazano na konieczność poprawy organizacji - przez
kierownictwo ekipy -wspólnego pobytu na zawodach międzynarodowych. W odniesieniu do niewłaściwego zachowania się
zawodników i trenerów podczas zawodów (krajowych i zagranicznych) przyjęto
zasadę kierowania z urzędu tych spraw do rozpatrzenia przez Komisję
Dyscyplinarną PZTS. W trakcie dyskusji wskazano na potrzebę zwiększenia
profesjonalizmu działań Biura Związku, sprzyjających poprawie funkcjonowaniu
naszej dyscypliny. Przebieg tego spotkania wskazał, że istnieje
praktyczna potrzeba organizacji takich spotkań roboczych, ponieważ
tradycyjnie organizowana na zakończenie sezonu Rada Związku, z uwagi na
uroczysty jej charakter i ramy czasowe, nie pozwala na taką formułę wymiany
poglądów i wypracowywanie kierunków zmian. Prezes Zarządu PZTS Ryszard Weisbrodt |
|
24 stycznia 2012 roku – godz. 13:17 |
|
1% na Twój Klub Sportowy
- podatnicy
podatku dochodowego od osób fizycznych, - podatnicy
opodatkowani ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, - podatnicy
prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą i korzystający z liniowej,
19% stawki podatku. Aby przekazać 1% podatku należy
wypełnić odpowiednią rubrykę w rocznym zeznaniu podatkowym (PIT-36, PIT -
36L, PIT-37, PIT 38, lub PIT-28) podając: - nazwa OPP:
w tym przypadku FUNDACJA PARTNERSTWO - numer KRS: 0000197334 WAŻNE!!! Podatnik w składanym zeznaniu podatkowym
może podać dodatkowe informacje, które w jego ocenie mogą mieć wpływ na
rozdysponowanie pieniędzy z 1% przez Fundację Partnerstwo tj. wskazać
konkretny cel - GLKS NADARZYN ul. Żółwińska 20,
05-830 Nadarzyn. Przeznaczona
jest na to specjalna rubryka „Informacje uzupełniające" (PIT-28 - poz.
126-130, PIT-36 - poz. 305 - 309, PIT-36L - poz. 105 - 109, PIT-37 poz. 124 -
128, PIT-38 poz. 58 - 62). Informacje te zostaną przesłane organizacji
pożytku publicznego jako uszczegółowienie przekazanych kwot. Podatnik ma
prawo wyrazić zgodę na podanie swych danych osobowych (imienia, nazwiska oraz
adresu). Informacje te przekazuje Urząd Skarbowy. Zgodę podatnik wyraża w
formularzu PIT, zakreślając odpowiednią rubrykę (PIT-28 poz. 129, PIT-36 poz.
308, PIT-36L poz. 108, PIT-37 poz. 127, PIT-38 poz. 61). Dariusz Zwoliński Prezes
GLKS Nadarzyn |
|
24 stycznia 2012 roku – godz. 10:14 |
|
Wang Chen na czele "cudzoziemców"
Bardzo dobrze w
Superlidze spisuje się również Radek Mrkvicka. Czech, który przed
rozpoczęciem tego sezonu podpisał kontrakt z Alfą Bank Spółdzielczy Radzyń
Podlaski, zanotował 11 zwycięstw i doznał 6 porażek. Trzecie miejsce wśród
najlepszych obcokrajowców zajmuje Chińczyk Liu Kai. Grający stylem
defensywnym zawodnik Gorzovii Romus Gorzów Wielkopolski po 11. kolejkach
legitymuje się bilansem 10 zwycięstw i 5 porażek. Identyczny stosunek gier co
Liu Kai ma również Zhang Yang, reprezentant Condohotels Morliny Ostróda. W Superlidze w tym
sezonie zdecydowanie zawodzą Zheng Meng, Li Bochao, Martin Pavlica i Martin
Olejnik. Szczególnie ten ostatni ma najsłabszy sezon w polskiej lidze w
swojej karierze. Doświadczony Czech miał fatalny początek sezonu i ciężko
jest mu wrócić do dyspozycji ze swoich najlepszych lat. Niekwestionowaną
gwiazdą rozgrywek jest jednak Koreańczyk Oh Sang Eun. Czołowy pingpongista
świata w Superlidze rozegrał tylko dwa pojedynku i odniósł w nich zwycięstwa. Ranking zawodników
zagranicznych po 10. kolejkach Superligi: 1. (2) Chen Wang (Armada Silesia
Miechowice) - 12 zwycięstw, 5 porażek 2. (3) Radek Mrkvicka (Alfa Bank
Spółdzielczy Radzyń Podlaski) - 11 zwycięstw, 6 porażek 3. (5) Kai Liu (Gorzovia Romus Gorzów
Wlkp.) - 10 zwycięstw, 5 porażek 4. (6) Yang Zgang (Condohotels Morliny
Ostróda) - 10 zwycięstw, 5 porażek 5. (8) Pavel Platonov (SPAR AZS
Politechnika Rzeszów) - 9 zwycięstw, 4 porażki 6. (13) Wenliang Xu (Alfa Bank Spółdzielczy
Radzyń Podlaski) - 6 zwycięstw, 7 porażek 7. (14) Lei Yi (ZKS Drzonków) - 6
zwycięstw, 7 porażek 8. (16) Martin Olejnik (Gorzovia Romus
Gorzów Wlkp.) - 6 zwycięstw, 9 porażek 9. (23) Martin Pavlica (Armada Silesia
Miechowice) - 4 zwycięstwa, 5 porażek 10. (24) Bochao Li
(Olimpia-Unia Grudziądz) - 4 zwycięstwa, 6 porażek 11. (28) Oh Sang Eun
(Bogoria Grodzisk Mazowiecki) - 2 zwycięstwa, 0 porażek 12. (32) Zheng Meng
(Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia) - 2 zwycięstwa, 8 porażek Mateusz
Przybył www.superliga.com.pl fot: Archiwum Armada Silesia
Miechowice |
|
24 stycznia 2012 roku – godz. 10:11 |
|
|
|
24 stycznia 2012 roku – godz. 02:37 |
|
Wyniki rozegranego w
dniu 21 stycznia 2012 roku 20 Turnieju Grand Prix Amatorów KS SPÓJNIA
Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):
Odnotowaliśmy rekordową
liczbę startujących zawodników – 125! Chylę czoło przed wszystkimi
uczestnikami, gdyż mogli odczuć dyskomfort z powodu trochę dłuższego czekania
na swój pojedynek! Mamy tylko i aż 10 profesjonalnych stołów, co sprawiło, że
były one wręcz oblegane, lecz dzięki dużej dyscyplinie startujących daliśmy
radę...
W finale kategorii
oldboy młodszy Wojciech Stańczuk wygrał z Januszem Waszelewskim 3:0 [11:4,
11:5, 11:6]. Niespodziewanie, lecz całkowicie zasłużenie Janusz dostał się do
finału, pokonując od szesnastki bardzo dobrych zawodników! [szczegóły:
www.Pingbook.pl]. W meczu o najwyższy laur nie sprostał bardziej
doświadczonemu Wojtkowi { w grze o ósemkę wygrał z turniejowa jedynką!}. W
grze o drugie miejsce Andrzej Wrzosek pokonał J. Waszelewskiego 3:0. W finale
"B" Jerzy Sikorski wygrał z Pawłem Murawskim 3:0.
W finale oldboy
starszy, number one tej kategorii, Jerzy Sikorski wygrał z Januszem
Waszelewskim 3:0 [11:8, 11;6, 11:6]. Drugi finał Janusza! Tym razem Jurek
zgarnął Mu złoty medal. Do gry o drugie miejsce z Kazimierzem Garwackim nie
doszło, ponieważ przeciwnik skreczował... W finale "B" Jolanta
Drozda wygrała z Januszem Górzynskim 3:0.
W finale kategorii
open Piotr Sudoł wygrał z Jarosławem Okruchem {katem top spiniarzy} 3:0 [11:9,
11:7, 11:6]. Bardzo mocno grane, ze zmiennymi kierunkami, top spiny
forehandowe Piotra rozbiły w puch zasieki obronne Jarka, który w tym meczu
nie miał nic do powiedzenia. W grze o drugie miejsce Rafał Piasecki pokonał
J. Okrucha 3:1. W finale „B”’ Marek Laskowski wygrał z Marcinem Ostrowskim
3:0. Kategorię Open
sponsoruje Biuro Podróży TRAVEL EXPERT. Szczegółowe
rozpisanie gier, wyniki punktowe i aktualna klasyfikacja po każdym turnieju
znajdują się na stronie: www.pingbook.pl
Jednocześnie
zaręczam, że ogólne założenia turnieju nie zmienią się tj. gra
grupowo-pucharowa. Zapraszamy na
następne turnieje, gdzie gwarantujemy, że nikt nie wyjdzie nie nagrawszy się
do woli. Kawa i herbata gratis! Istnieje również możliwość zamówienia
dowolnej pizzy i makaronów z wszelakimi sosami. UWAGA Zmiany: według
Regulaminu MOZTS w sezonie 2011/2012 - kategorie wiekowe: - 40-49 lat -
urodzeni w latach 1963-1972; - 50-59 lat -
urodzeni w latach 1953-1962. Terminy następnych
turniejów : - 28 stycznia oraz
4, 11, 18 i 25 lutego 2012 roku Informacje:
Włodzimierz RYFCZAK tel. tel. kom. 510-237-939, tel. Hala Sportowa KS SPÓJNIA
22-839-66-52 oraz Mirosław KUBISIAK tel. kom. 607-290-904. Mirosław KUBISIAK |
|
23 stycznia 2012 roku – godz. 21:34 |
|
|
|
23 stycznia 2012 roku – godz. 21:29 |
|
Brąz Zatówki w deblu!
Polsko-koreański duet
w 1/8 finału pokonał parę gospodarzy Brian Afanador/Manuel Gomez 3:0. W walce
o półfinał gracz Bogorii ze starszym o niecałe trzy tygodnie azjatyckim
równieśnikiem zwyciężył brazylijsko-argentyński debel Hugo Calderano/Fermin
Tenti również w trzech partiach. Pogromcami 14-latków
okazali się w półfinale Francuz Andrea Landrieu i Portugalczyk Diogo Chen
(2:3). W grze pojedynczej
mistrz Polski kadetów zajął 11. miejsce. W swojej grupie eliminacyjnej
odniósł dwa zwycięstwa i poniósł jedną porażkę. W 1/8 finału uległ Chenowi
1:4 i pozostała mu walka o miejsce 9-16. W tej fazie zawodów młody
grodziszczanin najpierw pokonał Szweda Carla Ahlandera 3:2, następnie uległ
reprezentantowi Portoryko Afanadorowi 1:3, a w starciu o 11. lokatę wygrał
3:1 z Amerykaninem Kanakiem Jha. W turnieju drużynowym
zespół "Światowe Nadzieje" (Zatówka, Park, Jha i Aaron Wilson)
zajął czwartą pozycję. źródło: www.bogoriagrodzisk.pl |
|
22 stycznia 2012 roku – godz. 21:35 |
|
Wyniki rozegranego w
dniu 22 stycznia 2012 roku 5 Turnieju
Grand Prix o Puchar Burmistrza Wołowa w tenisie stołowym:
komentarz
Ryszarda Banaszkiewicza 6 Turniej Grand Prix zostanie
rozegrany w dniu 5 lutego 2012 roku o godz. 9:00 (zapisy do godz. 8:45). Ryszard BANASZKIEWICZ |
|
22 stycznia 2012 roku – godz. 17:21 |
|
Sukcesy Ma Longa i Liu Shiwe
W finale turnieju
World Tour w tenisie stołowym w Budapeszcie Chińczyk Ma Long pokonał
reprezentanta Korei Południowej Joo Se Hyuka 4:3. W rywalizacji kobiet
triumfowała Chinka Liu Shiwen
wygrywając z rodaczką Guo Yan 4:2. Polki Li Qian i
Natalia Partyka odpadły w 1/8 finału turnieju. Partyka przegrała z mistrzynią
świata i zdobywczynią Pucharu Świata (oba sukcesy w 2011 roku) Chinką Ding
Ning 0:4. Z kolei Li Qian uległa innej chińskiej pingpongistce,
ćwierćfinalistce ubiegłorocznych MŚ Wu Yang 2:4. Wyniki meczów
finałowych: kobiety: Guo Yan (Chiny) - Liu
Shiwen (Chiny) 2:4 (11:8, 2:11, 11:7, 5:11, 6:11, 6:11) mężczyźni: Ma Long (Chiny) - Joo
Se Hyuk (Korea Płd.) 4:3 (7:11, 11:4, 4:11, 11:4, 7:11, 11:7, 11:8) PAP; fot. Richard Kalocsai szczegóły:
GAC
GROUP 2012 ITTF World Tour, Hungarian Open (mp) |
|
22 stycznia 2012 roku – godz. 17:18 |
|
Obóz techniczny w Jeżewie
W dniach 15-22
stycznia 2012 roku w Jeżewie zorganizowano obóz techniczny tenisa stołowego
dla zawodników i zawodniczek z Warszawy, Ożarowa, Budek Piaseckich, Płocka i
Jeżewa. Młodzież solidnie
pracowała. Zawodnicy trenowali ok. 6 godzin dziennie. Nie zabrakło też w
wolnych chwilach rozrywek. Do dyspozycji uczestników obozu były piłkarzyki,
małe stoły do tenisa, bilard, świetlica oraz byliśmy na krytej pływalni w
Sierpcu. Uczestnicy bardzo wysoko ocenili w anonimowych ankietach wyżywienie
i zajęcia treningowe. Trochę marudzili, że telefony mieli do dyspozycji tylko
2 godziny wieczorem, ale to spowodowało, że zajęli się bardziej treningiem. W
czwartek był wieczór kabaretowy. Mieszkańcy każdego pokoju przygotowali
program na wesoło. Odbył się również chrzest tych, którzy po raz pierwszy
uczestniczyli w obozie. Było mnóstwo śmiechu. W piątek po południu
i w sobotę rozegrano turniej w kategoriach żak, młodzik i open. Andrzej NADROWSKI |
|
22 stycznia 2012 roku – godz. 17:13 |
|
I Grand Prix IKTS Broń
Radom Wyniki rozegranego w
dniu 21 stycznia 2012 roku w Radomiu I
Grand Prix IKTS Broń w tenisie stołowym. W zawodach wzięło udział 24
zawodniczek i zawodników. Zwycieżył Patryk
Gucio na zdjęciu w środku, pokonując w finale Tomasza Kowalczyka (pierwszy z
lewej) i zdobywcę III miejsca Tomasza Mazierskiego.
Jan Molęda udzielał
wskazówek taktycznych i technicznych zainteresowanym zawodnikom, a także
ćwiczył z młodymi uczestnikami turnieju. Wszyscy zawodnicy
wyrażali wyrazy zadowolenia z rozegrania dużej ilości spotkań (każdy rozegrał
8 gier) i pożytecznego dla zdrowia spędzenia wolnego czasu. Marian
WOŹNIAK i Jacek JAŚKIEWICZ IKTS BROŃ Radom |
|
21 stycznia 2012 roku – godz. 20:07 |
|
Gramy dalej! Obchody 80-lecia PZTS
Odznaczenia nadane
przez Prezydenta RP Bronisława KOMOROWSKIEGO wręczył Senator RP Andrzej
PERSON. Od lewej: Ryszard
WEISBRODT, Józef JAGIEŁOWICZ, Roman FAJKUS, Wiesław PIĘTA i Ryszard KULCZYCKI fot. Ireneusz KANABRODZKI
Prezes PZTS Ryszard
WEISBRODT Prezes DOZTS
Zygmunt SUTKOWSKI i Robert KOSIŃSKI W Centrum Olimpijskim
Polskiego Komitetu Olimpijskiego odbyła się dzisiaj uroczystość obchodów 80-lecia
działalności Polskiego Związku Tenisa Stołowego. O godz. 11:00 Prezes
Zarządu PZTS Pan Ryszard WEISBRODT powitał ponad 100 zaproszonych gości
wśród, których dostrzec można było: Senatora RP Andrzeja PERSONA, oficjalnych
przedstawicieli Ministerstwa Sportu i Turystyki, Polskiego Komitetu
Olimpijskiego, Akademickiego Związku Sportowego, byłych Prezesów PZTS:
Jerzego DACHOWSKIEGO, Adama GIERSZA, Andrzeja KAWĘ, członków Zarządu PZTS,
członków Komisji Rewizyjnej, prezesów okręgowych związków tenisa stołowego,
wybitnych reprezentantów Polski: Annę JANUSZYK-WRONĘ, Stefana DRYSZELA
Stanisława FRĄCZYKA i Marcina KUSIŃSKIEGO, wybitnych szkoleniowców: Barbarę i
Romana KOWALSKICH, Elżbietę MADEJSKĄ, Jerzego GRYCANA, Janusza KUSIŃSKIEGO,
Piotra NAPIÓRKOWSKIEGO, Marka RZEMKA i Włodzimierza RYFCZAKA (trenera z
najdłuższym stażem trenerskim w Polsce) oraz wybitnych działaczy okręgowych,
sędziów tenisa stołowego i dziennikarzy sportowych z Bogdanem LATUSZKIEWICZEM
i Radosławem GIELO na czele. 17-stonicowy referat
okolicznościowy pt. „80 lat Polskiego Związku Tenisa Stołowego – zdarzenia i
refleksje” wygłosił Prezes Lubuskiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego dr
Ryszard KULCZYCKI, autor dzieła „Tenis Stołowy w Polsce 1919-1989. Po wysłuchaniu
40-minutowego referatu zgromadzeni obejrzeli filmy poświęcone rozegranym w
październiku 2011 roku w Gdańsku/Sopocie INTERSPORT Mistrzostwom Europy
Seniorów. Najważniejszą
fragmentem oficjalnej części uroczystości obchodów 80-lecia PZTS było
wręczenie odznaczeń, medali i wyróżnień zasłużonym działaczom tenisa
stołowego. Odznaczenia
nadane przez Prezydenta RP Bronisława KOMOROWSKIEGO otrzymali: - Krzyż Oficerski
Orderu Odrodzenia Polski: Ryszard WEISBRODT; - Krzyż Kawalerski
Orderu Odrodzenia Polski: Ryszard KULCZYCKI, Józef LEWANDOWSKI i Wiesław
PIĘTA, - Złoty Krzyż
Zasługi: Henryk GÓRNY i Roman FAJKUS, - Srebrny Krzyż
Zasługi: Józef JAGIEŁOWICZ, Jan MODER i Jan SKRZYPCZAK, - Brązowy Krzyż
Zasługi: Mirosława SEIDEL. W
imieniu Prezydenta RP odznaczenia wręczył Senator RP Andrzej PERSON. Grupa
zasłużonych działaczy otrzymała ponadto medale i wyróżnienia z rąk
przedstawicieli Ministerstwa
Sportu i Turystyki oraz Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Wszyscy
uczestnicy obchodów otrzymali pamiątkową odznakę 80-lecia PZTS za zasługi dla
rozwoju tenisa stołowego w Polsce oraz „Księgę Jubileuszową 1931-2011 –
80-lecie Polskiego Związku Tenisa Stołowego” autorstwa wybitnego działacza i
historyka tenisa stołowego Wiesława PIĘTY z Częstochowy. Po wysłuchaniu
okolicznościowych wystąpień zaproszonych gości m.in. Adama GIERSZA, Jerzego
DACHOWSKIEGO oraz Prezesa DOZTS Zygmunta SUTKOWSKIEGO uczestnicy uroczystości
odśpiewali „100 LAT!” Prezesowi Zarządu PZTS Ryszardowi WEISBRODTOWI. Po
zakończeniu części oficjalnej obchodów, wszyscy uczestnicy w doskonałych
nastrojach udali się do restauracji Moonsfera na zasłużony wspólny obiad. Marek Przybyłowicz, fot. (mp) |
|
21 stycznia 2012 roku – godz. 19:41 |
|
80-lecie PZTS - 40 medali wielkich imprez i ... mnóstwo wspomnień
40 medali wielkich
imprez - 11 mistrzostw świata i 29 Europy - to dorobek biało-czerwonych w
80-letniej historii Polskiego Związku Tenisa Stołowego (1931-2011). Pełne wspomnień
uroczystości jubileuszowe odbyły się w sobotę w Warszawie. "W 1938 roku
istniała groźba rozwiązania związku, bowiem w jego kasie znajdowało się
zaledwie... 27 groszy. Na pomysł połączenia się ze związkiem tenisowym
środowisko tenisa stołowego się nie zgodziło" - przypomniał Wiesław
Pięta, autor książek o historii krajowego ping-ponga. Ukoronowaniem długiej
historii tenisa stołowego w Polsce były październikowe mistrzostwa Europy,
które odbyły się w hali Ergo Arena na granicy Gdańska i Sopotu. Wcześniej PZTS był
organizatorem ME juniorów i kadetów w 1980 roku w Poznaniu. "W 1936 roku
Wolne Miasto Gdańsk starało się o przeprowadzenie MŚ 1938, ale nie otrzymało
zawodów. Dopiero po 75 latach oczekiwania odbyła się impreza rangi ME w
Polsce" - dodał Pięta. Od roku prezesem
związku jest Ryszard Weisbrodt. "Rozpoczęta 80 lat temu praca nigdy się
nie skończy, dalej będziemy budować mosty dla wspólnego działania. A
pamiętając o długiej historii, będziemy myśleli i o jutrze" -
podkreślił. Wspomniał, że nie lubi, gdy współpracownicy zwracają się do niego
"per panie prezesie". "Dlatego kiedy
Sylwek Małecki dzwoni i mówi: witam panie prezesie, odpowiadam: witam
przewodniczącego wydziału rozgrywek. Wolę po prostu panie Ryszardzie lub
Ryszardzie" - dodał Weisbrodt, odznaczony nadanym przez prezydenta RP
Bronisława Komorowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Krzyż Kawalerski
Orderu Odrodzenia Polski otrzymali: Ryszard Kulczycki, Józef Lewandowski i
Wiesław Pięta. Złotym Krzyżem Zasługi uhonorowano Henryka Górnego i Romana
Fajkusa, Srebrnym - Józefa Jagiełowicza, Jana Modera i Jana Skrzypczaka, zaś
Brązowym - Mirosława Seidela. Ze wspaniałej drużyny
z lat 80., która stawała na podium MŚ i ME, w sobotę w stolicy gościli tylko
ówczesny trener reprezentacji Adam Giersz i jego podopieczny Stefan Dryszel,
późniejszy szkoleniowiec kadry. "Niestety, nie
żyje Andrzej Grubba, a inni koledzy rozjechali się po świecie: Leszek
Kucharski pracuje w Indiach, Andrzej Jakubowicz przebywa we Francji, a Piotr
Molenda w Niemczech. Zabrakło na uroczystościach jubileuszowych też Norberta
Mnicha" - powiedział PAP Dryszel, obecnie komentator telewizyjny. "Nie możemy
ślepo naśladować Chin, nie tędy droga. W dawnych latach Azjaci uczyli się od
nas, Europejczyków. Polska szkoła polegała na rozwijaniu topsina
backhandowego. Chińczycy i Szwedzi
podpatrywali ten element u Andrzeja Grubby i Leszka Kucharskiego. Dlatego
lepiej związać się z silnymi kontynentalnymi federacjami i z nimi
współpracować, z nimi przygotowywać się do zawodów. Bo tylko naśladując
Chińczyków daleko nie zajedziemy. Lepiej szukać własnej drogi do przełamania
chińskiej hegemonii" - stwierdził Giersz, były prezes PZTS, a do
niedawna minister sportu i turystyki.
Bartek PIĘTA,
Mieczysław PIĘTA, Ryszard KULCZYCKI,
Ryszard WEISBRODT i Wiesław PIĘTA fot. Ireneusz
KANABRODZKI Historię PZTS
przypomniał Ryszard Kulczycki, od lat związany z Gorzowem Wielkopolskim i
okręgiem lubuskim. "Pierwszymi mistrzami kraju w grze pojedynczej byli
Alojzy Erlich (1933 rok) i Zofia Smętek (1937). Pierwszy mecz międzypaństwowy
rozegrany został 26 października 1934 roku, a Polska pokonała w Gdańsku, przy
tysięcznej publiczności, Niemców 7:2". W Warszawie nie
zabrakło też honorowego prezesa PZTS Jerzego Dachowskiego, który kierował
pingpongową centralą przez dwie dekady. "Bardzo miło wspominam m.in.
rozgrywki europejskiej superligi. Prestiżowe mecze odbywały się we wszystkich
miastach 49 województw, na każdym była telewizja" wspomniał. Radosław GIELO / PAP Fot. Ireneusz KANABRODZKI |
|
21 stycznia 2012 roku – godz. 00:59 |
|
W imię wspólnego dobra! Spotkanie Zarządu PZTS z Prezesami Okręgowych ZTS
Zainspirowany prośbą
Prezesa Zarządu Dolnośląskiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego Pana
Zygmunta SUTKOWSKIEGO, Zarząd Polskiego Związku Tenisa Stołowego kierowany przez
Prezesa Zarządu Pana Ryszarda WEISBRODTA zaprosił - w przeddzień obchodów
80-lecia PZTS - wszystkich prezesów okręgowych związków tenisa stołowego na
spotkanie poświęcone aktualnej sytuacji w naszej dyscyplinie sportu. W gościnnej sali
warszawskiego Torwaru stawili się prezesi 13 okręgowych związków tenisa
stołowego. Ponadto w spotkaniu uczestniczyli członkowie Zarządu (zabrakło
chorej Barbary TERESZKIEWICZ-STACH i przebywającego na urlopie Dariusza
SZUMACHERA), członkowie Komisji Rewizyjnej oraz zaproszony gość -
Przewodniczący Rady Weteranów, czyli niżej podpisany. W trakcie ponad
trzygodzinnej dyskusji wymieniono poglądy na kluczowe zagadnienia dotyczące
polskiego tenisa stołowego ze szczególnym uwzględnieniem: - aktualnego stanu
PZTS w zakresie organizacji, finansów i szkolenia; - wielorakich
pozytywnych efektów organizacji Mistrzostw Europy Seniorów w Gdańsku /
Sopocie; - pełnej stabilizacji
finansowej Związku; - nowych doświadczeń
dotyczących współpracy z Europejską Unią Tenisa Stołowego; - nowych zamierzeń na
poziomie międzynarodowym (m.in. Mistrzostwa Europy Weteranów 2017); - organizacji i
finansów na arenie krajowej; - organizacji
Mistrzostw Polski Seniorów 2012 w Wieliczce; - sposobów
wypracowania decyzji dotyczącej podziału wpływów za licencje pomiędzy PZTS a
OZTS; - prac nad
dostosowaniem Statutu PZTS do wymogów ustawy o sporcie; - kampanii
sprawozdawczo-wyborczej w okręgowych związkach tenisa stołowego; - aktualnego stanu
organizacji szkolenia; - konieczności
opracowania struktury nowego działu szkolenia; - oceny współpracy
biura Związku z okręgowymi związkami tenisa stołowego; - działań Związku w
zakresie odznaczeń dla wyróżniających się działaczy tenisa stołowego. Oczekiwane z dużym zainteresowaniem
spotkanie przerodziło się w rozważną, szczerą i wnikliwą debatę, z troską
traktującą wszystkie problemy dotyczące naszego środowiska. Okazało się, iż
doskonale moderowana przez Prezesa Zarządu Ryszarda WEISBRODTA merytoryczna
wymiana poglądów pomiędzy kompetentnymi i szczegółowo przygotowanymi do
dyskusji fachowcami była strzałem w
„dziesiątkę” i udowodniła, iż dla wszystkich uczestników spotkania głównym
celem było wspólne dobro, czyli wszechstronny rozwój naszej dyscypliny! Z uwagi na fakt, że
nic w życiu nie jest doskonałe, dla wszystkich jasna była również konieczność
wprowadzenia zmian i korekt w przyszłym funkcjonowaniu naszego Związku… Marek Przybyłowicz |
|
20 stycznia 2012 roku – godz. 23:51 |
|
Zbyszek Pietkiewicz nowym Prezesem Zarządu WMZTS!
Na Walnym Zebraniu w
dniu 19 stycznia 2012 roku został wybrany nowy Zarząd Warmińsko-Mazurskiego
Związku Tenisa Stołowego w składzie: Zbyszek PIETKIEWICZ - Prezes Tadeusz CZYCZEL -
Wiceprezes do spraw sportowych Czesław SIENKIEWICZ -
Wiceprezes do spraw organizacyjnych Katarzyna RADULEWICZ
- Sekretarz Krzysztof TARGOŃSKI -
Członek Tomasz SPOSÓB -
Członek Paweł ZIELIŃSKI -
Członek źródło: www.wmzts.pl |
|
20 stycznia 2012 roku – godz. 23:50 |
|
Li Qian i Partyka odpadły w 1/8 finału Li Qian i Natalia Partyka
odpadły w 1/8 finału turnieju World Tour w tenisie stołowym w Budapeszcie. W
turnieju nie ma już reprezentantów Polski. Partyka przegrała z mistrzynią
świata i triumfatorką Pucharu Świata (oba sukcesy w 2011 roku) Chinką Ding
Ning 0:4, zdobywając łącznie zaledwie 12 małych punktów. Z kolei Li Qian
uległa innej chińskiej pingpongistce, ćwierćfinalistce ubiegłorocznych MŚ Wu
Yang 2:4. Wyniki 3. rundy: Natalia Partyka
(Polska) - Ding Ning (Chiny) 0:4 (2:11, 6:11, 1:11, 3:11) Li Qian (Polska) - Wu
Yang (Chiny) 2:4 (11:6, 8:11, 5:11, 4:11, 11:9, 8:11) PAP Ćwierćfinałowe porażki mistrzów świata! Mistrz i mistrzyni
świata - Zhang Jike i Ding Ning początku roku nie zaliczą do udanych.
Najlepsi zawodnicy globu odpadli w ćwierćfinale Hungarian Open. Zawody
rozgrywane są w Budapeszcie. Rozstawioną z numerem
jeden Ding Ning wyeliminowała jej koleżanka z reprezentacji Wu Yang. Zhang
Jike przegrał natomiast z grającym stylem defensywnym Koreańczykiem Joo Se
Hyukiem 0:4. Z turniejem pożegnał
się również aktualny mistrz olimpijski - Ma Lin. Chiński weteran w 1/4 finału
uległ swojemu młodszemu koledze z reprezentacji - Xu Xinowi 0:4. Rewelacją pierwszych
w tym roku zawodów z cyklu World Tour jest Rumun Adrian Crisan, który jako
jedyny Europejczyk zagra w półfinale! W ćwierćfinale sklasyfikowany w
czwartej dziesiątce rankingu światowego Crisan pokonał Chińczyka z
austriackim paszportem - Chena Weixinga 4:2. Wyniki ćwierćfinałów:
kobiety: Ding Ning (CHN) - Wu
Yang (CHN) 1:4 (11:4, 8:11, 10:12, 3:11, 7:11) Fan Ying (CHN) - Guo Yan (CHN) 0:4 (5:11, 5:11, 7:11, 6:11) Liu Shiwen (CHN) - Seo Hyo Won (KOR) 4:1 (11:2, 11:13, 11:6, 11:7,
11:8) Li Jiawei (SIN) - Li Xiaoxia (CHN) 0:4 (6:11, 2:11, 8:11, 6:11) mężczyźni: Ma Long (CHN) - Chen
Qi (CHN) 4:3 (8:11, 10:12, 11:6, 5:11, 11:7, 11:5, 12:10) Ma Lin (CHN) - Xu Xin (CHN) 0:4 (11:13, 3:11, 6:11, 7:11) Adrian Crisan (ROU) - Chen Weixing (AUT) 4:2 (11:7, 11:5, 11:8, 6:11,
12:14, 11:3) Joo Se Hyuk (KOR) - Zhang Jike (CHN) 4:0 (11:5, 11:7, 11:7, 11:4) Mateusz
PRZYBYŁ www.e-pingpong.pl szczegóły:
GAC
GROUP 2012 ITTF World Tour, Hungarian Open (mp) |
|
19 stycznia 2012 roku – godz. 23:41 |
|
Olimpijska forma w Budapeszcie! Li Qian i
Natalia Partyka awansowały do 1/8 finału
turnieju World Tour w tenisie stołowym w Budapeszcie. W drugiej rundzie
odpadli: Magdalena Szczerkowska, Wang Zeng Yi i Bartosz Such. Li Qian nie straciła
jeszcze seta, zaś Partyce jednego "urwała" Ukrainka Ganna Gaponowa.
Nie powiodło się Szczerkowskiej, która po wyeliminowaniu wicemistrzyni Europy
Niemki Elke Schall, przegrała z brązową medalistką mistrzostw świata z 2007
roku Chinką Guo Yan 1:4. Również na Chinki
trafią Polki w 1/8 finału - Partyka zagra z mistrzynią świata i triumfatorką
Pucharu Świata Ding Ning, zaś Li Qian spotka się z ćwierćfinalistką
ubiegłorocznych MŚ Wu Yang. Na drugiej rundzie
udział w węgierskich zawodach zakończyli polscy pingpongiści. Najtrudniejsze
zadanie miał Wang Zeng Yi, któremu przyszło rywalizować z Zhang Jike. Chińczyk
- podobnie jak Ding Ning - w ostatnich miesiącach wygrał i MŚ, i PŚ. Zawodnik
Bogorii Grodzisk Mazowiecki, urodzony też w Chinach, uległ mu 0:4, w trzech
partiach tocząc wyrównany bój. Wyniki: kobiety: 1. runda: Natalia Partyka (Polska)
- Elizabeta Samara (Rumunia) 4:0 (11:6, 11:9, 118, 11:6) Li Qian (Polska) -
Polina Trifonowa (Ukraina) 4:0 (11:4, 11:5, 11:4, 11:7) Magdalena
Szczerkowska (Polska) - Elke Schall (Niemcy) 4:2 (11:3, 11:9, 10:12, 10:12,
12:10, 11:7) Katarzyna Grzybowska
(Polska) - Jeon Ji Hee (Korea Płd.) 1:4 (4:11, 4:11, 7:11, 11:6, 5:11) 2. runda: Partyka - Ganna
Gaponowa (Ukraina) 4:1 (10:12, 11:5, 11:7, 15:13, 11:8) Li Qian - Lee I-Chen (Tajwan) 4:0 (11:7, 11:6, 11:3, 11:6) Szczerkowska - Guo
Yan (Chiny) 1:4 (15:13, 6:11, 3:11, 4:11, 3:11) 1. runda debla: Partyka, Szczerkowska
- Park Mi Young, Seo Hyo Won (Korea Płd.) 2:3 (11:5, 5:11, 7:11, 11:8, 7:11) mężczyźni: 1. runda: Wang Zeng Yi (Polska)
- Thomas Keinath (Słowacja) 4:2 (12:10, 11:7, 9:11, 6:11, 11:5, 11:5) Bartosz Such (Polska)
- Tan Ruiwu (Chorwacja) 4:3 (11:6, 13:11, 8:11, 8:11, 7:11, 12:10, 11:8) Daniel Górak (Polska)
- Joo Se Hyuk (Korea Płd.) 1:4 (11:9, 6:11, 3:11, 6:11, 6:11) Robert Floras (Polska) - Christian Suess (Niemcy) 2:4 (1:11, 11:7,
9:11, 12:14, 11:8, 7:11) 2.
runda: Wang Zeng Yi - Zhang Jike (Chiny) 0:4 (9:11, 1:11, 9:11, 16:18) Such - Tomislav
Zubcic (Chorwacja) 2:4 (11:8, 4:11, 11:7, 8:11, 9:11, 7:11) PAP, fot.
PAP/Adam Warzawa szczegóły:
GAC
GROUP 2012 ITTF World Tour, Hungarian Open (mp) |
|
19 stycznia 2012 roku – godz. 20:17 |
|
Jeden cel już osiągnąłem
22-letni Patryk Chojnowski osiągnął już jeden cel - uzyskał kwalifikację
na paraolimpiadę w Londynie (28 sierpnia - 8 września), ale ma kolejne
wyzwanie - utrzymanie w superlidze tenisistów stołowych z Poltarex Pogonią
Lębork. - Awans na igrzyska paraolimpijskie
zdobyłem w mistrzostwach Europy osób niepełnosprawnych w Splicie, gdzie
wywalczyłem złoty medal. Przed londyńską imprezą wystąpię prawdopodobnie w
dwóch turniejach, m.in. pod koniec marca we Włoszech - powiedział Chojnowski.
Jako dziecko uległ ciężkiemu wypadkowi. Jadąc rowerem potrącił go samochód;
początkowo lekarze chcieli amputować mu nogę. Na co dzień
Chojnowski trenuje w Ostródzie, uczy się w Olsztyńskiej Szkole Wyższej, a w
superlidze występuje w barwach Poltarex Pogoni. Po dziesięciu kolejkach
zespół z Pomorza zajmuje przedostatnie, dziewiąte miejsce. - W poprzednim
sezonie też mieliśmy fatalną rundę, wygraliśmy tylko trzy z sześciu spotkań,
a ja miałem bilans 5-10. W rewanżowej wygrywaliśmy niemal wszystko, natomiast
ja znacznie się poprawiłem, przegrałem tylko trzy pojedynki. W efekcie
zdobyliśmy brąz drużynowych mistrzostw Polski. Ale nie oszukujmy się, ciężko
będzie powtórzyć ten wynik. Rywale są dużo mocniejsi, a nasz skład dość
średni - dodał. Zawodnik przebywa
obecnie na zgrupowaniu w Spale, m.in. z innymi pingpongistami superligi -
Pawłem Fertikowskim (Bogoria Grodzisk Mazowiecki), Mateuszem Gołębiowskim
(Olimpia-Unia Grudziądz) i Piotrem Chodorskim (Odra Roeben KGHM Metraco
Miękinia). "Ciężko trenuję,
ale nie wytrzymuję końcówek setów. Wkrada się zdenerwowanie, czasem coś za
dużo powiem i... dostaję żółte kartki. W tym sezonie mam ich trzy, ale staram
się opanowywać emocje" - wspomniał klubowy partner Jakuba Perka i Marka
Prądzinskiego. Umiarkowanym
optymistą jest były zawodnik Pogoni a obecnie wiceprezes lęborskiego klubu
Wojciech Potrykus. "Jesteśmy
realistami i utrzymanie to podstawowy cel. Nie mieliśmy wielkich środków
finansowych, dlatego nie pozyskaliśmy nikogo z czołówki czy z obcym
paszportem. Do bezpiecznej pozycji tracimy pięć punktów. Więcej spodziewałem
się po grze Chojnowskiego, który ma przebłyski dobrej gry, ale i dużo gorsze
występy. Bardzo ważna potyczka czeka nas 31 stycznia z wiceliderem ZKS
Drzonków. Rywale mają w składzie Lucjana Błaszczyka, co oznacza, że praktycznie
w każdym meczu mogą dopisać sobie przed grą 1 pkt (przyznawany za porażkę 2:3
- PAP). Nawet jeśli nie będzie kontuzjowanego Chińczyka Lei Yi, to i tak
naszym sukcesem będzie wywalczenie tego 1 pkt" - stwierdził. PAP |
|
19 stycznia 2012 roku – godz. 14:47 |
|
Sensacyjna forma Polek!
Szczerkowska wygrała z wicemistrzynią Europy Magdalena Szczerkowska (GLKS Nadarzyn) pokonała wicemistrzynię Europy
Niemkę Elke Schall 4:2 (11:3, 11:9, 10:12, 10:12, 12:10, 11:7) w pierwszej
rundzie World Tour w tenisie stołowym w Budapeszcie. Bardzo dobrze spisały
się też mistrzyni Polski Li Qian (Zamek Tarnobrzeg) i Natalia Partyka (SKTS Sochaczew). Obie nie straciły seta; Partyka
okazała się lepsza od Rumunki Elizabety Samary, ćwierćfinalistki ME 2011,
które odbyły się w trójmiejskiej hali Ergo Arena. Odpadła tylko wicemistrzyni
kraju Katarzyna Grzybowska (MKSTS Polkowice). W 1/16 finału
Szczerkowska spotka się z brązową medalistką mistrzostw świata z 2007 roku
Chinką Guo Yan. Rywalką Li Qian będzie Tajwanka Lee I-Chen, a Partyki -
Ukrainka Ganna Gaponowa. Wyniki 1. rundy: kobiety Natalia Partyka
(Polska) - Elizabeta Samara (Rumunia) 4:0 (11:6, 11:9, 118, 11:6) Li Qian (Polska) -
Polina Trifonowa (Ukraina) 4:0 (11:4, 11:5, 11:4, 11:7) Magdalena
Szczerkowska (Polska) - Elke Schall (Niemcy) 4:2 (11:3, 11:9, 10:12, 10:12,
12:10, 11:7) Katarzyna Grzybowska
(Polska) - Jeon Ji Hee (Korea Płd.) 1:4 (4:11, 4:11, 7:11, 11:6, 5:11) PAP szczegóły:
GAC
GROUP 2012 ITTF World Tour, Hungarian Open (mp) |
|
19 stycznia 2012 roku – godz. 14:43 |
|
Czwarte miejsce Zatówki w San Juan
W meczu o trzecią
pozycję zespół "World Hopes" przegrał z reprezentacją Ameryki
Łacińskiej 2:3. Zatówka uległ po 1:3 Brazylijczykowi Hugo Calderanowi i
Argentyńczykowi Ferminowi Tentiemu. Łącznie polski pingpongista
rozegrał osiem pojedynków, z których wygrał cztery. W finale
portorykańskich zawodów Azja pokonała Europę 3:1. Wśród kadetek
"Światowe Nadzieje" zajęły trzecią pozycję, a ich trenerem był
Jarosław Kołodziejczyk. Triumfowała Azja. Ekipę Oceanii
prowadziła była reprezentantka Polski Miao Miao. Urodziła się w Chinach, a od
wielu lat mieszka w Australii. PAP |
|
18 stycznia 2012 roku – godz. 15:49 |
|
Górak trafił na wicemistrza świata
Kolega klubowy
Góraka, 19-letni Robert Floras, trafił na utytułowanego Niemca Christiana Suessa,
którego pokonał w 2009 roku w debiucie w Lidze Mistrzów. Oprócz zawodników
lidera krajowej superligi, awans z kwalifikacji uzyskali: Natalia Partyka
(SKTS Sochaczew), Magdalena Szczerkowska (GLKS Nadarzyn), Katarzyna
Grzybowska (MKSTS Polkowice) oraz Wang Zeng Yi (Bogoria) i Bartosz Such
(Olimpia-Unia Grudziądz). Rozstawiona była tylko Li Qian (Zamek Tarnobrzeg). Odpadło czworo
biało-czerwonych: Kinga Stefańska, Jakub Kosowski, Paweł Chmiel i Filip
Szymański. Przeciwnicy Polaków w
1. rundzie (1/32 finału) - czwartek, 19 stycznia: kobiety: Natalia Partyka -
Elizabeta Samara (Rumunia) Li Qian - Polina
Trifonowa (Ukraina) Magdalena
Szczerkowska - Elke Schall (Niemcy) Katarzyna Grzybowska
- Jeon Ji Hee (Korea Płd.) mężczyźni: Wang Zeng Yi - Thomas
Keinath (Słowacja) Bartosz Such - Tan
Ruiwu (Chorwacja) Daniel Górak - Joo Se
Hyuk (Korea Płd.) Robert Floras - Christian Suess (Niemcy). PAP; fot.
Teh Eng Koon Ośmioro Polaków w turnieju głównym Natalia Partyka, Magdalena
Szczerkowska, Katarzyna Grzybowska, Li Qian, Wang Zeng Yi, Bartosz Such,
Daniel Górak i Robert Floras zagrają w turnieju głównym Hungarian Open. Z grona ośmiu
Polaków, którzy zagrają w 1/32 finału pierwszego w tym roku turnieju z cyklu
World Tour, tylko Li Qian nie musiała rywalizować w eliminacjach. Do turnieju głównego
nie udało się awansować Kindze Stefańskiej, Jakubowi Kosowskiemu, Filipowi
Szymańskiemu i Pawłowi Chmielowi. Spotkania 1/32 finału
Hungarian Open zostaną rozegrane w czwartek. Wyniki 2. dnia
eliminacji: kobiety: Natalia Partyka (POL)
- Katsiaryna Baravok (BLR) 4:3 (7:11, 11:8, 6:11, 8:11, 11:8, 11:9, 11:4) Kinga Stefańska (POL)
- Polina Trifonova (UKR) 1:4 (6:11, 8:11, 7:11, 12:10, 10:12) Magdalena
Szczerkowska (POL) - Mateja Jeger (CRO) 4:3 (11:6, 9:11, 11:8, 11:3, 2:11,
4:11, 13:11) Katarzyna Grzybowska
(POL) - Liu Na (IRL) 4:3 (11:6, 11:5, 11:13, 9:11, 6:11, 11:7, 11:6) mężczyźni: Wang Zeng Yi (POL) -
Dragan Subotic (SRB) 4:1 (6:11, 11:9, 11:3, 11:7, 11:9) Jakub Kosowski (POL)
- Seo Jung Hwa (KOR) 2:4 (7:11, 11:8, 11:4, 7:11, 3:11, 9:11) Espen Ronneberg (NOR) - Bartosz Such (POL) 0:4 (walkower) Daniel Górak (POL) -
Eric Mancini (BRA) 4:1 (11:8, 11:6, 7:11, 11:6, 11:9) Wong Chun Ting (HKG) - Paweł Chmiel (POL) 4:1 (9:11, 11:9, 11:4,
13:11, 13:11) Tristan Flore (FRA) - Filip Szymański (POL) 4:1 (9:11, 11:4, 11:5,
11:7, 11:8) Ferenc Pazsy (HUN) - Robert Floras (POL) 1:4 (6:11, 8:11, 11:9, 12:14,
5:11) Wyniki
repasaży: mężczyźni:
Wang Zeng Yi (POL) - Marc Duran (ESP) 4:2 (12:10, 11:8, 4:11, 11:7,
9:11, 11:1) Bartosz Such (POL) - Dorde Borcic (SRB) 4:0 (11:6, 11:8, 11:3, 11:3) Daniel Górak (POL) - Daniel Reed (ENG) 4:0 (11:5, 11:2, 11:9, 11:5) Peter Sereda (SVK) - Robert Floras (POL) 1:4 (11:7, 6:11, 7:11, 7:11, 12:14)
Mateusz Przybył www.e-pingpong.pl |
|
18 stycznia 2012 roku – godz. 17:46 |
|
Szkolenie w tenisie stołowym
Przedstawiam linki do materiałów
szkoleniowych znalezionych w sieci: BAŃKOSZ,
Ziemowit - Badanie zdolności odtwarzania siłowych parametrów ruchu zawodników BAŃKOSZ, Ziemowit
- Koordynacja ruchowa i metody jej oceny w tenisie stołowym BAŃKOSZ,
Ziemowit - Kształtowanie koordynacji ruchowej w tenisie stołowym BAŃKOSZ,
Ziemowit - Próba określenia poziomu zdolności różnicowania kinestetycznego BOBROWSKI,
Marcin - Metodyka nauczania techniki i taktyki gry w tenisie stołowym BOBROWSKI,
Marcin - Szkoła i klub sportowy – pozytywne i negatywne aspekty CHRABĄSZCZ, Marek - Zabawy i
gry pingpongowe przydatne w nauczaniu tenisa stołowego CHRABĄSZCZ, Marek - Nauczanie
podstawowych elementów techniki gry - topspin forhend CHRABĄSZCZ, Marek - Nauczanie
podstawowych elementów techniki gry - topspin backhand CHRABĄSZCZ, Marek -
Nauczanie podstawowych elementów techniki gry - flip forhend CHRABĄSZCZ, Marek -
Nauczanie podstawowych elementów techniki gry - flip backhand CHRABĄSZCZ,
Marek - Roczny Plan Szkolenia dla zawodników Dolnobrzeskiej Szkółki Tenisa
Stołowego ERNST,
Krzysztof i KOŁODZIEJCZYK, Jarosław - Fizyka ping-ponga KONIECKO, Zdzisław - Plan
organizacyjno-szkoleniowy mikrocyklu treningowego w tenisie stołowym KUKLA, Bogdan - Program
szkolenia dzieci klas I - IV w sekcji tenisa stołowego RZEMEK, Marek - Ćwiczę, bo
lubię - program wychowania fizycznego RZEMEK, Marek - Tenis
stołowy - szkolenie w etapie wstępnym RZEMEK, Marek - Tenis
stołowy - szkolenie w etapie ukierunkowanym RZEMEK, Marek - Tenis
stołowy - szkolenie w etapie specjalistycznym SŁOWIŃSKI,
Sławomir - Analiza i ocena planu szkolenia sportowego tenisistek stołowych SZWEJKOWSKI, Władysław -
Podstawy szkolenia z tenisa stołowego w szkole podstawowej (mp) |
|
18 stycznia 2012 roku – godz. 15:49 |
|
80-lecie istnienia Związku
W programie obchodów
m.in.: - wystąpienie Prezesa
PZTS Ryszarda Weisbrodta, - krótki rys historyczny
80-lecia działalności PZTS, prezentowany przez dr Ryszarda Kulczyckiego, - okolicznościowa
wystawa pamiątek związanych z działalnością PZTS, przygotowana przez dr
Wiesława Piętę, - wręczenie odznaczeń
państwowych, resortowych, olimpijskich i związkowych dla wyróżnionych
zawodników, trenerów i działaczy. ad / PZTS Sobotnie obchody
80-tej rocznicy powstania Polskiego Związku Tenisa Stołowego zostaną
poprzedzone dwoma ważnymi wydarzeniami planowanymi na piątek 20 stycznia 2012
roku: - porannym posiedzeniem
Zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego; -
popołudniowym spotkaniem Zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego z 16
prezesami okręgowych związków tenisa stołowego. Marek Przybyłowicz |
|
18 stycznia 2012 roku – godz. 13:22 |
|
Turniej Tenisa Stołowego w Dniu Babci Radom, 21.01.2012 r. Zaproszenie Integracyjny
Klub Tenisa Stołowego Broń Radom zaprasza na turniej dla wszystkich chętnych
i spragnionych doskonałej zabawy przy stole ping-pongowym. Kawa, herbata na
miejscu, pizza na zamówienie. Nasi szkoleniowcy będą udzielać na życzenie
wskazówek technicznych i taktycznych oraz w zakresie doboru właściwego
sprzętu do gry. Nagrody
będą losowane między uczestnikami. Wszystkim zapewnimy bardzo dużo grania i
możliwości poprawy stosunku wzrostu do masy ciała bez farmakologii. Turniej
odbędzie się w sali CKU ul. Kościuszki 1/3 od godz. 10:00 sobota 21.01.2012. Serdecznie
zapraszam Prezes IKTS BROŃ Radom Marian WOŹNIAK tel. +48 691975860 |
|
18 stycznia 2012 roku – godz. 08:59 |
|
Superliga tenisa stołowego - nadspodziewanie silna "trójka" w Lęborku
"Co z tego, że
wygrywamy większość pojedynków na trójce, skoro na najważniejszych pozycjach
1-2 nie sięgamy po zbyt wiele punktów. Efekt jest taki, że jesteśmy poważnie
zagrożeni spadkiem. Sukcesem będzie utrzymanie" - powiedział PAP
najskuteczniejszy w lęborskiej drużynie Marek
Prądzinski, na co dzień nauczyciel w Zespole Szkół w Nowej Wsi
Lęborskiej. Uczy wychowania fizycznego i... języka kaszubskiego. 37-letni Prądzinski,
jeden z najstarszych w tenisowej elicie, ma bilans 6-7, ale na
"trójce" jest najlepszy - wygrał cztery z pięciu spotkań. Na tej
pozycji w lęborskiej ekipie występował też Jakub Perek 2-3. "Ze swojej
postawy mogę być zadowolony, bo jest lepiej niż w poprzednim sezonie. Ale
zespołowo już tak dobrze to nie wygląda. Wtedy po słabszej pierwszej rundzie,
w drugiej potrafiliśmy seryjnie wygrywać i dotarliśmy do strefy medalowej.
Obawiam się, że teraz na taką metamorfozę nas nie stać. Superliga jest bardzo
silna, a osiem klubów sklasyfikowanych przed nami myśli o play off, a nie o
pozostaniu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na 100 proc. w najlepszej
czwórce znajdą się Bogoria Grodzisk Mazowiecki i ZKS Drzonków" - dodał. Na
"trójkach" (zawodnicy ustawieni na jedną grę, w przeciwieństwie do
pozycji 1-2, gdzie można dwukrotnie podejść do stołu - PAP) najlepszy bilans
mają Bogoria i SPAR AZS Politechnika Rzeszów - 7-3. W czołówce są też
Poltarex Pogoń i ZKS - 6-4. Na drugim biegunie są Armada Silesia Miechowice
4-6, Gorzovia Romus Gorzów Wielkopolski 3-7 i ligowy outsider Odra Roeben
KGHM Metraco Miękinia 2-8. Indywidualnie
najwięcej punktów zdobył Daniel Bąk z Drzonkowa - 5 w ośmiu występach.
Średnią wyższą od niego mają Prądzinski (4-1) i grający trener akademików
Tomasz Lewandowski 4-2 (skreczował w jednym przegranym spotkaniu). Po cztery
"oczka" wywalczyli też Jacek Nowokuński z Alfy Bank Spółdzielczy
Radzyń Podlaski - 4-3, Szymon Malicki z Condohotels Morliny Ostróda - 4-3, a
także Czech Martin Pavlica z Armady Silesii, który rozegrał najwięcej, bo aż
dziewięć meczów - 4-5. Najsłabiej w
statystyce wypadają Bogusław Koszyk (Gorzovia Romus) 1-7 i Nestor Wasylkowski
(Odra) 0-3. Niespodziewanie ujemny bilans (2-3) ma mistrz Polski z 2010 roku
Daniel Górak (Bogoria). Niemal połowa,
bowiem 24 z 50 pojedynków w dziesięciu kolejkach (wliczając walkowery, m.in.
Odra jesienią nie przyjechała do Grodziska, a kontuzjowany Piotr Chmiel z
Rzeszowa oddał bez gry mecz Chińczykowi Liu Kaiowi z Gorzowa), kończyło się
na "trójce" wynikami 3:0, co świadczy o zróżnicowanym poziomie
zawodników. Zdarzało się, że względów taktycznych na pozycji teoretycznie
najsłabszego wystawiani byli liderzy, np. Lucjan Błaszczyk z ZKS, Wang Zeng
Yi z Bogorii, czy Czech Martin Olejnik z Gorzovii - wszyscy 1-0. Radosław GIELO / PAP fot. Piotr Boniaszczuk |
|
18 stycznia 2012 roku – godz. 08:55 |
|
Zimowy Obóz Tenisa Stołowego w Nowym Targu Od 29 stycznia do 5 lutego Gniewek TT, we współpracy
z KS Gorce Nowy Targ, organizuje Zimowy Obóz Tenisa Stołowego w Nowym Targu. komunikat: TERMIN: TURNUS
I: 29 stycznia - 5 lutego 2012 WSZYSTKIE KATEGORIE WIEKOWE ZAKWATEROWANIE / HALA SPORTOWA: OŚRODEK
SPORTOWY GORCE, aleja 1000 - lecia 74, Nowy Targ, więcej informacji na:
www.gorce.nowytarg.pl *
organizujemy wyjazd z Krakowa z dworca PKS autokarem: niedziela 28.01 oraz
niedziela 5.02, zbiórka o godzinie 10:00 *
organizujemy odbiór uczestnika z dworca PKP lub PKS w Nowym Targu ZGŁOSZENIE: zgłoszenie
jest dokonywane wyłącznie poprzez wypełniony oraz wysłany formularz on-line
dostępny na stronie www.gniewektt.com (dostępny od dnia 12 grudnia 2011),
maksymalna liczba zgłoszeń: 45 uczestników / turnus POTRZEBNE DOKUMENTY: -
legitymacja szkolna - wypełniona
Karta Kwalifikacyjna Uczestnika Obozu Tenisa Stołowego 2012 dostępna na
stronie www.gniewektt.com (dostępna od dnia 12 grudnia 2011) KOSZTY: 970zł
/ osoba / turnus. cena
zawiera: zakwaterowanie w Ośrodku Sportowym GORCE, wyżywienie trzy razy dziennie
(śniadanie, obiad, kolacja), treningi tenisa stołowego 2-3 razy dziennie,
zajęcia ogólnorozwojowe (2razy basen - Termy Podhalańskie lub Bukowina
Tatrzańska), udział w Turnieju Tenisa Stołowego, opiekę lekarską, ochronę,
ubezpieczenie NNW. * dla
grupy minimum 4 zawodników z jednego klubu lub kadry wojewódzkiej cena za
uczestnika wynosi 920 zł / osobę / turnus * dla
trenerów, opiekunów oraz rodziców cena do uzgodnienia indywidualnie KADRA TRENERSKA: informacje
o składzie kadry trenerskiej zostaną podane w terminie bliższym daty
rozpoczęcia się obozu (minimum 3 trenerów prowadzących oraz 5 instruktorów) DODATKOWE INFORMACJE: telefonicznie:
dodatkowych informacji udziela Pan Andrzej Gniewek pod numerem telefonu: +48
603 953 251m e-mail:gniewektt@gniewektt.com. pozdrawiam Wiktor Gniewek |
|
18 stycznia 2012 roku – godz. 08:49 |
|
Błaszczyk chwali Bąka
Błaszczyk jest
zadowolony z dotychczasowych wyników swojej drużyny. Słowa pochwały za
ostatni występ w meczu przeciwko Alfie Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski od
11-krotnego indywidualnego mistrza kraju zebrał Daniel Bąk. - Po słabym
początku, Daniel złapał dobry rytm i gra coraz lepiej. Widać spory postęp w
grze, co potwierdza dobrymi wynikami w Superlidze. Zwycięstwo nad Jackiem
Nowokuńskim było dla niego czwartym triumfem z rzędu - powiedział Lucjan
Błaszczyk. W ostatniej ligowej
kolejce, wicelider Superligi wystąpił w krajowym składzie. Z powodu operacji
wyrostka robaczkowego w drużynie z Drzonkowa zabrakło Lei Yi. Chińczyka
zastąpił Tomasz Rakowski. - Tomek Rakowski debiutował w Superlidze w meczu z
Radzyniem Podlaskim. Jednak jeszcze nie jest w stanie odnosić zwycięstw w
najwyższej klasie rozgrywkowej - dodaje Błaszczyk. Dodajmy, że w
pierwszym w 2012 roku meczu w Superlidze, ZKS Drzonków pokonał we własnej
hali Alfę Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski 3:1 i tym samym zrewanżował się
ekipie z Lubelszczyzny za porażkę w I rundzie 2:3. Mateusz Przybył www.superliga.com.pl |
|
17 stycznia 2012 roku – godz. 19:08 |
|
Komplet zwycięstw Polaków
We wtorek
publiczności w Budapeszcie zaprezentowało się 11. Polaków. Jutro dokończenie
eliminacji. Wyniki 1. dnia
eliminacji: kobiety: Natalia Partyka
(POL) - Ganna Farladanska (UKR) 4:1 (11:3, 11:9, 11:6, 6:11, 11:7) Kinga Stefańska
(POL) - Szilvia Fulop (HUN) 4:0 (11:3, 11:8, 11:5, 11:3) Magdalena
Szczerkowska (POL) - Lili Takacs (HUN) 4:0 (11:7, 11:9, 11:2, 11:6) Katarzyna Grzybowska
(POL) - Marietta Angyal (HUN) 4:0 (11:3, 11:4, 11:8, 11:2) mężczyźni: Wang Zeng Yi (POL) -
Ondrej Bajger (CZE) 4:0 (11:4, 11:5, 13:11, 11:7) Jakub Kosowski (POL)
- Filip Cipin (CRO) 4:1 (11:5, 12:10, 11:9, 7:11, 11:7) Bartosz Such (POL) -
Samuel Novota (SVK) 4:1 (11:6, 3:11, 11:5, 12:10, 11:6) Daniel Górak (POL) -
Mihai Sargu (ROU) 4:2 (11:4, 11:6, 8:11, 11:6, 8:11, 11:5) Robert Floras (POL) - Dobrin Mladenov (BUL) 4:1
(12:14, 12:10, 11:8, 11:2, 11:9) Paweł Chmiel (POL) - Gergely Perei (HUN) 4:0 (11:2,
11:6, 11:4, 11:5) Filip Szymański
(POL) - Safa Avci (TUR) 4:3 (5:11, 12:10, 11:6, 14:12, 8:11, 8:11, 11:5) Mateusz Przybył www.e-pingpong.pl |
|
17 stycznia 2012 roku – godz. 19:07 |
|
Wang Chen - objawienie Superligi
Początek sezonu w
wykonaniu 17-letniego Chińczyka w polskiej Superlidze był wręcz wymarzony. W
inauguracyjnej kolejce, nowy gracz klubu ze Śląska pokonał dwóch liderów
Bogorii Grodzisk Mazowiecki - Daniela Góraka (3:0) i Wang Zeng Yi (3:2). W
następnych meczach Wang Chen ogrywał kolejno Tomasza Lewandowskiego (3:0),
Pawła Chmiela (3:1) oraz Xu Wenlianga. Pierwszej porażki sympatyczny Chińczyk
doznał w starciu z doświadczonym Czechem Radkiem Mrkvicką (1:3). Wang Chen
długo nie rozpamiętywał tej porażki i już w kolejnym meczu z Gorzovią Romus
Gorzów Wielkopolski zanotował kolejny znakomity występ w Superlidze,
wygrywając z Martinem Olejnikiem (3:2) i Liu Kaiem (3:0). W starciu z innym
zespołem z Ziemi Lubuskiej - ZKS-em Drzonków Wang Chen kompletnie zawiódł.
Lider Armady Silesii uległ Lucjanowi Błaszczykowi i Lei Yi (po 2:3). To
właśnie od spotkania z czołową drużyna ligi rozpoczęła się nierówna gra
Azjaty w Superlidze. Nowa twarz polskiej ligi wygrywała w kolejnych pojedynkach
z Jakubem Perkiem (3:0), Patrykiem Chojnowskim (3:1), Nestorem Wasylkowski
(3:0), Piotrem Chodorskim (3:2) i Mateuszem Gołębiowski (3:2).
Chińczykowi przytrafiły się również
porażki z Karolem Szarmachem (1:3) i w rundzie rewanżowej z Danielem Górakiem
(1:3). Chińczyk w barwach
Armady Silesii Miechowice dysponuje olbrzymim repertuarem zagra. Dobra gra
Azjaty w kolejnych spotkaniach może sprawić, że klub ze Śląska będzie groźny
dla wszystkich. Jak zapewnił podczas ostatniej relacji w Orange Sport trener
Silesii - Michał Napierała, 17-latek również w kolejnym sezonie będzie bronił
barw jego zespołu. Wang Chen urodził
się 11. listopada 1994 roku w Shandong. Swoją karierą sportową rozpoczynał w
miejscowym klubie Luneng. Następnie przeniósł się do Japonii, gdzie bronił
barw Aomori Yamada. Armada Silesia Miechowice jest trzecim zespołem w
krótkiej karierze młodego Azjaty. W wolnych chiwlach Wang Chen lubi słuchać
piosenek Kelly Clarkson i Rihanny. Mateusz Przybył www.superliga.com.pl |
|
16 stycznia 2012 roku – godz. 22:39 |
|
III Grand Prix o Puchar Wójta Postomino Pieszcz, 22.01.2012 r. Zaproszenie Zarząd
UKS „CZARNI” Pieszcz zaprasza wszystkich fanów gry w tenisa stołowego na III
turniej z cyklu Grand Prix o Puchar
Wójta Postomino. Turniej rozegrany zostanie w dniu 22.01.2012r w hali
sportowej przy Zespole Szkół w Pieszczu. Turniej
ten rozgrywany będzie o puchar Prezesa Banku Spółdzielczego w Ustce.
Rozpoczęcie zawodów zaplanowano na godzinę 10.00, zapisy zawodników od
godziny 09.00. Dla
zwycięzców turnieju przewidziane są
puchary, a dla najlepszych w Grand Prix atrakcyjne nagrody pieniężne.
Szczegóły w regulaminie turnieju, który jest zamieszczony na stronie
internetowej Gminy Postomino (www.postomino.pl
), i ZPZTS (www.atsstargard.hekko.pl
), zakładka Strona ZPZTS. Zarząd
UKS Czarni Pieszcz |
|
16 stycznia 2012 roku – godz. 20:22 |
|
|
|
16 stycznia 2012 roku – godz. 20:16 |
|
Międzynarodowe występy gwiazd Superligi
Czołowi gracze Superligi
w najbliższych dniach wezmą udział w pierwszych w tym roku zawodach
zaliczanych do cyklu World Tour - Hungarian Open oraz Slovenian Open.
Gospodarzem pierwszej imprezy będzie Budapeszt. Slovenian Open odbędzie się w
Velenje. W pierwszych w tym
roku zawodach World Tour na Węgrzech wystartuje sześcioro zawodników
grających na co dzień w najlepszej polskiej lidze - Superlidze. W Budapeszcie
najwięcej swoich przedstawicieli (aż trzech) będzie miała Bogoria Grodzisk
Mazowiecki. Na Węgry wybierają się: Wang Zeng Yi, Robert Floras i Daniel
Górak. Oprócz grodziszczan, szansę sprawdzenia swoich umiejętności na tle
międzynarodowym będą również mieli Bartosz Such (Olimpia-Unia Grudziądz),
Paweł Chmiel i Białorusin Pavel Platonov, którzy w Superlidze bronią barw
SPAR AZS Politechniki Rzeszów. Kilka dni później,
najlepsi tenisiści stołowi świata przeniosą się do słoweńskiego Velenje,
gdzie będą rywalizować w Slovenian Open. Również w tej imprezie licznie
reprezentowana będzie Superliga. W międzynarodowych mistrzostwach Słowenii
wystąpią: Wang Zeng Yi, Daniel Górak, Robert Floras, Paweł Fertikowski
(wszyscy Bogoria), Bartosz Such (Olimpia-Unia Grudziądz) oraz Pavel Platonov
(SPAR AZS Politechnika). W związku z
międzynarodowymi występami czołowych graczy ligi, najbliższa kolejka
Superligi odbędzie się dopiero 31. stycznia. Mateusz Przybył www.superliga.com.pl |
|
16 stycznia 2012 roku – godz. 20:13 |
|
1
Turniej Grand Prix Szydłowca
Tabela i punktacja po
1 turnieju: 1. Gąciarski Mateusz – 32 pkt. STS
Szydłowiec 2. Radek Arkadiusz - 30 pkt. STS
Szydłowiec 3. Majewski Grzegorz – 28 pkt. STS
Szydłowiec 4. Ruzik Tomasz – 26 pkt. STS
Szydłowiec 5-6. Zdziech Marek – 24 pkt. STS
Szydłowiec Karolik Marian – 24 pkt. Kazanów 7-8. Głód Ryszard – 22 pkt. Kazanów Barczyński Michał – 22 pkt. STS
Szydłowieckie 9-12. Słoń Bartek – 18 pkt. STS
Szydłowieckie Cichocki Łukasz – 18 pkt.
Skarżysko-Kamienna Ruzik Damian – 18 pkt. Szydłowiec Pietrzyk Paweł – 18 pkt. Radom 13-16. Chojnacki
Paweł – 14 pkt. STS Szydłowiec Wójcik Karol – 14 pkt. Radom Bialik Tomasz – 14 pkt.
Szydłowiec Grzęda Szymon – 14 pkt. STS
Szydłowiec 17-24. Słoń Wiesław –
10 pkt. Szydłowiec Król Robert – 10 pkt. Kazanów Król Mateusz – 10 pkt. Kazanów Organizatorzy: - Urząd Miejski w
Szydłowcu - Szydłowieckie
Centrum Kultury i Sportu - Zamek - Szydłowieckie
Towarzystwo Sportowe Marek
Zdziech Kierownik Wydziału Sportu i
Turystyki |
|
16 grudnia 2012 roku – godz. 19:53 |
|
Wyniki rozegranego
dniu 11 grudnia 2011 roku V Turnieju
IV Edycji Grand Prix w tenisie stołowym Konstancin-Jeziorna 2011/2012: dzieci do lat 12: 1. Staniszewski
Bartek; 2. Obiedziński Michał; 3. Jasiński Wojciech; 4. Zientarski Ernest; 5.
Reguleński Łukasz; 6. Lech Sebastian; juniorzy (19 zawodników): 1. Jasiński Jan; 2.
Śliwiński Artur; 3. Rutkowski Rafał; 4. Hermanowski Karol; 5. Michalczuk
Piotr; 6. Karpowicz Krzysztof; weterani (18 zawodników): 1. Piesio Andrzej; 2.
Laskowski Marek; 3. Ratigowski Krystian; 4. Zawadzki Marek; 5. Rudziński
Aleksander; 6. Ziółek Krzysztof; open (40 zawodników): 1. 1. Dejnarowicz
Bartłomiej; 2. Laskowski Marek; 2. Piesio Andrzej; 3. Rudziński Aleksander;
4. Klimek Zenon; 5. Chrustowski Piotr; 6. Hermanowski Kamil. Następny turniej odbędzie się 5
lutego 2012 roku: godz. 10:00 -
młodzicy godz. 11:00 -
juniorzy godz. 12:00 -
weterani godz. 13:00 - open Serdecznie
pozdrawiam Henryk
PAWLIK tel. kom.
692 500 779 |
|
16 stycznia 2012 roku – godz. 19:48 |
|
Wyniki rozegranego w
dniu 14 stycznia 2012 roku 19 Turnieju Grand Prix Amatorów KS SPÓJNIA
Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):
W finale kategorii oldboy
młodszy Jacek Dzięgielewski wygrał z Włodzimierzem Brylakiem 3:1 [ 5:11,
11:5, 11:3, 11:6 ]. Duży sukces Włodka, który pokonał dzisiaj turniejową
dwójkę i trójkę; natomiast w fazie grupowej jedynkę z wyższej kategorii!
Dopiero w finale przegrał z zdecydowanym liderem rankingu... W grze o drugie
miejsce Irek Walewski pokonał W. Brylaka 3:1, rewanżując się tym samym za
porażkę o czwórkę po prawej. W finale „B”’ Marek Słomkowski wygrał z Jerzym
Sikorskim 3:1. W finale kategorii
oldboy starszy Jerzy Sikorski wygrał z Markiem Zawadzkim 3:1 [ 11:5, 10:12,
11:6, 11:7 ]. W grze o drugie miejsce M. Zawadzki pokonał Marka Wiewióra 3:0.
W finale „B’’ Roman Eski wygrał z Krzysztofem Pawlakiem 3:0, po raz drugi
dziś, zresztą, gdyż obaj spotkali się w fazie grupowej, z identycznym
skutkiem.
W finale kategorii
open Rafał Piasecki wygrał z rutynowanym Zenonem Jabłońskim 3:0 [ 11:8, 11:9,
11:5 ], nie pozostawiając złudzeń, kto w 19 turnieju dzielił i rządził. W
grze o drugie miejsce Kamil Kurak pokonał Z. Jabłońskiego 3:1. W finale „B’’
Jolanta Bachlińska wygrała z Piotrem Kutkiem 3:2.
Kategorię Open
sponsoruje Biuro Podróży TRAVEL EXPERT. Szczegółowe
rozpisanie gier, wyniki punktowe i aktualna klasyfikacja po każdym turnieju
znajdują się na stronie: www.pingbook.pl
Jednocześnie
zaręczam, że ogólne założenia turnieju nie zmienią się tj. gra
grupowo-pucharowa. Zapraszamy na
następne turnieje, gdzie gwarantujemy, że nikt nie wyjdzie nie nagrawszy się
do woli. Kawa i herbata gratis! Istnieje również możliwość zamówienia
dowolnej pizzy i makaronów z wszelakimi sosami. UWAGA Zmiany: według
Regulaminu MOZTS w sezonie 2011/2012 - kategorie wiekowe: - 40-49 lat -
urodzeni w latach 1963-1972: - 50-59 lat -
urodzeni w latach 1953-1962: Terminy następnych
turniejów : - 21, 28 stycznia
2012 roku Informacje:
Włodzimierz RYFCZAK tel. tel. kom. 510-237-939, tel. Hala Sportowa KS SPÓJNIA
22-839-66-52 oraz Mirosław KUBISIAK tel. kom. 607-290-904. Mirosław KUBISIAK |
|
15 stycznia 2012 roku - godz. 00:56 |
|
Akademickie Mistrzostwa Warszawy
Zawody zostały rozegrane
w hali SWFiS Politechniki Warszawskiej przy ul. Waryńskiego 12a. W zawodach
wzięło udział 49 zawodników z 10 uczelnianych akademickich związków
sportowych. Wyniki oraz przebieg
zawodów w załączniku. 1. SAS Andrzej -
Politechnika Warszawska 2. NAJWER Robert -
Politechnika Warszawska 3. OLEK Jan - Szkoła
Główna Handlowa 4. KWAŚNIEWSKI
Michał - Akademia Wychowania Fizycznego przebieg
zawodów, wyniki i klasyfikacje Pozdrawiam Agata BIESAGA |
|
7 stycznia 2012 roku – godz. 21:29 |
|
W załączeniu
przesyłam wyniki spotkań meczów 11. kolejki ekstraklasy kobiet i I-szych lig. Pozdrawiam
Krzysztof BLUJ Zapraszamy do
korzystania z serwisu ligowego Polskiego Związku Tenisa Stołowego, gdzie
znajdą Państwo aktualne wyniki rozgrywek drużynowych szczebla centralnego. http://www.pzts.pl/liga Podziękowania dla Krzysztofa
BLUJA. (mp) |
|
14 stycznia 2012 roku – godz. 01:24 |
|
Witaj Marku! Dziewczyny zagrały
fantastyczny mecz, zwłaszcza Renata STRIBIKOVA - pokonała niepokonaną we
Francji Yang Xiaoxin. Serdecznie
pozdrawiamy Cię z Lille. Zbigniew NĘCEK wraz z drużyną Zamek
Tarnobrzeg blisko półfinału Tenisistki stołowe
Zamku Tarnobrzeg pokonały na wyjeździe CP Lyssois Lille 3:0 w pierwszym meczu
ćwierćfinałowym Pucharu ETTU. Rewanż 24 lutego w hali mistrzyń Polski. - Kapitalnie
rozpoczęła Strbikova, która wygrała 3:2 z niepokonaną w mocnej lidze
francuskiej Yang Xiao Xin. Ten wynik dał nam szansę na bardzo korzystny
końcowy rezultat - powiedział trener Zamku Zbigniew Nęcek. W drugim pojedynku
medalistka igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata Park nie dała żadnych
szans Li Xue, zaś w trzecim doszło do konfrontacji brązowej medalistki
mistrzostw Europy Li Qian z doskonale jej znaną Evą Odorovą. Przez dwa lata
Słowaczka występowała w Tarnobrzegu. - W decydującym secie
Li Qian przegrywała już 6:9. Potem zrobiło się 9:10, ale "Mała"
obroniła meczbola. Później sama miała dwie takie okazje, a wykorzystała
dopiero trzecią i wszyscy zerwaliśmy się z miejsc. Radość panuje niesamowita
- dodał szkoleniowiec. W latach 2008-2010
Zamek docierał do finału Pucharu ETTU, ale trofeum nie zdobył. Wynik pierwszego
meczu ćwierćfinałowego Pucharu ETTU: CP Lyssois Lille - KTS Zamek Tarnobrzeg 0:3 Yang Xiao Xin - Renata Strbikova 2:3 (9:11, 11:5, 11:8, 9:11, 9:11) Li Xue - Park Mi Young 0:3 (9:11, 8:11, 5:11) Eva Odorova - Li Qian 2:3 (11:9, 3:11, 11:6, 6:11,
11:13). PAP |
|
14 stycznia 2012 roku – godz. 01:22 |
|
wicemistrza Francji
Bogoria Grodzisk
Mazowiecki przegrała 0:3 z francuskim Chartres ASTT w pierwszym meczu
ćwierćfinału Ligi Mistrzów tenisistów stołowych. Wicemistrzowie Francji
podtrzymali serię 16 meczów bez porażki. Mecz od mocnego
uderzenia rozpoczęła drużyna gości. Dysponujący znakomitym podaniem i
świetnie usposobiony w ataku Par Gerell zwyciężył lidera grodziskiej Bogorii Oh Sang Euna 3:0. Przy stole nie było
widać różnicy 40 miejsc dzielących w rankingu światowym obu tenisistów
stołowych. Dla Koreańczyka była to pierwsza porażka w tegorocznej edycji Ligi
Mistrzów. Prowadzenie zespołu z
Chartres powiększył Singapurczyk Gao Ning. Azjata szybko wygrał dwa sety z
Wangiem Zeng Yi (11-7 i 11-5), lecz w trzeciej grze to grodziszczanin się
przebudził. "Wandżi" wygrał 12-10, zdobywając tym samym pierwszego
seta dla Bogorii w tym pojedynku. W czwartej odsłonie również niebrakowało
emocji. Minimalnie lepszy w nerwowej końcówce okazał się Gao, który
wykorzystał swoją drugą piłkę meczową i zwyciężył 11-9. Decydujący punkt dla
triumfatorów ostatniej edycji Pucharu ETTU zdobył Robert Gardos. Austriak
przegrywał z Danielem Górakiem 0:1 i 1:2, lecz zdołał doprowadzić do
decydującego, piątego seta. W nim od stanu 7-7 trzy punkty z rzędu zdobył
Gardos, który ostatecznie pokonał Polaka 3:2. Drużyna z Francji
zrobiła pierwszy krok w kierunku półfinału Ligi Mistrzów. Był to dla niej 16
mecz bez porażki z rzędu. Wicemistrzowie Polski w rewanżu (24 lutego)
potrzebują do awansu zwycięstwa 3:0 oraz korzystniejszego bilansu
bezpośredniego. 1/4 finału Ligi
Mistrzów: KS Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Chartres ASTT 0:3 Oh Sang Eun - Par Gerell 0:3 (8-11, 3-11, 7-11) Wang Zeng Yi - Gao Ning 1:3 (7-11, 5-11, 12-10,
9-11) Daniel Górak -
Robert Gardos 2:3 (11-6, 6-11, 11-7, 8-11, 8-11). Ze
sportowym pozdrowieniem KS
Bogoria Grodzisk Mazowiecki fot. Marcin Masalski/Bogoria |
|
13 stycznia 2012 roku – godz. 11:15 |
|
Redzimski:
czas pokonać Chartres
"Prezentujemy
wyższy poziom niż w pierwszej części sezonu, dlatego jestem spokojny o
wynik" - zapewnił Tomasz Redzimski, trener tenisistów stołowych Bogorii
Grodzisk Mazowiecki, którzy w piątek zagrają w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z
francuskim Chartres. Szkoleniowiec zespołu
z Grodziska Mazowieckiego ma do dyspozycji pełny skład. Gotowi do gry są Oh Sang Eun, Wang Zeng Yi, Daniel
Górak, Robert Floras i Paweł Fertikowski. Ci zawodnicy zapewnili polskiemu
jedynakowi w Lidze Mistrzów awans do ćwierćfinału rozgrywek. "Wszyscy
nasi reprezentanci muszą zagrać swoje najlepsze gry, to warunek do zwycięstwa
nad Chartres. Komplet zwycięstw francuskiej drużyny w fazie grupowej świadczy
o ogromnej sile naszych przeciwników. Czas wreszcie ich pokonać" -
powiedział Redzimski. Wszyscy gracze
drużynowego wicemistrza Francji sklasyfikowani są w czołowej setce światowego
rankingu. Gwiazdą zespołu jest Singapurczyk Gao Ning (17. pozycja w
zestawieniu ITTF). Wysoki poziom prezentują też Par Gerell, Robert Gardos i
Damien Eloi. "Gao jest silny w ataku i kontrataku. Ma jednak słabszy
odbiór serwisu i obronę. Będziemy chcieli to wykorzystać. Z kolei Gerell jest
bardzo niewygodny, gra nieczytelnie. Do tej pory wygrał wszystkie pojedynki
przeciwko naszemu klubowi" - ocenił trener polskiej drużyny. Wiele zależeć będzie
od postawy Oh Sang Euna. Lider gospodarzy w Lidze Mistrzów legitymuje się
wspaniałym bilansem 7-0. Zwyciężył m.in. pięciokrotnego mistrza Europy i
brązowego medalistę mistrzostw świata Timo Bolla oraz byłego mistrza globu
Wernera Schlagera. "Jestem pewny wysokiej dyspozycji Oha. Koreańczycy pracowicie
przygotowują się w Seulu do igrzysk olimpijskich. Tam każdy dzień treningu
jest na wagę złota" - przyznał Tomasz Redzimski. Według Daniela Góraka
dużym atutem Bogorii w pierwszym meczu ćwierćfinału będzie własna hala.
"Nasi rywale boją się grać w Grodzisku Mazowieckim. Wierzę, że kibice
będą naszym czwartym zawodnikiem. Przeanalizowaliśmy grę wszystkich
przeciwników, nie mają czym nas zaskoczyć" - stwierdził mistrz Polski z
2010 roku. Początek pierwszego
ćwierćfinału Ligi Mistrzów w piątek o godz. 19.00 w Grodzisku Mazowieckim.
Retransmisja meczu w TVP Sport 14 stycznia o godz. 12.15. Rewanż zostanie
rozegrany we Francji (24-27 lutego). Zwycięzca polsko-francuskiej
konfrontacji spotka się w półfinale z triumfatorem z pary Pontoise Cergy
(Francja) - Fakiel Orenburg (Rosja). Sponsorami pojedynku
są miasto Grodzisk Mazowiecki oraz firmy Dartom, Ravak, Kontur, Autoguard i
Tibhar. Ze
sportowym pozdrowieniem KS
Bogoria Grodzisk Mazowiecki fot. Marcin Masalski/Bogoria |
|
12 stycznia 2012 roku - godz. 22:42 |
|
Akademickie Mistrzostwa Warszawy
Magdalena Sikorska
fot. Ireneusz Kanabrodzki
Zawody zostały
rozegrane w hali SWFiS Politechniki Warszawskiej przy ul. Waryńskiego 12a. W zawodach
wzięło udział 26 zawodniczek z 7 uczelnianych akademickich związków
sportowych. Wyniki oraz przebieg
zawodów w załączniku. 1. SIKORSKA
Magdalena - Uniwersytet Warszawski 2. SZCZERKOWSKA
Magdalena - Akademia Leona Koźmińskiego 3. KARKOSZKA Oktawia
- Akademia Leona Koźmińskiego 4. SKŁADANEK Sylwia
- Akademia Leona Koźmińskiego przebieg
zawodów, wyniki i klasyfikacje Pozdrawiam Agata BIESAGA |
|
12 stycznia 2012 roku – godz. 22:12 |
|
W najwyższej klasie rozgrywkowej powinni występować
najlepsi zawodnicy, na jakich stać kluby. Ważne jest jednak, żeby oni nie
tylko tu przyjeżdżali i grali w meczach ligowych, ale żeby można było z nimi
na co dzień trenować - mówi Lucjan Błaszczyk. W imponującym stylu powrócił pan do polskiej ekstraklasy.
14 zwycięskich pojedynków budzi respekt. Lucjan Błaszczyk: Wracając do Polski po kilkunastoletniej nieobecności,
nie miałem pełnego rozeznania co do klasy występujących w niej zawodników.
Cieszę się z tego bilansu, bo po pierwsze, przyczyniłem się w ten sposób do
wysokiej pozycji mojego ZKS Drzonków, a po drugie, okazało się, że jeszcze
nie jestem taki słaby. Czy teraz liga jest silniejsza niż wówczas, gdy wyjeżdżał
pan z kraju w 1995 roku? Lucjan Błaszczyk: Myślę, że tak. Wtedy występowało jeszcze kilku dobrych
polskich zawodników, jak Leszek Kucharski czy Piotr Skierski. Teraz jednak
liga jest silniejsza dzięki Chińczykom. Wówczas z obcokrajowców było tylko
kilku graczy z dawnego ZSRR. To dobrze, że teraz jest tylu zawodników z zagranicy, bo
podnoszą poziom, czy źle, bo blokują miejsca młodym polskim pingpongistom? Lucjan Błaszczyk: Zdecydowanie dobrze. W najwyższej klasie rozgrywkowej
powinni występować najlepsi zawodnicy, na jakich stać kluby. Ważne jest
jednak, żeby oni nie tylko tu przyjeżdżali i grali w meczach ligowych, ale
żeby można było z nimi na co dzień trenować. Popatrzmy na Bundesligę, przez pewien
okres występowało tam bardzo mało Niemców, ale tamtejsza młodzież miała stały
dostęp do treningów z europejską czołówką i efekt jest taki, że na Niemców w
Europie nie ma mocnych. W Polsce też najwyższy czas skończyć z biadoleniem o
„blokowaniu miejsc zdolnej młodzieży". Takie zjawisko nie ma miejsca!
Jeśli jakiś nastolatek jest dobry, to prędzej czy później znajdzie miejsce w
ekstraklasie. A jeżeli nie znajdzie, to znaczy, że widocznie wystarczająco
dobry nie jest. Tylko ciężka praca młodych zawodników może dać nadzieję, że
dochowamy się pingpongisty przynajmniej europejskiej czołówki. Czuł pan presję w jesiennych meczach Superligi? Każdy był
ciekaw, co ten Błaszczyk pokaże w starciach z naszymi ligowcami. Lucjan Błaszczyk: Stres czułem w tej rundzie dwukrotnie. Pierwszy raz w
inauguracyjnej kolejce, podczas spotkania w Radzyniu Podlaskim, poprzedzonego
dziesięciogodzinną podróżą. Za drugim razem bardzo spięty byłem w pierwszym
meczu przed własną publicznością z Pogonią Lębork. Pojawiło się sporo kibiców,
mediów. Czułem, że wszyscy są skupieni na mojej osobie. Wygrałem dwa razy po
3:0, ale nie byłem zadowolony z występu. Presja na liderze drużyny zawsze
jest wyjątkowa. W Grenzau też przez kilka sezonów pełniłem tę rolę, jednak
tam koncentrowałem się tylko na ping-pongu. Teraz jest inaczej, gra nie jest
już dla mnie najważniejszą sprawą. Jednak nazwisko zobowiązuje i nie mogę
sobie pozwolić na fuszerkę. Zawsze jestem gotowy, żeby dać z siebie sto
procent. Pana zespół ZKS Drzonków jest wiceliderem, ale w rozpoczynającej
się dzisiaj drugiej rundzie będzie wam trudno utrzymać tę pozycję. Lucjan Błaszczyk: Tak, tym bardziej że zaczniemy ją bez Lei Yi, który nie
wrócił z Chin. Poinformował nas, że miał atak wyrostka robaczkowego i w
styczniu nie wystąpi. On ma załatwioną pracę w ojczyźnie i chciał wracać do
Chin już po pierwszej rundzie, ale na to klub nie mógł się zgodzić. Poza tym
ja przyjechałem z noworocznego urlopu na Maderze chory i w pierwszym
spotkaniu 10 stycznia będę słaby. Kto według pana zakończy rundę zasadniczą w pierwszej
czwórce? Lucjan Błaszczyk: Na
pewno Bogoria, która ma pięciu dobrych graczy. Dużą szansę ma też Alfa. W
ogóle w lepszym położeniu są zespoły, które dysponują wyrównaną czwórką
graczy. My niestety nie mamy tak komfortowej sytuacji. Każda kontuzja czy
choroba mogą nam pokrzyżować szyki.
ROZMAWIAŁ WOJCIECH OSIŃSKI, fot. Piotr Kucza | NEWSPIX.PL |
|
12 stycznia 2012 roku – godz. 21:57 |
|
Fertikowski
w roli... Szweda Gerella
Liderzy polskiej i
francuskiej superligi - Bogoria Grodzisk Maz. i Chartres ASTT - zagrają w
piątkowym (godz. 19.00) ćwierćfinale Ligi Mistrzów tenisistów stołowych. Na
treningach Paweł Fertikowski wciela się w rolę... Szweda Paera Gerella z
zespołu rywali. Trener Bogorii Tomasz
Redzimski ma do dyspozycji wszystkich pięciu zawodników: Oh Sang Euna z Korei
Południowej, Wanga Zeng Yi, Daniela Góraka, Roberta Florasa i Fertikowskiego.
Goście w fazie grupowej występowali w składzie: Singapurczyk Gao Ning,
Gerell, Austriak Robert Gardos i Damien Eloi. Po raz drugi w
historii podwarszawski zespół osiągnął ćwierćfinał LM. W debiutanckim sezonie
2008/2009 na tym etapie rozgrywek nie sprostał niemieckiemu Liebherr
Ochsenhausen. Teraz zmierzy się z klubem Chartres, który grupie C zanotował
sześć zwycięstw (drugim niepokonanym jest rosyjski UMMC Jekaterynburg). - W Ochsenhausen grał
wówczas Gerell (drużynowy wicemistrz Europy - przyp. red.). O ile z innymi
pingpongistami Chartres ASTT zawodnicy Bogorii już wygrywali, o ile z nim
jeszcze nie. Na treningach doskonale w jego rolę wciela się Fertikowski.
Pozostali mają za zadanie m.in. odbierać jego krótkie serwisy - powiedział
Redzimski. Liderem francuskiej
ekipy jest jednak Gao Ning, zajmujący 17. miejsce w rankingu światowym.
Kilkanaście miesięcy temu Górak pokonał go 4:1 w turnieju w austriackim Wels.
Na liście ITTF wyżej od Singapurczyka jest Oh Sang Eun - 13. W pierwszej części LM
Gao Ning wystąpił tylko w trzech z sześciu spotkań, a jego bilans wynosił
5-1. Uległ tylko brązowemu medaliście ME Słoweńcowi Bojanowi Tokicowi
(Saarbruecken), choć później mu się zrewanżował. Zdecydowanie lepszy był Oh
Sang Eun - 7-0 w czterech meczach. Zwyciężył m.in. mistrza i wicemistrza
kontynentu Niemców Timo Bolla i Patricka Bauma oraz byłego mistrza świata
Austriaka Wernera Schlagera. Pingpongiści Chartres
nie przegrali żadnego z ostatnich 14 meczów na krajowych i zagranicznych
stołach. - Kiedyś przychodzi
czas na przegraną i mam nadzieję, że nam uda się przerwać w piątek ich passę.
Spodziewam się, że Gao przyjedzie do Polski. To zbyt ważna konfrontacja, żeby
Francuzi nie skorzystali z jego pomocy - dodał szkoleniowiec Bogorii. Chartres ASTT w
poprzednim sezonie triumfował w Pucharze ETTU, a teraz ma nadzieję iść śladem
Gazpromu Fakieł Orenburg i awansować do finału LM. Rewanż w 1/4 finału
Champions League odbędzie się pod koniec lutego. PAP Bogoria - Chartres ASTT w TVP Sport
Blisko 90 minutowa transmisja z
piątkowego pojedynku zostanie wyemitowana na antenie TVP Sport w sobotę o godzinie
12:15. Przypomnijmy, że piątkowy
ćwierćfinał w hali przy ulicy Westfala 3a w Grodzisku Mazowieckim rozpocznie
się o godzinie 19. Mateusz Przybył źrodlo: tvp.pl/sport |
|
12 stycznia 2012 roku – godz. 21:55 |
|
14 zwycięstw Lucjana Błaszczyka, słabość mistrzów z
Grudziądza i mnóstwo niespodzianek - jesień była pełna emocji. Dziś startuje
druga runda i będzie jeszcze ciekawiej. Tak interesującego sezonu
nie było w pingpongowej ekstraklasie od wielu lat. Niezwykle wyrównane składy
zespołów gwarantowały emocje w każdym starciu. Właściwie w żadnym meczu, może
z wyjątkiem spotkań zdecydowanie najsłabszej w tym gronie Odry Miękinia,
faworyt (o ile w ogóle taki istniał) nie mógł być pewien wygranej. Znakomitym pomysłem
okazało się wprowadzenie „siatkarskiego" systemu punktowania zwycięstw i
porażek. To także dzięki temu różnice między zespołami są tak minimalne, a
każdy pojedynek stał się teraz znacznie ważniejszy w porównaniu z poprzednimi
rozgrywkami. Zresztą rezultatem 3:2 skończyło się aż 17 spotkań. Wyników 3:1
było 15, a trzy single wystarczyły do rozstrzygnięcia 13 starć. Alfa mocna na wyjazdach Niespodzianek było
sporo, choć pozycje większości ekip już takie sensacyjne nie są. Bogoria
miała być na pierwszym miejscu i jest. Pogoń i Odra były wskazywane, jako
główni kandydaci do spadku i właśnie te zespoły zajmują ostatnie dwa miejsca
w Superlidze. Dziwić może natomiast seria porażek mistrza Polski Olimpii
Grudziądz, w której zawiódł nie tylko jeden zawodnik, ale cały trzyosobowy
zespół (symbolicznego występu trenera Piotra Szafranka nie liczymy) z
indywidualnym mistrzem Polski Bartoszem Suchem na czele. Znacznie poniżej
oczekiwań spisywały się też prowadzone przez selekcjonera kadry Tomasza
Krzeszewskiego Morliny Ostróda. Sprowadzony latem Chińczyk Zhang Yang okazał
się słabszy niż można się było spodziewać. Do najbardziej
nieoczekiwanych wyników jesieni trzeba zaliczyć przede wszystkim porażkę w
ostatnim spotkaniu Bogorii z Alfą (i to aż 1:3), która jako jedyna wygrała w
pierwszej rundzie wszystkie (4) mecze wyjazdowe. Z innych ciekawostek
zawodnicy Pogoni Lębork rozegrali najwięcej pojedynków z całej ligi – 41.
Jedną grę mniej mają na koncie pingpongiści z Miechowic. Spotkania tych dwóch
zespołów były najbardziej emocjonujące, sześć z dziewięciu meczów kończyło
się wynikiem 3:2. Natomiast za najbardziej zapracowanego gracza można uznać
Patryka Chojnowskiego z Pogoni, który aż 17 razy podchodził do stołu. Tylko w
przegranym 0:3 meczu z Bogorią wystąpił w jednym singlu. Kogo można uznać za
odkrycie jesieni? Taką klasyfikację należałoby przeprowadzić w dwóch
kategoriach. Wśród tych, którzy debiutowali w Polsce prawdziwe wejście smoka
miał chiński 17-latek z Silesii Miechowice Wang Chen, który na dzień dobry
odprawił reprezentantów Polski z Grodziska – Wanga Zeng Yi i Daniela Góraka.
Chyba nikt nie spodziewał się też, że takie umiejętności pokaże
ponaddwukrotnie starszy od Chena Czech Radek Mrkvicka, który był chyba
najbliżej pokonania Lucjana Błaszczyka. Wśród „starych"
ligowców największym objawieniem była gra 19-letniego Roberta Florasa z
Bogorii, który pokonał (podobnie jak Błaszczyk i Marek Prądzinski)
przedstawicieli wszystkich nacji w Superlidze (nie bierzemy tu pod uwagę
Koreańczyka Oha Sanga Euna). Jeszcze więcej emocji W drugiej rundzie
mecze powinny być jeszcze bardziej zacięte. Szanse na pierwszą czwórkę, czyli
awans do play-off i medal, zachowuje nawet ósma Olimpia Grudziądz, o ile oczywiście
Such i spółka zaczną wreszcie spisywać się tak, jak potrafią. Jak zwykle jedno
spotkanie w każdej kolejce będzie pokazywała na żywo telewizja Orange Sport.
Dzisiaj starcie Bogorii Grodzisk Mazowiecki z Silesią Miechowice, czyli
czwórka reprezentantów Polski kontra rewelacyjny nastolatek Wang Chen. Czy
Chińczyk znów ogra Wanga Zeng Yi i Daniela Góraka? Terminarz II rundy 10. kolejka – 10.01.2012 Bogoria Grodzisk
Mazowiecki – Armada BTTS Silesia Miechowice Olimpia Unia
Grudziądz – Odra Röben KGHM Metraco Miękinia ZKS Drzonków – Alfa
Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski SPAR AZS Politechnika
Rzeszów – Gorzovia Romus Condohotels Morliny
Ostróda – Poltarex Pogoń Lębork 11. kolejka – 31.01.2012 Odra – Bogoria Alfa – Olimpia Pogoń – Drzonków Gorzovia – Morliny Silesia –
Politechnika 12. kolejka – 07.02.2012 Bogoria – Alfa Olimpia – Silesia Politechnika –
Drzonków Gorzovia – Pogoń Morliny – Odra 13. kolejka – 14.02.2012 Pogoń – Bogoria Politechnika –
Olimpia Drzonków – Morliny Odra – Gorzovia Silesia – Alfa 14. kolejka – 21.02.2012 Bogoria –
Politechnika Olimpia – Pogoń Drzonków – Odra Alfa – Morliny Gorzovia – Silesia 15. kolejka – 06.03.2012 Morliny – Bogoria Olimpia – Gorzovia Politechnika – Alfa Pogoń – Odra Silesia – Drzonków 16. kolejka – 13.03.2012 Drzonków – Bogoria Morliny – Olimpia Odra – Politechnika Pogoń – Silesia Gorzovia – Alfa 17. kolejka – 18.04.2012 Bogoria – Gorzovia Drzonków – Olimpia Politechnika – Pogoń Alfa – Odra Silesia – Morliny 18. kolejka – 24.04.2012 Olimpia – Bogoria Drzonków – Gorzovia Morliny –
Politechnika Alfa – Pogoń Odra – Silesia Terminy play-off Półfinał: 15, 22 i ew. 23 maja Finał: 29 maja, 5 i ew. 6 czerwca
|
|
12 stycznia 2012 roku – godz. 20:51 |
|
|
|
12 stycznia 2012 roku – godz. 17:22 |
|
Koszulka Samsonowa sprzedana! Anonimowy
licytator zapłacił 2.000 zł, które PZTS przelał na konto WOŚP!
W imieniu Polskiego Związku
Tenisa Stołowego serdecznie dziękuję uczestnikom aukcji, której przedmiotem
była koszulka mistrza świata Vladimira SAMSONOVA z Białorusi, w której ten
doskonały zawodnik grał w INTERSPORT Mistrzostwach Europy Gdańsk-Sopot 2011 w hali ERGO ARENA
w Gdańsku. Zwycięzcy
aukcji Anonimowemu Licytatorowi, który zdecydował się zapłacić za
koszulkę 2.000
zł składam wielkie gratulacje. Pieniądze wpłynęły na konto
Polskiego Związku Tenisa Stołowego. W dniu dzisiejszym
Polski Związek Tenisa Stołowego przelał kwotę 2.000 zł na rzecz Wielkiej
Orkiestry Świątecznej Pomocy. Marek
Przybyłowicz
|
|
12 stycznia 2012 roku – godz. 12:16 |
|
|
|
12 stycznia 2012 roku – godz. 12:01 |
|
Ośmiogodzinne
treningi Li Qian
Nawet osiem godzin
dziennie na zgrupowaniu w Zhengding trenowała Li Qian. Urodzona w Chinach
reprezentantka Polski w tenisie stołowym ma już zapewniony udział w
igrzyskach olimpijskich w Londynie. - Po raz pierwszy
zdecydowaliśmy się na obóz w Zhengding, około 300 kilometrów od Pekinu.
Sportowo oceniam go bardzo wysoko, bowiem na co dzień mieliśmy okazję współpracować
z bardzo silną, drugą reprezentacją Chin. Latem byliśmy w Tongzhou, gdzie
ćwiczyła juniorska kadra azjatyckiej potęgi - powiedział trener klubowy Li
Qian z KTS Zamek Tarnobrzeg Zbigniew Nęcek. 25-letnia Li Qian,
brązowa medalistka ubiegłorocznych mistrzostw Europy, jako jedyna z polskich
pingpongistek, ma już zapewniony udział w olimpiadzie. W Londynie wystąpi na
podstawie rankingu światowego. - Do Chin poleciała
12 grudnia, zaraz po zakończeniu rundy jesiennej. W rodzinnym Baoding
odpoczywała tylko tydzień, potem wróciła do treningów, a 28 grudnia
przeniosła się do oddalonego o 100 km Zhengding. Tam znajduje się jeden z
pięciu ośrodków szkoleniowych chińskiej federacji. W mojej ocenie, lepszy
jest tylko w Pekinie, gdzie pracuje główna reprezentacja narodowa. - Li Qian trenowała
nawet osiem godzin dziennie, niekiedy była potwornie zmęczona. Na sali było
aż 40 stołów i 80 zawodniczek z Chin oraz kilka Europejek: Niemki Irene
Ivancan, Wu Jiaduo, Kristin Silbereisen, Sabine Winter i Zhenqi Barthel, Austriaczki
Amelje Solja i Sofia Polcanova, a także Czeszka Iveta Vacenovska. Szukaliśmy
różnorodnych stylów i takie znaleźliśmy: leworęczne pióra, długie i krótkie
czopy, defensorki - dodał szkoleniowiec. Li Qian już jest w
Polsce. Pierwszy mecz w 2012 roku rozegra w piątek we Francji. W ćwierćfinale
Pucharu ETTU Zamek zmierzy się z CP Lyssois Lille. W styczniu ma jeszcze
zaplanowany udział w turnieju z cyklu World Tour (dawny Pro Tour) na
Węgrzech. W lutym wystąpi w prestiżowym TOP 12 w Lyonie oraz zawodach World
Tour w Kuwejcie. - Zrezygnowaliśmy z
gry w Słowenii i Katarze, bo musimy dozować "Małej" starty. Jest
tenisistką defensywną i w każde spotkanie musi włożyć znacznie więcej sił niż
zawodniczka ofensywna - przyznał Nęcek, były selekcjoner reprezentacji
Polski. PAP, fot. AFP |
|
12 stycznia 2012 roku – godz. 11:58 |
|
4 Turniej Grand Prix KS PRZYSZŁOŚĆ Włochy 15.01.2012 (hala sportowa KS PRZYSZŁOŚĆ
Włochy, ul. Rybnicka 25) godz. 9:00 - turniej weteranów (40 lat i
powyżej); godz. 9:30 - turniej 10-15 lat; godz. 10:30 - turniej open. Informacje: Krzysztof SZCZĘSNY
tel. 22 8637873 i tel. kom. 501059526 |
|
11 stycznia 2012 roku – godz. 23:58 |
|
Chodorski czwarty w Niemczech
Beniaminek z Miękini
na spotkanie z aktualnym drużynowym mistrzem Polski udał się bez swojego
lidera - Piotra Chodorskiego i
trenera - Krzysztofa Kaczmarka. Obaj panowie startowali w drugim w tym roku
turnieju z cyklu Challenger Series w niemieckim Ochsenhausen. W ośmioosobowej
stawce dobrze spisał się młodzieżowy mistrz Polski w grze pojedynczej.
Popularny "Chodor" dotarł aż do półfinału, w którym musiał uznać
wyższość późniejszego triumfatora całej imprezy - Jiri Vrablika. Ostatecznie
20-latek został sklasyfikowany na czwartej pozycji. "Oczko" niżej
uplasował się trener Odry - Krzysztof Kaczmarek. Pod nieobecność
Chodorskiego, we wtorkowym spotkaniu z Olimpią-Unią zagrali Jakub Dorociński,
Nestor Wasylkowski i Meng Zhen. Z całej trójki najlepiej zaprezentował się
ten ostatni, który w drugiej partii dnia uległ 2:3 grającemu trenerowi
gospodarzy - Piotrowi Szafrankowi. Mateusz Przybył www.superliga.com.pl |
|
11 stycznia 2012 roku – godz. 13:18 |
|
Grand Prix Gorzowa Śląskiego Wyniki rozegranych w
dniach 7-8 stycznia 2012 roku zawodów w Gorzowie Śląskim:
Dorota GORĄCA |
|
11 stycznia 2012 roku – godz. 11:09 |
|
Wyniki rozegranego w
dniu 7 stycznia 2012 roku 18Turnieju Grand Prix Amatorów KS SPÓJNIA
Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2):
W finale kategorii
oldboy młodszy Marek Laskowski wygrał z Olgiem Usenko 3:0 [ 11:7, 11:9, 11:7
]. W grze o drugie miejsce O. Usenko pokonał Andrzeja Piesio 3:2. Zrobił to w
dniu dzisiejszym po raz drugi ! (także w półfinale po prawej). W finale
"B" Marek Słomkowski wygrał z Markiem Zawadzkim 3:0.
W finale kategorii
oldboy starszy Aleksander Rudziński wygrał z Wiesławem Jagniątkowskim 3:0 [
11:7, 11:9, 11:8 ]. W grze o drugie miejsce Marek Zawadzki pokonał W.
Jagniątkowskiego 3:0. W finale "B" Wojciech Cieślicki wygrał z
Krzysztofem Pawlakiem 3:1.
W finale kategorii
open Okruch Jarosław wygrał z Damianem Wasiakiem 3:2 [ 11:9, 12:10, 11:13,
8:11, 11:3 ]. Bardzo widowiskowy pojedynek. Na mocno rotacyjne top spiny
Damiana, równie mocno wcięte lub puste piłki Jarka. Tym razem wygrała żelazna
defensywa. Lecz można było podziwiać wyszkolenie Damiana, który na pewno
zagrał w finale około dwieście top spinów! W piątym secie zabrakło już
kondycji. Niedługo Jarek nie będzie miał szans z naszym młodym finalistą. Do
gry o drugie miejsce mocno zmęczony Damian nie podszedł. W związku z tym,
grający w czwórce po lewej Wojciech Folwarski i Adam Molenda zagrali od razu
o drugie miejsce. Przegrywający automatycznie został czwartym zawodnikiem
turnieju. Zwyciężył Wojciech 3:1, rewanżując się tym samym za porażkę po
prawej o czwórkę. W finale "B" Mateusz Selerski wygrał z Borisem
Liwszicem 3:0. Kategorię Open
sponsoruje Biuro Podróży TRAVEL EXPERT. Szczegółowe
rozpisanie gier, wyniki punktowe i aktualna klasyfikacja po każdym turnieju
znajdują się na stronie: www.pingbook.pl
Jednocześnie
zaręczam, że ogólne założenia turnieju nie zmienią się tj. gra
grupowo-pucharowa. Zapraszamy na
następne turnieje, gdzie gwarantujemy, że nikt nie wyjdzie nie nagrawszy się
do woli. Kawa i herbata gratis! Istnieje również możliwość zamówienia dowolnej
pizzy i makaronów z wszelakimi sosami. UWAGA Zmiany: według
Regulaminu MOZTS w sezonie 2011/2012 - kategorie wiekowe: - 40-49 lat -
urodzeni w latach 1963-1972: - 50-59 lat -
urodzeni w latach 1953-1962: Terminy następnych
turniejów : - 14, 21, 28
stycznia 2012 roku Informacje:
Włodzimierz RYFCZAK tel. tel. kom. 510-237-939, tel. Hala Sportowa KS SPÓJNIA
22-839-66-52 oraz Mirosław KUBISIAK tel. kom. 607-290-904. Mirosław KUBISIAK |
|
10 stycznia 2012 roku – godz. 22:57 |
|
Francuzki na drodze
Zamku Tarnobrzeg
W najmocniejszym składzie, z Li Qian i Park Mi Young, zagrają
tenisistki stołowe Zamku Tarnobrzeg z CP Lyssois Lille w ćwierćfinale Pucharu
ETTU. Pierwszy mecz odbędzie się w piątek o godz. 19 we Francji. Trener Zbigniew Nęcek do Lille zabiera medalistkę igrzysk olimpijskich
i mistrzostw świata Koreankę Park Mi Young, brązową medalistkę mistrzostw
Europy Li Qian oraz Czeszkę Renatę Strbikovą i Chinkę Liu Li. Pewne miejsca w
składzie są dwie pierwsze, a prawdopodobnie zagra też Strbikova. Liu Li
zawiodła w pierwszym tegorocznym meczu ekstraklasy, przegrywając 1:3 z
Agnieszką Maluszczak (Gorzovia Gorzów Wielkopolski). "W poprzednim sezonie francuski zespół, podobnie jak nasz, dotarł
do półfinału europejskich rozgrywek. Ale jego skład, choć mocny, się nie
zmienił. Występuje w nim m.in. bardzo dobra defensorka Li Xue i potrafiąca
rywalizować przeciwko obrończyniom Chinka Yang Xiaoxin. Na trójce zapewne
zagra doskonale nam znana Słowaczka Eva Odorova. W Tarnobrzegu spędziła dwa
lata i zdobyła dwa tytuły" - powiedział PAP Nęcek. Odorova mieszkała w Polsce z Vladimirem Mihocko, który był asystentem
Nęcka. Później Słowacy razem przenieśli się do Francji, ale ich drogi życiowe
się rozeszły. Rewanż 1/4 finału odbędzie się 24 lutego (godz. 17) w hali mistrzyń
Polski. Szkoleniowiec już zapowiedział, że szansę gry otrzyma wówczas
reprezentantka Polski Xu Jie. W latach 2008-2010 Zamek docierał do finału Pucharu ETTU, ale trofeum
nie zdobył. PAP,
fot. AFP |
|
10 stycznia 2012 roku – godz. 22:54 |
|
Olimpia/Unia od
zwycięstwa rozpoczęła rundę
rewanżową
Znów zwycięscy. Oby tak dalej... Od lewej:
wiceprezes Olimpii/Unii Jerzy Wilmański, Piotr Szafranek, Mateusz
Gołębiowski, Bartosz Such i Li Bochao. (fot. Maryla Rzeszut) Grudziądzanie pewnie pokonali Odrę, inkasując 3 pkt. Muszą w
najbliższych trzech meczach uzbierać jeszcze 7 pkt , by zacząć się liczyć w
boju o medale. OLIMPIA/UNIA -
ODRA RöBEN 3:0 OLIMPIA/UNIA: Such, Szafranek, Gołębiowski Wyniki: Such - Dorociński 3:0 (9,6,3), Szafranek - Meng Zheng 3:2
(9,-6,4,-7,6), Gołębiowski - Wasylkowski 3:0 (7,5,8). W barwach gości nie zagrał lider, Piotr Chodorski (nie zdążył wrócić z
turnieju w Stuttgarcie) , a w ekipie gospodarzy - Li Bochao. Chiński tenisista Olimpii/Unii w miniony weekend wrócił do Polski.
Wyjechał na czas świąt i nowego roku do rodziny w Chinach. Miał tam trenować,
a nawet wystąpić w meczach ligowych swojego chińskiego klubu. W poprzednim
meczu, w polskiej superlidze (z Silesią Miechowice) pokonał go Czech Martin
Pavlica. - Li Bochao nie załapał się do składu na mecz z Odrą Roeben - tłumaczył
trener Piotr Szafranek. - Zbyt ewidentnie uległ Czechowi, na którym mieliśmy
wtedy zdobyć pewny punkt. Przed meczem grudziądzcy zawodnicy i trener Piotr Szafranek spotkali
się z zarządem sekcji. Działacze przypomnieli drużynie i szkoleniowcowi,
jakie cele mają osiągnąć w tym sezonie. - Rozmawialiśmy w spokojnej
atmosferze, mającej zmotywować zawodników - komentuje Jerzy Wilmański,
wiceprezes ASTS Olimpia/Unia. Piotr Szafranek desygnował sam siebie do składu, gdyż nie był pewien
postawy Li Bochao. Chińczyk był rezerwowym. Grudziądzcy tenisiści nie mieli problemów z wygraniem spotkania. Bartosz Such rozprawił się błyskawicznie z Jakubem Dorocińskiem.
Formalnością była partia Gołębiowskiego z Nestorem Wasylkowskim. A Szafranek napotkał na opór leworęcznego Zhen Menga. Był to
najbardziej widowiskowy pojedynek meczu. Nie brakowało ładnych wymian,
ciekawych technicznie akcji. - Zhen Meng potrafi grać. Ma niezły backhand i forhand. Tylko że walczy
nierówno. Najważniejsze, że zwyciężyłem, drużyna wygrała za 3 punkty i w
tabeli zbliżamy się do Gorzowa - podsumował szkoleniowiec. - Tym razem
pauzował Bochao. Jeśli drużynie nie idzie, to potrzebna jest czasem terapia
wstrząsowa. Może to zmobilizuje go do znacznie lepszej gry. Liczę też na
lepszą postawę w 2. rundzie Mateusza Gołębiowskiego i niezawodność Bartka
Sucha. Czekają nas teraz trudniejsze mecze, ale do wygrania. Najbliższy,
kluczowy - 31 stycznia w Radzyniu Podlaskim. Mamy 3 tygodnie na solidne
przygotowanie się do spotkania, które po prostu musimy wygrać.
|
|
10 grudnia 2011 roku – godz. 21:27 |
|
Bogoria
wygrywa po raz dziewiąty!
Od zwycięstwa za trzy
punkty 2012 rok rozpoczęli tenisiści stołowi Bogorii Grodzisk Mazowiecki.
Wicemistrzowie Polski pokonali w meczu 10. kolejki Armadę Silesię Miechowice
3:0, a punkty zdobyli Wang Zeng Yi, Daniel Górak i Robert Floras. Pierwszy mecz
Superligi w 2012 roku rozegrali Wang Zeng Yi i Grzegorz Iwaniuk, który
zastąpił w składzie gości Czecha Martina Pavlicę. Reprezentant gospodarzy
potrzebował 15 minut, by pokonać grającego pierwszy pojedynek w tym sezonie
39-letniego Iwaniuka. Zawodnik gości jedyne prowadzenie (6-3) odnotował w
drugim secie. Ogromnych emocji
przysporzyło starcie Daniela Góraka z Wang Chenem. Mający drugi bilans w
Superlidze Chińczyk wygrał pierwszego seta, a w drugim prowadził już 4:0,
by... stracić dziesięć punktów z rzędu. Górak wyrównał na 1:1, a trzecia i
czwarta partia tego meczu skończyła się na przewagi. Silniejszy psychicznie
dwukrotnie okazał się mistrz Polski z 2010 roku, który skutecznie zrewanżował
się Chińczykowi za porażkę 0:3 z pierwszej kolejki. Pięciu setów do
wygranej z Jarosławem Tomickim potrzebował Robert Floras. Najmłodszy
pingpongista Bogorii przegrywał już 0:2, by ostatecznie rozstrzygnąć
rywalizację na swoją korzyść. Było to ósme zwycięstwo grodziszczanina w
Superlidze. Bogoria sięgnęła po trzy
punkty w starciu z Miechowicami i prowadzi w tabeli z dorobkiem 24
"oczek". Zawodnicy trenera Michała Napierały wciąż mają 15 punktów
i plasują się w środku tabeli. Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Armada Silesia Miechowice
3:0 Wang Zeng Yi -
Grzegorz Iwaniuk 3:0 (11:5, 11:6, 11:6) Daniel Górak - Wang Chen 3:1 (8:11, 11:5, 13:11, 14:12) Robert Floras - Jarosław Tomicki 3:2 (9:11, 9:11, 11:9, 11:8, 11:5) Dawid
Szajna www.superliga.com.pl W Grudziądzu zgodnie z planem Olimpia-Unia Grudziądz - Odra Roeben KGHM Metraco
Miękinia 3:0 Bartosz Such - Jakub
Dorociński 3:0 (11:9, 11:6, 11:3) Piotr Szafranek -
Meng Zhen 3:2 (11:9, 6:11, 11:4, 7:11, 11:6) Mateusz Gołębiowski -
Nestor Wasylkowski 3:0 (11:7, 11:5, 11:8) Ostróda wygrywa i zachowuje szanse na play
off Condohotels Morliny Ostróda - Poltarex Pogoń Lębork 3:1 Zhang Yang - Jakub
Perek 3:0 (11:7, 11:7, 11:4) Karol Szarmach -
Patryk Chojnowski 1:3 (11:13, 13:11, 7:11, 1:11) Bartosz Szarmach -
Marek Prądzinski 3:1 (9:11, 11:5, 11:9, 11:7) Zhang Yang - Patryk
Chojnowski 3:1 (11:6, 11:8, 8:11, 11:6) Drzonków wygrywa za trzy punkty ZKS Drzonków - Alfa Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski 3:1 Lucjan Błaszczyk - Xu
Wenliang 3:0 (11:6, 11:8, 11:3) Tomasz Rakowski-
Radek Mrkvicka 0:3 (8:11, 6:11, 6:11) Daniel Bąk - Jacek Nowokuński
3:0 (11:8, 11:5, 11:9) Lucjan Błaszczyk -
Radek Mrkvicka 3:1 (15:13, 11:6, 6:11, 13:11) Komplet Politechniki SPAR AZS Politechnika Rzeszów - Gorzovia Romus Gorzów
Wielkopolski 3:0 Paweł Platonov -
Martin Olejnik 3:1 (12-10, 7-11, 11-9, 11-4) Paweł Chmiel - Liu
Kai 3:1 (11-6, 12-10, 4-11, 11-9) Tomasz Lewandowski -
Bogusław Koszyk 3:2 (11-7, 6-11, 11-2, 4-11, 11-8) |
|
10 stycznia 2012 roku – godz. 15:15 |
|
Deblowe Mistrzostwa
- CHOCEŃ 2012
Wyniki IV Otwartych Deblowych Mistrzostw Regionu Włocławskiego w
tenisie stołowym Choceń 2012: Klasyfikacja
końcowa kategoria seniorzy - OPEN: 1. Tomasz Celmer - Paweł
Leśniewski - Oltech Włocławek 2. Mateusz Pakulski –
Andrzej Desselberger - GTS UNIA Choceń 3. Paweł Mikucki – Henryk
Wiśniewski - Lubienianka Lubień Kujawski 4. Remigiusz Ziemniewicz –
Andrzej Rybowicz - LZS JASTRZĘBIE 5. Safianowski -
Golasiński - KS LUBIENIANKA 6. Chojnicki - Rakowski -
LZS JASTRZĘBIE 7-8. Wiankowski - Nobis - UKS
22 WŁOCŁAWEK Woźnicka - Pakulska -
MKS START Lubraniec 9-12. Hofman - Piasecki -
Nakonowo Stare Wojtacik -
Adamkiewicz Janowicz - Frątczak -
UKS 22 WŁOCŁAWEK Kamieński - Zieliński 13-16. Jabłoński - Kamiński Ziółkowski -
Bińkowski Frąckiewicz -
Kordylewski Rydzyński - Papis -
LZS JASTRZĘBIE Klasyfikacja
końcowa kategoria młodzik/kadet: 1. Patryk Witczak - Michał
Wrzesiński - Przedecz 2. Jakub Stark - Bartosz
Słomki - LZS Jastrzębie 3. Miłosz Waliszewski -
Patryk Kaniewski - Boniewo 4. Norbert Czarniak -
Kacper Czarniak - Jowisz Stare Nakonowo 5. Janowicz - Nobis - UKS
22 Włocławek 6. Gawrysiak - Wrzesiński
- SP Przedecz 7-8. Woźnica - Czyżewski -
Tajfun Śmiłowice Kucharski -
Żakowiecki - SP Śmiłowice 9-12. Matuszkiewicz - Morawski
- UKS 22 Włocławek Wrzesiński -
Pszczółkowski - Przedecz Szklarski -
Jałoszyński - Tajfun Śmiłowice Gratkowska - Prykowska
- LZS Wichowo 13-16. Gratkowski - Ciesielski - LZS Wichowo Tretyn - Maślanka -
GIM Kowal Kamieński - Szklarski
- Tajfun Śmiłowice Skonieczny -
Ćwikliński - SP Śmiłowice Nagroda dla najlepszych zawodniczek turnieju: Magdalena Woźnicka –
Aleksandra Pakulska (MKS START Lubraniec) Tomasz
CELMER |
|
10 grudnia 2011 roku – godz. 15:19;
13:05 |
|
Początek już we
wtorek 10 stycznia o godz. 16.45. Oglądaj Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Armada
Silesia Miechowice LIVE
10 stycznia, godz. 16.45. Kanał Orange sport
jest dostępny w ofertach: - IPTV i SAT Telekomunikacji
Polskiej na kanale 5 - Cyfry + na kanale
108 - Polsatu Cyfrowego
na pozycji 20 - platformy
"n" na pozycji 68. Orange sport jest
dostępny w internecie na www.orange.pl i w telefonach komórkowych na
wap.orange.pl. |
|
10 stycznia 2012 roku – godz. 15:15 |
|
WOŚP: Turniej w
Łowiczu
W dniu 08.01.2012 r. rozegrany został w Łowiczu piąty turniej tenisa
stołowego w ramach ogólnopolskiej akcji „100 Turniejów dla Jerzego”. Zwycięzcą
najbardziej prestiżowej kategorii open mężczyzn został Witold Uzarczyk (LKS
Omega Kleszczów), który pokonał w finale 3:1 kolegę z klubu Jarosława Nitka
3:0. Drugie miejsce wywalczył trener łowickiego UKMS „Księżak” Krzysztof
Placek, a czwarte zawodnik z Legionu Skierniewice Andrzej Nowicki. W stawce
32 zawodników w tej kategorii zawodnicy z Łowicza zajęli następujące miejsca: 7-8. Mateusz Podsędek i Dawid Papuga 9-12. Piotr Podsędek 13-16. Zdzisław Orzechowski, Damian Winnicki, Paweł Wójcik 17-24. Dominik Szczepanek 25-32. Michał Szczepanek Nagrody rzeczowe za miejsca 1-4 ufundował burmistrz Miasta Łowicza
Krzysztof Jan Kaliński, natomiast puchary dla trzech najlepszych w każdej
kategorii dyrektor OSiR Zbigniew Kuczyński. Turniej rozegrano w czterech kategoriach: - szkoły
podstawowe chłopcy – 10 zawodników Zwyciężył Michał Szczepanek (UMKS Księżak Łowicz), który w finale
pokonał Dawida Balcerzaka ze Słupcy 3:1 , a w meczu o drugie miejsce Balcerzak
pokonał Mateusza Guzka (UMKS Księżak Łowicz) 3:0. Ostateczna kolejność: 1. Szczepanek Michał -
Łowicz 2. Balcerzak Dawid - Słupca 3. Guzek Mateusz - Wyborów 4. Wójcik Szymon – Dębowa
Góra 5-6. Baranowski Jakub -
Moszczenica Nowicki Rafał -
Skierniewice 7-8. Wójcik Michał - Łowicz Kruk Mateusz – Zduny 9-10. Muras Piotr - Zduny Jaros Piotr - Zduny - szkoły
gimnazjalne i ponadgimnazjalne chłopcy – 22 zawodników Zwyciężył
Witold Uzarczyk, który w finale pokonał Piotrka Podsędka 3:1 (UMKS Księżak
Łowicz), a w meczu o drugie miejsce Piotrek przegrał 3:2 z Igorem Misztalem z
Legionu Skierniewice. Ostateczna
kolejność: 1. Uzarczyk Witold – Kleszczów 2. Misztal Igor – Skierniewice 3. Podsędek Piotr – Łowicz 4. Winnicki Damian – Łowicz 5-6. Podsędek Mateusz –
Łowicz Caban Alan – Makó 7-8. Wąsicki Jakub – Łask Szczepanek Dominik -
Łowicz 9-12. Makowski Maciej - Zduny Białecki Krystian -
Sanniki Guzek Rafał – Zduny Skibior Damian – Łask 13-16. Gruziel Mateusz - Łaguszew Nasalski Patryk -
Zduny Strawiak Jakub –
Zduny Politowicz Filip -
Zduny 17-22. Michalski Patryk – Strzelcew Gajewski Mateusz –
Zduny Tarkowski Bartłomiej
– Zduny Sapiński Patryk –
Zduny Lus Tomasz –
Przemysłów Kołaczyński Wojciech
- Przemysłów - open
kobiet – 6 zawodniczek Zwyciężyła
Ksenia Włuczyńska z UMKS Księżak Łowicz, która w finale pokonała Annę
Nowakowską z Nadwiślanina Płock 3:2, byłą zawodniczkę naszego klubu, a w
meczu o trzecie miejsce Marta Gaś z Legionu Skierniewice pokonała Katarzynę
Kuwerską z ULKS Moszczenica 3:0. Ostateczna
kolejność: 1. Włuczyńska Ksenia - Łowicz 2. Nowakowska Anna - Płock 3. Gaś Marta – Skierniewice 4. Kuwerska Katarzyna –
Moszczenica 5-6. Midera Amelia – Moszczenica Włodarczyk Magda -
Moszczenica - open
mężczyzn – 32 zawodników: Zwyciężył
Witold Uzarczyk (LKS Omega Kleszczów), który pokonał w finale 3:1 Jarosława
Nitka 3:0 (LKS Omega Kleszczów). Ostateczna
kolejność: 1. Uzarczyk Witold –
Kleszczów 2. Placek Krzysztof -
Skierniewice 3. Nitek Jarosław -
Kleszczów 4. Nowicki Andrzej -
Skierniewice 5-6. Radwański Robert - Łódź Misztal Igor –
Skierniewice 7-8. Podsędek Mateusz –
Łowicz Papuga Dawid - Łowicz 9-12. Podsędek Piotr – Łowicz Placek Jakub -
Skierniewice Dens Marcin –
Brzeziny Myczka Przemysław -
Bednary 13-16. Winnicki Damian – Łowicz Wójcik Paweł – Łowicz Wąsicki Jakub - Łask Orzechowski Zdzisław
- Łowicz 17-24. Białecki Dawid - Sanniki Skibior Damian - Łask Tataj Mariusz –
Bednary Szczepanek Dominik –
Łowicz Politowicz Filip –
Zduny Makowski Maciej –
Bogoria Lus Tomasz –
Przemysłów Gruziel Mateusz -
Łaguszew 25-32. Guzek Rafał – Zduny Szczepanek Michał –
Łowicz Gajewski Mateusz –
Zduny Caban Alan - Maków Strawiak Jakub –
Zduny Tarkowski Bartłomiej
– Zduny Sapiński Patryk –
Zduny Kuras Konrad – Kiernozia Wręczone zostały przez burmistrza Krzysztofa Jana Kalińskiego również
nagrody specjalne dla najmłodszego uczestnika turnieju – Rafała Nowickiego ze
Skierniewic oraz dla najmłodszej uczestniczki – Magdy Włodarczyk z
Moszczenicy. Sędzia główny: Arkadiusz Podsędek Pozdrawiam Krzysztof
PLACEK |
|
10 stycznia 2012 roku – godz. 12:35 |
|
WOŚP: Turniej w
Stepnicy
Dnia 8 stycznia 2012r w Stepnicy odbył się turniej tenisa stołowego w
ramach akcji WOŚP pod nazwą „100 turniejów tenisa stołowego dla Jerzego”.
Jak co roku był to turniej o Puchar Wójta Gminy Stepnica Andrzeja
Wyganowskiego. Zawody zostały przeprowadzone w trzech kategoriach. Wzięło w
nim udział 65 uczestników z Gminy Stepnica, Wierzbięcina, Polic, Szczecina,
Goleniowa i Maszewa. Wyniki: Szkoła
Podstawowa (16 zawodników): 1. Saładajczyk Oskar – UKS Zalew Stepnica 2. Blatkiewicz Bartosz – UKS Zalew Stepnica 3. Kosiński Dawid – UKS Zalew Stepnica 4. Walczyk Łukasz – Stepnica
(niezrzeszony) 5. Kroczyński Dawid – UKS Zalew Stepnica 6. Walczyński Marcin – UKS Zalew Stepnica Gimnazjum
(18 zawodników): 1. Jemilianowicz Sebastian – LUKS Wierzbięcin 2. Zubrzycki Daniel – LUKS Wierzbięcin
3. Kania Karolina – UKS Zalew Stepnica 4. Kominek Patryk – UKS Zalew Stepnica 5. Saładajczyk Patryk – UKS Zalew Stepnica 6. Kominek Filip – UKS Zalew Stepnica OPEN (31
zawodników): 1. Jemilianowicz Bartosz – LUKS Wierzbięcin 2. Jemilianowicz Sebastian – LUKS Wierzbięcin 3. Witkowski Mateusz – LUKS Wierzbięcin 4. Dobrowolański Bartosz – Champion Police 5. Grygorcewicz Anna – Champion Police 6. Zubrzycki Daniel – LUKS Wierzbięcin 7. Saładajczyk Oskar – UKS Zalew Stepnica 8. Sielecki Wiesław – Goleniów (niezrzeszony) Wpisowe z turnieju (ok. 500 zł) zostało przekazane na Wielką Orkiestrę
Świątecznej Pomocy. Zwycięzca turnieju OPEN oprócz pucharu otrzymał
pamiątkową statuetkę WOŚP – 100 TURNIEJÓW TENISA STOŁOWEGO DLA JERZEGO. Puchary i medale dla najlepszych w poszczególnych kategoriach,
ufundował Wójt Gminy Stepnica Andrzej Wyganowski. Turniej zorganizowali i
przeprowadzili Małgorzata i Karol Kania. Karol
KANIA |
|
10 stycznia 2012 roku – godz. 09:22 |
|
Finał WOŚP w
Lublinie
Wspólne
zdjęcie z Minister Sportu Joanną Muchą
Minister
Joanna Mucha zagrała z Kasią Pawlak Zawodniczki KTS Sygnał Lublin i zawodnicy UKS Ruch Edbar oraz Pogoni
Siedlce wzięli udział w XX Finale WOŚP, który odbył się w Galerii
Olimp w Lublinie. Podczas imprezy, każdy mógł spróbować swoich umiejętności
gry w tenisa stołowego (wrzucając datek do orkiestrowej puszki) a także
zobaczyć pokazy gry w wykonaniu wyczynowców. Wśród "sparingpartnerów" znaleźli się m.in.: Minister
Sportu i Turystyki Joanna Mucha, aktor Piotr Szwedes, lubelscy
samorządowcy oraz liczna grupa osób wspierających Orkiestrę. Telewizja
internetowa itvl.pl zamieściła wywiad i krótką relację z
"pojedynku" Pani Minister i zawodniczki KTS Sygnał. Podaję link: http://www.itvl.pl/news/minister-joanna-mucha-zagrala-dla-orkiestry
Dołączam kilka zdjęć, poza tym obszerny materiał foto znajduje się na
stronie: www.tslublin.republika.pl
Pozdrawiam Marcin
PAWLAK |
|
10 stycznia 2012 roku – godz. 01:02 |
|
WOŚP: 1 Turniej na Hożej
SKS-40 zgodnie z tradycją zagrał dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej
Pomocy. Były ciekawe pojedynki przy stołach, ale tym razem najważniejsze było to,
że udało nam się wspólnie zebrać z datków uczestników i licytacji 530 zł -
jak policzyła Wolontariuszka, na naszą biedną służbę zdrowia. Był to jednocześnie pierwszy turniej naszego nowego cyklu turniejowego
Na Hożej. Na ostatnim turnieju poprzedniego cyklu TOP-16 kwestowaliśmy na
rzecz chorego na autyzm Nikosia, a zebrane pieniądze przekazaliśmy na
subkonto Fundacji Polsat. Zapraszamy Na Hożą ludzi dobrej woli, którzy mają sportowe ambicje, ale
oprócz tego nie przechodzą obojętnie wobec ludzkiego nieszczęścia. Wyniki: 1. Brodzki Maciej; 2. Świerczek Damian; 3. Barnaś Paweł; 4. Skowroński
Dariusz; 5. Milewski Justyn; 6. Markowski Michał; 7. Pieczynin Olaf; 8.
Czuryłowicz Krzysztof; 9. Fernandez Juan; 10. Oleksiuk Radosław; 11. Postek
Arkadiusz; 12. Kamiński Wojciech; 13. Pławski Grzegorz; 14. Szeliński Paweł;
15. Pawlik Mateusz; 16. Tokarski Michał; 17. Kudryk Tadeusz; 18. Murawski
Michał; 19. Turlej Łukasz; 20. Pietrzyk Paweł; 21. Wiszniewski Paweł; 22.
Naperty Łukasz; 23. Marchewka Adam; 24. Guba Paweł; 25. Ząbkowski Adrian; 26.
Gorczyca Bogusław; 27. Bitner Piotr; 28. Ziemiański Wiktor; 29. Łapkiewicz
Klaudiusz; 30. Sobczyński Grzegorz; 31. Kiciński Mateusz; 32. Ziółkowski
Wojciech; 33. Kutek Piotr; 34. Piesio Andrzej; 35. Kacperczyk Marcin; 36. Kaczanowski
Stanisław; 37. Kozak Przemysław; 38. Gontarski Daniel; 39. Czubaszek
Sławomir; 40. Tchórz Jarosław; 41. Król Mateusz; 42. Fuglewicz Jan. Pozdrawiamy Marek
ZAKRZEWSKI, Adam MARCHEWKA i Paweł BARNAŚ |
|
9 stycznia 2012 roku – godz. 23:27 |
|
WOŚP: Turniej w
Olsztynie Olsztyński OSiR był organizatorem jednego z turniejów tenisa w ramach
XX Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Finał kategorii Open był wewnętrzną sprawą zawodników zespołu VBS Klima
z której zwycięsko wyszedł Jarosław Wikira. Kategorię do 18 lat wygrał Czarek
Bossowski z zespołu Honda Daszuta natomiast kategorię +50 Zenon Kastrau z
drużyny STS Z.R. Kastrau. Jedynym warunkiem uczestnictwa było wrzucenie dowolnej kwoty do puszek
wolontariuszy. Zawodnicy i kibice nie żałowali na ten cel i każdy obecny na
sali nosił na piersi logo orkiestry. Podziękowania dla Dyrektora OSiR Jerzego Litwińskiego i Marka
Makowskiego Kierownika Działu Sportu i Organizacji Imprez OSiR za pomoc w
organizacji zawodów. Do zobaczenia na turnieju WOŚP za rok. Dziękujemy wszystkim, którzy brali udział w Turnieju za dar serca i
krzewienie idei sportowej rywalizacji, a najlepszym gratulujemy osiągniętych
wyników. Ze sportowym pozdrowieniem – organizatorzy |
|
9 stycznia 2012 roku – godz. 22:18 |
|
WOŚP: Turniej w
Mszczonowie
W Turnieju Tenisa Stołowego o Puchar Dyrektora OSiR razem z Wielką
Orkiestrą Świątecznej Pomocy zagrało w Mszczonowie 41 zawodników. Również tenisiści stołowi dołożyli swoją cegiełkę do wspaniałej akcji
Jurka Owsiaka. W Turnieju, który odbył się w niedzielę 08.01.2012r., w hali
OSiR-u w Mszczonowie wzięło udział łącznie 41 zawodniczek i zawodników ze
Mszczonowa, Lutkówki, Wiskitek, Żyrardowa, Budek Piaseckich, Grodziska
Mazowieckiego, Brwinowa i Rawy Mazowieckiej. Rywalizowali oni w następujących konkurencjach: 1. Szkoła Podstawowa: dziewczęta i chłopcy 2. Gimnazjum: dziewczęta i chłopcy 3. Turniej OPEN – wszyscy chętni W poszczególnych kategoriach zwyciężyli:
- Szkoła
Podstawowa dziewczęta: I miejsce – Paulina Draniak - Wiskitki II miejsce – Natalia Draniak - Wiskitki
- Szkoła
Podstawowa chłopcy: I miejsce – Filip Kwapiś - Rawa Mazowiecka II miejsce – Kuba Kwapiś - Rawa Mazowiecka III miejsce – Jakub Swandzikowski – Wiskitki
-
Gimnazjum dziewczęta: I miejsce – Katarzyna Waśniewska - Wiskitki II miejsce – Klaudia Piernkowska - UKS Lutówka
-
Gimnazjum chłopcy: I miejsce – Mateusz Selerski - Budki Piaseckie II miejsce – Damian Selerski - Budki Piaseckie III miejsce – Marcin Kustosz - Mszczonów
-
Turniej OPEN: I miejsce – Andrzej Puchlerski - Żyrardów II miejsce – Marcin Kustosz - Mszczonów III miejsce – Mateusz Selerski - Budki Piaseckie Każdy z zawodników, którzy zdobyli miejsca I-III otrzymał pamiątkowy
puchar ufundowany przez Dyrektora OSiR Mszczonów Pana Michała Szymańskiego. Przed rozpoczęciem zawodów odbył się pokaz umiejętności judoków z
sekcji „KODO” Mszczonów. Natomiast w trakcie trwania Turnieju harcerze z komendy Hufca ZHP w
Mszczonowie prowadzili loterię fantową, w której, za nie mniej niż 5 zł na
rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, można było wylosować wspaniałe
upominki. Dodatkowo została przeprowadzona licytacja dwóch Statuetek
przesłanych specjalnie na ten Turniej ze sztabu Jurka Owsiaka. Obydwie
zostały wylicytowane po 50 zł każda. Tenisiści stołowi zebrali na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej
Pomocy ok. 500 zł. Każdy uczestnik Turnieju otrzymał soczek, batona oraz pamiątkowy
kalendarz. Dariusz BIERNACKI Instruktor
Tenisa Stołowego |
|
9 grudnia 2011 roku – godz. 19:05 |
|
We wtorkowym wydaniu
"Przeglądu Sportowego" będzie można znaleźć podsumowanie pierwszej
rundy rozgrywek Polskiej Superligi Tenisa Stołowego. Serdecznie zapraszamy
do lektury. Ze sportowym
pozdrowieniem Biuro Prasowe Superligi |
|
9 grudnia 2011 roku – godz. 19:03 |
|
"Odkąd gram w
superlidze, zawsze stawałem na podium drużynowych mistrzostw Polski - z Odrą
Roeben Głoska Księginice wywalczyłem cztery tytuły i raz wicemistrzostwo, a
jedno złoto z Olimpią-Unią. Drugie miejsca zajmowałem z zespołami Pogoni
Lębork i Trasko Ostrzeszów, a z tym ostatnim z wymienionych także trzecie.
Nie wyobrażam sobie, aby ekipy z Grudziądza zabrakło w play off, czyli
najlepszej czwórce" - powiedział Such. Na półmetku rozgrywek
broniąca tytułu Olimpia-Unia zajmuje ósme miejsce, ale reprezentant kraju nie
traci nadziei na końcowy sukces. "Czuję presję
jak nigdy wcześniej i wiem, jak bardzo ważne jest zdobywanie przeze mnie,
lidera drużyny, dwóch punktów w każdym meczu. Tak było również w Lęborku,
łatwiej tylko w poprzednim sezonie, gdy bardzo wspomagali mnie Mateusz
Gołębiowski i Chińczyk Liu Kai. Czuję się na siłach poderwać zespół do walki
i awansować w tabeli do najlepszej czwórki" - stwierdził. We wtorek, na
inaugurację rundy rewanżowej, Olimpia-Unia zmierzy się z plasującą się na
ostatniej pozycji Odrą. Beniaminek zagra w Grudziądzu bez swego najlepszego
pingpongisty Piotra Chodorskiego. "Z sentymentem
wspominam ten klub, do niedawna grał w nim też mój brat Błażej, ale przy
stole najważniejsze jest dobro własnego klubu. Osłabiony rywal nie powinien
nam zagrozić, ale musimy potwierdzić swą dominację" - przyznał Such. Niewiele brakowało,
aby doszło do pojedynku braci, bowiem w roli tymczasowego trenera Odrę miał
poprowadzić starszy o dwa lata brat Bartosza, Błażej Such. "Niestety,
raczej nie przyjedzie do Grudziądza. Za czasów gry w kadetach on był lepszy,
częściej wygrywał ze mną, ale później to ja byłem górą. Stylowo gramy
podobnie, obaj mamy mocniejszy backhand od forehandu. - Brat nie zrobił
kariery w tenisie stołowym, bo był... świetnym uczniem. W liceum miał
znakomite oceny, a następnie wybrał trudne studia prawnicze. Do tego zajął
się stadniną koni pod Wrocławiem, której jest właścicielem. A ja
skoncentrowałem się tylko i wyłącznie na ping-pongu" - zakończył Bartosz
Such. PAP |
|
9 stycznia 2012 roku – godz. 18:47 |
|
WOŚP: Turniej w
Wołowie Turniej
tenisa stołowego z okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy rozegrany w
Wołowie 8 stycznia 2012r.
Do turnieju zgłosiło się 78 osób, w tym bardzo dużo dzieci i młodzieży.
Oprócz grających w wołowskiej hali było również około 40 osób towarzyszących.
Wpisowe do turnieju w całości zostało przekazane do specjalnych puszek WOŚP. W tej imprezie wzięli udział m.i. Radosław Mołoń Wicemarszałek
Województwa Dolnośląskiego oraz Dariusz Chmura Burmistrz Wołowa. Obaj
rozegrali 1-setowy mecz tenisa stołowego. Mecz wygrał Marszałek 11:5. Do Wołowa przyjechali również teniści stołowi exstraklasy LZS Odra
Roeben KGHM Miękinia:Piotr Chodorski i Meng Zhen z jej prezesem Jerzym
Wieczorkiem oraz byłe mistrzynie Polski seniorek Dorota Diaczyńska i Dorota
Borkowska /Bilska/. W/w zawodnicy najpierw rozegrali mecz mixta, a później
towarzysko grali z chętnymi dziećmi oraz rozdawali autografy. W trakcie turnieju licytowano sprzęt do tenisa stołowego: rakietki,
okładziny i inne gadżety.
Wszyscy chętni w grail 2 grupach : młodzież – 25 osób i seniorzy-52
osoby. Turniej został rozegrany przy 11 stołach. W związku z przerwami spowodowanymi
grami pokazowymi i towarzyskimi, licytacji gadżetów oraz przerwy na
spożywaniem znakomitej grochówki z wkładką, turniej zakończył się dopiero
godzinie 18-ej. Zawody /mimo przerw/ bardzo sprawnie przeprowadził sędzia
główny Marian Żak, wspomagany przez swojego syna Przemka inicjatora
wołowskiego turnieju i zawodnika. Turniej był tak udany, iż niektórzy
uczestnicy pytali, czy 6 stycznia 2013 roku taki turniej zostanie rozegrany w
Wołowie. Na to pytanie odpowiedziałem, że wszystko zależy od dobrej woli
Gospodarzy Wołowa. Zresztą prawda jest taka, iż w związku z chorobą dyrektora
wołowskiego OSiR-u, który leżał w szpitalu, od tego by ten turniej mógł być
rozegrany, zależało wyłącznie od dobrej woli Dariusza Chmury Burmistrza
Wołowa. Rozmawiając z burmistrzem w sprawie organizacji turnieju bardzo
liczyłem na przychylność i nie zawiodłem się. Mam nadzieję, że i w przyszłym
roku taki turniej rozgrywany w wołowskiej hali, ale mam nadzieję, że tym
razem przy 15 stołach, jak to się dzieje w cyklach turnieju “Grand Prix”. Pozdrawiam wszystkich Ryszard BANASZKIEWICZ |
|
9 stycznia 2012 roku – godz. 17:06 |
|
Wracają ligowe emocje! Hit w Grodzisku
W najbliższy wtorek rozpoczyna
się runda rewanżowa w najlepszej polskiej lidze tenisa stołowego -
Superlidze. Niezwykle emocjonująco zapowiada się starcie Bogorii Grodzisk
Mazowiecki z Armadą Silesią Miechowice. Ten szlagierowo zapowiadający się
pojedynek będzie można na żywo zobaczyć na Orange Sport. Początek relacji o
godzinie 16.45. Pierwsze starcie
wicemistrzów Polski z klubem ze Śląska dostarczyło wielu emocji. Spora w tym
zasługa 17-letniego Wang Chena, który w kameralnej sali w Miechowicach pokonał
dwóch asów Bogorii - Wang Zeng Yi i Daniela Góraka. Doskonała gra Chińczyka
nie pomogła Silesii w odniesieniu zwycięstwa i ostatecznie podopieczni
Michała Napierały ulegli podwarszawskiemu zespołowi 2:3. Emocji nie powinno
również zabraknąć w Zielonej Górze, gdzie ZKS Drzonków podejmie rewelacyjnego
beniaminka - Alfę Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski. W pierwszej rundzie
lepsi okazali się zawodnicy z Lubelszczyzny, którzy przed własną
publicznością triumfowali 3:2. Kluczem do zwycięstwa beniaminka okazała się
wówczas wyrównana gra całej drużyny. W ekipie gości jedynie Lucjan Błaszczyk,
dla którego był to pierwszy mecz w Superlidze po kilkuletniej przerwie,
stanął na wysokości zadania, zdobywając komplet punktów. Jeśli we wtorek
podopiecznym Dariusza Wierzchowskiego uda się pokonać ZKS 3:1 lub 3:0, to
awansują na drugie miejsce w tabeli. Rundę rewanżową od
zwycięstwa będą chcieli również rozpocząć pingpongiści SPAR AZS Politechniki
Rzeszów. Podopieczni grającego trenera Tomasza Lewandowskiego podejmą u
siebie Gorzovię Romus Gorzów Wielkopolski. Po pierwszej rundzie wyżej w
tabeli sklasyfikowani są rzeszowianie, którzy zajmują czwarte, ostatnie
miejsce premiowane grą w fazie play off. Dwie lokaty niżej plasują się
podopieczni Szymona Kulczyckiego, którzy
z Podkarpacia muszą przywieź co najmniej jedno "oczko", aby
zachować szanse na awans do czołowej "czwórki. W Ostródzie zmierzą
się zespoły z dolnej części ligowej tabeli. Miejscowe Condohotels Morliny
podejmą Poltarex Pogoń Lębork. Cztery miesiące temu spotkanie pomiędzy tymi
zespołami zakończyło się pewnym triumfem podopiecznych Tomasza
Krzeszewskiego, którzy wygrali na wyjeździe 3:1. Bohaterem klubu z Warmii i
Mazur był wówczas Zhang Yang, który zapisał na swoim koncie komplet
zwycięstw. Duże szanse na poprawienie
swojego dorobku punktowego w najbliższej kolejce ma Olimpią-Unia Grudziądz.
Wciąż jeszcze aktualni drużynowi mistrzowie Polski podejmą bowiem ostatni
zespół w tabeli Superligi Odrę Roeben KGHM Metraco Miękinia. Program 10. kolejki - 10.01.2012 (wtorek)
godz. 18.00 KS BOGORIA Grodzisk
Mazowiecki - ARMADA BTTS SILESIA Miechowice godz. 16.45 ASTS OLIMPIA-UNIA
Grudziądz - LKS ODRA ROEBEN KGHM METRACO Miękinia ZKS Drzonków - UKTS
ALFA Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski SPAR AZS
Politechnika Rzeszów - GKS GORZOVIA ROMUS Gorzów CONDOHOTELS MORLINY
Ostróda - POLTAREX POGOŃ Lębork Mateusz Przybył www.superliga.com.pl |
|
9 stycznia 2012 roku – godz. 12:36 |
|
Otwarte Mistrzostwa
Gniewa w tenisie stołowym |
|
9 stycznia 2012 roku – godz. 12:23 |
|
WOŚP: Turniej w
Radomiu
Klub Tenisa
Stołowego Broń Radom oraz Publiczne Gimnazjum Nr 3 w Radomiu jak co roku
przyłączyli się do ogólnopolskiej akcji 100
Turniejów Tenisa Stołowego dla Jerzego. W dniu 8 stycznia
2012 roku na salę treningowej KTS Broń Radom w CKU ul. Kościuszki (dawna
budowlanka) o do godz. 14:30 zgłosiło się łącznie 64 zawodników i zawodniczek
chcących spędzić na sportowo niedziele i jednocześnie wesprzeć Wielką
Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Gdy wolontariusze zjawili się na sali przerwane
zostały gry odbyło się uroczyste otwarcie turnieju a następnie każdy obecny
zawodnicy kibice sędziowie wrzucali swoje datki do puszek wolontariuszek. Po
tym fakcie na sali królowały już tylko serduszka Orkiestry i graliśmy dalej! Wyniki tego grania
sędziowie Katarzyna Bielak i Andrzej Wiatrak którzy nieodpłatnie poprowadzili
Turniej i byli jednocześnie jego personalnymi organizatorami przedstawiają
poniżej: kategoria I - szkoły podstawowe (4
zawodników): 1. Krawczyk Paweł - KTS BROŃ Radom 2. Michalczewski Jakub - KTS BROŃ Radom 3. Kępka Kacper - PSP Nr 15 Radom 4. Banaszkiewicz Kacper - KTS BROŃ Radom kategoria II - szkoły gimnazjalne
(16 zawodników w tym dwóch z kategorii młodszej): 1. Dwojak Hubert - PG Ruda 2. Krawczyk Paweł - KTS BROŃ Radom 3. Siwak Arkadiusz - PG Orońsko 4. Zieliński Michał - PG Jedlińsk 5. Krawczyk Łukasz - PG Jedlińsk 6. Chmielak Bartek - PG Nr 3 Radom 7. Skowroński Grzegorz - PG Jedlińsk 8. Michalczewski Jakub - KTS BROŃ Radom 9. Rybski Jacek - PG Nr 3 Radom 10. Żurek Katarzyna
- KTS BROŃ Radom 11. Skwira Magdalena
- KTS BROŃ Radom 12. Decka Łukasz 13. Wijata Sebastian
- PG Przysucha 14. Pysiak Karol -
PG NR 3 Radom 15. Pochylski Piotr
- PG NR 3 Radom 16. Pawlak Bartek -
KTS BROŃ Radom kategoria III - open (23
zawodników): 1. Mordka Tomasz; 2. Samulak Kamil; 3.
Pietrzyk Paweł; 4. Nogaj Monika; 5. Krół Mateusz; 6. Sulisz Śławomir; 7.
Więcaszek Sebastian; 8. Marszałkiweicz Marta; 9. Kacperczyk Marcin; 10. Kępka
Mirosław; 11. Otrębowski Wiesław; 12. Mordka Mikołaj; 13-16. Nowotnik Michał,
Woźniak Marian, Król Robert, Gołda Mirosław; 17-23. Pysiak Roman, Skowroński
Kamil, Pyrka Jacek, Golda Kazimierz, Głód Ryszard, Wijata Piotr, Stefański
Jan. Gratulujemy
zwycięzcom poszczególnych kategorii ale także wszystkim uczestnikom którzy
stanęli do sportowej rywalizacji. Szczególnie trudne było to w kategorii open
gdzie zawodnicy nawet ponad 70-letni startowali z dwudziestolatkami nie było
również podziału ze względu na płeć. Liczył się tylko duch sportowej
rywalizacji i pamięć że równie ważna jak sam cel jest droga do niego. LICZYŁO SIĘ
UCZESTNICTWO! GRATULUJEMY! Gratulujemy i
dziękujemy również sponsorom Firmie Bingo Spa i Pryzmat w Radomiu, a także
uczniom z PG nr 3 za ich czas i pracę sędziów stolikowych podczas turnieju. Katarzyna BIELAK |
|
9 stycznia 2012 roku – godz. 12:03 |
|
Grand Prix Teresina
rozpoczęte
Czwartkowy Turniej
prowadzony przez Radosława Jurzyka, Dawida Wilamowskiego i Michała Nowaka
zgromadził na starcie ponad 100 zawodników i zawodniczek z różnych
miejscowości. Było wiele zaciętych
pojedynków, dużo niespodzianek i pamiątkowe puchary dla najlepszych. W kategorii
dziewcząt klas I-IV triumfowała Wiktoria Wrublewicz (Tęcza Budki Piaseckie)
która pokonała w finale Natalię Kaźmierską (Śladów). Trzecie miejsce w tej
kategorii zajęła Magdalena Ciesielska (Guzów). W kategorii chłopców
klas I-IV triumfował Mateusz Guzek (Księżak Łowicz) który pokonał w finale
zawodnika gospodarzy Błażeja Skrzypkowskiego (Tęcza Budki Piaseckiego).
Trzecie miejsce zajął Maksymilian Miastowski (Bogoria Grodzisk Mazowiecki). W kategorii chłopców
klas V-VI triumfował Michał Szczepanek (Księżak Łowicz) który w finale okazał
się lepszy od Macieja Cieplaka (Tęcza Budki Piaseckie). Trzecie miejsce zajął
Kamil Rutkowski (Tęcza Budki Piaseckie) który pokonał bo bardzo ciekawym i
dramatycznym pojedynku Piotra Mecheckiego (ULKS VIS-Wiskitki). Nieco później
rozpoczęły się kolejne kategorie. W gimnazjum chłopców bezapelacyjnie rządził
klub gospodarzy z Budek Piaseckich którzy zajęli pierwsze cztery lokaty. Najlepszy okazał się
Michał Nowak (Tęcza Budki Piaseckie) który w finale okazał się lepszy od
swojego klubowego kolegi Mateusza Selerskiego (Tęcza Budki Piaseckie). W
meczu o III miejsce spotkali się Krystian Panek i Artur Fijołek a lepszy
okazał się ten drugi. Sporą niespodziankę
odnotowaliśmy w open kobiet gdzie rozstawiona z „2” Aleksandra Widyńska z
Tęczy dość niespodziewanie pokonała turniejową jedynkę Annę Nowakowską
zawodniczkę II ligowego Nadwiślanina Płock. W meczu o III miejsce doszło do
pojedynku dwóch czołowych młodziczek na Mazowszu Aleksandry Paruszewskiej z
Aleksandrą Wojtczak (obie Tęcza Budki Piaseckie). Po ciekawym pojedynku
lepsza tym razem okazała się Aleksandra Paruszewska. W kategorii wieczoru
open mężczyzn najlepszy okazał się zawodnik UKS Sanniki Nikodem Sadowski
który pokonał w finale dość niespodziewanego uczestnika Michała Szczepanka
(Księżak Łowicz) 3:2. W meczu o III lokatę
w pojedynku Artur Wiśniewski (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) – Radosław Jurzyk
(Tęcza Budki Piaseckie) lepszy okazał się zawodnik przyjezdny. Serdecznie
zapraszamy na kolejny turniej. O terminie następnego Grand Prix Teresina
poinformujemy niebawem. Szczegółowe wyniki z czwartkowego turnieju można
znaleźć poniżej. Ze sportowymi
pozdrowieniami
|
|
9 stycznia 2012 roku – godz. 11:59 |
|
Turniej Sylwestrowy
(szachy + tenis
stołowy)
W ostatnim dniu roku
UKS MDK Otwock i Miejska Hala Sportowa w Karczewie zorganizowali Turniej
Sylwestrowy w którym sportowcy rywalizowali w „dwuboju stołowym” – w szachy i
tenisa stołowego. Na zawody do MHS Karczew przyjechało 74 zawodników z wielu
odległych miejscowości, w tym ze Szczecina, Wrocławia, Ustronia, Lublina oraz
22 klubów podwarszawskich i Warszawy. Turniej wygrał: 1. Marcin
Dobrowolski - UKS MDK Otwock 2. Jarosław Okruch -
Zieloni Zielonka 3. Tomasz Sikorski -
Skoczek Siedlece kategoria kobiet: 1. Weronika Posuniak
- UKS MDK Radom 2. Anna Domaradzka -
Wrocław 3. Agata Żyła -
Wrocław kategoria do lat 15: 1. Dominik Stosio -
UKS MDK Otwock 2. Paweł Pietraszko
- Wiązowna 3. Marek Chomczyk -
Warszawa kategoria do lat 12: 1. Weronika Posuniak
- Radom 2. Damian Koseski -
Mińsk Mazowiecki 3. Maciej Solnicki -
Polonia Warszawa 4. Mikołaj Brodowski
- UKS MDK Otwock 5. Michał Balas -
UKS MDK Otwock 6. Michał Walasek -
UKS MDK Otwock kategoria do lat 8: 1. Tomasz Żyła -
Wrocław 2. Sanz Wawer Daniel
- Hiszpania 3. Szymon
Poziomkowski - SP 321 Warszawa najlepsi zawodnicy Powiatu
Otwockiego: 1. Marcin
Dobrowolski - UKS MDK Otwock 2. Daniel Worobiej -
UKS MDK Otwock 3. Dominik Stosio -
UKS MDK Otwock Organizator
Andrzej DOBROWOLSKI UKS MDK Otwock |
|
9 grudnia 2011 roku – godz. 00:01 |
|
Anonim dał aż 2.000 zł !!! WOŚP: Aukcja koszulki
Samsonowa Polski
Związek Tenisa Stołowego we współpracy z portalem agamar.pl/ts włącza się w
organizację 20. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który odbędzie
się w dniu 8 stycznia 2012 roku. W tym
celu organizujemy aukcję koszulki Mistrza Świata Vladimira SAMSONOVA z
Białorusi, w której ten doskonały zawodnik grał w INTERSPORT
Mistrzostwach Europy Gdańsk-Sopot 2011
w hali ERGO ARENA w Gdańsku. Zapraszamy
do udziału w aukcji koszulki, która zakończy się w dniu 8 stycznia o godz. 24:00. KONIEC! przebieg aukcji: 2011.12.28 21:05 -
Krzysztof STĘPIEŃ – 1.000 zł 2012.01.08 19:48 - Zbyszek
Pietkiewicz – 1.100 zł 2012.01.08 20:39 -
Krzysztof STĘPIEŃ – 1.200 zł 2012.01.08 20:42 -
Zbyszek Pietkiewicz – 1.300 zł 2012.01.08 20:51 -
Krzysztof STĘPIEŃ – 1.400 zł 2012.01.08 22:54 -
anonimowy licytator – 2.000 zł imię i nazwisko do
wiadomości organizatora aukcji
fot. Ireneusz KANABRODZKI
Aby wziąć
udział w aukcji należy wysłać (z podaniem imienia, nazwisko i proponowanej
kwoty): - e-maila na adres: agamar@agamar.pl - SMS’a na numer telefonu 607 922 249 Uzyskana ze sprzedaży koszulki kwota zostanie przekazana
organizatorom 20. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! (mp) |
|
|
|
8 grudnia 2011 roku – godz. 22:40 |
|
Dzięki uprzejmości
Pana Marka ROMKOWSKIEGO publikuję wyniki spotkań ligowych w rozgrywkach
drużynowych prowadzonych przez Mazowiecki Okręgowy Związek Tenisa Stołowego
rozegranych w dniu 8 stycznia 2012 roku: Podziękowania dla
Pana Marka ROMKOWSKIEGO. (mp) |
|
8 stycznia 2011 roku – godz. 22:37 |
|
Wiązowna grała dla
Jurka na rzecz WOŚP młodzicy: 1. Miszkurka Jakub; 2.
Zakrzewska Agata; 3. Gorzkowski Piotr; 4. Figórski Kuba; 5. Pląsek Adam; 6.
Skrocki Adrian; 7-8. Piotrowski Marcin, Czajkowski Piotrek; 9-10. Olejnik
Michał, Janiszewski Piotr; 11-12. Truszewski Tomek, Kordowski Łukasz; 13-14.
Izdebski Krzysiek, Skrocki Alan; 15-16. Lachowicz Olgierd, Szywała Mateusz;
17-20. Bałos Daniel, Dymkowska Patrycja, Gugała Andrzej, Gańko Michał; 21-24.
Cieślak Mikołaj, Gańko Piotr, Kuźma Dawid, Gadomski Dawid; kadeci: 1. Kuczkowski Marcin;
2. Soszyński Artur; 3. Piotrowski Krzysiek; juniorzy: 1. Smoliński Kamil;
2. Murawski Michał; 3. Tomaszewski Michał; 4. Piętka Patrycja; 5. Oleksy
Artur; 6-7. Janiszewski Michał, Ostrowski Patryk; open: 1. Smoliński Kamil;
2. Grzybowski Tomek; 3. Postek Arek; 4. Tomaszewski Michał; 5. Sitek Kamil;
6. Oleksy Artur; 7. Kudryk Tadeusz; 8. Murawski Michał; 9-12. Janiszewski
Michał, Figórski Kuba, Cieślak Wiesław, Janiszewski Piotr. Tomasz GRZYBOWSKI |
|
8 stycznia 2011 roku – godz. 18:18 |
|
Przepraszam
wszystkich organizatorów i uczestników akcji 100 TURNIEJÓW TENISA STOŁOWEGO DLA JERZEGO za wszelkie tegoroczne
wpadki organizacyjne. Tym
razem posypałem się na całego z początkiem grudnia i choroba nie pozwalała mi
zajmować się sprawami Orkiestry. Zgłoszenia
jednak samoistnie napływały i ciągle miałem nadzieję, że jakoś to ogarnę. Przez
ostatnie (zdrowe) dwa tygodnie udało się znaleźć sponsorów, zaprojektować
plakaty, dyplomy, wykonać statuetki oraz wysłać do 73 organizatorów
autobusami i pociągami. Michał
Machnacki przed operacją kolana zrobił fantastyczny turniej w Legionowie (
kuśtykając na imprezie). Dzisiaj siedzę przed komputerem , piszę ten tekst i
mam podobne odczucie - PRZEKUŚTYKANIA PRZEZ 20 FINAŁ. Film
Prosta Historia (Davida Lyncha) opowiada o starszym panu, który jedzie do
swojego brata na drugi koniec kraju kosiarką. Morał jest taki : wszyscy jadą,
jak mogą. Ostatecznie
jestem z tej piątej podróży bardzo zadowolony. Cieszę się
, że organizatorzy imprez podnoszą poziom i zaskakują fantastycznymi
pomysłami. Czekamy na sprawozdania i foto-relacje. Trzymam
kciuki za LICYTACJE. Bardzo
chciałbym podziękować stałej ekipie fundatorów statuetek - moim kolegom: Adamowi
Skibniewskiemu, Sławkowi Miąsko, Bogdanowi Godlewskiemu oraz Dariuszowi
Szumacherowi. Ukłony dla firmy BEAM z ul. Siedmiogrodzkiej 20 za super
błyskawiczne wykonanie zamówienia. POZDROWIENIA
dla całej logistycznej braci przewozowej: Dariusza Hawełki, Ireneusza
Wróblewskiego, Waldemara Ciesiołkiewicza, Jarosława Ługowskiego, Dariusza
Biernackiego, Katarzyny Bielak, Piotra Sękali, Pawła Gąsiorskiego, Dariusza
Suskiego, Przemysława Żaka, Adama Kierońskiego i wielu jeszcze osób. Jak
zawsze dziękuję wszystkim administratorom stron internetowych, a w
szczególności Markowi Przybyłowiczowi - który uznał (w przeciwieństwie do
innych), że zdjęcia wysyłanych z takim trudem statuetek, to jakaś wartość. np.:
redakcja@pzts.pl „Zdjęcia
samych statuetek, to za mało by stworzyć nową wiadomość. Pozdrawiam Magdalena
Sikorska” Waldemar CZAPSKI PS. Nie będę
dociekliwy w sprawie zdjęć. Mam bardzo dobry humor. |
|
8 stycznia 2011 roku – godz. 18:10 |
|
Mini Cadet Open
2012 – Polacy na podium! W turnieju drużynowy Mini Cadet Open 2011, który odbywa
się w węgierskim Tata, nasza drużyna w składzie - Krzysztof Kapik, Samuel Kulczycki
i Kamil Nalepa dotarła do półfinału. W meczu o finał
Polacy przegrali z drużyną z Włoch i zajęli miejsce 3-4. Faza grupowa: Polska - Węgry C 3:0 Kamil Nalepa - Daniel
Nguyen Duc 3:0 (14:12, 11:0, 11:6) Krzysztof Kapik - Daniel
Terek 3:1 (11:4, 11:7, 10:12, 11:3) Nalepa/Kapik -
Terek/Nguyen Duc 3:0 (11:7, 11:8, 11:4) Izrael D - Polska 0:3 Mayan Frank - Samuel
Kulczycki 0:3 (7:11, 9:11, 5:11) Bar Pompas - Kamil
Nalepa 0:3 (9:11, 5:11, 7:11) Frank/Pompas -
Kulczycki/Nalepa 0:3 (0:11, 8:11, 4:11) Oravan Namestovo B - Polska 0:3 Dalibor Diko - Samuel
Kulczycki 0:3 (8:11, 4:11, 3:11) Martin Kysel -
Krzysztof Kapik 0:3 (3:11, 7:11, 6:11) Diko/Kysel -
Kapik/Kamil Nalepa 0:3 (9:11, 7:11, 10:12) Faza pucharowa: 1. runda: CSM Cluj Napoca - Polska 0:3 Paul Miladin -
Krzysztof Kapik 1:3 (13:11, 7:11, 8:11, 8:11) Mihai Pop - Kamil
Nalepa 0:3 (7:11, 7:11, 4:11) Miladin/Pop -
Kapik/Nalepa 0:3 (3:11, 6:11, 7:11) ćwierćfinał: Izrael B - Polska 1:3 Itai Chenik -
Krzysztof Kapik 3:1 (5:11, 11:9, 11:9, 11:8) Gal Perpel - Kamil
Nalepa 1:3 (8:11, 11:6, 9:11, 10:12) Chenik/Perpel -
Kapik/Nalepa 0:3 (7:11, 8:11, 7:11) Itai Chenik - Kamil
Nalepa 0:3 (6:11, 8:11, 6:11) półfinał: Polska - Włochy 0:3 Kamil Nalepa - Pezzi Daniele
2:3 ( 5 – 11, 6 – 11, 11 - 8 11, - 2, 10 – 12) Krzysztof Kapik -
Pinto Daniele 2:3 (16 – 14, 6 – 11, 7 – 11, 11 – 7, 6 – 11) Nalepa/Kapik -
Pezzi/Pinto 1:3 (4 – 11, 8 – 11, 11 – 8, 4-11) PZTS Polacy w singlu bez medalu W kategorii wiekowej
U13 obaj nasi zawodnicy odpadli w trzeciej rundzie turnieju. Wyniki trzeciej rundy
U13: SCHULZE Nils - NALEPA
Kamil 3:2 (-7, 9, -10, 10, 11) HEISZMAN Henrik -
KAPIK Krysztof 3:1 (-9, 5, 4, 11) Do trzeciej rundy w
młodszej kategorii U11 dotarł także Samuel Kulczycki, który zdecydowanie
uległ reprezentantowi Singapuru. Wyniki trzeciej rundy
U11: STUMPER Kay -
KULCZYCKI Samuel 3:0 (6, 2, 8) PZTS |
|
Zbyszkiem
PIETKIEWICZEM |
|
8 stycznia 2012 roku – godz. 12:33 |
|
Życzenia
od Andrzeja JAKUBOWICZA Szczęśliwego Nowego
Roku dla wszystkich
miłośników tenisa stołowego życzy Andrzej
JAKUBOWICZ z rodziną: -
Uniwersytecki Mistrz Świata -
Drużynowy medalista Mistrzostw Europy z reprezentacja Polski - Mistrz
Europy z drużyną AZS AWF Gdańsk -
Zwycięzca ponad 100 turniejów we Francji - Ponad 10 lat wśród 10
najlepszych tenisistów stołowych we Francji |
|
7 stycznia 2012 roku – godz. 23:33 |
|
W
łódzkiem zaczęliśmy już w sobotę w Wiśniowej Górze! Jutro
Łodzi WIELKIE (mam nadzieję) GRANIE na Uniwerku. Pozdrowienia
dla wszystkich Organizatorów i Uczestników GRAMY RAZEM
wiadomo dla KOGO! SIE MA! Waldemar CIESIOŁKIEWICZ |
|
7 stycznia 2012 roku – godz. 21:16 |
|
W załączeniu
przesyłam wyniki spotkań meczów 1. kolejki rundy rewanżowej w I-szych ligach. Pozdrawiam
Krzysztof BLUJ Zapraszamy do
korzystania z serwisu ligowego Polskiego Związku Tenisa Stołowego, gdzie
znajdą Państwo aktualne wyniki rozgrywek drużynowych szczebla centralnego. http://www.pzts.pl/liga Podziękowania dla
Krzysztofa BLUJA. (mp) |
|
6 stycznia 2012 roku – godz. 22:19 |
|
Nadarzyn przegrał w
Lidzbarku!
Od porażki
rozpoczęły 2012 rok tenisistki stołowe Wanzl Scania Nadarzyn. Podopieczne Marcina
Kusińskiego uległy na wyjeździe Warmii Lidzbark Warmiński 2:3. Kluczem do
zwycięstwa drugiej drużyny ubiegłego sezonu okazała się doskonała gra Chen Man Jing. Chinka w piątkowym
meczu zdobyła dwa punkty, pokonując Yan Xiaoshan 3:2 oraz Klaudię Kusińską
3:0. Trzecie "oczko" dla Warmii wywalczyła Monika Pietkiewicz. W drużynie z
Mazowsza po jednym punkcie zdobyły Magdalena Szczerkowska i Yan Xiaoshan. Dzięki tej wygranej,
ekipa z Warmii i Mazur zrównała się w tabeli punktami z zespołem z Nadarzyna
(po osiem punktów). Przebieg spotkania: LUKS WARMIA Lidzbark Warmiński - GLKS WANZL SCANIA
Nadarzyn 3:2 Monika Pietkiewicz -
Klaudia Kusińska 3:0 Chen Man Jing - Yan
Xiaoshan 3:2 Maja Krzewicka -
Magdalena Szczerkowska 1:3 Monika Pietkiewicz -
Yan Xiaoshan 1:3 Chen Man Jing -
Klaudia Kusińska 3:0 Mateusz Przybył www.e-pingpong.pl |
|
04.01.2012 |
|
6 stycznia 2012 roku – godz. 22:17; 27
grudnia 2011 roku – godz. 20:20 |
|
SCK HALS zaprasza na
obóz!
SCK HALS Warszawa zaprasza na obóz tenisa stołowego 14-21 stycznia 2012 roku Pozostały 2 wolne miejsca w cenie 600 zł |
|
6 stycznia 2012 roku – godz. 22:15 |
|
Bracia przeciwko
sobie na inaugurację
Bartosz Such ma 28
lat i jest indywidualnym mistrzem kraju, w przeszłości zdobywał tytuły MP z
zespołem Odry. Starszy o dwa lata Błażej w roli grającego szkoleniowca
wprowadził klub z podwrocławskiej Miękini do ligowej elity. Obecnie jest
zawodnikiem pierwszoligowego BISTS Bielsko-Biała, ale na co dzień trenuje z
zawodnikami Odry, a w Grudziądzu ma wyjątkowo zastąpić nieobecnego swego
następcę Krzysztofa Kaczmarka. - Jeśli trafimy z
ustawieniem, to możemy pokusić się o niespodziankę. Piotr Chodorski jeszcze
nigdy nie wygrał z Bartkiem Suchem i chciałby uniknąć konfrontacji z nim.
Podczas niedawnego turnieju mistrzów superligi lider naszej drużyny pokonał
utytułowanego Lucjana Błaszczyka z ZKS Drzonków. To pokazuje, jak duże
drzemią w nim możliwości, jednak Such wyraźnie mu nie pasuje. Chodorski z
kolei lubi rywalizować z Mateuszem Gołębiowskim. Z pewnością broniąca tytułu
Olimpia-Unia będzie faworytem spotkania - powiedział Kaczmarek, który na co
dzień pracuje jako nauczyciel wychowania fizycznego w gimnazjum w Miękini, a
także gra w 1. lidze w ekipie Elektryk-Maximus Broker Toruń. Po pierwszej rundzie
zespół z Grudziądza zajmuje ósme miejsce. Wygrał tylko trzy mecze. Beniaminek
z Dolnego Śląska plasuje się na ostatniej, dziesiątej pozycji. Przegrał
wszystkie potyczki, a dwa punkty zdobył za niepowodzenia po 2:3 z rywalami z
Lęborka i Ostródy. - Jesteśmy
realistami i wiemy, że o utrzymanie będzie bardzo ciężko, lecz się nie
poddajemy. Bardzo wiele zależy od postawy Chodorskiego. Jeśli będzie
zwyciężał i zdobywał komplety punktów, wówczas inni też dostaną skrzydeł,
zawsze któryś z graczy dorzuci +oczko+ i zaczniemy wygrywać. Tak kiedyś było
z klubem z Zielonej Góry. Po zdobyciu wicemistrzostwa Polski w 1992 roku
odeszli najlepsi gracze. Skazywani byliśmy na spadek, a tymczasem ja, Daniel
Sagan, Krzysztof Lubin i Andrzej Kopecki sięgnęliśmy po brąz. Wtedy ja
"pociągnąłem" zespół, teraz liczę na to samo ze strony Piotrka -
stwierdził trener Odry. Pingpongiści klubu,
którym od 40 lat kieruje Jerzy Wieczorek, przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczęli
zaraz po świętach. "W pobliskich Księgnicach zorganizowaliśmy małe
zgrupowanie, z udziałem m.in. Chińczyka Liu Kaia z Gorzovii Romus Gorzów
Wielkopolski oraz dwoma młodymi zawodnikami Śnieżnika Stronie Śląskie Adriana
Dugiela i Szymona Burka. Dwaj pierwsi są defensorami, więc mogliśmy
potrenować na ten styl i szlifować topspiny. Przeciwko Olimpii-Unii na pewno
zagrają Chodorski i Chińczyk Zhen Meng, nie wiem jeszcze, kogo wystawię na
trójce: Nestora Wasylkowskiego czy Jakuba Dorocińskiego" - dodał
Kaczmarek. PAP, fot. PAP/Adam Warżawa |
|
6 stycznia 2012 roku – godz. 11:26 |
|
Luboń? Co to za
miasto? Koledzy i koleżanki! Już za kilka dni
spotkamy się w Luboniu, aby rozegrać 5 Grand Prix Polski Weteranów w tenisie stołowym.
Będzie nam niezmiernie miło gościć Państwa, tym bardziej, że turniej rangi
ogólnopolskiej weteranów będzie w Luboniu organizowany po raz pierwszy. Jako
gospodarz imprezy chciałbym troszkę przybliżyć Państwu nasze miasto, ośrodek
sportu oraz halę na której będzie rozgrywany turniej oraz przedstawić
lokalnych działaczy sportowych i sponsorów patronujących tej imprezie. Na początek troszkę
informacji o moim rodzinnym mieście. Luboń to miasto jest położone w centralnej
części województwa wielkopolskiego, w powiecie poznańskim. Prawa miejskie
uzyskało w 1954 roku, a powstało z połączenia wsi Luboń, Lasek i Żabikowo.
Spośród tych miejscowości, Luboń za sprawą wybudowanych tutaj na początku XX
wieku fabryk, był najbardziej uprzemysłowioną wsią w całym regionie
poznańskim,. Dzisiaj obiekty te są zabytkami architektury przemysłowej,
częściowo tylko wykorzystywanymi w przemyśle, natomiast coraz częściej
postrzeganymi jako atrakcja turystyczna. Stosunkowo duża liczba mieszkańców
30,7 tys. w porównaniu do niewielkiej powierzchni 13,5 km², sprawia, że
Luboń znajduje się obecnie na liście stu najgęściej zaludnionych miast w
Polsce. Miasto nasze ma bardzo dobre połączenia komunikacyjne. Przez Luboń
przebiega autostrada A2,, droga wojewódzka nr 430, zapewniająca połączenie z
południowymi powiatami Wielkopolski, oraz linia kolejowa Poznań - Wrocław.
Blisko granicy miasta przebiega również trasa E-261 (Świecie - Poznań –
Wrocław). Miasto położone jest na lewym brzegu Warty, a jego północne tereny
graniczą bezpośrednio ze stolicą Wielkopolski - Poznaniem. Południowe granice
miasta sąsiadują z terenami Wielkopolskiego Parku Narodowego.
Gospodarczy
charakter Lubonia wynika z jego położenia w bezpośrednim sąsiedztwie aglomeracji
poznańskiej. Z jednej strony Luboń spełnia rolę miejsca zamieszkania dla
znacznej część ludności, która dojeżdża do pracy i szkół w Poznaniu, z
drugiej – stanowi ważny ośrodek wytwórczo-usługowy z którego korzysta wiele
poznańskich przedsiębiorstw. Obecnie prężnie działa u nas przemysł chemiczny
– reprezentowany przez zakłady Luvena S.A., przemysł budowlany –
reprezentowany przez zakłady Lubanta S.A. oraz wiele mniejszych podmiotów
gospodarczych o zróżnicowanej wielkości i strukturze. Od kilku lat Luboń
charakteryzuje się dużym wzrostem liczby mieszkańców, co związane jest z
rozwojem budownictwa mieszkaniowego, rozwojem aktywności gospodarczej oraz
rozbudową infrastruktury komunalnej. Jednym z wielu obiektów oddanych do
użytku na bazie tego rozwoju była Hala Widowiskowo – Sportowa Lubońskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który
funkcjonuje od września 2009 roku Jest to jeden z najnowocześniejszych
obiektów sportowych w okolicach Poznania. Pomieszczenia hali są tak
przygotowane, aby przyjmować w nich zarówno małe grupy osób chcących aktywnie
spędzać czas jak również zapewnić dużej liczbie osób możliwość oglądania
zawodów sportowych lub występów artystycznych. Sala główna (1 204
m2) oraz widownia z trybunami mieszcząca do 306 osób łączy w sobie boisko do
piłki nożnej halowej, koszykowej, siatkowej oraz ręcznej, które w razie
potrzeby można podzielić na trzy segmenty oddzielając je specjalnymi
przegrodami. W obrębie hali znajdują się również sala do „indoor cyclingu”
wyposażona w 22 rowery oraz mała sala gimnastyczna wyposażona w materace oraz
maty przeznaczona do aerobiku, jogi, taekwondo, judo i inne popularne
dyscypliny. Na terenie obiektu znajduje się 12 szatni z pełnym węzłem
sanitarnym. Pobliski parking na około 200 miejsc, skutecznie rozwiązuje
problemu z dojazdem do hali. Dogodne położenie obiektu w centrum Wielkopolski
jak również jego walory techniczno-funkcjonalne sprawiają, że w naszym
Ośrodku organizowane są imprezy rangi Mistrzostw Polski w różnych dyscyplinach
sportowych. Odbywają się w nim również różnorodne wydarzenia kulturalne
wypełniając halę ponad tysięczną publicznością tak jak na ostatnim koncercie
zespołu GENESIS. Na naszej hali gościliśmy również tak znane kabarety jak:
ANI MRU-MRU, NEO -NÓWKA, KABARET MNORALNEGO NIEPOKOJU oraz ŁOWCY.B.
Miasto Luboń,
Ośrodek Kultury w Luboniu, Policealne Studium Piosenkarskie im. Czesława
Niemena przy ZSM wPoznaniu, Stowarzyszenie Muzyczne VIVIDUS oraz Luboński
Ośrodek Sportu i Rekreacji organizują coroczny Festiwal Piosenki im. Czesława
Niemena „Dziwny jest ten świat”. Głównym celem festiwalu jest propagowanie
wartościowej muzycznie i literacko piosenki oraz dzięki swojemu
ogólnopolskiemu zasięgowi stworzenie okazji do nawiązania kontaktów i wymiany
doświadczeń między jego uczestnikami. Festiwal ten dzięki wysokiemu poziomowi
artystycznemu zyskał sobie już renomę na arenie ogólnopolskiej gromadząc z
roku na rok coraz więcej znamienitych wykonawców oraz coraz liczniejszą
widownię z całej Polski. Z wielu imprez sportowych,
które odbyły się na hali LOSiR-u można wymienić chociażby takie jak: -Mistrzostwa Polski
IAIDO, Jodo i Kendo -Mistrzostwa Polski
Młodzieży w Judo -Puchar polski w
Judo -Mistrzostwa Polski
w Brazylijskim Jujitsu -Międzynarodowe
Mistrzostwa Polski w Futbolu Stołowym Garlando, oraz wiele innych
zawodów i turniejów w różnych dyscyplinach, które prawie w każdy weekend
odbywają się na naszym obiekcie. Ponadto na hali gościliśmy uczestników
Ogólnopolskiego Turnieju Tańca Towarzyskiego „Wielkopolan CUP”. Co roku
odbywa się u nas Międzynarodowy Memoriał Jigoro Kano w judo, który gromadzi
na starcie około 800 młodych zawodników judo, przez dwa dni rywalizujących na
matach LOSiR-u. W tym roku w hali LOSiR, na turnieju siatkarskim gościliśmy
drużyny Plus Ligi. Kibice mogli przez trzy dni obserwować wiele pojedynków na
najwyższym siatkarskim poziomie jaki z pewnością reprezentują takie drużyny
jak: Delekta Bydgoszcz, Indykpol AZS Olsztyn, Tytan AZS Częstochowa oraz AZS
Politechnika Warszawska. Bardzo często na hali pojawiały się brawa i wielki
aplauz po zagraniach takich zawodników jak Dawid Murek, Łukasz Kadziewicz,
Stephan Antiga, Marcin Nowak oraz Igor Judin. Gwiazd na parkiecie było wiele
a dodatkowo na trybunach pojawili się wspaniali goście w osobach Marcina
Prusa, Waldemara Wspaniałego i Mistrza Świata na Żużlu Tomasza Golloba, który
podczas imprezy został uhonorowany nagrodą Rycerza Kropli Życia fundacji im.
Agaty Mróz-Olszewskiej. Pośród imprez odbywających się na hali LOSiR-u nie
mogło oczywiście zabraknąć tenisa stołowego. Hala LOSiR-u wyposażona jest w
16 stołów Tibhar Smash 28 R co pozwala rozgrywać zawody na najwyższym
poziomie dla znacznej liczby zawodników. Największą ilość zawodników
gościliśmy w 2010 roku podczas „Wakacyjnego Turnieju Tenisa Stołowego”. W
zawodach tych wzięło udział 148 uczestników. Od czterech lat rozgrywane są
turnieje Otwartej Ligi Tenisa Stołowego w formie cyklu czterech turniejów. W
każdym z nich bierze średnio udział około 100 zawodników. Poza tym co roku
organizowane są turnieje z okazji Dnia Dziecka, „Turniej Gwiazdkowy”, Turniej
„Szukamy Młodych Talentów” oraz Otwarte Mistrzostwa Miasta Luboń. Turnieje te
również gromadzą sporą liczbę uczestników, często przekraczającą 100 osób. Na
naszym obiekcie nie mogło też zabraknąć imprez tenisowych organizowanych
przez PZTS. Gościliśmy między innymi uczestników Półfinałów Indywidualnych i
Drużynowych Mistrzostw Polski 2010 Kadetów i Juniorów oraz Młodzików i
Młodziczek jak również uczestników Półfinałów do I OTK Młodzików, Kadetów i Juniorów. Współorganizatorami
wszystkich tych turniejów zawsze są działacze i zawodnicy Lubońskiego Klubu
Tenisa Stołowego. Klub nasz powstał stosunkowo niedawno bo we wrześniu 2007
roku a więc dopiero cztery i pół roku temu. Myślę, że wielu z Państwa słyszało
już o Lubońskim Klubie Tenisa Stołowego „Lubanta„ Luboń. Nasze dziewczyny
dwukrotnie grały w I lidze kobiet, niestety za każdym razem nie udało nam się
pozostać w tej klasie rozgrywek dłużej niż jeden sezon. Obecnie do klubu
uczęszcza ponad 70 zawodników a co nas niezmiernie ciszy większość z nich to
młodzi mieszkańcy naszego miasta dopiero rozpoczynający przygodę z tenisem
stołowym. W tym roku Luboński Klub Tenisa Stołowego „Lubanta” Luboń zgłosił
do rozgrywek jedną drużynę kobiet oraz trzy drużyny męskie, z których
najlepsza na półmetku rozgrywek z powodzeniem walczy awans do II ligi i
przewodzi w tabeli bez przegranego meczu. Ogólnie w klubie trenuje regularnie
38 zawodników posiadających licencje co plasuje nasz klub na pierwszym
miejscu w Wielkopolsce. Najbardziej cieszy nas fakt, że lubońska młodzież
kocha tenis stołowy, pilnie trenuje i z roku na rok zajmuje coraz lepsze
miejsca na różnych turniejach. Oczywiście daleko nam do najlepszych w kraju
ale dzieciaki sumiennie i wytrwale uczęszczają na zajęcia. Dzięki dobrym
występom w roku 2011 zostaliśmy sklasyfikowani na pierwszym miejscu w
Wielkopolsce w klasyfikacji SPORTU DZIECI I MŁODZIEŻY co dało nam 31 pozycję
w kraju. Cieszy fakt że na każdym treningu do dyspozycji mamy 22 stoły i
prawie zawsze wszystkie są w pełni wykorzystywane, zarówno przez naszą
młodzież i zawodników klubu jak również przez weteranów którzy też znajdują
miejsce w hali LOSiR-u by cieszyć się radością z gry przy tenisowym stole. Kończąc te kilka
słów jakie do Państwa skierowałem mam nadzieję, że udało mi się nieco
przybliżyć Państwu Luboń jako miasto w którym tenis stołowy zajmuje ważne
miejsce. Działacze i zawodnicy Lubońskiego Klubu Tenisa Stołowego życzą
wszystkim, którzy wezmą udział w turnieju „GRAND PRIX” aby dobrze się u nas
czuli, miło spędzili czas i wyjechali z naszego miasta z niezapomnianymi
wrażeniami. Do zobaczenia przy
tenisowym stole. Maciej
Kędziora |
|
6 stycznia 2012 roku – godz. 11:24; 3
stycznia 2012 roku – godz. 18:14 |
|
WOŚP: Turniej na Hożej
Uwaga, początek zawodów wcześniej niż zwykle! Zapisy do godz.
17:00 na sali. Telefonicznie do
godz. 16:45 pod numerami: 793595349, 513256097. Będzie to
jednocześnie pierwszy turniej zaliczany do punktacji nowego cyklu. Adam MARCHEWKA |
|
5 stycznia 2012 roku – godz. 22:06 |
|
WOŚP: Turniej w
Olsztynie
W niedzielę (8
stycznia) zawody odbędą się w trzech kategoriach. O godz. 10:00
rozpoczną juniorzy o godz. 11:00 kategoria open i powyżej 50 lat – nowa
kategoria. Być może seniorzy
powyżej pięćdziesiątki stanowić będą oddzielną kategorię w następnych
turniejach Grand Prix. Niedzielny turniej stanowi swego
rodzaju eksperyment. |
|
5 stycznia 2012 roku – godz. 22:04 |
|
Najwspanialszy
tydzień w roku
- Ostatni tydzień
każdego roku jest zawsze dla mnie najwspanialszym okresem. Między Bożym Narodzeniem
a Sylwestrem wypadają moje urodziny (28 grudnia). Na Maderę obowiązkowo
zabrałem rakietkę, bo zbyt długie przerwy w treningach nigdy mi nie służyły -
powiedział Błaszczyk po powrocie do kraju. W odwiedziny do
świętującego 30 grudnia 40. urodziny Skierskiego (kilka razy zdobył
mistrzostwo Polski w deblu z Błaszczykiem, trzykrotnie był też wicemistrzem
kraju w singlu - PAP) wybrali się nie tylko Błaszczyk i Such z rodzinami, ale
także drużynowi mistrzowie świata w rackethlonie Krzysztof Samonek i Norbert
Stolicki. - Skierski, który
wciąż gra w drugiej lidze i jest szkoleniowcem, zabierał nas na salę
treningową. Obok nas ćwiczył jeden z najlepszych Portugalczyków Marcos
Freitas. Z "Suszim" rywalizowaliśmy na poważnie, ale już pozostałym
kolegom dawałem fory, nawet po pięć-sześć. Dlatego czasem przegrałem seta -
dodał wielokrotny medalista mistrzostw Europy. Po Maderze polska
ekipa podróżowała dwoma wynajętymi samochodami. - Zwiedziliśmy mnóstwo
wspaniałych zakątków i rozkoszowaliśmy się miejscową kuchnią, czyli rybkami,
owocami morza, krewetkami. Pogoda sprzyjała, temperatura wynosiła 20-21
stopni Celsjusza. Poprzednio rok witałem w Portugalii na przełomie 2006 i
2007 - stwierdził Błaszczyk, który do Polski wrócił z prezentami dla rodziny
i znajomych. - Furorę robią
fajne, tkane czapki z antenkami. Jeśli jest wyprostowana w górę, oznacza, że
jej właściciel jest zadowolonym człowiekiem. Przywiozłem też trochę świetnej
kawy z Madery. Alkoholu nie kupowaliśmy, chociaż na miejscu próbowaliśmy
portugalskiego specjału - mocnego drinka ze świeżego soku z cytryny z rumem i
miodem - wyjaśnił. Błaszczyk zdradził
też marzenia na 2012 rok. - Mam nadzieję, że ruszy akademia mojego imienia,
którą szykuję w Drzonkowie, z zespołem ZKS sięgnę po medal w superlidze, a z żoną
i synem Maćkiem wprowadzę się do nowego domu. Ale i tak najważniejsze jest
zdrowie, a nie dobra materialne. Chociaż zawsze miło wspominać będę pobyt w
Niemczech, gdzie samochody otrzymywaliśmy co 10 tysięcy kilometrów.
Wyrobienie limitu zajmowało dwa-trzy miesiące, dlatego po kilka razy w roku
zmieniałem nowiutkie auto na kolejne. Marki były rozmaite, od nissanów przez
ople, fordy, audi, volkswageny do malezyjskich protonów - zakończył najlepszy
pingpongista krajowych rozgrywek, który w pierwszej rundzie wygrał wszystkie
14 pojedynków. PAP |
|
5 stycznia 2012 roku – godz. 22:02 |
|
Wicelider poważnie
osłabiony
Bez chorego
Chińczyka Lei Yi zagrają
pingpongiści ZKS Drzonków w dwóch meczach rundy rewanżowej superligi. Na półmetku
rozgrywek zespół z okolic Zielonej Góry jest wiceliderem, a Lucjan Błaszczyk
ma najlepszy bilans w lidze - 14:0. - Otrzymaliśmy
informację od Lei Yi, nazywanego przez nas Irkiem, że podczas pobytu w
ojczyźnie miał atak wyrostka robaczkowego. Nie wystąpi w zaplanowanym 10
stycznia szlagierowym meczu z zajmującą trzecie miejsce Alfą Bank
Spółdzielczy Radzyń Podlaski, a raczej wykluczony jest też jego udział
ostatniego dnia miesiąca przeciwko Poltarex Pogoni Lębork - powiedział
Błaszczyk. W obecnym sezonie
Lei Yi wygrał sześć z 13 pojedynków - to drugi wynik w ZKS Drzonków.
Najsłabszym bilansem legitymuje się Daniel Bąk 4:6. Na razie nie
wiadomo, kto tymczasowo zastąpi azjatyckiego tenisistę stołowego.
Prawdopodobnie będzie to ktoś z dwójki: Paweł Sroczyński lub Tomasz Rakowski.
W poprzednich rozgrywkach awaryjnie raz wystąpili, ale obaj ponieśli porażki. - Szczególnie
ciężkie będzie spotkanie z groźnym beniaminkiem z Radzynia. Czeski zawodnik
tego klubu Radek Mrkvicka z powodzeniem startował w okresie
świąteczno-noworocznym w turnieju w Niemczech, zaś Chińczyk Xu Wenliang ma na
co dzień mocne treningi w Grodzisku Mazowieckim - dodał wielokrotny medalista
mistrzostw Europy i Polski. W tabeli superligi
ZKS Drzonków traci punkt do Bogorii i ma dwa przewagi nad Alfą. Do fazy play
off awansują cztery drużyny. PAP |
|
5 stycznia 2012 roku – godz. 22:00 |
|
W drugiej rundzie
będzie trudniej
"Mieliśmy
walczyć o utrzymanie, a gramy o play-off, na którym nam bardzo zależy. Jednak
trudniejsza od zdobycia czwartego miejsca będzie w rewanżach jego
obrona" - uważa Paweł Chmiel
ze SPAR AZS Politechniki Rzeszów. Rzeszowianie na
półmetku Superligi są na czwartej pozycji w tabeli, mając na koncie 16 punktów
za pięć wygranych meczów i dwie porażki 2:3. Drużyna zajmuje ostatnie
premiowane awansem do play-off miejsce i w rundzie rewanżowej będzie chciała
je obronić, by nawiązać do sezonu 2008/2009, w którym inżynierowie wywalczyli
brązowe medale DMP. "To dla nas bardzo duży sukces, którego przed
rozpoczęciem sezonu nie spodziewaliśmy się. Zawdzięczamy je równej grze całej
drużyny i wzajemnej pomocy. Uważam, że najlepszy pojedynek rozegraliśmy z
zespołem z Ostródy. To od lat nasz główny rywal w walce o strefę
medalową" - stwierdził Paweł Chmiel. W rankingu
indywidualnym gracz Politechniki zajmuje szóstą pozycję z bilansem 8-3. Skąd
tak wysoka forma Chmiela? "Od początku sezonu dużą uwagę przykładam do
treningu mentalnego, fizycznego i odnowy. Współpracuję z psychologiem, który
pomaga mi zarówno w sporcie, jak i w życiu codziennym. Jestem zmotywowany,
sumienny, dążę do zwycięstwa. To wszystko zaprocentowało wygranymi m.in. z
Danielem Górakiem i Martinem Olejnikiem, z których cieszę się
najbardziej" - powiedział 25-latek. Od bieżącej kampanii
grającym trenerem w barwach Rzeszowa jest starszy zaledwie o rok od Chmiela
Tomasz Lewandowski. Jak wpływa to na współpracę w zespole? "Koleżeński
układ między trenerem a zawodnikiem jest bardzo dobry, tworzy się fajna atmosfera.
Tomek jako trener spełnia się bardzo udanie. Patrząc na wszystko z boku,
widzi więcej. Zwraca większą uwagę na taktykę i grę konkretnego rywala,
udziela więcej wskazówek" - wyjaśnił brązowy medalista drużynowych
mistrzostw Europy z 2007 roku. Rzeszowska
Politechnika w rundzie rewanżowej wciąż dysponować będzie tylko trzema
zawodnikami (oprócz Chmiela i Lewandowskiego jest Białorusin Paweł Platonov).
Rehabilitację po operacji źle zrośniętej kości palca prawej ręki nadal
przechodzi Piotr, brat Pawła Chmiela. "Rehabilitacja Piotra musi odbywać
się powoli i spokojnie. Chcemy, by systematycznie wdrożył się do treningów i
był w pełni gotowy do następnego sezonu" - powiedział Paweł Chmiel. Dawid Szajna www.superliga.com.pl |
|
5 stycznia 2012 roku – godz. 15:41 |
|
XV Turniej Tenisa
Stołowego o Puchar Burmistrza
Miasta Marki
Początek imprezy o
godz. 9.00. Zawody rozegrane zostaną w trzech kategoriach wiekowych: do lat
12, 13 - 16 lat i OPEN. Nagrody funduje Burmistrz Miasta Marki. REGULAMIN TURNIEJU Organizator: Uczniowski Klub
Sportowy “Struga” przy Szkole Podstawowej nr 5 w Markach Burmistrz Miasta
Marki Termin i miejsce rozgrywek: 14.01.2012 r.
(sobota), Zespół Szkół nr 2 w Markach ul. Wczasowa 5 rozpoczęcie turnieju
– godz. 9.00 Warunki uczestnictwa: w zawodach mogą
startować amatorzy – nie grający w ligach PZTS wpisowe: dorośli –
10 zł, młodzież szkolna – 5 zł, członkowie UKS “Struga” – bezpłatnie liczba uczestników
limitowana – 128 osób, decyduje kolejność zgłoszeń (zgłoszenia w dniu
zawodów) obowiązuje strój
sportowy: miękkie obuwie, koszulki w dowolnym kolorze (z wyjątkiem białego),
własne rakietki tenisowe posiadanie dokumentu
potwierdzającego tożsamość System rozgrywek: trzy kategorie
wiekowe: - dzieci do 12 lat
(rocznik 2000 i młodsi) - młodzież do 16 lat
(roczniki 1996-1999) - OPEN (wszyscy
chętni) gramy do dwóch
przegranych meczów każdy mecz
rozgrywany jest do trzech wygranych setów rozgrywki prowadzi
Sławomir Kozłowski – sędzia i trener tenisa stołowego Nagrody: dla zwycięzców – puchary
ufundowane przez Burmistrza Miasta Marki przewidywane są
także inne nagrody rzeczowe dla najlepszych zawodników w poszczególnych
kategoriach wiekowych Organizatorzy Serdecznie Zapraszają Sławomir Kozłowski tel.
602 297 324 |
|
5 stycznia 2012 roku – godz. 15:38 |
|
Kulczycki: Szóste
miejsce nie jest złe
- Początek sezon był
dla nas bardzo pechowy - mówi trener Gorzovii Romus Gorzów Wielkopolski, Szymon Kulczycki. Mimo dwóch porażek na
początku sezonu, ekipa z Ziemi Lubuskiej rozkręcała się z meczu na mecz i
ostatecznie zajmuje szóste miejsce po pierwszej rundzie Superligi. Gorzowianie już w
pierwszym spotkaniu stracili na kilka tygodni Bogusława Koszyka, który doznał
kontuzji w starciu z SPAR AZS Politechniką Rzeszów. Brak Koszyka w składzie
miał ogromny wpływ na wyniki drużyny z Gorzowa Wielkopolskiego. - Gdy
kontuzji nabawił się Boguś Koszyk, to większe obciążenie spadło na naszego
lidera Martina Olejnika. Cała sytuacja chyba przerosła "Oleja",
który w pierwszej części sezonu grał bardzo słabo - dodaje Kulczycki. Mimo słabego
początku, Gorzovia Romus ostatecznie zakończyła pierwszą rundę Superligi na
szóstej pozycji. W siódmej kolejce gorzowianie sprawili sporą niespodziankę,
pokonując rewelacyjnego beniaminka z Radzynia Podlaskiego 3:0. - Szóste
miejsce po pierwszej rundzie nie jest złe. Mamy jeszcze szansę na awans do
fazy play off - mówi trener ekipy z Gorzowa Wielkopolskiego. Słabsze wyniki
Gorzovii w Superlidze były również spowodowanego nie najlepszą postawą
Martina Olejnika. Czech po dziewięciu kolejkach legitymuje się ujemnym
bilansem gier (6 zwycięstw, 8 porażek). - Nie mam pojęcia, dlaczego Martin
gra słabiej. Normalnie trenuje. Jedyną zmianą w jego życiu jest to, że od kilku
tygodni jest ojcem - tłumaczy swojego podopiecznego Kulczycki. Zdaniem
Kulczyckiego, jego drużyna w drugiej rundzie musi szczególnie przygotować się
do pojedynków z ZKS-em Drzonków i Olimpią-Unią Grudziądz. - W Drzonkowie i
Grudziądzu są bardzo silni zawodnicy na pozycji numer jeden, którzy już
niejednokrotnie przesądzili o losach meczu - zakończył Szymon Kulczycki. Mateusz Przybył www.superliga.com.pl |
|
5 stycznia 2012 roku – godz. 15:37 |
|
Radek Mrkvicka wygrał
Challenger Series
Zanim jednak
reprezentant Alfy Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski wygrał finałowy
pojedynek, stoczył aż osiem gier w eliminacjach i półfinale. Mrkvicka kolejno
pokonywał w eliminacjach Miroslava Horejsi 3:0, Yang Leia 3:0, Daniela
Kristona 3:0, Dragana Subotica 3:0, Anthony Amalraja 3:1. W spotkaniu 1/2
finału zawodnik z Czech po raz drugi okazał się lepszy od Leia, tym razem
wygrywając 3:1. W całych zawodach sposób na pokonanie czołowego zawodnika
polskiej ligi znaleźli tylko Daniel Schaffer oraz Petr David. Turnieje z cyklu
Challenger Series rozgrywane są co tydzień. W imprezie startuje ośmiu graczy,
którzy najpierw rywalizują w eliminacjach a następnie czterech najlepszych w
fazie pucharowej. Radek Mrkvicka za zwycięstwo otrzymał ponad pięć tysięcy
złotych. Mrkvicka przed
rozpoczęciem sezonu 2011/2012 związał się kontraktem z beniaminkiem Superligi
- Alfą Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski. Po pierwszej rundzie zespół Czecha
zajmuje trzecie miejsce w tabeli, a sam Mrkvicka sklasyfikowany jest na
czwartej lokacie wśród najlepszych graczy ligi (bilans 10:5). Mateusz Przybył www.superliga.com.pl |
|
5 stycznia 2012 roku – godz. 15:35 |
|
Udane zagraniczne
transfery gwarancją sukcesów
w tenisie stołowym Udane transfery cudzoziemców
są gwarancją sukcesów w polskiej superlidze tenisa stołowego - wynika z
bilansu gier poszczególnych zawodników w rundzie jesiennej. W czołówce są
wszystkie kluby, które latem zdecydowały się na zagraniczne wzmocnienia. W rozgrywkach
występuje 12 obcojęzycznych pingpongistów, w tym siedmiu Chińczyków, trzech
Czechów oraz Koreańczyk i Białorusin. Stanowią oni niemal jedną trzecią
wszystkich tenisistów (w dziesięciu drużynach wystąpiło ich 38). Cudzoziemcy mają
dodatni rekord pojedynków 78:61, a najlepszy Wang Chen - 12 zwycięstw i
cztery porażki. Występujący w Armadzie Silesii Miechowice 17-letni Chińczyk
jest najmłodszym zawodnikiem superligi. W poprzednim sezonie, jako
beniaminek, śląski zespół cudem się utrzymał, dopiero po dodatkowych barażach;
teraz zajmuje piąte miejsce i ma realne szanse na awans do strefy medalowej. "Wcześniej
mieliśmy raczej złe doświadczenia w kontaktach z Azjatami, a Wang Chen jest
rewelacją - jeśli chodzi o postawę przy stole, jak i codzienne sprawy. Nasza
współpraca rozpoczęła się w sierpniu dość zabawnie, bowiem ze względu na
zamieszanie z samolotami dobrych kilkadziesiąt minut szukaliśmy się na
warszawskim lotnisku. Ale jak już go zobaczyłem, wiedziałem, że to gracz,
jakiego szukałem" - powiedział trener-menedżer ekipy z Miechowic
(dzielnica Bytomia) Michał Napierała. Nowym pingpongistą w
jego klubie jest też Czech Martin Paliva, ale on ma słabszy rekord 4-5. Nie zawodzą inni
cudzoziemcy transferowani przed sezonem do polskich klubów. Czech Radek
Mrkvicka legitymuje się bilansem 10-5, a nowicjusz w elicie Alfa Bank
Spółdzielczy Radzyń Podlaski plasuje się na trzeciej pozycji. Koreańczyk Oh
Sang Eun, medalista igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata, wygrał dwa
mecze, ale on pomaga Bogorii Grodzisk Mazowiecki przede wszystkim w Lidze
Mistrzów. W tych rozgrywkach również nie zaznał goryczy porażki (siedem
zwycięstw) i przyczynił się do drugiego w historii awansu do ćwierćfinału
klubu prowadzonego przez prezesa Dariusza Szumachera. Wreszcie Chińczyk
Zhang Yang, który ma bilans 8:5 i jest liderem Condohotels Morliny Ostróda.
Drużyna Tomasza Krzeszewskiego grała jednak nierówno, zajmuje siódmą lokatę,
ale dystans do najlepszych nie jest zbyt wielki. Inaczej sprawa
wygląda z ZKS Drzonków, który postawił na wracającego po kilkunastoletnim
pobycie w Niemczech Lucjana Błaszczyka. To najlepszy pingpongista ligi -
14:0. Ekipa z okolic Zielonej Góry nie jest już średniakiem, a kandydatem do
podium. W sezonie 2010/2011
w superlidze uczestniczyło ośmiu zagranicznych tenisistów, zaś łącznie
zawodników było 40. Zdecydowanie najkorzystniej prezentował się wówczas Czech
Martin Olejnik - 23:6. Teraz gracz Gorzovii Romus Gorzów Wielkopolski ma
sześć triumfów i osiem porażek. Cudzoziemcy w
superlidze zanotowali wynik lekko pozytywny 81:77, ale oprócz Olejnika i Liu
Kaia, który przyczynił się do zdobycia przez Olimpię-Unię Grudziądz
mistrzostwa Polski (obecnie reprezentuje Gorzovię), brakowało w ich gronie
liderów zespołów. PAP |
|
4 stycznia 2012 roku – godz. 22:02;
21:31 |
|
Wywiad ze Zbyszkiem
Pietkiewiczem: O pasji, interesach
„małych ojczyzn”, empatii i arogancji
decydentów Zbyszek Pietkiewicz z Zuzanną
Woźniak (z prawej) i Zuzanną Chrulską
fot. Węgorzewo.wm.pl Z prośbą o
udzielenie wywiadu zwróciłem się do Prezesa Warmińsko-Mazurskiego Związku
Tenisa Stołowego, szefa zespołu ekstraklasy kobiet LUKS WARMIA Lidzbark
Warmiński Pana Zbyszka PIETKIEWICZA: Marek Przybyłowicz: W historii polskiego tenisa stołowego
działało wiele pingpongowych rodzin. Do najbardziej kompletnych oprócz
rodziny Calińskich i Kusińskich należy również zaliczyć rodzinę
Pietkiewiczów. Jak to jest być głową rodziny, w której zarówno ojciec jak i córka
oraz syn związali swoje dorosłe życie z tenisem stołowym?
A odpowiadając na
pytanie powiem, że moja droga życiowa na zawsze będzie związana z tenisem
stołowym. Moje doświadczenia jako ojca dwojga medalistów Mistrzostw Europy,
wielokrotnych medalistów Mistrzostw Polski, chcę przekazać innym trenerom i
rodzicom, aby nie stali się ofiarami złego systemu, aby szukali rozwiązań
pozasystemowych, jeżeli system tworzą ludzie bez sukcesów w działaniu w
przeszłości, czyli niekompetentni. MP: Prawdziwym grodem rodziny Pietkiewiczów jest Lidzbark
Warmiński z liczącym się na arenie ogólnopolskiej klubem LUKS WARMIA Lidzbark
Warmiński występującym w ektraklasie kobiet. Jak wygląda codzienna praca w
klubie i jakie plany rozwoju na przyszłość? ZP: Lidzbark Warmiński od czterech lat jest naszym domem. Chciałbym aby
tak zostało na długie lata. Każdy dzień jest tu podobny do siebie. Od 7.00 do
9.30 pierwszy trening. Drugi trening od 16.00 do 19.00. W soboty i niedziele
mecze ligowe, turnieje lub treningi. Pomiędzy treningami młodzież przebywa w
szkole, a ja planuję następny trening lub jeżdżę na mniej lub bardziej ważne
spotkania. W przyszłości chciałbym współpracować z moimi dorosłymi dziećmi a
także moimi wychowankami, tworząc ośrodek szkolenia śmiało konkurujący z
najlepszymi ośrodkami Europy. MP: Od kilku lat szefuje Pan również
Warmińsko-Mazurskiemu Związkowi Tenisa Stołowego. Jaka jest Pana ocena
współpracy kierowanego przez Pana okręgowego związku z Polskim Związkiem
Tenisa Stołowego? ZP: W tej współpracy brakuje mi przede wszystkim empatii. MP: W dniu 19 stycznia 2012 roku odbędzie się Walne
Sprawozdawczo-Wyborcze Zgromadzenie Delegatów Warmińsko-Mazurskiego Związku
Tenisa Stołowego. Jakie są Pana oczekiwania związane z nadchodzącymi wyborami
w WMZTS? ZP: Nie mam żadnych oczekiwań. Mam konkretny program rozwoju tenisa
stołowego na Warmii i Mazurach. Jeżeli delegaci zaakceptują go, to zostanę
znowu prezesem, a jeśli wykreuje się nowy człowiek z wizją lepszego programu
i lepszą skutecznością w działaniu, to z przyjemnością go poprę i pomogę.
Sportowi dałem już od siebie wiele, ale dostałem jeszcze więcej. Chcę
tworzyć, a nie brać. MP: Od zawsze jest Pan szkoleniowcem i zawsze prezentował
Pan odważnie swoje oceny dotyczące systemu szkolenia w Polskim Związku Tenisa
Stołowego. Nie ma co ukrywać, że nie były to pochlebne laurki. Czym
wytłumaczyć wzrost Pana aktywności w 2011 roku na polu przedstawiania
krytycznych uwag pod adresem osób odpowiedzialnych za szkolenie i wyniki
sportowe w Polskim Związku Tenisa Stołowego? ZP: Szkoleniem zająłem się z przekory. Ktoś nieopatrznie stwierdził, że
na tym polu nie mam szans. Ułożyłem 4 letni plan wygrania z tym „kimś” i tak
się zaczęło. Pojawiły się pierwsze sukcesy, potem następne. Zawsze pociągała
mnie rywalizacja. Zawsze też denerwowały mnie zmarnowane talenty i ignorancja
zarządzających. W roku 2011 stało się za dużo złego, aby stać z boku,
zwłaszcza że sprawy osobiste, które nie pozwalały mi w stu procentach skupić
się na pracy przez ostatnie trzy lata, zostały unormowane. MP: W marcu zarzucił Pan niespójność działań biura PZTS i
Wydziału Szkolenia w sprawach związanych z powołaniami do reprezentacji
Polski na ITTF Pro Tour Polish Open 2011. Co miał Pan na myśli? - Ustalone były
procedury, kto i dlaczego uczestniczy w tych zawodach na koszt PZTS czyli na nasz
koszt, ludzi płacących składki członkowskie, płacących za licencję, za grę w
ligach obcokrajowców, płacących kary mniej lub bardziej słuszne. Wysyłając
jednak powołania na te zawody, zapomniano jednak o procedurze i niektórym
zawodnikom zaproponowano płacenie za uczestnictwo w nich. Po mojej
interwencji decyzję zmieniono. MP: W czerwcu krytycznie ocenił Pan skład reprezentacji
Polaki udającej się na Mistrzostwa Europy Juniorów i Kadetów w Kazaniu. Gdzie
Pana zdaniem popełniono błędy przy powołaniach? ZP: W Cetniewie byłem świadkiem pełnej emocji rozmowy ojca bardzo
zdolnego zawodnika z prominentnym działaczem PZTS-u. Ojciec wykrzyczał
wszystkie wady naszego systemu szkolenia. Syn pomimo wysokiego europejskiego
rankingu nie dostąpił zaszczytu reprezentowania Polski na Mistrzostwach
Europy. Zadecydowały interesy „małych ojczyzn”. Inny ojciec, bardzo solidny
szkoleniowiec, współpracujący do dzisiaj z PZTS, nie mógł zrozumieć braku
syna w składzie reprezentacji kraju na Mistrzostwa Europy. Jak pokazały późniejsze
wyniki z tych zawodów, obaj ojcowie mieli rację walcząc o nominacje
reprezentantów dla swych synów. Jeden z właścicieli znanego portalu
internetowego napisał, że powołania na imprezę główną zawsze budzą emocje.
Zgadzam się z tym, jednak eskalacja emocji jest tym większa, im kompetencje
powołujących są mniejsze. MP: W październiku wystąpił Pan do Prezesa Zarządu PZTS
Pana Ryszarda Weisbrodta z pismem w sprawie rezygnacji ze startu drużyny
polskich juniorek na Mistrzostwach Świata Juniorów w Bahrajnie. Dlaczego
uznał Pan, że była to decyzja niesłuszna? ZP: Pod koniec września skontaktowałem się z człowiekiem który przez
wiele lat krytykował sposób działania pionu szkolenia PZTS, a od paru lat
próbuje swych sił w tej dziedzinie. Zapytałem o uczestnictwo polskiej drużyny
juniorek w Mistrzostwach Świata Juniorów. Uzyskałem niejasną odpowiedź
(charakterystyczne dla tego Pana). Później, to jest 17.10.11r., wysłałem do
niego smsa o treści „Co z MŚ? Z. Pietkiewicz.” (Zachowałem smsa do dziś. ) Po
pewnym czasie skontaktowałem się z nim telefonicznie (jest to bardzo trudne)
i zaproponowałem dofinansowanie wyjazdu na Mistrzostwa Świata z klubu. Pan z
„Centrali” nie zainteresował się tym. W efekcie piąta drużyna Mistrzostw
Europy nie uczestniczyła w Mistrzostwach Świata. Moje rozumienie sportu
wyczynowego to trening i weryfikacja umiejętności na zawodach. Jeżeli
pracując przez 10-12 lat na treningach, startując w różnej rangi zawodach,
zostaje się piątą drużyną w Europie, co daje kwalifikacje na Mistrzostwa
Świata, to obowiązkiem ludzi odpowiadających za polski tenis stołowy jest
przygotowanie i wysłanie tej drużyny na Mistrzostwa Świata. Z przyczyn dla
mnie niezrozumiałych, tak się nie stało. Odebrałem to jako arogancję
decydentów. MP: W grudniu przelała się czara goryczy i w imieniu Rady
Trenerów wystąpił Pan do Zarządu PZTS z wnioskiem o odwołanie Pana Tadeusza
Szydłowskiego z funkcji Wiceprezesa PZTS ds. Sportowych. We wniosku, którego
jest Pan jedynym sygnatariuszem wymienionych jest 7 przyczyn, z bardzo bulwersującą
środowisko sprawą niewłaściwej reakcji działaczy na spożywanie alkoholu przez
reprezentantów Polski uczestniczących w Mistrzostwa Europy Juniorów i kadetów
w Kazaniu. To poważne zarzuty... ZP: Młodzi ludzie czasem błądzą. Starszym też się to zdarza. Pewnego razu
zawodnicy z południa kraju mieli chwile słabości i zapłacili za to najwyższą
cenę. Innym zdarzyło się trochę zbłądzić na Mistrzostwach Europy w Kazaniu.
Obie sprawy zakończyły się diametralnie różnie. Ci pierwsi nie wystąpili na
Mistrzostwach Europy. Tym drugim zaproponowano start w prestiżowych
Mistrzostwach Europy seniorów. Zadecydowało zameldowanie. Zakłamanie ? Tak.
Pewna grupa ludzi zawłaszcza sobie prawo do posiadania racji. Ocenia podobne
zdarzenia w różny sposób, w zależności od interesów „małych ojczyzn”. MP: Prosiłbym o kilka słów dotyczących reaktywowania Rady
Trenerów oraz okoliczności podjęcia decyzji o skierowaniu wniosku o odwołanie
Pana Tadeusza Szydłowskiego z funkcji Wiceprezesa PZTS ds. Sportowych? ZP: Pan Prezes PZTS powołał trzyosobową radę trenerów. Uczynił to
odpowiednim dokumentem. Znalazłem się w tej trójce. W związku z wieloma
zaniedbaniami Wydziału Szkolenia, czułem się w obowiązku zareagować na brak
kompetencji obecnego kierownictwa. Wniosek o odwołanie Wiceprezesa PZTS do
spraw szkolenia przedyskutowałem z pozostałymi dwoma członkami Rady Trenerów.
Na wniosku nie ma jednak ich podpisów, ponieważ „obiektywne” okoliczności nie
pozwoliły im tego dokonać. MP: Co należy zrobić, aby system szkolenia w Polsce
zaczął działać zgodnie z oczekiwaniami środowiska trenerów, instruktorów
tenisa stołowego, szkoleniowców oraz nauczycieli wychowania fizycznego? Jaka
wizja polskiego systemu szkoleniowego byłaby wdrażana gdyby na czele Wydziału
Szkolenia PZTS stanął Zbigniew Pietkiewicz? ZP: Wystarczy aby w systemie szkolenia pracowali kompetentni ludzie. Na
drugim OTK kadetów widziałem młodego trenera prowadzącego zawodnika podczas
półfinałowego meczu. Czułem harmonię pomiędzy nim a zawodnikiem. Później
dowiedziałem się, że jego zawodnik wygrał cały turniej. Odpowiadając za
wydział szkolenia PZTS, szukałbym takich młodych ludzi jak ten trener, a
ludzi dorabiających trochę na naszym sporcie, poprosiłbym o wsparcie tych,
którzy lubią pracować i są świadomi swej wiedzy i niewiedzy. Moim zdaniem za
dużo dyskutujemy, za mało robimy, za mało rozliczamy z działalności
szkoleniowej, za bardzo wierzymy w slogany, za mało czujemy realia w jakich
przyszło nam wychowywać nowe pokolenie tenisistów stołowych. Powinniśmy
wspierać dobrze pracujące kluby i trenerów klubowych, a zdolnym zawodnikom
otwierać możliwość indywidualnej drogi rozwoju, niekoniecznie prowadzącej
przez centralne ośrodki. MP: Życząc dalszych sukcesów, dziękuję za rozmowę. (mp) |
|
i metod
zabronionych |
|
LARC Nr 32B
- 01.01.2012-30.06.2012 |
|
4 stycznia 2012 roku – godz. 18:16 |
|
|
|
4 stycznia 2012 roku – godz. 13:09 |
|
18 Polaków w
Budapeszcie i Velenje
Na Węgrzech
(17-21.01) zagrają Li Qian, Natalia Partyka, Katarzyna Grzybowska, Magdalena
Szczerkowska, Kinga Stefańska i Antonina Szymańska oraz Wang Zeng Yi, Daniel
Górak, Jakub Kosowski, Bartosz Such, Robert Floras i wracający po dłuższej
przerwie do reprezentacji Paweł Chmiel. "Po raz ostatni
w zagranicznej imprezie tej rangi rywalizowałem w kwietniu ubiegłego roku w
Almerii. Wygrałem z Hiszpanem Guillermo Martinezem 4:0, przegrałem z
Ukraińcem Iwanem Katkowem 1:4 i niestety nie wyszedłem z grupy. Teraz jestem
w znacznie lepszej formie i oczekiwania są większe. Chcę ogrywać się z
najlepszymi z kontynentu" - powiedział PAP 25-letni Chmiel, który w
barwach SPAR AZS Politechnika Rzeszów bardzo dobrze spisywał się w rundzie
jesiennej superligi. Miał bilans gier 8:3. W Budapeszcie
pingpongista akademików będzie tworzył duet z mistrzem Polski w singlu Suchem.
W grze podwójnej wystąpią też: Górak/Floras, Kosowski/Wang oraz
Partyka/Szczerkowska, Stefańska/Grzybowska. Szymańska z kolei zagra z jedną z
cudzoziemek, bowiem w deblu nie uczestniczy liderka polskiej kadry Li Qian. Z kolei w dniach
25-29 stycznia w Velenje biało-czerwonych reprezentować będą: Wang, Górak,
Such, Floras, Paweł Fertikowski, Jakub Dyjas i Konrad Kulpa, a także
Szczerkowska, Klaudia Kusińska, Maja Krzewicka i Katarzyna Ślifirczyk. Wszyscy zagrają w
singlu, a w deblu prawdopodobnie zabraknie tylko Sucha. Duety tworzyć będą
czterej pingpongiści Bogorii Grodzisk Mazowiecki: Floras/Górak,
Fertikowski/Wang i utalentowani juniorzy Dyjas/Kulpa oraz
Szczerkowska/Kusińska, Ślifirczyk/Krzewicka. Cykl ITTF World Tour
zastąpił rozgrywany od połowy lat 90. ITTF Pro Tour. W puli nagród znajduje
się rekordowa kwota 2,5 miliona dolarów. Zwycięzcy wielkiego finału (impreza
pod nazwą Grand Finals) w grze pojedynczej otrzymają po 104 tys., zaś w
podwójnej - po 50 tys. W kalendarzu jest 15
turniejów. W Polsce gospodarzem będzie Poznań - od 7 do 11 listopada. PAP |
|
4 stycznia 2012 roku – godz. 13:07 |
|
Wagowe wyzwania
chińskich pingpongistów
Obaj zgubili już po
ok. 2,3 kg (5 funtów), ale zapowiadają, że to nie koniec. 31-letni Ma Lin
zamierza jeszcze odchudzić się o ponad 2-2,5 kg kg, a trzy lata młodszy Wang
Hao - planuje redukcję wagi o kolejne 4,5-5 kg. Chińskie media nie ujawniły
jednak, ile obaj ważyli w okresie świątecznym. "Podczas
zimowego obozu postawiłem sobie zadanie zmniejszenia wagi o co najmniej 5 kg.
Jestem już w połowie drogi, jem zdrowo, bowiem dania wegetariańskie i owoce
morza" - powiedział Ma Lin, który miał nieudany ostatni rok, przegrał
sporo spotkań z zagranicznymi zawodnikami. Z kolei były lider
rankingu światowego Wang Hao nie obronił tytułu mistrza świata w singlu. W
finale w Rotterdamie przegrał z rodakiem Zhang Jike 2:4. Brąz wywalczyli
kolejny chiński pingpongista Ma Long i Niemiec Timo Boll. "Zjadam jeszcze
mniej niż Ma Lin. Podczas obiadów nie sięgam po mięso, muszę pilnować diety,
wolę pomidory i jogurty naturalne bez cukru" - stwierdził Wang Hao. Chińczycy rywalizują
w swoim gronie nie tylko o zmniejszenie wagi ciała, ale głównym celem jest
awans do reprezentacji na igrzyska w Londynie. PAP, fot. Reuters |
|
4 stycznia 2012 roku – godz. 13:01 |
|
Tak silnej ligi jeszcze
nie było
"Naszym celem w
Superlidze jest utrzymanie. Liczymy na pozycję w środku tabeli, ale przy tak
silnej stawce drużyn na naszą sytuację musimy patrzeć realnie" -
powiedział Patryk Chojnowski z
Poltarex Pogoni Lębork. Aktualnie brązowi
medaliści drużynowych mistrzostw Polski po pierwszej rundzie Superligi
zajmują w tabeli dziewiąte, przedostatnie miejsce. Na dziewięć pojedynków
wygrali tylko dwa, gromadząc na swoim koncie osiem punktów. Ich mecze aż
sześciokrotnie zakończyły się po pięciu długich bataliach. "Zabrakło
szczęścia przy piłkach meczowych. Mecze z Radzyniem Podlaskim i z Gorzowem
mogliśmy spokojnie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Wtedy nasza sytuacja w
tabeli wyglądałaby zdecydowanie inaczej" - stwierdził Chojnowski. Lider zespołu Pogoni
nie jest zadowolony także ze swojego bilansu indywidualnego (7-10).
"Były takie mecze, które powinienem przegrać a wygrałem. Ale było też
odwrotnie, m.in. z Gorzowem. Uważam, że z Martinem Olejnikiem i Liu Kaiem
zagrałem najlepsze mecze w rundzie, lecz nie wykorzystałem swoich szans. Nie
ma co patrzeć na wynik i statystyki - to paraliżuje" - przyznał
21-latek. Dziesiąty pod
względem indywidualnych zwycięstw i pierwszy pod względem... otrzymanych
żółtych kartek. Patryk Chojnowski aż trzykrotnie w ciągu rundy ujrzał
kartonik właśnie tego koloru. "W ferworze walki często puszczają mi
nerwy i puknę w stół albo >>poleci<< jakiś płotek. Niestety tak
jest, gdy się bardzo chce, a nie wychodzi. Psychika nie jest moją
najmocniejszą stroną" - wyjaśnił. Lęborscy zawodnicy
dziś wspominają ubiegły sezon, w którym po pierwszej rundzie mieli bilans
3-6, a na koniec fazy play-off na ich szyjach zawisły brązowe medale.
"Nie miałbym nic przeciwko powtórzeniu się tej historii. Rok temu w
rundzie rewanżowej zwyciężyliśmy aż siedem razy, a ja odniosłem 11 zwycięstw
w 15 spotkaniach. Nie myślałem wtedy o wyniku, grałem na luzie, to przyniosło
efekt" - powiedział Chojnowski. W ubiegłym roku
trenujący na co dzień w Ostródzie tenisista stołowy zdobył młodzieżowe
wicemistrzostwo Polski w grze pojedynczej i podwójnej. Ponadto został
mistrzem Europy niepełnosprawnych. Jakie są jego marzenia i plany na rok
2012? "Chciałbym wreszcie zdobyć medal seniorskich mistrzostw kraju, a
także wygrać igrzyska olimpijskie niepełnosprawnych. Dużą ulgą będzie dla
mnie też ukończenie studiów pierwszego roku wychowania fizycznego w
Olsztyńskiej Szkole Wyższej" - zakończył reprezentant Pogoni. Dawid SZAJNA www.superliga.com.pl |
|
4 stycznia 2012 roku – godz. 12:58 |
|
Obyśmy nie musieli
weryfikować celów Trener mistrza
Polski w tenisie stołowym Olimpii-Unii Grudziądz Piotr Szafranek obawia się, że zamiast walczyć o medale, jego podopiecznym
pozostanie walka o utrzymanie w krajowej superlidze. - Jeśli nie wygramy
dwóch pierwszych spotkań rundy rewanżowej - z beniaminkami Odrą Roeben KGHM
Metraco Miękinia i Alfą Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski - pozostanie nam
walka o utrzymanie, a nie o podium. Ale obyśmy nie musieli weryfikować celów,
bo zakładaliśmy zdobycie medalu - powiedział Szafranek. Broniąca tytułu
Olimpia-Unia po pierwszej rundzie zajmuje ósme miejsce w stawce dziesięciu
drużyn. Zdobyła 10 punktów, o sześć mniej od plasującego się na ostatniej,
czwartej pozycji zapewniającej grę w play off zespołem SPAR AZS Politechnika
Rzeszów. - Pozostaje cień
szansy na doścignięcie najlepszych, ale wreszcie musimy zacząć wygrywać.
Porażek już za dużo ponieśliśmy. Niestety, jako klub nie spisujemy się
ostatnio najlepiej. Słabiej prezentował się Chińczyk Li Bochao i musi mieć
świadomość, że jeśli będzie zawodził, to nie znajdzie pracy w Polsce. A
przecież tenis stołowy to jego całe życia. - Z kolei Mateusz
Gołębiowski po bardzo przeciętnej rundzie (dwie wygrane w 11 pojedynkach), w
turnieju gwiazd superligi prowadził w każdym meczu, m.in. z Piotrem
Chodorskim 2:0 oraz Lucjanem Błaszczykiem 1:0 i 10:6 w drugim secie, a i tak
nikogo nie pokonał - dodał szkoleniowiec, który rozważa swój występ w
spotkaniu z Odrą. Pod koniec grudnia
Szafranek rozpoczął treningi w Gdańsku z Gołębiowskim, zaś Li Bochao i Such
mają dołączyć w czwartek. - Azjatycki
pingpongista przez dwa tygodnie przebywał w ojczyźnie, zaś Bartek Such
pojechał z Błaszczykiem i rodzinami na urlop na Maderę. Wzięli rakietki,
zresztą nie wyobrażam sobie aby zawodowi gracze w ogóle nie trenowali. Wiem,
że mieli możliwość popracowania, bowiem doskonale zorientowany w miejscowych
realiach jest mieszkający od lat na portugalskiej wyspie Piotr Skierski -
stwierdził trener zespołu z Grudziądza. PAP |
|
4 stycznia 2012 roku – godz. 12:47 |
|
WOŚP: Łódzki
pingpongowy weekend
- w sobotę w Sali Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji RELAKS w
Wiśniowej Górze ul. Tuszyńska 113 , Gmina Andrespol, - w niedzielę poprawiny w Łodzi na Uniwersytecie Łódzkim lub u Kolegów
w Łowiczu. PRZYJDŹ
koniecznie<> ZAGRAJ<> SĘDZIUJ <> PODARUJ <> LICYTUJ
<> BĄDŹ Z NAMI.... ZAGRAJMY
RAZEM DLA CHORYCH DZIECI I MATEK SZCZEGÓŁY: http://pingpong-lodz.pl/ Koniecznie
powiadom INNYCH! SIE MA! za sztab
organizacyjny Waldemar CIESIOŁKIEWICZ |
|
3 stycznia 2012 roku – godz. 22:22 |
|
Akredytacja WADA na rok
2012 dla Zakładu Badań
Antydopingowych
źródło: Instytut
Sportu (mp) |
|
3 stycznia 2012 roku – godz. 22:18 |
|
Antydoping w 2012 roku
Z dniem 1 stycznia 2012 r. weszła w życie nowa
wersja Listy Substancji i Metod Zabronionych. weszła w życie nowa Lista
Substancji i Metod Zabronionych. Najważniejszą zmianą w stosunku do Listy z 2011
r. jest określenie progu stężenia terapeutycznego dla substancji o nazwie
"formoterol" stosownej przy leczeniu astmy oskrzelowej należącej do
grupy s. 3 Beta-2 Agoniści.
Wprowadzenie takiego rozwiązania pociągnęło za sobą możliwość
stosowanie tej substancji w dawkach terapeutycznych bez konieczności
wnioskowania o wyłączenie dla celów terapeutycznych. Poniżej link do pliku
tekstowego. Międzynarodowy
Standard Listy Substancji i Metod Zabronionych jest jednym z podstawowych
elementów Światowego Programu Antydopingowego. Lista Substancji i Metod
Zabronionych jest aktualizowana co roku przez Światową Organizacje
Antydopingową (WADA). Ostatnia wersja listy weszła w życie w styczniu 2010 r.
Standard określa grupy substancji i metod zabronionych na zawodach, poza
zawodami, jak również substancje zabronione w określonych dyscyplinach
sportu. Lista ma charakter prawa bezwzględnie obowiązującego.
S-0 Substancje
niezatwierdzone – nowa grupa S-1 Środki
Anaboliczne S-2 Hormony i
substancje pokrewne S-3 Beta 2 agonisci S-4 Antagoniści i
modulatory hormonów S-5 Diuretyki i
środki maskujace Substancje zabronione tylko na zawodach S-6 Stymulanty S-7 Narkotyki S-8 Kanabinoidy THC,
(Marihuana i Haszysz) S-9
Glukokortykosteroidy Metody zabronione w sporcie na i poza zawodami M-1 Metody
zwiększające transfer tlenu M-2 Manipulacje
fizyczne lub chemiczne M-3 Doping
genetyczny Substancje zabronione w określonych dyscyplinach
sportowych P-1 Alkohol P-2 Beta-Blokery Lista stanowi
załącznik do Międzynarodowej Konwencji Antydopingowej UNESCO przez co nakłada
obowiązek na wszystkie Państwa sygnatariuszy jej wprowadzenia do prawa
krajowego. przeczytaj: Lista
Substancji i Metod Zabronionych na 2012 Informacje
dodatkowe o pseudoefedrynie Informacje
o iniekcjach i infuzjach dożylnych Informacje
o metylohesanaminie źródło: Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie (mp) |
|
3 stycznia 2012 roku – godz. 10:14 |
|
Już tylko 24 lata do
pełnej „setki”! Zygmunt SUTKOWSKI
kończy 76 lat!
Zygmunt
SUTKOWSKI (z prawej) i Wojciech WALDOWSKI Szacownemu Jubilatowi Zygmuntowi SUTKOWSKIEMU najlepsze życzenia z okazji 76. urodzin! |
|
2 stycznia 2012 roku – godz. 22:33 |
|
Nowa lista autoryzowanych
okładzin obowiązująca od 1
stycznia 2012 roku lista okładzin według producentów lista autoryzowanych
okładzin Nr 32B
|
|
2 stycznia 2012 roku – godz. 21:07 |
|
Pingpongiści
Condohotels Morliny krótko
świętowali W poniedziałek
wszyscy ostródzcy zawodnicy stawili się na zajęciach w hali OCSiR fot. Marcin Tchórz Pracowity okres świąteczno-noworoczny
mieli pingpongiści Condohotels Morliny Ostróda. W pocie czoła trenowali w
hali Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji. Dziwić się jednak nie ma czemu,
ponieważ za tydzień rozpoczynają rundę rewanżową Superligi. Trener zespołu
Condohotels Morliny Ostróda Tomasz Krzeszewski nie dał swoim podopiecznym
zbyt wiele czasu na świętowanie. Ostródzcy pingpongiści ostro pracowali
między świętami i nowym rokiem. Wolne dostali na czas świąt i Sylwestra. W
poniedziałek wszyscy ostródzcy zawodnicy stawili się na zajęciach i
wykonywali polecenia swojego szkoleniowca. — Nie mamy czasu na
odpoczynek, ponieważ już we wtorek (10 stycznia) zaczynamy rundę rewanżową
Superligi, u siebie zagramy z Pogonią Lębork — mówi trener Krzeszewski. —
Będzie to bardzo ciekawy mecz, jak większość w tym sezonie, dlatego już
zapraszam kibiców do naszej sali. Tenisiści
Condohotels Morliny nie mieli jednak najgorzej w poprzedni weekend. Na
przykład zawodnicy Bogorii Grodzisk Mazowiecki (lider Superligi i wicemistrz
Polski) w Sylwestra trenowali dwukrotnie, a kolejne zajęcia mieli już w
noworoczną niedzielę. źródło: ostroda.wm.pl
|
|
2 stycznia 2012 roku – godz. 17:28 |
|
Persson: "Karierę
zakończę podczas igrzysk w
Londynie"
PS: Najstarszym zawodnikiem październikowych mistrzostw
Europy w Trójmieście był naturalizowany Chińczyk w barwach Hiszpanii He
Zhiwen. Ma 49 lat i otarł się o ćwierćfinał. Pan jest młodszy o cztery lata i
też osiągnął pan w Ergo Arenie 1/8 finału. Zamierza pan grać tak długo jak
He? Joergen Persson: O nie, nic z tego. Nie będę grać tak długo. Sądzę, że to
jest mój ostatni sezon. Karierę zakończę podczas igrzysk w Londynie. Ile razy chciał pan ją skończyć? Joergen Persson: Odchodziłem dwa razy. Najpierw w 2005 roku po MŚ w
Szanghaju, po których wyjechałem do Kataru pracować jako trener. Drugi raz
powiedziałem „stop" po igrzyskach w Pekinie, gdzie doszedłem do
półfinału. To były dwie różne rezygnacje. Bycie trenerem było OK, ale szybko
stwierdziłem, że ciągle chce mi się grać i postanowiłem pociągnąć do Pekinu.
Po igrzyskach miałem prywatne problemy, rozwiodłem się i uznałem, że tenis
stołowy będzie dla mnie dobrą odskocznią od kłopotów. Przy stole czułem się
szczęśliwy i gra mi wtedy pomogła psychicznie. Motywację dała mi też dwójka
dzieci, które mieszkają z moją byłą żoną w Norwegii. Mają 16 i 18 lat,
powiedziały „tato, ty ciągle wygrywasz z dobrymi zawodnikami, graj dalej,
wystartuj w igrzyskach w Londynie". Dlatego gram, choć powinienem
skończyć trzy lata temu. Teraz gra pan przynajmniej bez presji. Joergen Persson: Ależ ja czuję presję! Sam ją na siebie wywieram. Skoro
już wróciłem, chcę osiągnąć jak najwięcej. Ale utrzymywanie się stale w
światowej czołówce kosztuje dużo energii. Lubię jednak grać, przychodzić do
hali, trenować z młodymi zawodnikami, których nawet nie było na świecie, gdy
zdobyłem tytuł mistrza Europy. Co pan zamierza robić, gdy już przestanie pan występować? Joergen Persson: Jeszcze nie wiem. To dla każdego sportowca trudna
chwila, dla mnie także. Chciałbym pozostać przy ping-pongu, ale nie ma w nim
takich możliwości, jak w futbolu, gdzie możesz zostać ekspertem w jednej z
licznych stacji telewizyjnych. Może zostanę przedstawicielem jakiejś
szwedzkiej firmy, która będzie chciała wykorzystać mój wizerunek w Chinach. W zeszłym roku mistrzem Szwecji został rok starszy od
pana Jan-Ove Waldner. W tym roku pan dotarł do finału krajowego czempionatu.
Pomyślałbym, że wy w Skandynawii nie macie młodych dobrych graczy, gdyby nie
to, że w Trójmieście dotarliście do finału drużynowo! Joergen Persson: Bo my po prostu mimo piątego krzyżyka na karku ciągle
dobrze gramy (śmiech). Waldi wtedy wygrał, bo mistrzostwa odbywały się w moim
Halmstad i chciał mi pokazać, kto tu rządzi. W tym roku prawie mu się zrewanżowałem,
bo w jego Sztokholmie dotarłem do finału, w którym uległem Pärowi Gerellowi.
Zresztą w tym samym turnieju do ćwierćfinału doszedł 50-letni Mikael
Appelgren, trzykrotny mistrz Europy z lat 80. No cóż, my po prostu mamy
talent do tej „zabawy". Gdyby Waldner miał ochotę, nadal grałby na
bardzo wysokim poziomie mimo 46 lat na karku. Ale jemu już nie chce się dużo
trenować, brakuje mu motywacji. Obok Chińczyka Konga Linghuia jest jednym z
dwóch ludzi, którzy zdobyli mistrzostwo kontynentu, świata i olimpijskie.
Andrzej Grubba powiedział mi kiedyś „graj tak długo, jak będziesz mógł".
Sądzę, że on w pewnym momencie żałował, że zakończył karierę przed
czterdziestką. Pamiętam tamte słowa i jak widać, wcielam je w życie. Dobrze się pan znał z Grubbą? Joergen Persson: O tak, z Leszkiem Kucharskim także. W latach 80.
rozegraliśmy mnóstwo pasjonujących pojedynków. W 1986 roku pokonałem Leszka w
finale mistrzostw Europy w Pradze. Człowieku, to było 25 lat temu, a teraz ja
przyjeżdżam na ME do Polski i ciągle gram! Któregoś dnia spotkałem Leszka w
Ergo Arenie i jak sobie uświadomiłem ten szmat czasu, stwierdziłem, że to
jakieś szaleństwo. Dlaczego Andrzej Grubba nigdy nie został mistrzem Europy
czy świata? Choć kilka razy był przecież blisko. Joergen Persson: Hm, gra Andrzeja była bezpieczna i pewna. Miał świetny
bekhend, zawsze trafiał w stół, ale według mnie nie miał kończącego
uderzenia. Jego ataki forhendowe były zbyt słabe i przeciwnicy dochodzili do
tych piłek. To mogła być też kwestia psychiki. Gdyby wygrał ME w 1984 roku,
wszystko mogło się potoczyć inaczej. Z Grubbą i Kucharskim mierzył się pan mnóstwo razy. Joergen Persson: Tak, ale też wiele razy występowaliśmy w jednej drużynie
w meczach Europa – Azja. Andrzej zawsze wygrywał, Leszek ciągle się wściekał.
Kiedyś podczas meczu w Halmstad z całej siły cisnął rakietką w ścianę. Teraz
ta hala już nie istnieje, śmiejemy się, że to przez Leszka. Innym razem w
Japonii po nieudanym zagraniu wyrzucił rakietkę pod dach hali i miał problemy
z jej złapaniem. Rzucił się na stół, a ten... się złożył. Wszyscy Japończycy
byli w szoku, tam się takie rzeczy nie zdarzają. A my mieliśmy kupę śmiechu. Tego śmiechu w ogóle było sporo w pana karierze. Joergen Persson: Jedna z historii była szczególnie niecodzienna i
związana z polskim dziennikarzem. Podczas którychś mistrzostw Europy w latach
80. rozgrywałem pojedynek, gdy nagle spiker ogłosił, że jestem pilnie wzywany
do telefonu. Przestraszyłem się, że coś się stało, w końcu niecodziennie
odrywa się zawodnika od stołu w trakcie gry. Oczywiście przerwałem mecz i
pobiegłem do biura. Dopiero tam się wyjaśniło, że chodziło nie o mnie, ale o
waszego dziennikarza Andrzeja Persona. Lubi pan występować w Polsce? Joergen Persson: Bardzo, w Poznaniu zaczęła się moja kariera, w 1980 roku
zostałem tam mistrzem Europy kadetów. Super było zwłaszcza w latach 80.,
kiedy na mecze Superligi przychodziło pięć tysięcy kibiców, którzy tworzyli
fantastyczną atmosferę. Teraz pod tym względem jest gorzej. Kiedy zarobił pan swój pierwszy milion dolarów na
ping-pongu? Joergen Persson: Uff, dokładnie nie pamiętam, ale to mogło być około 2000
roku. Zabrało mi to zatem kilkanaście lat kariery. Ostatnio niestety za wiele
nie zarabiam (śmiech). Przez wiele lat występował pan w reprezentacji Szwecji z
najlepszym pingpongistą wszech czasów Janem-Ove Waldnerem. Jak wyglądały
wasze relacje? Joergen Persson: Byliśmy i jesteśmy kumplami. Oczywiście to nie było
łatwe, bo byliśmy też wielkimi rywalami, a jednocześnie nieustannie wspólnie
trenowaliśmy. Uczyliśmy się od siebie nawzajem, nasza rywalizacja okazała się
motywująca. Teraz jesteśmy przyjaciółmi, bo już przeciwko sobie nie gramy.
Choć rywalizowaliśmy ze sobą sto razy w różnych zawodach i bilans jest
minimalnie korzystny dla mnie. On tej statystyki bardzo nie lubi. A ja
umieściłem ją na mojej stronie internetowej (śmiech). Waldi nie dzwoni do pana i nie namawia do wspólnego
występu w jakimś turnieju, żeby wyrównać bilans? Joergen Persson: Nie, bo wie, że ja teraz jestem lepszy (śmiech). Grubba z Kucharskim na treningach grali na pieniądze. Pan
z Waldnerem podobnie się motywowaliście? Joergen Persson: Tak, oczywiście, ale graliśmy na małe stawki, około 10
euro. Każdy kładł pod siatkę po 100 koron szwedzkich i walka szła na całego.
W golfa rywalizowaliśmy o większe pieniądze, lecz przy stole zawsze o 100
koron. Dawniej bardzo popularne były pokazowe gry wielkich
mistrzów, w których pan też brał udział. Jaki był najdziwniejszy przedmiot,
jakim grał pan w ping-ponga? Joergen Persson: Kiedyś grałem pudełkiem na snus, taką szwedzką używkę,
coś między gumą do żucia a papierosem. Kształtem ten pojemnik przypomina
krążek hokejowy, więc można sobie wyobrazić skalę trudności. Często zmieniał pan swoją deskę czy jest pan do niej
przywiązany? Joergen Persson: Niezbyt często. Niedawno zmieniłem deskę, bo po wejściu
przepisów o kontroli rakiet trzeba mieć dwie albo i trzy. Przy sprawdzaniu
sprzętu może się okazać, że podstawowa nie spełnia norm, bo jest za gruba
albo zbyt wypukła i trzeba mieć zapasową. Czasem rakietka jest w porządku, a
za dwa dni ten sam sprzęt okazuje się już niewłaściwy. Najdłużej jedną deską
grałem sześć lat. Czyli nie mogłem się za bardzo złościć (śmiech). A zdarzyło się panu kiedyś połamać rakietkę? Joergen Persson: Tylko raz. Grałem na turnieju w Hongkongu przeciwko
Grubbie. Przegrałem w kiepskim stylu i tak się wściekłem, że sprzęt poszedł w
drzazgi. Potem żałowałem, bo to była bardzo dobra deska. ROZMAWIAŁ WOJCIECH OSIŃSKI |
|
2 stycznia 2012 roku – godz. 17:18 |
|
Odra "nie
składa broni"
Zadowolony z postawy
swojej drużyny nie jest prezes Odry, Jerzy Wieczorek - Trudno mówić o
optymizmie po pierwszej rundzie. Mamy tylko dwa "oczka" na swoim
koncie i nasza sytuacja jest bardzo zła - mówi. Jedyne ligowe punkty
beniaminek zdobył w meczach z Poltarex Pogonią Lębork oraz Condohotels Morliny
Ostróda. W obydwu przypadkach, zespół z Dolnego Śląska przegrał 2:3. - Bardzo
żałuję spotkań we własnej hali z Lęborkiem i Ostródą, bo w tych pojedynkach
była szansa na zwycięstwa. Niestety, nie udało nam się wygrać. Trudno, taki
jest sport - dodał Wieczorek. Mimo beznadziejnej
sytuacji, zawodnicy Odry Roeben KGHM Metraco solidnie przygotowują się do
rundy rewanżowej i ostro trenują. - Chłopacy ciężko trenowali przed świętami.
Był u nas nawet Liu Kai na zajęciach. Mimo słabych wyników, na pewno w
drugiej rundzie nie odpuścimy - zakończył prezes wielokrotnego drużynowego
mistrza kraju. Nie da się ukryć, że
sytuacja zespołu z Miękini jest bardzo trudna. O punkty Odrze ciężko będzie w
pierwszej kolejce drugiej rundy. Beniaminek zmierzy się bowiem na wyjeździe z
wciąż jeszcze aktualnym drużynowym mistrzem Polski - Olimpią-Unią Grudziądz. Mateusz
Przybył www.superliga.com.pl foto: Archiwum www.odragloska.com.pl |
|
2 stycznia 2012 roku – godz. 11:18 |
|
Sylwester
i Nowy Rok na ATS
|
|
2 stycznia 2012 roku – godz. 09:50 |
|
Jerzy GRYCAN na
Nowy Rok
Z
najserdeczniejszymi życzeniami wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2012. Zapraszam
do zapoznania się z nowościami na stronie: www.integralnytenisstolowy.com
: - O
systemie szkolenia (spotkanie
w Gdańsku) - O
planowaniu szkolenia (spotkanie
w Gdańsku) - O
treningu mentalnym (spotkanie
w Gdańsku) - O
FUNdamentach (spotkanie
w Radzyniu) - XV OIT
w Warszawie: -
Turniej w Wieliszewie Życzę miłej lektury! Pozdrawiam serdecznie Jerzy GRYCAN +48 696 557 718 |
|
2 stycznia 2012 roku – godz. 00:23 |
|
Wyniki rozegranego w
dniu 31 grudnia 2011 roku 17 Turnieju Grand Prix Amatorów KS SPÓJNIA
Warszawa (hala sportowa, ul. Wybrzeże Gdyńskie 2): W finale kategorii
oldboy młodszy Marek Przybyłowicz wygrał z Krzysztofem Stępniem 3:1 [11:3,
11:4, 7:11, 11:8]. W grze o drugie miejsce K. Stępień pokonał Wojciecha
Stańczuka 3:2. W finale "B" Mariusz Regulski wygrał z Markiem
Wiewiórem 3:1. W finale kategorii
oldboy starszy Jerzy Sikorski wygrał z Wojciechem Stańczukiem 3:2 [11:9,
7:11, 11:8, 9:11, 12:10]. W grze o drugie miejsce Janusz Waszelewski pokonał
W. Stańczuka 3:0. W finale "B" Marek Zawadzki wygrał z Stanisławem
Kaczanowskim 3:0. W finale kategorii
open Jonah Jerome wygrał z Tomaszem Sterzyńskim 3:1 [14:12, 11:6, 7:11,
11:8]. Świetny pojedynek dwóch dobrze wyszkolonych zawodników. U Tomka widać
jednak kilkuletni rozbrat z tenisem stołowym, który zadecydował o jego
porażce. Do gry o drugie miejsce Tomasz nie podszedł... W związku z tym
srebrnym medalistą open został Damian Wasiak. W finale "B"’ Marek
Makolądra wygrał z Arkadiuszem Śliwińskim 3:1. Kategorię Open
sponsoruje Biuro Podróży TRAVEL EXPERT. Szczegółowe
rozpisanie gier, wyniki punktowe i aktualna klasyfikacja po każdym turnieju
znajdują się na stronie: www.pingbook.pl
Jednocześnie
zaręczam, że ogólne założenia turnieju nie zmienią się tj. gra
grupowo-pucharowa. Zapraszamy na
następne turnieje, gdzie gwarantujemy, że nikt nie wyjdzie nie nagrawszy się
do woli. Kawa i herbata gratis! Istnieje również możliwość zamówienia
dowolnej pizzy i makaronów z wszelakimi sosami. UWAGA Zmiany: według
Regulaminu MOZTS w sezonie 2011/2012 - kategorie wiekowe: - 40-49 lat -
urodzeni w latach 1963-1972: - 50-59 lat -
urodzeni w latach 1953-1962: Terminy następnych
turniejów : - 7, 14, 21, 28
stycznia 2012 roku Informacje:
Włodzimierz RYFCZAK tel. tel. kom. 510-237-939, tel. Hala Sportowa KS SPÓJNIA
22-839-66-52 oraz Mirosław KUBISIAK tel. kom. 607-290-904. Mirosław KUBISIAK |
|
31 grudnia 2011 roku – godz. 23:05 |
|
Andrzej GLAPA
wyróżniony W piątek 16 grudnia w
Poznaniu odbyło się coroczne Podsumowanie Roku Sportowego organizowane prze
Departament Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa
Wielkopolskiego. Miło nam donieść, że podczas tego spotkania oprócz
wyróżnionych medalistów Mistrzostw Świata i Europy oraz trenerów, Specjalne
Wyróżnienie i nagrodę Wielkopolski Orzeł – 2011 za całokształt
działalności na rzecz Wielkopolskiego Sportu , otrzymał wieloletni Prezes
Wielkopolskiego Związku Tenisa Stołowego – Andrzej GLAPA. Wyróżnienie
wręczali: Wicemarszałek Wojciech Jankowiak i Dyrektor Departamentu Sportu
Tomasz Wiktor. Sam wyróżniony,
kolega Andrzej GLAPA był bardzo wzruszony podczas dekoracji. Prezes
WZTS Tadeusz NOWAK źródło: Wielkopolski
Związek Tenisa Stołowego (mp) |
|
31 grudnia 2011 roku – godz. 22:41 |
|
Nowi szefowie
związków na Białorusi i we
Francji Pierwszy
wiceminister finansów Białorusi 50-letni Vladimir
AMARIN został w środę 28 grudnia 2011 roku wybrany na prezydenta Białoruskiej Federacji Tenisa Stołowego.
Zastąpi na stanowisku Victora GOLOVANOVA, który nie ubiegał się o reelekcję. Również we Francji
na początku grudnia wybrano nowego prezesa Francuskiej
Federacji Tenisa Stołowego, którym został Christian PALIERNE. Jego poprzednik Jacques HELAINE również nie
ubiegał się o reelekcję źródło:
International Table Tennis Federation (mp)
|
|
|
|
1 stycznia 2012 roku – godz. 14:51 |
|
WOŚP: Turniej w
Legionowie
Dodatkowo zbieramy
drobniaki, które możemy przynieść organizatorom w dniu turnieju (proszę o
przeliczenie!!!), a także odbędą się licytacje
różnych gadżetów: Andrzej Skwarczyński
- koszulki z biegów Ewelina Świątek -
koszulki z imprez biegowych MOSiR Legionowo: - medale i koszulki
z biegów (na pewno będą medale i koszulki technologiczne z III Legionowskiej
Dychy) . - piłka siatkowa
Mikasa z podpisami zawodników AZS Politechniki Warszawskiej (między innymi:
Prygiel, Nowak, Salas Moreno) - piłka z autografem
Marcina Gortata Małgosia Szadura
przekazuje koszulkę z I Półmaratonu Błonie-Borzęcin Duży Adela Stasiewicz
przekaże haftowany obrus z serwetkami własnej produkcji!!! MYJNIA RĘCZNA
przekazuje na licytację karnety do myjni Urząd Gminy Jabłonna gadżety
www.czystysport.pl - koszulki Dodatkowo dorzucamy:
koszulki biegowe,
plecaki, torby na laptopy, pocztówki Serocka, autograf Michała Jelińskiego
złotego medalisty Igrzysk Olimpijskich w wioślarstwie, smycze, pokrowiec na
telefon, książki. DROBNIAKI (w tej
chwili mamy przeliczone swoje drobne) Urszula i Michał
Machnaccy - 79,23zł, 3 korony czeskie, 12 centów Euro. Emilia, Marcin,
Hanna i Adam Oyrzanowscy - 16,72 zł Agata Budźko - 14,21
zł, 10 koron szwedzkich i 29 eurocentów Magda, Marcin i
Kamil Wyżykowscy - Myjnia Ręczna Chotomów Pozdrawiam Michał MACHNACKI |
|
1 stycznia 2012 roku – godz. 14:35 |
|
Spróbuj mnie kupić!
|
|
1 stycznia 2012 roku – godz. 14:18 |
|
Pingpongiści
Bogorii jak piłkarze Cracovii
- Już w piątek, 30
grudnia, oficjalnie rozpoczęliśmy przygotowania do rundy rewanżowej. W sobotę
zajęcia są przewidziane dwa razy, a w niedzielę 1 stycznia - po południu.
Mamy wyznaczone ambitne cele, dlatego nie możemy stracić nawet jednego dnia -
powiedział trener Bogorii Tomasz Redzimski. Na półmetku
rozgrywek krajowej superligi podwarszawski zespół zajmuje pierwsze miejsce,
wyprzedzając o punkt ZKS Drzonków, w składzie z wielokrotnym medalistą
mistrzostw Europy Lucjanem Błaszczykiem. Z dziewięciu spotkań Bogoria wygrała
aż osiem. Podopieczni Redzimskiego znakomicie radzą sobie też w Lidze
Mistrzów, w fazie grupowej dwukrotnie pokonali broniącą tytułu Borussię
Duesseldorf. W ćwierćfinale mistrz Polski spotka się z francuskim ASTS
Chartres i nie jest bez szans... - Oczywiście o
północy przywitamy Nowy Rok, ale bardzo spokojnie. Mam małe dzieci, więc z
żoną zostajemy w domu, również kameralnie Sylwestra zamierza spędzić Daniel
Górak. Wang Zeng Yi ma na miejscu rodziców, którzy przyjechali z Chin, więc
ewentualnie zaopiekują się jego kilkuletnią córką, i może gdzieś się wybierze
ze swoją małżonką. Podobnie jak nasi dwaj najmłodsi zawodnicy: Robert Floras
i Paweł Fertikowski - dodał szkoleniowiec. Bogoria zdecydowanie
najwcześniej rozpoczęła przygotowania do rundy wiosennej; piąty pingpongista
- Oh Sang Eun trenuje w rodzinnej Korei Płd. Większość drużyn wznawia zajęcia
dopiero za kilka dni. Już 10 stycznia klub prowadzony przez Dariusza
Szumachera zagra w superlidze z Armadą Silesią Miechowice, a trzy dni później
podejmuje Chartres. PAP |
|
Marek Przybyłowicz tel.
0-607922249 agamar@agamar.pl |